kemot97
25.11.04, 08:18
W dniu wczorajszym - jak zawsze - wrcalem do domu priv busem. Tym razem o W o
19.20 spod DT Centrum. Jedziemy jedziemy i za OBI-m na Targowku pierwszy
podskok, drugi podskok i kolo przednie po stronie wejscia odpadlo...
Wszyscy musielismy wysiasc - wedlug zapewnien kierowcy ktory gdzies
telefonowal - z bazy za 10 minut przysla nowy bus. Okazalo sie jednak, ze nie
przysla (ciekawe bez ktorego tym razem kola). Pan kierowca oddal kazdemu za
bilet, wiec wszyscy lapali koleje busy - pierwsza grupa zalapala sie na A,
kolejna (w tym rowniez ja) na kolejne W. Coz bylo troche sardynkowo-puszkowo,
ale takiej atrakcji za 3zl to chyba nigdzie nie bedziecie miec.
PS. Dziwil mnie brak reportow TVN "UWAGI" i "Faktu" na miejscu zdarzenia, :)))