broneknotgeld 14.07.05, 23:44 Serce Katowic w Sosnowcu bije Bez połonczynio ciynżko sie żyje forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=26374674&v=2&s=0 Yno niy myślcie że to gupoty Przeca stond wszyske te hercklekoty. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sosn Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 15.07.05, 00:16 broneknotgeld napisał: > Serce Katowic w Sosnowcu bije > Bez połonczynio ciynżko sie żyje > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=26374674&v=2&s=0 > Yno niy myślcie że to gupoty > Przeca stond wszyske te hercklekoty. Marzyciel z Ciebie, i nie idzie mu to o mentalną "śląskość" Katowic, czy przeciwną jej gorolską "zagłebiowskość" Sosnowca (...) - poza tym nie wyobrażam sobie budowy od podstaw nowego centrum miasta (przyznasz, że wówczas byłaby konieczna takowa inwestycja) w okolicach dzisiejszego Burowca czy Dąbrówki; tym nie mniej ciekawy to pomysł - choć jak mówię: mało realny z przyczyn czysto technicznych...że o świadomościowych i historycznych nie wspominając. -- Pozdro, bezpieniężny Bronisławie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blajpios Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:20 Pamiętając ciekawe poezyje bronkanotgelda naprawdę z zaciekawieniem zaglądałem, choć niedowierzaniem, to przecież jednak "podejrzeniem", że nie jest to sens "wygłupów z nienawiści", bo przecież znałem z tej strony, że to nie nienawiści. No, ale na pewno przeszedł sam siebie - tego nawet u poety nie podejrzewałem. Owszem, ja kiedyś, od paru lat mówię o zwiększeniu zwartości Zagłębia, jak chce coś sensownego wnosić, miasta zagłębiowskie widziałem jako zespolone wręcz w jedno - ale na coś takiego to jednak nie wpadłem. Cóż, wydaje mi się, że to swoista reminiscencja czy reakcja, jeżeli chodzi o pomysł prez. Uszoka - tyle, że o potencjale znaczniejszym, bo takie połączenie rzeczywiście jako potencjał więcej mogło by znaczyć. Prez. Uszok wydaje się bowiem też dostrzegać to, o czym pisałem w odniesieniu do Zagłębia - konieczność zwartości, integracji. Cóż, mógłbym być prekursorem - bo edukacje pobierałem tu i tu, jak i zresztą nie tylko ja w rodzinie, z tym, że ja w Katowicach właśnie jeden z etapów. Jest też trochę ludzi żyjących "dwuczłonowo". Z tym, że rzecz, biorąc pod uwagę sytuacje - nierealna wydaje się ta myśl. Byle się udało nie w nienawiści i obcości pozostać, tylko choćby w takim porozumieniu, jak za Powstań Śląskich było, byle nie dać popsuć tej atmosfery przez jakichś "rogrywusów swoich interesów", to będzie dobrze. Ale za sam pomysł - słowa uznania; oraz za jego prezentację. Pewnie też bez wiary, że to jest realne - ale z wiarą, że jest realny pozytywny skutek takiego pomysłu, zwiększenia wzajemnego otwarcia bez nienawiści, nawet jeżeli w pilnym strzeżeniu specyfiki każdy swojej. Pozdrawiam! (ten sam tekst wklejam i na forum Sosnowca, gdzie Broneknotgeld sygnalizował też ten wątek i tutaj - to piszę, by nie zmuszać kogoś do czytania dwukrotnego) Bl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosn Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 15.07.05, 00:23 To samo właśnie, Blajpiosie, wyraziłem w nieco bardziej lakoniczny sposób... ;) Dobrej nocy życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blajpios Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:34 No właśnie, a ja w tym czasie Tobie, Sosn´u - pisałem życzenia dobrej nocy, razem z bajeczką. Więc już na szybko, byśmy do rana nie pisali - dobranoc raz jeszcze i wciąż, także Bronkowibezzachłannemu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosn Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 15.07.05, 00:38 Gość portalu: Blajpios napisał(a): > No właśnie, a ja w tym czasie Tobie, Sosn´u - pisałem życzenia dobrej nocy, > razem z bajeczką. Więc już na szybko, byśmy do rana nie pisali - dobranoc raz > jeszcze i wciąż, także Bronkowibezzachłannemu! Wzajemnie :) -- PS. Marzenia nie są karalne, Zagłebie kiedyś będzie Doliną Krzemową...(...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blajpios oj, to miałabyć odpowiedź dlasosn, dlaBronka wyżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:32 Pomyliłem się - i wyszła mi odpowiedź dla Bronkabezzachłannego w miejscu dla sosna. No, ale rozumiemy się, to nie taka straszna może rzecz. Jednak Sosnowi odpowiem tak - jak widać z wpisu wcześniejszego, też widzę to jak marzenie, takie mniej więcej, jak życie bez pieniędzy. Bronek chyba też to wie. Ale - samo zaś budowanie nowego centrum? Nie, to nie byłoby niemożliwe, to nie argument. Jeżeli wszyscy doroślibyśmy do marzeń - to się da. Niemożliwe dlatego, że nie mamy takiej szerokości spojrzenia. To nie wyrzut, już przywykłem. To fakt po prostu. Nie mamy nawet takiej fantazji, jaka konieczna dla zachowania Zagłębia. Nieraz pisałem. przypominałem o tym znów, przy odpowiedziach na pytania, dlaczego tyle milczenia w tych wątkach. Nie potrafimy nawet tych zagłębiowskich zjednoczyć, wyjść poza forum. Brak fantazji koniecznej dla tego - co z kolei konieczne dla zachowania Zagłębia: jak konsolidująca nawet obrzeża zagłębiowska integracja (poza Zawiercie, Olkusz, Jaworzno). Brak tego polotu dla stworzenia jednego miasta, o którym kiedyś snułem wodze: Zagłębiunia, albo Zagłębiowo, albo Zagłębie–gród (druga część, to Zagłęgmin, czyli rustykarna część). W tym miejskim zespole - konfederacja częśći: Zagłębowiec (Sosnowiec), Zagłębin (Zagłębdzin - Bądzin), Zagłębladź ( Czeladź), Zagłęborzno (Jaworzno), Zagłębrowa itd. Ot, to taka czysta fantazja. Fantazja jednak - co do nazw. Co do faktów - konieczne. Pomyśleć centrum gdzie indziej - już komuniści na mniejszą skalę kiedyś umieli, snując projekty jak z Trójmiastem. Tak więc - w okolica Kazimierza, zupełnie spokojnie można taką część dobudowywać. Po prostu - podzielić. W starych gmachach część zostawić, dla kilku działów wybudować nowe. Stadion Zagłębia - doskonale integrujący, też jako inwestycja zaproponowana wszystkim częściom obecnie zwanym miastami, łącznie z Zawierciem i Olkuszem, odpowiednio usytuowany. Tak samo więc, gdy realizowana była koncepcja z Katowicacmi (powtarzam, to raczej sama teoria) - to można np. zostawić gmachy dla urzędów wojewódzkich blisko - dla miejskich bliko i oprócz tego budować nowe inne potrzebne, nie tylko instytucje, ale i integratory. To akurat, "dać, to by się dało". Nie da się - na innym poziomie. Ot, coś - jak zajączkom z tych dowcipów o Królu puszczy - coś nam się tak "snuje" koło północy. Ale to dobre, choćby dla higieny psychicznej, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soss Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:29 chopie , chcesz zeby Kutz (vel Kuc) na zawał padł był ? :PPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice 15.07.05, 18:45 Toż witom szanownych forumowiczow. Ciesza sie, że wontek tukej spotoł sie ze takim odzewym. Lokalne media łostatnio poruszały sprawa wiynkszy stolicy wojewodztwa. Godało sie ło prziłonczyniu do Katowic Chorzowa i Swiyntochłowic. Inkszy pomysł tyczoł sie utworzynio zwionzku w stylu "wielopolis" z nadrzyndnymi władzami (sprawa jeszcze bardzi skomplikowano). Dyć połonczynie Sosnowca i Katowic, to tyż synsowno propozycjo - idzie ło tym wiyść ciekawy dyszkurs. To niy jest z moji strony złośliwość. Uwożom, że tako stolica wojewodztwa mogłaby skutecznie sie rozwijać i ściongnońć na to poważne piniondze z UE. Zdo sie, że plusow taki "fuzji" mogłoby być dużo wiyncy. Jakby tak zwożyć te "za" i "przeciw", to jest żech pewiyn, że "za" przewoży. Inkszo sprawa, kero przi tym jakby sama wyńdzie, jest tako, ze werci se przi okazji podyszkutować ło ślonsko-zagłymbiowskich stereotypach. Jak sie je trocha wykpi to wyńdzie nom to wszyskim na dobre. Pozdrowiom ze stolicy fraszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosn Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 15.07.05, 22:53 broneknotgeld napisał: > Toż witom szanownych forumowiczow. > Ciesza sie, że wontek tukej spotoł sie ze takim odzewym. > Lokalne media łostatnio poruszały sprawa wiynkszy stolicy wojewodztwa. > Godało sie ło prziłonczyniu do Katowic Chorzowa i Swiyntochłowic. > Inkszy pomysł tyczoł sie utworzynio zwionzku w stylu "wielopolis" z nadrzyndnym > i > władzami (sprawa jeszcze bardzi skomplikowano). > Dyć połonczynie Sosnowca i Katowic, to tyż synsowno propozycjo - idzie ło tym > wiyść ciekawy dyszkurs. > To niy jest z moji strony złośliwość. Uwożom, że tako stolica wojewodztwa > mogłaby skutecznie sie rozwijać i ściongnońć na to poważne piniondze z UE. Zdo > sie, że plusow taki "fuzji" mogłoby być dużo wiyncy. > Jakby tak zwożyć te "za" i "przeciw", to jest żech pewiyn, że "za" przewoży. > Inkszo sprawa, kero przi tym jakby sama wyńdzie, jest tako, ze werci se przi > okazji podyszkutować ło ślonsko-zagłymbiowskich stereotypach. Jak sie je trocha > wykpi to wyńdzie nom to wszyskim na dobre. > Pozdrowiom ze stolicy fraszki. Nikt o nic złego Cię nie podejrzewał i spisku nie wietrzył... Ale na wybuch wielkiej irracjonalnej euforii po obu stronach "rzyki" nie ma co na razie liczyć, oponentów tego pomysłu będzie jak mniemam nie mniej niż jego zwolenników, zakładając że jeśli takowi we władzach obu miast rzecz jasna się znajdą, to czekałoby to legislacyjne utrudnienia ze strony "betonu" :) Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice 16.07.05, 12:09 No ja, terozki maglować sie bydzie pewnikym coś inkszego - widać, że idom wybory. Terozki momy parlamyntarne, a na bezrok samorzondowe. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=26535019&v=2&s=0 Zaproszom do lektury i dyszkursu. Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice 17.07.05, 20:25 Sosnowice? Sosnowice by miały chnetko poł miliona Dusz co by pedziały - my som tukej doma To by już we Polsce znaczyło dość wiela Zdo sie że ze szwongym rosłaby ta sztela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosn Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 17.07.05, 21:02 broneknotgeld napisał: > Sosnowice? > > Sosnowice by miały chnetko poł miliona > Dusz co by pedziały - my som tukej doma > To by już we Polsce znaczyło dość wiela > Zdo sie że ze szwongym rosłaby ta sztela. Owszem, pół miliona, ale na jakim kilometrażu..... Ho, ho! Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice 18.07.05, 00:14 Jak niy za gynsto to tyż dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosn Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 18.07.05, 01:02 broneknotgeld napisał: > Jak niy za gynsto to tyż dobrze. No niby taaak, taka np. D.G. ma 188 km kw. przy 130 000 mieszk. (lasy, akweny) a i Twoja rodzinna Ruda Śl. jest miastem-zlepkiem porozrzucanych samodzielnych względem siebie dzielnic wyraźnie poprzedzielanych kompleksami zieleni, o nieco odrębnej świadomości przynależności doń ich mieszkańców... i nie jest najgorzej z tym chyba, jeśli chodzi o jedność samego miasta, prawda? Ale widzisz: dwa centra miejskie to powód do kłótni, budowa nowego to koszta, (które nie wiadomo czy się zwrócą) - pożyjemy, zobaczymy! S-f dziś, a jutro? Kto wie? - Uprzedzeń nie mam, ale znam ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice 20.07.05, 16:20 Jeronie, przeca Ślonzok jest do zgody. Historyjo nos tego uczy. Jak we 1919 powstała Prowincjo Gornoślonsko, to nadprezydynt (cosik jak dzisioj wojewoda) siedzioł we Opolu, sejmik i cołko władza samorzondowo we Raciborzu, a prowincjonalne finanse czimała Nysa. Jak sie chce to wszysko idzie. Styknie przeca jak władze wojewódzke bydom na starych śmieciach, a miejske przekludzom sie do magistratu sosnowieckego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosn Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 21.07.05, 19:15 broneknotgeld napisał: > Jeronie, przeca Ślonzok jest do zgody. > Historyjo nos tego uczy. > Jak we 1919 powstała Prowincjo Gornoślonsko, to nadprezydynt (cosik jak dzisioj > wojewoda) siedzioł we Opolu, sejmik i cołko władza samorzondowo we Raciborzu, a > prowincjonalne finanse czimała Nysa. > Jak sie chce to wszysko idzie. > Styknie przeca jak władze wojewódzke bydom na starych śmieciach, a miejske > przekludzom sie do magistratu sosnowieckego. Po przełamaniu barier i stworzeniu jednego miasta to byłaby i może faktycznie niegłupia alternatywa, choć jak tylko sobie gdybam - tymczasowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice 21.07.05, 21:16 No dyć tako mogłoby być na dobry poczontek Sosnowice miałyby wiyncy piniyndzy i wiyncy szwongu. Nikerym sie zdo, że piniyndzy zowdy jest za mało, dyć naturom piniondza jest ruch, ło czym mu czynsto zapominomy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahoj Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 01:12 czytacie gazety(?) :> calkiem realne jest utworzenie aglomeracji śląskiej od Gliwic po D.G./bylo juz kilka spotkan 16 prezydentow i wszyscy sa za/ - 2,5mln ludzi, 1 prezydent, 1 zarzad, 1 rada, co za tym idzie kooperacja - a nie kazdy sobie, same zalety - komunikacje organizuje calosc a nie tak jak teraz gminy, skorygowane dzialania w infrastrukturze (transport, energia, wodociagi); duzo latwiej o kase z UE, duzo latwiej o przyciagniecie inwestorow to jest dopiero future i wcale nie tak odlegle;) pomysl sosnowic to przy tym prowincja:O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hajs hajs hajs Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:13 broneknotgeld napisał: > No dyć tako mogłoby być na dobry poczontek > Sosnowice miałyby wiyncy piniyndzy i wiyncy szwongu. > Nikerym sie zdo, że piniyndzy zowdy jest za mało, dyć naturom piniondza jest > ruch, ło czym mu czynsto zapominomy. Nie badz taki homo economicus, Bronek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poldek Re: Sosnowiec + Katowice = Sosnowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 19:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=26531602&a=26814439 Poza tym K-ce i S-c razem nieładnie by na mapie wyglądały, a weź jeszcze wciel Mysłowice (zechcą?), bo gdyby te wcielić to kształt miasta byłby znośny. Resztę mojego zdania swym postem wyraziłem w podlinkowanym wątku, bo są myślę chyba lepsze i mniej fantastyczne propozycje współpracy dla regionu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
blajpios więc Zagłębie na rozdrożu? 29.07.05, 22:24 Kto nie pierwszy raz spotyka się z moim tekstem, może wręcz będzie miał na początku wrażenie, że nie piszę nic nowego w porównaniu z wcześniejszymi tekstami. Ba, jednocześnie: można jakby mieć mniej lub bardziej - pozornie - uzasadniony zarzut, że i do tematu wątku, w którym tekst umieszczam, to pisanie "nie odnosi się wprost". Sądzę jednak, że - całościowo patrząc - nowe elementy są w znaczeniu istotnym tu ujęte. Powtórzenia zaś, to po prostu, cóż, konieczność, by w końcu dotarły - jak również są one jednak, zważywszy nowy kontekst: jakąś nowością. Najprościej pisząc, powtórzę tezę, że działania jednoczące, dynamizujące i konsolidujące Zagłębie, muszą wyraźnie rozszerzyć się, zdynamizować, pójść w wielu kierunkach. Przede wszystkim, na pewno w sposób znaczniejszy niż dotąd – muszą wykroczyć poza internetowe utyskiwania. Do tego - trzeba wykorzystywać wszystko, co może być pozytywną okazją na jakimkolwiek poziomie. W tej chwili na pewno dla konsolidacji niekorzystną cechą jest, że jedyną instytucją dostrzegającą Zagłębie jest Kościół. Był takim Jan Paweł II, który stworzył diecezję Zagłębia - i tak o niej mówił. W tym Kościele też - diecezja sosnowiecka, zagłębiowska, odnalazła już swoje dobre miejsce, była jedną z najszybciej organizujących swe życie nowych diecezji. Warto więc i to docenić i z tego korzystać. Wiadomo wszakże, że poza tym wymiarem jednak rzeczywistość współczesna podobnych szans Zagłębiu za dużo nie daje. Wręcz je niszczy - gdyby popatrzeć np. na skalę państwową. Stąd liczy się nawet wszystko, co tej tendencji się przeciwstawia. Dlatego cenna np. była inicjatywa budowy stadionu regionu Zagłębia. Dlatego warto wykorzystać wszelkie ślady administracyjne stwarzające choćby ślad, okazję do przyczółka jedności: bo w wymiarze administracji państwowej wiadomo, że takiego myślenia nie ma - i trzeba tylko "przyczółki przechwytywać". Takimi "przyczółkami", choćby wbrew woli decydentów, którzy likwidują z założenia Zagłębie: są np. jednostki statystyczne, które po prostu musieli uczynić mniejszymi; podobnie widzieć należy strefy ekonomiczne, biznesowe rozumienie regionów np. przez Panoramę Firm itp. W sposób szczególny takim przyczółkiem są też - właśnie teraz dochodzące do głosu obwody wyborcze! Na pewno, jak wiemy, tendencja oficjalna, począwszy od szczebla państwowego jest inna: Zagłębie zlikwidowano i ma być likwidowane. Niemniej - nawet, jeżeli wola państwowa jest inna, to wszelkie okazje, które z konieczności choćby podziału administracyjnego państwo tworzy: koniecznie ile się da, jako prozagłębiowskie trzeba wykorzystywać! Wszakże - do tego choćby trzeba zmusić posłów, by mieli świadomość, że wybrani są tylko dlatego, że są posłami z Zagłębia. W przeciwnym razie będzie jak jest. Jak żenujące było, gdy kilka dni temu, przy okazji debaty o górnikach, to bodaj posłanka z Łodzi (sic!) reprezentująca Ruch Katolicko Narodowy potrafiła wytknąć postkomunistom likwidacje kopalń w Zagłębiu - a nie żaden poseł zagłębiowski! Oczywiste jest, że polityka - czy też prawdziwa wspólnota, jaką dają z kolei wspólnotowe, kościelne ogólne działania, to jeszcze nie wszystko. Liczy się też wiele drobniejszych sfer. Liczy się po prostu wszelkie wykorzystywanie szans prozagłębiowskich w wielu wymiarach. Wykorzystywanie szans - musi być realistyczne i coraz bardziej wchodzić w wymiar realny. Owszem, cieszą gdzieniegdzie nowe inicjatywy, cieszy internetowy portal Zagłębia, rubryki do innych miejsc Zagłębia odnoszące się w miejskich forach czy portalach. Dobrze, że tak jest. Jednocześnie jednak - kończy się to wszystko na utyskiwaniach internetowych. Ba, nawet i w tym internetowym wymiarze: tematy bywają zdublowane jednak bez współpracy portali. Tak, że - na jeden temat w jednym portalu wypowie się pięć osób, w drugim 10 w trzeciem 7. Łącznie - np. 14. Żadnego wzajemnego odniesienia między nimi. Tak, nie pomyliłem się w liczbach nawet: bo przecież kilka osób wypowie się w więcej niż jednym portalu, pisząc na nowo to samo wobec konieczności z braku powiązań - choć gdyby 14 głosów było w jednym miejscu, brzmiałoby to silniej a ci aktywniejsi mogliby wymyślać więcej nowych argumentów. Nie, nie chodzi o łączenie portali. Cieszą te portale wprowadzające nowe elementy w ramach patrzenia na konkurencję. Chodzi jednak zdecydowanie o przekroczenie wymiaru "wygadania się na ulubionej ławce wirtualnego parku", po czym się "wstaje się i idzie wygadanym". Bez przekroczenia tych ograniczeń, bez wyjścia aktywnie ponad działalność komentatora narzekającego w internecie - przyszłość konsolidacji jest bardzo marna. Kiedyś takie hasło padło: "potrzebna jest akcja typu niech nas zobaczą" - w realnym wymiarze, nie wirtualnym. Jest jeszcze więcej warunków skutecznej konsolidacji. Na przykład - zaprzestanie wzajemnego ignorowania określonych środowisk, które mają nawet ideę owszem, łączenia Zagłębia, ale jedynie wśród swoich kolesiów, odcinając sią często nawet już od tych z pobliskiej partii, frakcj - ale nie dokładnie "swoich". Tych drugich więc - ignoruje się, zdecydowanie. Przykładem są: wszystke akcje typu "o rozwój dla Zagłębia", "Strategia rozwoju" "Komitet Rozwoju Zagłębia" itp. Typowe... "jedno o drugim nic nie wie" - choć przecież zna się od lat dobrze. Jedno i drugie jednak - wciąż myśli, jak się wykluczyć nawzajem. Podobnie - zadziorność jest potrzebna. Walka o zdynamizowanie tej świadomości. Już w najstarszych rejonach (4 miasta) duża część mieszkańców się nie identyfikuje "zagłębiowsko". Bez mądrego działania, bez tej "zadziorności dumy zagłębiowskiej" - coraz więcej takich będzie. Podobnie warunkiem jest - konsolidacja "włączająca", działająca w kierunku zjednoczenia w oparciu o łączącą historię i wspólnotę obecnej sytuacji w Zagłębiu, które jako ongiś Małopolska Zachodnia, ma tożsamość i w pewnym oddzieleniu od niej - i w sposób szczególny, jako granica, ziemia oddzielona od Śląska. W świadomości Polaków, w naturalny sposób, przyporządkowania regionalne idą na poziomie dzielnic wielkości Śląska, Małopolski, Wielkopolski itp - taka jest świadomość. Nie łudźmy się - jeżeli nie będzie takich przyporządkowań, na poziomie dużych regionów, to w skali kraju nie zaistnieje inaczej niż dziwoląg Zagłębie. To Zagłębie, które może być tym realnie obecnym, nie dziwolągiem, ale mającym realne miejsce musi się odnosić do wspomnianych rzędów wielkości, wobec nich musi być usytuaowane. Zarazem - to musi być region zwarty i niemały nawet, jeżeli "stopień niżej" w tej skali ogólnej umocowane. Czyli, pamiętajmy, takie Zagłębie, to Zagłębie sięgające poza Zawiercie, w Jurę, Olkusz, Jaworzno, zwarte, z dokończonym "samookreśleniem" poprzez te rejony dotąd mniej związane.- Tak samo - chodzi o mądrą strategię, umiejącą cieszyć się dobrymi ideami w całym kształcie regionu, czyli w granicach wyżej wymienionych: a nie o strategię dającą odczuć obcość czy mniejszość innym. Nie chodzi więc o strategię cieszenia się w gruncie rzeczy z zaściankowości "maleńkiej historii maleńkiej naszej grupki ludzi zaścianka", którzy "nie pozwolą" by dołączyli się ci choćby, co mieszkają 5 kilometrów dalej. Niestety, taką mentalność niedawno zaprezentowali nawet aktywniejsi na rzecz Zagłębia społecznicy, przy okazji stadionu. To bodaj jedyna ambitniejsza myśl jaka ostatnio związana jest z Zagłębiem, idea dynamiczna, budująca Zagłębie w sposób zauważalny dla innych, w skali całej Polski. Czyli: mogła to być lokomotywa. Mogły być więc profity, już nie piszę o pieniężnych, lecz szczególnie ważne, propagandowe. Wtedy co robią "starzy mądrzy (czyt.: zaściankowo głupi) Zagłębiacy"?: zapierają się, by tylko ewentualnej perspektywy zysków nawet ani Olkusz ani choćby Zawiercie czy Jaworzno nie "liznęli"! Bo przecież - "Zagłębie prawdziwe, to my! Chudopachołcy!" Chodzi jeszcze nade wszystko: o budowanie charakteru, specyfiki - pozytywnie, jako wypadkowa dobrych cech wszystkich: a nie jedynie jako przeciwstawienie się, że to nie Śląsk, które ma być niby charakterystyką. Przecież zaś, jak dotąd - tak wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
quickstarter odpowiem krotko - never 10.08.05, 20:47 argumentow padlo juz tak wiele ze nawet nie chce mi sie ich powtarzac Odpowiedz Link Zgłoś