Dodaj do ulubionych

Sosnowiec na Śląsku!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 23:07
Czy Sosnowiec leży w rejonie śląskim?
Chyba tak! Tak twierdzi Prezydent Sosnowca Górski, słyszałem to dzisiaj na
własne uszy! powiedział to na Sesji poświęconej tożsamości Zagłębia!
Obserwuj wątek
    • Gość: Praktyk Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.polanet.pl 02.12.05, 00:43
      Z całym szacunkiem. Proszę nie podburzać ludzi, bo też tam byłem i słyszałem
      (ja oraz znajomi studenci)wyraźnie,z tych samych ust, że dla Unii Europejskiej
      jesteśmy regionem śląskim, ale należy dbać o to byśmy się w tej niemal
      4-milionowej aglomeracji nie rozmyli jako 800-tysięczny region. Pozdrawiam.
      Sesja była sesją naukową, dążącą do obiektywizacji, a o tym co na niej się
      działo będzie można się przekonać kiedy ukaże się planowana publikacja z tej
      konferencji.
      __________________________________________________________
      kultura w Zagłębiu? ONLY----> www.ystotny.prv.pl
      • Gość: wacek Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 06:30
        To jak nas inni widzą, to jedno, a to co uważa Prezydent Miasta to drugie!.
        Od pewnego zaś czasu Prezydent Górski na każdym kroku w wypowiedziach
        publicznych podkreśla "śląskość" Sosnowca. I wcale nie, że inni tak to widzą,
        tylko że takie jest jego zdanie. Zagłębie jest według niego na Śląsku. Nie
        bardzo rozumiem tych wypowiedzi w ustach Prezydenta zagłębiowskiego miasta! Nie
        jest to podburzanie, ale stwierdzenie przez Prezydenta pewnego "faktu". Faktu
        według Prezydenta? Przejawia się to też lansowaniem udziału Sosnowca w
        aglomeracji katowickiej w miejsce Zagłębia Dąbrowskiego. Stąd liderem Zagłębia
        jako regionu staje się od pewnego czasu Dąbrowa Górnicza, która bardziej
        wpisuje się w "zagłębiowskość". Na konferencji mówiono zaś jak ona jest krucha!
        • arnold7 Re: Sosnowiec na Śląsku! 02.12.05, 12:47
          Nic sie nie martwcie, niech tylko ten Gorski przyjedzie na Slask, to szybko
          wyprowadzimy go z bledu.
          • Gość: aroso Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 19:10
            Dzięki Arnold!
        • Gość: ulla25 Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.12.05, 07:44
          włazde Sosnowca nie mają pomysłu na działalność w swoim a co tu mówić o
          regionie. Obecne władze tylko Sosnowiec niszczą
    • piotrdudala Re: Sosnowiec na Śląsku! 02.12.05, 21:36
      Mnie też nie podobała się wypowiedź Prezydenta Sosnowca Kazimierza Górskiego,
      który na początku Sesji stwierdził, ze Sosnowiec lezy w regionie śląskim.
      Zabrzmiało to trochę dziwnie!
      • Gość: lineando Sprawdźcie, gdzie się urodził i co wie o Zagłębiu IP: *.smstv.pl 03.12.05, 15:51
        piotrdudala napisał:

        > Mnie też nie podobała się wypowiedź Prezydenta Sosnowca Kazimierza Górskiego,
        > który na początku Sesji stwierdził, ze Sosnowiec lezy w regionie śląskim.
        > Zabrzmiało to trochę dziwnie!

        Chłopina miał na myśli Wyżynę Śląską, bo chciał dobrze, a wyszło jak zawsze...
        • Gość: roster Re: Sprawdźcie, gdzie się urodził i co wie o Zagł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 19:01
          No właśnie! Wyszło, jak zawsze!
          • Gość: lineando A jednak się w Sosnowcu p. prezydent urodził IP: *.smstv.pl 04.12.05, 17:36
            www.sosnowiec.pl/Default.aspx?docId=19

            Nie zmienia to jednak faktu, ze zachowuje się ws. tożsamości zagłębiowskiej
            jakby spod Włoszczowej pochodził - tym nie mniej dziwi mnie to 2 razy bardziej,
            że skoro od paru pokoleń już tu mieszka (u Hanysów byłby to tzw. pniok), to do
            korzeni swych przodków się jakoś niespecjalnie poczuwa, i nie mam tu na myśli
            pielęgnowania jakiejś nienawiści do Ślązaków, wręcz przeciwnie: tylko
            wzajemnego uznania i obustronnego podtrzymywania odrębności i tożsamości
            regionalnej, czemu propagowana przezeń silezianizacja Zagłębia nie sprzyja.
            Komunistom się to jakoś przez 45 lat nie udało, a próbowali, oj próbowali!
            I pewnie dlatego mają nam za złe Gorolizację Śląska, a teraz my silezianizację..
            • praktykos Re: A jednak się w Sosnowcu p. prezydent urodził 04.12.05, 17:55
              Dokładnie. Rzecz leży we wzajemnym poszanowaniu odrębności. To jak z ludźmi: ja
              szanuję Twoją autonomię, Ty szanujesz moją.
              Jednak czym innym jest tożsamość regionalna, a czym innym tożsamość kulturowa.
              Ta pierwsza zależy od administracji, od urzędników. Być może rozmawiamy o dwóch
              różnych rzeczach i nie ma się co denerwować? No ale dobrze,że jest na ten temat
              dyskusja.
              __________________________________________________
              Problemy Kultury w Zagłębiu?--> ONLY "YSTOTNY"
              -------> www.ystotny.prv.pl <----------
              • Gość: lineando Re: A jednak się w Sosnowcu p. prezydent urodził IP: *.smstv.pl 04.12.05, 18:10
                praktykos napisał:

                > Dokładnie. Rzecz leży we wzajemnym poszanowaniu odrębności. To jak z ludźmi:
                > ja szanuję Twoją autonomię, Ty szanujesz moją.

                I dlatego obecność Ślązaka Arnolda w tym wątku odbieram jako przejaw dobrej
                woli wyrażającej chęć mentalnego rozdzielenia Śląska od Zagłębia, choć wielu
                jego pobratymców chciałoby także administracyjnej secesji.

                > Jednak czym innym jest tożsamość regionalna, a czym innym tożsamość kulturowa.

                Jedna drugiej nie wadzi i koegzystować ze sobą mogą, i powinny:)

                > Ta pierwsza zależy od administracji, od urzędników. Być może rozmawiamy o
                dwóch
                > różnych rzeczach i nie ma się co denerwować? No ale dobrze,że jest na ten
                temat
                > dyskusja.

                Podzielam wyrazony optymizm, pozdrawiam.
                • praktykos Re: A jednak się w Sosnowcu p. prezydent urodził 04.12.05, 18:17
                  :-) no i zawsze to milszy akcent w dyskusjach na te emocjonalne tematy.
                  Pozdrawiam również.
                  ___________________________
                  www.ystotny.prv.pl
                  • arnold7 Re: A jednak się w Sosnowcu p. prezydent urodził 05.12.05, 19:52
                    No coz, dzieli nas granica, niech to bedzie jednak granica pokoju i przyjazni.
                    • praktykos Re: A jednak się w Sosnowcu p. prezydent urodził 05.12.05, 20:57
                      Pieknie powiedziane...no no no.
                      No bo tu raczej rzecz leży w mechanizmach znanych od lat...Patrz: Plemiona Hutu
                      i Tutsi, Izraelczycy i Palestyńczycy, Serbowie i Czarnogórcy, Hanysy i Gorole.
                      Przecież to bez sensu... myślę,że znajdujemy się w momencie zacierania się tych
                      negatywnych granic, bo odrębność kulturowa staje się w dzisiejszych czasach
                      atutem i to wręcz często "obciach" nie mieć swojej kultury. A rzecz leży właśnie
                      w poszanowaniu odrębności i autonomii sąsiadów. Mnie to cieszy. (To mówiłem ja,
                      urodzony w Katowicach, zamieszkały w S-cu)
                      _______________________________________________________
                      Forum Kultury w Zagłębiu---> www.ystotny.prv.pl
                      • Gość: lineando Re: A jednak się w Sosnowcu p. prezydent urodził IP: *.smstv.pl 05.12.05, 23:14
                        > (To mówiłem ja, urodzony w Katowicach, zamieszkały w S-cu)

                        Znam chyba więcej odwrotnych przypadków, ale to tylko dobrze o Tobie świadczy:-)
            • Gość: Praktyk(os) Re: A jednak się w Sosnowcu p. prezydent urodził IP: *.polanet.pl 06.12.05, 09:17
              Dobra refleksje (o tej silenizacji" i "gorolizacji". Uważam, że w granicach RP
              wszyscy znajdą dla siebie słuszne miejsce swoistych "subregionów" kulturowych.
              Administracyjnie jestem za Województwem Śląskim, choć to nazwa niezbyt fortunna
              bo dla wielu wzbudza emocje, ale terytorialnie słuszna, z kilku powodów. Od
              choćby przez to,że od Częstochowy po Cieszyn sięga nasze Województwo i zawiera w
              sobie bardzo ciekawy przekrój kulturowy. To jest atut (!!!!), taka różnorodność.
              Dlatego nie warto silenizować czy gorolizować czy małopolonizować. Niech te
              wszystkie subregiony dbają o promocję swoich pozytywnych cech i wartości, na
              partnerskich zasadach i stawiaja na swoją atrakcyjność. Kilka milionów ludzi,
              niech każdy bedzie dumny ze swojego i z tego jakiego ma sąsiada. Na tak dużym
              obszarze ważna jest policentryczność. To taka "wspólnota mieszkaniowa". Wszyscy
              mieszkamy w Polsce, kultura śląska jest bardzo wyrazista, pozostałe mają z
              wyrazistością problem i muszą nad tym pracować ale niech to wszystko będzie
              kreatywne nie destrukcyjne. Subregiony powinny kusić sobą okolicznych mieszkańców.
              _____________________________________________________
              -------> www.ystotny.prv.pl <---------
              • Gość: lineando W różnorodności siła, tak zbudowano społ ob. w USA IP: *.smstv.pl 06.12.05, 18:18
                Wielokulturowość jest okazją nie tylko do wykazania się swą tolerancją, bo co
                za sztuka uchodzić za tolerancyjnego, gdy mur-beton jest jednolicie? Jest to
                również okazją przyciągania przyjeżdżających do Polski obcokrajowców, gdzie ci
                ze swej inności nie beda musieli robić handicap'u, a zaletę.
                • Gość: sert Re: W różnorodności siła, tak zbudowano społ ob. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:55
                  tak, tak!
                  • arnold7 Re: W różnorodności siła, tak zbudowano społ ob. 17.12.05, 10:37
                    silesia27.dlf.interia.pl/oig2.jpg
                    • Gość: Gość Re: W różnorodności siła, tak zbudowano społ ob. IP: *.polanet.pl 17.12.05, 16:02
                      A może jakiś komentarz chociaż?
                      • arnold7 Re: W różnorodności siła, tak zbudowano społ ob. 18.12.05, 13:50
                        Do tej mapy? Chyba wiadomo, o co chodzi.
                        >
                        • Gość: lineando Re: W różnorodności siła, tak zbudowano społ ob. IP: *.smstv.pl 18.12.05, 14:30
                          Wiadomo, że wiadomo.
    • Gość: gazeciara Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 18:43
      a skąd taki pomysł na jakim śląsku sosnowiec to Zagłębie jakby ktos pytał
      oczywiśćie hehehe
      • Gość: bruno Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 21:56
        poczytaj se gazeciaro o co chodzi a potem się wymadrzaj
        każdy z nas jest europejczykiem bo polska leży w europie
        każdy z nas jest polakiem bo mieszkamy w polsce
        kazdy z nas jest ślazakiem bo sosnowiec jest w województwie śląskim
        kazdy z nas jest zagłębiakiem bo mieszkamy w zagłębiu dąbrowskim które jest
        częścią województwa ślaskiego
        jesteśmy zatem europejczykami, polakami, ślązakami, zagłębiakami i nikomu
        normalnemu to w niczym nie przeszkadza bo jestesmy w unii i tylko przez
        łączenie się z wiekszym i silniejszym może coś Zagłębiu dać.
        • Gość: Gość Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.polanet.pl 28.12.05, 00:27
          dobre!!!
        • Gość: Gość Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.polanet.pl 28.12.05, 00:33
          A czy nie byłoby problemu gdyby nazwę Województwo Śląskie zmienić na
          Śląsko-Dąbrowskie? Albo inne. Określenia administracyjne nie powinny iść w parze
          z kulturowymi. Bo czy mamy np.Województwo Kaszubskie, albo Podhalańskie lub
          Kurpiowskie? Nazwa administracyjna jest do poprawki i bedzie święty spokój.
          • Gość: Bruno Re: Sosnowiec na Śląsku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 01:04
            Warto bylo jednak uczyć się historii. Ci uważali na lekcjach to pewnie wiedzą
            że zaściankowość i lokalny nacjonalizm nigdy do niczego dobrego nie
            doprowadził.

            Czepianie się słówek, nazw jest drogą do nikąd. Co zmieni dodanie takiego czy
            innego słowa do nazwy województwa, czy zmieni to fakt że nadal będziemy TYLKO
            częścią tego województwa.
            Jaki ma sens upieranie się o takie takie, niby wzniosłe, szczegóły. Jakoś
            takich pierduł nie wypisują mieszkańcy Tarnowskich Gór / ślaskotarnogórskie /
            ani mieszkańcy Cieszyna / ślaskocieszyńskie/ ani mieszkańcy Rybnika /
            ślaskorybnickie/. A przecież mieszkańcy z tych regionów czują się Polakami,
            kochajacymi miejsce i ziemie swego urodzenia, dbają o swe lokalne interesy, są
            dumni z historii Cieszyńskiego, Rybnickiego, Tarnogórskiego.
            Ich ŚLĄSK nie brzydzi, pilnują dobrze swych interesów lokalnych i lokalnej
            historii.

            Dlaczego tylko nam przeszkadzają sąsiedzi i bezsensowne, zakodowane, bóg wie
            kiedy, przeświadczenie o wyższości nad innymi. Czas aby przewietrzyć prymitywne
            podziały na ślązaków, goroli, niemców, poloków - i zacząć się wzajemnie od
            siebie uczyć życia. Życia razem !

            Jedyny sensowny podział, w sytuacji gdy jesteśmy na siebie skazani, to podział
            na mądrych i głupich.
            • Gość: Blajpios właśnie, Bruno, dobrze pouczyć się historii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 02:06
              Rzecz w tym, że ci wszyscy, których Kolega wymienia, są Ślązakami, przynajmniej od dawna identyfikują się ze Śląskiem. Owszem, z modyfikacjami - jak np Śląsk Cieszyński czy bliskie Zagłębiu regiony aż po Bytom, w dawnej przeszłości stanowiące Małopolskę. Co prawda, z tym poczuciem polskości na Śląsku, o którym Kolega pisze, to różnie bywa. Niemniej - śląskości obecnie nie mają narzucanej, toteż przeciw niej nie piszą. Ich nie brzydzi Śląsk: bo po prostu tym Śląskiem są. To chyba takie proste.
              Niemniej, proszę zauważyć, że właśnie w pozostałych częściach województwa, które teraz przemocą zostało mianowane Śląskiem - były protesty, czy to wokół Częstochowy, czy na Podbeskidziu czy w Zagłębiu. Tutaj bowiem pochodzenie z Małopolski bardzo długo zostało przechowane i do dziś stanowi o odrębności, choćby kulturowej. Owszem, władze Polski zadecydowały, jak się zdaje, podobny los, jak kiedyś naturalnie spotkał Bytom - względem m.in Zagłębia. To znaczy ześląszczenie. Tyle, że jest to decyzja siłowa. Dlatego budzi opór u wielu, którzy mają świadomość bycia Zagłębiem - bo sprowadza Zagłębie do roli rybnickiego, tarnogórskiego, jako części Śląska, regionu podśląskiego, którym Zagłębie nie jest. Owszem - można pytać, czy Zagłębie jest w stanie przeprowadzić obronę odrębności od Śląska, oczywiście nie w znaczeniu wrogości a nawet nie z postulatem całkowitego oddzielenia się. Pytać zaś o to można z racji mocno już zatartej samoświadomości. Jeżeli zaś nie jest Zagłębie w stanie tej obrony przeprowadzić - przyspieszenie faktu, że stanie się Śląskiem jak Bytom może mieć jakąś logikę w sobie. Niestety, przy tak słabej dynamice, jak obecnie, coraz bardziej grozi, że nie jest możliwe obronienie specyfiki Zagłębia innej niż hobbystyczno-folklorystyczny związek fascynatów. Jest to jednak odrębna rzecz. Brak wszakże protestów, przeciwko nazwaniu nadrzędnego członu jednoznacznie śląskim - praktycznie wprowadza na drogę ku takiemu "folklorystycznohobbystycznemu" rozumieniu Zagłębia.
              Jeszcze jeden dodatek. Proszę natomiast nie pisać rzeczy niestworzonych. Imputowanie przekonania o wyższości tylko dlatego, że nie chce się ktoś zgodzić na chamskie narzucanie siłą czegoś, czego nie czuje, jest moim zdaniem nadużyciem. Kto zaś ewentualnie może mieć jakąś wolę narzucenia swego poczucia wyższości, które z kolei może jest leczeniem poczucia niższości: to można próbować wywieść z analizy tego, co pisane jest na forach Zagłębia i na forach Śląska. Ilu Zagłębiaków "wcina się" w śląskie fora i to z inwektywami i poniżeniami wobec Ślązaków; ilu poniża Ślązaków w swych wypowiedziach na własnych forach? Pobieżne oględziny zdają się jednoznacznie pokazywać, że jest to ilość śladowa - zupełnie inaczej niż ilość Ślązaków "wynurzających się" na temat Zagłębia na forach własnych i Zagłębiowskich. Choć na pewno godnymi podkreślenia są i wartymi szacunku Ci z kolei, którzy odcinają się od takich postaw lub nawet strofują Krajan swoich - i tacy Ślązacy z pewnością są tu mile witani. Mają nawet chyba trochę sukcesów, bo nieco swych Pobratymców ostatnio jakby "utemperowali".
            • Gość: Blajpios trochę ogólniej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 02:49
              Przepraszam, bo z góry zamierzam wkleić tę samą wypowiedź w kilku tematach, które się zazębiają. Sam sobie się dziwię, bo raczej dość sceptycznie podchodziłem ostatnio do tego wypowiadania się w tematach poruszających kwestie tożsamości zagłębiowskiej. Podchodziłem tak do tego tematu zwłacza po ostatniej IV Sesji Zagłębiowskiej, na której polonista mylił się w odmianie słowa Zagłębie (chcąc coś zadedykować "Zagłębiowi"), Prezydent Miasta mówił wyraźnie o tym, że jest to Śląsk a prelegentka określała się za pomocą skalkowanego "Zagłębiaczka" - co wszystko razem koreluje zresztą dobrze z faktem, że mozolnie w ostatnich latach wydawany polski 50-cio tomowy słownik języka polskiego nie zna ni Zagłębia Dąbrowskiego ni Zagłębiaka i Zagłębianki (podobnie PWNowski, który w wersji internetowej, żeby było śmieszniej, na przykład Zagłębia Węglowego podaje Dolnośląskie Zagłębie, niemniej nic z Zagłębiem Dąbrowskim nie kuma).
              Tak się jednak stało, mimo wszystko, że tych parę przez niektórych ostatnio wypisanych głosów, znów mnie podkusiło, by powtórzyć parę tez, które zdają się oczywiste, tyle że jakoś nie zbliżamy się do zaangażowania w nie ponadwirtualnego.
              Tezy te, to m.in. stwierdzenie, że potrzebne jest ponadhobbystyczne, ponadfolklorystyczne rozumienie Zagłębia, bo inaczej wobec faktu zadekretowanej przez rząd likwidacji specyfiki Zagłębia, stanie się ono takim folklorystycznym związkiem. Jeżeli tak miałoby się stać rzeczywiście, to lepiej zaś od razu chyba włączyć się jako Ślązacy w wykasowanie zagłębiowskiej specyfiki - można bowiem zająć wtedy lepsze pozycje w strukturach. _
              Dalej. Od dawna też powtarzam, że dla wykształcenia realnie znaczącego poczucia Zagłębia, konieczne jest przekroczenie granic mentalnościowych, mówiących jedynie, iż "Zagłębie to nie Śląsk": a trzeba wykształcić pozytywną, własną charakterystykę Zagłębia, nie tylko przez zaprzeczenie Śląska. Względem Śląska zresztą nie tylko nie chodzi o wrogość, nie tylko nie chodzi o odcinanie się - ale potrzebne jest znalezienie modus vivendi. W skrócie powyższe pytania, to mniej więcej teza: przyjaźń wobec Śląska? - tak, to oczywiste. Niemniej trzeba odpowiedzieć: wewnątrz, czy w sąsiedztwie Śląska? Jeżeli nie wewnątrz, obok - to konieczne jest i przeciwstawienie się ześląszczaniu, które przemożnie jest realizowane, począwszy od czynników oficjalnych. Trudno jednak o nim mówić, gdy wspomniany Prezydent Miasta mówi, jak to wyżej przytoczyłem a Miasto pod jego zarządem, np. jakby się uparło, by wyższej edukacji u siebie nie wspierać innej niż śląska: tylko uczelnie z tą nazwą przewidziane są w miejskim budżecie.
              Tymczasem, gdyby chcieć jednak rozwoju Zagłębia, jako Zagłębia, trzeba dookreślenia tego, jakim Zagłębie się w historii stawało - i to Wielkiego Zagłębia. Nie ostanie się region, jeżeli zbudowany miałby być na 3 lub 4 miastach najwyraziściej postrzeganych, bo będących granicą ze Śląskiem. Potrzeba doprecyzowania tej tożsamości zagłębiowskiej we wszystkich granicach, które historycznie przez Zagłębie się przewijają, czyli aż poza Zawiercie, Olkusz, Jaworzno. Czyli, jak wyżej: potrzeba Wielkiego Zagłębia. Potrzeba też sięgnięcia nie tylko w przestrzeni ale i w historii szerzej: czyli ponad jedną tradycją robotniczą w 4 miastach z przełomu XIX i XX wieku: trzeba Wielkiego Zagłębia, czyli sięgającego i korzeni tych terenów w Księstwie Siewierskim, dumnego, że na jego terenach są jedne ze starszych nawet w skali europejskiej śladów kultury ludzkiej. Jak również i w innych wymiarach historii między Jurą, Ziemią Chrzanowską i Śląskiem trzeba umiejętnie do korzeni sięgnąć - opierając się na fakcie Małopolski Zachodniej, która jest historycznymi korzeniami Zagłębia. Umiejętne wykorzystanie tego faktu, który jest prawdziwy, jako nadawanie owej głębi historycznej, bynajmniej nie musi oznaczać zrywania czy wrogości wobec Śląska.
              Przede wszystkim zaś - potrzeba zdynamizowania pośród ludzi, którzy tu żyją, potrzeba zdynamizowania zagłębiowskiego. Tymczasem, jak jest - to tak jak z koniem. "Każdy widzi". No cóż - lub mamy z drugiej strony inną perspektywę, wniosek, jaki się może nasuwać, że należy zacząć dzieci, wnuków uczyć mówić: "słuchajcie, jako Ślązacy, którymi jesteście z dziada pradziada"... To bowiem może być roztropne posunięcie?
              • Gość: Gość Re: trochę ogólniej. IP: *.polanet.pl 28.12.05, 09:46
                Wystarczy zrobić sobie wycieczkę w strony Zawiercia, aby zauważyć po drodze,że
                to zgoła odmienny region. Terminy są ważne. Oto mamy do czynienia z przestrznią
                zamieszkałą przez różnych ludzi, z różnych rejonów Polski, często dopiero od
                jednego pokolenia. Ludzie Ci przyjechali w dużej mierze z Małopolski, także z
                Górnego Śląska oraz z Mazowieckiego. Ci wszyscy ludzie przywieźli tu swoje
                doświadczenia wyniesione z rodzinnych domów. Administracyjnie jesteśmy jednym
                województwem i to dobrze, ale nie zmienia to faktu,że taka na przykład
                Częstochowa, która w Województwie tez jest nijak ma się do Śląska. Zapytajcie
                kogoś z Chorzowa czy uważa Częstochowianina lub Sosnowiczanina za Ślązaka.
                Dlatego apeluję: NIE MOŻNA PLĄTAĆ NAZW ADMINISTRACYJNYCH Z NAZWAMI KULTUROWYMI.
                To tylko śmieci ludziom w głowach.
                • Gość: mw k-ce Re: trochę ogólniej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 03:35
                  nie mam nic przeciwko temu aby mie szkancy sosnowca, tak jak mieszkancy slawkowa
                  glosowali w referendum za odlaczeniem s-ca od woj. slaskiego, nawet ich popieram
                  w tym wzgledzie :-).
                  gorol z wozu - hanysom lzej!
                  • Gość: ulla25 Re: trochę ogólniej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:31
                    nikt się ciebie nie będzie pytał o zdanie
                • ivergon Re: trochę ogólniej. ad Zawiercie 26.01.06, 20:26
                  Gość portalu: Gość napisał(a):

                  > Wystarczy zrobić sobie wycieczkę w strony Zawiercia, aby zauważyć po drodze,że
                  > to zgoła odmienny region.

                  Prawdopodobnie pod Zwierciem we Włodowicach znajdowała się jakaś BiałoChrobacka
                  twierdza-stolica są tam wielkie wały, fosy i kurhany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka