a_s_i_m_o
03.09.06, 23:18
Jak zwykle popieram red. Steca. Może wykorzystać okres kiedy już Polska straci
realistyczne szanse na awans, by Beenhakker zajął się jakimiś systemowymi
zmianami w polskich strukturach?
P.S. Czy Beenhakker to nie znaczy: ciachacz fasoli? :-)