duffy_duck
13.11.06, 00:45
Mhmm myślę że jeśli wyniki się utrzymają to sztab obecnego prezydenta ma niezły orzech do zgryzienia... Dużo wygodniejszym było by miec za kontrkandydata w II turze Dobijańskiego, w sposób naturalny i przewidywalny głosy oddane na Kudelskiego w większości przypadły by Symanowiczowi. A tak??? Nie sądzę by głosujący na Bobryka czy Dobijańskiego poparli obecnego prezydenta. Cala nadzieja dla ludzi S. że wyborcy przegranych oleją wybory, jeśli nie jego szanse na reelekcje są mizerne...
Duffy