Dodaj do ulubionych

Cztery czerwone kartki dla Osasuny

IP: *.icpnet.pl 21.01.07, 00:22
a barca gra z ostatnim gimnastic wiec wracamy na fotel lidera!
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Wysocki Barca wraca na szczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 01:18
      Wygramy z Nastic, w środę kolejne zwycięstwo w Sevilli, w zaległym meczu z
      Betisem i obieramy kurs na trzeci z rzędu tytuł. I ETO'O CHODZI ;-)
      • Gość: bezstronny Re: Barca wraca na szczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 03:11
        "W drugim meczu wieczoru Sevilla bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z
        Villareal. Gospodarze wciąż prowadzą w tabeli, ale druga Barcelona traci do nich
        tylko trzy punkty, a rozegrała dwa mecze mniej."

        kto pisze te depesze? rozumiem, że jest po północy, człowiek zmęczony, ale każdy
        interesujący się chociaż w maleńkim stopniu ligą hiszpańską, czy piłką w ogóle,
        powinien wiedzieć, że Sevilla i owszem, grała mecz na wyjeździe, ale nie była
        tego meczu gospodarzem! :D
        • Gość: KoMer Re: Barca wraca na szczyt IP: *.crowley.pl 22.01.07, 05:36
          Real jest trzeci tylko dlatego ze (dla tych co sie nie orientuja) liczy sie
          bezposredni bilans spotkan druzyn. Tak wiec, Real wygral z barca ale przegral z
          Sevilla, za to barca przegrala z Realem ale wygrala u siebie z Sevilla... W
          takim wypadku (jako ze to dopiero polowa drogi po mistrza) liczy sie roznica
          bramek w lidze i tu barca ( ;( ) zdecydowanie prowadzi.W kazdym razie wyglada na
          to ze miejsce Sevilli zajma niedlugo nietoperze ( w Atletico naprawde watpie).
          barka ma decydowanie gorszy terminarz do polowy marca plus zalegly mecz. Jesli
          Real nie zacznie grac w pilke to znowu buraczane barwy bedzie mial puchar La
          Liga. BTW...
          Bylem dzis w Champie w wawie na Mall-Real i serio, poziom kibicow barki (chyba
          BO) byl poprostu zenujacy (pisze tak dlatego, ze staje sie to ostatnio
          nagminne!!!) Troche kultury panowie, dawno nie widzialem zeby ktos krzyczal puta
          barka w "takiej" knajpie ( a wy oczywiscie dzis barke zamienisliscie na
          krolewski Real). Albo mniej piwa, albo wiecej rozmow z rodzicami pt. "Jak
          zachowywac sie w miejscu pelnym ludzi, nie tylko kumanow, kill figo i radarow
          [to dopiero przypadek!!!] Jak chcecie pobluzgac lub zachowywac sie na poziomie
          pajacow z centralnego to wasza sprawa. Ale do Champa przychodzi wiele osob nie
          tylko z roznych zakatkow Polski ale i swiata. I Serio, nie widzialej jeszcze w
          tej knajpie takiej popeliny jaka wy odstawiacie. Czy liga angielska, czy
          wloska... Nawet jako kibic Realu wstyd mi za was. Moze kiedys naprawde
          wybierzecie sie do Barcelony by zrozumiec czym jest football a czym okropna
          ludzka glupota :/
          • Gość: grześ Re: Barca wraca na szczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 06:56
            > Jesli
            > Real nie zacznie grac w pilke to znowu buraczane barwy bedzie mial puchar La
            > Liga.

            za to Ty, nie tylko emanujesz wysoką kulturą, wyzywając innych od buraków, ale
            też imponujesz przy tym poprawną polszczyzną...

            > Troche kultury panowie, dawno nie widzialem zeby ktos krzyczal put
            > a
            > barka w "takiej" knajpie ( a wy oczywiscie dzis barke zamienisliscie na
            > krolewski Real)

            aha... czyli na Barcę wolno wołać puta, ale na Real to już brak kultury, bo on
            przecież "królewski" <rotfl>... i do tego jeszcze w "takiej knajpie", gdzie są
            ludzie "z całego świata"... no tak, przecież za granicą, w hiszpańskich
            knajpach "w królewskim Madrycie", a w szczególności w angielskich pubach to
            podczas transmisji sportowych panuje prawdziwy "Wersal"...

            podsumowując... lecz sie KoMer na nogi... powodzenia
          • Gość: rkoeman Re: Barca wraca na szczyt IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 09:18
            drogi kibicu i internauto. widac bardzo rzadko bywasz w pubie sportowym champions i widziales bardzo niewiele. ominely cie rasistowskie okrzyki skierowane w kierunku eto'o, wymachiwanie nazistowskimi symbolami ultras sur albo proby pobicia jednego z naszych kolegow przez osobe niespelna rozumu (jeden ze stalych bywalcow lokalu)

            szkoda. bo zamiast uprawiac retoryke rodem z lpr nalezy zaczac najpierw od swojego podworka i kibicow swojego klubu. pozniej krytykowac innych

            nawet w tym co napisales teraz w oczy bije straszna hipokryzja - pisanie 'barka' traci zwyklym buractwem. tak samo jak tego typu napinka na jakism forum - domyslam sie ze wiem gdzie siedziales. wystarczylo podejsc do osoby ktora cos krzyczala i zwrocic jej uwage. skoro poczules sie tak urazony.

            nie wiem tez co na celu mialo wymienienie kilku nickow znanych z serwisu blaugrana on-line skoro wymienione osoby albo nic nie krzyczaly albo ich po prostu nie bylo

            podczas gran derby dwoch dziwnych ludzi postanowilo pokrzycec w strone naprawde swietnie kibicujacych kibicow barcelony (flagi, szaliki, odspiewanie hymnu i kilku piosenek znanych ze stadionu camp nou) takie oto slowa 'indios y cules, misma mierda es' - jakos moglem wtedy do nich podejsc i zapytac sie jaki byl cel takiego zachowania. czego sie dowiedzialem? ze nic zlego nie robia i maja prawo krzyczec co chca. nie widzieli w tym nic zlego. jak przystalo na typowych hipokrytow

            nazywasz wiele osob pajacami. mimo ze siedzieli normalnie przed ekranem i ogladami mecz gadajac ze znajomymi. robisz tak poniewaz poczules sie anonimowo przed klawiaturka komputera i uznales ze mozna sobie pofolgowac. a wystarczylo wykazac minimum odwagi, podejsc do mnie i nazwac 'pajacem z centralnego'. skoro widac odczuwasz taka potrzebe. nic nie stalo ci na przeszkodzie. siedziales obok i mogles dzialac. co prawda nie wiem jaki bylby tego efekt ale ciezko gdybac o czyms co sie nie odbylo. byc moze twoje slowa zostalyby zle odebrane, byc moze osoba krzyczaca 'puta real' zarumienilaby sie wymownie i przestala szalec albo po prostu ktos zdenerwowalby sie po nazwaniu pajacem i odpowiedzial na wyzwiska tym samym. kto wie?

            wiec wstydz sie skoro lubisz ale zacznij od kibicow swojego klubu reagujacy na czarnoskorego pilkarza okrzykami przypominajacymi odglosy wydawne przez malpy badz cieszacych sie z kontuzji pilkarza przeciwnika.

            ps - w championsie przez kilka lat regularnych wizyt widzialem anglikow bijacych sie miedzy soba, amerykanow obrazajacych sie podczas super bowl, kibica stojacego przez telebimem na krzesle i krzyczacego w strone kibicow barcelony by 'wypie....'. widzialem kibicow realu majacych na flagach emblematy ss (jak wiadomo myslenie boli wiec mozna w polsce z duma obnosic takie symbole). widzialem kibice interu chccego zabic kibica milanu bo ten go obrazil. widzialem nawet dwoch gosci bijacych sie krzeslem podczas meczu ligi polskiej.

            pozdrawiam Cie drogi internauto i zycze mniej hipokryzji a wiecej dzialania
          • Gość: rkoeman Re: Barca wraca na szczyt IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 12:43
            i jeszcze jedno. mam przypomniec co mowiles o messim w championsie rok temu? czy wolisz tego nie wspominac?

            i tak przypomne - otoz zaczales krzycec w moja strone 'puta messi'

            to jest wlasnie tak kultura. licze ze jak bedzie kolejny mecz to podejdziesz i mi o tym wszystkim opowiesz sam. wspomnisz tez o 'czarnuchach' o obrazaniu eto'o - czyli wszystkim co mowiles i robiles

            ostrzegam ludzi ktorzy czytaja ten watek - przed wiara w slowa takiego hipokryty jak komar
            • Gość: KoMer Re: Barca wraca na szczyt IP: *.crowley.pl 22.01.07, 17:03
              rkoeman:

              "
              drogi kibicu i internauto. widac bardzo rzadko bywasz w pubie sportowym
              champions i widziales bardzo niewiele. ominely
              cie rasistowskie okrzyki skierowane w kierunku eto'o, wymachiwanie nazistowskimi
              symbolami ultras sur albo proby pobicia
              jednego z naszych kolegow przez osobe niespelna rozumu (jeden ze stalych
              bywalcow lokalu)

              szkoda. bo zamiast uprawiac retoryke rodem z lpr nalezy zaczac najpierw od
              swojego podworka i kibicow swojego klubu.
              pozniej krytykowac innych"

              Masz racje, nie mieszkam w tym pubie i nie wiem wszystkiego co sie tam dzieje.
              Ja uprawiam retoryke lpr? Obrazanie E2, wyzywanie go od czarnochow, uh uh uh,
              krzyczenie na glos puta Barca jeszcze mnie w tej knajpie nie spotkalo.Ja przy
              takim zdazeniu nie bylem. Ale wierze Ci na slowo i uwazam takie zachowanie za
              chamstwo, czy zeby bardziej politycznie jak checsz, warcholstwo... I takie
              zachowanie trzeba tepic. Gdzie ja napisalem ze to pochwalam?
              Wiec jesli siedza sobie kibice barcy na meczu realu, jak najbardziej ok. Moga
              dopingowac druzyne z ktora gra Real, ok. Bijcie brawo jak np. taki Maxi wczoraj
              ladnie zagra i osmieszy rywala, ok. Ale klaskanie przewaznie wtedy jak gracz
              Realu zle poda, zle przyjmie, zle uderzy jest dla mnie idiotyczne. Raczej
              swiadczy o jakims kompleksie (nie jestem ekspertem, moge sie mylic). Robicie z
              meczu cyrk. Dodatkowo jakies glupie okrzyki, od czasu do czasu obrazliwe. To nie
              jest na poziomie wedlug mnie. Od ludzi przychodzacych tak regularnie oczekuje
              czegos wiecej...

              "nawet w tym co napisales teraz w oczy bije straszna hipokryzja - pisanie
              'barka' traci zwyklym buractwem. tak samo jak
              tego typu napinka na jakism forum - domyslam sie ze wiem gdzie siedziales.
              wystarczylo podejsc do osoby ktora cos
              krzyczala i zwrocic jej uwage. skoro poczules sie tak urazony."

              Napisalem barka, bo bylem wkurzony. Moja wina, zalecialo hipokryzja.
              Nie napinam sie na forum, spoko. Przede wszystkim nie wiem jak wygladasz, gdzie
              siedziales, choc sie domyslam. Poprosilem kelnerke by zwrocila wam uwage (wam -
              tym co krzyczelni puta re.. i zachowywali sie jak wyzej napisalem). Czy zwrocila
              wam uwage, nie wiem. Ja przyszedlem na mecz i chcialem go obejrzec, nie bede
              specjalnie podchodzic do was i prosic o troche kultury. Za kogo sie uwazacie?


              "nie wiem tez co na celu mialo wymienienie kilku nickow znanych z serwisu
              blaugrana on-line skoro wymienione osoby albo
              nic nie krzyczaly albo ich po prostu nie bylo"

              Bo zam radara, choc slowo znam jest naduzyciem semantycznym.I widzialem jak z
              "wami", BO, siedzial (kiedys). Masz racje, wymieniaie nickow bylo glupie, ale
              wydawalo mi sie ze przynajmniej jeden trafie :>



              "podczas gran derby dwoch dziwnych ludzi postanowilo pokrzycec w strone naprawde
              swietnie kibicujacych kibicow barcelony
              (flagi, szaliki, odspiewanie hymnu i kilku piosenek znanych ze stadionu camp
              nou) takie oto slowa 'indios y cules, misma
              mierda es' - jakos moglem wtedy do nich podejsc i zapytac sie jaki byl cel
              takiego zachowania. czego sie dowiedzialem?
              ze nic zlego nie robia i maja prawo krzyczec co chca. nie widzieli w tym nic
              zlego. jak przystalo na typowych hipokrytow"

              Nie bylem to ja, wiec coz moge zrobic. Swiat jest pelen oszolomow, ale to ze
              ktos tak postepuje nie znaczy ze ja rowniez moge. Na tym wlasnie polega kultura.
              A ty dajesz przykald ze ktos kiedys sie zle zachowal. Co mnie to obchodzi?


              "nazywasz wiele osob pajacami. mimo ze siedzieli normalnie przed ekranem i
              ogladami mecz gadajac ze znajomymi. robisz tak
              poniewaz poczules sie anonimowo przed klawiaturka komputera i uznales ze mozna
              sobie pofolgowac. a wystarczylo wykazac
              minimum odwagi, podejsc do mnie i nazwac 'pajacem z centralnego'. skoro widac
              odczuwasz taka potrzebe. nic nie stalo ci
              na przeszkodzie. siedziales obok i mogles dzialac. co prawda nie wiem jaki bylby
              tego efekt ale ciezko gdybac o czyms co
              sie nie odbylo. byc moze twoje slowa zostalyby zle odebrane, byc moze osoba
              krzyczaca 'puta real' zarumienilaby sie
              wymownie i przestala szalec albo po prostu ktos zdenerwowalby sie po nazwaniu
              pajacem i odpowiedzial na wyzwiska tym
              samym. kto wie?"

              Ales bojowy, jejku... Nie nazwalem pajacami normalnie siedzacych ludzi przed
              ekranem i gadajacych z kolegami. Nie czuje sie anonimowy. I nie mialem ochoty
              sobie pofolgowac. Skad ty to wymysliles? Napisem ze zachowanie paru osob bylo
              zle, nie podobalo mi sie i uzylem tu porownanie do pajacow z centralnego. Ale
              nie was, tylko poziomu waszego zachowania podczas meczu. Ze az przytocze: "Jak
              chcecie pobluzgac lub zachowywac sie na poziomie pajacow z centralnego to wasza
              sprawa". Jak widzisz pisze tu tylko o zachowaniu. Moze porownanie glupie i
              bledne, ale mi tu bardziej chodzilo o sens a nie na zwymyslaniu. I nie uwazam
              was za pajacow. Zreszta co ja sie tlumacze..

              "wiec wstydz sie skoro lubisz ale zacznij od kibicow swojego klubu reagujacy na
              czarnoskorego pilkarza okrzykami
              przypominajacymi odglosy wydawne przez malpy badz cieszacych sie z kontuzji
              pilkarza przeciwnika"

              Uwierz mi ze za takich ludzi jest mi nawet bardziej wstyd. Bo osmieszaja nie
              tylko siebie.


              "ps - w championsie przez kilka lat regularnych wizyt widzialem anglikow
              bijacych sie miedzy soba, amerykanow
              obrazajacych sie podczas super bowl, kibica stojacego przez telebimem na krzesle
              i krzyczacego w strone kibicow
              barcelony by 'wypie....'. widzialem kibicow realu majacych na flagach emblematy
              ss (jak wiadomo myslenie boli wiec mozna
              w polsce z duma obnosic takie symbole). widzialem kibice interu chccego zabic
              kibica milanu bo ten go obrazil.
              widzialem nawet dwoch gosci bijacych sie krzeslem podczas meczu ligi polskiej."

              Juz pisalem o tym. Co mnie obchodza Ci ludzie? Takie zachowanie jest karygodne i
              sprawia ze czlowiek siedzacy obok czuje sie zazenowany.



              "pozdrawiam Cie drogi internauto i zycze mniej hipokryzji a wiecej dzialania"

              Rowniez pozdrawiam i zycze sobie mniej hipokryzji z calego serca. Tobie rowniez.
              Nie rozumiem tylko o co chodzi z tym dzialaniem?

              "jeszcze jedno. mam przypomniec co mowiles o messim w championsie rok temu? czy
              wolisz tego nie wspominac?

              i tak przypomne - otoz zaczales krzycec w moja strone 'puta messi'

              to jest wlasnie tak kultura. licze ze jak bedzie kolejny mecz to podejdziesz i
              mi o tym wszystkim opowiesz sam.
              wspomnisz tez o 'czarnuchach' o obrazaniu eto'o - czyli wszystkim co mowiles i
              robiles

              ostrzegam ludzi ktorzy czytaja ten watek - przed wiara w slowa takiego hipokryty
              jak komar"

              Jesli to bylem ja a tamtym gosciem ty to wygladalo to inaczej. To byl chyba mecz
              Real - Sevilla, moge sie mylic. Na poczatku meczu i w trakcie pierwszej polowy
              jezdziles po Zizou, ze dziad stary, klaskanie jak zle zagral itp. Kiedy mecz sie
              skonczyl okazalo sie ze Zizou zagral swietnie, byl bohaterem tamtego spotkania.
              Calej rozmowy z toba nie pamietam, w kazdym razie koniec byl mniej wiecej taki
              ze powiedziales Zidane poci sie jak swinia, a ja odpowiedzialem ze przynajmniej
              nie poci sie jak puta. Po czym jakies zamieszanie zrobiles ze ja krzycze o
              Messim czy o tobie puta, chciales zebym wyszedl z toba z Champa... Nie zamierzam
              podchodzic do ciebie i opowiadac o E2 czy messim. Nie obrazalem E2, nie jestem
              rasista co sugerujesz i staram sie nie byc hipokryta.
              Jedyne czego chce to troche kultury z waszej strony podczas meczu. Jak jestem na
              meczu barcy to sie tak nie zachowuje. Bo kazdy ma swoj klub ktory kocha,
              przychodzi obejrzec mecz i pokibicowac. Pragnie zwyciestwa swojej druzyny. A nie
              robi cyrk i obraza "przeciwnikow". Tylko o to mi chodzi.
              Pozdrawiam.
              • Gość: rkoeman Re: Barca wraca na szczyt IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 07:42
                drogi internauto,

                szkoda ze nie masz na tyle odwagi cywilnej by napisac jak naprawde wygladalo twoje obrazanie messiego (nie powiedziales ze poci sie jak 'puta' tylko 'puta messi' - i owszem chcialem wychodzic bo nie zwyklem robic glupawych awantur w srodku lokalu. byc moze tobie wydalo sie ze oznacza to od razu ciezkie mordobicie zamiast wyjasnienia slownie kilku kwestii. ty zaczales wtedy obrazac a nie ja)

                tak samo teraz nagle udajesz ze nic zlego sie nie stalo, tak naprawde to twoj pierwszy post byl napisany pod wplywem zlosci, bla bla bla. typowe dla hipokrytow

                nie, nie siedzialem tam gdzie osoba ktora cos krzyczala bo siedzialem przy barze. czyli tam gdzie zawsze zwyklem siedziec. wiec naprawde nic nie szkodzilo ci podejsc do tej osoby i grzecznie zwrocic jej uwage.

                w dalszej czesci mojej wypowiedzi piszesz cos o pajacach i wymieniasz nicki osob ktorych albvo nie bylo albo nic zlego nie robily poza ogladaniem meczu. ale skoro tak lubisz generalizowac to rownie dobrze mogles podejsc do mnie i mi o tym powiedziec. gdybam tylko jaka bylaby moja reakcja

                juz nie jeden raz drogi internauto pokazales sie z dosc slabej strony wiec twoje placze traktuje ogolnie jak brzeczenie much. postanowilem jednak odpowiedziec na te lamenty bo byc moze ktos to czytal i przez chwile ci uwierzyl. jak widac jest zupelnie inaczej niz to przedstawiles. pech? czy pozerstwo?

                napisales ze jeszcze nie spotkales sie w tej knajpie z takim zachowaniem innych kibicow by nastepnie dodac ze nie jestes tam czesym gosciem (ironizujac na temat 'mieszkania' w tym lokalu). czy tylko ja widze zaprzeczanie samemu sobie? skoro tego samego dnia byl mecz arsenalu z mu i doszlo podczas niego do utarczek slownych kibicow obu tych druzyn...

                twoje lamenty sa bezsadne, dziecinne i zalatuja potezna hipokryzja. jakos innego rodzaju okrzyki poczas zeszlorocznego gran derby ci nie przeszkadzaly i nie starales sie uciszac kolegi z ktorym ogladales ten mecz. dlatego nie masz zadnego prawa moralnego krytykowac innych skoro sam sie potrafisz podobnie zachowywac oraz sam potrafisz tworzyc podobne rzeczy

                pozdrawiam drogi internauto i licze ze nastepnym razem bedziesz mial minimum odwagi i jak cos nie bedzie ci pasowac o tym powiesz zamiast oczerniac innych na jakims forum. wymienianie osob nieobecnych badz niewinnych jest duza przesada. szczegolnie gdy nazywasz kogos pozniej 'pajacem z dworca centralnego'
                • Gość: KoMer Re: Barca wraca na szczyt IP: *.crowley.pl 23.01.07, 18:50
                  Oj kuman, kuman. Ja podtrzymuje swoja wersje. Nie wyszedlem z Toba bo nie mialem
                  ochoty, siedzialem z kumplami i chcialem dokonczyc piwo. Powiedzialem Ci ze jak
                  chcesz to mozesz poczekac az ja skoncze. Jeszcze raz, za kogo ty sie uwazasz?
                  Najwidoczniej to ty miales problem nie ja. Serio, nie chce mi sie z Toba czy to
                  wychodzic czy siadac i 'wyjasniac' pewne sprawy. Post napisalem po to zeby
                  zrocic uwage na wasze beznadziejne zachowanie w knajpie podczas meczy Realu. Ty
                  jak zwykle odwracasz kota ogonem. Ja podtrzymuje swoje wczesniejsze wypowiedzi
                  co do kultury w kanjpie bo oto mi wlasnie chodzilo. Jesli jeszcze nie rozumiesz
                  to powtorze. Nie mialem na celu obrazania nikogo, wyzywania, ponizania itp co
                  starsz sie sugerowac.

                  Hm, we wczesniejszym poscie napisales : "ostrzegam ludzi ktorzy czytaja ten
                  watek - przed wiara w slowa takiego hipokryty jak komar"

                  Wiesz, ja przynajmniej nie obrazam notorycznie ludzi na roznych forach. Nie
                  uwazam sie za alfe i omege, a wrecz jestem tego pewien. Popeliam bledy i sie do
                  tego przyznaje. Nie mam takich 'odpalow' jak pisanie do wlasciciela strony (ty
                  zrobiles to w przypadku realmadrid.pl) i grozenie pozwem do sadu. Jak sie
                  pozniej okazalo, totalna kompromitacja z twojej strony.
                  Co do twoich zarozumialych wypowiedzi na roznych forach. Zaczepiasz ludzi,
                  prowokujesz, a potem masz pretensje ze cie obrazaja. Nazywasz ludzi pedofilami,
                  nie posiadajac zadnej wiedzy na ten temat. Gromoslaw, Samoth, czy tez rkoeman,
                  bo stosujesz rozne nicki. Wiem ze moje slowa do ciebie nie trafia, bo wielu juz
                  probowalo. Zyjesz w swoim swiecie gdzie wszyscy o innym zdaniu sa hipokrytami
                  lub zboczencami. Szkoda, bo wiedze o pilce masz duza.

                  "rkoeman []
                  Dnia: 2004-05-21 13:03:08
                  Ziadnea zagral padake. Po 15 minutach byl spocony jak swinia.
                  Widac po nim kompletny brak formy."

                  www.jezzoman.republika.pl/blaugraniasci2.txt
                  Z mojej strony koniec tematu. Jeszcze raz, moim zamiarem bylo tylko i wylacznie
                  zwrocenie wam uwagi na temat waszego zachowania w pubie podczas meczy Realu.
                  Uwazam je za chamskie! Co nie znaczy ze uwazam was za chamow (niestety musze to
                  pisac bo ostatnio nie zrozumiales). Moim celem nie bylo obrazenie lub ponizenie
                  nikogo. Jesli to zrobilem to PRZEPRASZAM kazdego kogo urazilem.
                  Nie komar tylko KoMer.

                  Hala Madrid!
                  • Gość: rkoeman Re: Barca wraca na szczyt IP: *.acn.waw.pl 24.01.07, 06:29
                    dlaczego nie komar? skoro moze byc barka to bedzie komar. co za roznica? szczegolnie ze tak na ciebie wolaja. nie widze problemu

                    tak. pisalem o zidanie ze 'pocil sie jak swinia'. jakbys nie wiedzial jest to zwiazek frazeologiczny nie sugerujacy ze ktos jest 'swinia' tylko ze mocno sie poci. i to po 15 minutach meczu. rowniez nie moja wina a stwierdzenia faktu

                    natomiast krzykniecnie 'puta messi' oznacza zupelnie co innego. i jest rownie zalosne jak ktos krzyczacy 'puta real'. o czym zostales poinformowany.

                    z jednej strony piszesz ze nie chcesz nikogo obrazac a z drugiej caly czas stosujesz odpowiedzialnosc zbiorowa - od ktorej tak sie odzegnujesz. pretensje slij do tych osob ktore cos krzyczaly - a nie do tych ktorych nie ma w lokalu badz siedzialy przy barze ogladajac mecz.

                    nie krzycz nigdy w knajpie 'puta messi', nie pisz nic o pajacach, nie napinaj sie tak bo ja do ciebie podejde i na pewno bede chcial to wyjasnic. nie toleruje klamstwa, hipokryzji i napinki w wykananiu osob ktore pozniej odwracaja kota ogonem.

                    szczegolnie ze robisz dokladnie tak samo co ci zli kibice barcelony ktorzy tak bardzo uderzyli w twoj sposob zycia i swiatopoglad

                    obraziles mnie (i inne osoby) mimo ze nikt cie nie zaczepial i nic o tobie nie pisal. nie rob wiec z siebie ofiary bo jest to smieszne. pisz tez o sprawach o ktorych masz jakies pojecie - bedzie duzo lepiej

                    pozdrawiam cie drogi internauto i do zobaczenia w championsie. tym razem nie kupuj za duzo piw zebys nie mial wymowki ze chciales je wypic z kumplami
    • Gość: Luc2000 Pierwsza Liga Jezyka Polskiego IP: 201.14.221.* 22.01.07, 01:46
      Bogactwo Obfitosci !??? a co to jest ???????
    • Gość: elche Amunt Valencia, Visca el Valencia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.07, 08:07
      És un equip de primera
      nostre Valencia Club de Futbol
      que lluita per a defendre
      en totes bandes nostres colors
      En el Camp de l'Algirós
      ja començarem a demostrar
      que era una bona manera
      per a Valencia representarAmunt Valencia, Visca el Valencia,
      és el millor
      Amunt Valencia, Visca el Valencia
      del nostre cor
      Units com sempre
      els valencianistes et seguirem
      en cada estadi per a que triomfes
      t'animarem
      En la capital del Túria
      és el Valencia qui vist de blanc
      i defén la camiseta
      ple de coratge per a guanyar
      En Mestalla continuarem
      sempre esforçant-se
      per a triomfar
      i les glories arribaren
      i en competencia continuaran Amunt Valencia, Visca el Valencia,
      és el millor
      Amunt Valencia, Visca el Valencia,
      del nostre cor.
      Units com sempre
      els valencianistes et seguirem,
      en cada estadi perque triomfes
      t'animarem

    • Gość: fuck barca Cztery czerwone kartki dla Osasuny IP: *.adsl.highway.telekom.at 22.01.07, 10:11
      nie uraz sie chlopie ale barcelona to stara ku.rwa i nie wygra primiera
      division. chyba ze jej rywale beda mieli 7 zawodnikow na boisku.
      • Gość: fan Re: Cztery czerwone kartki dla Osasuny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 10:35
        "Fernado Torres przestrzelił bramkę". o co chodzi i kto to pisze?
      • Gość: waldos śmiszny napinaczu po co tak kozaczysz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:21
        jaki kozak z Ciebie ! nieprawdopodbne synku że taki odważny jesteś ! a Barca bez błysku,w słabej obiektywnie oceniając formie fizyczniej jest lidere,mimo zaległego meczu,a przecież eto'o i messi dopiero wrócą do drużyny !
        kozacz dalej netowy napinaczu,napewno osiągniesz swój cel czyli pogrążenie się w śmieszności,powodzenia
        • Gość: radar Re: śmiszny napinaczu po co tak kozaczysz? IP: *.ghnet.pl 22.01.07, 16:58
          ja komera rozumiem. jest to czlowiek sfer wyzszych. podziwiam go, ze w ogole
          wytrzymuje na meczu w pubie, ktory nie oferuje deski francuskich serow do
          lampek najlepszych rocznikow.

          Okrzyki kibicow to szpile atakujace jego milujace lad, harmonie i delikatnie
          jazzujaca trabke serce. W tej sytuacji musi pasc pytanie - jak w takiej
          niewinnej duszycce zrodzilo sie zamilowanie do pilki? Na to pytanie nie ma
          odpowiedzi - ono samo w sobie jest odpowiedzia na inne:W czym przejawia sie
          magia futbolu? Ano Miedzy innymi w tym, ze emocje (uwaga, slowo klucz) ktore
          nim kieruja moga zawladnac wszystkimi (jak w reklamie mastercard).

          I w tym momencie dochodzimy do sedna. Umilowanie do pilki noznej i fakt, ze
          mial odwage najpierw podzielic sie swoja pasja z przyjaciolmi a pozniej udac
          sie z nimi wspolnie do miejsca publicznego by obejrzec mecz ujawnily ciemne
          strony natury bohatera tego postu.

          Czlowiek, ktory z jednej strony obraza pilkarza danej druzyny tuz obok jej
          kibicow i nastepnie czmycha unikajac bezposredniej konfrontacji teraz za
          posrednictwem internetu uzala sie na zachowanie podobne. Czlowiek, ktory
          podczas jednej dyskusji powoluje sie na swoj patriotyzm i nie widzi powodow by
          potepic gen Franco za podjecie wiadomych decyzji. Czlowiek, ktorego opinia o
          ultras Realu jest tak oczywista, ze zakoncze ten akapit nie przytaczajac jej.
          Zostawiamy banaly typu "buraczane barwy" - to norma.

          i w ten sposob uzywajac futbolu jak oczywistej lampki podczas przesluchania
          przeswietlilismy goscia. ukazywanie wlasnych emocji to wspaniala plaszczyzna do
          socjologicznych wynurzen. przeswietlic mozna kazdego fana i zapewne wielu
          mialoby cos na sumieniu. w tym problem, ze (tak jak w zyciu by wpasc trzeba
          popelnic wykroczenie) do takiej publicznej analizy nalezy miec powod. A ten
          zapodal sam bohater piszac swego durnego posta.

          A mozna bylo wszystko zalatwic przy piwie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka