Gość: kibic Arki
IP: *.chello.pl
26.03.10, 23:07
Bardzo dobry mecz Lechii w I połowie,a Dawidowski był bohaterem.
Top chyba była błędna decyzja o jego zmianie.Wiem, ze żółta kartka i
zagrożenie czerwona.Ale Lechia atakowała, spychała dzięki Niemu Legię do obrony.
Zmuszała do gry w obronie cała formacją plus pomocnik defensywny.Z tego
właśnie powodu Legia miała 2 defensywnych pomocników-Jarzębowskiego i Borysiuka.
Jak Dawidowski zszedł-to Legia zaczęła grać trójką w obronie i do tego szybko
zmieniła Jarzębowskiego.W ten sposób zyskała 2 pomocników i przejęła inicjatywę.
Do tego gdzieś zniknęli Surma z Nowakiem.
Szkoda, bo można było tych nadętych warszawiaków pogonić.
Ale brawa za I połowę.