Dodaj do ulubionych

Liga pod specjalnym nadzorem

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.05, 20:57
I tylko dziennikarze zawsze dziewice. Doskonale uzupelniacie to skorumpowane,
pilkarskie srodowisko. Moze sie ktos wreszcie zainteresuje jakie profity maja
panowie redaktorzy za pisanie o poszczegolnych pilkarzach, klubach,
zdarzeniach. Oj, menedzerowie i szefostwo klubow juz wiedza jak panow
dziennikarzy kupic, oblaskawic, obdarowac.
A do tego jeszcze dochodzi niebywala wprost stronniczosc i absolutny brak
wstydu w promowaniu swoich ukochanych druzyn. Legia podpisala z GW jakas
niejawna umowe, czyz nie panie Stec?
Obserwuj wątek
    • Gość: Łukasz Re: Liga pod specjalnym nadzorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 22:20
      Ale jesteś głupi. A co? Może o Wiśle i Kasperczaku to Stec i GW piszą źle?
      • Gość: L'V Re: Liga pod specjalnym nadzorem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.05, 23:23
        Mandziara i Kolakowski. Kumple wsrod pilkarzy i dzialczy. Dostep do wywiadow i
        bilety dla znajomych, catering, extra-wiadomosci. Etyka dziennikarska lezy i
        kwiczy.
        Lukaszu, nie rozumiesz, nie pisz.
        I nie wiem czy GW podpisala umowe z Wisla, ale zyczliwi doniesli, ze podpisala
        z Legia - to jak dziennikarze nakrecaja wokol niej atmosfere mimo, ze nie
        odnosi zbyt wielu sukcesow jest bardzo, bardzo symptomatyczne.
      • Gość: Nigger Re: Liga pod specjalnym nadzorem IP: 217.153.142.* 24.07.05, 23:24
        Dobrze napisal. Kto zna polska pilke ten wie ze dziennikarze to najbardziej
        jego zdemoralizowana czesc. Dobrze ze nie maja wplywu na przebieg meczow bo
        zaden nie odbylby sie uczciwie. Sa to zdegenerowane pijaczki, niespelnieni
        dzialacze, menedzerowie, pilkarze itd. Przyjmuja flaszki za dobry artykul,
        pieniadze za promocje itd itp. O zalosnym przepisywactwie zachodnich pism nie
        wspomne.
        A co do artykulu Pana Steca:
        "Zapomnial" Pan, ze:
        - cale sledztwo zaczelo sie na wniosek PZPN

        - w sprawie takiej Marsylii byl wyrok sadu, a tu nawet poczatku procesu nie
        widac. Prokurautra nie moze pokazac dokumentacji, wiec na jakiej podstawie mial
        byc zdegradowany Piast?? W sprawie Szczakowianki byly duzo mocniejsze dowody a
        prasa do dzis krytykuje Zwiazek i Szczakowa zapewne wygra sprawy sadowe. Punkty
        ujemny to duzo lepsza kara niz degradacja.
        Aha no i piekny kwiatek z kolekcji kompromitacji jezykowych Pana Steca:"uciekły
        nam cztery z pięciu najbardziej rozpoznawalnych lokalnych celebrities". Po
        prostu genialne :) Dawno sie tak nie usmialem :) Czy tam nie ma zadnego
        redaktora w GW zeby spojrzal na tekst i takie wpadki kazal poprawic ????
        • Gość: orzeł Re: Liga pod specjalnym nadzorem IP: *.icpnet.pl 25.07.05, 00:41
          To są oczywistości. Wszyscy wiemy, że mecze nie powinny być ustawiane i że
          lepiej szkolić młodzież, niż kupować punkty.
          Jakie to odkrycie?
          • Gość: nigger Re: Liga pod specjalnym nadzorem IP: 217.153.142.* 25.07.05, 03:21
            To jest odkrycie Pana Steca. Jak sie wie o pilce tyle co on to kazdy truizm
            jest wielkim odkryciem.
            No i jak zwykle "najwieksze wyzwanie", histroyczna szansa itd itp.
            Byl taki dziennikarz w Polsce ktory takich matolow kasowal prostym "Panie
            kolego to juz bylo" - czlowiek ten stworzyl wspanialy wowczas Przeglad Sportowy
            a dzis patrzacz gory musi mu byc przykro kiedy widzi kto pisze o sporcie:
            degeneraci (PS) albo nie czujacy blusa kabotyni (GW)
    • Gość: Horn Re: Liga pod specjalnym nadzorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 01:30
      Brakuje jeszcze menadżerów wciskających po znajomości drewniaków oraz trenerów/selekcjonerów będących na procencie od kupna/sprzedaży danego zawodnika.

      Artykuły na zamówienie oczywiście świetnie to uzupełniają.
      • Gość: el lech Re: Liga pod specjalnym nadzorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 12:35
        rzeczywiscie, tym razem sucharzydlo rafal S. wysmazyl. bywaly tu juz ciezkie
        teksty , ale przez ten przebrnac nie lada sztuka... czesc to trywialne banaly,
        pisane przezzeń co runde, po jej zakonczeniu i poczatku kolejnej...czyli flaki z
        olejem.
        ale ciekawa sprawa z tymi "ustawianymi" tekstami dziennikarzy (badz
        dziennikarzyn ;) ). steca, oprocz posadzanie, zreszta prawdziwe, o regularnego
        "milanowanie" i "kasperczakowanie", trudno posadzic o "legijnosc". od tego jest
        fanatico legii - blonski redaktor, vide weber z lokalnej, stolecznej wybiorczej.
        sa tudziez legijni - rudzki z "ps", stanowski , dawniej "ps", wczesniej zyleta,
        obecnie "SE".. i wiecej takich fanatico, bezstronnych:)))) w polskiej prasie...

        ale temat intrygujacy, mozemy go tu na forum ruszyc - bezstronnosc i etyka
        dziennikarzy sportowych...ciekawe
        • Gość: el elch Re: Liga pod specjalnym nadzorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 12:36
          przezeń, sorry
          • block-buster Nie ma i nigdy nie bylo bezstronnych reporterow 25.07.05, 13:31
            Wiem o tym wiecej,niz kazdy z przedmowcow.Kazdy piszacy o sporcie ma swoje
            typy,swoje kluby,swoich pilkarzy.Rzecz w tym,aby tego nie pokazywac w
            tekscie.No i wlasnie nie potrafia te wszystkie stecopodobne tego.Nie chcac moze
            nawet,sypia sie ze swoja sympatia.Legia nie potrzebuje az takiego glaskania,bo
            jak ona sobie nie poradzi bez prasy,to kto?Tak samo przyszly i kolejny
            mistrz,czyli krakowska Wisla.A ten tam plankton pozostalych cieniasow,to kto o
            to dba,poza grupka oddanych,fanatycznych kibicow...
            • Gość: el lech Re: Nie ma i nigdy nie bylo bezstronnych reporter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 13:38
              nie mowie ze nie masz racji, bo ciezko im :)) w tej branzy byc bezstronnym, ale
              takim winno sie byc, bo pisze sie dla wszystkich, a nie dla fanow jednej
              druzyny. a jesli czesc dziennikarzy bierze sie za krucjate w polskiej lidze, to
              powinni byc beztronni i niech takimi beda.a nie udawc ze takowymi sa. i niech
              nie dziela ligi na wisle , legie i cala reszte...beztronnosc w tej branzy jest
              czescia ichniej etyki, jesli takowa w polskim, stronniczym dziennikarstwie
              jeszcze jest... wtedy mozna pisac uczciwie i czysto o realich legii - ups, sorry
              ze przejezyczenie - ligi :))
              • Gość: L'V Re: Nie ma i nigdy nie bylo bezstronnych reporter IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.05, 15:51
                Problem promocji klubow? Dla mnie to sprawa powazniejsza niz kolesiostwo i
                proste uklady pieniezne. Tam o ocene latwiej. Wiadomo, Przeglad Sportowy to
                sciek, Stanowski bierze w lape, Borek pije ze Swierczewskim itd. itp. Tu szuka
                sie wiarygodnych usprawiedliwien.
                Uzasadnienie prywaty jest proste - najpopularniejsi, najbardziej medialni. Jest
                umowa z Agora, bo Legia to wizytowka, bo to - uwaga slogan - "szansa na
                normalnosc".
                Zwroccie uwage, ze poniekad mamy do czynienia ze sprzezeniem zwrotnym: Legia i
                Wisla maja publike wiec sie o nich pisze. Pisze sie o nich wiec maja publika.
                O dlugach Legii, jej wartosci symbolicznej, wspanialych kibicach kwiaczano tak
                dlugo az znalazl sie ITI. A ze Gornikowi i Ruchowi przy ich fantastycznej
                historii nie dano takiej szansy, ze Polonia majac w Warszawie korzenie,
                tradycje i swietna komercyjnie lokalizacje nie moze sie doprosic nawet o
                drobnych sponsorow? Co to kogo...
                Kazdy piard z Lazienkowskiej i Reymonta urasta do miana wydarzenia, ktoremu
                warto poswiecic artykul. Bez zenady uzywa sie pozytywnych wartosciujacych
                okreslen wobec jednych i negatywnych wobec drugich. Manipuluje sie terminami.

                Wiadomo, pilkarze Legii i Wisly wygrywaja i graja pieknie, prosze o tym pisac i
                to na pierwszej stronie. Pewnie. Ale czemu w dodatku warszawskim mamy czytac o
                Polonii raz na tydzien mala notke, a o Legii jest na codzien kilka kolumn, mimo
                ze prawdziwe sukcesy osiaga sporadycznie? Dlaczego o klopotach najbardziej
                utytulowanego w kraju Gornika pisze sie po pieciokroc mniej niz o zmianach
                wlasnosciowych Wisly?
                To sa potezne deformacje. Nieuczciwosc i niekompetencja dziennikarzy sa podobne
                do tych wsrod dzialaczy. A czy jest na to jakas rada? Przypominam, ze we
                Francji wydano ksiazka w ktorej demaskowano chwyty sluzace m.in. promowaniu
                PSG, o dziwo prasa zachwouje sie ostatnio nieco przyzwoiciej. Oby tak u nas..


                • Gość: el lech Re: Nie ma i nigdy nie bylo bezstronnych reporter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 21:16
                  byl tu kolega nielotny gdzies wyzej w poscie, Lukasz chyba, ktory pisal ze
                  wybiorcza zle nie pisze o wisle i kasperczaku. fakt, rafal s. sporo pisywal
                  dobrze o bialej gwiezdzie, bo byl moment, gdy wydawalo sie ze ten klub z
                  kasperczakiem stanie wreszcie na prawdziwe "europejskie nogi", co za czas jakis
                  pociagneloby lige w gore i kolejne kluby ligowe, moze 2 miejsce w el.LM.... nie
                  udalo sie, ale kilka razy rafal s. mial racje - przez moment wisla miala szanse
                  zaistniec - po pucharze UEFA 2002/03 i el .LM w 2003 z anderlechtem. wlasnie -
                  miala. pozniej szybko wszystko sie posypalo z "Henry'm" wlacznie...
                  ale nie o tym, walkujemy temat bezstronnosci polskich dziennikarzy sportowych.
                  bo taki temat niestety jest problemem. nie chce juz w kolejnym poscie przytaczac
                  tych samych nazwisk....fakt, ze tam gdzie publika i wieksza sprzedaz, o tych sie
                  wiecej pisze. stale tematy - wisla, legia, lech gdy wracal do ligi, podobnie
                  chwilowo pogon, gdy tez tam -nascie tysiecy przychodzilo - i kolejne -nascie
                  chcialo o tym czytac... to jest wiec L'V rozszerzona wersja Twojego sprzezenia
                  zwrotnego. nie wiem na ile Agora wspolpracuje z ITI przy promocji wizerunku
                  e(l)ki, nie mam takich informacji. co nie znaczy ze w nie watpie.razi co innego
                  - wlasnia ow brak beztronnosci wsrod dziennikarzy(n), gdy pisze sie o klubie...o
                  ktorym trzeba pisac dobrze...
                  to razi i to zalatuje wtedy mocna prywata. znany milanista rafal s., ktoremu na
                  szczescie daleko do peanow na czesc legii, czesto jednak wychwalal "biala
                  gwiazde". nie sadze by byla to prywata, raczej zachwalanie przez chwile tak
                  dzialajacego klubu, ktory mial wyznaczac standardy innym w kraju. niestety
                  szopki treneskie zniesmaczyly do krakusow wielu prawdziwych kibicow....
                  krucjata wiec w ratowaniu ligi, musialaby miec miejsce na lamach ktoregos z
                  poczytnych periodykow, ale z udzialem paru tegich glow, bezstronnych, spoza
                  piekielka polskiej pilki, spoza pzpn-u i bez takze znanych dziennikarzy,
                  przynajmniej tych samych, o ktorych wiemy ze sympatyzuja z dana legia czy inna
                  wisla. niestety taka debata mozliwa nie jest. dalej bedzie wiec uklad
                  kolesiostwa, relacji prawie z biznesowych, biletow, imprez, kolacyjek. i
                  krucjata wezmie w leb. obym sie mylil. co do steca, akurat mam wrazenie, ze ma
                  konkretne zamiary, pisze bezstronnie, przynajmniej jesli chodzi o lige
                  (abstrahuje w tym momencie od wisly w pucharach). moze wiec, niech owa krucjate
                  sprobuje pociagnac...chyba jest jednym z nielicznych. bylby dawny "PS" swietej
                  pamieci red. Miroslawa Skorzewskiego. niestety bylby....bo dzisiejszy "ps"
                  opiniotworczy raczej byc nie moze. chyba ze w wyscigu z "faktem: :((
                  a tej kulawej naszej pilce, reanimacja naprawde jest potrzebna. przejrzysta.
                  bezstronna. bez kolesiostwa...
    • Gość: m cicho! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 20:17
      stech idzie!
    • mr.marm Nieświadomy 25.07.05, 23:02
      Nie chciałbym się z Wami kłócić, bo nie posiadam całej tej Waszej tajemnej
      "Wiedzy", ale...

      Cała ta dyskusja powyżej zalatuje mi po prostu polskim (typowo polskim)
      "czepialstwem". Jestem młody, gazety sportowe czytam od niedawna, internet od
      może kilku miesięcy (regularnie - wcześniej raz na jakiś czas) i na pewno nie
      "poluję" na stronniczych dziennikarzy. I osobiście wielkiej stronniczości nie
      widzę - a chyba nie chodzi o to żeby jej szukać, tylko o to czy rzuca się ona w
      oczy i razi, prawda? Ale coś mi się wydaje że Polacy celuję raczej w tym
      pierwszym - szukaniu dziury w całym...

      Co w tym dziwnego że wszyscy piszą o Legii i Wiśle?? To w tej chwili dwa
      najbardziej rozpoznawalne polskie kluby na zachodzie. I wiadomo że skupiają
      najwięcej uwagi przeciętnego kibica (takiego jak ja - po prostu zainteresowanego
      piłką, bez wielkich kibicowskich sympatii i antypatii). Dla mnie NIENORMALNE by
      było poświęcanie takiej samej ilości miejsca Legii i Wiśle i np. Górnikowi
      Zabrze. Największe kluby są na topie także w gazetach.

      A doszukiwanie się we wszystkim nieuczciwości? Powiem Wam jedno: dziennikarze,
      sędziowie, działacze, obserwatorzy i politycy to tylko przedstawiciele
      społeczeństwa, są naszym odzwierciedleniem. To że patrzymy na nich jak na
      bandytów i złodziei świadczy i źle o nas - oni są tacy sami jak my, sa naszym
      odbiciem - garstka uczciwych którym zależy na tym co robią, robią to z pasją i
      fachowo, no i mnóstwo cwaniaków - to po prostu prawda o Nas - Polakach.

      Podobno przykłąd idzie z góry... Ale niech każdy spróbuje najpierw być OK w
      swoim życiu i "na swoim podwórku"...
      • Gość: el lech Re: Nieświadomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 13:49
        nie ma sensu ironizowac o tym, czy posiadamy owa wiedze tajemna, bo nie w tym
        rzecz. i nikt z tu piszacych nie chce sie wymadrzac nad dziennikarzami, ktorzy
        maja o wiele wiekszy dostep do informacji...nie polujemy jak piszesz na
        stronniczych dziennkarzy, po prostu chcemy napisac o tym ze taki problem
        istnieje,
        nie do konca Ci "mr.marm", ze tak od niedawna czytasz prase sportowa (choc po
        dawnym "PS", braku "tempa", problemow katowickiego "sportu", takowej w kraju,
        fachowej niestety brakuje...:( ). jesli sie znasz troche na sporcie, a jak
        sadze tak jest, nie pisz ze stronniczosc naszej prasy sportowej, badz dzialow
        sportowych "wybiorczej", "rzepy", "faktu" czy "se", nie istnieje. poczytaj
        troche dokladniej, przyjrzyj sie ramowce tych gazet i czesto tresci tekstow.
        moze wtedy dostrzezesz, ze nie brakuje u nas kibicow, ktorzy stali sie
        dziennikarzami i nie wyzbyli sie zaslepienia swoim klubem...:( o nazwiskach
        pisalismy juz wyzej w kilku postach... nie o to chyba w powaznym dziennikarstwie
        chodzi, by byc stronniczym. juz 1972 w reportazach z IO w Monachium, Daniel
        Passent narzekal na poziom dziennikarstwa sportowego, wtedy PRL-u. po ponad 30
        latach ja mam wrazenie, ze to dziennikarstwo jest na jeszcze slabszym poziomie.
        jesli do tego dochodzi jeszcze stronniczosc, to juz ciezki mowic o ich
        profesjonalizmie...
        niestety...
        pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka