Dodaj do ulubionych

Dowcip retro i dowcip rynkowy

16.06.02, 12:49
W czasach, gdy polska reprezentacja, nie tylko kwalifikowała się do finałów,
ale również zdobywała medale w kręgach opozycyjnych opowiadano taki dowcip:

- Otwieram Trybunę Ludu, a tam Gierek.
- Otwieram Życie Warszawy, a tam Gierek.
- Otwieram Politykę, a tam Gierek.
- Puszki z mielonką boję się otworzyć.

Ten sam dowcip w wersji rynkowej można tak opowiadać:

- Biorę zupę pomidorową, a tam Wałdoch.
- Biorę grochówkę, a tam Hajto.
- Biorę żurek, a tam Świerczewski.
- Idę na trening reprezentacji - a tam pucha.
Obserwuj wątek
    • Gość: Python Re: Dowcip retro i dowcip rynkowy IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 14:02
      Po drugiej bramce Pouletty Hajto zapytał Wałdocha co robić, gdy ten s...syn
      znowu znajdzie się na pozycji strzeleckiej. Na to Wałdoch - nie mam pojęcia co
      ty zrobisz, ja schowam się za Dudka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka