fireexit1
12.09.06, 10:50
witam wszystkich,
mam pytanie do graczy w pilke :-) (tylko prosze sie nie smiac ze mnie)
Gralam ze znajomymi w pilke tydzien temu. Stalam na bramce. Raczej ja bralam
to jako zart, no a chlopcy, grali na powarznie. I przy obronie pilki dostalam
nia prosto w czobki palcow. (bolalo niezle, myslalam ze sie zlamaly, ale nie)
Odrazu spuchly 2 palce i posinialy. Nie moglam ich zginac. Jeden jeszcze w
zgieciu b. boli, nie moge wyprostowac i jest jeszcze siny.
Prosze ekspertow pilki o rade: czy to powarzna kontuzja? Czy isc z tym do
lekarza, czy tylko wystarczy bandarzowanie i masc?
Dzieki bardzo za rady.