Dodaj do ulubionych

Dzień doberek!!!

12.07.04, 08:31
Witam wszystkich serdecznie!
W związku z tym, że watek "Witam" jest juz ogromniasty - ma całe 600 postów
i chyba nikomu juz nie chce sie wpisywac do niego (pewnie nikt nie chce
czekac na jego otwarcie...), to witam sie w nowym wątku..
he he.. mam nadzieję, że on również urośnie :)

Wobec tego:
Dzień dobry bardzo!! wszystkim Pruszkowiakom i przyjaciołom:)
Obserwuj wątek
        • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 12.07.04, 10:12
          altu napisała:

          > a ja pije kawke, czytam prace i zajadam sie drożdżówkami.. mniamusne..
          > ktos chce???
          Nie, dzięki. Kawkę wypiłem i zjadłem bułkę ? drożdżówkę ? no w każdym razie taką z jabłkiem w środku, drugą mam jeszcze w odwodzie.
            • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 12.07.04, 10:43
              altu napisała:

              > takie malenkie buleczki z jabluszkami, jagodami lub wisniami..
              > mamusia dala..
              Ech, no ja tak dobrze nie mam, mamusia na innym brzegu Wisły mieszka. musiałem wyjść rankiem z domu i kupić, połowę wziąłem ze sobą a resztę rodzince zostawiłem (mój pierworodny doznał ospy wietrznej i tkwi w domu pod opieką swojej mamy).
              • altu Re: Dzień doberek!!! 12.07.04, 11:22
                he he
                to zycze synowi powrotu do zdrowia..
                ospa jest chyba nieunikniona... przynajmniej ja ją przechodzilam. a po mnie moj
                brat, a potem polowa szkoly.. i przedszkola brata...


                a moja Mamcia mieszka 220 km ode mnie.. i wczoraj od niej te smakolyki
                przywiozlam.. jutro tez ja odwiedze, tak przy okazji zalatwiania spraw
                sluzbowych, moze tez cos przywioze dobrego?
                • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 12.07.04, 13:30
                  altu napisała:

                  > to zycze synowi powrotu do zdrowia..
                  "Ciocia Altu życzy i szybkiego powrotu do zdrowia". Ciekawe, co powie ?

                  > ospa jest chyba nieunikniona... przynajmniej ja ją przechodzilam. a po mnie moj
                  > brat, a potem polowa szkoly.. i przedszkola brata...
                  Mój to musiał ze żłobka przywlec. A pomysł chorowania w wakacje ściągnął ode mnie - ja zachorzalem w czasie ferii zimowych, na drugi dzień po przyjeździe do Rabki :)
                  • altu Re: Dzień doberek!!! 12.07.04, 13:52
                    > "Ciocia Altu życzy i szybkiego powrotu do zdrowia". Ciekawe, co powie ?

                    stawiam na dwie opcje:
                    1/ ojciec zwariowal, nie mam takiej cioci
                    2/ tatusiu? a przyprowadzisz kiedys ta ciocie???

                    he he.. ja na Twoim miejscu bym postawila pytanie: a ciekawe co zona powie na
                    ciocie Altu? domniemywam, ze tez jej nie zna...:)

                    > A pomysł chorowania w wakacje ściągnął ode mnie - ja zachorzalem w czasie
                    > ferii zimowych, na drugi dzień po przyjeździe do Rabki :)

                    no tak.. zawsze sie przyklad ze starszego bierze :)
                    • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 14.07.04, 12:40
                      altu napisała:

                      > > "Ciocia Altu życzy i szybkiego powrotu do zdrowia". Ciekawe, co powie ?
                      > he he.. ja na Twoim miejscu bym postawila pytanie: a ciekawe co zona powie na
                      > ciocie Altu? domniemywam, ze tez jej nie zna...:)
                      Chyba nie. Ale ostatnio zaczęła korzystać z sieci, widziała Forum, widziała nawet żywego Sqh.. no właśnie, Sqh'a czy Sqh'ę ? Myślę, że jakoś by przeżyła. Albo raczej - że ja bym przeżył :)
                      • sqh Re: Dzień doberek!!! 14.07.04, 12:48
                        erleusortok napisał:

                        > widziała nawet żywego Sqh.. no właśnie, Sqh'a czy Sqh'ę ?

                        Wedle woli... Najczęściej piszą chyba jednak "Skuchę". Więc tę formę zalecam
                        jako jedyną i słuszną, albowiem łatwiej jest mi potem śledzić w wyszukiwarkach
                        gdzie, kto i co o mnie plotkuje :-)))
      • altu Re: Dzień doberek!!! 14.07.04, 09:22
        witam przy kubku zimnej juz kawy

        ostatnio pojawiam sie i znikam, co jest raczej spowodowane terminami, ktore
        mnie gonią... i nie mam czasu na czynne uczestnictwo na forach..

        ciesze sie, ze pan admin szanowny wrocil ...
        bedzie weselej ;)

        pozdrawiam i zycze milego dnia
        (a jaki dzis dzien mamy...???)
          • altu Re: Dzień doberek!!! 14.07.04, 16:12
            ja mialam przed chwila spotkanie z klientem
            i stwierdzialam : "nie cierpie poniedzialkow. zwlaszcza takich jak dzisiaj"
            a on na to zdziwiony: "ale dzisiaj sroda"

            qrde.. bylam przekonana ze dzis poniedzialek...
            • sqh Re: Dzień doberek!!! 15.07.04, 08:15
              Hm, a może od poniedziałku rano nie zmrużyłaś oka i stąd Twoja zatrata poczucia
              czasu?

              A propos:

              Spotkałem się niedawno z koleżanką z Petersburga. Jak pewnie wiecie, parę
              tygodni temu mieli tam apogeum białych nocy. Zapytałem ją więc, jak to wygląda
              i jaki ma wpływ na zegary biologiczne tamtejszych obywateli. Oczywiście trzeba
              więc spać przy zaciągniętych zasłonach, ale najbardziej spodobało mi się coś
              takiego: "Siadasz przy komputerze wieczorem, gdy jest jeszcze jasno jak w
              dzień. Coś tam sobie piszesz, potem wchodzisz sobie na jakiś czat, na jakieś
              forum, aż nagle zdajesz sobie sprawę, że za oknem nie robi się już coraz
              ciemniej, tylko coraz jaśniej... Patrzysz na zegarek - a tu wpół do piątej na
              przykład".
    • altu Re: Dzień doberek!!! 15.07.04, 08:40
      Witam serdecznie!
      Ja tak od rana mam power, ze az boje sie pomyslec co bedzie wieczorem..
      i na wszelki wypadek juz jem obiad (salatka z kurczaka i pomidorow), popijam
      kawe i szykuje sie do wielkiej batalii:)

      Pozdrowionka,
      A.
      • sqh Re: Dzień doberek!!! 15.07.04, 14:39
        Witamy, zapraszamy :-)

        A jak tak dalej pójdzie, to Pruszkowiacy tu będą w mniejszości - ostatnio nawet
        Kolega Współmoderator wyemigrował stąd... :-)))
          • sqh Re: Dzień doberek!!! 16.07.04, 09:47
            Miłego dnia i miłego weekendu wszystkim :-)

            Ja w niedzielę idę na zwiedzanie pałacu i parku w Natolinie. Kawałek pierwotnej
            puszczy mazowieckiej w granicach Warszawy. Tam kręcono "Starą Baśń" i polowanie
            w "Panu Tadeuszu".

            A wczoraj byłem na wernisażu wystawy mojej koleżanki i jestem pod wrażeniem...
          • mr.jedi Re: Dzień doberek!!! 19.07.04, 12:06
            Czereśnie.. rany.. byli zbierać.. przywieźli 4 skrzynki.. ja już wszędzie widze
            czeresnie.. boższsz.. ciasto z czereśniami.. dzem czeresniowy.. zupa
            czeresniowa.. kompot z czeresni.. oraz czeresnie z pestkami.. ile mozna.. ;-))
            a pestki skutecznie wyrzucałem przez okno z 10-piętra ;D)
            mam nadzieje, ze sie cieć nie domysli, ze to ja, bo trawnik bym musiał
            zamiatac :D)
            Michal
            • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 19.07.04, 13:40
              wczoraj po powrocie do domu jedyną rzeczą do jedzenia były lody i
              słodycze.Dzisiaj od rana nie mogę już na nie patrzeć:-)
              w sprawie zastosowania pestek zamiast atomu, idea wydaje mi się ze wszechmiar
              słuszna albowiem pestki od czereśni są rozszczepialne w warunkach domowych i
              każdy może uwolnić zawartą w nich energię.Ze względu na większą potencjalną
              siłę rażenia w porównaniu do konwencjonalnych arsenałów nuklearnych
              rdzewiejących tu i ówdzie można by zaproponować tą koncepcję światowym
              mocarstwom. Zamiast straszyć się głowicami z których i tak nigdy nie zrobią
              użytku mogłyby prowadzić szantaż psychologiczny, wykorzystując dużo bardziej
              realną groźbę ataku pestkami od czereśni:)))
              • mr.jedi Re: Dzień doberek!!! 19.07.04, 23:54
                "Zamiast straszyć się głowicami z których i tak nigdy nie zrobią
                użytku mogłyby prowadzić szantaż psychologiczny, wykorzystując dużo bardziej
                realną groźbę ataku pestkami od czereśni:)))"

                hihi, a jak je rozszczepiac niby w domu? (jesli młotka i kombinerek brak, bo
                zagineły po ostatniej wizycie 'hydraulikow'..?) ;-)))
                • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 20.07.04, 08:51
                  mr.jedi napisał:

                  > hihi, a jak je rozszczepiac niby w domu? (jesli młotka i kombinerek brak, bo
                  > zagineły po ostatniej wizycie 'hydraulikow'..?) ;-)))
                  Nie wiem, może wystarczy zgromadzić masę krytyczną i reakcja sama pójdzie ? Tylko nie wiem, jak jest masa krytyczna dla pestek z czereśni. Ale ale, to może być zagrożenie i dla Ciebie. Na wszelki wypadek przechowuj je na kilku osobnych, oddalonych od siebie kupkach.
      • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 20.07.04, 08:37
        > Fajne jeziorka były na ulicach w Pruszkowie hihi...
        Na mojej była rwąca rzeka, a nie jeziorko. Przeszedłem ją po kładce (w końcu zrozumialem, po co tak naprawdę są "śpiący policjanci"), dzięki czemu zanurzylem się tylko do kostek - tak by było pewnie po kolana...
        Dziś rano do bagażnika zapakowalem dmuchany ponton. Rozważam jeszcze kajak, ale to by chyba trzeba na dachu wozić ?
                • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 20.07.04, 11:22
                  za to my mieliśmy mgły wieczorne wczoraj około północy, bardzo ciekawe zjawisko
                  będące efektem bliskości Jeziorka Czerniakowskiego.Najpierw z jednej strony
                  całkowicie zakryły wszystko z Mostem Siekierkowskim włącznie, który wyglądał
                  tak jakby sie unosił a potem przeszły na drugą stronę.Wygląda to tak że
                  najpierw mgła pokrywa wszystko do szóstego piętra i nie widać np. centrum
                  miasta a potem podchodzi wyżej i juz w ogóle nic nie widać bo szyby są takie
                  jakby je ktoś zamalował mlekiem. Wychodzi się na papierosa na balkon i nie
                  widać nic oprócz konturów bloku stojącego obok:)
                  No i klimat jest dość niesamowity, jak na jakimś uroczysku;)
                  • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 20.07.04, 11:31
                    stary.prochazka napisał:

                    > No i klimat jest dość niesamowity, jak na jakimś uroczysku;)
                    A jakie powietrze.. Jak nie w mieście.

                    -----------------
                    A'propos "Do prostego człowieka" - przygnębiające że nic się nie zmienia, rozwój techniczny zachrzania jak dziki osioł, ale duch za tym nie nadąża... vide Województwo Irackie, za ropę naszą i waszą...
                    • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 20.07.04, 11:51
                      erleusortok napisał:

                      > A jakie powietrze.. Jak nie w mieście.
                      >
                      a wiesz że chyba tylko raz byłem nad jeziorkiem?Mam za oknem taki okazały akwen
                      a w ogóle tam nie chodzę, tu przyjeżdżają głównie ludzie z innych części
                      Warszawy.

                      > -----------------
                      > A'propos "Do prostego człowieka" - przygnębiające że nic się nie zmienia,
                      rozwó
                      > j techniczny zachrzania jak dziki osioł, ale duch za tym nie nadąża... vide
                      Woj
                      > ewództwo Irackie, za ropę naszą i waszą...

                      duch moze się i zmienia i to szalenie, tylko głupota (rządzących) zostaje ta
                      sama:)
      • mr.jedi Ulewy..? 20.07.04, 11:50
        co do czyjegos pomysłu z kajakiem.. otóż dnia wczorajszego, 19.07 roku
        pańskiego 2004 wybrałem sie w odwiedziny do znajomej z Brwinowa.. pech czy tez
        nie pech chciał, że mieszka ona z tej północnej strony torów, z tej samej co
        nieczynna spalarnia tym pasiastym pasqdnym kominem straszy :)
        jak wiadomo, Brwinów posiada tylko jedną opcje przejechania na drugą stronę -
        tunel koło stacji.. i tu pies pogrzebany, bo podjeżdżam, a tu pan policjant mi
        macha, żebym wynosił sie na lewo.. (??) no to skręcam, stanałem na wysepce,
        mysle, moze jakas kraksa w tym tunelu ze wzgledu na sliski asfalt.. - moze
        pomóc trzeba.. a tu nic z tych rzeczy.. tunel został zalany doszczętnie.. w
        momencie kiedy ja tam bylem, to do chodnika dla pieszych po stronie perony
        brakowalo ok 10cm.. czyli od najnizszego miejsca w tym tunelu to bedzie ok 2,5
        m wody! mozna tam bylo bez problemu pływać nawet.. łodzią podwodną.. :)
        jeziorka na ulicach w Pruszkowie to mały pikuś w porównaniu z tym, co sie
        działo w Pruszkowie, ba, nawet w Mialanówku, bo jakos musiałem na te drugą
        stronę przejechac.. (pojechalem przez Milanowek, potem przez Falencin).. to
        jest wlasnie pomysłowość polskich budowniczych.. eeech..
          • stary.prochazka Re: Ulewy..? 20.07.04, 12:46
            a czy tam nie ma jakiejś studzienki kanalizacyjnej, kanału burzowego pod tym
            wiaduktem?Przepraszam, naiwne pytanie...:)
            co do jeziorek na ulicach, należy zwrócić uwagę że odpowiadają za nie różne
            władze i tak mamy np. jeziorka miejskie, gminne, powiatowe a może nawet
            wojewódzkie. Trudno oczekiwać żeby np. Urząd Miasta przeciwdziałał jeziorkom
            powiatowym albo gmina miejskim, nieprawdaż?;-)Takie rozbicie kompetencji
            całkowicie uniemożliwia biednym urzędnikom miejskim, gminnym i powiatowym
            zlikwidowanie takiego jeziorka no bo co - mają może, nie daj Boże, współdziałać
            ze sobą?:)
            • erleusortok Re: Ulewy..? 20.07.04, 13:05
              stary.prochazka napisał:

              > a czy tam nie ma jakiejś studzienki kanalizacyjnej, kanału burzowego pod tym
              > wiaduktem?Przepraszam, naiwne pytanie...:)
              Sam sobie odpowiedziałeś :)) Chociaż dno takiego tunelu jest nisko, może poniżej poziomu wód gruntowych ? To by trzeba było jakieś aktywne wysysanie zastosować...

              > co do jeziorek na ulicach, należy zwrócić uwagę że odpowiadają za nie różne
              > władze i tak mamy np. jeziorka miejskie, gminne, powiatowe a może nawet
              Dobrze gadasz, jak zawodowy urzędnik, powinieneś zostać wodnikiem prasowym (jak powszechnie wiadomo rząd wodników dzieli się na rzeczniki, jeziorniki, stawniki itp.)

              > całkowicie uniemożliwia biednym urzędnikom miejskim, gminnym i powiatowym
              > zlikwidowanie takiego jeziorka no bo co - mają może, nie daj Boże, współdziałać
              Mogą przepompowywać wodę na teren podlegający pod inną jurysdykcję. To by było prawdziwie po polsku :)
              • stary.prochazka Re: Ulewy..? 20.07.04, 14:25
                wszystko jest bez wątpienia winą deszczu, który zachowuje się całkowicie
                nieodpowiedzialnie i nie zwraca uwagi na to gdzie pada. Jeśli w Pruszkowie
                pada, drogi miejskie mają prawo być zalane natomiast drogi gminne i powiatowe
                powinny być suche jak pieprz:)Czy czynniki odpowiedzialne za deszcz które
                działają na terenie naszego kraju nie wiedzą że mamy tutaj trzy szczeble
                samorządu i że wynikają z tego powodu dla nich pewne ograniczenia?Co na to
                Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej?
        • sqh Re: Dzień doberek!!! 21.07.04, 10:20
          To co? Opalanie na balkonie, czy wyjeździk może jakiś się szykuje?

          Poduszkowiec wszak umyty po deszczu, warto się pokazać z nim gdzieś w kraju ;-)
              • deesire Re: Dzień doberek!!! 22.07.04, 08:11
                Dzieńdoberek :-)
                No kochani, mamy już czwartek :-)
                Chyba trzeba zacząć przygotowania do weekendowego lenistwa ;-)
                Mało pracy i dużo laby wszystkim życzę :-)))
                • sqh Re: Dzień doberek!!! 22.07.04, 08:39
                  Witam, witam... Niektórzy (patrz wyżej) już zaczęli weekend i się byczą...

                  Pogoda zapowiada się dziś ładnie, ale wczoraj o tej porze też świeciło Słońce...
                    • sqh Re: Dzień doberek!!! 22.07.04, 08:59
                      Że pozwolę sobie na takiego priva...

                      Prochazko, na którym piętrze "Rz" pracujesz i na która stronę masz okna? Bo
                      interesowałyby mnie fotki na rozbierany właśnie przedwojenny wiadukt nad
                      Żelazną. Najlepiej - chyba - z rejonu tego zaokrąglonego narożnika lub pierzei
                      wzdłuż Alej.
                      • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 22.07.04, 09:41
                        pracuję na poddaszu czyli na piątym piętrze (na które nie dochodzi winda i
                        muszę wysiadać na czwartym).Okno mam w dachu nad głową, widać przez nie głównie
                        niebo albo chmury.Na korytarzu gdzie się chodzi na fajki jest duże okno od
                        strony Alej Jerozolimskich i widać stamtąd wiadukt.
                        Takie okno (a raczej balkon) o jakim myślisz jest w newsroomie na trzecim
                        piętrze na rogu Alei i Starynkiewicza, vis a vis wiaduktu ale mam tam trochę
                        utrudniony dostęp bo to serce gazety, niemal niedostępne dla śmiertelników:)
                        • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 22.07.04, 23:47
                          po rozpoznaniu bojem obszaru okna na korytarzu mogę stwierdzić że zdjęcie
                          byłoby w zasadzie wykonalne, trochę nie z tego miejsca ale blisko i z większej
                          wysokości.Czy interesuje cię jakaś konkretna faza rozbiórki?Nie jestem tam
                          codziennie ale będę śledził, już dzisiaj zwróciłem uwagę.
                          PS:parę dni temu w autobusie linii 159 spotkałem byłego premiera, Jana
                          Olszewskiego. Siedziba jego partii jest na Pięknej, powiedziano mi ze często
                          jeździ tym autobusem:)
                          • sqh Re: Dzień doberek!!! 23.07.04, 11:00
                            No, powiedzmy że stan obecny, a potem co parę dni, aż zniknie (teoretycznie
                            rozbiórkę planują na 2 tygodnie).

                            Cyfrówką będziesz robił, czy zwykłym? Wszelkie koszta oczywiście pokrywam, a
                            przy ewentualnej publikacji pojawi się oczywiście Twoje nazwisko jako autora.
                            • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 23.07.04, 14:14
                              zdjęcie zrobię cyfrówką więc kosztów chyba nie będzie.Cała przyjemność po mojej
                              stronie:-)
                              Mam kilka bardzo fajnych zdjęć porankowych, których nie mogę nigdzie zamieścić
                              (bo album.com.pl jest trochę irytujący a albumy na Onecie jeszcze gorsze),
                              założyłem już nawet stronę na Onecie ale idzie mi to jak krew z nosa.Podeślę,
                              może któreś się spodobają:-)
                      • sqh Re: Dzień doberek!!! 22.07.04, 10:09
                        deesire napisała:

                        > Ja tam codziennie wstaję o 5. hihi....
                        > Fajna pora - mówię wam ;-)

                        Toż to czarna noc jeszcze! :-))) A o której wracasz do domu?
                        • deesire Re: Dzień doberek!!! 22.07.04, 10:20
                          < Toż to czarna noc jeszcze! :-))) A o której wracasz do domu?

                          A jaka tam czarna :-) Słonko swieci że aż miło.... No, zimą to niekoniecznie ;-)

                          Pracusiom mimo wszystko życzę szybkiego końca tygodnia :-))
                          Pozdr.
    • nauma A'propos Brwinowa i jeziorka 23.07.04, 15:35
      Hejka ludzie, mam to szczęście, że mieszkam w Brwinowie i chciałbym dorzucić
      swoje dwa grosze co do zalewanego przejazdu. A więc:
      a) mój ojciec mieszka tam od kilkunastu lat i odkąd pamięta, przejazd zawsze
      jest zalewany;
      b) druga burza, przedwczoraj, zakończyła się tym samym, czyli wypompowaniem
      wody;
      c) dno tunelu znajduje się nad i pod lustrem wód gruntowych, w zależności od
      pory roku. Obecnie wody są niżej, ale zimą i wiosną po ścianach przejazdu
      ciekła woda, widać nawet ślad po żródełku i korycie wyrzeźbionym w asfalcie
      przejścia dla pieszych (po stronie Rynku).
      Pzdr
      • stary.prochazka Re: A'propos Brwinowa i jeziorka 23.07.04, 16:14
        czyli ze albo nie nalezalo go w ogole budowac albo nalezaloby obnizyc poziom wod
        gruntowych w okolicy. np przez jakies rowy albo bardziej skomplikowana inzynierie?
        Ciekawe co jest bardziej kosztowne, budowa np. wiaduktu czy coroczne
        wypompowywanie wody?
        Pozdrowki
    • altu Re: Dzień doberek!!! 26.07.04, 09:22
      Hello
      cztery dni wypoczynku minely bardzo szybko
      letko odpoczelam
      i fajnie bylo
      miala byc atmosfera "wybuchowa" a skonczylo sie na milczeniu i ogolnym
      udawaniu, ze wszystko ok. oczywiscie aluzji nie dostrzegalam.. he he..
      i chyba dzieki temu bylo fajnie..
      pogoda w kratke, ale milusio...

      hm..
      czekam na nastepny taki weekend :)
    • altu Re: Dzień doberek!!! 30.07.04, 08:40
      Witam serdecznie...
      Wreszcie piątek..
      Po całym tygodniu mam serdecznie dosyc..
      niemlże trzy dni w samochodzie.. i jeszcze spotkania, usmiechy i robienie
      dobrej miny do zlej gry..
      ech.. slabo sie robi..

      Ale jest piatek..
      tygodnia koniec i poczatek... weekendu..

      zycze szybkiego i milego dnia
      i udanych imprez weekendowych :)
      • sqh Re: Dzień doberek!!! 02.08.04, 12:06
        Również witam sierpniowo... I chyba nie zgadniecie, skąd piszę :-) Otóż siedzę
        właśnie przy moim starym komputerku na Politechnice... Tym samym, na którym
        dawno temu zaczynałem pisać mój dyplom i na którym nadawałem mu ostatnie szlify
        przed drukiem...

        Dziś rano byłem w Muzeum Powstania Warszawskiego, zwiedzić i obfotografować je
        na spokojnie. Wczoraj oczywiście też byłem - sytuacja była krańcowo inna, choć
        niemniej ciekawa - najbardziej interesująco wyszedł mi chyba filmik-panoramka,
        nakręcony o 17:00, gdy wszyscy obecni na terenie Muzeum zamierają w bezruchu na
        głos syren i patrzą w niebo...

        A tak w ogóle, to wszystko to dlatego, że od piątku nie mam pracy, a co za tym
        idzie, internetu takoż. Zatem będę tu zaglądał znacznie rzadziej... I chyba
        sytuacja ta wreszcie mnie zmobilizuje do założenia stałego łącza w domu...

        Pozdrawiam wszystkich :-)
          • sqh Re: Dzień doberek!!! 03.08.04, 22:26
            No tak to, Alicjo, po prostu... Zyski były niewspółmiernie niskie w stosunku do
            nakładów i interes się zwinął... I, co za tym idzie, ja też :-) Najwyraźniej,
            polski rynek nie dojrzał jeszcze do wprowadzenia pewnych zaawansowanych
            technologii...

            Ej, a tam u Was, w paliwach, nie potrzebują może chemika organika
            technologa...? ;-)

            ***

            Pozdrawiam Was wszystkich z bezrobocia i bezinternecia (ale przyznam się, że do
            Kablówki już dzwoniłem i dowiadywałem się, co i jak ze stałym łączem...) :-)
              • sqh Re: Dzień doberek!!! 04.08.04, 21:28
                Czernienie metali w temperaturze pokojowej. Roztwory wodne, bez żadnych
                wyziewów.

                A dotychczas robiło się to na gorąco (130-160 C), w żrących oparach kwasu
                ostofosforowego (V), a gdzieniegdzie nawet jeszcze bardziej starożytną metodą,
                polegającą na rozgrzewaniu czernionego elementu, a następnie ręcznym wcieraniu
                w niego szmatą jakiegoś oleju (zazwyczaj zużytego maszynowego)...
        • stary.prochazka Gdzie jest sqh? 13.08.04, 10:32
          dzień doberek, witam wszystkich w PIĄTEK 13 SIERPNIA:)))
          A przy okazji; czy ktoś nie wie co się stało z sqh?Wiem że internetu nie ma ale
          już chyba od tygodnia go nie ma, wyjechał gdzieś czy jak?
          • erleusortok Re: Gdzie jest sqh? 13.08.04, 10:40
            stary.prochazka napisał:

            > A przy okazji; czy ktoś nie wie co się stało z sqh?
            Sprawdziłem wszędzie, nawet do szafy i do szybu wentylacyjnego zajrzałem. Nie ma go ani na C:, ani na D:, ani nawet na partycjach Linuksowych. U mnie się nie schował. Więc gdzie ?
            Może wspólnym forumowym wysiłkiem nakręcimy film 'Gdzie jest Sqh' ? Tylko ludziska muszą parę postów sypnąć, żeby było na scenariusz.
              • erleusortok Re: Gdzie jest sqh? 13.08.04, 11:05
                stary.prochazka napisał:

                > dość dawno temu. Może gawronka wie coś na ten temat?;)
                Fakt, że Gawronka też od dawna znaku życia na swoim blogu nie daje.. Myślisz, że oni mają jakiś.. ee, chciałem powiedzieć że to ma jakiś związek ?
                • stary.prochazka Re: Gdzie jest sqh? 13.08.04, 11:14
                  ja tam nic nie mówię, to są tylko takie dwa fakty które można ze sobą łączyć,
                  snuć hipotezy i wyciągać wnioski.
                  Zajrzałem na forum Snooker i znalazłem tam takowy inserat:

                  Komunikat porządkowy
                  gawronka 30.07.2004 10:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując


                  Wybywam na dwutygodniowy wypoczynek. Tam, gdzie jadę, jest stół i bile, więc
                  nie będę się nudzić.

                  Bardzo proszę nie śmiecić i nie zostawiać niedopałków w uzach.

                  I proszę nie wylewać piwa na sukno.
            • altu Re: Gdzie jest sqh? 13.08.04, 13:31
              a tutaj wam zostawie wspanialy album:
              strony.aster.pl/war/zdjecia.htm
              mam nadzieje, ze wam sie spodoba..
              co prawda, jest to album Warszawy, ale jaki album:)!

              pozdrawiam
              • erleusortok Re: Gdzie jest sqh? 13.08.04, 13:40
                altu napisała:

                > a tutaj wam zostawie wspanialy album:
                > mam nadzieje, ze wam sie spodoba..
                Spodobał się. Skoro już i tak zacząłem uprawiać samoreklamę, to odwzajemnię się starowarszawskimi pocztówkami:
                fiz.coi.waw.pl/w.skrzynski/pocztowki/pocztowki.html
                  • stary.prochazka co zawiodlo? 13.08.04, 19:47
                    Wlasnie przyszedlem do pracy i na moim biurku lezala sobie popularna gazeta
                    "Fakt". Na pierwszej stronie wielki tytul "Doda ma sposob na Real" a obok
                    urodziwa pani o wlosach pur blond i jakis maczowaty pilkarz.O co chodzi?Juz czytam:

                    "Dorota Rabczewska (20 lat), narzeczona Radoslawa Majdana zdradza nam w jaki
                    sposob chce wspierac jego i klub, siejac tez zamieszanie w szeregach
                    przeciwnika. - Przed meczem pobzykam sie z Radziem - mowi "Doda". - Potem zaloze
                    zajebista kiecke i usiade na trybunach, Tam przybije piatke z prezydentem i
                    powiem "Czesc, Olek."

                    Chyba to nie pomoglo bo Wisla dostala od Realu 0:2. Jak myslicie co zawiodlo:
                    bzykanie, kiecka czy piatka z prezydentem?
            • sqh Re: Gdzie jest sqh? 13.08.04, 20:02
              Owszem, jestem, żyję, ale akurat nie w Warszawie. I nie w Poznaniu :-)

              Zaś Gawronka jest aktualnie w pięknych okolicznościach przyrody, w pięknym
              pałacu, otoczonym pięknym parkiem, nad pięknym jeziorem... Naprawdę :-)

              I bardzo proszę nie dorabiać do powyższych faktów jakichś nadinterpretacji ;-)

              ***

              A gdy tylko będę miał lepszy dostęp do sieci, obiecuję zdać relację z mojej
              nieobecności.
              • stary.prochazka Re: Gdzie jest sqh? 13.08.04, 20:53
                ale kto tu mowi o jakiejs nadinterpretacji, po prostu zauwazylismy ze brakuje
                ciebie a potem ze brakuje gawronki no i staralismy sie tylko cos z tego
                wydedukowac:-)
                Bardzo sie cieszymy ze dales znak zycia i ze masz tak dokladne informacje o
                miejscu pobytu gawronki; nie bedziemy sie juz posuwac do zadnej chocby
                najmniejszej nadinterpretacji;-)
                Pozdrawiam
      • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 17.08.04, 08:23
        w takim razie zyczę duuuuuuuużo słoneczka i wspaniaaaaaaaaaaaałej pogody:)))
        rozpoczynam w pracy negocjacje w sprawie drugiego tygodnia urlopu w te
        wakacje.Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują na to że za tydzień o tej
        porze będę w Zakopanem:)Tym samym pierwszy raz w życiu w czasie jednych wakacji
        zaliczę morze i góry:)
    • sqh Re: Dzień doberek!!! 20.08.04, 01:39
      Pozdrawiam czarną nocą z Konina :-)

      Przez najbliższy tydzień będę na stałym łączu, więc obiecuję ponadrabiać
      zaległości, ale teraz to idę spaaaaać...
    • altu Re: Dzień doberek!!! 30.08.04, 08:58
      Witam pourlopowo, poweekendowo i już prawie powakacyjnie..
      nad zatoką i nad morzem bylam
      pogoda super. atrakcje również super.
      ogólnie wypoczęłam i naładowałam baterie.
      a teraz.. przy kubku kawy pracuję ;)
          • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 08.09.04, 09:03
            Witam w środę, do piątku jeszcze tylko dwa dni, łącznie z tym:)
            w dzisiejszej Rzeczypospolitej jest niebywała historia kompozytora muzyki
            filmowej Michała Lorenca, którego ugryzł kot w supermarkecie, kiedy sięgał po
            muesli. Z tego powodu dostał od supermarketu kosz delikatesowy oraz
            kwiaty.Najlepsze jest jednak to:

            "Dostał też od kierownictwa Geanta pismo z informacją że kot został złapany i
            że natychmiast zarządzono deratyzację sklepu".

            ciekawy pomysł na walkę z kotami; chyba chodzi o to że jak się odszczurzy
            supermarket to nie będą miały na co polować i same sie wyniosą:)
            • altu Re: Dzień doberek!!! 08.09.04, 10:25
              oj, dawno nas tu nie bylo :)

              i moze dlatego FP spadło z drugiej lokaty w najbardziej aktywnych forach
              wojewodztwa mazowieckiego?
              hm..
              niedobrze..
              trzeba bedzie odrobic..
              • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 08.09.04, 11:06
                altu, to kryterium jest dość mylne bo chodzi o ostatni post, jaki się pojawił i
                w ten sposób jest liczona aktywność.Teraz kiedy wyślę tego posta Pruszków znowu
                pojawi się na 1 miejscu.
                A być to was rzeczywiście dawno nie było, towarzyszko;)
      • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 08.09.04, 12:52
        jak to nikt nie śledzi,stają się bardzo popularne bo można w nich pogadać o
        wszystkim bez zakładania nowego wątka i robi się na nich coś w rodzaju chata:)
        Przykładem jest poprzedni wątek, założylismy nowy tylko dlatego bo stary się za
        długo otwierał:)
        Pozdrówki
        PS:ale rzeczywiście cięzko się czasem połapać na co ludzie odpowiadają:)
        --
        Pruszków Story
    • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 13.09.04, 13:31
      Z mieszanymi uczuciami zawiadamiam, że od jutro do połowy grudnia będę przebywał na zesłaniu pośród Szkotów, a konkretnie w Edynburgu. Nie wiem, jak tam mieć będę z dostępem do sieci, zatem - pa, pa ! Na razie.
      • altu Re: Dzień doberek!!! 13.09.04, 14:30
        powodzenia w takim razie.
        i do zobaczenia:)

        mam nadzieje, ze spodniczki nosic nie bedziesz:)
        oraz ze bedziesz czesto do nas zagladał:)

        bo juz nie pytam, po kiego diabla cie tam nosi;)
        • erleusortok Re: Dzień doberek!!! 14.09.04, 08:23
          altu napisała:
          > mam nadzieje, ze spodniczki nosic nie bedziesz:)
          E, nie. Wybieram wariant patriotyczny, mam zamiar godnie reprezentować Rzeczpospolitą: zakładam krawat w biało-czerwone pasy :))

          > bo juz nie pytam, po kiego diabla cie tam nosi;)
          Fabryka mnie zsyła, cóż by innego ? Mam pojechać, nauczyć się, wrócić i wdrożyć. Idę się pakować :)
          • stary.prochazka Re: Dzień doberek!!! 14.09.04, 08:40
            erleusortok napisał:

            > altu napisała:
            > > mam nadzieje, ze spodniczki nosic nie bedziesz:)
            > E, nie. Wybieram wariant patriotyczny, mam zamiar godnie reprezentować
            Rzeczpos
            > politą: zakładam krawat w biało-czerwone pasy :))

            A jak będziesz się im z Anglikami kojarzył?Może lepiej nie...Jako patriota i
            znawca literatury mógłbyś się za to popularyzować tradycyjną przyjaźń polsko-
            szkocką z sienkiewiczowskim Ketlingiem jako przykładem...Przypomniało mi się bo
            właśnie sluchałem "Rycerzy trzech" i był ten kawałek:

            -"Yes, yes, ja rozumiem. U nas we Szkocyjej takoż mamy takowe oldobys cowboys
            club..."
            -Oh!
            -...w których to starzy rycerze czytają Playboye paląc przy tym playersy i
            słuchając longplayów z Beatlesami.
            -O, tak, tak, w młodości ekscesy, na starość Beatlesy, hłe hłe hłe..."

            >
            > > bo juz nie pytam, po kiego diabla cie tam nosi;)
            > Fabryka mnie zsyła, cóż by innego ? Mam pojechać, nauczyć się, wrócić i
            wdrożyć
            > . Idę się pakować :)

            niech zgadnę: szkolenie dotyczy oszczędności budżetowych?:)