Gość: malop
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
06.06.04, 01:50
Przejście Wenus na tle Tarczy Słońca 8 czerwca 2004
Dnia 8 czerwca przeżywać będziemy bardzo ważne wydarzenie astronomiczne. Oto
po raz pierwszy od 1882 roku dane nam będzie podziwiać tranzyt Wenus na tle
Słońca. Wenus jako planeta wewnętrzna tzn. krążąca bliżej Słońca niż Ziemia
może podczas tzw. koniunkcji dolnej znaleźć się pomiędzy tymi dwoma ciałami.
Jednak nachylenie orbity Wenus do orbity Ziemi sprawia, że nie zawsze podczas
koniunkcji dolnej widzimy ją na tle Słońca. Gdyby tak było to tranzyty Wenus
obserwowalibyśmy średnio, co 584 dni. A tak są to wydarzenia niezwykle
rzadkie. Rzadsze niż całkowite zaćmienia Słońca, (choć może nie tak
spektakularne). Rzadsze również niż przejścia na tle Słońca drugiej planety
wewnętrznej Merkurego, który średnio biorąc, 13 razy na stulecie funduje nam
taką atrakcję. Tranzyty Wenus występują parami średnio, co 8 lat, ale odstęp
czasu pomiędzy parami wynosi 105,5 lub 121,5 roku. I tak mieliśmy w historii
kilka takich par 6 czerwca 1761 i 4 czerwca 1769; 9 grudnia 1874 i 6 grudnia
1882. Oraz najnowsza para 8 czerwca 2004 i 6 czerwca 2012. Co ciekawe
widzimy ,że zjawiska te występują naprzemiennie albo w czerwcu albo w
grudniu. Wzajemne ruchy Ziemi i Wenus składają się na obraz wypadkowego ruchu
Wenus na tle Słońca. Astronomowie, zarówno zawodowi jak i miłośnicy starają
się wykorzystać to zjawisko do wyznaczenia (za pomocą wyznaczenia różnic
pomiarów dokładnych czasów kolejnych kontaktów tarczy Wenus z tarcza Słońca)
średniej odległości Ziemia -Słońce, która to odległość zwana jednostką
astronomiczną, jest podstawą w astronomii. Poniżej podaję drogi tranzytów
Wenus na tle Słońca te historyczne i te, które jeszcze są przed nami,
zachęcając do obserwacji tego niepowtarzalnego zjawiska. Następne będzie
dopiero w czerwcu 2012 roku, ale już nie tak dobrze widoczne z Polski. A
kolejne w grudniu 2117 roku więc pewnie nas już nie będzie, (choć kto wie).
Oby tylko pogoda dopisała.
Jakub Nowak