Dodaj do ulubionych

Dlaczego Kormel?

03.12.03, 11:24
Drodzy Zaglebiacy na innych postach dyskutujemy zaciekle na temat
etymologii okreslenia "Altreich" w odniesieniu do Zaglebia, czy mozecie
przedstawic mi etymologie okreslenia kormel:). Znam wersje starszych
Slazakow, chetnie poznam wasze opinie.
pozdrawiam
Josel
Obserwuj wątek
    • kelo Re: Dlaczego Kormel? 03.12.03, 12:01
      Jo jest kormel, urodziłech sie na Sloonsku
      a teroski żyja / mieszkam, od piątego dnia, po urodzinach w Zagłębiu.
      Pyrsk, pozdro olo
      • Gość: Cover Re: Dlaczego Kormel? IP: 80.48.246.* 03.12.03, 22:54
        no właśnie skąd się wzięło słowo kormel, w całej Polsce funkcjonuje tylko
        hanys ? Kiedyś pytałem rodowitych Ślązaków ale nie uzyskałem odpowiedzi.
        • arnold7 Re: Dlaczego Kormel? 03.12.03, 23:51
          Gość portalu: Cover napisał(a):

          > no właśnie skąd się wzięło słowo kormel, w całej Polsce funkcjonuje tylko
          > hanys ? Kiedyś pytałem rodowitych Ślązaków ale nie uzyskałem odpowiedzi.

          Trza sie spytac Goroli ze Zoguyumbio:))))))
    • egon17 Re: Dlaczego Kormel? 04.12.03, 12:25
      Kiedyś w śląskich Mysłowicach przy granicy z zagłębiowskim Sosnowcem znajdował
      się młyn (po niemiecku Mehl). Zlokalizowany był niedaleko skrzyżowania dwu
      ulic, a więc na rogu (po niemiecku Korn). Połączenie tych dwu słów Korn-Mehl
      dało dzisiejsze określenie "kormel".

      (c) W. Szewczyk

      Pozdrawiam
      kormel (urodzony w Mysłowicach) egon17
      • slezan Re: Dlaczego Kormel? 04.12.03, 19:36
        To trochę nie tak. Korn to raczej nie róg (kupujesz żymły u piekorza na kornie
        eli na eku?) - to ziarno. A więc chodziło o młyn, ktory miele ziarno.
        • egon17 Re: Dlaczego Kormel? 04.12.03, 22:39
          slezan napisał:

          > To trochę nie tak. Korn to raczej nie róg (kupujesz żymły u piekorza na
          kornie
          > eli na eku?) - to ziarno. A więc chodziło o młyn, ktory miele ziarno.

          Możliwe, słuchałem tej historii dość dawno, więc może coś zatarło się w
          pamięci. Niemieckiego też uczyłem sie ponad 20 lat temu i właściwie nie
          praktykowałem. Ale "ek" (Eck) to po niemiecku znaczy chyba "trójkąt".
          • slezan Re: Dlaczego Kormel? 05.12.03, 15:19
            Dreieck - trójkąt.
            Ecke - róg, węgieł.

            A o tym młynie nie wiedziałem. Sam zastanawiałem się, dlaczego znajomi z
            Altreichu mówią na nas kormele
            • Gość: Rozśmieszony Re: Dlaczego Kormel? IP: *.uni.lodz.pl 06.12.03, 12:39
              Hi hi,wielki śląski "historyk" snuje swoje dywagacje na temat genezy
              określenia "kormel",aż do czasu,kiedy jego ziomek poczuł się władny sprostować
              jego błędy językowe!Ubaw po pachy!Tak to jest,jak półmózgi biorą się za
              historię.
              Od siebie mogę dodać,że znam pochodzenie słowa hanys,i to z dwóch źródeł:
              1.Hanysy to osoby zamieszkujące kiedyś obszar Hansy na północy
              Niemiec.Wypędzeni stamtąd(no,dobry pretekst,aby założyć jakiś Związek
              Wypędzonych)za pieniactwo i bałwochwalstwo zorganizowali się na ziemiach,które
              zamieszkują do dziś ich błyskotliwi potomkowie.Przez ludzi,którzy wcześniej
              gospodarowali na tych terenach,zostali nazwani hanysami(od miejsca,skąd
              przybyli).Doskonała,jak wiemy,znajomość historii(języków obcych także,ale to
              tak poza tematem) pozwoliła im uzasadnić swą obecność na tej ziemii.O
              degeneracji tych terenów od chwili ich przybycia nie piszę,bo zajęłoby to za
              dużo czasu,zainteresowanych tą wersją zapraszam do lektury monografii autorstwa
              profesora Wahrheita(z uniwersytetu w Lubece)pt."Selekcja obywateli miast
              hanzeatyckich jako czynnik rozwoju" i tego samego autora"Losy wypędzonych z
              Hanzy".
              2.Bardziej przekonywująca jest jednak teoria wybitnego znawcy zagadnień
              związanych ze Śląskiem,profesora Gerarda Bajtla,który(niezależnie od przyczyn
              migracji Hanysów na teren Śląska)twierdzi w dziele:"Co każdy nie-Ślązak
              wiedzieć powinien(o hanysach bez uprzedzeń-kompendium wiedzy )"(bo obserwując
              forum Gazety wiemy,że Ślązacy znają się na wszystkim,zwłaszcza historii i
              językach,więc profesor nie widział potrzeby publikowania tych wiadomości dla
              hanysów).Otóż profesor wywiódł pochodzenie słowa hanys od dwóch określeń:chamy
              i syfy(to takie oczywiste,zwłaszcza jeśli się zna Ślązaków)czyli staropolskie
              ham y syf=hamysy i później,po wielu wiekach wreszcie:HANYSY.
              Ps.Pozdrowienia dla slezana za misję oświatowego wsparcia dla kolegów z jego
              strony Brynicy.Wykonujesz wielką robotę dbając o (jakkolwiek dziwnie nie
              brzmiałoby to w odniesieniu do Ślązaków)rozwój intelektualny swych kumpli.Tylko
              nie przesadzaj,bo mogą przestać być śmieszni!
              • egon17 do Rozśmieszonego 06.12.03, 15:02
                Gość portalu: Rozśmieszony napisał(a):

                > Hi hi,wielki śląski "historyk" snuje swoje dywagacje na temat genezy
                > określenia "kormel",aż do czasu,kiedy jego ziomek poczuł się władny
                sprostować
                > jego błędy językowe!Ubaw po pachy!Tak to jest,jak półmózgi biorą się za
                > historię.
                [...]
                > Ps.Pozdrowienia dla slezana za misję oświatowego wsparcia dla kolegów z jego
                > strony Brynicy.Wykonujesz wielką robotę dbając o (jakkolwiek dziwnie nie
                > brzmiałoby to w odniesieniu do Ślązaków)rozwój intelektualny swych
                kumpli.Tylko
                >
                > nie przesadzaj,bo mogą przestać być śmieszni!

                Ja nie mam zamiaru nikogo na tym forum obrażać ani nie życzę sobie takich uwag
                pod moim adresem. Nie znasz mnie, ja nie znam Ciebie, więc bądźmy bardziej
                powściągliwi w wydawaniu osądów o nieznanych sobie ludziach. Przypuszczam, że
                nie postępujesz tak "odważnie" w prawdziwym życiu, jak robisz to w
                rzeczywistości wirtualnej. Jeżeli więc popełniam jakieś błędy, możesz mi na nie
                zwrócić uwagę, ale z pożytkiem dla nas wszystkich będzie, jak zrobisz to w
                kulturalny sposób.
                • kelo Re: do Rozśmieszonego 06.12.03, 20:25
                  Egon, bardzo dobra odpowiedź. Nie pozwólmy innym się obrażać. Kształtujmy sami
                  historię tej ziemi tak, jak nas na to stać.
                  Pyrsk!
                  • egon17 Re: do Rozśmieszonego 07.12.03, 01:07
                    kelo napisał:

                    > Egon, bardzo dobra odpowiedź. Nie pozwólmy innym się obrażać. Kształtujmy
                    sami
                    > historię tej ziemi tak, jak nas na to stać.
                    > Pyrsk!

                    Mnie w głowie nie potrafi się zmieścić bezinteresowna nienawiść, jaką
                    zaprezentował kolega Rozśmieszony, tym bardziej, że nie jest ani Ślązakiem, ani
                    Zagłębiakiem. Mam propozycję, żebyśmy tu zajmowali się wyłącznie merytoryczną
                    stroną tematów, a nie robili wycieczek osobistych. Chociaż z innej strony -
                    jeżeli ma to komuś pomóc w uleczeniu osobistych kompleksów, to proszę bardzo,
                    mnie to nie boli, a jak komuś inemu wyjdzie na zdrowie, to tylko będę się z
                    tego cieszył. Jednocześnie proszę o wybaczenie moich błędów, które popełniam,
                    albowiem "nikdo ne je neomylni".
                    • egon17 Re: do Rozśmieszonego 07.12.03, 01:21
                      Tak poza tym - mimo że mieszkam na prawym brzegu Brynicy, mam serdecznych
                      przyjaciół wsród Goroli, kibicowałem Płomieniowi Milowice w siatkówkce (już nie
                      ma tego wielce zasłużonego klubu), a ponieważ 17 lat mieszkałem w Szopienicach,
                      blisko miałem na stadon Zagłębia, na którym kiedyś można było zobaczyć kawał
                      dobrej piłki nożnej. Bez żadnej ironii życzę Zagłębiu S. powrotu do dawnej
                      świetności, oby mogło wraz z moim ukochanym Ruchem toczyć mecze w pierwszej
                      lidze.
                      • slezan Re: do Rozśmieszonego 07.12.03, 21:50
                        Egon, dodam od siebie, że nie zamierzałem odgrywać jakiegoś klugszajsera. Sory,
                        jeśli to co napisałem zabrzmiało mentorsko. Pozdrawiam.
                        • egon17 Re: do slezana 08.12.03, 08:29
                          Nic się nie stało, zdenerwowałem się tylko postem Rozśmieszonego. Nie cierpię
                          chamstwa i pieniactwa, obojętnie czy pochodzi ono ze Śląska czy spoza.

                          Pozdrowienia

                          Egon
                          • Gość: Poważniejszy Re: do Ślązaków IP: *.uni.lodz.pl 08.12.03, 09:49
                            Drogi Egonie!
                            Przepraszam,że użyłem wobec Ciebie/Twoich współbraci słów cokolwiek
                            obraźliwych.Poruszony Twoją uwagą,jakobym w rzeczywistości nie był tak odważny
                            jak na forum,zlustrowałem swój poprzedni wpis i złożywszy niniejszym
                            samokrytykę biegnę schować się do ciemnego kąta(gdzie nikt mnie nie
                            znajdzie),aby dać upust memu wrodzonemu tchórzostwu.
                            Przy okazji -wydaje mi się,że p.Slezan skierował swoje cenne językowe rady pod
                            niewłaściwym adresem.Otóż swoimi lingwistycznymi popisami p.Egon raczył
                            obciążyć niejakiego W.Szewczyka(o czym świadczy umieszczone pod opisem genezy
                            pojęcia "kormel",wraz z tłumaczeniem znaczenia jego składowych,nazwiska tego
                            pana).Nie ma więc sensu przepraszać p.Egona,tylko p.Szewczyka(a i tym samym nie
                            ma co mówić,że nic się nie stało).Oczywiście istnieje możliwość,że p.Egon po
                            prostu postanowił dodać coś twórczego do myśli p.Szewczyka,albo po prostu nie
                            za bardzo pamięta,co p.Szewczyk twierdził.Takie hipotezy postanowiłem jednak
                            odzrzucić,bo nie wątpię,że p.Egon działał w dobrej wierze,a poza tym nie mam
                            odwagi(wg.p.Egona) tak twierdzić.
                            Z naukowym pozdrowieniem
                            Krzysiek

                            Ps.Pozdrawiam(a jakże mogło być inaczej!) także p.Kelo,za błyskotliwą wypowiedź
                            doryczącą dalszego"KSZTAŁTOWANIA historii",i liczę,że tak mocno skonsolidowane
                            środowisko panów Ślązaków nie ustanie w wysiłkach,by tego typu działalność
                            kontynuować.Mam nadzieję,że nikogo nie obraziłem.
                            • kelo Re: do Ślązaków 08.12.03, 10:00
                              Gość portalu: Poważniejszy napisał(a):

                              i liczę,że tak mocno skonsolidowane
                              > środowisko panów Ślązaków
                              -------------------------------------------
                              Zagłębiaków, panie kolego. Zagłębiaków.
                            • egon17 Re: do Ślązaków 08.12.03, 11:01
                              Pana Szewczyka już nie ma wśród żyjących, więc nie mam możliwości
                              zweryfikowania swoich wiadomości. Na pewno coś zatarło się już w mojej pamięci,
                              jeżeli coś przekręciłem z Jego wypowiedzi, to również Go przepraszam.
                              Poza tym to masz trochę racji, nie jestem historykiem, tylko elektrykiem :-).
                              Natomiast Twoja niechęć (sam już nie wiem czy do Ślązaków, czy Zagłębiaków) to
                              Twoja prywatna sprawa, która niekoniecznie musi być tak ostentacyjnie
                              okazywana. Tak będzie lepiej dla wszystkich.

                              Pozdrawiam,
                              Egon
                              • krawiecdg Re: do Ślązaków 08.12.03, 13:45
                                Witam !
                                Z radościa zauważam, że zawiazuje się jakas nic porozumienia miedzy Slązakami i
                                Zagłebiakami. Takie podejście jakie reprezentuje Slezan i Egon bardzo mi sie
                                podoba, bo jest nastawione na poznanie opinii drugiej strony, a nie
                                konfrontacje. Na początku coś takiego reprezentował Arnold ale szybko okazało
                                sie, że jego pytania są zaproszeniem do wymiany złośliwosci . Co do
                                wypowiedzi "rozśmieszonego" i "powazniejszego", to jest to jak dla mnie dziwne
                                bo nikt z nas (Zagłębiaków) nie popisywał się takim jezykiem i takimi
                                wiadomosciami by zripostować prowokacje Arnolda . Nagle w momencie gdy
                                pojawiają się Ślązazcy, z którymi warto dyskutować , ktoś nagle anonimowo
                                przypuszcza agresywny atak.

                                Miałbym wątpliwości czy to ktomuś z naszej strony zależy na rozbiciu tej
                                dyskusji.

                                A co do głównego wątku to byłaby to prawdopodobna definicja okręślenia "kormel"
                                bo na początku wieku zwiazki slasko-zagłębiowskie polegały na nieformalnej
                                wymianie handlowej, własnie na granicy Modrzejowa i Mysłowic .
                                Natomiast jak pisze prof. M. Wanatowicz słowo "hanys" określające w Polsce
                                Ślązaka , najprawdopodobniej wzieło się od popularnego niemieckiego imienia
                                Hans,a nie od Hansy. Któż w Zagęłbiu czy w Polsce wiedział skąd napływali
                                Niemcy na ziemie Śląskie ? Takie określenia są formułoane przez ulice, a nie
                                demografów czy socjologów więc , należy wg mnie ufać prostym wytłumaczeniom.

                                Ps. Egon, Płomień dalej funkcjonuje w świadomości i sercach Sosnowiczan , po
                                fuzji z Kazimierzem. Zdobył nawet mistrzostwo Polski już jako KazimierzPłomień
                                S-c. Natomiast ja niemal jestem pewien ,że z twoim kochanym Ruchem , spotkamy
                                się już w przyszłym sezonie na 2ligowej scenie.
                                jestem ciekawy jak odbierasz wywieszanie przez waszych kibiców flagi
                                pt. "Oberschlesien" i skandowanie hasła "polskie świnie" przed ostatnim meczem
                                reprezentacji ze Szwecja w Chorzowie. Przecież Ruch Ch. i Radzionków, to kluby
                                powstańców propolskich, w odróżnieniu od Bergmanów Kattowitz itp.
                                Pozdro !





                                • egon17 Re: do Ślązaków 08.12.03, 14:58
                                  krawiecdg napisał:

                                  > Natomiast ja niemal jestem pewien ,że z twoim kochanym Ruchem , spotkamy
                                  > się już w przyszłym sezonie na 2ligowej scenie.

                                  Wątpię, żeby doszło do ligowego meczu Zagłębia z Ruchem, bo Ruch zmierza prostą
                                  drogą do III ligi. Zagłębie ostatnio gra dobrze i nie jest pozbawione szans na
                                  awans.

                                  > jestem ciekawy jak odbierasz wywieszanie przez waszych kibiców flagi
                                  > pt. "Oberschlesien" i skandowanie hasła "polskie świnie" przed ostatnim
                                  meczem
                                  > reprezentacji ze Szwecja w Chorzowie. Przecież Ruch Ch. i Radzionków, to
                                  kluby
                                  > powstańców propolskich, w odróżnieniu od Bergmanów Kattowitz itp.
                                  > Pozdro !

                                  Co do "kibiców" i haseł - przestałem chodzić na mecze jakieś 10 lat temu, bo
                                  autentycznie zacząłem się bać zdziczenia niektórych osobników rodzaju ludzkiego
                                  zasiadających na trybunach. Hasła prezentowane przez nich niewiele mają
                                  wspólnego ze sportem, ich w ogóle nie interesuje to co się dzieje na boisku.
                                  Wymienionych przez Ciebie wydarzeń nie widziałem, bo nie byłem na meczu a co
                                  sądzę - to już jest taki typ ludzi, którzy w ten sposób leczą jakieś swoje
                                  kompleksy. Ze zdziwieniem zauważam, że bywają wśród nich całkiem inteligentni
                                  młodzi mężczyźni, a nawet kobiety.

                                  Ale trochę odeszliśmy od tematu, proponuję powrót do przedmiotu dyskusji. Może
                                  ktoś jeszcze zna jakieś inne wersje rodowodu słów "kormel", "gorol", "hanys",
                                  lub jakieś inne określenia?
                                  • krawiecdg Re: do Ślązaków 09.12.03, 14:14
                                    Cześć !
                                    Pozwole sobie jeszcze pozostać poza głównym tematem . Otóz nie wierzę w spadek
                                    Ruchu bo mam wrażenie ,ze drużyna gra bez wysiłku na poziomie środka tabeli 2
                                    ligi. Jesli sprawy związane z zarządem rozwiaża się do wiosny, to zespół wg
                                    mnie zacznie wygrywać.
                                    Natomiast jesli chodzi o dżunglę na trybunach , to wcale nie musi tak być jak
                                    mówisz. U nas problem zadym chyba przeszedł do historii, a kultura dopingu jest
                                    miejscowo na stosunkowo wysokim poziomie
                                    www.piknik.zaglebie.sosnowiec.pl/
                                    Cześć !



                                    • m234 a ja wierze 10.12.03, 08:11
                                      ja goraco wierze w spadek Ruchu. I mam nadzieje ze na III lidze sie nie skonczy. Staram sie byc objektywny i traktowac wszystkie kluby z szacunkiem ale Ruchu serdecznie nienawidze. I nie chodzi mi o psucie stosunkow zaglebiowsko-slaskich, po prostu bezrozumna dzicz bedaca kibicami (kibicami?) tego klubu wywiera taki wplyw na jego odbior. A poza tym, naprawde uwazam ze roznice wynikajace z upodoban sportowych nie powinny byc na sile zacierane z uwagi na poprawnosc polityczna. Pozdrawiam obie strony Brynicy.
                                      • egon17 Re: a ja wierze 10.12.03, 11:10
                                        m234 napisał:

                                        > ja goraco wierze w spadek Ruchu. I mam nadzieje ze na III lidze sie nie
                                        skonczy
                                        > . Staram sie byc objektywny i traktowac wszystkie kluby z szacunkiem ale
                                        Ruchu
                                        > serdecznie nienawidze. I nie chodzi mi o psucie stosunkow zaglebiowsko-
                                        slaskich
                                        > , po prostu bezrozumna dzicz bedaca kibicami (kibicami?) tego klubu wywiera
                                        tak
                                        > i wplyw na jego odbior. A poza tym, naprawde uwazam ze roznice wynikajace z
                                        upo
                                        > doban sportowych nie powinny byc na sile zacierane z uwagi na poprawnosc
                                        polity
                                        > czna. Pozdrawiam obie strony Brynicy.


                                        > A poza tym, naprawde uwazam ze roznice wynikajace z upo
                                        > doban sportowych nie powinny byc na sile zacierane z uwagi na poprawnosc
                                        > polityczna.

                                        Przepraszam, nie zrozumiałem. Można jaśniej?

                                        > , po prostu bezrozumna dzicz bedaca kibicami (kibicami?) tego klubu wywiera
                                        tak
                                        > i wplyw na jego odbior.

                                        Tu masz rację, widziałem ich kiedyś podczas demolowania wnętrza autobusu,
                                        którym jechali na mecz. Ale tacy są wszędzie, nie tylko wsród kibiców Ruchu.
                                        Poza tym ja lubię KLUB a nie jego KIBICÓW (?). Że nienawidzisz Ruchu - takie
                                        Twoje prawo. Ja wolałbym, aby Twoje wierzenia się nie sprawdziły, ale na razie
                                        nic na to nie wskazuje.
                                • slezan Re: do Ślązaków 09.12.03, 14:40
                                  Pozwolę sobie wyrazić swoją opinię. Piłka nożna średnio mnie interesuje, ale o
                                  banerze na stadionie Ruchu czytałem. Uważam to za bardzo pozytywny objaw. Język
                                  niemeicki powinien wracać do przestrzeni publicznej na Górnym Śląsku, skąd
                                  został wyrugowany. Kiedyś dwujęzycznośc była atutem Górnoślązków. Warto do tego
                                  nawiązać, zwłaszcza, ze wysoka ranga języka niemieckiego w tej części Europy
                                  wciąż się utrzymuje (obok globalnego angielskiego).
                                  Obraźliwe okrzyki to zupelnie inna sprawa - nie widzę sensu takich zachowań.
                                  • egon17 Re: do Ślązaków 09.12.03, 22:16
                                    slezan napisał:

                                    > Pozwolę sobie wyrazić swoją opinię. Piłka nożna średnio mnie interesuje, ale
                                    o
                                    > banerze na stadionie Ruchu czytałem. Uważam to za bardzo pozytywny objaw.
                                    Język
                                    >
                                    > niemeicki powinien wracać do przestrzeni publicznej na Górnym Śląsku, skąd
                                    > został wyrugowany. Kiedyś dwujęzycznośc była atutem Górnoślązków. Warto do
                                    tego
                                    >
                                    > nawiązać, zwłaszcza, ze wysoka ranga języka niemieckiego w tej części Europy
                                    > wciąż się utrzymuje (obok globalnego angielskiego).
                                    > Obraźliwe okrzyki to zupelnie inna sprawa - nie widzę sensu takich zachowań.

                                    Co do języka niemieckiego na Śląsku - zgoda, może być, ale niekoniecznie
                                    obowiązkowy. Nie należy zapominać także o czeskim (ja sam mam trochę czeskiej
                                    krwi po babci). Ale przychodząc na mecz reprezentacji POLSKI i kibicując tej
                                    drużynie, wywieszanie obcojęzycznych napisów (obojętnie - niemieckich,
                                    angielskich czy chińskich) to, delikatnie ujmując, nieporozumienie. Jeżeli
                                    natomiast nie jest się kibicem reprezentacji POLSKI, to po co przychodzić na
                                    jej mecz? Pojawienie się napisu "polskie świnie" mógłbym od biedy zrozumieć,
                                    gdyby wywiesili go fanatyczni zwolennicy SZWECJI. Moim zdaniem takie zachowanie
                                    to zbyt rzadkie używanie przez ojców tych osób znakomitego narzędzia do nauki
                                    kultury, jakim jest pas. Model tzw. bezstresowego wychowania młodzieży z czasem
                                    na pewno obróci się przeciwko wychowawcom.
                                    Co do Ruchu - wisi na nim zbyt wiele pijawek, a rzetelnego sponsora (SPONSORA,
                                    nie INWESTORA) nie widać. Po co 25-osobowy (!) Zarząd godzi się na firmowanie
                                    tego klubu przez takie osoby jak pani minister Blida, mec. Stanek czy pan
                                    (dawniej towarzysz) Gorywoda? Co oni zrobili dla dobra klubu? Jak chcą
                                    kibicować, to niech sobie kupią bilet do loży dla VIPów, w ten sposób bardziej
                                    pomogą Ruchowi.
                                    Nawiązując do pasa - może ktoś wie, czy czasem nie od tego narzędzia wywodzi
                                    się pojęcie "pasowanie na rycerza"?
                                    • slezan Re: do Ślązaków 09.12.03, 23:30
                                      Rozumiem, ze baner "Oberschlesien" kibice wywieszają na meczach ligowych - o
                                      tym przynajmniej pisała prasa. A reprezentacji faktycznie nikt nie musi
                                      kibicować. Ja w życiu nie wydałbym pieniędzy, żeby oglądać tych lebrów. Od
                                      czasu do czasu widzę ich w TV i to mi wystarczy. Zero ambicji!
                                      • egon17 Re: do Ślązaków 10.12.03, 00:05
                                        Ja bywałem - najlepiej wspominam 4:1 z Holandią (1974), 3:0 z Walią (1973) - na
                                        Anglię w tym samym roku nie udało mi się załatwić biletu, mimo że wujek działał
                                        w śląskim OZPN - i 3:0 znów z Holandią w 1976. Potem nie było już takich
                                        pięknych meczów, sport został zepsuty przez wielkie pieniądze (nie zawsze
                                        odpowiadające klasie sportowców) i chuligaństwo kibiców. Teraz już rzadko
                                        chodzę na stadiony, ale namiętność pozostała :-)
                                        • egon17 Re: do Ślązaków 10.12.03, 00:06
                                          Przepraszam, to drugie 3:0 z Holandią było w 1975.
                                          • slezan Re: do Ślązaków 10.12.03, 00:17
                                            No ale to zupełnie inne czasy i zupełnie inna reprezentacja. Całe szczęcie, że
                                            moje zaangażowanie w te sprawy zawsze było śladowe. Miałbym problem podczas
                                            pamiętnego monachijskiego meczu w 1974. Chyba jednak cieszyłbym się z bramki
                                            Gerda Muellera, choć polska jedenastka była wtedy niesamowita. Gdyby tak mieć
                                            reprezentację Górnego Ślaska - jest przecież drużyna Szkocji czy Walii - wtedy
                                            nie byłoby problemu z ulokowaniem swoich sympatii.
                                            • egon17 Re: do Ślązaków 10.12.03, 00:35
                                              > Chyba jednak cieszyłbym się z bramki
                                              > Gerda Muellera

                                              Nie przypuszczam. Po pierwsze - w tych czasach nie było mowy o żadnych
                                              mniejszościach niemieckich i Twoja edukacja pobiegłaby w "jedynie słusznym"
                                              kierunku. Po drugie - Niemcy nie grali (i do dziś nie grają) finezyjnie, a
                                              Polacy wtenczas naprawdę coś pokazali. Nawet w Murrhardt, gdzie mieszkali,
                                              ludzie kibicowali im tak jak swoim. Ja przynajmniej wolę ogladać piłkarzy
                                              pokroju Ronaldo czy Giggsa (na którego grę właśnie patrzę w meczu Manchester
                                              Utd - VfB Stuttgart) niż Beckenbauera lub Klinsmanna. Z niemieckich piłkarzy
                                              pod względem techniki indywidualnej najwyżej oceniam Netzera (ME 1972). Potem
                                              długo, długo nic.
                                              • slezan Re: do Ślązaków 10.12.03, 00:48
                                                Człowiek był wychowywany w domu, nie tylko w szkole. Pamiętam entuzjazm
                                                mieszkańców jednej z dzielnic Bytomia, gdzie mieszkała moja rodzina, po
                                                niemieckiej wygranej. Tych ludzi naprawdę nie intersowała finezja gry.
                                                Mniejszość niemiecka nie ma tu nic do rzeczy. Nie należę i nie należałem do
                                                niej, nie uważalem się też nigdy za Niemca (za Polaka zresztą też nie). Nie
                                                ukrywam jednak sentymentu do sąsiada z zachodu - tam mam rodzinę, tam
                                                zobaczyłem w czasach głębokiej komuny inny świat.
                                                • pioggia Re: do Ślązaków 10.12.03, 13:11
                                                  Szanowni koledzy! O ile dobrze pamietam to forum nazywa sie Sosnowiec a nie volksdeutschpark. Mysle ze mieszkancow Sosnowca niewiele interesuja wasze rozwazania na temat "wspanialych" Niemiec, marek i zupy cioci Hildy. Chcecie pogadac o tym z waszymi ziomami to prosze na odpowiedniej stronie. Ja mimo ze nie jestem rodowitym Zaglebiakiem, ba, nawet Polakiem jestem tylko w 1/4, jesli chce pogadac ze swymi rodakami to czynie to na stronie i w jezyku ktore mnie i ich dotycza. Nie czynie swej trybuny z tego forum. Aczkolwiek z uwagi na to iz mieszkam w tym miescie upowazniony jestem chyba to tego by wymagac podobnych zachowan od innych. W gruncie rzeczy szanuje poglady kolegow jakie by nie byly, w przeciwienstwie do takiego na przyklad arnolda ktory rzeczowo nie potrafi sklecic zdania, poslugujacego sie tylko obelgami. Prosze wiec o powrot do meritum panowie. Pozdrawiam.
                                                  • kelo Re: do Ślązaków 10.12.03, 13:15
                                                    Ależ namieszane. Zasada na forum jest jedna, a mianowicie odpowiedź powinna
                                                    być związana z postem, choćby luźno, na który się odpowiada. Wylałeś swoją
                                                    frustrację w tym wątku i nie wiadomo, na dobrą sprawę po co.
                                                  • slezan Re: do Ślązaków 10.12.03, 13:27
                                                    No właśnie. Dlaczego wyrażenie proniemieckich sympatii wyzwala od razu taką
                                                    agresję? Ludzie. Tłumaczyć to się powinno z niechęci do innych. Sympatia do
                                                    innych nacji i kultur jest chyba stanem normalnym? Zresztą napisałem na czymowa
                                                    sympatia polega.
                                                  • kelo Re: do Ślązaków 10.12.03, 13:38
                                                    Bo widzisz slezan jak to jest. Na "rdzennie polskiej ukrainie" powinny być
                                                    tabliczki dwujęzyczne, na odwiecznie polskim zaolziu również. Ale tabliczkom
                                                    dwujęzycznym na śląsku wara. Tak to się w tym naszym kraju już układa, że inni
                                                    muszą a my jedynie możemy (jeśli nasza łaskawość jest daleka, rzecz jasna). I
                                                    jeżeli w telewizji, prasie i okolicy zalewa nas angielski to jest cool ale nie
                                                    daj Bóg by ktoś mówił po niemiecku, szczególnie na śląsku. Mnie to rybka byle
                                                    nie nazywać niemieckiego językiem śląskim jak to robią ci niektórzy. ( a czy
                                                    ja o Tobie mówię Arnold?)
                                                  • pioggia Re: do Ślązaków 10.12.03, 13:38
                                                    nienawisc? nie, podobnie gsybys pisal o sympataich rosyjskich, slowackich, greckich itp. Po co wogole? Kogo obchodza Twoje sympatie? Na temat kolego!
                                                  • krawiecdg Re: do Ślązaków 10.12.03, 13:53
                                                    Ok kelo , masz rację, ale jeśli chodzi konkretnie o baner Ruchu
                                                    pt. "Oberschlesien" , to spytam was (ciebie i slezana) dlaczego w ramach dwu-
                                                    lub trój-języcznosci nazwa ta była tylko w jednym , niemieckim języku ? Zresztą
                                                    to jest jakis idiotyzm historyczny ,żeby na meczach klubu , który powstał w
                                                    ramach walki o polskośc G.Śląska uaktywniały sie grupy pro-niemieckie.
                                                  • slezan Re: do Ślązaków 10.12.03, 14:54
                                                    A dlaczego na innych banerach są tylko nazwy polskie lub angielskie? A z tą
                                                    polskością Ruchu to nie jest do końca tak. Eksponowano ją, bo to było wygodne
                                                    (niemieckie kluby na Górnym Śląsku, jak FC Kattowitz nie miały łatwego życia z
                                                    władzami). Naprawdę jednak Ruch powstał z fuzji klubu polskiego i niemieckiego,
                                                    przy czym ten drugi był silniejszy. No ale były to czasy, kiedy wszystkomusiało
                                                    być narodowe i jednoznaczne.
                                                  • Gość: Całkiem poważny Re: do Ślązaków IP: 212.191.80.* 11.12.03, 13:08
                                                    Panowie!Sprawa jest prosta.Flaga "oberschlesien" jest wyrazem dumy panów
                                                    Ślązaków z ich zdolności językowych.Po zajęciach w gimnazjum nie mogli się
                                                    powstrzymać i postanowili zrobić flagę.Ta eksplozja ich talentów nie powinna
                                                    dziwić,bowiem od dawna wiadomo jest,jaką radość Hanysom sprawia posługiwanie
                                                    się obcymi językami(żeby wspomnieć tylko popisy lingwistyczne pana
                                                    Egona,którego niniejszym serdecznie pozdrawiam).Co do kwestii,czy napis na
                                                    fladze nie mogłaby stanowić zwierciadła wielokulturowości Śląska(przez
                                                    umieszczenie nazwy regionu w kilku "lengłydżach"),to odpowiadam:a czy nie
                                                    myślicie,że zapamiętanie kilku słów w obcych językach nie przekracza umysłowych
                                                    zdolności przeciętnego kibica Ruchu?
                                                    Druga sprawa:to nieprawda,że część osób na meczu ze Szwecją skandowała "polskie
                                                    świnie".Byłem na tym meczu,siedziałem blisko tych osobników i słyszałem
                                                    wszystko dokładnie(panowie może źle usłyszeli z powodu głośnych trąbek,które
                                                    powoli stają się podstawowym atrybutem niedzielnych kibiców).Otóż skandowano
                                                    głośno okrzyk:"morskie świnie".sam się zdziwiłem,jak to usłyszałem,ale spytałem
                                                    się jednego z krzyczących o co chodzi i uzyskałem konkretną odpowiedź:panuje
                                                    ostatnio moda na różnego rodzaju zgody,w tym zagraniczne,a chłopaki chcą się
                                                    wyróżniać i żeby być oryginalnymi postanowili zrobić sobie zgodę ze
                                                    zwierzakami.A że odrzucila ich zaloty panosząca się na polskich stadionach
                                                    psiarnia,to zwrócili się w stronę tyc sympatycznych skądinąd
                                                    stworzeń.Skandujący potraktowali tę sprawę prestiżowo,bowiem żaden z nich nie
                                                    dorównuje choćby w części potencjałowi intelektualnemu śrenio inteligentnej
                                                    świnki morskiej.A więc sprawa wyjaśniona.
                                                    Po trzecie:Być obywatelem państwa polskiego i kibicować
                                                    Niemiaszkom...Wspaniale,a co na to lekarze?czemu Ślązak nie moze kibicować
                                                    reprezentacji Polski?Czy np.Bawarczyk nie kibicuje reprezentacji Niemiec?
                                                    znajomy obcokrajowiec słysząc analizując opisany kliniczny przypadek zachowania
                                                    slezana zatroskał się nad stanem jego zdrowia i jął zastanawiać się,jak wielki
                                                    musi być ubytek na zdrowiu psychicznym tego osobnika.Przykre.
                                                    Po czwarte:Czy ktoś może przypomnieć,co na temat flagi "oberschlesien" raczył
                                                    powiedzieć p.G.Cieślik?
                                                    Po piąte:niech gadają:)
                                                    Pozdrawiam
                                                    Krzychu
                                                  • egon17 Re: do Ślązaków 11.12.03, 14:51
                                                    Człowieku, odczep się ode mnie. Nic złego Ci nie zrobiłem i nie mam zamiaru
                                                    prowadzić dyskusji na takim poziomie.
                                                  • slezan Re: do Ślązaków 11.12.03, 15:40
                                                    A obywatel ZSRR powinien kibicować reprezentacji ZSRR. Hehehe, Ty może jesteś
                                                    śmiertelnie poważny, ale mnie swoimi rewelacjami ubawiłeś. Wykazujesz
                                                    chorobliwe zaintersowanie cudzymi preferencjami sportowymi. Mam nadzieję, że w
                                                    nstępnym poście nie zaczniesz dociekać w jakim kolorze noszę bieliznę.
                                                  • Gość: ja Re: do Ślązaków IP: 212.191.80.* 13.12.03, 02:16
                                                    P.slezan,nie dociekam,w jakim kolorze nosi pan stringi.Porównanie Bawarczyków
                                                    do obywateli ZSRR jest niestosowne-wychodzi z pana populista,drogi panie.Jak
                                                    pan nie widzi widzi różnicy między obywatelem Niemiec a obywatelem ZSRR,to
                                                    serdecznie gratuluję(kumple przyłączają się do gratulacji).
                                                    Drogi Egonie,jaki poziom zadawalałby Pana?Bałbym się przecież pana w
                                                    jakikolwiek sposób obrazić.
                                                    Hochachtungsvoll
                                                    Krzychu Jarzyna ze Szczecina
                                                  • Gość: Egon Re: do Ślązaków IP: *.energis.pl 13.12.03, 13:57
                                                    Nic o mie nie wiesz, a robisz wycieczki pod moim adresem. W moich żyłach nie
                                                    płynie nawet kropla niemieckiej krwi, a chociaż od piątego pokolenia wstecz
                                                    moja rodzina mieszka na Śląsku, to żaden mój przodek nie czuł się Niemcem.
                                                    Jestem Ślązakiem POLSKIEGO pochodzenia, kibicuję reprezentacji POLSKI,
                                                    zadeklarowałem narodowość POLSKĄ, a do Niemców mam taki sam stosunek
                                                    emocjonalny jak do Eskimosów. Języka niemieckiego uczyłem się w szkole z
                                                    przymusu, bo taki język obcy tam obowiązywał, więc umiem go tak jak umiem.
                                                    Proszę Cię, nie pisz już niczego do mnie, bo mam dość jadu bijącego z Twoich
                                                    postów. Jestś człowiekiem bardzo inteligentnym i błyskotliwym, skieruj więc te
                                                    swoje cechy w inną stronę.
                                                    Żegnam
                                                    Janusz Rogoń vel egon17 (z Katowic).
                                                  • Gość: ja Re: do Ślązaków IP: 212.191.80.* 13.12.03, 15:31
                                                    Proszę pana,przepraszam ponownie,ale tym razem muszę dodać kilka słów
                                                    wyjaśnienia:moje wpisy nie są ukierunkowane na obrażanie pana(tylko raz się z
                                                    pana pośmiałem po językowej wpadce,ale teraz mam wyrzuty sumienia).Tym samym
                                                    nie rozumiem,dlaczego poczuł się pan dotknięty.Nigdzie nie napisałem,że jakoby
                                                    był pan Niemcem.Bardzo się cieszę,że chce pan w kulturalny sposób prowadzić
                                                    dyskusje na tym forum.
                                                    K.
                                                  • Gość: Egon Re: do Ślązaków IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.03, 20:53
                                                    W takim razie zakopmy topór wojenny i zwracajmy się do siebie po imieniu lub
                                                    nicku. Dość już jest na tym forum wzajemnych kłótni i wyzwisk, które są
                                                    śmieszno-tragiczne w sytuacji, kiedy niedługo mamy wejść do Unii. Ciekaw jestem
                                                    jak to będzie, kiedy nawet we własnym kraju nie potrafimy wzajemnie się
                                                    porozumieć. Zapraszam na Śląsk i Zagłębie, wtedy może zmienisz o nas zdanie. Na
                                                    pewno nie każdy Hanys ma kulturę psa i inteligencję morskiej świnki. Wybitnym
                                                    Ślązakiem na pewno był pan Wilhelm Szewczyk i najbardziej zabolało mnie to, że
                                                    wyraziłeś się o nim per "niejaki", dlatego proszę Cię o wybaczenie - uniosłem
                                                    się.
                                                    Ze swojej strony obiecuję podciągnąć się w nauce języka niemieckiego :-). A
                                                    teraz kolejny już raz proponuję powrót do meritum tematu, czyli kolejnych
                                                    ciekawych historii o słowach hanys, gorol, kormel, wulc itp.
                                                  • slezan Re: do Ślązaków 13.12.03, 23:51
                                                    A na czym polega różnica między obywatelem Niemiec a obywatelem ZSRR? Na
                                                    odmiennej szerokości czaszki, ilość kręgów lędźwiowych, albo czymś w tym
                                                    rodzaju? Dla porządku dodam, że w 1974 reprezentowana była PRL. Dlaczego zatem,
                                                    skoro obywatel PRL zobligowany był kibicować drużynie PRL (wnosze z Twojej
                                                    wypowiedzi, że Twoim zdaniem był), obywatel ZSRR nie miałby zostać zobowiązany
                                                    do wspierania drużyny sowieckiej? Kręcisz człowieku.
                                                    Niemniej wzruszyłeś mnie zainteresowaniem okazanym moim preferencjom sportowym,
                                                    zwłaszcza, że, jak pisałem, sport nie wyzwala we mnie szczególnie gorących
                                                    emocji. Interesuje mnie jednak dlaczego miałbym byc zobowiązany do kibicowania
                                                    drużynie państwa, w którym znlazłem się wraz z moim regionem wskutek
                                                    przesunięcia granic, mimo, że swego czasu większość moich ziomków wypwoiedziała
                                                    się przeciw temu przesunięciu? W odróżnieniu od Egona nie czuję się Polakiem.
                                                    Nie czuję się także Niemcem. Silniejsze związki kulturowe odczuwam z Niemcami i
                                                    nie sądzę, bym powinien się z tego tłumaczyć. Uprzedzam jednak Twoje kolejne
                                                    uwagi - nie są to więzi na tyle silne, by konkurować z więzią z regionem, więc
                                                    na emogrację się nie wybieram.
                                                  • Gość: ja Re: do Ślązaków IP: 212.191.80.* 14.12.03, 14:11
                                                    Otóż obywatel Niemiec i b.ZSRR bardzo się różnią.Nie chodzi mi o różnice
                                                    antropologiczne,jak raczyłeś mi to wytknąć(a co nie dziwi,mając na względzie
                                                    Twoje bliskie związki z kulturą kraju,którego uczeni wykazywali niegdyś
                                                    chorobliwe zainteresowanie tą dziedziną nauki-pewne nawyki tkwią zakodowane w
                                                    człowieku),ale o zróżnicowanie pod względem przysługujących tym obywatelom
                                                    praw.Pozycja prawna tych ludzi była diametralnie inna.Myślę,że ta dyferencjacja
                                                    była na tyle istotna,że nie można beztrosko porównywać tych dwóch grup(swoją
                                                    drogą to używanie słowa "obywatel" w stosunku do mieszkańców Kraju Rad jest
                                                    daleko posuniętym nadużyciem).A Bawarczyków wymieniłem,bo są (dla mnie)podobni
                                                    do Ślązaków(takich jak np.p.Egon,bo tylko takich miałem okazję poznać osobiście-
                                                    wśród wielu moich kolegów Ślązaków nie spotkałem żadnego,który miał choćby
                                                    podobne poglądy do Slezana).Fin!
                                                  • slezan Re: do Ślązaków 14.12.03, 15:33
                                                    W zakresie "niezdrowych" zainteresowań antropologicznych nauka polska nie
                                                    ustępowała niemieckiej. Polska frenologia była w międzywojniu przodująca w
                                                    Europie. W wyciąganiu wniosków, na temat "nawyków zakodowanych w człowieku"
                                                    (swoją drogą samo to sformułowanie wskazuje na wchłonięcie
                                                    pewnych "niezdrowych" idei), byłbym więc ostrożny.
                                                    Twoje wyobrażenia o powinnościach obywatela wobec państwa wskazują, że model
                                                    sowiecki wywarł na Ciebie wpływ zdecydowanie większy niż zachodnioniemiecki.
                                                    Nie sądzę, by w RFN ktokolwiek podejrzewałby np. Turka lub Łużyczanina lub
                                                    naaet rzennego Niemca o chorobę psychiczną w związku z jego sportowymi
                                                    preferencjami. W ZSRR i owszem. Ktoś, kto publicznie ośwadczyłby, że nie
                                                    kibicuje sowieckiej reprezentacji, zostałby pewnie wysłany do psychuszki.
    • egon17 Dyskusje sportowe 10.12.03, 11:17
      Mam taką propozycję, żebyśmy te dyskusje sportowe wyprowadzili do innego
      tematu, a tu pisali tylko na temat kormeli, goroli itp. Jak Krawiec założył
      temat sportowy, to jakoś nikt się nie wpisywał, a tu - proszę jak towarzystwo
      się rozdyskutowało :-)
      • Gość: Cover Re: Dyskusje sportowe IP: 195.245.222.* 10.12.03, 16:23
        Masz racej egon, bo ja cały czas czekam i to nie od dzisiaj, żeby mi ktos jasno
        powiedzial skąd sie to slowo wzięło !!!
        a tu gadki szmatki, a merytorycznie obok !
    • Gość: Andrzej Kormhel IP: *.static.3s.pl 11.03.14, 11:10
      Kiedyś słyszałem audycję w radiu na temat słowa kormel (kormhel) Na Modrzejowie dzielnicy Sosnowca mieszkało pełno żydów ( jest tam cmentarz żydowski )a za mostem na rzece Przemszy byli Niemcy. I pamiętam z tej audycji że to Żydzi tych Niemców nie Ślązaków nazywali Kormhelami (coś z jezyka żydowskiego ) Było tam to bardziej szczegółowo opisane ale nie pamietam co. Pozdrawiam Mieszkaniec Niwki.
      Nie ważne skąd jesteś , ważne jaki jesteś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka