Dodaj do ulubionych

MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty...

IP: *.broker.com.pl 03.07.10, 13:27
To było zachowanie instynktowne.Na decyzję piłkarz miał ułamek sekundy. Każdy
zawodowy piłkarz by tak postąpił. Czerwona kartka i rzut karny były
wystarczającymi karami.
Obserwuj wątek
    • Gość: men Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 13:35
      No i po co ta "debata"? Przeciez wszystko dzialo sie przepisowo. Zatrzymal pilke
      reka - dostal czerwona kartke, a Ghana karnego. Przeciez gdyby Ghana strzelila,
      to ona bylaby w polfinale. Ale, ze sa skonczonymi frajerami to nie zasluguja na
      gre dalej. Proste.
      • Gość: Kazmisz W dodatku cała akcja po wydumnym wolnym! IP: *.aster.pl 03.07.10, 14:00

        Piłkarz Ghany wywrócił się w pobliżu pola karnego po akurat zawiał silny wiatr
        znad Przylądka. Jeśli ktoś w tej akcji oszukał to przede wszystkim piłkarz Ghany.
        • Gość: defetysta13 Cantoro miał zrobić to samo! IP: *.chello.pl 03.07.10, 14:50
          pisałem to nieraz. Ostatnia minuta dogrywki meczu Panathinaikos - Wisła i z
          piłką mija się Majdan, ale szansę ma jeszcze Cantoro, anemicznie podskakuje i
          głową nie sięga piłki, jednak rękoma by ją zatrzymał... dałby Wiśle jeszcze
          szanse na awans, a tak LM po raz kolejny poszła w świat.

          Suarez pomyślał i mają awans :)
          • Gość: Whatever (T) gol i czerwona kartka IP: 77.236.0.* 03.07.10, 15:19
            W sytuacji umyślnego zatrzymania piłki ręką w celu uniemożliwienia jej
            wpadnięcia do bramki powinna być przewidziana
            przepisami kara: czerwona kartka plus zaliczony gol.

            Wtedy takie sk*syny by się dwa razy zastanowiły czy się na pewno opłaca.

            A na pytanie które ktoś tu zadaje czy każdy profesjonalny piłkarz nie postąpiłby
            tak samo - odpowiadam: każdy szmaciarz owszem tak. Prawdziwy sportowiec
            (takich już jak widać nie produkują) prędzej by się spalił ze wstydu
            (słowo zapomniane w obecnych czasach)

            Bohater - psia jego mać. Świat spsiał.
            • Gość: Soplic Re: gol i czerwona kartka IP: *.146.205.133.ip.abpl.pl 03.07.10, 15:22
              Pieprzysz waść.
              • Gość: Whatever (T) hm... IP: 77.236.0.* 03.07.10, 15:31
                Ale ja nie znam żadnej waści więc nie mogę jej pieprzyć.
                To by było tyle w kwestii merytorycznych argumentów waści.

                Kłaniam.
                • Gość: uuuu Re: hm... IP: *.ptr.magnet.ie 03.07.10, 15:46
                  Co to jest bramka? no co? czy żeby zaliczyć bramkę to piłka nie musi przekroczyć lini bramkowej??
                  Piłka ma przekroczyć (obwodem) linię bramkową i tyle w temacie!!!
                  Co do zagrania Suareza. Bardzo inteligentne. Poswięcił siebie dla przedłużenia szans drużyny. A że Afryka to fizole bez pomyslunku to juz inna sprawa.
                  • Gość: Whatever (T) inte - co? IP: 77.236.0.* 03.07.10, 16:38
                    obawiam się że nie rozumiesz znaczenia słowa "inteligencja".
                  • Gość: kibic Re: takie "inteligentne" jak i twój post. IP: *.23.54.194.generacja.pl 03.07.10, 17:37
                    jeśli można zatrzymać ręką, to można też wyręczyć bramkarza i rzucić się
                    normalnie na piłkę.

                    ...no bo czemu nie???
                    niech każdy piłkarz zachowuje się jak bramkarz w sytuacji podbramkowej, no bo w
                    końcu najważniejsza jest by nie padł gol. niech się "inteligentnie poświęcają" -
                    takiej piłki chcecie???

                    myślenie was uwiera, obrońcy pseudobohatera?
              • Gość: vug KAŻDY by zrobił to samo!A możliwość uznawania nie IP: 193.238.180.* 03.07.10, 15:33
                zobytych bramek to dopiero szansa na korupcję.
                • Gość: Whatever (T) obawiam się IP: 77.236.0.* 03.07.10, 15:49
                  że nie rozumiesz tekstu pisanego. Wyjaśnię ci to inaczej: obawiasz się korupcji,
                  że sędzia będzie uznawał niesłusznie gola po wybiciu piłki z bramki ręką przez
                  zawodnika z pola - nie wybijaj piłki ręką z bramki.

                  Proste jak drut. Ryzyko korupcji żadne.
              • Gość: PEwex Re: gol i czerwona kartka IP: *.chello.pl 03.07.10, 19:08
                eGość portalu: Soplic napisał(a):

                > Pieprzysz waść.

                Nie pieprzy. W koszykówce piłka opadająca zaliczana jest jako kosz. Tutaj powinno być identycznie. A jeżeli karny to bez bramkarza.
            • Gość: bolo a co kuponik nie wszedł ? IP: *.ds.pg.gda.pl 03.07.10, 15:41
              o jakasz szkoda. bogowie bukmacherki :D
              • Gość: Whatever (T) no cóż... IP: 77.236.0.* 03.07.10, 15:59
                ...ponieważ z rozkładu drzewka wygląda że to do mnie, więc odpowiem:

                to, że nie potrafisz sobie w swoim ciasnym umyśle wyobrazić, że ktoś może mieć
                swoje zdanie bez względu na stopień osobistego interesu w danej kwestii, to
                jeszcze nie znaczy, że wszyscy są motywowani własną korzyścią.

                Otóż informuję cię niniejszym że wisi mi to kto wygrał ten mecz, a granie
                w totalizatora jest dla mnie kompletnym idiotyzmem, plasującym się na tej
                niechlubnej liście tuż po grze w totolotka.

                Poza tym nie mam nic więcej do dodania niż napisałem w powyższych postach.

                Na dzień dzisiejszy przepisy są takie jak są, sędzia postąpił zgodnie z nimi.
                Jednak tego typu świństwo to po prostu niehonorowe, niesportowe zachowanie,
                które powinno być karane ostrzej.

                Ale co ja ci będę tłumaczył, jak ty ani nie wiesz co to sport, ani co to
                zachowanie, ani - przede wszystkim - co to honor. I nie usprawiedliwia cię nawet
                to, że takich jak ty jest coraz więcej na tym padole.
                • czterdziestyiczwarty Re: no cóż... 03.07.10, 19:42
                  Gość portalu: Whatever (T) napisał(a):

                  > ...ponieważ z rozkładu drzewka wygląda że to do mnie, więc odpowiem:
                  >
                  > to, że nie potrafisz sobie w swoim ciasnym umyśle wyobrazić, że ktoś
                  może mieć
                  > swoje zdanie bez względu na stopień osobistego interesu w danej
                  kwestii, to
                  > jeszcze nie znaczy, że wszyscy są motywowani własną korzyścią.
                  >
                  > Otóż informuję cię niniejszym że wisi mi to kto wygrał ten
                  mecz
                  , a grani
                  > e
                  > w totalizatora jest dla mnie kompletnym idiotyzmem, plasującym się na
                  tej
                  > niechlubnej liście tuż po grze w totolotka.
                  >
                  > Poza tym nie mam nic więcej do dodania niż napisałem w powyższych
                  postach.
                  >
                  > Na dzień dzisiejszy przepisy są takie jak są, sędzia postąpił zgodnie
                  z nimi.
                  > Jednak tego typu świństwo to po prostu niehonorowe, niesportowe
                  zachowanie,
                  > które powinno być karane ostrzej.
                  >
                  > Ale co ja ci będę tłumaczył, jak ty ani nie wiesz co to sport, ani co
                  to
                  > zachowanie, ani - przede wszystkim - co to honor. I nie usprawiedliwia
                  cię nawe
                  > t
                  > to, że takich jak ty jest coraz więcej na tym padole.
                  Jesli juz wspominasz o honorze to przede wszystkim niehonorowe bylo
                  przyznanie rzutu wolnego Ghanie po uplywie regulaminowego czasu dogrywki
                  za wydumany faul ,ktorego nie bylo(Ghanczyk z wlasnej wolnej
                  przewrocil sie przed polem karnym Urugwaju). Niehonorowa jest proba
                  wdrukowania Ghany do polfinalow dlatego ,ze oficjele FIFY komus to
                  zagwarantowali i pewnie obstawiali w zakladach. Takze niehonorowe jest
                  robienie kozla ofiarnego z Suareza ( a posrednio Urugwaju) a skandalem
                  bedzie jesli FIFA ukaze go dodatkowo wbrew przepisom wedlug ktorych
                  odbywa sie Mundial w RPA.
                  • Gość: Whatever (T) Re: no cóż... IP: 77.236.0.* 03.07.10, 23:25
                    a co ma jedno z drugim wspólnego?
            • Gość: sts kuponik nie wszedł ? IP: *.ds.pg.gda.pl 03.07.10, 15:47
              n/t
            • Gość: fgb Re: gol i czerwona kartka IP: *.sds.uw.edu.pl 03.07.10, 15:55
              bzdury, panie Whatever(T)

              gdyby Gyan strzelił karnego nikt by się nie oburzał na Suarzea, tylko
              każdy by uznał "próbował, nie miał nic do stracenia"

              Jest określone w przepisach ile cie kosztuje taka akcja i tyle.

              Przecież Ghańczycy skakali z radości po czerwonej kartce Suareza, nie
              protestowali wtedy, że gol powinien być uznany.

              w 8 przypadkach na 10 Ghańzycy by przeszli do cwierćfinału. Tak - historia
              jest godna opowieści, ale jest to historia podjętego ryzyka i poświęcenia
              a nie podłego oszustwa jak Maradona i Handy.

              Jeszcze jedno - kara dla Suareza powinna być taka sama jaką by dostał,
              gdyby karny jednak wpadł.

              PS kibicowałem Ghanie, choć bez fanatyzmu
              • Gość: Whatever (T) PRAWIE każdy IP: 77.236.0.* 03.07.10, 16:15
                skąd ten pomysł, że "nikt by się nie oburzał"?
                Ja bym się oburzał dokładnie tak samo.

                Napisałem nieco wyżej ale powtórzę - nie kibicowałem żadnej z tych drużyn
                i nawet nie obchodzi mnie w jakich rozgrywkach taka sytuacja ma miejsce. Równie
                dobrze mogło to być w szóstej lidze LZS.

                W tym wypadku chodzi o ducha gry.

                Duch gry jest taki, że rękami broni bramkarz a zawodnicy z pola nie mogą dotykać
                piłki rękami. Za złamanie tych przepisów grożą konkretne konsekwencje - i w tej
                sytuacji wszystko zostało spełnione w zgodzie z nimi. Czerwona kartka i karny.

                Jednak czym innym jest zmiana, nawet umyślna, kierunku lotu piłki w polu karnym,
                a czym innym wybicie piłki praktycznie z bramki. Co, może za chwilę zawodnicy z
                pola zaczną w ostatecznych sytuacjach rzucać się na lecącą do bramki piłkę
                wykonując - skądinąd widowiskową - ewolucję zwaną robinsonadą? Co wtedy powiesz?
                Że czerwona kartka i karny to wystarczy? Karny to jeszcze nie bramka (jak widać
                na załączonym obrazku).

                Przepisy powinny przewidywać za umyślne wybronienie gola ręką - karę uznania
                gola, plus czerwona kartka
                dla sprawcy. Oczywiście przy nieuchronności gola
                - ale to do uznania arbitralnie przez sędziego. I powtórzę od razu za swoim
                poprzednim postem: nie chcesz ryzykować nadużywania przez sędziego tego przepisu
                - NIE BROŃ PIŁKI RĘKĄ jeśli zmierza ona "nieuchronnie do bramki".

                Żal mi wszystkich, którzy uważają kolesia za bohatera a nie za świnię - sami
                musicie być zwykłymi sk*synami...
                • Gość: trochę rozsądku Re: tak jest, pełna zgoda :D IP: *.23.54.194.generacja.pl 03.07.10, 17:30
                  no bo jeśli można zatrzymać piłkę ręką (w imię wyższej konieczności) to czemu
                  się po prostu na nią nie rzucić, tak jak bramkarz to robi???

                  wszak, jak mówią tu niektórzy, prawidłowo zdobił.
                  jak obrona za wszelką cenę, to za wszelką...

                  każdemu broniącemu tego złamasa, proponuje chwilę namysłu gdzie takie
                  rozumowanie prowadzi.
                  • Gość: que Re: tak jest, pełna zgoda :D IP: 178.56.56.* 03.07.10, 20:11
                    oświeć mnie, gdzie prowadzi?
                    • Gość: Whatever (T) oświecam cię IP: 77.236.0.* 03.07.10, 23:29
                      na manowce
                • bolcio70 Re: PRAWIE każdy 03.07.10, 18:36
                  Chłopie, o czym Ty piszesz? Bramka ma być bramką a nie uznaniem sędziego! Wiesz ile byłoby takich systuacji czy była ręka czy tylko o koszulkę piłka musnęła... i co ktos czyli sędzia ma decydować że była bramka skoro jej nie było!!!! Lepiej żebyś się piłką nie zajmował. Piłkarz poniósł karę i sprawa zamknięta. Co innego gdyby strzlił tą bramke ręką....
            • Gość: krolmrowek Re: gol i czerwona kartka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 16:10
              Gola być nie może, bo żaden sędzia nie jest w stanie powiedzieć w
              każdej wątpliwej sytuacji ze 100% pewnością, czy gol naprawdę by
              padł. Może piłka trafiłaby w poprzeczkę, albo odbiła się od słupka
              (nie mówię o tym konkretnym strzale, ale o każdej podobnej sytuacji).
              A sędzia nie jest od odgadywania przyszłości, ani od oceniania co
              jest bardziej prawdopodobne, ale od oceny tego co naprawdę się
              wydarzyło. Wyobraźmy sobie napastnika, który minął wszystkich
              obrońców i bramkarza i biegnie na pustą bramkę. Nagle podcina go ktoś
              od tyłu. Czy w tym przypadku sędzia powinien zaliczyć bramkę? Z
              prawdopodobieństwem 99,9% bramka by padła, ale napastnik mógł się np.
              pośliznąć i jej nie strzelić. Sędzia nie jest od jasnowidztwa, jest
              od oceny zdarzeń które się wydarzyły,
              • Gość: Whatever (T) R Ę K Ą IP: 77.236.0.* 03.07.10, 16:36
                rozumiesz o czym ja piszę? Nie rozmawiamy o faulach i innych sytuacjach z serii
                "być może byłaby bramka". Na te sytuacje przepisy obecne są wystarczające.

                Mówimy o wybronieniu ręką piłki będącej "prawie" w bramce. Można to doprecyzować
                w miarę jednoznacznie. A jeśli nie chcesz ryzykować nadinterpretacji sędziego,
                możliwości machlojek i zaliczania niesłusznie gola - jest bardzo prosty sposób:
                nie dotykaj piłki ręką w polu karnym (choć zapewne trzeba by było taki przepis
                ograniczyć do pola bramkowego) jeśli piłka zmierza w światło bramki.

                Poza tym widzimisie sędziów nie jest niczym szczególnym w tej grze - w chwili
                obecnej mogą spokojnie interpretować takie ważne sytuacje, jak faul w polu
                karnym i to nawet mając prawo podjąć decyzję w obie strony - karny dla drużyny
                atakującej, albo żółta kartka dla symulanta i rzut wolny dla drużyny broniącej.
                100% wg własnego uznania. Nie widzę powodu dla którego trzeba by się bardziej
                obawiać błędnej interpretacji sędziego w przypadku wprowadzenia tego typu
                przepisu. A przynajmniej perspektywa uznania bramki i wyrzucenia z gry z
                pewnością by mitygowała szmaty zdolne do podobnego świństwa co pan... jak mu
                tam... Świniarez... a nie - Suarez.
                • Gość: Skirj Re: R Ę K Ą IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.10, 17:05
                  Kara większa od winy? To ciekawe. Ostatnio była mowa o tym, żeby wycofać
                  jednoczesne kary wykluczenia zawodnika i rzutu karnego, a ty chcesz to jeszcze
                  pogorszyć?
                  Poza tym, czemu niby za faul na wychodzącym na czystą pozycję graczu ma być
                  karany inaczej niż wybronienie piłki lecącej do bramki ręką?
                  Skoro przepisy określają taki typ przewinienia jasno i wyraźnie, to nie widzę
                  problemu. Zawodnik zostaje wykluczony do końca meczu i na następny, przeciwko
                  jego drużynie podyktowany jest rzut karny, czyli w 80% sytuacji właściwie
                  bramka. Pozostaje... Zobaczmy... 20% szansy że bramka nie wpadnie, w dodatku
                  wtedy zespół, przeciwko któremu karny ZOSTAŁ podyktowany gra w osłabieniu. Nawet
                  5 minut grania w 10 jest problemem, a sytuacji, kiedy do końca meczu jest mniej
                  niż tyle czasu w wypadku podobnego przewinienia jest niewiele, dajmy, 5%.
                  5%*20%=1% wszystkich tego typu sytuacji, które są wystarczająco rzadkie.

                  Powtarzam, w JEDNYM procencie sytuacji drużyna poszkodowana nie ma ani odrobinę
                  korzyści z sytuacji, które zdarzają się z 4 razy na sezon. Nie zapominajmy w
                  dodatku o tym, że gracz nie zagra w następnym spotkaniu (w wypadku meczów
                  ligowych - w spotkaniach), czyli masz już TRZY sposoby ukarania zespołu, który
                  zastosował zagranie ręką w celu obrony bramki.
                  a)Rzut karny, który w większości wypadków kończy się bramką. Jego
                  niewykorzystanie to już problem drużyny, która go wykorzystuje.
                  b)Wykluczenie zawodnika do końca spotkania - a nawet gra przez dosyć krótki
                  okres czasu z jednym graczem mniej nie jest prosta. Weźmy pod uwagę taką
                  sytuację w 50 minucie - 40 minut gry w osłabieniu?
                  c)Wykluczenie zawodnika na następne mecze - na obecnym przykładzie, Suarez to
                  naprawdę ważne ogniwo reprezentacji Urugwaju... I nie zagra on również w
                  kolejnym spotkaniu.

                  Jeśli to jest za mała kara, to nie wiem, dyskwalifikujmy drużyny, które choćby
                  pomyślą o tego typu zagraniach.
                  Suarez wiedział, jakie będą konsekwencje jego czynu, a jednak to zrobił. To, że
                  Urugwaj wygrał, to bardziej wina graczy Ghany, którzy nie potrafili wykorzystać
                  jedenastek, niż Suareza, że postąpił w sposób OPISANY w przepisach gry w piłkę
                  nożną.
                  • Gość: Whatever (T) Re: R Ę K Ą IP: 77.236.0.* 03.07.10, 18:14
                    Jak chcesz to możemy w ogóle zacząć rozmawiać o wszystkich przepisach gry "w
                    gałe" (mam sporo pomysłów) ale proponuję w tym miejscu się ograniczać do tematu
                    bronienia rękami przez zawodników z pola.

                    Pytasz dlaczego za faul na zawodniku wychodzącym na czystą pozycję inna kara?
                    Ano dlatego że "czysta pozycja" to jeszcze mniej procent szans na gola, niż
                    karny. Tymczasem obliczę ci, tak na szybko, procent szans że wpadnie do siatki
                    piłka, lecąca wprost do bramki i broniona ręką przez nie-bramkarza stojącego
                    praktycznie na linii bramkowej gdyby zawodnik nie złapał piłki - na moim
                    kalkulatorze wyszło mi okrągłe 100%. Widzisz różnicę? Chodzi o ewidentną
                    sytuację, kiedy gdyby na drodze piłki nie pojawiła się jakaś "ręka boska diego"
                    piłka wpadłaby do siatki. Nie wiem ile razy mam to tłumaczyć jak krowie
                    na rowie.

                    Poza tym w przypadku wprowadzenia przepisu o zaliczeniu w takiej sytuacji bramki
                    PLUS ukaraniu zawodnika czerwoną kartką, właściwie chodzi o czyste względy
                    pragmatyczne - zawodnik zachowujący się w ten sposób po świńsku i łapiący piłkę
                    ręką uniemożliwiając jej wpadnięcie do bramki - miałby do wyboru:
                    1. nie złapać piłki ręką i stracić gola, po czym próbować odrobić straty w
                    następnych minutach meczu
                    albo
                    2. stracić gola i dostać na deser jeszcze czerwoną kartkę.

                    Chyba nie trzeba Sherlocka Holmesa, żeby się domyślić, że w tym układzie nawet
                    taka szmata jak Świniarez (czy coś tam coś tam) będzie robić wszystko co
                    w jego mocy ale zgodne z przepisami zamiast kompromitować się w ten sposób.

                    Ba, oby skończyło się na kompromitacji - gdyby takie zagranie miało miejsce na
                    meczu wspomnianej gdzieś wyżej przeze mnie szóstej ligi LZS to stawiam koszulkę
                    Świniareza, że taka menda nie wyszła by żywa z szatni (o ile byłyby szatnie w
                    tym klubie). Jak myślisz, dlaczego?
                    • bolcio70 Re: R Ę K Ą 03.07.10, 18:45
                      Powiem tak!
                      Twoje wywody sa beznadziejne... brutalny faul na czystej pozycji jest dla mnie po stokroć gorszy niż wybronienie bramki ręką przez gracza z pola. Tak wiec nie wciskaj kitu i nie obrażaj człowieka, który przez wielu uważany jest za bohatera! Za swój czyn został ukarany zgodnie z przepisami. Powtórzę Ci jeszcze raz - kazdy faul jest gorszy od zagrania ręką!
                      • Gość: Whatever (T) Re: R Ę K Ą IP: 77.236.0.* 03.07.10, 23:37
                        nie interesuje mnie ile osób uzna Świniareza za bohatera, możecie go nawet
                        obwołać bogiem.

                        Dla mnie od wczoraj jest on zwykłą szmatą, podobnie jak niejaki boski
                        Diego Armando Szmatadona od dnia w którym wepchnął piłkę swoją brudną ręką do
                        bramki, zasłaniając się tak żeby sędzia nie widział.

                        Zresztą dla jasności dodam, że gdyby nawet sędzia go wtedy wyrzucił z boiska i
                        nie uznał tej bramki - dalej uważałbym go za śmiecia.
                        Pewnych rzeczy się po prostu nie robi - SZCZEGÓLNIE gdy się jest
                        "bożyszczem" tłumów.

                        Co wy k*wa wiecie o odpowiedzialności....
                    • Gość: que Re: R Ę K Ą IP: 178.56.56.* 03.07.10, 20:01
                      jeśli wydaje ci się, że pisanie świniarez zamiast suarez jest śmieszne, albo
                      świadczy o twojej niezmiernej inteligencji to się mylisz.
                      reszta wywodu na podobnym poziomie.
                      • Gość: Whatever (T) Re: R Ę K Ą IP: 77.236.0.* 03.07.10, 23:21
                        jeśli już zapytałeś, to ci odpowiem, że oba stwierdzenia są prawdą - uważam że
                        jest to śmieszne i jednocześnie świadczy o mojej inteligencji.
                • Gość: krolmrowek Re: R Ę K Ą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 18:51
                  Gość portalu: Whatever (T) napisał(a):
                  > Poza tym widzimisie sędziów nie jest niczym szczególnym w tej grze
                  - w chwili
                  > obecnej mogą spokojnie interpretować takie ważne sytuacje, jak faul
                  w polu
                  > karnym i to nawet mając prawo podjąć decyzję w obie stron

                  Skoro już teraz sędziowie mają zbyt duże pole do nadinterpretacji, to
                  logicznym jest by im tego pola jeszcze nie powiększać. Poza tym nie
                  widzę różnicy w szansie na strzelenie bramki w sytuacji obecnej i w
                  sytuacji gdy zawodnik stoi z piłką sam, 1 metr przed bramką i ktoś
                  podcina go od tyłu. Obecna kara jest adekwatna do przewinienia.
                  Poza tym czemu nikt nie zwraca uwagi na to, że w tej feralnej akcji 2
                  zawodników Ghany było na spalonym!!! 0:37 - nogi drugiego zawodnika u
                  samej góry ekranu. I co w związku z tym, oszuści z Ghany wykorzystali
                  swą złodziejska pozycję?
                  www.youtube.com/watch?v=D9uMjPRB6FE
            • bolcio70 Re: gol i czerwona kartka 03.07.10, 18:28
              jesteś chory! Każdy piłkarz który ma ambicje by tą piłkę obronił reką!!!
              • Gość: Whatever (T) zapomniałeś dodać: IP: 77.236.0.* 03.07.10, 23:43
                CHORE ambicje
            • ogonowski.lukasz Re: gol i czerwona kartka 03.07.10, 19:02
              W pełni się zgadzam!
              To jest znak naszych czasów. Zachowanie klasy się nie liczy - tylko sukces. Bo
              zagranie Suareza mimo, że dopuszczalne przez przepisy nie ma nic wspólnego z grą
              fair play.
              Tylko skończony kunktator może mówić ze Ghana się sfrajerzyła i że taka jest
              współczesna piłka - po trupach do celu. Ja za taką piłkę dziękuję.
            • Gość: glabella Walkower lub doliczenie 5 minut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.10, 10:29
              1. Walkowerem wygrywa Ghana (lub czrewona kartka dla wszystkich
              zawodników Urugwaju)
              2. 2 Czerwone kartki + doliczenie 5 minut gry
          • Gość: gen. Italia W NBA faule taktyczne w końcówkach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:19
            ... są normalnym elementem strategii.
            • endrzej Tak, ale zalicza się punkty, 03.07.10, 15:34
              jeśli zbiję się opadającą w kierunku obręczy piłkę.
              Czy to nie nazbyt podobna analogia ?
              Pomyślmy...
              • Gość: gen. Italia Tzw. "Mikan rule" - jak zdali sobie sprawę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:47
                ... że w ogóle nie będzie punktów jeżeli postawi się pod koszem dwóch
                7-stopowych gości umiejących skakać.

                W soccer'ze kara w postaci rzutu karnego i czerwonej kartki jest wystarczająca -
                zwykle oznacza gola i granie w przewadze.

                A dawanie sędziom jeszcze większej władzy uznaniowego decydowania co było a co
                nie - po tym co do tej pory pokazali - pomysł jest co najmniej kontrowersyjny.
                Karny w przypadku ręki ma też w sobie element "sądu bożego" - należał im się gol
                albo nie.
            • endrzej W NBA zbicie opadającej do kosza piłki zaliczane 03.07.10, 15:38
              jest jako punkty.
              Czy trzeba mówić coś więcej ?
              • Gość: Sav Re: W NBA zbicie opadającej do kosza piłki zalicz IP: *.mikolow.multimetro.pl 03.07.10, 18:30
                Tak, tylko ze w koszykówce nie ma tym momencie kary indywidualnej (przewinienie
                zawodnika - czerwona kartka) oraz rzutów osobistych (kara zespołowa - rzut
                karny). Może niech nie zaliczają, tylko drużyna koszykówki gra w 4 i są 2 rzuty
                osobiste?
            • Gość: sierzant Re: W NBA faule taktyczne w końcówkach... IP: 78.133.192.* 03.07.10, 15:43
              > ... są normalnym elementem strategii.

              ale te faule nie groza zdrowi zawodnika. Poza tym w NBA jest przepis, ze zablokowanie pilki w locie opadajacym zalicza kosz tak czy siak.

      • manhu Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 14:10
        >No i po co ta "debata"? Przeciez wszystko dzialo sie przepisowo.
        I co z tego? Kara powinna być wyższa od winy! Przepisy są głupie i trzeba je zmienić, ale nie tak by zaliczać gola którego nie było. Np. można by po meczu wyrzucić drużynę z turnieju itp. (bo uczciwie go przegrała, tyle że to też bez sensu, bo fauli w każdym meczu jest po 200-300, w większości ignorowanych, więc ustalenie obiektywnie uczciwego wyniku jest nierealne).

        Ale piłka nożna taka jest od dawna, przypomnę mecz Anglia-Kamerun z 1990, gdzie chamy z Kamerunu przerwały masę akcji na gola (dostając żółte kartki) i mecz się zakończył 3:2 "pechowym" dla Kamerunu zamiast uczciwego 8:2. Podobnie w 1994 Włochy-Nigeria już po pierwszej połowie zgodnie z przepisami Nigeria powinna dostać 5 czerwonych kartek (za faule od tyłu bez piłki), w efekcie walkower.
        • Gość: que Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 178.56.56.* 03.07.10, 20:06
          to nie przepisy są głupie, tylko ludzie wypisujący takie głupoty :)
      • ihuarraquax Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 14:20
        Gość portalu: men napisał(a):

        > No i po co ta "debata"? Przeciez wszystko dzialo sie przepisowo.
        > Zatrzymal pilke reka - dostal czerwona kartke, a Ghana karnego.


        Popieram. Nazywanie tego "ręką Boga" i oszustwem to szukanie na siłę
        tematu. Historie z Maradoną, Furtokiem czy Henrym to całkiem co
        innego, bo tam konsekwencje były sprzeczne z zasadami. Tutaj czyn
        został adekwatnie ukarany, jak każdy faul, jak każda ręka, jak każde
        wyjście piłki na aut itd. Większym oszustwem jest każde nieukarane
        ciągnięcie za koszulkę czy walnięcie przeciwnika, kiedy sędzia nie
        patrzy (jak to nagminnie robili piłkarze Ghany, co było widać na
        powtórkach).
        • krzych.ayanami Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 17:29
          Sęk w tym, że kara była bardzo połowiczna. Ukarano niesportowe zachowanie - ale
          tak jakby uznano, że nie miało to wpływu na rozgrywkę. Jakby zostało popełnione
          w dowolnie innej części boiska i zupełnie nic z tego nie wynikło. W ten sposób
          usankcjonowano nielegalną obronę bramki. Powiedziano, że każdy może bronić - i
          jedyne co mu grozi to czerwona kartka.

          To trochę tak, jakby majątek zdobyty pieniędzmi pochodzącymi z przestępstwa. Na
          stadionie jest on całkowicie legalny.
          • ihuarraquax Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 04.07.10, 20:42
            Każdy celowy faul, każde wymuszanie wolnego czy karnego - są RÓWNE
            temu, co zrobił Suarez. Dokładnie równe.
      • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:40
        Gdyby wszystko było przepisowo to nie mogło być karnego. Skoro był karny to znaczy, ze przepisy zostały złamane. Rękami się nie gra.
        • sim.gishel Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 14:46
          rękami się gra, ponieważ zagranie ręką jest odnotowane w przepisach. za GRANIE rękoma są negatywne konsekwencje. przepisy nie tyle zostały złamane, co został uruchumiony konkretny przepis tej gry.
          • Gość: Rafał Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.chello.pl 03.07.10, 15:05
            sim.gishel napisał:

            > rękami się gra, ponieważ zagranie ręką jest odnotowane w przepisach. za GRANIE
            > rękoma są negatywne konsekwencje. przepisy nie tyle zostały złamane, co został
            > uruchumiony konkretny przepis tej gry.

            Czasami lubię podjąć trudne wyzwanie i polemizować z jakąś totalną bzdurą, taką
            jak ta.
            Przepisy mówią co wolno robić, a czego nie wolno. Jeżeli zawodnik robi coś czego
            przepisy zabraniają, to znaczy, że te przepisy złamał. Jestem w pewnym sensie
            zaintrygowany Twoją osobliwą logiką i w związku z tym mam dwie prośby: czy
            możesz podać przykład łamania przepisów zgodny z Twoją definicją, oraz
            ustosunkować się do faulu Witsela na Wasilewskim w kontekście łamania przepisów
            bądź "uruchamiania jej konkretnych przepisów"
            • Gość: que Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 178.56.45.* 03.07.10, 15:41
              ja oczywiście się zgadzam, że przepis został złamany, ale w imię kontynuowania
              dyskusji za kolegę dam przykład - piłka leci do bramki, z trybun na boisko
              wybiega kibic i ją zatrzymuje. PRzepisy takiej sytuacji nie przewidują :D.
              • Gość: Rafał Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.chello.pl 03.07.10, 17:01
                Gość portalu: que napisał(a):

                > ja oczywiście się zgadzam, że przepis został złamany, ale w imię kontynuowania
                > dyskusji za kolegę dam przykład - piłka leci do bramki, z trybun na boisko
                > wybiega kibic i ją zatrzymuje. PRzepisy takiej sytuacji nie przewidują :D.

                A więc w imię kontynuowania dyskusji ;-):
                nie może złamać przepisów ten, kogo one nie obowiązują ( kibic), a po drugie to
                na pewno przepisy uwzględniają takie zdarzenia. Nie koniecznie wyszczególniają
                konkretne zdarzenia, bo trudno się spodziewać, żeby była mowa np. o uszkodzonym
                zraszaczu, który nagle się włączył w czasie meczu lub przerwie w dostawie prądu,
                ale pewnie jest jakiś punkt mówiący np. o innych zdarzeniach. Czyli np.: "jeżeli
                gra zostanie przerwana z powodu innego zdarzenia, niezależnego od członków obu
                drużyn to.......... itd"
                Sądzisz, że kolega tak właśnie rozumie różnicę między złamaniem przepisów, a
                "uruchomieniem innych przepisów tej gry"? Czyli wbiegający kibic, albo
                włączający się zraszacz to złamanie przepisów, a ręka to " uruchomienie innych
                przepisów tej gry"? Bzdura.
                • Gość: que Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 178.56.56.* 03.07.10, 20:14
                  nie wiem co sądzi kolega. i przyznam, że więcej argumentów nie mam. wygrałeś :)
                  • Gość: que Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 178.56.56.* 03.07.10, 20:26
                    choć z drugiej strony, kontunuując... :)
                    fakt, iż jest to kibic jednej z drużyn powoduje, że zdarzenia nie można uznać za
                    całkiem losowe ;).
                    w takiej sytuacji, sędzia nie uznał by gola, który nie wpadł tylko ze względu na
                    interwencję osoby trzeciej (można też sobie wyobrazić, że zamiast kibica w
                    zdarzeniu występuje np. zawodnik rezerwowy, który akurat rozgrzewał się w
                    pobliżu bramki). gra zostałaby przerwana i wnowiona rzutem sędziowskim, z dużym
                    prawdopodobieństwem sytuacja nie zakończyłaby się golem :).
                    • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 22:37
                      Przede wszystkim zespół może zostać ukarany grą przy pustych trybunach. Po dwa kibic zostałby ukarany na podstawie przepisów porządkowych. Po trzy prasa nie zostawiłaby na nim suchej nitki a słowo chuligan byłoby łagodnym określeniem.
        • Gość: Soplic Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.146.205.133.ip.abpl.pl 03.07.10, 15:25
          No i w czym problem, przepisy zostały złamane i zgodnie z nimi Urugwaj ukarano,
          o co więc chodzi?!
          • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:37
            O nazywanie rzeczy po imieniu. Było oszustwo była kara. Sędzia dobre postąpił, Suarez oszukał, Ghana "skopała" i sama jest sobie winna. Tyle.
      • Gość: mayek Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.ghnet.pl 03.07.10, 16:48
        spotkalam sie z opinia,ze w sytuacji, gdy nieprzepisowo zatrzymano pilke ,ktora
        ewidentnie trafilaby do bramki,sedzia moze(powinien?)podyktowac karny bez
        bramkarza na bramce(wg.regulaminu fifa)? Ktos moze przywolac taki przepis?
    • Gość: opiel MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.10, 13:35
      Dokładnie. Prawidłowo wykorzystał zasady gry w piłkę nożną. Czy ktoś potrafi
      wskazać choć jedną źle podjętą decyzję przez sędziego?
      Ręka w krytycznej sytuacji to czerwona kartka - DOSTAŁ.
      Ręka w polu karnym to rzut karny - BYŁ.

      Czy to, że Urugwaj musiał bronić karnego i że Suarez wyleciał, nie mogąc brać
      udziału w konkursie rzutów karnych nie było wystarczającą karą? Zwłaszcza
      jeszcze, że to nie Muslera obronił karnego wykonywanego przez Gyana - Gyan
      przestrzelił, a więc sam był sobie winny.

      Gdyby Suarez nie dostał czerwonej kartki, byłaby to jedna z największych
      pomyłek sędziowskich w historii mundiali.

      Ale Ghańczycy nie powinni naburmuszać się, że są złe zasady, tylko grać na te
      co są i koniec kropka, widać że to Urugwajczycy lepiej wykorzystali istniejące
      prawa.
      • Gość: que Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 178.56.56.* 03.07.10, 20:19
        tak, już ktoś tam zwracał uwagę, że w tej samej akcji, gdy suarez odbił strzał
        nogą piłkarz z ghany, który uderzał był na spalonym. gdyby sędzia nie popełnił
        tego błędu, nie byłoby czerwonej kartki i karnego. kto wie, może wtedy ghana
        wygrałaby ten mecz :).
    • seven Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 13:35
      żeby padł gol, piłka MUSI przekroczyć linię bramkową, więc na jakiej podstawie
      zaliczać w takiej sytuacji bramkę? zawodnik został ukarany, drużyna ukarana
      (osłabienie w tym i następnym spotkaniu), przeciwnicy dostali zadośćuczynienie w
      postaci karnego. cała afera bierze się stąd, że to była ostatnia akcja meczu.
      jakby to samo się stalo w 1. minucie dogrywki to nie było by takiej dyskusji.
      • Gość: roxi Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.telkomadsl.co.za 03.07.10, 13:44
        to Suarez nie bedzie gral w nastepnym mezu ????
        jezeli nie to Urugwaj nie przezyje nastepnego meczu...
        • Gość: zium Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.internetia.net.pl 03.07.10, 14:29
          nie bedzie.

          moim zdaniem postapil genialnie jedyne co mogl zrobic w tej sytuacji.
          • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:43
            Jeżeli ktoś ukradnie Mercedesa, to według Twojej logiki też jest genialny, gdyż zdobył tanim sposobem dobrą furę? Łamania zasad nie należy pochwalać. Kara była zasłużona, ale potępienie przez kibiców też się należy.
            • Gość: kasta chlopie, wsadź sobie takie porównania IP: *.infocoig.pl 03.07.10, 15:07
              w dupe
              • Gość: blood Re: chlopie, wsadź sobie takie porównania IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.10, 15:19
                powinien być zaliczony GOL. piłka BEZ WĄTPIENIA wpadłaby do bramki gdyby nie
                nieuczciwość pilkarza. przepisy skrzywdziły druzyne Ghany, zmuszajac ich do
                udowodnienia w karnym, ze strzelili wcześniej gola
                • Gość: balog Re: chlopie, wsadź sobie takie porównania IP: 195.245.213.* 03.07.10, 15:40
                  W 1000% się z Tobą zgadzam!!!!!!!
                • Gość: eini Re: chlopie, wsadź sobie takie porównania IP: *.ds.pg.gda.pl 03.07.10, 15:46
                  nie wiadomo czy pilka wpadlaby do bramki. slyszalem, ze jabulani moga zakrzywiac czasoprzestrzen i mozliwe, ze cofnelaby sie do momentu sprzed strzału albo znalazła sie na alasce.

                  w kazdy razie nie przekroczyla lini całym obwodem i nie ma mowy o bramce.
                • xray.inc Re: chlopie, wsadź sobie takie porównania 03.07.10, 15:51
                  Powinien być zaliczony GOL. Piłka BEZ WĄTPIENIA wpadła by do bramki,
                  gdyby nie nieudolność piłkarza. Piłkarz skrzywdził drużynę Ghany,
                  zmuszając ich do uczestniczenia w rzutach karnych, gdyż nie dał rady
                  trafić w światło bramki.
                  (Ty piszesz o Suarezie, ja o tym Ghańskim nieudaczniku - tak na
                  wszelki wypadek gdyby ktoś nie pojął ironii)
                  I dalej: "Bramka: na boisku piłkarskim dwa pionowe słupki i
                  poprzeczka wraz linią bramkową na murawie boiska tworzą pewną
                  ograniczoną powierzchnię, której przekroczenie przez piłkę pełnym
                  obwodem powoduje zdobycie punktu (gola, bramki) dla drużyny, zgodnie
                  z zasadami gry w piłkę nożną. Bramka mierzy 244 cm wysokości i 732 cm
                  szerokości. Z tyłu bramki doczepiona jest siatka służąca do
                  wyłapywania piłki, zwykle uwidacznia też zdobycie gola". Proszę więc
                  szanowne gremium o niepier***olenie głupot. Gola nie było, MÓGŁ BYĆ.
                  Zgodnie z przepisami za nieregulaminowe zatrzymanie piłki Suarez
                  został adekwatnie ukarany, a Ghana możliwości zdobycia bramki nie
                  wykorzystała. KROPKA. Możemy dyskutować czy należało by takie
                  zagrania w przyszłości karać na podstawie specjalnie wprowadzonych
                  nowych przepisów, ale literalnie, w tym przypadku i w świetle
                  obowiązujących obecnie przepisów wszystko było OK.
            • Gość: fioge Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:07
              idiotyczne porównanie
            • Gość: aa Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.sotn.cable.ntl.com 03.07.10, 15:12
              ale dowaliles idiotycznym porownaniem
              zlodziejstwo do zawodow sportowych genialny jestes miszczuniu
              • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:23
                W tych zawodach sportowych dostaje się duże pieniądze czasem równe cenie Mercedesa.
              • Gość: niekibol Co ty, dziecko jesteś? Nie słyszałeś o Orwellu? IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.10, 16:29
                Sport i fair play???!!! Sport to wojna, tyle, że bez strzałów.
            • Gość: que Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 178.56.45.* 03.07.10, 15:13
              stary, twoja analogia jest genialna

              :D
            • Gość: Whatever (T) o to chodzi! IP: 77.236.0.* 03.07.10, 15:24
              bardzo słuszne porównanie - gó...arzeria nie rozumie w czym problem.

              Świat spsiał.
        • chruszczow87 Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 14:46
          ale gdyby nie jego ręka, to Urugwaj nie grałby w półfinale, więc rachunek jest
          prosty. Każdy by tak zrobił, a jeśli ghana nie potrafi strzelać karnych to
          pretensje mogą mieć tylko do siebie
      • Gość: m Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.10, 13:45
        Kocham futbol właśnie za takie mecze, taki dramatyzm i taka huśtawke nastrojów.
        Zaluje tylko, ze Suarez nie musiał rzucać sie do tej piłki gdzieś do boku i nie
        zrobił robinsonady :) W ułamkach sekund gdy piłka leciała do bramki Urugwaju już
        nie było na MŚ. A on dał im jeszcze cień szansy, bo karny to przeciez prawie
        gol. Wlasnie, "prawie" robi wielka róznice. Niech Ghana nie placze, sama jest
        sobie winna. Mieli wszystko w swoich rekach, ale nie wykorzystali tego - nie
        zasluguja wiec na polfinal. A Suarez? Bohater! Chyba najlepsza, najbardziej
        emocjonujaca koncowka meczu jaka kiedykolwiek widzialem!
      • Gość: MonX Kibolu, rozejrzyj się IP: *.wroclaw.mm.pl 03.07.10, 13:54
        W innych dyscyplinach sportu, np w koszu, nie ma takich problemów.
        Kosz się zalicza, jeżeli piłka opada w jego stronę, a ktoś ją
        strąca. Przepisy w piłce nożnej (np. brak powtórek wideo, zasada że
        sędzia decydujue sobie o wszystkim wg własnego uznania i nawet od
        idiotycznych decyzji nie ma odwołania itp) wyraźnie wskazują, że to
        gra oparta na oszustwie. Bo chodzi o wielką kasę, którą zgarniają
        FIFA i organizacje takie jak PZPN. Czyli mafia.
        • Gość: Lopez Re: Kibolu, rozejrzyj się IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 03.07.10, 14:09
          W koszu są takie przepisy, bo gdyby np. za takie zagranie dawano rzut wolny, to
          byłaby to o wiele większa starta dla drużyny atakującej niż broniącej. Wolnego w
          koszu (czy jakikolwiek inny rzut) jest o wiele trudniej trafić niż karnego w
          futbolu.
        • Gość: bolek Re: Kibolu, rozejrzyj się IP: *.trzebinia.mm.pl 03.07.10, 14:52
          Ten przypadek był prosty, ale gdyby piłka została wybita 1m przed linią? A gdyby się
          powoli toczyła i zawodnik się na nią rzucił? Sędzia miałby rozstrzygać czy piłka toczyła
          się z wystarczającą prędkością do bramki? A gdy by leciała pod dużym kątem w
          kierunku poprzeczki to czy odbiła by się do czy od bramki? Obecne przepisy są bardzo
          dobre. Problemem jest ich nieegzekwowanie.
      • Gość: tonikk Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 78.155.112.* 03.07.10, 14:33
        Żeby padł gol nie wystarczy żeby piłka minęła linię bramkową ;)
        A poważnie - nie ma mowy o oszustwie, WSZYSTKO było zgodnie z przepisami!!!!
        Czerwona kartka rzut karny, żadnych protestów. Gra niezgodna z przepisami jest w
        pewnym sensie częścią tej dyscypliny. Żółte i czerwone kartki dodają dramaturgii.
        • seven Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 14:59
          > Żeby padł gol nie wystarczy żeby piłka minęła linię bramkową ;)

          naturalnie, że tak, ale jest to warunek _konieczny_ , od którego dopiero później
          następują wyjątki. pomijam jedynie sytuacje takie jak w meczu anglików, czyli
          oczywiste pomyłki sędziego.
      • Gość: balog Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 195.245.213.* 03.07.10, 15:37
        Nie zgodzę się z Tobą.Piłka została odbita na linii bramkowej,
        Suarez zatrzymał piłkę lecącą do pustej!!!!bramki, ghańczycy zostali
        ukarani dodatkowym, wcale nie łatwym, stresującym strzałem z 11m.
        Gdyby to było zatrzymanie ręką podania do innego zawodnika,
        zmienienie kierunku lotu piłki, w taki sposób,że nie doszedłby do
        niej adresat, to karny jest korzyścią dla drużyny atakującej.
        Gdyby to miało miejsce w 1 min. dogrywki to pewnie dyskusja byłaby
        również, tylko mniej gorąca, a całe zdarzenie mniej dramatyczne.
      • krzych.ayanami Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 17:39
        Tyle tylko, że piłka przekroczyłaby linie bramkową, gdyby nie niezgodna z
        przepisami interwencja piłkarza. W tej sytuacji wychodzi na to, że obrona bramki
        była legalna - nielegalne było wyłącznie wykorzystanie do tego ręki. Czyli
        właściwie te dwie sprawy nie miały ze sobą związku.
    • Gość: witek o. Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 13:42
      Bramka jest wtedy uznana, jeżeli piłka przekroczy całym swoim obwodem linię
      bramkową.Po ręce Suareza taki fakt nie miał miejsca, czyli cała dyskusja jest
      bezpodstawna. Jest przepis karzący za zagranie ręka w takiej sytuacji i sędzi
      prawidłowo go zastosował.
      Bramki nie było i nie nie mógł sędzia jej uznać za zdobytą.
      • Gość: ponceriusz Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.icpnet.pl 03.07.10, 13:54
        Taki przepis byłby debilny, bo wtedy sędzia mógłby praktycznie każdy
        strzał, który trafia w rękę zawodnika drużyny przeciwnej uznać jako
        gola, a wtedy kontrowersji byłoby więcej.

        Dla mnie Suarez jest bohaterem, bo liczyłem na Urugwaj.
    • Gość: jaols MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 13:47
      To był instynkt i jasne, że każdy zrobiłby to samo. Chyba faktycznie
      sprawiedliwiej byłoby zaliczać gola w takiej sytuacji analogicznie jak w
      przypadku blokowania piłki opadającej w koszu.
      • Gość: RR Sprawiedliwość określają przepisy. IP: *.ostrog.net.pl 03.07.10, 14:44
        Piłka nie przekroczyła linii = nie ma gola.
        Zablokowanie gola ręką = czerwona kartka, wyrzucenie z boiska i brak gry w
        półfinale.
        Ghana dostała karny = zwycięstwo na tacy

        Widzę sprawiedliwość.
        • Gość: jaols Re: Sprawiedliwość określają przepisy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:23
          A gdzie ja napisałem że było niesprawiedliwie? wszystko odbyło się zgodnie z
          przepisami więc szansę na awans mieli ogromną. Zaprzepaścili ją i tyle.
          Pytanie tylko czy to rozwiązanie, które funkcjonuje obecnie jest optymalne.
          Ta sytuacja była jednak różna od innych fauli karanych kartką/ i karnym. W
          przypadku "typowych" karnych atakujący MA SZANSĘ na strzelenie gola ale jest
          faulowany i w zamian za to dostaje DRUGĄ SZANSĘ w postaci rzutu karnego.
          Tutaj Ghana nie MIAŁA SZANSY na strzelenie gola. Tutaj gdyby nie faul
          bezsprzecznie GOLA BY ZDOBYŁA . A w zamian za to dostała drugą SZANSĘ na
          strzelenie gola.
          Rozumiesz różnicę? Według mnie SPRAWIEDLIWIEJ byłoby nie wyrzucać piłkarza,
          który zareagował czysto instynktownie więc w sumie ciężko go karać, a w zamian
          za to przyznawać gola.
          A czerwonej kartki bym nie dawał bo wymaganie od zawodnika, że w takiej sytuacji
          nie zagra ręką jest bezsensownym wymysłem. Gdyby przyznawać gola takie zagranie
          z miejsca stałoby się bezcelowe.
        • Gość: balog Re: Sprawiedliwość określają przepisy. IP: 195.245.213.* 03.07.10, 15:47
          W tej sytuacji karny wcale nie jest sprawiedliwym rozwiązaniem, to
          dość trudy element gry po 120 min biegania, w ogromnym stresie,
          świadomością, że to ostatnie sekundy meczu. A gdyby nie ręka -to gol
          by padł w 10000000%, tylko nieuczciwym zagraniem można było zapobiec
          stracie bramki, moim zdaniem karny był nie fair wobec Ghany, powinna
          być uznana bramka, nawet jeżeli piłka nie przekroczyła linii
          bramkowej-skoro nie było drugiej bramki dla Anglii -to tu mogłaby
          być, sędzia mógłby też czegoś nie widzieć.
        • Gość: r Re: Sprawiedliwość określają przepisy. IP: *.umts.vodacom.co.za 03.07.10, 18:38
          Gol byl na 100% a karny nie jest 100% okazja. widzisz roznice? W tym przypadku
          te przepisy nie sa sprawiedliwe.
      • watrix Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 15:29
        Błagam Cię nie porównuj kosza do piłki nożnej. W koszykówce żeby zablokować kosz
        wystarczy 1 ręka. W piłce nożnej do zablokowania bramki nie wystarczy cala drużyna!
    • Gość: EVO95 MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.cdma.centertel.pl 03.07.10, 13:48
      Bardzo podziwiam za to Suareza. Poświęcił się, nie będzie grał w półfinale ale
      za to jego drużyna przeszła dalej. Jest prawdziwym bohaterem! Może to zagranie
      było trochę chamskie, ale to był odruch i każdy by tak zrobił. Sam gram w
      klubie i jeśli taka sytuacja mi się zdarzyła i byłby to mecz o wejście do
      półfinału też bym tak zrobił. Suarez jesteś wielki!
      • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:46
        Gdyby ktoś zamieszkał w Twoim domu bez twojej zgody. Po prostu siłą by się wprowadził, to też być go podziwiał za spryt? Zastanów się.
        • Gość: juken_2 Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.160.199.236.fuz.pl 03.07.10, 15:02
          przestań chrzanić z tymi nie związanymi z futbolem odniesieniami
          widać że piłkę kopałeś jedynie na PS3
          takie rzeczy się zdarzają w futbolu nawet gdy gra się z przyjaciółmi w niedziele
          po południu dla rozrywki
          więc przystopuj
          • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:27
            Zajęcia cudzej własności tez się w życiu zdarzają. Poszukaj sobie o poznańskim Rozbracie, a się przekonasz. To tylko jeden z wielu przykładów. Łamania prawa nie należy pochwalać tak w życiu jak w piłce.
        • Gość: ROB Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 46.113.249.* 03.07.10, 15:08
          Co to ma do rzeczy? Zastanów się człowieku zanim podasz kompletnie nietrafione
          porównanie
        • Gość: kasta chlopie, ty już wiesz IP: *.infocoig.pl 03.07.10, 15:09
          gdzie masz sobie wsadzić te swoje mądrości
        • Gość: Soplic Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.146.205.133.ip.abpl.pl 03.07.10, 15:27
          Wyluzuj, to tylko gra, z określonymi regułami za przekroczenie których są
          konsekwencje, była ręka w polu karnym, była czerwona kartka i karny, w czym
          problem. Twoje wywody sugerują zupełny brak rozsądku za to rozbuchane emocje,
          jesteś kobietą?:)
          • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:46
            No właśnie tym bardziej nie rozumiem postępowania Suareza. To tylko gra. BTW Chodzi o to, że poniesienie kary nie zmienia kwalifikacji czynu. Zagranie było nie fair i tak należy je nazwać. Nie można łamania reguł nazywać "genialnym zachowaniem". Nawet jeżeli poniosło się zasłużoną karę. Mecz był i się skończył, Ghana sama nie wykorzystała szansy szkoda i tyle. Natomiast przeraża mnie usprawiedliwianie czy wręcza fascynacja łamania reguł.
      • Gość: bolek Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.trzebinia.mm.pl 03.07.10, 14:54
        Jakie poświęcenie? Nie ma ręki - zawodnik nie gra w półfinale. Jest ręka - zawodnik nie
        gra w półfinale. Ja tu żadnego poświęcenia nie widzę tylko realizowanie swoich zadań.
    • Gość: buc MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 13:49
      za 3 dni temat zniknie, bo holandia wykopie urugwaj z miszczostf
      • Gość: que Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 178.56.45.* 03.07.10, 15:20
        urugwaj nawet jak przegra, będzie grał dalej.
    • Gość: Pedro MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.54.18.90.static.telsat.wroc.pl 03.07.10, 13:50
      Murzynom nie wystarczy, że wyszli z grupy tylko i wyłącznie dzięki
      karnym? Kali dostać karnego - dobrze. Kali dostać karnego i nie
      strzelić - źle. Wtedy Kali chcieć od razu gol, a najlepiej od razu
      zwycięstwo, awans i mistrzostwo świata. Bo Kalemu sie należy.
      • Gość: Cendlu Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 04.07.10, 12:48
        Jesteś zwyczajnym rasistą!
        Ghana zagrała piękny mecz, który wg wszelkich znaków na niebie i ziemi powinna wygrać!
        Dał bym wiele aby zobaczyć ich w kolejnych meczach mundialu!
    • Gość: OLO MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 13:50
      Dla mnie Suarez jest bohaterem, w ogóle nie rozumiem jak ktoś może myśleć
      inaczej (poza oczywiście Ghanijczykami) - zachował zimną krew czy tez
      zareagował instynktownie. Jako trener dostałby ode mnie taki ochrzan jakby
      tego nie zatrzymał, że poza stadionem by to było słychać. W takim momencie gdy
      wiadomo, że tylko zyskać na tym można. Są zasady i zostały one zachowane - za
      rękę dostał czerwoną kartkę i podyktowano karnego. Larum mogliby by ludzie
      podnieść jakby sędzia tego nie zauważył i nie odgwizdał karnego. To tak jakby
      zabronić taktycznych fauli bo zawodnik wychodził na czystą pozycję i dawać z
      miejsca za nie nie wiem karnego albo przyznawać bramkę. W koszykówce jest
      podobnie przy końcu meczu celowo faulują zawodnicy, aby nie zmniejszyć szanse
      przeciwnika zamiast 2 pkt a nuż jakiegoś rzutu osobistego nie trafi a samemu
      się traf a i dodatkowy zysk na czasie gry.
    • mw01 Piłka NIE przekroczyła całym obwodem linii... 03.07.10, 13:52
      ...bramkowej (video). Nie było podstawy do uznania gola. Decyzja sędziego
      prawidłowa. Natomiast w błąd wprowadza nieuważnych czytelników pytanie sondy:
      "w tej sytuacji". A więc gdy piłka nie przekracza całym obwodem linii
      bramkowej. Tymczasem wyniki sondażu sugerują, że odpowiadający myślą o golu,
      który PADŁ. Bo chyba nie chcą dać sędziemu prawa do uznawania goli, które NIE
      padły???
      • Gość: zzz Re: Piłka NIE przekroczyła całym obwodem linii... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.10, 13:55
        "w takiej sytuacji" - a to różnica.
      • Gość: kortos Re: Piłka NIE przekroczyła całym obwodem linii... IP: *.ghnet.pl 03.07.10, 14:32
        Zgadzam się z Tobą, w świetle istniejących przepisów wszystko zostało
        przeprowadzone prawidłowo Co więcej nie wyobrażam sobie, aby istniejące reguły
        mogły być zmienione: Załóżmy hipotetycznie, że sędzia może "uznać" bramkę na
        podstawie toru lotu piłki zablokowanej ręką przez zawodnika z pola. Co zrobiłby
        w systuacji w której dajmy na to Suarez stojący 2 metry przed bramką, tuż przy
        jej słupku blokuje ręką strzał, który być może zmierzał do pustej bramki, a byc
        może minąłby ją. Pozwolenie sędziemu na arbitralne rozstrzygnięcie takiej
        sytuacji byłoby rozszerzeniem pola do pomyłek i nadużyć. Zdaje sie chcemy
        minimalizować ludzkie błędy przy ocenie sytuacji boiskowej, a nie eskalować je?
        Podsumowując: sedzia postąpił słusznie w duchu istniejących przepisów, a zmiana
        przepisów, moim zdaniem byłaby wylaniem dziecka z kąpielą.
    • Gość: kk infantylny tekścik IP: *.kielce.vectranet.pl 03.07.10, 13:52
      typowa kreacja bełkotu
    • Gość: lewympasem MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.echostar.pl 03.07.10, 13:53
      A czy nie dlatego ten mecz był tak fascynujący? Nic nie zmieniać, widowisko górą!
    • Gość: Rafael MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.tktelekom.pl 03.07.10, 13:54
      Była ręka, Soarez dostał czerwoną kartkę. To nie wina Suareza, że Ghana nie umie wykorzystać karnego.


      rafalinsky.blox.pl/html
    • Gość: Jaca O co ten krzyk? IP: *.tvk.torun.pl 03.07.10, 13:58
      Niech Ghana ma pretensje do siebie ze nie potrafili strzelic karnego. Gdyby ta
      sama sytuacja nastapiła np 15 minut wczesniej to Urugwaj dodatkowo grałby w
      dziesiatkę przez spora cześc dogrywki. Wykluczenie i karny to za mało? A
      przepisy zmienić w jaki sposób? 'Jeżeli do konca meczu jest mniej niz 2 minuty
      to osłabienie jest za mala karą, nalezy zaliczyć bramke'? Przeciez to absurd.
      Ghana sama jest sobie winna- mogli strzelic gola z karnego, w rzutach karnych
      tez mieli takie same szanse.
      • Gość: kpr Re: O co ten krzyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:00
        ale nie grała w osłabieniu. zamieniono ghanie pewną bramkę na wielką loterię. bo
        tym jest rzut karny. i owszem, w świetle przepisów wszystko ok. ale na zwyczajną
        logikę - to nie jest w porządku. ten precedens otwiera drogę do kolejnych
        podobnego typu zachowań. już widzę, jak zawodnicy w ostatnich sekundach meczu
        rzucają się niczym bramkarze pod nogi zmierzającego po pewną bramkę napastnika
        drużyny przeciwnej. żenada. nie o to tu chodzi.
        • Gość: juken_2 Re: O co ten krzyk? IP: *.160.199.236.fuz.pl 03.07.10, 15:05
          a tak nie było wcześniej ? to się zdarza ale nikt tego nagminnie nie będzie
          robił bo grozi to czerwoną kartką i karnym
          człowieku weź odejdź od kompa i idź sobie pograj a nie dywagujesz o czymś co
          jest dla ciebie abstrakcją
          • Gość: kpr Re: O co ten krzyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 19:19
            jesteś debilem czy idiotą?
            właśnie piszę, że nie wyciągnięcie poważniejszych konsekwencji wobec takiego
            zachowania będzie skutkowało traktowaniem przez piłkarzy teog typu zachowań za
            ostatnią deskę ratunku. co nie będzie fajne.
        • Gość: kasta Re: O co ten krzyk? IP: *.infocoig.pl 03.07.10, 15:17
          a gdyby zamiast ręki był faul na strzelającym piłkarzu ghany? to też byś płakał, że urugwajczyk "tylko" wyleciał z boiska a ghana dostała "tylko" rzut karny?
        • radon13 Żenada 03.07.10, 15:19

          Żenadą jest podyktowanie tego rzutu wolnego za symulację oraz fakt że nie
          odgwizdali spalonego tuz przezd decydującym strzałem. Bez powtórek video ten
          sport nie ma żanego sensu bo składa sie z samych oszustw i fauli.
        • Gość: Sz Re: O co ten krzyk? IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 18:02
          >ten precedens otwiera drogę do kolejnych podobnego typu zachowań.
          Żaden precedens. Podobna sytuacja miała miejsce chociażby w meczu
          Argentyna - Polska z drugiej rundy MŚ 1978.

          www.youtube.com/watch?v=mFaJF0Ji6E4 - 3:30.
    • kaczmar0611 MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... 03.07.10, 14:03
      Pomysł aby takie "bramki" uznawać jest niedorzeczny i wydaje mi się, że to by
      dopiero był zamach na piłkę gdyby sędziowie zaczęli gwizdać takie rzeczy. Z
      drugiej strony zachowanie Suareza pomimo że naturalne i chyba każdy by tak
      postąpił, powinno być surowo ukarane. Oczywiście standardowa kara w postaci
      karnego i czerwieni zostaje, ale wykluczenie powinno być dłuższe niż 1 mecz.
      Ja potraktowałbym to jako bardzo brutalny faul, 2-3 mecze kary. To było jawne,
      celowe złamanie przepisów, które w sposób bezpośredni zaważyło na wyniku (no
      fakt, Gyan spieprzył strasznie). Fajnie, że Urugwaj przeszedł :)
      • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:31
        Zgadzam się. Suarez powinien zostać wykluczony na dwa lub trzy mecze. Przepis o kartce i karnym jest sprawiedliwy ewentualnie sędzia mógł po karnym doliczyć 2 minuty. Ghana nie ma co płakać, gdyż nie wykorzystała szansy. Nie zmienia to faktu, że Suarez powinien zostać antybohaterem mistrzostw, a kibice drużyn powinni każde dojście do piłki kwitować buczeniem. Cwaniactwa nie należy pochwalać. Bramki jednak nie było, więc uznana być nie mogła to jest również logiczne.
        • Gość: jerry to ty bredzisz IP: *.aster.pl 03.07.10, 14:59
          to było instynktowne żadne tam cwaniakowanie. Tak samo jak w przypadku Nowej
          Zelandii. Tylko tam było mniej spektakularne, no i NZ straciła bramkę z karnego.
          • Gość: L_C_K Re: to ty bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:34
            Jakoś mało takich instynktownych zagrań widziałem. Gdyby przy obronie głową piłka spadła mu na rękę to bym rozumiał, ale celowe zagranie ręką piłki lecącej do bramki?
      • Gość: JB Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 46.113.236.* 03.07.10, 22:47
        Dla mnie to był gol. Pewnie, że większość zatrzymała by piłkę ręka
        ale FIFA powinna właśnie zapobiegać takim sytuacjom uznając bramkę,
        jeśli piłka zmierzająca do bramki zatrzymana jest ręką i to jeszcze
        na linii bramkowej. Ghana została oszukana.
    • Gość: dominik Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:04
      Uważam, że takie zachowanie to nie tyle co cwaniactwo, co po prostu
      uratowanie swojej drużyny od straty gola. Wiadomo, że kibice obu drużyn
      i nie tylko będą mieli różne zdania. No właśnie, gdyby Gyan zamienił
      karnego na bramkę, to czy BafGhana miała jakieś pretensje!? NIE! I na
      tym to polega, że futbol jest nieprzewidywalny i po prostu trzeba umieć
      się pogodzić z porażką i jeśli Suarez okazał się taki sprytny to dla
      niego wielkie brawa. Oczywiście, że szkoda mi Ghany, ale sami są sobie
      winni.
      • chris30 Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 14:20
        Między koszykówką i piłką nożną jest oczywista różnica: w koszu wolno przecież
        odbić piłkę ręką w każdej chwili, BYLE NIE SPADAJĄCĄ NA KOSZ. Cel jest też
        oczywisty: jeden zawodnik mógłby stać pod koszem i zasłaniać go ręką przy każdym
        rzucie. Nie ma to więc żadnego związku z przepisami piłki nożnej. A zaliczanie
        urojonej bramki byłoby dopiero okazją do przekrętów!
    • karolina1010 MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... 03.07.10, 14:05
      Proste rozróżnienie: oszustwem było zagranie Henry'ego, Suarez zachował się
      niesportowo (więc chwalić się nie ma czym ani on, ani Urugwaj). Za tego typu
      niesportowe zagranie karą jest czerwona kartka i karny - koniec, kropka.
      Wszyscy na boisku wiedzieli jakie są przepisy, nie ma o czym dyskutować.
      Jeśli ktoś chce je zmienić to są pewne wzorce. W koszykówce jest przepis
      zabraniający zatrzymywania rzutu, gdy piłka jest już w locie opadającym - karą
      jest automatyczne zaliczenie trafienia (nie ma znaczenia czy piłka by weszła
      czy nie). Można by wprowadzić podobne rozwiązanie za celowe zagranie piłki
      ręką w obrębie np. pola bramkowego.
      Póki co pozostaje ćwiczyć rzuty karne.
      • Gość: Lopez Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 03.07.10, 14:11
        Można by wprowadzić podobne rozwiązanie za celowe zagranie piłki
        > ręką w obrębie np. pola bramkowego.

        Tak, napastnik kopie piłkę w kierunku autu, obrońca zagrywa ręką w polu
        bramkowym i jest gol, tak to ma działać?
      • ben-oni Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 15:35
        Odjebaj się w końcu ty i tobie podobni od Henry'ego. tak samo zrobiliby
        Irlandczycy gdyby tylko mogli. Znaleźli sobie idioci powód do pieprzenia
        głupot... Henry i jego ręka. Maradona strzelił gola ręką a wy mu buty liżecie...
    • Gość: egon CO ZA ZA Bzdurny artykuł IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.07.10, 14:05
      n/c strona schodzi na psy w tempie masakrycznym
    • Gość: Rafał MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.chello.pl 03.07.10, 14:08
      Zastanawia mnie w jakim celu przytaczacie na forum z uporem maniaka przepis o
      piłce, która nie przekroczyła linii bramkowej. To jest rozumowanie lichego,
      podrzędnego urzędniczyny, którego nie obchodzi kontekst ani sytuacja. Wszyscy
      ten przepis znamy i wiemy kiedy pada bramka a kiedy nie pada. Nie bądźcie tacy
      przyziemni.
    • Gość: Wojus Ręka była nie fair, ale ... IP: *.217-171-48.tkchopin.pl 03.07.10, 14:10
      Zrobiłbym dokładnie to samo. Po tej ręce też się śmiałem, że niezłe jaja będą
      jak nie strzelą karnego, a potem w karnych przejdzie Urugwaj. Uważam, że
      Suarez zachował się jak bohater i przyczynił się do awansu swojej drużyny -
      żadne tu oszustwo.
      Oszustwem jest strzelenie gola ręką, faulowanie jak sędzia nie widzi,
      nurkowanie w polu karnym czy wymuszanie karnych i wolnych po faulach, których
      nie było. Jakoś na piłkarzy, którzy się przewracają na boisku, a najchętniej
      dla efektu fikną kozła i przeturlają się parę razy po "faulu", który w
      powtórkach jest zwykłym dotknięciem ręką nikt nie psioczy, a takie kwiatki są
      w każdym meczu.
    • Gość: MCJ MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: *.echostar.pl 03.07.10, 14:10
      Zapomnijmy, że to Ghana, że ręką zagrał Suarez. Było 1:1 i piłkarze
      jednej z drużyn zrobili wszystko zgodnie z przepisami, aby strzelić
      bramkę. Dlaczego więc mają ponosić konsekwencje tego, że przeciwnik
      zagrał nieregulaminowo? Oni strzelili, celnie i zgodnie z zasadami i
      prawami fizyki - piłka wpadłaby do bramki. Niestety przeciwnik zagrał
      nie fair. Że dostali rzut karny - cóż z tego?Szansa na strzelenie
      karnego jest dużo mniejsza niż na to, że piłka lecąca w światło
      bramki i będąca 30 cm przed linią wpadnie do bramki. Dlaczego
      walcząca drużyna odpada, bo piłka zostałą odbita przez jakiegoś
      kretyna ręką? Bez sensu.
      Wracając do tego meczu - mam nadzieję, że Holandia wywali Urugwaj w
      kosmos i do domu, gdzie ich miejsce.
      • Gość: le ming Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 85.222.87.* 03.07.10, 14:23
        Ale co ty bzdurzysz? Nie zauwazyles, ze oprocz praw fizyki, w pilce noznej
        obowiazuja jeszcze przepisy gry w pilke nozna? Zgodnie z tymi przepisami mozna
        zagrac pilke reka, tak samo jak mozna faulowac - ale ponosi sie za to surowe
        konsekwencje. Suarez wiedzial, co robi; wzial konsekwencje na siebie - i
        oplacilo sie. To bylo po prostu wyrachowane wykorzystanie przepisow.

        > Dlaczego walcząca drużyna odpada
        Bo nie wystarczy byc "druzyna walczaca". Trzeba jeszcze np. umiec strzelac karne.
        • Gość: L_C_K Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 19:44
          Gdyby można było zagrać piłkę ręką to nie było by to karane wolnym/karnym. Krótko. Sędzia postąpił prawidłowo, Ghana nie wykorzystała szansy, Suarez to oszust.
      • the_foe Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 04.07.10, 13:29
        Gość portalu: MCJ napisał(a):

        > Zapomnijmy, że to Ghana, że ręką zagrał Suarez. Było 1:1 i piłkarze
        > jednej z drużyn zrobili wszystko zgodnie z przepisami, aby strzelić
        > bramkę. Dlaczego więc mają ponosić konsekwencje tego, że przeciwnik
        > zagrał nieregulaminowo? Oni strzelili, celnie i zgodnie z zasadami i
        > prawami fizyki - piłka wpadłaby do bramki. Niestety przeciwnik zagrał
        > nie fair. Że dostali rzut karny - cóż z tego?Szansa na strzelenie
        > karnego jest dużo mniejsza niż na to, że piłka lecąca w światło
        > bramki i będąca 30 cm przed linią wpadnie do bramki. Dlaczego
        > walcząca drużyna odpada, bo piłka zostałą odbita przez jakiegoś
        > kretyna ręką? Bez sensu.
        > Wracając do tego meczu - mam nadzieję, że Holandia wywali Urugwaj w
        > kosmos i do domu, gdzie ich miejsce.


        nie masz racji. Jesli Ghana chciala strzelic na 100% powinna tak umiescic pilke
        by na drodze nie byl pilkarz.
    • Gość: ss85 Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:14
      Ghana powinna pluć sobie w brodę o niestrzelonego karnego, a nie krytykować przepisy. Akurat w tej kwestii są one klarowne i sprawiedliwe, a poświęcenie zawodnika, który, świadomie lub nie, wyklucza się z dalszej gry dla dobra drużyny jest zgodne z duchem fair play. W przeciwieństwie do przykładowego wykorzystania nieuwagi sędziego i strzelenia bramki ręką (wiele przypadków w historii, m.in. Maradona, Henry, Scholes, Furtok itd. itp.).
    • Gość: fatboy MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efekty... IP: 217.116.102.* 03.07.10, 14:23
      Jeśli ktoś ma futbolowe klapki na oczach to wypowiada się jak większość powyżej.
      Daje wam przykład przepisów NBA gdzie piłka wcale nie musi wpaść do kosza aby
      punkty zostały zaliczony - jeśli jest ona w locie opadającym (i to nie ważne
      czy wpadłaby czy minęła o 5cm obręcz) to punkty zostają zaliczone i ewentualne
      interwencje obrońców są złamaniem przepisów.
      Nikt nie mówi że w meczu Ghana-Urugwaj ktoś zachował się wbrew przepisom. Ale
      może przepisy są złe i anachroniczne - nie tylko w kwestii wykorzystania
      technologii powtórek wideo do oceny spornych sytuacji.
      Brawo dla Suareza za przytomną decyzję ale naprawdę szkoda mi Ghany bo wg mnie
      zaprezentowała dużo ciekawszy futbol niż zawodnicy z Urugwaju.
      • Gość: le ming Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 85.222.87.* 03.07.10, 14:25
        Coz, odwolanie sie do przepisow koszykowki jest glupota, bo rozmawiamy o
        futbolu. Moze przeszczepic np. z rugby przepis, ze gola zaliczamy, kiedy sie
        kopnie NAD poprzeczka? Taki sam idiotyzm.
      • Gość: que Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek IP: 178.56.45.* 03.07.10, 15:38
        równie dobrze możnaby debatować o tym, że zamiast czerwonej kartki powinien
        dostać 2 mniuty kary jak w hokeju na lodzie.
        piłka nożna to piłka nożna, przepisy są dobre, sprawiedliwe i takie same dla
        wszystkich. zagrania ręką są elementem tej gry.
      • watrix Re: MŚ 2010. Ręka Suareza, czyli najbardziej efek 03.07.10, 15:42
        Kto tu ma klapki na oczach? Zrozum, że w koszu trzeba tylko jednej ręki do
        zablokowania CAŁEJ obręczy, a i osobistego jest o wiele trudniej trafić. Dlatego
        tam ten przepis jest sensowny.
    • Gość: bronek z wiochy Bambo moze sie zastanowi nad soba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:24
      Drukowanie na rzecz czarnych braci bylo obrzydliwe w tym meczu. Wyglalo ze
      Ghanijczycy moga pozwolic sobie na wszystko, no moze jeszcze tylko bez bykow
      ala Zidane

      Widocznie blater i jego szajka maja powazne zobowiazania wobec czarnych braci
      a moze boja sie ze zywi nie opuszcza teczowego kraju.

      No ale nawet karny nie pomogl i teraz czarni braci krzycza "oszustwo"

      A i bardzo ciekawe jest to zestawienie "stop rasism" i wczorajsze wolanie
      redachtora Szpakowskiego ze czarne gwiazdy Ghany bronia honoru czarnej Afryki.
      Dzisiaj chyba moglby pokrzyczec ze biale gwiazdy Niemiec bronia honoru bialej
      Europy i dlatego my powinnismy im kibicowac (tak jak szympansy z wuzuelami
      staly za Ghana) - ale chyba stop rasizm dziala tylko w jedna strone.

      • Gość: juken_2 Re: Bambo moze sie zastanowi nad soba IP: *.160.199.236.fuz.pl 03.07.10, 15:09
        zgadzam się z Tobą, wczoraj sędziowanie było nastawione na Ghane tzn. puszczenie
        akcji gdy zawodnicy Ghany byli na spalonym lub zatrzymywanie akcji Urugwaju gdy
        Ci NIEbyli na spalonym, jak również przymykanie oka na faule Ghańczyków
      • Gość: heniek z miasta Re: Bambo moze sie zastanowi nad soba IP: 78.147.56.* 03.07.10, 15:11
        Bronek chociaz nie jestem z wiochy tak jak ty w pelni sie z Toba zgadzam. Zasada
        stop rasizmowi dziala w jedna strone. W meczu jakiekolwiek druzyny afrykanskiej
        z druzyna europejska, cala Afryka wspiera swoich. Dlaczego? Bo sa czarni. Ale
        podobna argumentacja europejczykow byla by uznana za rasizm w czystej postaci.
        Bron boze gdyby np. Czesi bronili honoru bialej Europy...
        Tak na serio mieszkajac w Polsce razily mnie teksty w stylu czarnuch, asfalt i
        ogolnie niechec do czarnych. Nikt nie mogl by mi zarzucic rasizmu.
        Niestety wyjazd z Polski i kilkuletni pobyt na obczyznie sprawily ze stalem sie
        rasista i mowie o tym otwarcie. Chociaz moze nie 100% bo np nie mam nic do
        zoltych ani latynosow.
        Czarne bydlo wchodzi do autobusu nie placac, proba wyegzekwowania oplaty za
        przejazd konczy sie oskarzeniem kierowcy o rasizm.
        Przyklad z wczoraj 5 czarnych uczniow i 1 biala Angielka z tej samej szkoly.
        Kilkukrotnie glosno zostala nazwana biala dziwka nikt nie zareagowal a rzecz
        miala miejsce w duzym centrum handlowym.
        Kilka tygodni wczesniej podpity chlopaczek nazwal kobiete czarna dziwka i
        ochrona reagowala blyskawicznie.
        Dlaczego? Bo czarnemu wiecej wolno, wiecej mu sie nalezy inaczej jest traktowany
        o czym oni doskonale wiedza i potrafia to wykorzystac. Dlatego Boze chron Polska
        przed ta plaga!
        • Gość: music0 Re: Bambo moze sie zastanowi nad soba IP: *.zb.osi.pl 03.07.10, 18:45
          Na dziwne tematy wchodzi ta dyskusja. No, ale skoro już jest tu temat rasizmu,
          to zgadzam się z "Heńkiem z miasta", że czarna społeczność w demokratycznych
          Państwach wykorzystuje pojęcie rasizmu dla swoich celów, a wszelkiego rodzaju
          instytucje państwowe i rządowe panicznie boją się bycia posądzonym o ignorowanie
          czy co gorsza o wspieranie tego zjawiska. Niedługo, jak się nie wrzuci murzynowi
          do kapelusza paru monet to też nas oskarżą o rasizm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka