Logico primo - czy warto

19.01.07, 21:38
Zainteresowały mnie te zestawy ale ponieważ na stronie wydawnictwa piszą same
superlatywy (czego to nie rozwija u dziecka !?!) a nie miałam zestawów w ręce
chciałabym zapytać mam, które posiadają.
Czym te zestawy różnią sie od innych podobnych pozycji np. książeczek typu
"Elementarz X-latka"? Czy warto kupić jeśli w domu są różne inne gry, np.
Granny. Moja córka (5,5) ostatnio zainteresowała się nauką czytania - czy
takie logico primo będzie ciekawsze/skuteczniejsze od pracy z elementarzem?
Czy wszystkie zadania są podobne, tzn polegają na układaniu kółeczek i czy to
się dziecku nie nudzi?
Z góry dziękuję za opinie.
    • i2h2 Re: Logico primo - czy warto 19.01.07, 21:50
      Raz mieliśmy możliwość wypróbować. U nas wygrywają PUSy (Piotrek teraz np.
      sobie ułamki utrwalał przed klasówką). Logico właśnie przez te kółeczka zostało
      uznane za nudne i dziecinne.
      W przedszkolu Panie wspominały kiedyś o serii książeczek, z których zerówka
      lubi korzystać, ale dowiem się dopiero za jakies dwa tygodnie, jak nam choroba
      odpuści.
      • babatera Re: Logico primo - czy warto 19.01.07, 21:55
        A na stronach wydawnictwa reklamują też serię Piccolo Primo
        www.edukacyjna.pl/lista.php?poddzial=390 Jak się to czyta to wydaje się,
        ze można dzieki tym zestawom opanować wszystko: liczenie, wymowę a nawet
        angielski. Chociaż (!) www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=7365 Powinno być
        "Fruit and vegetables" a nie "Fruits"
    • i2h2 Re: Logico primo - czy warto 19.01.07, 22:03
      W ogóle to Starszy w tym wieku zaczął grywać z nami w scrabble (oczywiście
      zasady były do niego naginane). Młodsza za to od wczoraj recepty wypisuje -
      wzięła się na sposób i szuka liter w książce
      (www.merlin.com.pl/frontend/towar/432141 ), a dopiero potem przychodzi z
      pytaniem, czy dobrze napisała. Nie ingeruję, niech się sama męczy ;-)
    • katarzyna2222 Re: Logico primo - czy warto 20.01.07, 10:17
      z mojego doświadczenia
      w czerwcu kupiliśmy na dzień dziecka primo dla 2 latki i piccolo dla 5 latka
      i muszę zdecydowanie stwierdzić że primo dla mojego 5 latka zdecydowanie za
      łatwe
      za to 2 latka (w tej chwili 2,5 latka ) niezwykle lubi zwłaszcza w ogrodzie
      zoologicznym i nasze zwierzęta
      co do piccolo bo pewnie bardziej Cię interesuje
      mamy geometrię z samochodem
      kolorowe kształty
      kształty wzory liczby
      Liczby w zakresie 20 dodawanie i odejmowanie
      liczby w zakresie 100 dodawanie i odejmowanie dziesiatkami
      orientacja na płaszczyźnie
      Rośliny
      ślady
      czytam i spostrzegam
      jak widać więcej matematyki bo mój synek bardzo lubi ;)
      ale ogólnie w moim odczuciu są to zadania na spostrzegawczość i logiczne
      myślenie

      co do nauki czytania to u nas jakoś tak naturalnie wyszło, jak byl małym
      szkrabem to pytał o litery, szybko sie nuczył, główną atrakcja spacerów było
      literowanie nazw ulic i odczytywanie numerów rejestracji samochodów
      potem trochę odsunął to na dalszy plan
      a całkiem niedawno okazało się gdy przyszedł spytać "co tu jest napisane", a ja
      na to spróbuj przeczytać, że czyta :)
      nie jest to jeszcze czytanie książek, ale już spis treści przewertuje ;) menu w
      restauracji przeczyta ;) a najwazniejsze że zaczęło go bawić to, że potrafi
      logico raczej bezpośrednio w tym nie pomogły ale może niewłaściwe kupiliśmy są
      takie czytamy bajki, może te???
      trudno mi powiedzieć, bo nie widziałam ich w środku
      jeśli miałabyś jakieś pytania chętnie odpowiem
    • katarzyna2222 Re: Logico primo - czy warto 20.01.07, 10:20
      aha jeszcze dodam, że moim się nie nudzi i bardzo chętnie sie bawią logico,
      zadania sa bardzo różne ale ich rozwiązanie to właściwe ułożenie kółeczek, na
      odwrocie kartki sa zawsze podane właściwe rozwiązania, tak, że dziecko może
      samo sobie sprawdzić, czy dobrze zadanie wykonało
      • bogusia1231 Re: Logico primo - czy warto 25.01.07, 10:49
        My za namową znajomej nauczycielki z przedszkola (mamy drugoklasisty)
        zdecydowaliśmy się na PUS-y, chociaż logico też bym chciała kiedyś spróbować, a
        to chyba jak wygram w totolotka.
Pełna wersja