Czekając na Anglię

IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.12.05, 02:26
Niemcy bez historycznych zaszłości? Hmm...;)
    • Gość: RG Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: *.zbuk.net 10.12.05, 02:40
      Oto moja prognoza na przyszłoroczny Mundial, przygotowana w oparciu o
      rzeczywiste wyniki ostatnich spotkań pomiędzy zainteresowanymi drużynami (daty
      rozegranych meczów w nawiasach). O własne typy pokusiłem się jedynie w tych
      przypadkach, kiedy określone drużyny nigdy dotychczas nie grały ze sobą
      oficjalnego spotkania.

      Ciekawe czy takie wyniki mają szansę się sprawdzić???



      Grupa A

      Niemcy - Kostaryka 2:1 (nie grali)
      Polska - Ekwador 3:0 (13.11.2005)
      Niemcy - Polska 2:0 (04.09.1996)
      Ekwador - Kostaryka 2:1 (16.02.2005)
      Ekwador - Niemcy 0:2 (nie grali)
      Kostaryka - Polska 0:2 (06.05.1990)

      1. Niemcy 9 6:1
      2. Polska 6 5:2
      3. Ekwador 3 2:6
      4. Kostaryka 0 2:6

      Grupa B

      Anglia - Paragwaj 4:0 (17.04.2002)
      Trynidad Tobago - Szwecja 1:3 (nie grali)
      Anglia – Trynidad Tobago 2:0 (nie grali)
      Szwecja – Paragwaj 1:2 (17.05.2002)
      Szwecja – Anglia 1:2 (27.04.2004)
      Paragwaj – Trynidad Tobago 1:1 (22.03.1989)

      1. Anglia 9 8:1
      2. Paragwaj 4 3:6
      3. Szwecja 3 5:5
      4. Trynidad Tobago 1 2:6

      Grupa C

      Argentyna – Wybrzeże K.Sł. 4:0 (16.10.1992)
      Serbia i Czarnogóra – Holandia 1:6 (25.06.2000)
      Argentyna – Serbia i Czarnogóra 3:1 (24.02.1998)
      Holandia – Wybrzeże K.Sł. 2:2 (nie grali)
      Holandia – Argentyna 1:0 (12.02.2003)
      Wybrzeże K.Sł. – Serbia i Czarnogóra 2:1 (nie grali)

      1. Holandia 7 9:3
      2. Argentyna 6 7:2
      3. Wybrzeże K.Sł. 4 4:7
      4. Serbia i Czarnogóra 0 3:11

      Grupa D

      Meksyk – Iran 2:1 (09.01.2000)
      Angola – Portugalia 1:5 (14.11.2001)
      Meksyk – Angola 2:0 (nie grali)
      Portugalia – Iran 1:1 (nie grali)
      Portugalia – Meksyk 0:0 (nie grali)
      Iran – Angola 2:1 (nie grali)

      1. Meksyk 7 4:1
      2. Portugalia 5 6:2
      3. Iran 4 4:4
      4. Angola 0 2:9

      Grupa E

      Włochy – Ghana 1:1 (nie grali)
      USA – Czechy 1:5 (10.06.1990)
      Włochy – USA 1:0 (13.02.2002)
      Czechy – Ghana 0:0 (nie grali)
      Czechy – Włochy 2:2 (18.02.2004)
      Ghana – USA 1:1 (nie grali)

      1. Czechy 5 7:3
      2. Włochy 5 4:3
      3. Ghana 3 2:2
      4. USA 1 2:7

      Grupa F

      Brazylia – Chorwacja 1:1 (17.08.2005)
      Australia – Japonia 0:3 (15.08.2001)
      Brazylia – Australia 0:1 (09.06.2001)
      Japonia – Chorwacja 0:1 (20.06.1998)
      Japonia – Brazylia 2:2 (22.06.2005)
      Chorwacja – Australia 7:0 (06.06.1998)

      1. Chorwacja 7 9:1
      2. Japonia 4 5:3
      3. Australia 3 1:10
      4. Brazylia 2 3:4

      Grupa G

      Francja – Szwajcaria 1:1 (08.10.2005)
      Korea Płd. – Togo 1:0 (nie grali)
      Francja – Korea Płd. 3:2 (26.05.2002)
      Togo – Szwajcaria 1:2 (nie grali)
      Togo – Francja 0:3 (nie grali)
      Szwajcaria – Korea Płd. 1:2 (nie grali)

      1. Francja 7 7:3
      2. Korea Płd. 6 5:4
      3. Szwajcaria 4 4:4
      4. Togo 0 1:6

      Grupa H

      Hiszpania – Ukraina 2:1 (10.08.2003)
      Tunezja – Arabia Saud. 0:1 (29.11.1988)
      Hiszpania – Tunezja 2:1 (nie grali)
      Arabia Saud. – Ukraina 0:0 (nie grali)
      Arabia Saud. – Hiszpania 0:2 (nie grali)
      Ukraina – Tunezja 0:1 (nie grali)

      1. Hiszpania 9 6:2
      2. Arabia Saud. 4 1:2
      3. Tunezja 3 2:3
      4. Ukraina 1 1:3

      1/8 finału

      Niemcy – Paragwaj 1:0 (15.06.2002)
      Holandia – Portugalia 1:2 (30.06.2004)
      Anglia – Polska 2:1 (12.10.2005)
      Meksyk – Argentyna 1:1 karne 5:6 (26.06.2005)
      Czechy – Japonia 0:1 (28.04.2004)
      Francja – Arabia Saud. 4:0 (18.06.1998)
      Chorwacja – Włochy 2:1 (08.06.2002)
      Hiszpania – Korea Płd. 0:0 karne 3:5 (22.06.2002)

      1/4 finału

      Niemcy – Portugalia 0:3 (20.06.2000)
      Japonia – Francja 1:2 (20.06.2003)
      Anglia – Argentyna 3:2 (12.11.2005)
      Chorwacja – Korea Płd. 1:3 dogrywka (13.11.2001 i 10.11.2001)

      1/2 finału

      Portugalia – Francja 0:4 (25.04.2001)
      Anglia – Korea Płd. 1:1 karne 4:3 (21.05.2002 i nie grali)

      o 3 miejsce

      Portugalia – Korea Płd. 0:1 (14.06.2002)

      FINAŁ

      Francja – Anglia 2:1 (13.06.2004)

      A jakie są wasze przewidywania?


      rafalgorka1@gazeta.pl


      • darkuss Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań 10.12.05, 02:53
        Brazylia nie wyjdzie z grupy??? Przegra z Australią i zremisuje z pozostałymi ??? Lekka przesada...
        No cóż.. "piłka jest okrągła a bramki są dwie"
        • rafalgorka1 Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań 10.12.05, 02:57
          Niby niemożliw i trudno w to uwierzyć, ale Brazylia nie wygrała ostatnich meczów
          z żadnym z 3 zespołów, które są w jej grupie!!!
          • Gość: gosciu555 Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: *.RES.cmu.edu 10.12.05, 06:01
            mundial to co innego. final bez brazylji to bylby szok.
            • filo_de_putino POL-GER 2:0 (Klose 89/samob. - Podolski 90/samob.) 10.12.05, 08:38
              Co Wy na taki plan? :)
              • bjorsky Re: POL-GER 2:0 (Klose 89/samob. - Podolski 90/sa 10.12.05, 12:43
                to nawet nie będą samobóje :) w końcu to Polacy strzelą Niemcom :)
                • anna-dark Musimy przegrać bo nam Niemcy gazu nie dadzą... 10.12.05, 15:59
                  Musimy przegrać bo nam Niemcy gazu nie dadzą...
                  • tatamajaja i już po balu... 10.12.05, 18:43
      • Gość: garfield Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: *.speed.planet.nl 10.12.05, 08:58
        Super analiza, dzieki! Moim zdaniem tylko Ukraine cenisz za nisko, potencjal
        obydwu egzotycznych druzyn z ich grupy wydaje sie byc mocno ograniczony.
        Losowanie w ogole bylo bardzo dziwne: powstaly 2 grupy smierci (C, E) i 6 bardzo
        slabych. Brazylia ma moze nie mocna, ale na tyle ciekawa grupe, ze chetnie
        wybiore sie na ktorykolwiek ich meczyk. I fakt: przedziwne, ze nie potrafili
        pokonac ostatnio zadnej z tych druzyn... Grupy A, D, G oraz H nie maja
        praktycznie ani jednego naprawde powaznego faworyta turnieju, jesli wziac pod
        uwage degrengolade francuska, hiszpanska niemoc w finalach i mimo wszystko
        chimeryczna gre Meksyku i Portugalii. Ale gramy w Europie, wiec pewnie wygra
        zespol europejski (Angole na papierze mocni jak nigdy), by za 4 lata mogla sie
        zemscic Brazylia czy Argentyna w RPA, i tak w kolko do konca swiata :)
      • Gość: mag Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: 213.134.177.* 10.12.05, 14:53
        trochę przesada...
        Myślę, że rozsądniej byłoby wziąć wyniki tylko meczów o punkty między tymi
        drużynami, bo w sparingach to różne cuda się dzieją (Polska - Włochy, właśnie
        mecze Brazylii, która przecież gdyby grała o stawkę to taki mecz jak np z
        Japonią byłby rozstrzygnięty po kwadransie).
        • Gość: halsiak Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: *.aster.pl 11.12.05, 02:37
          z tego co wiem, to właśnie to były mecze o stawkę
          nie jakąś wielką, bo z Australią i Japonią puchar konfederacji, co prawda też
          nie wierzę, żeby w MŚ sobie pozwolili na podobne wpadki, no ale jednak
          trzymajmy się faktów, mecze towarzyskie to nie były :)
      • Gość: Maciek Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: *.sympatico.ca 10.12.05, 21:44
        A czy to kolego jestes wrozka? Ale pobawic sie mozna zawsze ja tam wole analize
      • Gość: sepp Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: 87.207.202.* 11.12.05, 01:03
        Bardzo ciekawe, ale 21 z 48 meczów grupowych jest tylko twoim domysłem, to za
        dużo, jest zdaje się pięciu debiutantów i kilka drużyn nie grało ze sobą, można
        by wobec nich przyjąć średni wynik pomiędzy drużynami z zainteresowanej strefy
        rozegranymi dajmy na to na europejskich MŚ. Np. dla Niemcy-Kostaryka zebrać
        wyniki z '34, '38, '54, '58, '66, '74, '82, '90, '98 pomiędzy Europa i CONCACAF
        policzyć średni i już. Pozdrawiam.
      • Gość: aram Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.05, 14:49
        rozsadnie to zrobiles opierajac sie na wynikach innych meczow. Jednak nie
        wziąles jednego pod uwagę, że te wszystkie wyniki koreanczykow (szczegolnie te
        po wyjsciu z grupy na mś)byly drukowane na korzysc koreanczykow szczegolnie
        mecz Hiszpania Korea, wiec w tym cwiercfinale postawil bym na hiszpanow. Co do
        hiszpani jest takie powiedzenie ktore zawsze sie sprawdza. Graja jak nigdy a
        przegrywaja jak zawsze (ale tym razem na pewno nie z koreą)
        • anna-dark Kiedy ostatno Hiszpania coś ugrała na turnieju??? 11.12.05, 23:31
          Kiedy ostatno Hiszpania coś ugrała na turnieju???

          Gość portalu: aram napisał(a):

          > rozsadnie to zrobiles opierajac sie na wynikach innych meczow. Jednak nie
          > wziąles jednego pod uwagę, że te wszystkie wyniki koreanczykow (szczegolnie te
          > po wyjsciu z grupy na mś)byly drukowane na korzysc koreanczykow szczegolnie
          > mecz Hiszpania Korea, wiec w tym cwiercfinale postawil bym na hiszpanow. Co do
          > hiszpani jest takie powiedzenie ktore zawsze sie sprawdza. Graja jak nigdy a
          > przegrywaja jak zawsze (ale tym razem na pewno nie z koreą)
      • gromek1 Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań 12.12.05, 09:30
        Wykonałeś ogromną i kompletnie bezuzyteczną pracę.
        Lepiej było poćwiczyć słówka w jakimś obcym języku
      • Gość: bedela@interia.pl Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 13:13
        Brazylia nie przejdzie eliminacji???.Idź natychmiast do lekarza.
      • elabed Re: Moje typy na MŚ i wyniki ostatnich spotkań 23.12.05, 13:23
        Brazylia nie przejdzie eliminacji???. Idź natychmiast do lekarza!
    • Gość: schwung język artykułu jest na poziomie gimnazjum IP: *.debnet.pl 10.12.05, 02:43
      Sformułowania są tak toporne i niezrozumiałe, że momentami nie wiadomo o co
      chodzi autorowi. Pan Rafał chciał napisać ekstrawagancki artykuł a nadaje się
      on... a sam niech sobie pomyśli do czego.
      • anna-dark Czy Stec skończył przedszkole dziennikarskie??? 10.12.05, 11:54
        Czy Stec skończył przedszkole dziennikarskie???
      • Gość: BOODRYS Re: język artykułu jest na poziomie gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 12:43
        chyba was pogięło...Rfał Stec to najlepszy dziennikarz w Polsce i na pewno ma
        ogrona wiedze, a takze znakomite pioro-szkoda tylko ze nie kazdy umie to
        dostrzec- jezli czegos nie mozecie zrozumiec to swidczyo was zle,mysle ze RS
        pisze z mysla ze jego artykuly czytaja ludzie o woiekszej inteligencji i mniej
        powierzcownej wiedzy niz wy.
        wiecej felietonow Rafala Steca w gazecie!!!
        szczegolnie podobalo mi sie zdanie - nie nowe zreszta w jego artyytkulach - ze
        sensem futbolu jest gra z brazylia
        • Gość: mag Re: język artykułu jest na poziomie gimnazjum IP: 213.134.177.* 10.12.05, 14:32
          NO właśnie.. wkurza mnie już to jego pieprzenie o Brazylii. Futbol to nie tylko
          gra z najlepszymi bo nie na tym polega jego sukces, że można kiedyś zagrać z
          Brazylią, tylko na tym ,że w piłkę można grać wszędzie i nawet na poziomie A
          klasy czuć dumę z wygranej albo gorycz porażki...
          Sprowadzanie wszystkiego do Brazylii to duże przegięcie, bo odmawia gorszym
          futbolistom poczucia godności i sensu w tym, co robią.
          • anna-dark To dlaczego Brazylia nie zawsze wygrywała ??? 10.12.05, 15:47
            To dlaczego Brazylia nie zawsze wygrywała ???
            Francja ją rozjechała w finale jak czołg, i nawet Ronaldo nie pomógł, nie pamiętacie??? Viva la France !!!

            Gość portalu: mag napisał(a):

            > NO właśnie.. wkurza mnie już to jego pieprzenie o Brazylii. Futbol to nie tylko
            > gra z najlepszymi bo nie na tym polega jego sukces, że można kiedyś zagrać z
            > Brazylią, tylko na tym ,że w piłkę można grać wszędzie i nawet na poziomie A
            > klasy czuć dumę z wygranej albo gorycz porażki...
            > Sprowadzanie wszystkiego do Brazylii to duże przegięcie, bo odmawia gorszym
            > futbolistom poczucia godności i sensu w tym, co robią.
        • anna-dark Taki Stec to zaniża poziom intelektualny... 10.12.05, 15:46
          Taki Stec to zaniża poziom intelektualny...

          Gość portalu: BOODRYS napisał(a):

          > chyba was pogięło...Rfał Stec to najlepszy dziennikarz w Polsce i na pewno ma
          > ogrona wiedze, a takze znakomite pioro-szkoda tylko ze nie kazdy umie to
          > dostrzec- jezli czegos nie mozecie zrozumiec to swidczyo was zle,mysle ze RS
          > pisze z mysla ze jego artykuly czytaja ludzie o woiekszej inteligencji i mniej
          > powierzcownej wiedzy niz wy.
          > wiecej felietonow Rafala Steca w gazecie!!!
          > szczegolnie podobalo mi sie zdanie - nie nowe zreszta w jego artyytkulach - ze
          > sensem futbolu jest gra z brazylia
          • Gość: termit To ty zanizasz poziom intelektualny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 18:37
            idz sie popiep... z reszta swoich kolesi z MW

            • anna-dark Takim hasłem jesteś chamem... 11.12.05, 23:30
              Takim hasłem jesteś chamem...

              Gość portalu: termit napisał(a):

              > idz sie popiep... z reszta swoich kolesi z MW
              >
    • darkuss Re: Czekając na Anglię 10.12.05, 02:49
      Znów wychodzimy z grupy przed turniejem??? Widać ostatnia lekcja z Azji na nic się przydała...
      Rafale Stec - Nie dzielcie skóry na niedźwiedziu...
      Jo Wos prosza....
    • crapachino Replika 10.12.05, 02:51
      Panie Stec,

      Mówiąc szczerze mam dość Pana wiecznie pesymistycznych i dosłownie wołających o
      pomstę do nieba (a jednocześnie nic do niczego nie wnoszących) tak zwanych
      felietonów. Rozumiem, że ostatnie wydarzenia nie mogły wpłynąć zbyt pozytywnie
      na Pańskie samopoczucie (wygrana kaczyzmu, próby ułaskawienia Sobotki, Rywina i
      Kalisza), ale to nie powód, by doszukiwać się spisku w wynikach losowania MŚ
      2006 w piłce nożnej. Pańskie - jak to nazywają informatycy "defaultowe" -
      czarnowidztwo oraz niezmienne opluwanie wszystkiego (i wszystkich) bez względu
      na okoliczności stało się już cokolwiek nudne i sztampowe. Wyrzekanie na wyniki
      LOSOWANIA zakrawa zaś już na czystej wody lepperyzm (tzn. Balcerowicz...
      pardon, Beckenbauer musi odejść - nawet nie dlatego, że źle losował, tylko bo
      TAK). Radzę Panu, by zwrócił Pan uwagę na pozytywne aspekty losowania (i innych
      wydarzeń), takie np. jak to, że mamy realne szanse na wyjście z grupy. I nie
      mam tu na myśli Pana zjadliwej a szyderczej zarazem konkluzji, iż "mie
      wypadałoby z tej grupy nie wyjść". Ekwadorczycy i Kostarykańczycy też swój
      honor (jeśli nawet nie język) mają.

      Z poważaniem,


      crapachino
    • aap.sa Re: Czekając na Anglię 10.12.05, 05:39
      Panie Stec,czy stać Cię jeszcze na napisanie czegokolwiek,co nie trąciłoby żółcią? Facet, czy potrafisz sensownie ustosunkować się do otaczającej Cię rzeczywistości? Jak długo Rapaczyński tolerować będzie Twoje majaczenia?
    • Gość: gosciu555 Re: Czekając na Anglię IP: *.RES.cmu.edu 10.12.05, 05:57
      kosta ryka i ekwadow to dwie dobre drurzyny ale mozemy wygrac. z niemcami
      zreszta tez, jesli z nimi zremisujemy i zagramy z jajami z KR i Ekwadorem bedzie
      okay.
    • ruzam Re: Czekając na Anglię 10.12.05, 06:28
      A, autor bredzi o zawija w te sreberka ....
      • Gość: ol'bastard Dla Lamusow!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 09:15
        Frajerzy,penery i gaylordy prosze sie nie wypowiadac na temat pilki noznej,bo
        znow bedziecie ludzi wyzywac od nacjonalistow i ksenofobow
        prosze was nie przyjezdzajcie do Niemiec ani na mundial

        Niemcy -Polska zawsze ma podtekst!!!
        • Gość: pałerrendżers Re: Dla Lamusow!! IP: *.chello.pl 10.12.05, 12:59
          Grupa marzeń(mam nadzieję!)Mamy duże szanse wyjść z grupy na drugim miejscu!A
          to będzie już niesamowity sukces!Jeśli chodzi o 1/8 to jeżeli trafimy na zespół
          który niespodziewanie zdobył 1 miejsce w innej grupie to mamy szanse
          powalczyć.Ale jeżeli wszystko pójdzie tak jak powinno tzn.faworyci wygrają
          grupy to nie mamy o czym marzyć!Sam awans jest wielkim sukcesem(czyt:łatwa
          grupa eliminacujna).Dziękujemy wam piłkarze za awans i że będziemy mogli
          pokibicować na MŚ!!
    • Gość: Jakub Kwintkiewicz Re: Czekając na Anglię IP: *.med.yale.edu 10.12.05, 13:46
      za uzycie slowa "team" Pan redaktor powinien byc wylany, a ten kto to
      zatwierdzil rowniez. Istnieja w jezyku polskim synonimy dla slowa druzyna i to
      calkiem udane - panie redaktorze. Powinien pan sie przeprowadzic do USA i dac
      upust swojej, na pewno swietnej angielszczyznie, w jakims czolowym dzinniku
      nowojorskim, albo gdzies indziej gdzie na pewno Pana przyjma z checia. Przykro,
      ze nie razi to juz nikogo, nawet "Gazete wyborcza"
      Przepraszam, ze komentarz troche nie na temt ale to na tyle.
    • Gość: luis enrique Re: Czekając na Anglię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 14:03
      Część ten analizy może i słusza, ale nie wiem czemu co cztery lata czytam takie kwiatki:
      "Niemcy. Trzykrotni mistrzowie świata, czterokrotni wicemistrzowie, na co drugim mundialu wdrapywali się na podium. Dorobek brazylijski, a zawsze grali - czy raczej rzępolili - że bolały zęby."
      Widać Polacy muszą mieć Rasiaka (tak, tak Panie Rafale - to odnośnie jednego z Pana ostatnich felietonów), a dziennikarze muszą mieć Niemców.
      Cóż pan Rafał taki młody, że chyba nie widział Niemców na Mistrzostawach Świata w 1974, ani na Mistrzostwach Europy w 1972 (przez zespół ten był uważany za jeden z najlepszych w historii piłki nożnej). Może też mu się zapomniało, że trzykrotnie wywalczyli Mistrzostwo Europy.
      Cóż widać tacy zawodnicy Beckenbauer, Muller, Breitner, Hoeness, K.H. Rummenigge, Netzer (przypadkowo grał Realu Madryt), Klinsmann, Voller, Matthaus, Hassler, Augenthaler, Sammer, Ballack, Kahn są jedynie klasy podwórkowej. A może też wielu z nich Pan Rafał nie widział z uwagi na swój wiek i powtarza, to co mu się wydaje, że wie. Tak jak inni powtarzają, że Rasiak to drewniak... Może dostrzega Pan drzazgę w czyimś oku, podczas gdy we własnym...
      A Bernd Schuster to w ogóle cienias nad cieniasy, bo ledwo jedno Mistrzostwo Europy (później nie grał w kadrze), a gra w tak przeciętnych klubach jak Barcelona, Real Madryt i Atletico świadczy tylko o nieudolności tego piłkarza.

      "sensem futbolu jest granie z Brazylią"
      Ciekawe jak Pan Rafał nazwałby grę Brazylii w 1994 roku. Ciężko bowiem to, co wymyślił trener Parreira nazwać sambą. Czy może to też nie było rzępolenie?
      A Brazylia w 1986 to już w ogóle szczyt polu i finezji.
      A może sensem futbolu jest gra z Argentyną? Może Pan Rafał dowie się co się działo z reprezentacją tego kraju (i z samym tym krajem), że nie brała udziału w Mistrzostwach Świata (i to nie dlatego, że się nie zakwalifikowała) w 1938, 1950 i 1954. I że na MŚ w 1934 wystawili drużynę amatorską. A może nie wystawienie takich zawodników jak Angelilo, Maschio, Sivori w 1958 też Panu Rafałowi nic nie mówi, bo może Pan Rafał ich nazwisk po prostu nie zna. I też może Pan Rałag nie wiem, że kraj ten 14 razy wygrał Copa America, podczas gdy Brazyli połowę
      tego.
      I nie piszę tego jako wielki kibic reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów czy też kraju pampy, gdyż kciuki trzymam za Danię (ach ten ich dynamit! - jak żałuję, że ich tym razem nie będzie) i Hiszpanię.

      Pozdrawiam
      • Gość: mag Re: Czekając na Anglię IP: 213.134.177.* 10.12.05, 14:38
        Jeśli wszystko to, co piszesz, to prawda to szacunek dla ciebie.
        Widać, że dziennikarze GW w większości zwykłą grafomanię uprawiają, chwytliwe
        teksty, wielkie słowa, trochę nowych popularnych zwrotów typu team,( a może
        wkrótce coach )i już jest wierszówka. inna sprawa, że merytoryczna wartość nikła.
        pozdrawiam
      • gromek1 Re: Czekając na Anglię 12.12.05, 10:32
        Masz rację trzeba oddać sprawiedliwość niemieckim piłkarzom.
        Dodałbym do tej listy jeszcze z 1974 Overatha, z lat pózniejszych Kaltza,
        Littbarskiego, pancernych Brigela i Forstera, cieniasa Bierhoffa i tak można
        jeszcze by wymieniać przez kilka linijek.
        Dla przypomnienia, oglądając skróty z LM dowiedziałem się, że Szewczenko jest na
        dobrej drodze aby pobić rekord bramek zdobytych w europejskich pucharach, który
        należy do Gerda Mullera. facet grał 30 lat temu, w czasach, gdy w pucharach
        grało się w sezonie maksymalnie 11 meczów (12 w PUEFA). Teeraz 13, a gdy były
        dwie fazy grupowe w LM nawet 17. Pamiętać tez trzeba, że ówczesny Bayern nie
        miał w składzie ani jednego obcokrajowca.
        A co do Brazylii to za mojej pamięci (od 1974) to akurat najładniejszą piłkę
        grali w 1982, gdy nie weszli do "czwórki". Brazylia z 1970, 78, 86 i 90 istotnie
        była nie do oglądania, w 94 było nieco lepiej bo dało się oglądać Cafu, Dungę i
        Romario.
      • gacekemdk Re: Czekając na Anglię 12.12.05, 21:20
        Szanowny kolega pozwoli się nie zgodzić ze sobą? Chyba wszystko nas dzieli, bo
        ja pamiętam dziwne wyniki Argentyny w 1978 roku, ręce boga, a także wszelakie
        mniej lub bardziej domniemane naciski Perona i jego następców, mających spory
        wpływ na wyniki w Copa Amerika.
        Niestety nie kocham Duńczyków(ten ich dynamit powinien skisnąć, bo wywalili
        Jugoli całkiem niezasłużenie, a w dodatku jestem fanem Realu. Pozdrawiam
    • Gość: kolo Re: Czekając na Anglię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 14:36
      Ten wasz Stec albo nie ma pojęcia o czym pisze albo próbuje prowokować.Każdy
      kto zna historię MŚ wie,że takie mecze Niemiec jak np. z Anglią '66,'70 i '90
      z Włochami '70 albo Francją '82 należą do najwspanialszych i
      najdramatyczniejszych jakie kiedykolwiek rozegrano.Najbardziej kretyński
      artykuł jaki ostatnio czytałem.
    • Gość: Waran (L) Re: Czekając na Anglię IP: *.flashnet.pl 10.12.05, 14:37
      Trafiliśmy nieżle moim zdaniem. Mogliśmy lepiej oczywiście: grupa D zamiast
      Portugalii (z Meksykiem, Iranem i Angolą) i może H zamiast Ukrainy (Hiszpania -
      zwykle słaba na turniejach, Tunezja i kumple Bin-Ladena - Arabia Saudyjska).
      Gorzej to oczywiście grupa C zamiast Holandii (Argentyna, Wybrzeże Kosci
      Słoniowej z Drogbą i Serbia). Ten kto się spodziewał, że wpadniemy na drużyny
      pokroju Wysp St. Kitts & Nevis czy Zapierdzistan powinni pamiętać, ze to
      Mistrzostwa Świata i grają tu (teoretycznie) najlepsi. Nie lekceważyłbym
      Ekwadoru, bo ten mecz na wodzie niewiele pokazał, a mecz z Kostaryką to
      faktycznie może być niezła strzelanina. Dla mnie najważniejsze, że tam będę i
      obejrzę wyczyny naszych Orłów na żywca. Do zobaczenia w Gelsenkirchen,
      Dortmundzie i Hanoverze, a póżniej, miejmy nadzieje, w Monachium lub Stuttgarcie.
    • Gość: antystec STEC BEŁKOCZE I ZMYŚLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 15:00
      Chyba on oglądał inne ARD. For retards.
    • Gość: s.t.m Re: Czekając na Anglię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 15:06
      Szczerze mowiąc jest to grupa w zasiegu Polski, co prawda Niemcy graja u siebie
      ale my mozemy powiedzieć, ze rowniez gramy jak w domu...Niemcy sa do ogrania.
      Jednak wcale sie nie zdziwie jak obie reprezentacje zagraja na rewanz, by
      załozeniu ze wygraja z Ekwadorem i Kostaryka..Jedziemy na munidial"świetą
      wojnę"...trzeba wyjsc z grupy,aby spotkac sie z Anglikami i narescie pokazać
      Polska haryzme...Szwecja tak naprawde to trudniejszy rywal nawet Anglicy nie
      moga z nimi wygrac...!Chcialbym by z nalezytym szacunkiem i respetem podeszli
      pilkarze do swoich rywali a to najwazniejszy sukces...A tak przy okazji Panie
      Janasie mundial rozpoczal sie wraz z wylosowaniem grup...Zyczylbym sobie by
      mimo wszystko by munidal ten nie byl porazka z Korei
    • Gość: drew No to koniec... IP: 209.183.23.* 10.12.05, 15:41
      Po przegranej z niemcami i costa ricą bedzie szybki powrót.
    • Gość: marcin Re: Czekając na Anglię IP: 195.245.213.* 10.12.05, 16:40
      Kostaryki nikt nie doceniał w 1990 roku kiedy po raz pierwszy wystąpili na
      Mundialu a pokonali Szkocję i Szwecję w grupie. Ekwador już drugi raz z rzędu
      gra na misrzostwach awansować z Ameryki Południowej nie jest łatwo - gra każdy
      z każdym. A na Mundial do Niemiec nie pojadą m.in. Urugwaj i Kolumbia.
      • Gość: ray7 Re: Czekając na Anglię IP: *.ipt.aol.com 10.12.05, 19:50
        Te mistrzostwa swiata, beda podobne do wyborow na...papieza. Wybrali niemca, co bylo zreszta do przewidzenia. Dzisiaj nie ma czystego sportu. Bizness i tylko biznes, to sie liczy. A wiec Niemcy przynajmniej dojda do polfinalu. Dalej jezeli chodzi o Polske (chcialbym sie mylic)po wyjsciu z grupy przegrany mecz czy to z anglikami czy szwedami....bez znaczenia.Jezeli sie powtorzy sytuacja z Korei, to Niemcy przejda szwedow czy anglikow bez problemu...Co mamy dalej?Argentyne albo Holandie...I tu tez zrobia swoje sedziowie...bo to oni decyduja za sprawa FIFA...kto powinien wygrac...a wiec Niemcy, bo przeciez musza dojsc do polfinalu. Tu moga przegrac i mysle ze przegraja...tak jak w Korei ( tez przegrali koreanczycy, bo w koncu musieli)...i wtedy beda zadowoleni wszyscy, i ci z FIFA i niemcy. Brazylia czy Argentyna nie odegra wiekszej roli. MOj final to Anglia -Wlochy...ale jak to zwykle u mnie bywa...znowu sie pomylilem....
        • gromek1 Re: Czekając na Anglię 12.12.05, 10:41
          Trener Turków (lub Chorwatów) po zdobyciu 3 go miejsca na pytanie jak to się
          stało odpowiedział:

          "Mundial ma to do siebie, że trzeba wyjść z grupy.
          Potem o wszystkim decyduje jeden mecz i wszystko się może zdarzyć"

          I o to właśnie chodzi. Trzeba wyjść z grupy, a potem walczyć i nie patrzeć za
          siebie.
    • Gość: Earthman Niemcy bez historycznych zaszłości?! Ale bzudra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 19:41
      Nawet jeżeli bardzo chce się dowieść swej tezy, trzeba znać granice głupoty. A
      twierdzenie, że Niemcy to drużyna nieefektywna, z którą nie mamy historycznych
      zaszłości, to czysta głupota. Poza tym, martwienie się, że na Brazylię możemy
      teoretycznie trafić dopiero w półfinale, świadczy raczej o zadufaniu równym
      działaczom PZPN - albo kompletnej nieznajomości naszej piłki. Bardzo dobra
      grupa i nareszcie szansa, żeby zagrać więcej niż trzy mecze.
    • Gość: jojek pewnie wczoraj Stec się nieźle schlał i coś bredzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 19:49
    • Gość: phun PISUARY W NATARCIU :-( :-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 20:43
      rezydent Kwaśniewski rozpoczął procedurę ułaskawiania Zbigniewa Sobotki. Pomóc
      ma mu w niej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który ma przesłać akta
      sądowe. Trwają zakłady, czy Ziobro zdąży z przesyłką do 23 grudnia. A także czy
      prezydent ułaskawi bez Ziobrowej przesyłki.

      Wicepremier minister Ludwik Dorn wykonywał zlecone przez prezesa Kaczyńskiego
      zadania. W rządowym Radiu Maryja przedstawił koncepcje rad
      parafialno-policyjnych. Organów wspierających policję państwową, jak kiedyś ORMO
      milicję obywatelską.

      Liga Polskich Rodzin żyjąca w związku parlamentarnym z PiSua-rem zaproponowała
      nowe cudowne prorodzinne rozwiązanie. Matki, które zdecydują się porzucić pracę
      zawodową i zająć wychowywaniem dzieci, będą dostawały za to wynagrodzenie od
      państwa. Pieniądze na ich pensje pochodzić będą ze zlikwidowanych państwowych
      przed-szkoli, które w tym systemie okażą się niepotrzebne.

      Pan poseł Marian Piłka z PiSuaru uderzył prorodzinnie z drugiej strony.
      Zaproponował, aby bezdzietni płci obojga opłacali wyższe składki emerytalne. To
      może na prawicy chwycić, bo przecież uderza w geje i lesbijki, społeczność
      uważaną za wybitnie antykaczyńską. Skoro nie można pedałów walnąć pałką, to
      czemu nie składką?

      Swat parlamentarnego związku Samoobrony z PiSuarem eurodeputowany Ryszard
      Czarnecki wezwał państwa Kaczyńskich do legalizacji politycznych kopulacji
      Leppera z Kaczorami, czyli stworzenia koalicji rządowej. Kaczyńscy niczym
      molestowana o mariaż panienka milczą.

      Grupa działaczy mazowieckiego SLD pod przewodem Jacka Pużuka złożyła wniosek do
      sądu partyjnego SLD o wykluczenie z partii wojewody Andrzeja Nowakowskiego.
      Wsławił się on podtrzymaniem zakazu Marszu Równości w Poznaniu. Media ujawniły
      ostatnio, że Nowakowski uchylił byłemu senatorowi Henrykowi Stokłosie karę 326
      tys. zł za nielegalne wydobywanie żwiru i piasku. Ciekawe, jak znaczna była
      wdzięczność Stokłosy .

      Teatr Suka Off został zaproszony na Łódzkie Spotkania Teatralne. Ale nieformalny
      organ PiS-u bulwarówka „Fakt” zarzuciła teatrowi pornografię, a stołeczna
      prokuratura wszczęła śledztwo na wniosek pisuarskiego burmistrza. No i teatr
      Suka Off nie wystąpi. Łódzkie Spotkania Teatralne powstały jeszcze za pierwszej
      komuny. Wtedy, pomimo urzędowej cenzury, pokazywano tam spektakle polityczne
      ostro krytykujące PRL.

      Gdzie jest pierwszy ośrodek władzy IV RP? Bulwarówka „Fakt” poinformowała, że w
      willi pani Kaczyńskiej, matki Jarosława i Lecha, nocami spotykają się bracia
      trzymający władzę. Tam w asyście ministrantów Dorna, Ziobry i Wassermanna
      zapadają najważniejsze decyzje.
    • Gość: Maciek Re: Czekając na Anglię IP: *.sympatico.ca 10.12.05, 22:27
      Polska reprezentacja ponownie na MS.Podtrzymalismy tradycje w zwiazku z
      uczestnictwem na MS i jak zwykle brakuje nas na ME.Tak wiec swieto pilk bedzie
      z naszym udzialem tez.Mam dobry humor dlatego bo uwazam ze weszlismy na MS
      kuchennymi drzwiami biorac pod uwage nasza przed Mistrzostwami atmosfere w
      Polskiej pilce chociaz zasluzenie wygralismy eliminacje.Chwala Janasowi ale nie
      porownujmy go do Gorskiego ani do Piechniczka moze kiedys jak cos zdobedzie ale
      zdobyc 3 miejsce na MS to jest raczej nie do osiagniecia.Oczywiscie w
      dzisiejszej kadrze nie ma Bonka,Kasperczaka Lubanskiego czy Laty ale i tak nasi
      trenerzy poprzedni i wyzej wymienieni stworzyli taktyczny system ktory pozwolil
      tym swietnym pilkarzom oddac wszystko co dobre na boisku.Czy Janas stworzy ten
      chemicznie powiazane komponenty ktore sie beda nawzajem uzupelniac na dobre i
      na zle?.Oto jest pytanie i dopiero teraz nadszedl wielki egzamin dla pana
      Janasa jak chce pozostac w kuluarach polskiej pilki.Mozna tylko powiedziec ze
      ma zadanie utrudnione bo jak juz wspomnialem w przeciwienstwie do pana
      Gorskiego czy Piechniczka ma do dyspozycji pilkarzy bogatszych ale jakze
      slabszych od naszej niezapomnianej gwardii.Jednak ciesze sie bo nawet z ta
      nasza reprezentacja mamy absolutnie szanse na wyjscie z grupu.Zapomnijmy o
      Niemcach z nimi nie wygramy a zalatwia nas Polacy Podolski ktory twierdzi ze
      kocha swoja babcie i Polske i Klose syn znanego pilkarza z Odry Opole.Wygramy
      jednak z Kostaryke i z Ekwadorem.Co za test dla Janasa?.Moim zdaniem uda
      sie.Potem juz beda schody na ktore napewno by weszli Boniek Lato czy Kasperczak
      ale ciagle wierze w Janasa i w naszych.Przestanmy jednakowoz tylko przebierac w
      tym skladzie na MS i to w ataku.Tam juz mamy co mamy i lepiej nie
      bedzie.Frankowski,Oli,Rasiak,Zurawski,Piechna,Smolarek a dalej Jelen,Niedzielan
      Panie i Panowie nie tutaj jest nasz problem ATAK TO MY MAMY.Nawet pomoc jest
      okey.Nasz problem na MS to bedzie OBRONA i gra obronna.Jak wyjdziemy z grupy to
      podejrzewam ze wiekszosc czasu na boisku bedziemy spedzac na wlasnej
      polowie.Powtarzam mamy zawodnikow w srodku pola jak Kosowski,Szymkowiak,Mila i
      wyzej wymienieni ale my musimy znalezc gigantow na miare Wladyslawa Zmudy,Pawla
      Janasa Jerzego Gorgonia czy Antoniego Szymanowskiego czy Musiala czy
      Anczoka,Gorgonia.Teraz Pawel Janas powinien koncentrowac sie na systemie gry
      ktory by pozwolil ubezpieczac nasza obrone pomocnikami.Polozmy nacisk na gre
      obronna.Jeszcze jedno Dudek nawet na lawke powinien pojechac,to jest nasz
      najbardziej doswiadczony zawodnik, udowodnil to w Finalach Mistrzow z
      Milanem.Jak Borucowi zadrza nogi to bedziemy musieli postawic nastepnego
      bramkarza ktory nie ma doswiadzenia jak Kowalewski.Dudek dla mnie na lawke to
      jest minimum powinien pojechac.Jego sytuacja jest podyktowana skorumpowana
      polityka Beniteza I Liverpoolu
    • Gość: eraserhead Zlikwidować ME? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 23:11
      Skoro według redaktora Steca sensem futbolu jest granie z Brazylią to może
      należałoby zlikwidować Mistrzostwa Europy?? PRzecież są bez sensu.
    • Gość: Jurand stec bzdur IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.05, 23:43
      "Niemcy. Trzykrotni mistrzowie świata, czterokrotni wicemistrzowie, na co
      drugim mundialu wdrapywali się na podium. Dorobek brazylijski, a zawsze grali -
      czy raczej rzępolili - że bolały zęby"

      To może by tak polska reprezentacja przestała grać piłkę w fantazyjnym,
      ułańskim wydaniu a zaczęła rzępolić do bólu i wygrała kilka mistrzostw świata i
      Europy ?

      Takie dyskredytowanie osiągnięć niemieckiej piłki - było nie było jeśli chodzi
      o tytuły mającej drugą pozycję na świecie za Brazylią - ma moim zdaniem tylko
      jedną przyczynę: chorobliwą i ksenofobiczną niechęć do wszystkiego co
      niemieckie. Jak już nie da się zaprzeczyć faktom (tytułom) to przynajmniej
      porzępolić można, przy czym jedno z takich stwierdzeń przemawia. Zazdrość. Czy
      się mylę ?

      Absolutnym kretyństwem jest stwierdzenie że sensem gry w nogę jest granie
      przeciw Brazyli - dla mnie sensem jest sama radość z gry i dlatego gram
      regularnie od ponad 30 lat a prawie tyle samo odwiedzam piłkarskie stadiony by
      mieć radość z przyglądania się grze w wykonaniu ludzi potrafiących to czynić
      dużo lepiej ode mnie. Obojętnie czy jestem na stadionie w Polsce, Niemczech,
      Holandi czy Angli.

      Jesteś pan palant po prostu.
      • Gość: Matti Ale wy palanty jestescie IP: *.telsten.com / *.telsten.com 11.12.05, 02:39
        Stecu nie daj sie!
        Wszystko na powaznie, kurna troche dystansu panowie szlachta!
    • amoremio Re: Czekając na Anglię 11.12.05, 07:09
      Oni najwyżej cenią Polaków,
      których Janas nie powołuje. Miroslava Klose (urodzonego w Opolu)
      i Lukasa Podolskiego (Gliwice) powołuje trener Jurgen Klinsmann.
      ----------------------
      Zgadza sie, ze urodzonych w Polsce.
      Ale IMHO nie jest, z wielu powodów, nie w porzadku,
      ze autor pisze w tym kontekscie "Polaków".
      Czysto merytorycznie, rzeczowo, profesjonalnie,
      a nie politycznie itp. - nie w porzadku !
    • Gość: poranny gdzie sa tysiace polonistow i logikow? IP: *.chello.pl 11.12.05, 08:59
      gdzie sa polonisci w GW?
      Jaki "mundial"?
      skoro juz nie uzywamy mozgu to mowmy przynajmniej - "Swiatowy".
      Walka z wiatrakami, ale trzeba.
      • gromek1 Re: gdzie sa tysiace polonistow i logikow? 12.12.05, 10:49
        Poranny wypij kawę i obudź się. Nazwa Mundial jest ogólnoświatową nazwą WŁASNĄ
        od czasów gdy trzy razy z rzędu mistrzostwa odbyły się w krajach
        hizpańskojęzycznych 1978, 82 i 86. Podobnie jak na całym świecie Le Tour oznacza
        Tour de France, a The Race oznacza znane regaty żeglarskie.
    • kardiolog Re: Czekając na Anglię 11.12.05, 12:24
      To, ze Polacy wyjda z grupy jest proste jak drut. Zastanawianie sie nie ma
      sensu. Jedynym przeciwnikiem sa Niemcy i Polacy moga przegrac, ale i tak
      przechodza dalej. Sklad grupy A jest dobrym omenen nie dla Niemcow, lecz dla
      Polski.
      Zatem- niech Polska szykuje sie na gre z Anglikami, ci ostatni nie sa wcale w
      dobrej formie, wiec bialo-czerwoni realna moga ich pokonac.

      Co do tresci artykulu i odnoszenie sie do znanych polskich plkarzy to wstyd
      wciaz pisac o Klose i Podolskim- zaden z nich bowiem nie uwaza sie za Polaka,
      miejsce urodzenia w granicach obcego im panstwa to zadna identyfikacja
      narodowa. Podolski nawet nie mowi po polsku i mowic nie zamierza.

      Druzyna Janasa sklada sie z Dudka, Smolarka i Krzynowka. Potrzeba jeszce 8-miu
      zawodnikow- no , ale do czerwca zostalo mnoooostwo czasu. Janas na pewno zdazy:)

      Polska gola!


      kardiolog
      • agaj.agaj Re: Czekając na Anglię 11.12.05, 19:23
        Druzyna polska sklada sie z:
        1. kilku frustratow grajacych w polskiej lidze (jednej ze slabszych w Europie i
        swiecie), ktorzy chcieli wyjechac, ale z roznych wzgledow sie nie zalapali,

        2. kilkunastu frustratow ktorzy graja w drugich skladach lub drugich ligach
        zachodnich klubow,

        3. Krzynowka i Smolarka, czyli 2 zawodnikow, ktorzy graja w pierwszych skladach
        dobrych druzyn. Przy czym Krzynowek jest po kontuzji, a Smolarek jest trzymany
        w rezerwach przez Janasa.

        Logicznie myslac wyjscie z grupy wydaje sie niemozliwoscia.
        • gromek1 Re: Czekając na Anglię 12.12.05, 11:03
          Bredzisz. Lepiej, że teraz siedzą na ławie lub leczą kontuzje niż gdyby mieli to
          robić w kwietniu. Do zdrowia i formy wraca Szymkowiak, a niedługo dołączy
          Żurawski i pewnie Krzynówek. Co do Smolarka to szczyt formy ma już za sobą i nie
          wiem czy uda mu się go osiągnąć przed MŚ. Rozważania czy uda nam się wygrać z
          Ekwadorem i Kostaryką... Przepraszam ale nawet nie powinno się nad takimi
          przeciwnikami zastanawiać. Pomijając 3-0 na błocie to nie tak dawno
          zremisowaliśmy z Meksykiem, który z Kostaryką przegrał już po awansie (tak jak
          my z Białorusią 4 lata temu), a normalnie leje ich zawsze jak chce i
          zremisowaliśmy z USA, które również Kostarykańczyków obija niczym Anglicy nas.
          Już na tej podstawie możemy przyjąć, że w najgorszym wypadku gramy na poziomie
          ścisłej czołówki Concacafu. Oglądałem ostatnie Copa America ale Ekwadoru
          przyznam się szczerze w ogóle nie pamiętam, nawet nie wiem czy grali w ostatnim
          turnieju. W sumie do meczów z tymi drużynami trzeba podejść na zasadzie: zrobimy
          swoje i gramy dalej, ale zrobimy! bo samo się nie zrobi vide występy naszych
          drużyn w rundach wstępnych europejskich pucharów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja