Dodaj do ulubionych

BIULETYN NR.3 KOŁ

02.02.06, 11:15
Na str.www.lomiankiko.net jest umieszczony biuletyn nr.3 Komitetu
Obywatelskiego Łomianek.
Czy można prosić o dodanie do tej informacji odpowiedniego linku?
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 11:21
      www.lomiankiko.net/biuletyn03.pdf
    • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 11:21
      Chyba wystarczy go napisać

      www.lomiankiko.net
      • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 11:23
        Jednak trszeba umieć :(
        Dobrze, że sa tacy, ktorzy umieja :)
    • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 12:08
      Przeczytałem. Zainteresowani wyborami powinni przede wszystkim zapoznać sie z
      tekstem "Nasz program", w ktorym KOŁ przedstawia swoja strategię na wybory.
      • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 22:51
        Witam,
        UWAGA - niestety będzie długie, bo i biuletyn mały nie jest.

        Biuletyn KOŁ porusza szerokie spektrum zagadnień poruszanych nie tylko na forum,
        ale moje skromne zdanie nie wymaga w moim mniemaniu otwierania nowego tematu
        (tym bardziej, że na biuletynie się oprę – o wybaczenie od autorów)

        Wg mnie generalnie oprócz stwierdzeń ogólnych o konieczności naprawy sytuacji,
        (co jest zrozumiałe) oraz wielu życzeń, co do kształtu miasta i gminy w
        przyszłości, niestety nie znalazłem tutaj żadnej recepty na realizację. Po
        głębszej lekturze niestety skłaniam się, z przykrością, do oceny jako niemalże
        skrajnie roszczeniową.

        Na pierwszy plan wysunął mi się problem koncepcji rozwoju w świetle studium czy
        też planu rozwoju w zakresie przeznaczenia terenów pod budownictwo mieszkaniowe.
        Pada pytanie, komu potrzebne są nowe osiedla czy domy? Odpowiedź – interes
        deweloperów. A czy przypadkiem autorzy nie zapomnieli o chęci zamieszkania w
        Łomiankach innych Polaków? A może to w ich interesie będą budowane nowe
        mieszkania czy domy? Przypuszczam, że jedynym narzędziem, aby uzasadnić tezę, że
        nowe inwestycje są dla deweloperów będzie weryfikacja rynku – jak pobudują i
        nikt nie kupi, czyli zrobili to nie w interesie nowych mieszkańców (wątpię, aby
        do tego doszło).
        Spadek cen nieruchomości – tutaj również wątpię. Nie tylko dlatego, że ceny
        nieruchomości są kosmiczne a mimo to idą w górę, ale również dlatego, że w
        niejednej gminie podwarszawskiej egzystuje zarówno zabudowa wolnostojąca,
        rezydencjalna oraz wielorodzinna (czasem również z zabudową powyżej 4 kondygnacji).
        Nie rozumiem również zagrożeń dla obecnej zabudowy siedliskowej czy
        rezydencjalnej – czy pobudują osiedla na terenie obecnych willi? Na to potrzebne
        jest chyba 1zgoda na sprzedaż obecnych właścicieli (a to tanie nie jest) 2chęć
        kupna (patrz poprzednie) oraz właśnie plan rozwoju wieloletniego, w którym będą
        wskazane tereny pod takie inwestycje a w innych zabronione. A czy błędem będzie
        dopuścić zabudowę wielorodzinną? A co na to mieszkańcy? Obecni a zwłaszcza
        potencjalnie nowi? Kto ma mandat na zakazywanie komuś budowy i osiedlania w
        takiej a nie innej architekturze? Pozostaje jeszcze aspekt finansowy dla gminy
        ale o tym za chwilę. Na zakończenie uwag o budownictwie – zniszczenie
        historycznie ukształtowanych obszarów miasta i atrakcyjność gminy. Dlaczego nie
        proponujecie Państwo ewentualności rozwoju inwestycji w takiej formie, która nie
        zniszczy wspomnianych aspektów? Czy nie jest taka koegzystencja spotykana na tej
        planecie, kontynencie, państwie, województwie?
        Atrakcyjność miasta i gminy – oczywiście oprócz tych w biuletynie wskazanych są
        jeszcze i inne, nie koniecznie będące w kolizji z wymienionymi, do których
        zaliczyć można – bliskość centrum W-wy, łatwy dojazd (w porównaniu z innymi
        miejscowościami), nieduża odległość do metra, basen, planowany hipermarket,
        infrastruktura miasta czyli szkoły, przedszkola, siec usługowo-handlowa a nawet
        być może i pomysł powstania centrum rowerowego.

        A teraz dlaczego postawa roszczeniowa.
        Nie znalazłem jakoś nigdzie źródeł finansowania realizacji koniecznych i
        wymarzonych inwestycji gminy z zakresu infrastruktury. Ma być zrobione to i
        tamto ale nie wiadomo za co. Do tego jeszcze to wszystko podlane sosem pt brak
        płynności, brak możliwości zaciągania nowych zobowiązań itd. A czy nie
        należałoby się zastanowić czy takie inwestycje jak hipermarket, centrum
        rowerowe, nowe osiedla, deweloperzy budujący osiedla wraz z infrastrukturą to
        być może jedyne obecnie szanse na zdobycie dochodów? Mam wrażenie, że zgłaszane
        przez Państwa potrzeby są jedynie kiełbasą wyborczą bez wskazania źródeł
        finansowania i jednoczesną negacją inwestycji, które mogłyby takie korzyści
        przynieść.
        Spółka wod-kan – czy Państwa czarna wizja rozwoju tegoż przedsiębiorstwa jest
        uniwersalna czy też wynika tylko z oceny działalności władz obecnych? A może
        kondycja spółki będzie zależeć w największym stopniu od jej kierownictwa? Jeżeli
        osoby będą niekompetentne to może będzie to głownie ich wina a nie pomysłu? Z
        drugiej strony gmina nie może zaciągnąć nowych zobowiązań a taki podmiot mógłby.
        Przecież aby dostać pieniądze z Unii to należy też dać wkład własny, na który
        albo weźmie się pożyczkę/kredyt albo poczekają mieszkańcy aż gmina wyjdzie z
        tarapatów finansowych – a to może potrwać o wiele dłużej niż jedna czteroletnia
        kadencja bez względu kto zwycięży wybory i będzie dodatkowo miał ochotę
        naprawiać gminę

        Przepraszam za zbyt długi, choć i tak w głowie jeszcze dużo zostało

        Pozdrawiam
        • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:27
          Robercie.
          Straszny demagog z Ciebie.
          Do PiSu powinieneś się zapisać
          • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:29
            spokojnie - jakoś więcej demagogii i kiełbasy wyborczej widzę w biuletynie niż u
            mnie
            A tam i o wyborach trochę ... i o planach na wybory też coś nie coś ... i według
            mnie można już w takim przypadku wymagać coś więcej ...
            • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:41
              Nie chce mi sie dzisiaj juz dyskutować.
              Wystarczyło pobyc 2,5godz na komisji zeby sie załamać.
              Generalnie czego oczekujesz od KOŁ?
              Na obecnym etapie kto moze mówić o konkretach?
              Nawet nasz burmistrz rozdający karty w gmnie nic konkretnego w jakiejkolwiek
              sprawie nie mówi tylko obiecuje każdemu to co w danej chwili mu wygodnie...
              • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:49
                z biuletynu wyszło mi, że KOŁ mocno mocno trzyma z grupą radnych niezależnych (i
                chyba ci niezależni to nie są do końca bezpartyjni). Chyba jeden z radnych jest
                troche faworyzowany w biuletynie (bardzo podobny artykuł z Echa).
                No i o tym radnym też coś mi migneło przed oczami jako ewentualnym kandydacie.
                A dodatkowo jeżeli chciałbym się dowiedzieć skąd wziąć środki na inwestycje i
                zarazem w jakiej formie (bo długi już zbyt duże itd) to ciekaw jestem czy KOŁ
                jednoznacznie nie widzi w hipermarkecie, centrum rowerowym, nowych terenach
                inwestycji mieszkaniowej - źródeł finansowania.
                • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:53
                  Nie chcę już wytaczać dział, ale czy słynny basen jest instytucją dochodową
                  zwiększającą źródła finansowania, czy może przeciwnie? Pomijam, że jest to
                  inwestycja gminna, ale czy nie powinna na siebie zarabiać? A może Centrum
                  Rowerowe tez trzeba będzie utrzymywać, bo chyba nie spodziewamy się w związku z
                  jego budową najazdu turystów?
                  • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:58
                    kmsancia
                    basen tak czy inaczej już istnieje w formie jaka jest wraz z długiem. Pytanie
                    czy oprócz lamentowania jaka to strata posiadanie takowegoż w tejż formie jest
                    wystarczające, czy może ktoś ma jakiś pomysł na przyszłość?
                    Jak dotychczas znalazłem dwie informacje - koszt a zarazem dług do spłacenia
                    jest ogromny, obiekt nierentowny. To może zburzyć i zostanie tylko to pierwsze
                    do płacenia bez dokładania na bieżąco ;)
                    • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:03
                      Krzysiom
                      o osiedlach Tarchomin itp nie dotyczałe - znalazłem zabudowę do 4 kondygnacji a
                      jest tego trochę w W-wie i okolicach, które do blokowisk lat 70 czy 80 raczej
                      porównać się da.
                      A osoby zamożne mieszkające w gminie - nie wierzę, że powiedzą "co z tego mamy".
                      Prędzej za skierowanie swej inwencji biznesowej na mikro skalę Łomianek będą
                      rościć sobie wpływ/udział na władzę.
                      • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:06
                        esscort
                        jeżeli nie ma biznesplanu ską wiadomo ile gmina straci na centrum?
                        tereny inwestycyjne - sprzedaż gruntów, podatki, wartości dodane od inwestorów
                        poza obszarem inwestycji (w opcji czarnej korupcja itd)
                        • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:08
                          esscort
                          > jeżeli nie ma biznesplanu ską wiadomo ile gmina straci na centrum?
                          No juz wiadomo, że ma oddać dzialke (moglaby sprzedać) i już w buidżecie 2005 i
                          2006 jest zabukowana kasa na roznego rodzaju dzialania przygotowawcze.
                        • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:09
                          esscort
                          a czy nie należy właśnie oczekiwać propozycji na stworzenie rentowności basenu?
                          I ogolnie oczekiwać na jakiś pomysł co z tym zrobić? I dodatkowo naciskać aby
                          taka kwestia znalazła miejsce w wymaganiach dla jakiegokolwiek kandydata? A
                          później ocenić proponowane rozwiązanie?
                          • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:12
                            robert_58 napisał:

                            > esscort
                            > a czy nie należy właśnie oczekiwać propozycji na stworzenie rentowności
                            basenu?
                            > I ogolnie oczekiwać na jakiś pomysł co z tym zrobić? I dodatkowo naciskać aby
                            > taka kwestia znalazła miejsce w wymaganiach dla jakiegokolwiek kandydata? A
                            > później ocenić proponowane rozwiązanie?

                            Oczywiście, że tak. Ale bez dostepu do dokumentow finansowych nie da sie nic
                            zaplanować. A dokumenty są pod korcem, nikt nie wie, jak są księgowane
                            poszczegolne wydatki itp. Wiekszość wyliczeń jest szacunkowych, co zresztą
                            wszyscy uczciwie podkreślają.
                            • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:15
                              rozumiem, że brak jest dostępu do ksiąg itd.
                              Więc jeżeli jest brak dostępu do ksiąg to nie należałoby chyba wogóle mówić,
                              pisać i oceniać.
                              A jednak na ten temat sie mówi, pisze i ocenia
                              • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:20
                                esscort napisał:

                                > esscort
                                > > jeżeli nie ma biznesplanu ską wiadomo ile gmina straci na centrum?
                                > No juz wiadomo, że ma oddać dzialke (moglaby sprzedać) i już w buidżecie 2005 i
                                >
                                > 2006 jest zabukowana kasa na roznego rodzaju dzialania przygotowawcze.

                                esscort
                                a czy działka jest już definitywnie przekazana? I czy środki rezerwowane na
                                centrum są nie do podważenia/obalenia po np. wyborach wygranych przez szeroko
                                rozumianą opozycję?
                                Wiesz, pytam tak aby nie było póxniej nieporozumień jak umową o hipermarket kto
                                za co płaci i wydaje się, że płaci ...
                                A o rentowności czyli również ewentualnego aportu gminy jeżeli to będzie
                                dochodowe nie mozna rzeczywiście mówić bez biznes planu. I chyba też nie można
                                tak jednoznacznie krytykować
                                • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:23
                                  kmsancia
                                  właśnie o to m.in pytam - jak doprowadzić skoro nie można zaciągnąć nowych
                                  kredytów (a jak nie włożysz to i nie wyjmiesz...) i nie ma pomysłów
                                  (przynakmniej ja ich nie znalazłem)
                                  • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:24
                                    Iod
                                    o Konstancinie nie śmiałem wspominać ...
                                    • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:28
                                      Krzysiom
                                      właśnie od tego jest długoterminowa koncepcja potrzebna. Nie powiesz chyba, że
                                      innych osiedli jak te na Tarchominie to nie spotkasz. Przejedź się rowerem po
                                      Konstancinie ;)
                                      Z drugiej strony to jakaś taka polska moda aby odgradzać osiedla wielkim murem
                                      itd. A to chyba nie ste takie do zblokowania na róźnyxh etapach uzyskiwania
                                      pozwoleń na budowę. Oczywiście trzeba najpierw wiedzieć czego się chce a potem
                                      chcieć i na końcu to zrobić
                                      • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:31
                                        I aby być jeszcze bardziej stronniczym w przykładach
                                        przejedź się w okolice, gdzie dużo buduje się na tzw. modę cygańską. A czy to
                                        piękne? A jak łatwo postawić bez planów w gminie itd
                                    • iod Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:29
                                      robert_58 napisał:

                                      > Iod
                                      > o Konstancinie nie śmiałem wspominać ...

                                      a co mi tam, ja wspominam...
                                    • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:31
                                      Robert
                                      Ja bym zaczął niestety od maksymalnego ograniczania wydatków.
                                      - ponad połowę pracowników UG na bruk.
                                      - dotacje dla kościołów, niepublicznych przedszkól, koncertów=0
                                      - zastanowił się nad KMŁ. W budżecie jest 1,18 mln. Potrzeba 1,8mln.
                                      A może taniej byłoby dogadac sie z Warszawą i wspólfinansować?
                                      Jeszcze kilka rzeczy bym wymyslił.
                                      Tylko trzeba cokolwiek robić a nie bujać tak jak obecne władze w obłokach.
                                      • iod Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:34
                                        z tymi niepublicznymi przedszkolami to chyba nie tak łatwo, jak już masz w
                                        gminie takowe, to dotacja się należy. Gmina tylko musi chyba chcieć, żeby takie
                                        przedszkole powstało. Boryska nawet wie, jak to się liczy, bo na to są ponoć
                                        odpowiednie przepisy.
                                  • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:34
                                    Robert czy ty chociaż raz zastanowiłeś się od kogo wymagasz tych ciągłych
                                    deklaracji, pomysłów naprawy, szukania źródeł finasowania itp.?
                                    Naprawdę nie czytasz zdesperowanych opinii ludzi, którzy po raz kolejni poszli
                                    na zebranie czy sesję, wypruwali z siebie flaki właśnie próbując przemówić do
                                    rozsądku burmistrzowi i radnym?
                                    Podaj jakiś pomysł, który MY mieszkańcy sami możemy zrealizować, żeby poprawić
                                    płynność finansową gminy.
                                • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:32
                                  robert_58 napisał:


                                  > A o rentowności czyli również ewentualnego aportu gminy jeżeli to będzie
                                  > dochodowe nie mozna rzeczywiście mówić bez biznes planu. I chyba też nie można
                                  > tak jednoznacznie krytykować

                                  No nie, Robert, przechodzisz samego siebie. Dalbys komuś dzialke i kasę, gdyby
                                  nie probował cie przekonać, że jakiś dil z tego będziesz miał? Zwlaszcza,
                                  gdybyś robił bokami i mial juz spalony kredyt we wszsytkich bankach, a w
                                  dodatku wszyscy w rodzinie, by ci ten pomysl odradzali. Zreszta osoba fizyczna
                                  może robic ze swoimi pieniędzmi, co chce. Ale wladze miasta nie wydaja swoich
                                  pieniędzy. one wydaja piniądze p u b l i c zn e i ich elementarnym zasranym
                                  obowiązkiem jest dwa razy zastanowić sie nad każą zlotowka, ktorą mają wydać.
                                  Wladze miasta nie maja prawa wchodzic w jakiekolwiek uklady finansowe bez
                                  przekonywajacego planu finsnsowego
                                  • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:35
                                    A może dalej o prosiaczkach?
                                  • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:35
                                    esscort
                                    to jak w końcu jest - gmina już nie jest właścicielem tej działki czy też
                                    jeszcze jest a w planach ma jej przekazanie nieodpłatne?
                                    • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:40
                                      robert_58 napisał:

                                      > esscort
                                      > to jak w końcu jest - gmina już nie jest właścicielem tej działki czy też
                                      > jeszcze jest a w planach ma jej przekazanie nieodpłatne?

                                      Ale co to ma za znaczenie? Ważna jest decyzja. A samo przekazanie to juz
                                      formalność. Ja nie wiem, czy jest, czy nie jest. Skąd mialbym to wiedzieć?
                                      Spytaj burmistrza, to pewnie ci nie powie. Mam nadzieje, że jeszcze dzialka nie
                                      jest przekazana i ze raban, jaki sie z powodu tego pomyslu szatni dla
                                      rowerzystow podniosł, plany oddania naszej dzialki i kasy temu kolarzowi wezma
                                      w łep.
                                    • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:41
                                      kmsancia
                                      jak w tytule tematu - biuletyn KOŁ a wnim dużo też o wyborach. KOŁ to nie jest
                                      zdesperowany mieszkaniec
                                      A chcę wiedzieć czy osoby zaanagażowane w samorząd gminny, osoby nie
                                      zaangażowane w samorząd gminny, partyjne, stowarzyszone, blondyni lub bruneci
                                      mają jakąś rezeptę ską wziąć środki na swoje marzenia choćby o kanalizacji skoro
                                      jak sami piszą nie może gmina zaciągnąć kredytu
                                      Uważam, że hipermarket na ten przykład będzie nie tylko źródłem przychodów dla
                                      gminy ale również atrakcją/magnesem (coś mi brakuje odpowiedzniego terminu) dla
                                      miasta. A nierzadko znalazłem wobec hipermarketu stanowcze NIE a zarazem chcemy
                                      to i to i tamto i siamto
                                      • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:47
                                        Robert w dalszym ciągu mam wrażenie, że zupełnie nie dostrzegasz obecnych władz
                                        Łomianek. Tak jaby ich nie było, biedne napastowane żuczki. Nie rozumiem czemu
                                        to mieszkańcy partyjni, sKOŁowani czy inni mają coś proponować. Skoro wybierają
                                        władze, to mają prawo OD NICH wymagać. Czy jak przyjdę zamówić u ciebie
                                        wizytówki to muszę się znać na projektowaniu w corelu?
                                      • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:48
                                        robert_58 napisał:Uważam, że hipermarket na ten przykład będzie nie tylko
                                        źródłem przychodów dla gminy ale również atrakcją/magnesem

                                        O jakiej atrakcji/magnesie mówisz? Że ktos przyjedzie po te przysłowiową
                                        polędwicę bosmańską o 0,50 zl tańszą niż w innym markecie? Ja dziekuję za takie
                                        przyciąganie. Mnie taki magnes nie interesuje.
                                        To juz moj ostatni post w tym wątku, bo boje się, że za chwilę napiszesz, iż
                                        dzieki hipermarketowi zaczna sie tutaj osiedlać platnicy dużej kasy z PIT, a
                                        potem sie zacznie o drodze po wale itd.
                                      • mwsylwia Re: Krytyka konstruktywna??? 03.02.06, 07:55
                                        Robert - już kiedyś Cię o to pytałam:
                                        Uważasz, ze hipermarket bedzie źródłem dochodów dla gminy... well - czy
                                        Warszawskie hipermarkety sa źródłem dochodów, czy płacą podatki lokalne?
                                        Ja pytam - Ty odpowiedz.
                                        Wymagasz odpowiedzi na wszytkie pytania od ludzi, którzy cokolwiek tu lub w
                                        innych miejscach piszą. Szkoda, ze ani razu nie zadałeś podobnych pytań naszym
                                        władzom. Mam bowiem wrazenie, ze Ty raczej niczego nie proponujesz, tylko
                                        zajmujesz się krytyką wszelkich pomysłów.

                                        Mam również wrazenie, ze powtarza się pewna sytuacja, która już tu
                                        przeżywaliśmy (słynny już dzień świstaka??).
                              • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:22
                                robert_58 napisał:

                                > rozumiem, że brak jest dostępu do ksiąg itd.
                                > Więc jeżeli jest brak dostępu do ksiąg to nie należałoby chyba wogóle mówić,
                                > pisać i oceniać.
                                > A jednak na ten temat sie mówi, pisze i ocenia

                                No trudno, żeby się nie pisało. Gdyby przyjąć taka filozofie, to do dzisiaj by
                                w Polsce PZPR rozdawala karty. Mimo braku dokladnych informacji cos tam jednak
                                widać. Przeczytaj jeszcze raz wspomniany artykul radnego Pszczolkowskiego lub
                                tekst o finansach z biuletynu KOŁ, czy tez materialy na stronie www.lecsokole.pl
                                Tam jest zastrzeżenie o braku dokladnych informacji, ale też są podane szacunki
                                wynikające z różnych źródeł, ktorych burmistrz po prostu nie może ukryc (np.
                                uchwala na temat budżetu)
                                • lolaxyz Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 09:02
                                  robert_58 napisał:
                                  > rozumiem, że brak jest dostępu do ksiąg itd.
                                  > Więc jeżeli jest brak dostępu do ksiąg to nie należałoby chyba wogóle mówić,
                                  > pisać i oceniać.
                                  > A jednak na ten temat sie mówi, pisze i ocenia

                                  Nie chce mi sie czytać wszystkiego, zresztą nie mam czasu, otwieram co piaty
                                  post i to na co natrafiłam wprawiło mnie w osłupienie!
                                  Robert, nie prościej byłoby napisać:

                                  BŁAGAM NIE PISZCIE O WYROKU BURMISTRZA, NIE MA O CZYM PISAC, TRZEBA SPRAWE
                                  UKRĘCIĆ ŁEB. NIECH WYDAJE PIENIĄDZE GMINY NA CO CHCE I DAJE JE KOMU CHCE WEDŁUG
                                  WŁASNYCH POWIĄZAŃ I UKŁADÓW, NIE WASZA SPRAWA. BYLEBYSCIE O TYM NIE PISALI.
                                  • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 09:52
                                    mwsylwia
                                    owszem pytałaś mnie o hipermarket a dochody gminy - odpowiedziałem 24.01 z
                                    prośba o sprostowanie jeżeli sie mylę. Nikt nie prostował. Odpowiedź była (i
                                    jest) korzyść dla gminy to podatki na rzecz gminy.
                                    lolaxyz
                                    rozumiem, że najłatwiej sprowadzać rozmowę do osoby obecnego burmistrza (nie
                                    rozumiem dlaczego miałbym napisać co proponujesz). To co napisałem odnoszę do
                                    planów rozwoju gminy, którą być może po wyborach będzie władał obecny burmistrz,
                                    inna osoba, obecni radni i nowy burmistrz, obecni burmistrz i niezależni od
                                    niego radni itd.

                                    generalnie chodzi mi o to, że nie znalazłem żadnych pomysłów na wyprowadzenie
                                    finansów gminy z zapaści. Jednocześnie wystepują natomiast żądania
                                    wybudowania/przebudowania/inwestowania w infrastrukturę, występują również
                                    informacje o niemożności zaciągania nowych zobowiązań (no to skąd gmina ma wziąć
                                    środki na wkład własny aby ubiegać się o dotację z Unii np na kanalizacje?) i na
                                    koniec wystepują również negatywne opinie nt inwestycji, które mogłyby być może
                                    przynieść gminie zastrzyk finansowy.
                                    Pytania stawiam w temacie biuletyn KOŁ nr 3 - są tam chyba osoby, które o gminie
                                    maja pojęcie większe niz szary mieszkaniec. Jeżeli ktoś inny również pragnie
                                    podyskutować to bardzo proszę.

                                    Cieszę się natomiast, że w biuletynie nie tylko jest krytyka obecnych władz ale
                                    również i tematyka zbliżających sie wyborów. Nie koniecznie wybory musi wygrac
                                    obecna ekipa rządząca co nie oznacza, że samo odejście obecnego burmistrza jest
                                    lekarstwem na rozwiązanie problemów miasta, które i tak pozostana
                                    • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 10:08
                                      A mnie sie wydaje, że aby planować wyjście z zapaści, należy najpierw uzyskać
                                      dostep do dokumentów i zrobić rzetelną analizę sytuacji - sprawdzić, jakie są
                                      faktyczne zobowiązania i należności, poaptrzeć na dochody i wydatki. Gdy już to
                                      będzie zrobione, to wówczas będzie możliwe wypracowanie koncepcji dalszych
                                      działań - jakiegoś programu wychodzenia z zapaści, a także wypracowania
                                      priorytetów (mających możliwie szerokie poparcie społeczne) wydawania
                                      publicznych. Mówiąc prościej, trzeba sprawdzić, na czym faktycznie stoimy
                                      (jeżeli w ogole o jakims staniu bedzie mozna mówić), gdzie możemy zaoszczędzić,
                                      gdzie możemy coś zarobić, na czym nam najbardziej zależy. Przy tej okazji muszą
                                      wyjść sprawy kosztów pływalni itp., o ktolrych slusznie tu wspominaleś. Nie
                                      bedzie łatwo, ale warunek podstawowy jest jeden: trzeba doprowadzić do
                                      odsunięcia obecnego burmistrza od władzy oraz do wybrania na radnych osób,
                                      które będą chciały zmiany sposobu kierowania samorzadem.
                                    • mwsylwia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 10:16
                                      robert_58 napisał:
                                      > mwsylwia
                                      > owszem pytałaś mnie o hipermarket a dochody gminy - odpowiedziałem 24.01 z
                                      > prośba o sprostowanie jeżeli sie mylę. Nikt nie prostował. Odpowiedź była (i
                                      > jest) korzyść dla gminy to podatki na rzecz gminy.

                                      Mnie wydaje sie, ze te firmy są z różnych względów zwalniane z podatków i kiedy
                                      mija okres zwolnienia to firma zmienia nazwę i znowu korzysta ze zwolnienia.
                                      Moze tak nie jest - moze jest, nie wiem. Jakoś nikt nie potrafi powiedzieć ile
                                      z tego interesu wpadnie do kasy miasta. A ja po prostu wątpię w te ogromne
                                      zyski :(

                                      Proszę aby urzad zorganizował spotkanie z mieszkańcami i przedstawił sytuację z
                                      supermarketem - przestaniemy wówczas tutaj siać niepokoj. Gdyby B. powiedział: -
                                      Market będzie albo nie będzie
                                      - do tej pory zrobiłem to i to,
                                      - jeśli market będzie to rocznie tyle wpłynie do kasy miasta.

                                      Tego nikt nie powiedział, więc MAMY PRAWO się niepokoić.
                                      • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 10:37
                                        Burmistrz tyle nakrecił, tyle namanipulował, że już nikt mu nie wierzy. Dla
                                        mnie dyskwalifikują go kompletnie dwie sprawy
                                        1. budowa wieloryba. Jeżeli ktoś mimo zdecydowanego sprzeciwu mieszkańców
                                        wziął na siebie przeforsowanie tej budowy, ewidentnie dał się oszukać na dużą
                                        kasę, a cała koncepcja tętniącego życiem i zarabiającego ośrodka była od
                                        początku malowana palcem na wodzie i nigdy nie maiała szans realizacji, to taki
                                        człowiek powinien sam podać sie do dymisji i wrócić do swojego zawodu. Trzeba
                                        mieć elementarne poczucie odpowiedzialności za swoje dzialania. My tak sobie
                                        tutaj lekko rzucamy kwotami, ale jeżeli wieloryb kosztował (prsyjmijmy dla
                                        rownego rachunku) 50.000.000 (nie liczę odsetek itp.), to oznacza, że każdy
                                        mieszkaniec (łącznie ze staruszkami i niemowletami) łomianek zaplacił za niego
                                        ponad 2500 zł. Teraz ten dziwny twór generuje duże straty. Nie rozumiem, jak
                                        człowiek, który doprowadzil do tego, ma czelność w ogole pokazywać się
                                        publicznie i wypowiadać na tematy zarządzania miastem. To wygląda troche tak,
                                        jakby ktoś bez kwalifikacji lekarskich zacząl przeprowadzać skomplikowana
                                        operację, a potem na pogrzebie pacjenta ze swadą dyskutował na temat njlepszych
                                        metod leczenia, składał akces do towarzystwa wybitnych chirurgów oraz umawial
                                        się na kolejne zabiegi.

                                        2. Druga sprawa dyskwalifikująca obecne władze Łomianek, to bezmyslność w
                                        sprawie ochrony przeciwpowodziowej (nie będę sie nad tym rozwodził, bo sprawa
                                        byla wielokrotnie dyskutowana i omawiana (np. na www.lecsokole.pl).

                                        Niedobrze mi się robi, gdy o tym piszę
                                    • brycezion Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 10:32
                                      Robert_58: Nie zwróciłeś chyba uwagi na moją odpowiedź dziś w nocy 0.32.
                                      Źródło finansowania,tak na już,to maksymalne oszczędności w bieżących wydatkach.
                                      Wiesz dobrze prowwadząc firmę,jak ich trzeba pilnować.A jak myślisz,z jakiego
                                      powodu burmistrz odmówił dostępu do dokumentów finansowych,że aż trzeba było
                                      zakładać sprawy sądowe?
                                      Na rok 2006 można było lekko zaoszczędzić w budżecie 2,5 mln zł,a ile
                                      naprawdę,to będziemy mogli ocenić po analizie wszystkich wydatków.To musi jednak
                                      potrwać parę miesięcy,aby przekopać się przez wszystkie dokumenty.
                                      Natomiast,po częściowej,możliwej w naszej sytuacji,spłacie części zadłużenia,w
                                      momencie uzyskania decyzji o dofinansowaniu z Unii,gmina może pod te zadania
                                      wziąć kredyt,który NIE WCHODZI w dług publiczny! Biorąc kredyt trzeba jednak
                                      panować nad gospodarką i płynnością finansową.Przez lata całe prowadząc firmę
                                      utrzymywałem ją z kredytu rewolwingowego w Banku Handlowym.Dzięki tej formie
                                      kredytu,spłacany był w drobnych ratach czasem nawet codziennie, co w efekcie
                                      obniżyło sumaryczną kwotę należnych odsetek blisko o połowę.

                                      Oczywiście,problemów finansowych nowy burmistrz nie rozwiążę w ciągu 4 lat i
                                      będą się one ciągnąć jeszcze przez następną kadencję.


                                      • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 10:47
                                        ja odnoszę wrażenie (może mylne), że łączna wielkość nakładów, jakie gmina
                                        powinna ponieść na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb miasta jest tak duża, że
                                        dokonanie oszczędności w wydatkach bieżących nie da szans na realizację
                                        inwestycji. I dlatego należałoby szukać przychodów w nowych kierunkach.
                                        Natomiast piszesz Brycezion o różnych sztuczkach księgowych uzyskania pożyczek -
                                        do tej pory zadłużenie gminy było opisywane jednoznacznie jako nie pozwlające na
                                        dlasze jego pogłebianie zarówno to wchodzące w dług publiczny jak i nie wchodzące
                          • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:22
                            Robercie. Duży chłopiec już jesteś i pewnie wiesz że z gówna złota nie zrobisz.
                            Tak jest z naszym basenem.
                            Wybudowano karykaturę basenu na który ludzie po prostu nie chcą chodzić.
                            IOD w tym roku w bdżecie zaplanowano wzrost wpływów z PIT o chba 22 czy 23%!!!
                            To właśnie ci bogaci albo raczej normalnie zarabiający mieszkańcy.
                            Czyli jak widać nie jestsmy gminą wiejską gdzie tylko podatek gruntowy sie
                            liczy.
                            Robert. Przejedż się na rowerze na Białołękę i zobacz jak wyglądają
                            deweloperskie nowe osiedla.
                            Zamknięte getta z niską zabudową ciągnące się kilometrami i nie dające
                            możliwości dostania sie nad Wisłę.
                            Te osiedla postawiono dokładnie na takich samych terenach jakie są u nas,
                            znając zwyczaje naszych deweloperów u nas będzie tak samo.
                            Naprawdę warto się przejechać, popatrzeć i zastanowić czy chcesz żeby u nas
                            było tak samo.
                            • iod Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:28
                              Krzysiom, ale te bloki na Białołęce, niezaleznie od tego, czy są ładne, czy nie
                              niepowodują utraty atrakcyjności Białołęki dla wielu osób. Wręcz przeciwnie,
                              robi się ona coraz droższa i popularniejsza.
                              Pewnie, że lepiej mieszkać w okolicy bez bloków, tylko, że to nie jest zbyt
                              realne moim zdaniem. Wzędzie gdzie jest ziemia, będzie masowe budowanie. Możemy
                              tylko walczyć o tzw. niską zabudowę i tyle.
                              A co do bogactwa - no cóż, sam to nazwałeś - normalnie zarabiający ludzie -
                              wzrost z wpywów PIT pewnie, że o czymś świadczy, ja bym jednak siebie
                              do "bogaczy" nie zaliczyła. Dlatego tez mieszkam tu, gdzie mieszkam :)
                              • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:37
                                iod napisała:
                                > A co do bogactwa - no cóż, sam to nazwałeś - normalnie zarabiający ludzie -
                                > wzrost z wpywów PIT pewnie, że o czymś świadczy, ja bym jednak siebie
                                > do "bogaczy" nie zaliczyła. Dlatego tez mieszkam tu, gdzie mieszkam :)

                                Iod naprawdę nie byłaś na Dąbrowie?? Polecam ul. Graniczną i Zachodnią, myślę że
                                tych kilka wypasionych willi daje niezły urobek. ;)
                                • iod Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:42
                                  kmsanczia, byłam, nie wiem tylko, czy oni podatki płacą...
                                  • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:53
                                    drabbu
                                    na wstępie gratuluję zwięzłości - ja z tym walcze bezskutecznie
                                    nie nazwałbym również w zgodzie z Tobą jako postawę roszczeniową to, że
                                    mieszkańcy chcą aby żyło się im lepiej
                                    Obawiam się jednak, że pomimo zbliżających się wyborów oraz coraz częściej
                                    przewijającym się tematem wyborczym w wielu wątkach (w tym również biuletyn KOŁ)
                                    "stara prawda" burmistrz musi odejść jest już pojęciem zbyt płytkim. Toi jest
                                    hasło do dnia wyborów w nadziei, że się spełni. Brakuje mi tylko czegoś więcej,
                                    nawey jakiegoś pomysłu nierealnego w przeciągu najbliższych lat ale zawsze coś
                                    do przodu.

                                    Ps nie wiem dlaczego ale w chwili obecnej kołacze mi głowie myśl, że obecny
                                    burmistrz wygra wybory ...
                                    • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:55
                                      tak myślałem, że złe słowo ale napisałem
                                      o hipermakecie już dużo było za i przeciw również w sensie "pozytyw przy wyborze
                                      miejsca na osiedlenie" czy też mieszkający w Łomiankach "są za hipermarketem".
                                      Oczywiście to ogólnienie
                                      • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:58
                                        kmsancia
                                        nie - nie musisz znać corel'a. Możesz zawsze narzekać, że zrobiłem je źle bez
                                        względu na wszystko
                                        • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:00
                                          Krzysiom
                                          włąśnie ten populizm połączony z róźnymi "wiecami" dla mieszkańców a ostanio i
                                          ambona ...
                                          To są zawsze wybory bezpośrednie a frekwencja niewielka, a i wiedza merytoryczna
                                          znana raczej garstce niż ogółowi
                                        • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:07
                                          robert_58 napisał:
                                          > kmsancia
                                          > nie - nie musisz znać corel'a. Możesz zawsze narzekać, że zrobiłem je źle bez
                                          > względu na wszystko

                                          Nie wiem czy robisz wizytówki, ale właśnie straciłeś potencjalną klientkę. ;)
                                          • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:08
                                            już od dłuższego czasu nie robię :)
                                            • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:09
                                              km. O której Ty wstajesz?
                                              • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:11
                                                Krzysiom ja nie wstaję jutro w ogóle, a przynajmniej będę próbować.
                                                Właśnie chłopcy od wodociągu wiercą u mnie pod oknem, nie ma się jak umyć, więc
                                                nie ma zamiaru iść do pracy. ;)
                                                • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:16
                                                  To wam znowu opowieśc z życia walnę.
                                                  W Bydgoszczy w czasie Krajowego Seminarium Telekomunikacji z hotelami bywało
                                                  cięzko. Pewnego roku spałem w byłym hotelu robotniczym który wyglądał jak jeden
                                                  z wielu bloków na osiedlu.
                                                  Przez cały tygodniowy pobyt nie było w nim wody.
                                                  Drugiego dnia pobytu kolega dzwoni do recepcji i pyta: "Czy w tynm hotelu jest
                                                  w zwyczaju że nie ma wody?" a pani z recepcji:
                                                  " Przeciez woda jest. Beczkowóz stoi przed hotelem!"
                                                  • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:19
                                                    U mnie też stoi! :)
                                                  • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:21
                                                    Tylko Ty masz jakies wiadro, miskę,
                                                    A ja co? W neseser czy walizkę miałem nabierać i przynosić?
                                                  • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:23
                                                    Właśnie nic nie mam, wiadra wywiozłam na działkę jak robiłam wino, nawet wanny
                                                    nie mam. ;)
                                                  • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 01:24
                                                    To przykrość.
                                                    Znam ten ból.
                                    • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:55
                                      Trzeba zrobic wszystko aby nie wygrał.
                                      Gość może jest i porządny ale nie nadaje się do rządzenia gminą.
                                      Populista z niego za to wspaniały , więc wszystko mozliwe.
                                      • iod Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:57
                                        niedobrze, mi tak kołatało, że Kaczyński wygra...
                      • iod Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:07
                        ja jeszcze chciałam dodać, bez urazy, że bogaci ludzie to raczej nie Łomianki
                        wybierają, jest wiele snobistycznych i pestiżowych miejsc do mieszkania, w
                        Warszawie i okolicy.
                        Bloki to nawet w Konstancinie są i jakoś nie zauważyłam, żeby ceny
                        nieruchomości tam spadły...
                    • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:06
                      robert_58 napisał:
                      To może zburzyć i zostanie tylko to pierwsze
                      > do płacenia bez dokładania na bieżąco ;)

                      Odpowiedż na to pytanie powinna paść z ust burmistrza. Co on proponuje? Bo
                      dlugo obecnej sytuacji żaden budżet nie wytrzyma. Bo jeżeli z wyliczeń wyjdzie
                      (a kto wie, czy nie?), że taniej by bylo dowozić wszystkich chetnych
                      łomiankowiczów na basen do warszawy i jeszcze placic im za bilety, to
                      faktycznie basen należaloby zamknąć. Można go przerobic na jakieś biura i
                      magazyny. Może ujeżdżalnie koni, cholera wie. Oczywiście to troche żart. Ale
                      mysleć o pozbyciu sie ogromnego balastu basenu oczywiscie trzeba.
                    • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:18
                      robert_58 napisał:
                      > basen tak czy inaczej już istnieje w formie jaka jest wraz z długiem. Pytanie
                      > czy oprócz lamentowania jaka to strata posiadanie takowegoż w tejż formie jest
                      > wystarczające, czy może ktoś ma jakiś pomysł na przyszłość?

                      Jasne, wybudowali jeden księżycowy nieopłacalny gmach, niech wybudują następne.
                      Pomysłem na przyszłość jest to, żeby może najpierw doprowadzić gminę do
                      jako-takiej kondycji, a dopiero potem budować nieopłacalne, ale za to sławiące
                      gminę luksusy.
                • krzysiom1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:55
                  O centrum rowerowym już zapomnij..
                  Który hipermarket płaci podatki?
                  Aktualnie największym żrodłem dochodów gminy jest udział w podatku PIT, czyli
                  podatku od osób fizycznych.
                  Zapomnij o firmach i supermarketach. Bogaci ludzie wprowadzają się do Łomianek
                  płacący duże podatki od swoich dochodów.
                  Prędzej czy póżniej zaczną sie pytac "co z tego mamy" a na pewno nie będą
                  chcieli tu mieszkać jak zbudujemy blokowiska w stylu Tarchomina czy Białołęki.
                • esscort Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:59
                  robert_58 napisał:
                  czy KOŁ
                  > jednoznacznie nie widzi w hipermarkecie, centrum rowerowym, nowych terenach
                  > inwestycji mieszkaniowej - źródeł finansowania.

                  Nie jestem czlonkiem KOŁ, więc może KOŁ ma inne zdanie, ale według mnie to:
                  hipermarket to wyłacznie podatek od nieruchomości (ale za to tez koszty choćby
                  z tytułu mniejszego podatku dochodowego od łomiankowskich sklepów); centrum
                  rowerowe - nie ma żadnego (nie wiarygodnego, ale ż a d n e g o) biznesplanu,
                  ktory by mowił, że gmina cos by na tym zarobiła (bo i jak, na czym?); tereny
                  inwestycyjne - na czym miałyby polegać wpływy gminy?
        • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 02.02.06, 23:38
          No i widzisz Robert, wreszcie coś mądrze napisałeś. ;)

          Też mnie drażniła nie tak dawno postawa roszczeniowa, ale potem do mnie dotarło,
          że KOł nie startuje w wyborach na burmistrza, więc niby z jakiej racji i komu
          miałby przedstawiać program naprawy miasta? Można sobie mówić: należy zrobić to
          i tamto, tylko kto to zrobi? Chyba władze, prawda? A skoro władze nie chcą/nie
          potrafią/nie słuchają/nie zależy im, to można tylko tłuc głową w mur albo...
          zmienić władze. ;)
        • brycezion Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:32
          Robert_58: Temat jest rzeczywiście długi.
          1.STUDIUM.Artykuł został napisany jako rezultat zebrań paru zarządów osiedli z
          mieszkańcami i dziesiątków,jeżeli nie setek,zgłoszonych uwag do studium.I tak
          się wypowiadali mieszkańcy,obecni mieszkańcy..."...a zwłaszcza potencjalni
          nowi.."-jak piszesz- nie byli na tych zebraniach i nie sądzę,żeby ich głos miał
          prawo być decydujący.O wizji przyszłościowej Łomianek mają prawo wypowiadać się
          obecni mieszkańcy.To jest ich prawo moralne i ustawowe.
          2.POSTAWA ROSZCZENIOWA.Tego stwierdzenia nie rozumiem.
          Źródło finansowania wydatków tkwi w podanych w Programie możliwościach
          oszczędności.W wydatkach bieżących,reorganizacji UMiG,gdzie są przerosty
          biurokratyczne,o których pisaliśmy już w biuletynie nr.1 na str.4.
          3.SPÓŁKA.O spółce wod-kan pisaliśmy już w biuletynie nr.1 i 2,więc nie ma
          potrzeby powtarzać argumentów.Zresztą o pomyśle na spółkę pisały też negatywnie
          "Nasze Łomianki".Czy to nie jest dziwne,że do tej pory statut i struktura spółki
          jest utajniona?
          4.KREDYTY.Jeżeli wniosek gminy o dofinansowanie z Unii zostanie rozpatrzony
          pozytywnie,kredyt zaciągnięty w tym celu przez gminę nie zalicza się do długu
          publicznego.I do tego nie potrzeba powoływać spółki.

          A modne stwiedzenie "kiełbasa wyborcza" wogóle w tym przypadku nie ma
          zastosowania.Komitet Obywatelski Łomianek nie jest komitetem wyborczym,co
          dwukrotnie w ostatnim biuletynie podkreślaliśmy.
        • drabbu Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 03.02.06, 00:36
          Myślę, że najbardziej zasadniczą przyczyną dla której nie tylko KOŁ, ale i
          bardzo wielu mieszkańców (nie powiązanych z Komitetem) tak bardzo mocno
          krytykuje owo studium, jest utrata zaufania do burmistrza i rady miasta. Utrata
          uzasadniona i chyba całkowita albo prawie całkowita. Najbardziej, jak sądzę, w
          opinii publicznej pogrąża burmistrza zadłużenie spowodowane budową ICDS. Bardzo
          wiele osób nie ma żadnej wiary w to, by działania burmistrza mogły przynieść
          cokolwiek pozytywnego. O wiele łatwiej byłoby przystać na budowę centrum
          rowerowego, gdyby ulice były odśnieżane (t.zn. gdyby były na to pieniądze).
          Wątpliwą jakość "inżynierii finansowej" burmistrza było widać także na
          zebraniu - już wczorajszym - w sprawie naszej komunikacji, a to przecież sprawa
          zasdnicza dla Łomianek; było to mniej więcej: "być może na wiosnę znajdą się
          jakieś wolne pieniądze, to wtedy może coś dołożymy na autobusy". Tymczasem
          całkiem nowe osiedla na Dąbrowie dobrej komunikacji nie mają, ani z Warszawą
          ani z resztą Łomianek. Poza tym, "sesja" zakończyła się bez żadnych ustaleń co
          dalej z naszymi autobusami.

          Starzy mieszkańcy - i to jest chyba zrozumiałe - bardziej chcieliby zachować
          Łomianki takie do jakich przywykli, ale uporządkowane i dobrze funkcjonujące
          jako miasto. Nie nazywałbym tego postawą roszczeniową.
          Dla mnie także nie jest zrozumiałe, czemu należy budować "subcentrum usługowe"
          w stosunkowo jeszcze pustym Dziekanowie, gdy znacznie gęściej zaludniona i
          zabudowana Dąbrowa nie ma żadnego. Rozpisałem się, chociaż nie chciałem aż tak
          długo.
    • esscort jakis urobek jest 03.02.06, 01:13
      No i w ten sposob licznik przeskoczyl 22400. Ciężka robota
      • kmsanczia Re: jakis urobek jest 03.02.06, 01:14
        Ciężka praca to jest wtedy jak się sztucznie licznik nakręca. W ferworze
        dyskusji nawet człowiek nie zauważy kto stawia piwo. ;)
    • roch33 patrząc z ukosa 04.02.06, 10:35
      w co pisze Robert jest wiele racji. Moim zdaniem:
      - w wyniku niejasnych sformuowań w studium w każdym niemal miejscu łomianek mogą
      powstać 4 kondygnacyjne bloki. Wystarczy że twój sąsiad sprzeda działkę i może
      tam powstać blok.
      - Burmistrz społki gminne mozna ograbiać bez litości. Sokołowski tak zrobił z
      komunikacyjną. Ale to nie znaczy że nie można zabezpieczyć spólkę przed taką
      grabieżą. Trochę wyobrażni, mądre zasady i sprawę można załatwić bez kosztownej
      likwidacji spółki.
      - Kierownictwao KOŁ jednoznacznie zmierza w kierunku przkształcenia się w
      komitet wyborczy. A jego szef jednoznacznie preferuje kandydata. Przypomina to
      czasy PRL gdy wybór był znany jescze przed głosowaniem. KOŁ takiego wewnętrznego
      głosowanie nie przeprowadzał.
      - Jako członek tej społecności nie jestem zainteresowany głosowaniem za wszelką
      cenę za jedynym kontrkandydatem.Wpadać z deszczu pod rynnę po co? Ja chcę, ja
      muszę mieć wybór. Może jeszcze przed oficjalnym głosowaniem, ale wyboru. Mój
      kandydat musi mnie przekonać, że ma plan działania, że zna się na ekonomii i
      zarządzaniu. Musi dozwolić mnie lub innym osobom na sprawadzene własnej
      wiarygodności, stanu majątkowego, również najbliższych. Bez tego lepiej jest
      walczyć o dobrą radę a nie o zmianę na stanowisku burmistrza.
      - Robercie doświadczonego burmistrza nie ma wśród nas. A jeżelisą to też są
      skompromitowali. Przy zupełnej tajności dokumentów finasowych gminy trudno coś
      sklecić rozsądnego. Jedyne co napewno wiadomo trzeba nam jako burmistrza
      Menadgera z prawdiwego zdarzenia, który nie sprawdziwszy co i jak deklaruje
      rozwiązanie spółek, bo to demagogia albo idiotyzm.
      • brycezion Re: patrząc z ukosa 04.02.06, 13:22
        Roch33:
        1.Proponuję,abyś zanim wypowiadał się na temat KOŁ,przeczytał uważnie wszystkie
        3 biuletyny.A jeżeli już przeczytałeś,to znaczy nic z nich nie zrozumiałeś.To
        już Twoja sprawa i Twojej wiedzy o zarządzaniu.
        2.Kandydatów na burmistrza szukamy od przeszło roku.Zgłosiło się 2, z których
        jeden nie spełnia wszystkich 4 warunków jakie -uważamy- powinien spełniać.Jeżeli
        widzisz innych - bardzo prosimy podaj!
        3."Doświadczonego burmistrza nie ma wśród nas".Napewno nie będziemy popierać
        "spadochroniarza",musi to być człowiek,który mieszka w Łomiankach co najmniej 10
        lat.Dobra Rada - to jest rzecz oczywista,ale to nie wszystko.
        • roch33 Re: patrząc z ukosa 04.02.06, 16:48
          3."Doświadczonego burmistrza nie ma wśród nas".Napewno nie będziemy popierać
          > "spadochroniarza",musi to być człowiek,który mieszka w Łomiankach co najmniej
          10 lat
          Masz rację. Najtańszy człowiek na to stanowisko będzie z Łomianek. Tylko że KOŁ
          podczas zebrania nie przeprowadzał ani rejestarcji, a tym bardziej wyborów
          kandydatów na burmistrza. Więc pisz w swoim imieniu a nie KOŁ, bo chyba nie masz
          do tego prawa. Chyba że od dziś zmieniasz strukturę tej organizacji i mianujesz
          się jej naczelnym wodzem. Demagogię pozostaw burmistrzowi. Sam chyba potrafisz
          coś więcej. A kandydatów to dziwnie szukasz. Masz KOŁ i jakoś nie korzystasz z
          tej możliwoeści. Chyba że w KOŁ istnieje bliżej nie określona elita o której
          maluczkim nic nie wiadomo.
          • dziekanoszczak Re: patrząc z ukosa 04.02.06, 22:16
            > tej możliwoeści. Chyba że w KOŁ istnieje bliżej nie określona elita o której
            > maluczkim nic nie wiadomo.

            I chyba tak jest w istocie, elita przebierająca nogami po ośmiu latach postu
            chce wrócić za wszelką cenę, należy wywalić amatora Sokołowskiego, ale też nie
            wolno dopuścić do władzy starych wyjadaczy z Pszczułkowskim na czele. Musi to
            być ktoś niezależny od nich – nieumoczony.
            • krzysiom1 Re: patrząc z ukosa 04.02.06, 22:20
              Święte słowa.
              Łomianki w ostatnich latach bardzo się zmieniły w szczególności ich mieszkańcy.
              Fajnie by było aby KOŁ to zauważył.
              • robert_58 Re: patrząc z ukosa 04.02.06, 22:46
                Ooo tu też dużo do mnie polemiki
                jeżeli coś pominę - prośze o wybaczenie - mam nadzieję, że później sobie
                przypomnę bez zbędnych cytatów

                Brycezion wyp 1
                osoba z zewnatrz wg mnie musi znac każdego szczegółu zycia Łomianek - wychodzę z
                założenia, że gminą i miastem nie rządzi jedynie sam burmistrz. A dodtakowo nie
                rozumiem dlaczego burmistrzem nie może być ktoś z zewnatrz - wiele osób mu
                doradzi, radni mogą ograniczyć lub obezwładnić w nakazie realizacji. Taki
                burmistrz musi mieć "kiepełe". Zapozna się z historią, martyrologią opozycji,
                błędami władzy, długami, potrzebami itd. Bez "kiepełe" nawet lokalny patriotyzm
                w pochodzeniu kandydata w niczym nie pomoże w naprawie miasta. A czy będzie się
                liczyć z opiniami łomiankowiczów ktoś z zewnątrz? Obecny burmistrz się chyba z
                tą opinią (choć nie wiem jak liczoną) nie liczy. Ja w Łomiankach coś nie coś
                wiem, teraz dowiaduję się więcej (nie zapeszam ale myślę, że będę tutaj mieszkał
                w najbliżyszym czasie) - i co? Nie interesuję się? Tylko do mnie argumenty o nie
                zamieszkiwaniu? Ja nie swój?
                A poza tym - jeżeli zamknie biuro o 16 - na tzw zachodzie ile masz możliwości
                obługi w róźnych urzedach lub usługach? Wydaję mi się, że o wiele mniej czasu
                niż w naszym kraju. I jeżeli ktoś zrobi, co do niego należy w czasie do godz. 16
                to chwała mu za to.
                Jak kandydat spoza Łomianek znajdzie poparcie - zależy ile osób, ugrupowań itp.
                go poprze i co sobą reprezentuje.
              • elpr1 Re: patrząc z ukosa 04.02.06, 22:59
                Tak to prawda kandydat musi pogodzić stare Łomianki z nowymi napływającymi, a
                oprócz tego ściągnąć elektorat Sokołowskiego, stabilny elektorat mocherowo-
                katolicki.
      • mwsylwia Re: patrząc z ukosa 05.02.06, 16:31
        roch33 napisał:
        >> - Jako członek tej społecności nie jestem zainteresowany głosowaniem za wszelką
        > cenę za jedynym kontrkandydatem.Wpadać z deszczu pod rynnę po co? Ja chcę, ja
        > muszę mieć wybór.

        Jeśli masz już swojego kandydata na b., wiesz kim on jest, co sobą reprezentuje
        i jakim będzie b. to gratuluję.
        Tylko czy on wie, ze ma startowac w najbliższych wyborach...

        Ja też bym chciała prawdziwej gwiazdki z nieba a muszę zadowolić sie piernikiem
        polukrowanym, w kształcie gwiazdki.
    • roch33 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 14:43
      Ja czytać umiem, również to co jest pomiedzy wierszami. Zdaję sobie sprawę że Ty
      przyszłego wybrałeś burmistrza. Jeżeli tak to ogłoś to publicznie, a jeżeli nie
      to nie czyń innym bezpodstawnych zarzutów. Bo z tego co piszesz Tobie zarzutów
      można przedstawić moc, jednak nie o to chodzi. To demokracja, a ja nie dam sie
      zakrzyczeć, złaszcza za pomocą damagogi.
      • brycezion Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 14:51
        Roch33 : Oczekuję na moc zarzutów.
        • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 15:09
          Brycezion
          a dlaczego nie poprzecie kandydata na burmistrza spoza Łomianek? Czyżbyś również
          stał na stanowisku, że burmistrz to autorytarny władca a radni to jedynie wierni
          padawani i dlatego to musi "swój-nasz" człowiek?
          Nie jestem przekonany, że znajomość zagadnień bieżących miasta jest elemntem
          koniecznym do objęcia funkcji. Kandydat powinien przede wszystkim być dobrym
          managerem w skali samorządowej. Kolor włosów, pochodzenie, płeć itp. mogą mieć
          jedynie znaczenie z punktu widzenia gustów. A o gustach się raczej nie dyskutuje
          • brycezion Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 15:43
            Robert_58:
            1.Mamy już przykład z v-bumistrzem (w I kadencji),a obecnie kier.Wydz.Inwestycji
            -inż.Raczkiem.Ściągnął go po wyborach w 1998 Sokołowski z W-wy.Raczek był
            odpowiedzialny za inwestycje m.inn.wod-kan.I co? Mimo wielu obietnic nie powstał
            harmonogram realizacji inwestycji,a wkrótce wogóle ją zatrzymano.On też jest
            współodpowiedzialny za ICDS.Jako doświadczony inżynier powinien wiedziać,że przy
            takiej inwestycji ogłasza się najpierw konkurs biur projektowych,a nie bierze
            pierwszy z brzegu projekt.
            Osobę nie mieszkającą w Łomiankach,trudno podejrzewać o to,że będzie się liczyła
            z opinią łomiankowców.O 16.00 zamyka biurko i jedzie do ciepłego mieszkania,
            gdzie ma wodę i kanalizację.
            2.Poza tym nie bardzo sobie wyobrażam jak kandydat spoza Łomianek może zarządzać
            miastem i gminą nie znając zagadnień bieżących.Przecież wiele problemów ciągnie
            się latami,inwestycje nie kończą się wraz z kadencją,mówiąc o wizji rozwoju
            trzeba znać również ustalenia sprzed lat.Trzeba znać miejscowych ludzi,grupy
            układów nieformalnych,trzeba ich jakoś godzić znajdując kompromisy.
            3.Na koniec - jak kandydat na burmistrza spoza Łomianek miałby znaleźć poparcie
            większości mieszkańców w wyborach?
      • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 15:09
        Roch zgadzam się z tobą odnośnie nie narzucania kandydatów. Ale niestety ludzie
        najczęściej wybierają władze, bo:
        - fajnie gada, sympatyczny, znam jego gębę, nazwisko coś mi mówi
        - sympatyzuje z moją ukochana partią
        - chodzi do kościoła, ładnie śpiewa kolędy, pamięta o emerytach, ma dużo dzieci
        (znaczy porządny katolik)
        itp. itd. To wszystko jest jakoś tam ważne, bo burmistrz choćby był najlepszym
        menedżerem nie może być gburem. Ale to są tylko ładne dodatki do człowieka,
        który przede wszystkim powinien tak zarządzać miastem, żeby pogodzić interesy
        wszystkich mieszkańców i zaspokoić ich potrzeby. Na takiego chętnie zagłosuję,
        ale skąd mam wiedzieć kto kim jest? Niech inni bardziej w temacie pokażą kogo
        warto wybrać, my się mu przyjrzymy a i tak nikt nikogo nie zmusi żeby go popierać.
        • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 15:21
          no i ludzie ostanio wybrali na drugą kadencję
          - fajnie gada (dla każdego coś miłego a jak coś szumi to nic się nie powie i
          wyjdzie)
          - sympatyzuje ... z tym co się zechce
          - chodzi do kościoła, śpiewa pamięta jak trzeba (nie wiem czy ma dużo dzieci i
          czy wogóle ma ale patrząc na punkty wyżej na pewno taki gość może dzieci mieć)

          A inni ludzie, oczytani, świadomi, z wyrobioną oceną, oddają głos na innego i
          mogą znów wracać m.in. na forum trochę ponarzekać.

          A jeszcze inni mają to wszystko w nosie i na nikogo nie głosują bo ich to nie
          interesuje.

          Czy tak będzie ponownie?
          • j46 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 16:12
            No i zrobiło się ciekawie. Znów zaczynamy dyskutować. W każdym bądż razie, każdy
            nowy menadger z poza jednostki, jest nowym. A mimo to ,jeżeli dobrze zostanie
            dokonany wybór, to efekty są szybko widoczne. Ale kogo zwerbujemy za takie
            nędzne grosze. Najniższy sort i tyle. Piszecie, że jest jeden kandyadt. Ktoś
            kiedyś pisał że jest jeszcz czas. Ja widzę że nadal jest go dość. Zgłaszajmy
            kolejne kandydatyury i selekconujmy je. Bo odrzucić kogoś bo ... niewidomo co,
            to żadne kryterium. A jak ktoś wybrał to niech broni i popiera swojego
            kandydata. Ja popieram Papirusa i już. Fatalne jest tylko to że on sie nie zgadza.
            • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 22:48
              j46
              może to dobre a może złe - ale mądrze piszesz i mogą Cię posądzić o strnniczość
              do mojej skromnej osoby. Choć jedno w Twojej wypowiedzi mi nie pasuje - jeżeli
              Papirus nie chce kandydować to uszanujmy to i więcej do osoby w takim kontekscie
              nie wracajmy
              • kmsanczia Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 22:56
                Robert lubi rządzić, może się nada na burmistrza, skoro Papi nie chce. ;)
          • brycezion Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 16:32
            Robert_58: Niestety,to będzie długi post,ale może przybliży Ci trochę historii.
            Natomiast w tym,co piszesz:"no i ludzie wybrali na drugą kadencję" jest dużo racji.
            Nie pamiętam już gdzie,może na łamach "Naszych Łomianek" pisałem,że mam trochę
            do siebie pretensje.Że nic nie zrobiłem przez pierwsze 4 lata kadencji
            Sokołowskiego,aby nie dopuścić do jego powtórnych wyborów.
            Zaraz po wyborach w 1998 ówczesna Rada i burmistrz zlecili mi opracowanie
            "białej księgi" - stan finansów i inwestycji Łomianek.Na początku 1999
            zaprezentowałem ją na otwartym zebraniu Rady i tłumu mieszkańców.Nie padł ani
            jeden głos krytyczny.Opracowanie to zawierało również wnioski i zalecenia.
            Potem przez 2 lata usiłowałem radzić,prosić Sokołowskiego,aby realizował
            wnioski.Rad nie słuchał,na prośby był głuchy.
            Po 2 latach zrezygnowałem.Przeszedłem na emeryturę,zająłem się tym,co kocham
            -podróżami i fotografiką.Przed wyborami w 2002 - o ile mi wiadomo -
            Stowarzyszenie wydające "Nasze Łomianki" próbowało wyłonić kandydata.Po wielu
            dyskusjach i głosowaniach wybrali - Andrzeja Radzikowskiego.To spokojny
            człowiek,cieszący się uznaniem w środowisku,może nie zbyt "medialny",ale znający
            problemy Łomianek jako przewodniczący komisji technicznej w poprzedniej Radzie.
            Cóż z tego - uczestniczący w "prawyborach" pp.Belka,Bochenek,Zamojski wyłamali
            się z ustaleń i założyli własne komitety wyborcze.Do II tury wyborów
            przeszli:Bochenek i Sokołowski.Ale jak policzyć głosy sumarycznie tych 3
            kontrkandydatów i Radzikowskiego - ten ostatni wygrałby z Sokołowskim w I turze!
            Winą może Stowarzyszenia "Nasze Łomianki" było,że nie prowadziło spotkań z
            mieszkańcami,ale to znów wynikało z jego statutu,nie angażowania się
            bezpośrednio w działalność społeczną.
            Dlatego też z kilkunastoma osobami założyliśmy Komitet Obywatelski Łomianek.
            Komitet,który z założenia powinien pracować w sposób ciągły i po
            wyborach,kontrolując nową władzę i przekazując informacje społeczeństwu
            Łomianek.Jeżeli nie zabraknie nam wytrwałości i cierpliwości,sytuacja z 2002
            nie powtórzy się.
            • lashana1 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 18:56
              Wszystko pięknie tylko gdzie ci kandydaci, z których wybierzemy tego jedynego
            • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 22:58
              Brycezion wyp. 2
              dzięki za opis martyrologii (ale w pozytywnym sensie). Dla mnie chyba jedynie
              dwie osoby deklarują, że chcą aktywnie uczestniczyć w najbliższych wyborach - Ty
              i ELpr. I słusznie (wg mnie), że nie ukrywaciue tego.
              Choc z Tobą, Brycezion jest tylko jeden problem. ELpr, jako członek partii, chce
              wygrać wybory (słusznie - celem partii, wyborów jest wygrana wyborów=rządzenie).
              Ty natomiast Brycezion deklarujesz apolityczność a jednocześnie preferujesz
              jakąś kandydaturę. Zdecyduj się - poperasz kogoś w stopniu jednoznacznym i się
              identyfikujesz lub zachowujesz apolityczność i choćby stwarzasz pozory obiektywizmu.
              I na koniec - szacunek za próby dwuletnie naprawy i resocjalizacji obecnej władzy.
              • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 23:02
                coś mi wywaliło i nie dokończyłem ..
                Mało kogo stać na kontakt z obecną ekipą w świetle takiej, obecnej krytyki a
                zwłaszcza w okresie powyborczym ówczesnym. A, że można było kiedyś więcej, a
                jeżeli układ sił kiedyś..., a jeżeli ktoś by się kiedyś nie wyłamał ... tego
                nikt nie wie co by się stało. A może i nic i układ byłby taki jaki jest. Jedynie
                o lojalności warton pamiętać.
                • robert_58 Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 04.02.06, 23:05
                  msanczia napisała:

                  > Robert lubi rządzić, może się nada na burmistrza, skoro Papi nie chce. ;)

                  Km
                  trzymajmy się planu dawno ustalonego - to w interesie każdego z nas ;-)
                  • roch33 planu dawno ustalonego 05.02.06, 09:37
                    Przepraszam a jaki to plan ????
                    Czyżby ponownie musimy na ślepo wybierać jednego, jedynego kandytata. Bez
                    zapytania kto to? Kandydata namaszczonego przez ... ?
                  • brycezion Re: BIULETYN NR.3 KOŁ 05.02.06, 13:17
                    Dużo się nazbierało przez dzień wczorajszy,więc spróbuję odpowiedzieć hurtem.
                    Robert_58:
                    1.To nie był opis martyrologii przed i w czasie wyborów 2002 tylko przypomnienie
                    faktów.Jakby było i kto by wygrał w 2002 wystarczy sięgnąć do strony PKW i
                    policzyć głosy.Przypomniałem po to,by uniknąć tym razem powtórzenia sytuacji.W
                    nadchodzących wyborach team Sokołowskiego napewno założy komitet
                    wyborczy,poprzednio nazywał się on RAZEM.Jeżeli powstanie więcej niż jeden
                    opozycyjny komitet wyborczy,sytuacja się powtórzy.Chyba,że o to właśnie
                    chodzi.Gotów jestem przyjąć zakład.
                    Szacunek należałby mi się,gdybym coś załatwił pozytywnego wówczas dla
                    miasta.Widocznie nie miałem wystarczającej siły przekonywania.I chyba nadal nie
                    bardzo mam,skoro oprócz tego,że piszemy o wielu sprawach w biuletynach KOŁ,muszę
                    na forum powtarzać pewne kwestie po 3 razy.Np.że KOŁ nie jest komitetem
                    wyborczym i nie zamierza nim być.
                    2.Problem to Ty masz ze zrozumieniem,że przy wyborach samorządowych w wypadku
                    Łomianek,powinno się przy szukaniu kandydatów na burmistrza i radnych odrzucić
                    preferencje polityczne,a brać pod uwagę wyłacznie kompetencje.
                    3.Burmistrz z zewnątrz.Był już raz taki w naszej polityce - Tymiński.Bardzo
                    jakoś przy tym obstajesz.Ale proszę bardzo - podajcie kandydaturę.
                    Nie wiem,czy to w ramach tego planu o którym pisałeś do Kmsanczii.
                    4.W Twoim wątku o "źródłach finansowania".Podałeś 5 punktów.Hipermarket -
                    tak,centrum rowerowe - tak,spółka wod-kan - tak,basen - brak informacji o
                    kosztach ?,budownictwo wielokondygnacyjne - tak. Lejesz miód na serce Sokołowskiego.
                    Z tym,że w/s hipermarketu potrzebne będzie referendum.Na forum większość jest
                    Za,ale to grupa niereprezentatywna.O ile większość mieszkańców Łomianek wypowie
                    się też Za,czego nie wykluczam,pozostanie jedynie rozgrywka z Auchan o
                    wyciągnięcie jak największych korzyści dla miasta.Jeżeli wypowiedzą się ludzie
                    Przeciw - można jeszcze mając taki argument spróbować powalczyć.

                    Roch33:
                    Kandydatów na burmistrza i radnych wybierze komitet wyborczy,który dopiero
                    powstanie na bazie zarządów osiedli,co piszemy w biuletynie KOŁ nr.3 na str.2.
                    Na razie zbieramy jedynie propozycje.Nazwiska Pszczółkowskiego i Waśniewskiego
                    pojawiły się na forum jeszcze w zeszłym roku.Więcej nazwisk nikt nie zgłosił.
                    Czekamy.

                    Dziekanowszczak :
                    Nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli pisząc o Pszczółkowskim "stary
                    wyjadacz".Jest radnym od ok. 2 lat w dodatkowych wyborach,po śmierci
                    poprzednika.Napewno nie należał do koalicji Belki,a tym bardziej obecnej władzy.

                    Lashana 1 :
                    Czy mam coś wspólnego z "betonem"? Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi.

                    Krzysiom1:
                    Oczywiście,że KOŁ zauważa zmiany w Łomiankach.Nie tylko zauważa,pisze w
                    biuletynie nr.3 na str.3.A na czołówce dajemy adresy do forum i lecsokole.

                    J46:
                    Czy mamy dużo czasu? I tak i nie.5 miesięcy do wakacji aby zebrać nazwiska na
                    kandydatów na burmistrza i radnych,potem zebrania z mieszkańcami,analiza
                    kandydatur,po napewno burzliwych dyskusjach wybór spośród nich.A po wakacjach
                    pozostaje już tylko zgłoszenie komitetu i akcja propagandowa.Uważam,że czasu
                    nigdy nie jest za dużo.

                    Elpr1:
                    Proponuję,abyś przeczytał artykuł w Rzepie 31.12.-1.1.06 pt.Bejsbolówki i
                    moherowe berety.Przestaniesz wtedy używać tego określenia "moherowe berety".
                    O artykule tym pisałem w specjalnym wątku,poszukaj.Kmsanczia,która jest
                    bezbłędna w tego typu informacjach doniosła,że strona Plus minus jest
                    płatna.Odżałuj parę zł z karty kredytowej.Warto.
    • esscort warto było wydać biuletyn 05.02.06, 14:23
      Dyskusja pokazuje, że dobrze sie stalo, iz KOŁ opracował i wydał biuletyn. Jest
      o czym myśleć, rozmawiać, jest jakiś obieg opinii niezależny od reżimowych
      środków propagandy. Skoro wersja wirualna wzbudziła tyle emocji, to jest
      prawdopobieństwo, że wersja papierowa, a taką widzialem, też nie pozostanie bez
      echa. Kropla drąży skałę.
      • papirus22 Re: warto było wydać biuletyn 05.02.06, 15:31
        No i z tej dyskusji wynika że Robert dalej niewiele rozumie. Wciąż popiera w
        ciemno pewne działania b., które sa niekorzystne dla Łomianek, jak chocby CŚR,
        zadłużanie miasta, brak inwestycji wod-kan, dróg. Jego sprawa, szkoda tylko, że
        tu nie mieszka, bo jak by zerwał zawieszenie w samochodzie, wpadł w dziurę albo
        niewyhamowął na gminnej drodze i uderzył w płot to zaraz by oprzytomniał, a tak
        mieszko sobie gdzieś tam i zabiera głos w sprawach które go niedotyczą.
        Przeprowadz się do Łomianek pomieszkaj ze 2 lata i wtedy porozmawiamy. A swoją
        drogą Robert tak nieaktywny , stał się bardzo aktywny w momencie i to
        dosłoawnie odejścia frags, Robert czy to jakaś zorganizowana akcja, czy tylko
        przypadek. Dogadywałeś się z fragsem ze masz go zastąpić w bronieniu burmistrza
        czy to tylko zbieg okoliczności, że po miesiącu milczenia zacząłęś aktywnie
        pisać, nawet w takich porach w jakich dotychczas nie miałeś czasu.
        • j46 Re: warto było wydać biuletyn 05.02.06, 20:00
          Ktoś już wcześniej pisał że frgs zmieni nazwę. Ja też tak sądzę.
          • brycezion [...] 05.02.06, 21:02
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • iod Re: warto było wydać biuletyn 05.02.06, 21:26
              to może teraz wszyscy powinniśmy napisać, czym się zajmujemy i jak zarabiamy na
              życie, gdzie mieszkamy (byc może to też jest ważne jeśli chodzi o to, gdzie
              powstanie hipermarket). Nie sądzicie?
              • krzysiom1 Re: warto było wydać biuletyn 05.02.06, 21:32
                przyznam że mnie też troszkę słabią takie dywagacje.
                Tym sposobem każdemu możemy coś zarzucić a człowiek powinien tłumaczyć się że
                nie jest wielbłądem.
                Mi w związku z mymi służbowymi powiązaniami można by dołożyć lobbing za kolejką
                do Ł albo Nowego Dworu.
                Choć jest to absurdalne..
                • robert_58 Re: warto było wydać biuletyn 05.02.06, 23:34
                  postaram się za koleją odpowiadać i w miarę streszczać
                  Brycezion
                  wydaje mi się, że jednak Ty nie do końca zrozumiałeś - pisałem o Tobie i ELpr
                  jako jedynych, którzy deklarują aktywne zaangażowanie w nadchodzące wyboru. Być
                  może umknęło Twojej uwadze, że nigdy nie nawoływałem do centralizacji sił wokół
                  jakiegoś kandydata lub innego rozdrobnienia.
                  kandydat z zewnątrz - wcześniej na forum spotkałem się z opinią, że należy
                  usunąć wszystkich urzędników, którzy są zatrudnieni w gminie i nie są z
                  Łomianek. Nie rozumiem również dlaczego burmistrzem nie może być ktoś niebędący
                  mieszkańcem - czy aby w szeroko rozumianym "dobru Łomianek" siedział relatywizm
                  moralny. A może ktoś nieuwikłany w lokalne układy potencjalnie może po wyborach
                  zająć stołek należący się jakiejś jedynie słusznej personie? I nie wiadomo
                  będzie jak go podejść skoro „nie jest swój”?
                  Tymiński – nie wiedziałem, że kandydował na burmistrza Łomianek. Z dużym
                  zamachem sięgasz po przykłady. Lepszy byłby z Kaczyński z Gdańska jako Prezydent
                  W-wy. A poza tym – ponoć niedługo lot załogowy na Marsa.
                  Źródła finansowania – coś słabo z Twoimi propozycjami. Jedyną wypowiedź w tym
                  temacie, jaką znalazłem od Ciebie to jakieś magiczne ruchy księgowe, dzięki
                  którym nowo zaciągnięte zobowiązania nie wejdą w dług publiczny i czyli nie
                  fiknie płynność. Dobre – źródło finansowania – zaciągnąć nowe zobowiązania.
                  O miodzie na sercu Sokołowskiego i innych takich będzie dalej.

                  Papirus (razem trochę z Brycezionem)
                  Przykro mi Papirus, że to jednak Ty nie możesz sięgnąć wzrokiem dalej niż poza
                  osobę Sokołowskiego. Wyobraź sobie, że niebawem wybory i Sokołowski jednak może
                  ich nie wygrać. Pewnie będzie to dla Ciebie przykre, bo chyba jedynie znana
                  Tobie skala oceny to prymat Sokołowskiego. Dodatkowo cieszę, że nie kandydujesz.
                  Nie poleciłbym nikomu kandydatury kogoś takiego jak Ty, który w swym zaślepieniu
                  w nienawiści nie odróżnia nikogo innego niż 100% przeciwnik Sokołowskiego lub
                  100% jego zwolennik lub on sam w przebraniu. Jeżeli teoria z przebraniem nie
                  wypali to zawsze można podejrzewać (a tak naprawdę to pomawiać) o konotacje
                  rodzinne adwresaża. Wyobraź sobie, że życie codzienne wbrew pozorom jest
                  bardziej „skomplikowane” - oprócz kolorów bieli i czerni są również inne.
                  Z Twoich przykładów wynika, że tylko Łomianki mają patent na urywanie zawieszeń
                  w samochodach itd. Kto tutaj nie mieszka ten nie wie co mówi i myśli. Bywasz Ty
                  czasem poza granicą miasta? O granicy gminy już nie wspomnę.
                  Bardzo intryguje mnie Twój obiektywizm. Jedynie mojej skromnej osobie zarzucasz
                  brak zamieszkania w Łomiankach jako główny argument. No chyba, że tylko ja się
                  ni mogę wg Twojej opinii wypowiadać z osób tutaj niemieszkających. Może masz i
                  rację – przecież problemy Łomianek to jakiś kosmos – Polska jak długa i szeroka
                  nie ma takich problemów tylko mieszkańcy Łomianek problemy mają a innym to się w
                  głowie nie śni o co może chodzić w tej problematyce.
                  Moja aktywność na forum – śledź ją dokładnie – zapewne stanowi algorytm będący
                  kluczem do wielkiej tajemnicy. Nie zapomnij zastosować spiskowej teorii dziejów
                  jak coś odkryjesz i porównaj to z aktywnością innych na forum a zwłaszcza Fragsa
                  (tutaj podpowiem użyj zmiennej nie aktywność). I bądź czujny – to zalążek
                  zorganizowanej akcji – zamachu stanu na skalę nie tylko miasta ale i całej gminy!.

                  Brycezion na deser
                  Już Ci Twoją chwałę wykasowali więc z pamięci i możesz śmiało się obrażać
                  Mały człowieczku – słabo szukałeś skoro znalazłeś tylko jedną moją działalność.
                  Szukaj dalej i bardziej szczegółowo a znajdziesz zaczepienie dla pięknej teorii
                  spiskowej. Proponuję Ci dokooptować sobie Papirusa – pokieruje pionem
                  prześwietlania mojej rodziny do czasów np. Chrobrego. Jak nie znajdziecie nic
                  ciekawego to z czegoś zawsze uda się nagiąć zapiski dla pięknej, odkrywczej myśli.
                  Dla Was dopiszę na listę klientów UMiG – poczekajcie bo zawieszę ładniejszą wersję.
                  Już nie jesteście dziecinni a nawet żenujący – brak słów.

                  A generalnie mały człowieczku – nic tobie do tego
                  • brycezion Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 00:13
                    Robert_58: Kredyty zaciągnięte w celu realizacji zadań,na które Unia przyznała
                    dotacje,nie są zaliczane do długu publicznego.Poczytaj najpierw ustawę o
                    finansach publicznych,zanim będziesz ironizował na ten temat.
                    • robert_58 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 00:20
                      nie ironizuję - oczekiwałem czegoś więcej niż zaciąganie nowych zobowiązań bez
                      względu jak się nazwie lub zaksięguje. No chyba, że długi Łomianek (jak je zwał
                      zawsze są to długi do spłacenia) nie są wcale duże.
                      Widać się zawiodłem - ale co mi tam. Mogę sobie przeciesz na wiele pozwolić bo i
                      tak nie mieszkam w Łomiankach, a wszystko co piszę robię z jedynie mi znanych
                      pobudek, które sprytnie co i rusz czujnie są rozszyfrowywane.

                      PS - jak tam weryfikacja mojej skromnej osoby?
                      • brycezion Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 00:35
                        Robert_58: Chętnie zobaczę na liście Twoich klientów UMiG Łomianki,co obiecałeś.
                        • robert_58 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 00:38
                          zawiodłeś mnie - myślałem, że już wiesz. A może wiesz lecz z nie znanych mi
                          powodów nie piszesz wprost o swojej wiedzy?
                          • brycezion Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 00:54
                            Robert_58: Sam napisałeś,że dopiszesz do listy klientów UMiG Łomianki.No to jak
                            z tym jest ? Wycofujesz się już ? Brak Ci odwagi ?
                  • dziekanoszczak Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 01:45
                    I tak oto robert_58 rozwalił w pył mit wielkiego, mądrego, wszystkowiedzącego
                    KOŁ na czele z jego szefem. Brawo robert_58 .
                    • krzysiom1 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 06:37
                      Dziekanoszczak-pisz za siebie.
                    • papirus22 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 09:44
                      nie ma się z czego cieszyć, KOŁ oraz innym organizacjom chce się działać dla
                      dobra Łomianek i ich mieszkańców, zwalcza ich tylko Sokół i jemu podobni. No
                      cóż jeżeli dobro miasta jest dla Ciebie nieistotne to przykro mi. Wiele
                      organizacji i stowarzyszeń w Łomiankach działa wspólnie jednocząc swoje
                      działania w tym również KOŁ, ale przede wszystkim Rady Osiedlowe i Sołeckie.
                      One między innymi reprezentują mieszkańców, artykułują ich potrzeby, działają w
                      ich imieniu, upowaznione zbieranymi setkami podpisów, jezeli tego nie zauważasz
                      to albo nie chcesz albo udajesz, że pewne fakty nie mają miejsca.
                      • robert_58 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 10:09
                        świetnie Papirus - na Tobie nie mozna sie zawieść.
                        Oto ja,
                        1 - zwalczam KOŁ (w Twojej teori rzeczywiście nie ma miejsca na polemikę, kto
                        nie jest z nami ten jest przeciwko nam)
                        2 - jestem w grupie popleczników Sokołowskiego i jemu taz jestem podobny
                        3 - nieistotne jest dla mnie dobro miasta (rzeczywiście - parę postów powyżej
                        piszesz, ze popieram Sokołwskiego w braku m.in. inwestycji w kanalizację)

                        Zdemaskowałeś mnie - chcę zniszczyć miasto i gminę a uciemiężonych mieszkańców
                        wepchnąć w mrok średniowiecza.

                        Gratulacje Papirus
                        • papirus22 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 10:52
                          Robert jesteś czasami śmieszny i jeszcze chciałbym zapytać po co to robisz?
                          Czy się to Tobie podoba czy nie to masz poglądy zbiezne z Sokołem i w zasadzie
                          z fragsem, a oznacza to że ja mam totalnie inne. Nie zamierzam się z Tobą
                          zgadzać i uważam że te poglądy sa dla Łomianek szkodliwe, a efekty zarządzania
                          miastem idące zgodnie z tymi pomysłami mamy dzisiaj, są tragiczne. Łomianki to
                          skansen infrastrukturany i mylisz się mówiąc że inne gminy maja podobne
                          problemy. Niestety tak nie jest. Gminy które mają problemy to najczęściej gminy
                          wiejsce, skąd uciekaja ludzie, z dala od metropolii w ośrodkach o dużej
                          biedzie. Nasza Gmina lezy obok stolicy niedawno była okreslana jedną z
                          najbogatszych w Polsce, mamy rosnące dochody dzięki przedsiębiorcom, tutaj
                          zarejestrowanym i ich inicjatywie, naszczęście niezaleznej od Burmistrza. Dziś
                          sytuacja jest tragiczna i lubie ją porównywac z biedniejszym bo przede
                          wszystkim wiejskim (gmina nie ma praw miejskich)Czosnowem. I w porówaniu tym
                          wypadamy tragicznie, a nie tylko mamy duzo większy budzet, ale i teren jest ok
                          4 razy mniejszy u nas, a więc infrastruktura 4 razy tańsza, bo na mniejszych
                          odległościach z tym, że tam to jest a unas było... obiecywane. jak to jest może
                          w czosnowie obowiązuje inne prawo, NIE, tamm jest po prostu lepszy gospodarz.
                          Tam sa drogi wyasfaltowane, wodociągi w całej praktycznie gminie, trwa budowa
                          kanalizacji, każda uliczka ma oświetlenie, korzystaja z środków europejkich.
                          Dodam jeszcze, że im opłaca się oddawac wodociąg za 1000 zł, a kanalizacje ok.
                          1200-1500 zł, a w Łomiankach nie moga wyjść na swoje za w sumie 7000zł, i nie
                          mają tam żadnej spólki wod-kan tylko zakład budżetowy. No możemy się róznic w
                          poglądach, ale z Tobą nie ma dyskusji, bo nie taki masz cel. Cyfry nie kłamia i
                          nie musisz sie silić nic tu nie wykombinujesz szkoda czasu. Po prostu nie pisz
                          więcej głupot, nie zniechęcaj nas do pisania o problemach Łomianek, bo ja dalej
                          uważam, że winny wszystkiemu jest Sokół. Odkąd obowiązuje ustawa o bezpośrednim
                          wyborze burmistrzów, za wszystko jednoosbowo odpowiada burmistrz i ludzie
                          jakich zatrudnia. Niestety nie radzi sobie z tym, i najczęściej zwala wysztko
                          na ludzi których sam zatrdunił podobnie jest i będzie ze spółka wod-kan, bo sam
                          nic nie budował, więc teraz ma przynajmniej kozła ofiarnego. A daje jeszcze 2
                          lata rządzenia przez Sokoła i naprawdę moje czarne wizje sie spełnia (po
                          ostatnim spotkaniu w sprawei KMŁ(komunikacji Łomiankowskiej), niedługą zgasna
                          te nieliczne latarnie i przestana jeździć autobusy, dla Ciebie to nie jest
                          problem, bo jak sam napisałeś Centrum rowerowe jest potrzbne. ICDS też był
                          potzrebny i Sokól osobiście powiedział,że przy dobrym zarządzaniu nie będziemy
                          dokładać, a na razie to do tego dobrego zarządznaia to dokładamy i to dużżżże
                          kwoty:((
                          • robert_58 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 11:14
                            Papirus
                            nie chcę zarzucac Tobie lub komukolwiek innemu smieszności bo jest to kwestia
                            gustu i uwżam, że taki argument stosuje sie nie mając innego.

                            Byc może niezbyt jasno wyrażam moje złote mysli więc napiszę bardziej zwięźle:
                            moje opinie zmierzają w kierunku głownego punktu programu przyszłości czyli
                            wyborów. Bez względu kto wybory wygra pozostaną problemy bieżące. Pozostanie
                            również problem finansowania a nie tylko wydawania środków. Byc może nie
                            zauważyłes ale już na forum zgodziłem się m.in. z Tobą, że stan miasta jest
                            fatalny (zwłaszcza w porównaniu z np. Czosnowem). Nie mam zamiaru każdej swojej
                            wypowiedzi zaczynać lub kończyć powyższym stwierdzeniem.

                            Uważam, że takie zagadnienia jak budowa hipermarketu, ewentualny powrót w
                            jakiejś formie budowy centrum rowerowego, aktywizacji pod budownictwo nowych
                            terenów itd. powróci również bez Sokołowskiego na stanowisku.
                            Róznimy sie chyba zasdaniczo w tym, że Ty patrzysz na wszystko przez pryzmat
                            Sokołowskiego. Wskazujesz winnych. OK.
                            Ja wolę spojrzeć na to z perspektywy szansy lub zagrożenia danego zjawiska dla
                            nowej ekipy rządzącej. Nie oceniam jednoznacznie potrzebności np. budowy centrum
                            rowerowego, hipermarketu itd ale próbuję spojrzeć na to pod kątem ewentualnego
                            źródła finansowania gminy lub też atrakcyjności przedsięwzięcia itp. A to nie
                            oznacza, że jestem poplecznikiem królika, jego oponentem czy jakieś inne teorie.

                            O tym, że jest realna mozliwość reelekcji obecnego układu również pisałem. Twój
                            czarny scenariusz być może sie wtedy ziści.
                            • papirus22 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 11:39
                              no widzisz, zaczynasz trochę lepiej. Wiedz równiez że KOŁ którego tak nie
                              nawidzisz (naprawdę nie wiem czemu?)To własnie KOł jako pierwszy poddał
                              analizaie bieżącą stanu miasta o której tu wspomniałeś. Proponuję tak zrób taka
                              analize, chocby ten prosty SWOT o którycm częściwo wspomniałeś, a wyjdzie Tobie
                              że się mylisz. W obecnej katasrtofalenj sytaucji budżetu z poukrywanymi po
                              spółkach problemami i długami wobec nich np. KMŁ czy Wod-kan. Jedyne wyjście to
                              obniżanie wydatków i naprawa sytucji finansowej, w budżecie nie ma
                              uwzględnionych nawet rekompensat za zajęte drogi choćby Chopina, a które powoli
                              wpływaja do Gminy z nakazami do zapłaty mieszkańcom. Niesety w tym co mówisz
                              jest głupota, ponieważ chcesz zwiakszyć wydatki własnie o hipermarket i CŚR,
                              nie zapominaj że gmina będzie musiała zgodnie z budową najpierw wydac pieniądze
                              zarówno na hipermarket jak i przede wszystkim na CŚR (centrum rowerowe)(nie
                              tylko daje oddaje zimię, ale juz zapłaciła za koncepcję 145 tyś, zarezerwowała
                              w budżecie kolejne ponad 0,5 mln, a później wyłożyć jeszcze 4 mln na budowę bez
                              gwarancji zworotu). Jestem pewnien, że jeszcze do tego jako gmina dokąłdac, jak
                              do ICDS w tej chwili. Hipemarketowi opłacać podczyszczalnie i utrzymywac jego
                              drogi dojazdowe, bo gmina przejmie na własnośc te drogi, a CŚR będziemy
                              dokłądać, aby było rentowne. Stąd nasza wspólna walka KOŁ, rad osiedlowych,
                              stowarzyszeń i przede wszystkim mieszkańców. Będziemy walczyć na pewno o
                              niedopuszczenie do budowy CŚR bo pomysł jest chory od początku. Od wielu
                              miesięcy praktycznie wszyscy proszą, rozmawiają, tłumaczą i piszą o tym chorym
                              pomyśle, mam nadzieję, że po odrzuceniu uchwały przez RIO (to zasługa randych
                              niezaleznych ) rada nie powtórzy tego pochopnego kroku, choc kasę
                              zarezerwowała. Pieniądze można przeznczyc na chocby na projekt modernizacji
                              wałów lub inne cele, ale wały sa najważniejsze.
                              Sprawa hipermarketu powinna być rozstrzygnięta rzeczywiście w formie
                              referendum, a nie burmistrz pokryjomu podpisuje umowę i próbuje pod przykrywka
                              ja przemycić, zreszta to standartowy sposób postępowania. Tak było przy umowie
                              z ICDS, chował przed radnymi przez rok, nieudostępnia dokumentów, tak jest z
                              hipermarketem i innymi dokementami. Jest jeszcze jedno co powinno wzbudzic
                              Twoją uwagę (poza łomiankami to standart), burmistrz w końcu zaczął odpowiadać
                              w terminie na pisma, chyba sprawa sądowa go nauczyła, i to nie jest tak jak
                              zapewne uważasz zasługa burmistrza tylko wszystkich mieszkańców i ogólnej
                              krytyki, mamy do tego prawo. I jeszcze raz za wszystko w gminie w swietle
                              obowiązujących przepisów odpowiada zarząd, a zarząd to jednoosobowo burmistrz i
                              tyle. Tak jak w każdej firmie za działalnośc firmy odpowiada zarząd i złego
                              pracownika zwalnia bo za niego odpowiada
                              • robert_58 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 12:55
                                "no widzisz zaczynasz ..." ja nie zaczynam troche lepiej - pisze tak jak
                                dotychczas. Ty natomiast chyba nie wyszedłeś poza swój światek.
                                Moja nienawiść do KOŁ - to chyba kolejne stwierdzenie, które pasuje do Twoich
                                teorii nienawiści. Nie moich. Rozumiem, że wg Twojej oceny ja nienawidzę KOŁ
                                ponieważ na początku tego tematu starałem sie polemizować z Biuletynem o:
                                - braku pomysłów na realizacje wielu roszczeń
                                - negatywnym podejściem do rozwoju budownictwa mieszkaniowego w gminie
                                - zagrożeniu zniszczenia charakteru poprzez realizacje kolejnych inwestycji
                                - przedstawieniu przyszłości np. spółki wod-kan wyłącznie w świetle negatywnym
                                Czyżby brak ślepej posłuszności w poparciu Biuletynu i przedstawienie uwag
                                świadczy natychmiast o nienawiści do rzeczonego? W dalszym ciagu preferujesz
                                obraz problematyki czarno (przeciw) - białej (za)? Postaraj sie odnaleźć inne
                                stany pomiędzy miłością i nienawiścią. Dla chyba jednak utrudnienia Tobie
                                odpowiedzi - nie jestem przepełniony nienawiścią do KOŁ i z wieloma zawartymi w
                                Biuletynie stwierdzeniami zgadzam się.

                                Piszesz o katastrofalnej sytuacji budżetu i długach. Czy uważasz, że obniżenie
                                wydatków wystarczy na wyprowadzenie miasta na prostą w najbliższej przyszłości?
                                Ja tak nie sądzę i dlatego staram sie szukać dochodów w różnych innych
                                inwestycjach. Jeżeli masz jakiś pomysł inny niż tylko wydawanie pieniędzy,
                                których chyba nie ma oraz dokonywanie cięć, które w skali ogolnych problemów
                                finansowych mogą się okazać bardziej kosmetyka niz programem naprawczym -
                                zapraszam do tematu źródła finansowania ... No chyba, że taki problem Łomianek
                                nie dotyczy i szybko wyjdą z kryzysu dzięki poziomowi obecnych wpływów. No i
                                chyba znów troche utrudnię Tobie odpowiedź - jestem za obcinaniem zbędnych
                                wydatków oraz zmiany priorytetów w wydatkach bieżących.

                                Pisze głupoty bo gmina będzie musiała najpierw wydac pieniądze na budowe
                                hipermarketu - no tego rzeczywiście nie wiem ile gmina musi wydać aby powstał
                                hipermarket. Wytłumacz mi proszę - dokładnie o wydatkach gminy na budowę przed
                                rozpoczęciem finasowania przez inwestora. I nie mam tutaj na myśli dróg, które
                                powstaną po wybudowaniu i innych takich.
                                A przy okazji - o jakich drogach, które przejmie gmina i będzie utrzymywać
                                piszesz? Rozumiem, że dróg i do tego w dobrym stanie jest pod dostakiem w
                                Łomiankach i nie potrzebne jest przejmowanie innych. O odniesieniu powyższego do
                                treści umowy z inwestorem nie wspomnę.

                                Centrum rowerowe - pytałem na forum czy ktos zna może biznes plan tego
                                przedsięwzięcia lub mże zna treść zawartych umów. Niestety nie otrzymałem
                                odpowiedzi. Mam nadzieję, że Ty, negując jednoznacznie całą ideę tego centrum
                                posiadasz analizy ekonomiczne i poparcie swoich słów podpisanymi umowami.

                                I na koniec obecny burmistrz, którego postać każdorazowo pojawia się w Twoich
                                wypowiedziach. Piszesz, że zaczął odpowidać na pisma itd i "...to nie jest tak
                                jak zapewne uważasz zasługa burmistrza tylko wszystkich mieszkańców i ogólnej
                                krytyki, mamy do tego prawo..."
                                Tak - odkryłeś moje najskrytsze myśli - tak właśnie sądziłem, że takie zasłigi
                                mozna przypisać wyłącznie burmistrzowi
                                • krzysiom1 Re: warto było wydać biuletyn 06.02.06, 13:10
                                  Robert.
                                  Albo nie czytasz wszystkiego na forum albo nieprzyswajasz tego co inni piszą>
                                  Przestań w kółko powtarzać i pytac się o to co 100 razy było juz tu pisane.
                                • po.prostu.kobieta Re: ILE MOZNA - kto to jeszcze czyta? 06.02.06, 13:11
                                  Ludzie - dajcie już spokój.
                                  Chyba nikt już, poza Wami, nie czyta tych epistoł!!!!

                                  Przyjmuję tutaj zgłoszenia od tych, którzy czytają Was i wiedzą czyja myśl jest
                                  czyja - bo tego analizować to już też się nie da.
                                  • robert_58 Re: ILE MOZNA - kto to jeszcze czyta? 06.02.06, 13:17
                                    po.prostu.kobieta napisała:

                                    > Ludzie - dajcie już spokój.
                                    > Chyba nikt już, poza Wami, nie czyta tych epistoł!!!!
                                    >
                                    > Przyjmuję tutaj zgłoszenia od tych, którzy czytają Was i wiedzą czyja myśl jest
                                    >
                                    > czyja - bo tego analizować to już też się nie da.

                                    Ja czytam - ale faktycznie długie to i nudne
                                    • papirus22 Re: ILE MOZNA - kto to jeszcze czyta? 06.02.06, 13:27
                                      ok, przestaję polemikę z Robertem, bo to jest człowiek w stylu brodacza, nie
                                      potrafi pewnych spraw zrozumieć albo nie chce. Robert poczytaj sobie forum w
                                      szczegółach a dowiesz się jakie gmina przejmie drogi i za co będzie musiała
                                      płacic przy budowei hipermarketu, nie chce mi sie tego powtarzać. Cel swój
                                      zniechęcic innych do czytania juz osiągnąłeś, czekamy aż tak kreatywna osoba
                                      wprowadzi sie do Łomianek, a może juz mieszka, chętnie posłucham teraz jaki
                                      jest Twój pomysł na wyjście z trudnej sytuacji finansowej Łomianek. No proszę
                                      napisz, chętnie go ocenie, jak chcesz zwiększyć dochody. Łatwo krytykowac pokaż
                                      na co Ciebie stać!!!
                                      • robert_58 Re: ILE MOZNA - kto to jeszcze czyta? 06.02.06, 13:36
                                        pokazałem w temacie źródła finasowania... do którego juz uprzednio Ciebie
                                        zapraszałem
                                        • papirus22 Re: ILE MOZNA - kto to jeszcze czyta? 06.02.06, 13:43
                                          No niestety to co tam napisałes to jakies bzdury, prosze raczej o cos bardziej
                                          szczegółowego, bez osobistych wycieczek i domysłów. To co tam jest to stek
                                          jakiś pomysłów nic nie mających wspólnego z obecna sytuacją, więc proszę rozwiń
                                          trochę bardziej szczegółowo i rzeczowo, podaj jak do tego dojdziesz, kiedy i
                                          jakie kwoty choćby orientacyjnie uzyskasz. Mam na myśli obiektywną analizę
                                          obecnej sytuacji, oraz planowane działania z jakimiś terminami i przede
                                          wsystkim kwotami.
              • roch33 Dyskusja 06.02.06, 10:16
                No nareszcie robice coś co przypomina dyskusję a nie dyktat. Szkoda tylko że nas
                cenzurują. Dokonanie ostsecznego wyboru przed wyborami, nie przedstawienia
                gremium recenzującym co najmnie dwóch - trzech kandydatów. Skazanie na banicję
                kandydata za poglądy polityczne, to chyba nie jest demokracja, a nawet łagodna
                dyktaura. To odbieranie nam prawa wyboru. Szkoda, że w poprzednich wyborach nie
                zebraaliście tak jak jeden z Ludwików kandydatów do kaplicy i nie czekaliśćie na
                biały dym. Teraz chyba chcecie powtórzyć ten błąd. A Bycezion nie zawsze jest
                efektywny. W początkach KOŁ, na zebraniu mówił ze rozmawiał z księdzem i ten
                powiedził swą apolityczność. Efekty znamy.
                • robert_58 Re: Dyskusja 06.02.06, 10:19
                  Brycezion
                  napisałem, że dopiszę to dopiszę. Czekaj cierpliwie
                  • kmsanczia Re: Dyskusja 06.02.06, 10:27
                    Robert a co zaoferujesz UMIGowi jeśli można wiedzieć? ;)
                    • robert_58 Re: Dyskusja 06.02.06, 10:31
                      nie domyślasz się jeszcze?
                      oczywiście ofiaruję siebie a mieszkańców podam na tacy ... ;-)
              • papirus22 Co było w poscie Bryceziona 06.02.06, 18:05
                Brycezionie
                Jest to pierwszy raz w historii naszego forum, aby coś cenzurowano.
                Ponieważ przeczytałem całość jeszcze raz to jednak chciałbym wiedzieć co tam
                było takiego co Sloggi musiał wyrzucić, czy mógłbyś po krótce opisać. Czy były
                tam jakieś przekleństwa czy moze podałeś jakies tajne informacje, strasznie
                mnie to ciekawi.
                • mazowianka Re: Co było w poscie Bryceziona 06.02.06, 18:31
                  Papi mam prośbę skończcie już te wasze przepychanki,
                  bo nam się już mdło robi,tego po prostu nie da się
                  czytać,widzisz przecież że robert 58 robi sobie
                  z nas wszystkich kpiny,więc zostawmy go z tymi
                  jego wywodami,niech pisze i sam sobie odpowiada.
                  • papirus22 Re: Co było w poscie Bryceziona 06.02.06, 19:07
                    Mazowianka masz rację, mi tez nie chce się pisac z Robertem, ale jak on się z
                    wszystkimi kłóci to chciałbym tylko poznac jego pomysł na sprawy finansowe, na
                    których tak się zna, na razie niestety nic sie nie dowiedziałem, choć proszę
                    jak tylko mogę.
                    • robert_58 Re: Co było w poscie Bryceziona 06.02.06, 19:29
                      czyli popisze sobie ewentualnie dalej powodując mdłości i ogólną niechęć.
                      No to musicie się uzbroić w cierpliwość
                      • krzysiom1 Re: Co było w poscie Bryceziona 06.02.06, 19:36
                        Dobra.
                        Pisz- jak chcesz.
                        My się nie obrażamy.
                        Zobaczymy kto się pierwszy znudzi.
    • j46 Robet 06.02.06, 21:14
      Tu chyba jesteś chłopoodporny. Być może powtarzam argumenty. Pisano juz, że nikt
      nie umie napisac biznes plan do centru rowerowego. Bo niby jak. Powstaje cudak
      bez infrastruktury dojazdowej, położony poza logicznie układającymi się
      szlakami. A pomysłodawca to człowiek z nikąd - patrz wyjaśnienie na końcu
      biuletynu 3 KOŁ. Brat się wypina na brata. Jezeli jesteś mądry to napisz do
      takiego domku na kurzej nóżce biznes plan. Radni opozycji zgłosili w tej sprawie
      Votum separatum.
      Hipermaket to nędzny interes dla gminy. Przychody z podatków skromne /gruntowy i
      lokalowy bo pozostałe nie dotyczą gminy/, a grożba utraty wielu miejsc pracy i
      likwidacji szeregu sklepików realna. /czyli również podatku od lokali i od firm/
      Które większe nie wie nikt. Nawet Burmistrz który mógłby zarządać takiej analizy.
      Wielokondygnacyjne budownictwo w formie ujetej w studium może powstać dosłownie
      na ok 90% terenów Łomianek i to w dodatku pośród strej zabudowy. Sąsiad sprzeda
      działkę, a na niej można postawić, pośród zabudowy wilowej gmaszysko. Może tobie
      obcemu odpowiada taka perspektywa, mnie nie.
      Może zamiast mieleć piórem dyrdymały rzuć konstruktywne wnioski. Łatwo kogoś
      krytykować, dużo trudniej zrobić coś konkretnego.
      • robert_58 Re: Robet 06.02.06, 21:32
        j46
        to chyba do mnie
        wcześniej już pisałem, że powstanie centrum rowerowego nie jest obecnie
        priorytetem. Nie oznacza to, że nie można zmienić na ten temat spojrzenia z
        negującego na bardziej pozytywne. Ja zakładam, że ściezki rowerowe w końcu
        powtsaną bez względu czy centrum będzie czy też nie. A samą inwestycję odbieram
        jako atrakcyjną przy założeniu (OK) posiadania scieżek i otrzymania sensownego
        biznesplanu.

        Hipermarket - również uważam za potencjalne źródło dochodów. Analizy nt
        wielkości dochodów z hipermarketu w stosunku do plajty sklepików i do tego
        jeszcze w świetle nowych miejsc pracy a utraty tych po plajcie - nikt chyba
        jeszcze w tym nie dokonał.

        Budownictwo - beez planu zagospodarownia można obecnie postawić niemalże
        wszystko gdzie tylko się chce (o tym już było). Zabudowa do 4 kondygnacji nie
        oznacza wizji Trachomina czy Ursynowa (przykład Konstancina).

        Oczywiście powyższe można potraktować poprzez pryzmat obecnej ekipy i jej
        decyzji, poprzez pryzmat nagięć lub złamania prawa z róźnych przykładów kraju
        oraz z perspektywy wyrażenia życzeń, co powinno być (i jak uwzględnione) w
        Łomiankach na przyszłość
        • j46 Re: Robet 06.02.06, 22:23
          No wlaśnie wizji. Zeby była trzeba ją określić a nie pisać ogólniki, które
          umożliwiają wszystko i wszędzie.
          • papirus22 Re: Robet 06.02.06, 22:58
            miałem nie pisac
            ...-....-...-...-...-.
            ..-.-..-...-..-....-..
        • brycezion Re: Co było w poście Bryceziona 06.02.06, 23:10
          Papirus: Najpierw muszę wyjaśnić,co mnie skłoniło do tego postu.W pewnym sensie
          sam Robert mnie do niego sprowokował.Bo jeżeli ktoś uparcie lansuje koncepcję
          burmistrza - menadżera spoza Łomianek,a sam prowadzi jakąś firmę,o czym On sam
          informował kiedyś na forum,a poza tym nie mieszkając w Łomiankach stale nas
          poucza jak mamy rozwiązywać swoje problemy,to oznacza,że ma ogromne
          doświadczenie w zarządzaniu,a może i sam myśli o kandydowaniu.Post był krótki i
          rzekłbym w swym wydźwięku pozytywny dla Roberta.Brzmiał on mniej więcej tak:
          ".....(tu podałem adres internetowy Jego firmy)to adres f-my Roberta.Firma jest
          mała(podałem kapitał zakładowy),zajmuje się kolportażem bezpośrednim.Dobrze ją
          prowadzi,rozwija sieć oddziałow w Polsce.Klientami są hipermarkety.
          Jeżeli powstałby Auchan w Łomiankach,miałby dobrego klienta.
          Nasuwają mi się 2 pytania:
          1.Czy UMiG jest klientem f-my Roberta?
          2.Czy Robert zamierza kandydować na burmistrza?Nie byłoby w tym nic nagannego,
          trzeba mieć ambicje.Ludzie muszą mieć ambicje i mierzyć wysoko."Koniec cytatu.
          W zasadzie Robert powinien być zadowolony,gdyż podanie adresu Jego firmy jest
          kryptoreklamą.Kiedy prowadziłem swoją f-mę,rozdawałem na prawo i lewo wizytówki.
          Zawsze ktoś z nich skorzysta.A pytania były proste i wystarczyło odpowiedzieć
          krótko:tak czy nie.Na początku mego uczestnictwa w forum,ktoś zapytał mnie
          wprost czy chcę kandydować na burmistrza.Odpowiedziałem,że nie i podałem nawet
          powody,aby była jasność.Nie rozumiem czemu Robert tak się rozsierdził.
          Na pierwsze pytanie o UMiG nie mamy do tej pory odpowiedzi.A komentarz do całej
          tej awantury - podam za chwilę w wątku "slogii-przeczytaj ten post".
          • papirus22 Re: Co było w poście Bryceziona 06.02.06, 23:35
            dzieki to wiele wyjaśnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka