Dodaj do ulubionych

Frustracja Roya Keane'a

IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.09.02, 07:47
Dyskwalifikacja pilkarza Manchesteru (i bylego reprezentanta
Irlandii) Roy Keane do polowy listopada plus mala kara pieniezna
sa niczym w porownaniu z tym co traci oblicze futbolu
angielskiego. Juz po "popisach" tego zawodnika tuz przed MS'2002
powinien on byc zdyskwalifikowany na 1 rok lub dluzej.
Porachunki osobiste na murawie boiska (ostatnie uderzenie
lokciem w twarz bylego kolegi McAteerowa) swiadcza tylko o
slabosci psychicznej tego sflustrowanego pilkarza. Pilkarz ten
okres deyskwalifikacji powinien przeznaczyc na leczenie
psychiatryczne lub zmiana dyscypliny sportu, bowiem takie
zachowanie na boisku (zapewne choroba psychiczna) nie ma nic
wspolnego z podstawowymi zasadami gry fair w zawodowym futbolu.
Obserwuj wątek
    • legal.alien Re: Frustracja Roya Keane'a 03.09.02, 08:02
      Gdybys kogos uderzyl lokciem w twarz na ulicy to by cie
      aresztowali. A na stadionie bezmozdzy gladiatorzy XXI wieku moga
      sie na wet pozabijac. Gosc sie kwalifikuje do pierdla i nic
      wiecej.
    • Gość: jageer Re: Frustracja Roya Keane'a IP: 213.76.140.* 03.09.02, 08:11
      Bardziej nadufanego i denerwującego zawodnika nie widziałem.
      Facet myśli że jest wielą gwiazdą, a oni płacą mu jeszcze kupę
      kasy. Dawać go do Legi niech tu się wykarze.
    • Gość: wtc Re: Frustracja Roya Keane'a IP: 217.97.129.* 03.09.02, 08:15
      dla mnie i tak będzie największym piłkarzem na wyspach. MU
      forever
      • Gość: fuhr Re: Frustracja Roya Keane'a IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 09:20
        nie wiem czy graliscie kiedys w pike....
        takie rzeczy sie zdarzaja, i nie trzebna z tego robic wielkiego
        HALO!
    • Gość: grexon Re: Frustracja Roya Keane'a IP: 1.5.22f* / *.ds.pg.gda.pl 03.09.02, 11:17
      Panowie, co by nie mowic Roy wielkim pilkarzem jest. Ale jak sie
      zarabia 70 tys funtow tygodniowo to mozna miec lekkie poczucie
      wyzszosci i chyba racje ma McAteer ze pieniadze uderzyly mu do
      glowy. A swoja droga zawsze w druzynie czerwonych diablow musi
      byc jakis rzeczywisty diabel (pamietacie wyskok Cantony na
      kibica, ktorego nie powstydzilby sie sam Bruce Lee?).Oni biora
      swoje przydomki zbyt doslownie.
      • Gość: wegiel Re: Frustracja Roya Keane'a IP: *.waw.cdp.pl 04.09.02, 08:53
        CO wy do diabla myslicie ze gosc soboe podszedl i walnal
        drugiemu z lokcia.Walczyli o pilke i normalne ze sie czlowiek
        lokciami rozpycha.A ze mu przywalil z lokcia w twarz to nawet
        dobrze bo McAteer to pajac.A poza tym to Keane dobrze zrobil ze
        z trenerem sie poklocil bo ich przygotowania do mundialu byly
        kijowo zorganizowane.Faktem jest ze ostatnio przegina.Ale wroci
        po operacji i wszystko bedzie z powrotem ok i tytul tez bedzie
        dla MU.GLORY GLORY MAN UNITED

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka