piwofan 12.05.10, 20:04 Marcin Baszczyński tez wpakował gola głową w meczu z Real Zaragoza :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zdzich Rafał Stec: Maksimum Jopa IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 20:06 publiczne kopanie leżącego, mimo, że błyskotliwe, jest baaardzo słabiutkie szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Rafał Stec: Maksimum Jopa IP: *.waw.cdp.pl 12.05.10, 20:21 Skoro dostał się do Repry to musiał też mieć mecze bardzo dobre, których pan redaktor nie raczył przytoczyć bo nei pasowały do artykułu. Ogólnie jednak Stecu często ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazimierz Rafał Stec: Maksimum Jopa IP: 195.238.167.* 12.05.10, 21:25 Panie Stec - a co zrobił bramkarz Wisły - takie samobóje łapią moi bramkarz w trampkarzach Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Rafał Stec: Maksimum Jopa 12.05.10, 21:30 po prostu pech dlaczego Wisła strzeliła tylko jedna bramke słabej druzynie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ads Re: Rafał Stec: Maksimum Jopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 00:34 Strzeliła dwie ale 1 sędzia nie uznał po rzekomym faulu, ktorego nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Bzdury,bzdury i jeszcze raz bzdury. IP: *.czeladz.vectranet.pl 12.05.10, 22:08 Stec,kompletnie nie rozumie,filozofii gier zespołowych.Myśli,że wynik meczu,zależy tylko od postawy jednego zawodnika na boisku. Wisła przegrała z powodu katastrofalnej taktyki tzn.grania na utrzymanie jednobramkowej przewagi.Odpowiedzialność za tą błędną taktykę ponosi trener Kasperczak,który wydał zawodnikom takie wytyczne,aby drużyna pasywnie broniła nikłej przewagi bramkowej.Należało grać aktywnie,dążyć do strzelenia kolejnych bramek,czyli przechwycić inicjatywę i zepchnąć przeciwnika do obrony,pacyfikując w zarodku wszystkie jego możliwe kontrataki. Dla Wisły konieczne było strzelenie następnych bramek,aby w sytuacji przypadkowej straty bramki,mecz nie zakończył się remisem i by tym samym nie stracić realnych szans na zdobycie mistrzostwa Polski. Piłka nożna to gra błędów.Gdyby żaden z 22 zawodników nie popełnił,ani jednego błędu przez całe spotkanie,to oznaczałoby to remisową śmierć piłki nożnej,bowiem każdy mecz kończyłby się remisem.Bramki,można zdobywać tylko po błędach przeciwnika. Nikt nie jest bezbłędny i Jop też nie jest.Ale Stec się temu dziwi,chciałby oglądać bezbłędnych zawodników,a jak ktoś popełni błąd to na niego pluje.Czy ktoś taki,zna się na piłce nożnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek p. warto rozmawiać IP: 193.169.148.* 13.05.10, 07:14 wszyscy wiemy, że rosjanie mają urządenia nie tylko do zakłócania urządzeń samolotowych ale również potrafią sterować podświadomościa. są świadkowie, którzy widzieli gdy dziwne urządzenia nadawcze montowali ludzie mówiący językami wschodnimi. to one wywarły wpływ na piecha, który chcąc zachować się :fair play" i posymulować trochę, wstał. podobnie było z jopem, który podświadomie strzelił samobója. podobno kibole z wiary lecha za pieniądze z handlu narkotyków i z pieniędzy zaoszczędzonych z nie kupowaniem wyborczej zapłacili ruskim. o udziale ruskich świadczyć może też to, że w poznaniu niedwano był profesor z st.petersburga, dawny wykładowca putina i medwiedewa. fakty świadczą o tym wyrażnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petrow Rafał Stec: Maksimum Jopa IP: 195.117.116.* 15.05.10, 03:15 jestem w szoku ze dobry jak mniemałem dziennikarz wykaże się brukowym instynktem*...! (*kopanie leżącego, żerowanie na pechu, nieszczęściu) niestety Panie Stec wykazał się Pan klasą rodem z faktu ! wstyd ! jak zauważył jeden z forumowiczów, wynik meczu w którym gra 22 zawodników nie zależy od jednego ,ale laikowi akurat najłatwiej wszystko zrzucić na obrońców i bramkarza i na nich wieszać psy, ale żeby robił to dziennikarz który na co dzień zajmuje się futbolem rzecz niepojęta ... Odpowiedz Link Zgłoś