maclaren
25.04.06, 20:56
Przyszła "kryska na matyska". Każdy wielki kiedyś kończy. Ale wielką
przyjemnością było/jest ogladać to co wyczynia Zidane. Myślę, ze moment wybrał
badzo dobry. Nie ma co dalej ciągnąć tego wózka i "przefurmaniać" swoją
legendę. Ale będę mógł swoim dzieciom i wnukom opowiedzieć o kimś takim jak
Zidane. I opowiedziec, co wyrabiał na boisku.
Dzięki wilkie Wielki Zizou!