Dodaj do ulubionych

francja-senegal

IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 15:46
francuzi zagrali jak polacy. żenada. pełna żenada.
Obserwuj wątek
    • Gość: frajdej Re: francja-senegal IP: 2.4.STABLE* / 192.168.100.* 31.05.02, 16:51
      Jesli stac Cie tylko na taka analize meczu, to jest wlasnie przyklad zenady.
      Nie powinienes sie oddzywac kolego, jesli nie masz nic do powiedzenia.
      • Gość: Zezik Re: francja-senegal IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 17:33
        Popieram Frajdeja!
    • Gość: birgoj Re: francja-senegal IP: *.acn.waw.pl 31.05.02, 16:56
      Tak z miejsca kasujesz Polskich graczy jestem ciekaw jak sam byś zagrał,
      najlwpiej jest krytykować żecz której się samo nie z robiło. Uważam że Polska
      reprezentacja ma szansę wygrac jakiś miecz z pomoca kibiców czy bez
      nich.........
      • Gość: monday Ty Piatek, to byla analiza moczy a nie meczu IP: *.nyc2.dsl.speakeasy.net 31.05.02, 17:05
        • Gość: tjuzdej Re: Ty Piatek, to byla analiza moczu a nie meczu IP: *.nyc2.dsl.speakeasy.net 31.05.02, 17:06
          • Gość: frajdej Re: Ty Piatek, to byla analiza moczu a nie meczu IP: 2.4.STABLE* / 192.168.100.* 31.05.02, 17:11
            Jaki to kolega wyedukowany z angielskiego i w dodatku dowcipny. Pewnie mial
            swiadectwa z czerwonym paskiem w szkole! Prosze jednak o nie zwracanie sie do
            mnie per "ty" bo sie malo znamy.
            • Gość: tydzien Ty Piatek, co ty kon jestes? IP: *.nyc2.dsl.speakeasy.net 31.05.02, 18:24
              co to za ISP stable.com?
              to TY kon jestes?
    • Gość: papa Re: francja-senegal IP: 213.77.101.* 31.05.02, 19:16
      Chlopaki dajcie piatkowi spokuj pewnie zartuje w koncu nosi imie bozka Fray'a
      takiego ruchliwego kurdupla co wszyskich wk..wia:)
      • Gość: Adri@n Re: francja-senegal IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 20:48
        Po tym meczu twierdzę, że zmieni nam się mistrz świata. Co wy na to?
        • bernart Re: francja-senegal 31.05.02, 22:17
          Jeszcze nigdy dotad w historii MS nie zdarzylo sie by
          druzyna, ktora przegrala mecz otwarcia, zostala
          mistrzem. Ba, nie zdarzylo sie nawet, by zostala nim
          druzyna, ktora mecz otwarcia wygrala :)) Takie
          ciekawostki statystyczne nie maja co prawda wiekszego
          znaczenia, ale jak dotychczas, od roku 1930 tak to na
          papierze wyglada?
          Jedynym mistrzem swiata, ktory gral w meczu otwarcia
          byla Anglia w 1966 r. - zremisowala wowczas z Urugwajem
          0:0. Wtedy jeszcze nie bylo tradycji rozgrywania
          inauguracyjnych spotkan przez aktualnych mistrzow
          swiata - zaczelo sie to dopiero na (szczesliwych dla
          Polakow) mistrzostwach w 1974 r.
          Akcje Francji juz spadly z 3:1 na 6:1. Wciaz jest to
          jednak druzyna o wielkich mozliwosciach i po
          tygodniowej przerwie kto wie, czy nie zacznie
          pokazywac, co naprawde potrafi. Na pewno nie mozna
          przekreslac jej szans.

          A wracajac do meczu Francji z Senegalem odnioslem
          wrazenie jakby Francuzi przypuszczali, ze sam fakt, iz
          sa aktualnymi Mistrzami Swiata i Europy spowoduje, ze
          pilka znajdzie droge do bramki Senegalu. Moim zdaniem
          najwiekszym ich problemem nie byl brak Zidana (choc
          niewatpliwie odczuwalny i jak wroci, przypuszczam, ze
          na nastepny mecz, beda grac o wiele lepiej), ale brak
          zacietosci, zadziornosci, walecznosci, szybkosci
          rozgrywania akcji. Kiedy nie ma najlepszego zawodnika,
          wszyscy pozostali powinni starac sie w dwojnasob,
          "wypluwac pluca", grac z wiekszym zaangazowaniem -
          pilkarze francuscy tego nie robili.
          Nie wykorzystali tez pierwszej fazy meczu w ktorej
          Senegalczycy popelniali sporo bledow, gubili sie,
          niedokladnie podawali i... jeszcze sie Francuzow bali:)
          Jeden w tym okresie strzal Trezegueta w slupek, to za
          malo jak na mistrzowska druzyne. Czekalem, kiedy
          przyspiesza, zmienia rytm, zaczna wiecej strzelac - nic
          z tego.
          Co gorsza, stracili z kontry bramke - uwazam, ze po
          bledzie Bartheza (niby wyszedl, a nie wyszedl; niby sie
          rzucil, a sie nie rzucil i tym samym zmylil Petita,
          ktory - gdyby Barthez pozostal po prostu na nogach w
          bramce - prawdopodobnie wybilby pilke na rog, a tak,
          trafil swojego bramkarza w reke. Jesli Barthez bylby w
          bramce, moglby obronic kopniecie lezacego na ziemii B.
          Diopa, gdyby pilka przeszla Petita). Po tej stracie
          wydawalo sie, ze jedynym wyjsciem dla Francuzow jest
          ostre pojscie do przodu, przyspieszenie akcji. Oni
          tymczasem dalej czlapali, az doczlapali tak do
          koncowego gwizdka.
          Byc moze rzeczywiscie sa zmeczeni, prawie wszyscy graja
          w trudnych ligach, a niektorzy byli dodatkowo
          zaangazowani w rozgrywki pucharowe, ktore nie tak dawno
          sie skonczyly. Prawdopodobnie i kontuzja Zidanea
          spowodowana jest przeciazeniem. Moze jednak znaczacym
          czynnikiem jest i to, ze za duzo w tej druzynie teraz
          gwiazdorow, krolow strzelcow lig, czolowych zawodnikow
          mistrzowskich druzyn. Nie ma kto biegac, pracowac,
          walczyc o pilke. Stylem profesorskim nie da sie wygrac
          meczu z druzyna o swietnych warunkach fizycznych i
          wiedzaca czego chce. Senegalczykom udalo sie
          zrealizowac wszystko, co zakladali przed meczem,
          Francuzom zas, nie udalo sie nic.
          • Gość: mm Re: francja-senegal IP: *.warynski.net 31.05.02, 22:31
            Nie tylko Zidane'a brakowalo dzisiaj Francuzom. Brakowalo im przede wszystkim
            Roberta Piresa, gdyz zauwazylem, ze najslabiej funkcjonujacym elementem byla
            gra skrzydlami, ktora jest kluczem na rozmontowanie skomasowanej defensywy
            rywali. Jednak na flankach dzis gral Sylvain Wiltord, ktory najlepiej czuje sie
            jako klasyczny napastnik. Zastanawiajacy jest brak w wyjsciowej jedenastce
            Vincenta Candeli, ktory moglby rozwiazac ten problem Francuzow. Natomiast ja
            odnioslem wrazenie, ze Lemerre zbytnio przyzwyczail sie do pilkarzy, ktorzy sie
            troszke zestarzeli. Od Leboeufa jest lepszych co najmniej kilku pilkarzy,
            podobnie jak od Petita.
            • bernart Re: francja-senegal 31.05.02, 23:23
              Zgadzam sie. Widac wlasciwa selekcja to nie tylko
              polski problem:) (Jesli chodzi o Polakow to uwazam np,
              ze bledem bylo zupelne nie wziecie pod uwage w zadnych
              meczach kwalifikacyjnych i sprawdzianach wciaz dobrego
              "playmakera" Piotra Nowaka; nikt w obecnej polskiej
              reprezentacji nie umie tak naprawde kreowac gry,
              odpowiednio reagowac na zmiennosc sytuacji na boisku,
              itd).
              U Francuzow szczegolnie "zaawansowana wiekowo" jest
              obrona. Daleki jestem od kierowania sie kryterium
              wieku jako podstawowym czynnikiem doboru (czy raczej
              eliminacji:) ), ale zdaje sie, ze u francuskich
              obroncow daja sie zauwazyc niedostatki np. szybkosci, a
              i Desailly nie panuje juz w polu karnym jak 2-4 lata
              temu. Leboeuf ma swoj udzial w straconej bramce, bo
              nie zablokowal dosrodkowania.
              Zobaczymy, co Lemerre zmieni w meczu z Urugwajem.
              Pozdrawiam:)
            • bernart Re: francja-senegal 31.05.02, 23:34
              A co sadzisz o bramce straconej przez Francuzow?
              • Gość: mm Re: francja-senegal IP: *.warynski.net 01.06.02, 00:02
                Nie obwinialbym li tylko Petita i Bartheza o utrate bramki. Zalazkiem tej akcji
                byla prosta strata pilki przez Djorkaeffa w srodku pola. Niemaly "udzial"mial
                rowniez Leboeuf, ktory przegral pojedynek jeden na jeden Z Dioufem, z ktorym
                przez caly mecz mial spore problemy.
                • bernart Re: francja-senegal 01.06.02, 00:06
                  Widze, ze naprawde wnikliwie ogladasz mecze. Milo bylo
                  poznac Twoje opinie.
                  Dziekuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka