witam, Przebywam za granica ... 2 miesiace temu miałam infekcje, ktora przerodziłą sie po tygodniu w zapalenie oskrzeli - dostałam antybiotyk, steryd wziewny i syrop na kaszel... goraczka mineła, ale kaszel pozostał i problem z flegma tez ...po 3 tygodniach kolejna infekcja z wysoka goraczka - osłuchowo czysto, ale dalej flegma, kaszel i czasami swisty jak głebiej oddycham - znowu dostałam antybiotyk.. miedzy jedna a druga infekcja piłam ACC600... cały czas przez te 2 miesiace mam problem z flegma i kaszlem... rano kaszel mokry i nadmiar flegmy - zółta z takimi nitkami, potem zmienia sie w biała... wieczorem kaszel suchy meczacy - ataki kaszlu., co to za cholerstwo? Lekarz juz nic nie radzi

... ze minie, ale do diaska od 2 miesiecy płuca wypluwam i to naprawde utrudnia zycie... juz sie zaczynam zastanawiac czy to nie poczatki astmy - moja mama ma astme