10.08.12, 11:09
Szukam już długi czas kupca na wózek spacerówkę dla dziecka i lodówkę. Ja nie wiem gdzie w tym mieście jest bieda?! Szukam chodząc na spacery- a może trafię na matkę z dzieckiem w jakimś starym podartym wózku to zaproponuję że za grosze czy nawet za darmo oddam. Ale gdzie tam! Wszystkie prowadzają wózki duuużo lepsze od tego który mam. W sprawie lodówki za 300zł też nikt się nie odzywał. Poszłam do MOPR i mówię że mam i że może jest jakaś rodzina której nie stać na lodówkę to nawet darmo oddam- ale NIE MA! I gdzie ta bieda ja się pytam?
Obserwuj wątek
    • marine03 Re: Bieda?! 10.08.12, 23:27
      Nie za bardzo rozumiem Twojego postu. Co ma bieda czy kryzys do wózka?
      Ludzie kupują wózki lodówki po przez allegro bo jest taniej, dużo taniej. Tak samo jak komputery które kupują po przez strony internetowe a potem je składają i wychodzą do przodu 500 - 600 zł.
      Kryzys jest, będzie i nasila się.
      Kryzys widać wszędzie w sklepach z odzieżą w gastronomii - wszędzie jest pusto.
      Myślę że nie możesz sprzedać ze względu na wakacje, ludzie powyjeżdzali.
      Zacznie się szkoła kupno książek itp wtedy spróbuj. Na razie bida w siedlcach i każdy oszczędza, jedynie można spotkać ludzi w Tescach na zakupach.
      • drizzt1223 Re: Bieda?! 11.08.12, 08:34
        Bieda - no bo skoro mówimy o tym że w mieście jest bieda i ludzie na chleb nie mają, a ja chcę nawet za darmo oddać lodówkę no to ja przepraszam bardzo ale chętnych żeby ją dostać nie ma! Nawet MOPR nie znalazł mi ani jednej osoby nie mającej lodówki lub chcącej ją dostać za darmo.
        Pisałam o tym właśnie że NIE spotkałam nikogo z gorszym wózkiem niż mam do oddania- a mam Coneco więc komu mam go oddać lub sprzedać? Sugerujesz że bogaci chodzą po mieście a biedni pojechali na wakacje?!
        No i gdzie ta bieda? Wydaje mi się że po prostu ludzie narzekają bo narzekają- tak są nauczeni i tyle. A tak na prawdę nie najgorzej nam Siedlczanom się powodzi.... Skoro zamiast oddać lodówkę komuś kto mógłby z niej skorzystać będę musiała oddać ją na złom....
        • drizzt1223 Re: Bieda?! 11.08.12, 08:35
          I nie szukam chętnego od miesiąca tylko sporo dłużej:) I właśnie np chodząc z dziećmi na spacery czy do sklepu mocno się rozglądam...
          • magda19lenka Re: Bieda?! 11.08.12, 10:29
            przejdź się pułaskiego zobaczysz wiele młodych matek z fatalnymi wózkami ...
          • ikszifowa Re: Bieda?! 11.08.12, 10:30
            Nie rozumiem w czym rzecz. Jeżeli chcesz ten wózek oddać, to napisz stosowne ogłoszenie, jeżeli chcesz go sprzedać, to pamiętaj, że ludzie wolą nowe, a gorszej jakości. Polacy nie ufają innym, bo niestety sporo sprzedawców to naciągacze i oszuści. Nie wiem co ma do tego bieda?
            • xfinlandia Re: Bieda?! 11.08.12, 12:20
              W Wyborczej jest rubryka "oddam za darmo" / "przyjmę". Nie wiem jak w naszych lokalnych tygodnikach.
              Mam wrażenie, że biedni z jednej strony siedzą w domu, piją piwo i nie wychodzą..
              a Ci naprawdę biedni mają na tyle dużo /źle pojętej/ godności, że wstydzą się przyjąć taką pomoc.. może widzą w tym jakąś łaskę?
              Rozumiem że autorka chciałaby wybrać kogoś, kogo ucieszy swoim prezentem.. Ja byłbym zadowolony, ale takich potrzeb nie mam (potrzebujący też nie jestem).
              Lodówka duża? Może kupię, ale szukam jak najmniejszej :)
              • drizzt1223 Re: Bieda?! 11.08.12, 14:14
                Ok 150cm lodówka.
                Ja ten wózek na prawdę chciałabym przekazać właśnie komuś kogo nie stać na taki wydatek. Ale chodzę i po Pułaskiego i po parku i po Młynarskiej, Starowiejskiej i nie widzę od długiego już czasu kobiety z dzieckiem małym która może będzie potrzebować takiego, ewentualnie jak ktoś idzie ze spacerówką to ma o wiele lepszą niż tą której chciałabym się pozbyć:D.
                • ibzor Re: Bieda?! 11.08.12, 15:39
                  TAle chodzę i po Pułaskiego i po parku i po Młynarskiej, Starowiejskie
                  > j i nie widzę od długiego już czasu kobiety z dzieckiem małym która może będzie
                  > potrzebować takiego

                  To muszę przyznać że wybrałaś bardzo dziwny, a wręcz absurdalny sposób na szukanie potrzebującej osoby. Rozumiem iż wszystkie ogłoszenia pozostały bez odzewu ?
                  • drizzt1223 Re: Bieda?! 11.08.12, 16:30
                    Ogłoszenia bez odzewu, MOPR chętnych na lodówkę nie ma. Na ulicach sami bogatsi ode mnie:D... Chyba wywalę wózek na śmietnik a lodówkę sprzedam na złom może choć z 10zł zarobię:D. A jakbyś szukał chętnych? Może podpowiedz:).
                    • miyatoto Re: Bieda?! 11.08.12, 18:16
                      Drizzt, może zacznę niezbyt miło, ale odnoszę wrażenie, że jesteś rozżalona że nikt nie chce od Ciebie odkupić starych gratów.

                      Ale żeby Ci było przyjemniej, to wyjaśnię czemu tak się dzieje. Otóż lodówka i wózek nie stanowią elementów które można mieć, lub których mieć nie trzeba. Lodówka pewnie dla 100% populacji jest sprzętem niezbędnym , a i wózek także (oczywiście wiadomo dla kogo). Dlatego też akurat te sprzęty są w posiadaniu wszystkich zainteresowanych, bo można nie kupić tv, dvd czy komputera, ale nie lodówki czy wózka.
                      Wszystko :)
                      • drizzt1223 Re: Bieda?! 11.08.12, 19:09
                        Może bym się i zgodziła tylko choroba jasna ja jestem w stanie ODDAĆ za darmo i jedno i drugie:D.
                        • przyjemny_gosc bieda to ocena subiektywna 11.08.12, 20:17
                          Zacząć należy od tego, że rzadko kto jest w stanie powiedzieć "dość, jestem bogaty, nie potrzebuję więcej", bo jest to sprzeczne z ludzkim podejściem. Każdy człowiek ma potrzebę rozwijania siebie samego. Chcemy być lepsi, ładniejsi, zrobić coś lepiej. I tu uwaga: można zrobić coś dobrze, ale wtedy możemy być dalej nie zadowoleni, bo ktoś zrobi to od nas lepiej.

                          Biorąc pod uwagę powyższe, można stwierdzić, że nie da się powiedzieć, że zarabiam wystarczająco dużo. No bo ile to jest wystarczająco dużo? 3 tys., 5 tys., 10 tys. zł? Dla tego co zarabia 10 tys. zł, ten co zarabia 5 tys. zł jest biedny.

                          Kolega ostatnio mi mówił, że dostał przed wakacjami podwyżkę i był zadowolony, bo stwierdził, że "zarabia całkiem sporo", ale gdy się dowiedział, że jakiś tam jego kolega z pracy zarabia więcej od niego, to przestał być zadowolony :)

                          W Siedlcach generalnie zarabia się marnie. Owszem stać ludzi na to, aby żyć, kombinują na jedzeniu, opłatach, wakacjach, itd. ale w porównaniu z Warszawą zarabia się u nas mniej. Tymczasem jak pojedziesz do Warszawy, to oni też będą mówić, że zarabiają mało.

                          Moim zdaniem w Siedlcach nie ma biedy takiej, żeby było zainteresowanie kupnem używanego wózka, czy lodówki. Lodówkę taką jak Twoja, ale nową można kupić spokojnie za mniej niż 1000 zł, można wziąć na raty i tych rat później nie spłacać (albo spłacać "jak się uda"). A ma się produkt nowy, a nie używany. Poza tym, mam wrażenie, że takie rzeczy jak wózek potrafią być przekazywane sobie w rodzinie. Nie mam tu na myśli ojciec-syn, ale np. rodzeństwo, rodzeństwo cioteczne, czy nawet między znajomymi, sąsiadami.

                          I tak na koniec. Chce sprzedać/oddać wózek. Z jakiej racji Twoim targetem są ludzie, którzy już te wózki mają?! To jak sprzedaż lodu Eskimosom - możliwe, ale bardzo trudne ;)
                          • xaveri Re: bieda to ocena subiektywna 11.08.12, 23:05
                            Ogłoszenie na gumtree nic nie dało?
                        • perkusjaforum1 Re: Bieda?! 12.08.12, 17:07
                          Witam panią , jeśli jest jeszcze ta lodówka a jest sprawna i wygląda dobrze również nie za stara , znam osobę , która się bardzo z niej ucieszy , jej nie stać nawet na kupno używanej lodówki z małej emerytury a lodówka , którą ma pracuje już ponad trzydzieści lat . Proszę o kontakt na mojego maila j353@wp.pl . Niestety w Siedlcach jest bieda proszę Państwa , niekoniecznie ta z piwem w ręku . Pozdrawiam .
                          • drizzt1223 Re: Bieda?! 13.08.12, 10:35
                            Znalazłam wczoraj starsze małżeństwo z których lodówki woda płynie strużką przez mieszkanie. Dziadkowie raczej biedni ludzie i prawdopodobnie się zdecydują ją przyjąć:) jeszcze ich dzieci mają z nimi rozmawiać. W razie czego na pewno się odezwę:)
                            Cieszę się że znalazł się ktoś chętny na przyjęcie lodówki:) bo na prawdę długo szukałam:)
                            • xfinlandia Re: Bieda?! 13.08.12, 22:06
                              Jesli bedzie potrzeba to oferuje sie przewiezc ta lodówkę gratis.ps.nie msmzadnej reklamy na swoim busie;)
              • damageik Re: Bieda?! 27.08.12, 09:53
                Prawda jest taka, ze teraz nowe wozki nie sa bardzo dorgie, w zaleznosci od tego jaki. Niektorzy wola nowy byle jaki niz uzywany dobrej firmy. Sa jeszcze komisy mozesz oddac za przyslowiowa zlotowke jak ci nie potrzebny a miejsce zawala. Ja nie dalej niz 2tyg temu zawiozlam wozek do komisu na ul ....., zapytalam czy pani chce odkupic czy za darmo, wozek byl w b.dobrym stanie. pani skrzywila sie wiec powiedzialam ze w takim razie czy za darmo moge u niej zostawic?usmiechnela sie i powiedziala ze 100zl mi da za niego. no ok. 100zl przelalam na dom dziecka i jest ok.
                • xfinlandia Re: Bieda?! 27.08.12, 12:21
                  Hmm..zastanawiające. A Dom Dziecka nie potrzebowałby takiej spacerówki?
                  • damageik Re: Bieda?! 28.08.12, 19:13
                    dom dziecka nie przyjmuje takich rzeczy, siedlecki nowy ma super wyposazenie. natomiast kasa to kasa.
                    moze wystaw faktycznie az ktos sobie "przytuli"
                • damageik Re: Bieda?! 31.08.12, 10:49
                  aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa i ukradli mi moj nowy wozek!!! i wcale nie zostawilam go po to ;) w sklepie przesadzilam dziecko do wozka sklepoiwego a moj zostawilam przy punkcie informacyjnym i oo. podlosc ludzka nie ma granic :)
    • miyatoto Re: Bieda?! 12.08.12, 21:18
      Pamiętam, że oglądałem kiedyś fajny film z Chaplinem. Chciał się czegoś pozbyć, ale za każdym razem gdy próbował wyrzucić niechcianą własność, zawsze znajdował się jakiś uprzejmy jegomość, który zwracał mu "zgubę". Powtarzało się to kilka razy, Chaplin grzecznie dziękował i chcąc nie chcąc, wkładał ją z powrotem do spodni. W końcu zatrzymał się na jakimś rynku i zaczął obserwować występ jakichś podrzędnych artystów. Nagle poczuł, że korzystając ze ścisku i zamieszania, jakiś złodziejowaty cwaniaczek zapuszcza rękę do jego kieszeni. No cóż, Charliemu nie pozostało w tym momencie nic do roboty, oprócz dalszego śledzenia występu artystów :)
      • korale122 Skradziony specjalny wozek Gemini 2 (cena k.2tys.) 25.08.12, 21:29
        W ubieglym roku tuz przed Bozym Narodzeniem skradziono niebiesko szary specjalny wozek Gemini 2. www.orthomedis.pl/Gemini-||---wozek-spacerowy-dla-dzieci-z-MPD-p13.html (cena ponad 2tys!!),przeznaczony dla dziecka niepelnosprawnego(niechodzacego),niewiele rozniacy sie od zwyczajnej spacerowki-bardziej stabilniejszy,mocniejszy,z budka od slonca,w budce kieszonka na suwak,pod wozkiem kosz na zakupy,po bokach czerwone zatrzaski do skladania,dosc ciezki. Wozek skradziono z klatki schodowej w bloku Mlynarska16. Ucielabym raczki...
        • drizzt1223 Re: Skradziony specjalny wozek Gemini 2 (cena k.2 27.08.12, 12:06
          Mój wózek wczoraj znalazł nowych właścicieli- byli bardzo wdzięczni:).
          Co do spacerówki specjalnej temat był już dawno... nie sądze aby cokolwiek dało wracanie do tego... swoją drogą policja słabo działa w takich sprawach niestety...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka