Dodaj do ulubionych

Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość

    • Gość: esse Re: Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.chello.pl 27.10.07, 14:57
      Być może Leo istotnie nie jest cudotwórcą, ale ważniejsze, że nasi piłkarze pod
      jego wpływem psychicznie dorośleją - a to już podpada pod kategorię cudu...
      Sprawa jest prosta: zakompleksiony kompleksem niższości trener-Polak będzie
      przenosił swoje strachy na zakompleksionych piłkarzy-Polaków. Innymi słowy: nie
      jestem przekonany o jakiejś superwybitności Beenakkera - ważne że są o niej
      przekonani nasi piłkarze...

      P.S. Za to w zupełności się zgadzam ze Strejlauem, że pomocnikiem Leo powinien
      być Polak. Choć niekoniecznie musi to być Kaczmarek - ile dorosły mężczyzna musi
      mieć w sobie autopogardy żeby pocałować w dłoń drugiego dorosłego mężczyznę?
      • adas313 Re: Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość 27.10.07, 15:12
        > Być może Leo istotnie nie jest cudotwórcą, ale ważniejsze, że nasi
        > piłkarze pod jego wpływem psychicznie dorośleją - a to już podpada
        > pod kategorię cudu...

        Do tego Leo potrafił wyciągnąć kilku piłkarzy z kapelusza z niezłym skutkiem.
        Czy ktoś z piszących tu wierzył w sens powoływania np. Mariusza Lewandowskiego?
        Ja nie.

        Trudno coś sensownego zmontować z kadry opartej na ligowej mizerii oraz kilku
        graczach mających miejsce w składach za granicą.

        > jestem przekonany o jakiejś superwybitności Beenakkera - ważne że
        > są o niej przekonani nasi piłkarze...

        W skali światowej Beenhakkerowi na pewno daleko do trenerów typu Mourihno,
        Capello, Scolari, Benitez... Ale w porównaniu z Polską to jest zupełnie nowa
        jakość - przynajmniej zdaniem kadrowiczów.

        Leo nie wykorzeni z dnia na dzień tego co wpojono graczom w Polsce - a na temat
        szkolenia juniorów w Polsce jak dotąd nie powiedział ani jednego dobrego słowa
        (i jakoś Polska Myśl Szkoleniowa nie zdobyła się na kontrargumenty).

        > P.S. Za to w zupełności się zgadzam ze Strejlauem, że pomocnikiem
        > Leo powinien być Polak.

        Pytanie tylko czy taki pomocnik pasuje trenerowi do wizji drużyny... Polacy
        trenerzy na pewno powinni mieć prawo obserwacji treningów, dobrze by było gdyby
        Leo był dla nich dostępny jako konsultant czy wykładowca ;o) Być może właśnie o
        te kwestie szkoleniowe chodzi w rozmowach o pieniądzach?
    • Gość: worad Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.mysmart.ie 27.10.07, 14:57
      przykre że taki Lato gada takie głupoty. Raczej Benhakker przy
      Janasie to jest ktoś. Same mądre dziadki w tym pzpn. A co oni
      osiągneli? Benhakker to przy nich profesjonalista, i to się im nie
      podoba. Tyle zawiści że komuś sie udało w końcu skompletować
      reprezentację na przyzwoitym poziomie i że nie jest to polak, bo
      przecież polscy specjaliści są naj lepsi, sami dadzą sobie radę itp.
      Wystarczy popatrzyć na ich osiągnięcia. Fakty mówią same za siebie.
      Panowie, to już jest Europa a nie kiszenie się we własnym sosie z
      którego nic sensownego dla polskie piłki nidgy nie wynikało. Czas na
      emeryturę panowie....
    • pjaxz Lato ma rację 27.10.07, 14:58
      Czemu tak się spieszymy z podpisaniem ten umowy? Spokojnie, awansujemy, umowa o
      dzieło zostanie wypełniona i wtedy można dać nowy kontrakt Leo. Nawet jeszcze
      wyższy od obecnego. Nie ma się co gorączkować. Wygramy z Belgią i będziemy mogli
      Beenhakera nosić na rękach.
      Co do Janasa - Lato przedstawił fakty, rzeczywiście Janas zachował się honorowo,
      więc nie wiem czemu na forum takie oburzenie?
      PS. Dziadki powinni odejść z PZPN, ale czasami mają rację.
      PS2. NIE obrażajcie Laty, na dzień dzisiejszy ten pan zrobił dla polskiej piłki
      "trochę" więcej od Leo.
      • uzman Pełna zgoda - Lato mądrze mówi. 27.10.07, 15:00
        Szkoda, że niektórych wytresowana przez GW nienawiść kompletnie
        znieczula na rzeczowe argumenty, co widać na tutejszym forum.
        • Gość: turtl Nieprawda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:16
          Zaprzecza oczywistym sukcesom Leo. Twierdzi, że zespół gra w kratkę. A przecież poza jedną wpadką w Armenii nie przydarzyło mu się nic, co mogłoby, w moim przekonaniu, uprawniać takie twierdzenie.

          Chyba oczywiste, że pierwszy mecz z Finami trudno tu w ogóle kwalifikować. Zespół jeszcze nie istniał, Leo zdążył rozegrać jeden sparing i nie miał szans ani sprawdzić zawodników, ani zbudować podstaw taktycznych.

          A z Kazachstanem... wygraliśmy 3:1. Źle ? Nie ma teraz znaczenia, kto pierwszy strzelił gola. Porównanie z Janasem jest głupie, bo jego zespół grał prymitywnie i potrafił tylko ogrywać słabszych. Janas miał Krzynówka, Żurawia, Franka i Szymka w życiowej formie i to głównie ich pojedyncze popisy zapewniły mu łatwą drogę w eliminacjach. A za Leo Polacy grają najlepiej od ćwierćwiecza i prawie każdy kibic to widzi..

          Lepiej miewać wpadki (Górski też je miał), ale mieć potencjał do wielkich rzeczy, niźli być dobrym rzemieślnikiem (a tak było za Janasa, póki kluczowi piłkarze mieli formę).
          • Gość: turtl * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:21
            Przepraszam. Naturalnie:

            "uprawniać takie twierdzenie" -> uprawniać do takiego twierdzenia

            "póki kluczowi piłkarze mieli formę" -> byli w formie
          • pjaxz Re: Nieprawda. 27.10.07, 15:24
            Ale czy Twoja wypowiedź stoi w jakiejś sprzeczności ze słowami Laty? Pomijam
            sprawy sportowe i porównanie w tej płaszczyźnie Leo z Janasem, bo to dyskusyjna
            sprawa.
            Kwintesencja słów Laty to "czemu już teraz mamy podpisać nowy kontrakt z Leo,
            gdy tak naprawdę jeszcze nic nie osiągnęliśmy na 100%". Po co teraz zawracać
            sobie głowę nowymi kontraktami, gdy czeka nas najważniejszy mecz eliminacji?
            Polska wygra, cała kraj będzie szczęśliwy i wtedy podpisujemy kontrakt. Co jest
            złego w takim rozumowaniu? Czasami warto się zastanowić i dopiero pisać, a nie
            pod wpływem emocji obrażać wybitnego piłkarza jakim był Lato.
            • Gość: turtl Re: Nieprawda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:29
              Po pierwsze - nikogo nie obrażam. Lato jest dla mnie herosem polskiej piłki, może największym.

              Po drugie - tak, stoi w sprzeczności. Bo nie pomijam spraw sportowych. Tyle, głupia dyskusja.
            • kuratorr Re: Nieprawda. 27.10.07, 15:33
              oprocz tej "kwinesencji" posunal sie do kilku (moim zdaniem) naduzyc:

              "- Zrobiliście z Leo cudotwórcę, a on na razie tak naprawdę nic nie osiągnął -
              mówi Lato. - Reprezentacja gra w kratkę, ma dobre jak z Portugalią, ale i słabe
              mecze, choćby z Armenią na wyjeździe czy oba z Finlandią albo ostatnią
              szczęśliwą wygraną z Kazachstanem."

              skomentowane wyzej

              "Paweł Janas przy Beenhakkerze to był gość! Listkiewicz po awansie do mundialu
              chciał od razu przedłużyć z nim umowę, a "Janosik" spokojnie zasugerował, by
              poczekać z tym do finałów."

              taaa... "Chlopaki grali dobrze, no niestety nie udalo sie". Gosc to on byl, no.

              Na miejscu Michała, gdy Leo domaga się teraz przedłużenia kontraktu czy
              podwyżki, powiedziałbym mu wprost: "Tam są drzwi!". Naprawdę damy sobie radę bez
              niego...

              to dziwne ze do tej pory sie nie udawalo.
            • Gość: dataBase Re: Nieprawda. IP: *.interkam.pl 28.10.07, 15:28
              Z biznesowego punktu widzenia należałoby podpisać kontrakt teraz.
              1. Jeśli pokonamy Belgie, awansujemy, wtedy Leo Beenhakker "zdrożeje", to On będzie mógł zażądać większego kontraktu, będzie dyktował warunki.
              2. Nie żyjemy w próżni, Beenhakker zna siedem języków obcych to nie jest jakiś ćwierćinteligentny trenerzyna tylko wykształcony trener. Znajdzie pracę wszędzie. Już teraz Beenhakker jest na 'listach transferowych' Anglików i Rosjan. Czy PZPN przebije później ofertę np. Anglików? Wątpie.
              • mr_pope Re: Nieprawda. 29.10.07, 17:32
                Ale wtedy na ME pojedzie jakiś Janas albo inny Engel, dostanie w trzech meczach
                i będzie tłumaczył dziennikarzom, że silna grupa była a poza tym to liczy się
                sam udział.
          • adas313 Re: Nieprawda. 27.10.07, 15:31
            > Zaprzecza oczywistym sukcesom Leo. Twierdzi, że zespół gra w
            > kratkę. A przecież poza jedną wpadką w Armenii nie przydarzyło mu
            > się nic, co mogłoby, w moim przekonaniu, uprawniać takie
            > twierdzenie.

            Na wyjazdach z zespołami typu Armenia traciły punkty wszystkie pozostałe drużyny
            - na papierze dużo silniejsze i lepsze.

            > Janas miał Krzynówka, Żurawia, Franka i Szymka w życiowej formie i
            > to głównie ich pojedyncze popisy zapewniły mu łatwą drogę w
            > eliminacjach. A za Leo Polacy grają najlepiej od ćwierćwiecza i
            > prawie każdy kibic to widzi..

            Zaś jego poprzednik miał świeżo naturalizowanego Olisadebe, który od tamtej pory
            jakoś zniknął z pola widzenia.

            Gwoli ścisłości: Leo też ma Krzynówka i Żurawia, a przede wszystkim Smolarka.
            Ale wyciągnął również paru ligowców którzy się sprawdzili.
            • Gość: turtl Re: Nieprawda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:41
              "Na wyjazdach z zespołami typu Armenia traciły punkty wszystkie pozostałe drużyny - na papierze dużo silniejsze i lepsze."

              No tak, ale wciąż kwalifikuje się jako wpadka. Zwłaszcza w zestawieniu z zespołem Janasa, któremu się taka nigdy nie zdarzyła (chociaż innym się zdarzały..)

              "Gwoli ścisłości: Leo też ma Krzynówka i Żurawia, a przede wszystkim Smolarka. Ale wyciągnął również paru ligowców którzy się sprawdzili."

              Nie no, oczywiście. Tylko Żuraw nie jest już w tej dyspozycji co przed paru laty. Także Krzynówek, choć gra wspaniale, szczyt kariery (przypadający na okres emliminacji do ostatniego mundialu) ma już chyba za sobą. Miałem na myśli głównie fakt, że zespół obecnie gra zupełnie inaczej. Jego siła nie leży tylko w kalibrze i donośności paru dział, ale w taktyce całej armii, że użyję porównania militarystycznego. Leo jest jak napoleoński marszałek reformujący armię ancient regimu, której przez lata nie tknęła myśl taktyczna nowoczesnego świata.
              • adas313 Re: Nieprawda. 27.10.07, 15:51
                > No tak, ale wciąż kwalifikuje się jako wpadka. Zwłaszcza w
                > zestawieniu z zespołem Janasa, któremu się taka nigdy nie zdarzyła
                > (chociaż innym się zdarzały..)

                Jak najbardziej. Choć skoro takie wpadki mieli inni, to nie jest to zwykła
                wpadka tylko (mało przyjemna) prawidłowość? Nawiasem mówiąc, czy ktoś na tej
                podstawie żąda odwołania Scolariego?

                > Leo jest jak napoleoński marszałek reformujący armię ancient
                > regimu, której przez lata nie tknęła myśl taktyczna nowoczesnego
                > świata.

                Tylko z wykonawcami niezbyt, vide grę bocznych obrońców w meczu
                z Kazachstanem.

                Dla mnie nadzieją na przyszłość jest nie tyle Leo (choć jak wejdziemy do ME to
                należy się pomnik) co dorastające dzieci emigracji lat 80. grające w juniorach w
                Niemczech ;o)

                Po prostu z naszej ligowej mizerii i Leo nie naleje.
          • Gość: buba LATO ma racje, _nie podpisywac przed awansem!!!_ IP: 212.160.172.* 29.10.07, 10:47
            Jak to nie gra w kratkę ????? A czy to moja wina ze leo wzial sobie
            przasnego nieudacznika Boba Kaczmarka na asystenta i ze sobie krecą
            lody z menedżerami Holenderskimi ??? A kto namawial pilkarzy
            Globisza do wyjazdow do Holandii i obiecywal im zalatwienie
            kontraktow ??? A kto powoluje Matusiaka bo zalatwil mu kontrakt w
            Holandii? A kto powoluje Zahorskiego bo to pupilek handlarza
            juniorami Boba Kaczmarka? A kto narzeka na terminarz w sposób
            zalosny? A kto puszcze medialne baki ze ma juz z nim teraz byc
            podpisany kontrakt, mimo ze mamy duze szanse dostac baty z Belgia i
            Serbia i nie awansowac? A kto nie robi nic zeby pomoc wprowadzic w
            Polsce prawidlowe szkolenie? Kto nie lobbuje u politykow za budowa
            boisk i systemem podatkowym wspierajacym sport (a z taka
            popularnoscia Leo smialo moglby to zrobic). A kto wymienia czlowieka
            szanowanego w UEFA K.Oleszka na jakas Marte Alf, z ktorą jeździ
            ogladac pilkarzy (powtarzam: jedzie leo + pani Marta ogladac mecz
            Groclin - ktoś tam !!!! chyba wiadomo o co chodzi?) A kto wzial
            handlarza ludzkim towarem de zeuw'a na menedzera kadry? Tenze de
            zewu nie potrafi zorganizowac nic, przez co PZPN musi ciagle
            naprawiac i tuszowac jego wpadki (np wyjazd na Kaukaz). Dla mnie to
            wszystko smierdzi ukladem na kilometr.
            • marek.k72 Dziękuję za tę wypowiedź! To głos rozsądku 29.10.07, 15:10
              Lepiej dla polskiej piłki byłoby gdyby ten zachwalany Beenhakker
              zakończył jak najszybciej tę swoją działalność w Polsce! Dla mnie
              może jechać gdzie chce na przykład na Księżyc (jasną stronę
              oczywiście)
        • Gość: Robin Re: Pełna zgoda - Lato mądrze mówi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 17:22
          Lato ma rację. Na razie są tylko cuda i przypadkowe zwycięstwa, bo wykreowanie 3-4 dobrych zawodników, którzy niosą ciężar gry, to na razie za mało. Kadra grając mecze w systemie sobota/środa, drugi mecz ma zawsze słaby. Nawet wychodząc w roli faworyta kompletnie nic nie trybi w tej maszynce i dlaczego tak się denerwujemy?? janas również miał przypadkowe zwycięstwa więc można go porównać z Leo. A pokonanie Portugalii w Chorzowie, to tylko walka i ambicja z przereklamowanym przeciwnikiem, który zresztą lekceważąco na s potraktował. powinniśmy częściej grać z przeciwnikami z wyższej półki a nie wybierać Wyspy Owcze, Estonię czy nawet Węgrów. Wtedy też dublerzy bądź zawodnicy mający przebłyski w lidze, nie potrafią wygrać meczu... Dlatego wstrzymajmy się z przedłużaniem kontraktu, może za 3 tygodnie będzie wiadomo, bo z Belgią nie będzie łatwo..
      • Gość: wax Re: Lato ma rację IP: 212.180.147.* 27.10.07, 15:01
        Dodajmy, ze w kwalifikacjach do MS drużyna Janasa prezentowała się
        solidniej niz obecna.
        • Gość: raskolnikov Re: Lato ma rację IP: *.chello.pl 27.10.07, 15:24
          Solidniej? Nie było to zbyt trudne zważywszy, że graliśmy w
          najsłabszej grupie eliminacji - po Anglii największą potęgą była tam
          Austria. Teraz grupa jakaś supersilna nie jest, ale jednak
          mocniejsza.

          Poza tym Beenhakker musiał przebudować drużynę dość mocno po
          mundialu i udało mu się to praktycznie w 2 miesiące - Janas czy inny
          Engel na jego miejscu przebudowywałby ją do dziś, a eliminacje tych
          ME dawno byłyby stracone.
      • marek.k72 Beenhakker to nieporozumienie. Lato ma rację 27.10.07, 20:18
        dokładnie tak
      • Gość: zzz Re: Lato ma rację IP: *.cable.mindspring.com 29.10.07, 11:59
        Janas postapil honorowo? Mowil ze odejdzie po Mundialu, a nie odszedl, tylko
        czekal az go wyrzuca, co dalo Leo malo czasu zeby sie przygotowac do eliminacji.
    • Gość: kibic a kto to jest lato???? IP: *.opawska.osi.pl 27.10.07, 14:59
      lato jako piłkarz był dobry jak na tamte lata ale szybko przyszli
      lepsi i szybko o nim zapomniano,powinno się zrobić to samo
      teraz,najpierw wypierd....z pzpn-u takich jak on a potem zapomnieć
      ze w ogóle istnieli!!!Na dzień dzisiejszy w Polsce są tylko
      przeciętni trenerzy!!! Nie ma trenerów którzy by nawet zblizyli się
      do poziomu pana Beenhakkera!!!Wstydzi się tego całe środowisko pzpn-
      u i podkładają nogę naszemu trenerowi......
      • Gość: turtl repetitorum mater studiorum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:05
        Historię piłki też dobrze znać kolego rzekomy "kibic".

        Lato był królem strzelców mundialu w Niemczech, czołowym polskim napastnikiem na mundialu w Argentynie i najlepszym asystującym na mistrzostwach w Hiszpanii. Chyba żaden polski piłkarz nie utrzymywał tak długo jak Lato kluczowej roli w polskiej ofensywie.

        Jest polskim mundialowym rekordzistą zarówno pod wględem liczby strzelonych bramek, jak i asyst.
    • Gość: ... Re: Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 14:59
      Grzesio,czekają na ciebie w psychiatryku.
    • Gość: M. Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.10.07, 14:59
      Grześ Lato nigdy nie słynął z tęgiego umysłu - nawet przed laty wśród piłkarzy
      nie miał statusu myśliciela. Prześledźcie jego "karierę" parlamentarną -
      PUSTKA... Pochodzę z Mielca i chcę pamiętać Latę jako świetnego piłkarza, a nie
      ograniczonego pseudo-działacza...
    • Gość: Funia Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 14:59
      Panie Lato i panie Strejlau wstydzę się czytając wasze myśli..
    • Gość: ybsen Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.eranet.pl 27.10.07, 15:00
      Przepraszam bardzo, a kto to jest Strejlau?
    • Gość: turtl Kto by pomyślał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:00
      To chyba był nasz najinteligentniejszy piłkarz. Zawsze przewidywał przed innymi bieg wydarzeń i był we właściwym miejscu w odpowiedniej chwili. Taki wieczny profesor. A tu palnął taką głupotę...

      Może to wynik nigdy nie gasnącej wiary w polskie możliwości, która tak wiele dała panu Lato w czasie piłkarskiej kariery ? ;) A może ma zwyczajnie słabość do Janasa, bo to w końcu równy chłop i z klasą.
    • Gość: NieLubieFutbolu Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.10.07, 15:01
      Smutek mnie ogarnia, kiedy czytam takie wypowiedzi jak ta (Grzegorza
      Lato). To był kiedyś wielki piłkarz, ale człowiek w nim jest malutki.
      "Tam są drzwi..." powinni usłyszeć działacze i trenerzy, którzy
      potrafią jedynie wyciągać honoraria za nic nie robienie.
      Nie lubie futbolu - ale od 2 lat widze, że polską kadrę prowadzi
      człowiek, który zna się na rzeczy.
      Tym mniej mnie dziwią kwaśne miny rodzimych "specjalistów".
      Panowie trenerzy, albo się nauczcie od fachowca - albo "Tam są
      drzwi..."
    • Gość: PZPN do gnoju! Polskich trenerów i działaczy trzymać z daleka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:02
      Najważniejszy mecz tuż tuż, a juz ta haniebnie bezwstydna zgraja
      trenerów i działaczy (w większości bez żadnych osiagnięć) znów
      ujadać zaczyna. Ludzie bez odrobiny przyzwoitości, pełni zawiści,
      głupoty i jadu. Dla własnej źle pojętej, złośliwej satysfakcji
      gotowi bruździć i psuć atmosferę. Czekają tylko na porażkę, by
      powiedzieć: "a nie mówiliśmy" i poklepywać się po plecach, że znów
      się nie udało co prawda, ale przynajmniej nikt się nie wychylił
      ponad ich marność. Mam jednak nadzieję, że Leo i spółka zamkną tym
      tłumokom gęby choć na chwilę. Parlamentarzysta Lato za swojej
      ostatniej kadencji nie był tak aktywny i jak się jednak okazuje na
      całe szczęście, bo jak już się teraz w końcu odezwał, to od razu
      ocean głupoty wypłynął.
    • Gość: wolly Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.chello.pl 27.10.07, 15:03
      Nie no Panie Grzegorzu uważałem Pana za poważnego człowieka, ale
      teraz muszę chyba zweryfikować ten pogląd.
    • acerola Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość 27.10.07, 15:04
      rzeczywiście do tej pory świetnie sobie radziliśmy bez LEO z całym
      szacunkiem dla pana Lato ale coś panu zaszkodziło może jakiś wirus
      filipiński obudż się pan od czsów PIECHNICZKA byliśmy na równi
      pochyłej w dół dół.......i dno
    • Gość: jajc Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:05
      Lato - tam sa drzwi...
    • Gość: dred Lato ma rację IP: *.forweb.pl 27.10.07, 15:09
      na dzień dzisiejszy Beenhakker nie osiągnął nawet tyle co Engel lub Janas tzn
      nie wywalczył awansu. gdy osięgnie wymarzony cel wtedy można z nim przedłużyć
      kontrakt ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. powiem więcej -
      reprezentacja pod jego wodzą wcale nie gra lepiej od reprezentacji trenowanych
      przez w/w panów. w zasadzie tylko jeden mecz zagrali na europejskim poziomie( z
      Portugalią w Chorzowie).
      • Gość: asd tych dwoje tłumoków nigdy nie awansowały do ME !! IP: *.komster.pl 27.10.07, 15:27
        j.w
        • Gość: dr na dzień dzisiejszy Beenhakker też nie IP: *.forweb.pl 27.10.07, 15:48
      • Gość: eeee? Re: Lato ma rację IP: *.acn.waw.pl 27.10.07, 16:34
        Leo wprowadził do MŚ Trynidad i Tobago, obiektywnie piłkarsko dużo
        słabszy od Polski.
        • Gość: Robin Re: Lato ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 17:24
          Lato ma rację. Na razie są tylko cuda i przypadkowe zwycięstwa, bo wykreowanie 3-4 dobrych zawodników, którzy niosą ciężar gry, to na razie za mało. Kadra grając mecze w systemie sobota/środa, drugi mecz ma zawsze słaby. Nawet wychodząc w roli faworyta kompletnie nic nie trybi w tej maszynce i dlaczego tak się denerwujemy?? janas również miał przypadkowe zwycięstwa więc można go porównać z Leo. A pokonanie Portugalii w Chorzowie, to tylko walka i ambicja z przereklamowanym przeciwnikiem, który zresztą lekceważąco na s potraktował. powinniśmy częściej grać z przeciwnikami z wyższej półki a nie wybierać Wyspy Owcze, Estonię czy nawet Węgrów. Wtedy też dublerzy bądź zawodnicy mający przebłyski w lidze, nie potrafią wygrać meczu... Dlatego wstrzymajmy się z przedłużaniem kontraktu, może za 3 tygodnie będzie wiadomo, bo z Belgią nie będzie łatwo..
          • Gość: hrb Uszaszowski Janasowi awans uratowal Frankowski... IP: *.VIC.netspace.net.au 27.10.07, 18:37
            Dzisiejsi pilkarze tez do orlow nie naleza, ale Leo ZLEPIL Z NICH
            DRUZYNE.
    • Gość: kibic Listkiewicz, Lato, Strejlau, Engel - Panom już IP: *.client.duna.pl 27.10.07, 15:09
      dziękujemy i do wiedzenia, wolę Leo i "PRZYPADKOWE" zwycięstwa, niż cudowną
      polską myśl szkoleniową.
    • Gość: Marioo Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.client.duna.pl 27.10.07, 15:10
      <blurp> Lato dba po prostu o swoje interesy, gdzież tam by przyznał, że na świecie są lepsi od niego i kliki jego kumpli trenerów? Tja. Z Don Leo lepiej podpisać, bo inaczej Anglia go nam sprzątnie, jeszcze parę takich wypowiedzi leśnych dziadków i nawet olimpijski spokój Leo może się skończyć.
    • Gość: BUBBA Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.planters.net 27.10.07, 15:14
      " Zrobiliście z Leo cudotwórcę, a on na razie tak naprawdę nic nie osiągnął -
      mówi Lato. - Reprezentacja gra w kratkę, ma dobre jak z Portugalią, ale i słabe
      mecze, choćby z Armenią na wyjeździe czy oba z Finlandią albo ostatnią
      szczęśliwą wygraną z Kazachstanem. Paweł Janas przy Beenhakkerze to był gość!
      Listkiewicz po awansie do mundialu chciał od razu przedłużyć z nim umowę, a
      "Janosik" spokojnie zasugerował, by poczekać z tym do finałów. Na miejscu
      Michała, gdy Leo domaga się teraz przedłużenia kontraktu czy podwyżki,
      powiedziałbym mu wprost: "Tam są drzwi!". Naprawdę damy sobie radę bez niego..."


      co za IDIOTA ten lato!
    • Gość: isa No pięknie, już stare dziady tupią nóżkami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:14
      Tyle, że Strejlau i Lato razem wzięci nie osiągneli na ławce
      trenerskiej, chciażyby 10% tego, co Beenhakker.
    • Gość: mat Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 15:14
      wyrzucić Latę, kolatora i całą starą gwardię. Listkiewicz teraz pozuje takiego dobrego prezesa a kiedy obiecywał że podda się do dymisji.
      Wpuścić tam ludzi którzy mają na celu dobro polskiej piłki a nie balowanie na zjazdach w Sheratonie za pieniądze podatników i napchanie portfela.Zlikwidować funkcję delegata- dostają pieniądze za pokazanie się raz do roku na zjeździe.
    • Gość: Martwy_Karp Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.chello.pl 27.10.07, 15:17
      Tacy goście jak Lato zatrzymali się piłkarsko w latach 70.
      A jeśli chodzi o Janasa to on się nadaje hehe z wyglądu i inetelektu
      wypisz wymaluj ... wykidajło
    • Gość: widzew w warszawie Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.aster.pl 27.10.07, 15:17
      jan tomaszewki, jerzy engel, antoni piechniczek, andrzej stejlau -
      jakaż cudowna śmietanka; elita polskiej piłki nożnej. jeszcze "pół
      litra wójcik" i cała samoobrona polskiej myśli szkoleniowej.
      piechniczek może krytykować, bo osiągnięcia trenerskie ma.
      a pozostali i grzegorz sld lato?
      nie mają prawa.
    • uzman Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca 27.10.07, 15:17
      na MŚ w Hiszpanii i Niemczech. Zasługi Laty dla polskiego futbolu są
      nieporównywalne z tym, co zrobił Leo.

      A burakiem sam jesteś.
      • Gość: nix Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:22
        Jego zasługi jako piłkarza są niepodważalne, ale jako trener /
        działacz / komentator życia piłkarskiego etc. kompletnie NIC nie
        osiągnął. ZERO.
        • mlasskacz Janasowi sparaliżowało mózg w meczu z Niemcami i 27.10.07, 17:40
          sam sie wyeliminował. Gośc któremu ustaje myslenie w rozstrzygającym meczu niech prowadzi kiosk a nie reprezentację.
          • mlasskacz A Grzesiu miał żelazne nogi ale jak widać i głowę. 27.10.07, 17:41
            .
            • Gość: zumburumba A naszych trenejro zżera zwykła zwaiść :) IP: 217.98.82.* 27.10.07, 19:08
              ale to takie nasze i swojskie :)
              • Gość: kibic z Gdyni Lato!!! CO??? WYJAZD!!!!!!!! IP: *.gdynia.mm.pl 27.10.07, 20:12
                Panie Lato. Trenerem byl pan żadnym. W parlamecie z SLD jeszcze
                gorzej. Sugeruje nie robic z siebie drugiego Tomaszewskiego bo
                szacunek Pan jeszcze ma. A od Leo prosze sie odp...!!!!!!!
                P.S. JEB... JEB... PZPN!
                • sokolasty Re: Lato!!! CO??? WYJAZD!!!!!!!! 27.10.07, 20:33
                  Tu Lato ma trochę racji:

                  "Reprezentacja gra w kratkę, ma dobre jak z Portugalią, ale i słabe mecze,
                  choćby z Armenią na wyjeździe czy oba z Finlandią albo ostatnią szczęśliwą
                  wygraną z Kazachstanem."

                  ale tylko trochę - Polska reprezentacja jest nie do poznania. Potrafią
                  przegrywać, a potem zwyciężyć. Za poprzedników jakoś niewiele razy się to zdarzało.

                  Idź pan w na grzyby, razem z resztą działaczy, w buźkę kopanymi. Jako piłkarz
                  się pan spełnił, czy nie lepiej na tym poprzestać?
                  • Gość: ert Re: Czemy POL popadają w skrajności ?!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 22:32
                    > ale tylko trochę - Polska reprezentacja jest nie do poznania.
                    Potrafią
                    > przegrywać, a potem zwyciężyć. Za poprzedników jakoś niewiele razy
                    się to zdarz
                    > ało.

                    Nie? A nie pamiętasz może, jak wyszlismy z grupy jako pierwsi w
                    Europie do Mistrzostw?!
                    A teraz? Właściwie JEDYNA podnieta to 1 zwycięstwo nad Portugalią w
                    kryzysie!
                    OT CO!
                    A wy już wszyscy po orgazmach %-)))))
                    Co pokazaliśmy z Armenią, Kazachstanem i Finlandią? NIC!

                    Tzn. troszkę się uciułało, ale te troszke TO się ZAWSZE ciułało.

                    Niech tam sobie będzie LEO, mi tam nie wadzi.
                    ale nie kumam tych spazmów orgazsycznych na jego widok.
                    Zupełnie powariowaliści.

                    Wartość zwycięstw mnożycie x10, a o fatalnych meczach sie zapomina.

                    I TO jest typowe dla PL. Tylko w skrajności popadacie.

                    pzdr
                    a-tapety.xx.pl
                    • Gość: baca Przy Lato Jeleń to jest strzelec IP: *.aster.pl 27.10.07, 23:28
                      Grzesiu zamknij ryja
                • Gość: kibic panie Lato! Tam są drzwi! IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 20:37
                • Gość: DDD Jakby Lubanski za Lato... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 22:28
                  pojechałby to nie 3 miejesce tylko 1!!!
              • Gość: mp Re: A naszych trenejro zżera zwykła zwaiść :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 20:54
                zgadzam sie !!!
                NIE MA ŻADNEJ POLSKIEJ SZKOŁY FUTBOLU
                • kontonaspam Re: A naszych trenejro zżera zwykła zwaiść :) 27.10.07, 22:49
                  Nie ma polskiej myśli szkoleniowej????
                  A słynna polska taktyka, praktykowana od lat, czyli:
                  na naszej połowie - wyyyyyjeeeeeeeeebb!!!!
                  na przeciwnika połowie - wjeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeebb!!!!

                  Proste i skuteczne, o ile - kolejna złota myśl polskiej
                  szkoły futbolu - przeciwnik pozwoli.
              • Gość: ironlord Re: A naszych trenejro zżera zwykła zwaiść :) IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 22:28
                smutne i prawdziwe. zawiść że nasze trenerskie patałachy nie potrafiły tego co
                zrobił Leo, więc trzeba go zniszczyć, wmówić wszystkim że przecież nic nie
                zrobił, każdy głupi tak potrafi nawet antek z podwórka
                • exex Re: A naszych trenejro zżera zwykła zwaiść :) 28.10.07, 09:04
                  Tylko nikt nie pamięta, że do tej pory nikt nie awansował do EURO z naszą
                  drużyną,a Leo jest w tej chwili najbliżej. Nawet po wielkich mistrzostwach
                  świata jakoś zawsze przychodził dołek i żaden nasz "trener" nie mógł zmotywować
                  naszych, abyśmy w końcu tam pojechali. Patrz np; Boniek i jego brzemienna w
                  skutkach przegrana z Łotwą 0:1 w el. Euro 2004.
        • darling221 przy tow. Lacie, to każdy jest gościem 27.10.07, 17:40
          • Gość: AK Re: przy tow. Lacie, to każdy jest gościem IP: *.acn.waw.pl 27.10.07, 18:19
            Masz rację, przecież towarzysze radzieccy mówili, że holiendry eto
            zaraza. Miernota z Mundialu WM74 strzelająca bramki dzięki Kaziowi
            Deynie i Kasperczakowi uważa się za eksperta (przestał myśleć - bo
            wie:))). Działaczyna od siedmiu boleści, pierdzistołek itp.
            • Gość: aston Re: przy tow. Lacie, to każdy jest gościem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 19:54
              Trochę obiektywizmu. Lato na Mundialu 74 i przez wiele
              reprezentacyjnych (oraz klubowych) lat to wielki piłkarz. Ale to
              wcale nie czyni z niego znawcy, geniusza intelektu i człowieka
              wolnego od zawiści. Jak wida - zresztą
              • Gość: kk troche obiektywizmu? IP: *.host.net 27.10.07, 22:19
                • Gość: kk Re: troche obiektywizmu? prosze bardzo: IP: *.host.net 27.10.07, 22:42
                  1) Eliminacje do Mistrzostw Swiata w Korei - polska reprezentacja
                  przeszla jak burza i miala zapewniony awans jako jedna z pierwszych
                  2) Eliminacje do Mistrzostw Swiata w Niemczech - reprezentacja
                  Polski z zapasem zakwalifikowala sie na turniej.

                  To pokazuje, ze mamy potencjal i nie tylko Leo Beenhaker moze go
                  wydobyc. Na dwoch turmniejach finalowych nic nam sie nie udalo
                  zdzialac, bo trenerzy dali ciala.

                  Beenhaker to bardzo dobry trener, ale jego dotychczasowe osiagniecia
                  nie przycmiewaja tych zdobytych przez polskich trenerow. Wierze, ze
                  ich pobije i wtedy bedziemy mogli wszyscy mu podziekowac. Lato moze
                  nieco przesadza, ale przypomina, ze jak dotad nie osignal nic wiecej
                  niz Janas, czy nawet pajac Engel. Beenhaker tchnal nowego ducha do
                  druzyny i jego praca tutaj bedzie jeszcze dlugo procentowac ale
                  glownie dlatego ze jest inny a niekoniecznie dlatego, ze lepszy.
                  To sie sprawdza we wszystkich dziedzinach zycia: W nauce popularne
                  sa wyjazdy na rok do innych osrodkow, zeby zapoznac sie z metodami
                  innych, bo poszerzanie horyzontow zawsze owocuje postepem. Nie
                  dlatego, ze tamci sa lepsi, ale maja inne metody. (W Polsce
                  dodatkowym motywe jest zestrzyk finansowy, ale Amerykanie, Anglicy,
                  Niemcy czy Francuzi tez tak robia, a przeciez na przyjezdzie do
                  Polski raczej nie zarobia, a to sie zdaza).
                  Tak wiec zatrudnienie Beenhakera to byl doskonaly pomysl, bo dolozyl
                  cos nowego, przerwal kiszenie we wlasnym sosie. Nie znaczy to, ze
                  mamy go trzymac na zawssze. Z wiekszym pozytkiem moze byc
                  zatrudnienie jakiegos innego trenera zagranicznego.
                  A poki co zaczekajmy na koniec eliminacji. Lato moze i przesadza,
                  mowiac, ze Jans to byl gosc (choc tak naprawde, to nikt z nas tego
                  nie slyszal, znamy jedynie relacje "dziennikarza" a ci znani sa ze
                  swobodnego traktowania faktow), ale poczekajmy az zrowna sie
                  osiagnieciami z Janasem a potem go przegoni. Wtedy bedziemy mogli
                  wyniesc Don Leo na oltarze. Poki co jeszce nie wyronal rekordu
                  Gorskiego i Janasa siedmiu zwycieskich meczow z rzedu.

                  Powtarzam, ze Leo to bardzo dobry trener ale nie robmy z niego bozka.
                  poczekajmy az sie zakwalifikuje de ME. Moglismy miec ten awans juz
                  dwa tygodnie temu, ale zdazyly sie kiepskie mecze i musimy jeszcze
                  troche poczekac i mimo, ze nikt z nas nie dopuszcza mysli, ze
                  moglibysmy nie pojechac na mistrzostwa to tego awansy jeszcze nie
                  mamy. Juz nie raz bylismy o krok od awansu tak jak teraz. Pozwolmy
                  Beenhakerowi zrobic ten krok, ktory odrozni od rzeszy innych
                  trenero, ktorzy prawie sie zakwalifikowali. I wtedy bedzie mozna
                  renegocjowac jego umowe. Albo zaprosic Maurinho - on tez lubi
                  wyzwania i jest jeszcze nowoczesniejszy niz Beenhaker.
                  • Gość: tooz Re: troche obiektywizmu? prosze bardzo: IP: *.euro-net.pl 28.10.07, 11:04
                    1) Eliminacje do Mistrzostw Swiata w Korei - polska reprezentacja
                    > przeszla jak burza i miala zapewniony awans jako jedna z pierwszych
                    > 2) Eliminacje do Mistrzostw Swiata w Niemczech - reprezentacja
                    > Polski z zapasem zakwalifikowala sie na turniej.

                    Jest jednak mala roznica - Engel mial do dyspozycji genialnego w tym
                    okresie olisadebe, a Janas Frankowskiego, ktorego z reszta potem nie
                    zabral jak debil. Teraz nie mamy tak wybijajacych sie
                    indywidualnosci moooooze nie liczac smolarka, ktory jednak nie
                    zbliza sie do formy prezentowanej przez wczesniej wymieniona
                    dwojke...
      • ravendom Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca 27.10.07, 15:27
        uzman napisał:

        > na MŚ w Hiszpanii i Niemczech. Zasługi Laty dla polskiego futbolu

        > nieporównywalne z tym, co zrobił Leo.

        Typowy Polak z Ciebie. Sorry, ale to, że koleś i jego drużyna 35 lat
        temu zremisowali z Anglią na Wembley nie czyni ich bogami futbolu i
        nie widzę powodu, żeby dawać im immunitet od krytyki. Zwłaszcza, że
        ich wiedza na temat futbolu byla może wystarczająca 30 lat temu. Ale
        teraz to Lato, Bonik i Tomaszewski są tylko jaskiniowcami z ery
        kamienia łupanego, którzy ciągle się chwalą, że to ONI wymyślili
        koło.
        • Gość: Marek Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.centertel.pl 27.10.07, 17:37
          No nie, co za bzdura! Lato i koledzy to nie tylko "jeden remis z Anglią na
          Wembley"!!! Już na samych mistrzostwach świata byli rewelacją. JEDEN przegrany
          mecz z gospodarzem - Niemcami (późniejszy mistrz!), wygrane w grupie z Argentyną
          i Włochami, mały finał z Brazylią - tego się niestety nie da porównać z niczym
          przez następne 35 lat!
          No i sam Grzegorz Lato - Król Strzelców tych niezapomnianych mistrzostw! Pan
          Grzegorz Lato ma prawo wyrazić swoją opinię o Don Leo i kwita! Może mieć rację,
          może nie mieć. Oczywiście dobrze byłoby, gdybyśmy mieli w PZPNie pełną zgodę
          wszystkich,łącznie z Leo Beenhakerem. A faktycznie przereklamowani
          Portugalczycy, Serbowie, świetni w kilku meczach Finowie tworzą razem grupę
          marzeń dla nas.
          • Gość: ffan Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.10.07, 18:23
            "JEDEN przegrany
            mecz z gospodarzem - Niemcami (późniejszy mistrz!), wygrane w grupie
            z Argentyną
            i Włochami, mały finał z Brazylią - tego się niestety nie da
            porównać z niczym
            przez następne 35 lat!"

            Sam sobie odpowiedziales... to dzieki tamim panom jak Lato, Boniek,
            Strejlau, Piechniczek, Engel i inni. Pseudo trenerami z Sudanu,
            ktorzy krzycza jak moga a sami przez jak to wspomniales ostatnie 35
            lat nic nie zrobili poza wykrzykiwaniem swoich opini jak to oni
            wiedza najlepiej.



            • Gość: Chris Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.10.07, 21:20
              Zgadza sie. Obecne ME to kpina. Zakfalifikowanie sie do 16tki nie
              jest tym samym co awans do 8mki (jak dawniej). Byle Lotwa moze teraz
              wystapic w finalach. Niech Leo najpierw wywalczy awans a potem cos
              osiagnie na mistrzostwach. Potem beda pieniadze.
              • Gość: ironlord Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 22:43
                pieniądze się należą za pracę, którą Leo wykonuje z całkiem niezłym skutkiem.
                Problem w tym że tacy osobnicy wpisują się typowo polski stereotyp ja wiem
                lepiej, tyle to potrafi każdy głupi... itp... pokonaj jako trener portugalię to
                porozmawiamy. A na razie idź zrób 200% normy, przyjdź po kasę jak zrobisz plan.
          • Gość: wuek Przeczytaj sobie CV Leo IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 27.10.07, 18:32
            Przeczytaj sobie CV Leo i Lato tez niech przeczyta ...
          • Gość: hehłok Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 21:21
            Opinie może swoje wyrażać ale sensowne bo powiedzenie że Polska nic nie
            osiągnęła a z Kazachstanem wygrała szczęśliwie 3:1 no to to już jest chamstwo i
            zawiść! A po za tym na sytuacje w grupie popatrzcie tak, że słabiutka Polska
            prowadzi w grupie i może już sobie zapewnić awans na jeden mecz przed końcem
            eliminacji! przynajmniej ja tak to widze. dla mnie jest to sukces zrobienie tak
            dużego postępu z zawodnikami którzy w większości grają w słabych albo bardzo
            słabych drużynach a nie którzy w dodatku jeszcze ławe grzeją!!!!! No ale
            obaczymy jak to będzie
          • Gość: ironlord Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 22:40
            Nie da się ukryć że tamta drużyna na ówczesne czasy była rewelacją i chwała im
            za to 3 miejsce. Niestety jednak poziom naszej piłki zatrzymał się w zasadzie na
            poziomie tamtej epoki. Wtedy wystarczało to na miejsca w czołówce, teraz na
            tamtym poziomie gry w piłkę pokonać z zachodnim trenerem mógłby nas nawet
            kazachstan. Prawdą jest że opinie może wyrażać każdy, ale mówienie że Leo można
            wskazać drzwi jest po prostu zwykłym chamstwem Pana Grzegorza, określanym przez
            niektórych forumowiczów jako buractwo. Na koniec dodam, jedynie że jak dotąd
            takich "przereklamowanych" grup w eliminacjach euro było dużo więcej, ale jakoś
            nikomu się nie udało awansować do Euro. Nie pamiętam żeby w ostatnim 10 leciu
            reprezentacja polski pokonała w meczu o punkty drużynę z pierwszej dziesiątki,
            nie mówiąc już o 5. Może więc lepiej zastanów się co piszesz twierdząc że
            portugalia jest przereklamowana, zwłaszcza że akurat nie tak dawno zajeli 4
            miejsce w MŚ, na których nasze kuternogi, pod wodzą "super trenejro" Janasa nie
            potrafiły pokonać ekwadoru, który jest niżej w rankingach niż my.
      • Gość: zima Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 15:33
        za zasługi to miejsce na Powązkach się dostaje,anie dożywotnie prawo do
        mówienia głupot.
        • defetysta13 zasługi? jakie zasługi? 27.10.07, 16:16
          Jakie zasługi ma Leo? że nadal mamy realne szanse na awans? ciekawe ilu z Was
          będzie nadal tak ślepo hołubić Leo, jeżeli na te ME nie pojedziemy, a ryzyko
          nadal istnieje, jeżeli nie wygramy z Belgią, to z Serbią nie mamy szans!

          Nawet jeśli awansuje to co? Engel (po raz pierwszy od 16lat) i Janas też do
          turniejów finałowych awansowali! (a teraz jak są szanowani?!)

          Leo za zadanie miał również walczyć z polskim piekiełkiem, z polskimi układami.
          Tymczasem on tworzy swoje układy, prawie cały sztab trenerski to Holendrzy z tym
          Dudka managerem na czele, a nie taka była umowa!

          Do tego ostatnie wypowiedzi po porażce z Węgrami były kompletnie bez klasy. Co
          znaczy, "żebyście mi więcej nie powoływali graczy do kadry!" ?? Że on jest
          jedyny nieomylny i dobrze wie kogo ma powoływać, czy że okazało się, że nie jest
          taki samodzielny i dał sobie wepchnąć kogoś kogo nie chciał?

          PZPN to bagno większe niż IVRP, ale to nie znaczy, że teraz bezkrytycznie mamy
          się zapatrywać na kogoś (i całować go po rękach) tylko dlatego, że jest z
          zagranicy! Leo "nie jest lekiem na całe zło", niestety...
          • Gość: zgrzyt Lato to stary komunista IP: *.acn.waw.pl 27.10.07, 16:46
            Lato piłkarzem był bardzo dawno temu, i nic mu nie daje prawa do odzywania się,
            morda w kubeł panie lato, jesteś pan stary komunista, jako działacz to tylko
            ciągnie i niszczy polską piłkę,

            leśne dziadki W O N
          • Gość: powa Re: zasługi? jakie zasługi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 16:50
            Oczywiści że istnieje ryzyko, że drużyna nie awansuje. Ale jesteśmy blisko jak
            nigdy dotąd. Nikomu wcześniej się to nie udało, więc skoro Leo prowadzi drużynę
            i ma szanse to przecież trzeba go popierać a nie marudzić. Dopóki piłka w grze
            morda w kubeł.

            A awansować do ME jest dużo trudniej niż do MŚ. Słabe masz porównanie. Weź
            poszukaj w archiwum jakie były wyniki Janasa i Engela i od kogo oni dostawali łomot.

            A tekstu o walczeniu z piekiełkiem to już chyba wogóle nie przemyślałeś. Trener
            nie jest od walczenia z "piekiełkiem i bagnem PZPN" bo PZPN jest jego
            zwierzchnikiem. Z kim trener podpisuje kontrakt? Weź się zastanów trochę...

            Nie twierdzę że Leo jest lekiem na całe zło. Ale nie można mu odmawiać zasług.
            Posłuchaj co o nim mówią zawodnicy, zwłaszcza grający za granicą, a nie jakieś
            leśne dziadki. W grze naszej drużyny widać wreszcie taktykę, a nie Janasowe
            "wyjazd - powrót". Zobacz z jakiej klasy zawodników Leo buduje drużynę. Jak
            grają polskie drużyny widać było w pucharach. A ilu mamy światowych zawodników
            za granicą którzy grają w pierwszych składach swoich drużyn? A Lato? On pamięta,
            że w 1982 rozgromiliśmy Peru 5:1 a zapomina o łomocie jaki sprawił nam Ekwador
            kilkanaście miesięcy temu kiedy graliśmy pod wodzą jego kumpla, "tego gościa
            Janasa".
            • defetysta13 Re: zasługi? jakie zasługi? 27.10.07, 17:25
              > Oczywiści że istnieje ryzyko, że drużyna nie awansuje. Ale jesteśmy blisko jak
              > nigdy dotąd. Nikomu wcześniej się to nie udało, więc skoro Leo prowadzi drużynę
              > i ma szanse to przecież trzeba go popierać a nie marudzić. Dopóki piłka w grze
              > morda w kubeł.

              Chyba Ci rozum odjęło?! "Dopóki piłka w grze morda w kubeł"?! To zakrawa na
              totalitaryzm, albo kaczyzm!! Kiedy niby mamy zgłaszać zastrzeżenia? Jak mleko
              się rozleje? Jak Anglicy, którzy teraz liczą straty jak nie pojadą na ME, a
              przecież mecz wcześniej jeszcze "byli w grze"!

              > A awansować do ME jest dużo trudniej niż do MŚ. Słabe masz porównanie. Weź
              > poszukaj w archiwum jakie były wyniki Janasa i Engela i od kogo oni dostawali
              łomot."

              Ile Ty masz lat, że tak żyjesz przeszłością?! Awansować było trudniej, ale
              kiedyś. Teraz na ME i MŚ z Europy jedzie po 16 drużyn. Od kogo dostawali baty
              Janas i Engel? Od Armenii nie, od Finlandii nie, od Węgier się nie liczy, "bo to
              ktoś powołał im piłkarzy"...

              > A tekstu o walczeniu z piekiełkiem to już chyba wogóle nie przemyślałeś. Trener
              > nie jest od walczenia z "piekiełkiem i bagnem PZPN" bo PZPN jest jego
              > zwierzchnikiem. Z kim trener podpisuje kontrakt? Weź się zastanów trochę...

              Ok. Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Nie miał walczyć, tylko pokazać klasę,
              pokazać, że można co robić bez układów i własnych interesików, tymczasem kolonia
              holendrów, łamanie umowy z PZPN, żądanie podwyżki przed wykonaniem zadania (o
              ile to prawda) i nieraz zaskakujące powołania piłkarzy przeczą jego klasie...

              > Ale nie można mu odmawiać zasług

              Jakich zasług?

              > Zobacz z jakiej klasy zawodników Leo buduje drużynę

              Z takich samych z jakimi Engel i Janas wywalczyli awans do MŚ

              Powtórzę, póki w PZPNie będą siedzieć te dziadki co dziś, póty awans do I rundy
              pucharu UEFA będzie szczytem marzeń polskich drużyn, jednak jeśli na siłę
              szukamy znów (tym razem futbolowego) "wybawiciela 44" to Leo nim nie jest...
              • Gość: ironlord Re: zasługi? jakie zasługi? IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 23:11
                > Ile Ty masz lat, że tak żyjesz przeszłością?! Awansować było trudniej, ale
                > kiedyś. Teraz na ME i MŚ z Europy jedzie po 16 drużyn. Od kogo dostawali baty
                > Janas i Engel? Od Armenii nie, od Finlandii nie, od Węgier się nie liczy, "bo t
                > o
                > ktoś powołał im piłkarzy"...

                Nie chce mi się szukać w statystykach, ale remisowaliśmy bądź przegrywaliśmy z
                drużynami o wiele gorszymi niż armenia, czy finlandia. Poza tym jak widać piłka
                w innych krajach się rozwija, czego przed nadejściem Leo raczej nie było widać.
                Z każdym sezonem w eliminacjach LM i PUEFA jest coraz gorzej. Gorzej było
                wszędzie bo nasi trenejros są od narzekania a nie od przygotowywania i
                trenowania reprezentacji, już nie mówiąc bo taktyce.

                > Ok. Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Nie miał walczyć, tylko pokazać klasę,
                > pokazać, że można co robić bez układów i własnych interesików, tymczasem koloni
                > a
                > holendrów, łamanie umowy z PZPN, żądanie podwyżki przed wykonaniem zadania (o
                > ile to prawda) i nieraz zaskakujące powołania piłkarzy przeczą jego klasie...

                Śmieszny jesteś zwłaszcza w ostatnim zdaniu. Stary to leo bierze kasę i on
                wybierać będzie kto gra, jak będziesz coś znaczył jak trener to może będziesz
                miał szanse sam dawać powołania. To że są zaskakujące to nie znaczy że są złe.
                Dlaczego facet ma nie dać szansy gościom którzy być może będą mieć to coś, ale
                jak ma się o tym przekonać bez powoływania. Liga i reprezentacja to 2 inne
                światy. To że taki kazik strzela brami w lidze, nie znaczy że będzie dobry w
                reprezentacji. A leo na pewno ma oko do wyłuskiwania talentów i to zdecydowanie
                lepsze niż cała nasze plejada naszych trenerów.

                > Z takich samych z jakimi Engel i Janas wywalczyli awans do MŚ
                Niestety nie masz racji, spójrz na składy. Nie układa Ci się twoja teoria.

                > Powtórzę, póki w PZPNie będą siedzieć te dziadki co dziś, póty awans do I rundy
                > pucharu UEFA będzie szczytem marzeń polskich drużyn, jednak jeśli na siłę
                > szukamy znów (tym razem futbolowego) "wybawiciela 44" to Leo nim nie jest...

                CO do PZPN to się zgadzam, co do Leo nie. Leo ma dać nam awans do Euro to po
                pierwsze, a po drugie ma przekazać wiedzę jak szkolić młodzież i szukać
                talentów. A Ty chyba żądasz od niego żeby zniszczył PZPN wtedy będzie Gość. To
                jest po prostu śmieszne, bo on jest Kimś kto ma klasę i taką zgrają chamów nie
                będzie się zajmować.





                • Gość: Alilas Re: zasługi? jakie zasługi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 06:34
                • Gość: Alda Re: Dobrze powiedziane........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 06:41
                  Leo ma klasę a niestety nasi działacze i komentatorzy to zgraja zawistnych chamów.
                  Interesuję się piłką nożną od czasu gdy "nastał LEO", wczesiej nie było co
                  ogladać. Czas między trenerem Górskim (bo to też był GOŚĆ) a Leo wypełniała pustka.
          • krzych.korab Przy takich pacanach jak Ty to Górski też by nic 27.10.07, 17:13
            nie zrobił.Trener odpowiada a nie działacze i dziennikarze.To przaz
            brak jednej rządzacej głowy Polska została rozebrana.
          • Gość: F. Re: zasługi? jakie zasługi? IP: *.acn.waw.pl 27.10.07, 18:01
            do mistrzostw swiata a nie europy, nawet glab lato z malpa tomaszewskim nie
            awansowali to finalow mistrzostw europy bo byli za ciecy
          • Gość: wujek A po ilu latach Polska pokonala wyzej notowanego p IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 27.10.07, 18:36
            A po ilu latach Polska pokonala wyzej notowanego przeciwnika w
            eliminacjach do MS lub ME ??
          • Gość: pablo Re: zasługi? jakie zasługi? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.10.07, 21:56
            Zgadzam się z tym, że należy się wstrzymać z podpisywaniem nowego kontraktu z
            Leo bo jeszcze nie pora na to - poczekajmy do końca eliminacji.

            Co do osiągnięć Leo to uważam, że na tym etapie już mamy dużo bo jesteśmy blisko
            awansu i to nie z drużyną złożoną zawodników, którzy prawie kończą karierę, a
            jest w kadrze trochę świeżej krwi, co myślę zaprocentuje w przyszłości.

            Moim zdaniem trener też powinien sobie dobierać współpracowników bo to on wie z
            kim mu się dobrze pracuje. Może nie ma w Polsce nikogo kto nadawałby się na
            asystenta w jego opinii?

            Leo ma też pełne prawo wyrażać swoje opinie jak ta na temat powołań. Nikt nie
            lubi jak się mu mówi co ma robić i jak. To on będzie rozliczany za wyniki, a nie
            dziennikarze czy polscy "trenerzy" zasiadający w PZPN. W Polsce niestety mamy
            tylu trenerów ilu kibiców piłki nożnej - dajcie mu pracować bo to on bierze za
            to pieniądze i czas pokaże czy był to dobry wybór.

            Niestety w Polce jak dotąd nie znalazł się trener, który coś by osiągnął w
            ostatnich latach z reprezentacją poza awansem do turnieju. Nie oszukujmy się,
            ale poprzednie grupy eliminacyjne do mistrzostw świata też nie były mocne. Ważne
            jest nie by zakwalifikować się, ale żeby coś osiągnąć w samej imprezie. Jak
            teraz widzę tych wszystkich trenerów, którzy tak na prawdę nie osiągnęli za
            wiele, a występują w studiach telewizyjnych w roli ekspertów to mi się rzygać
            chce - jak mają tyle do powiedzenia to dlaczego nie pokazali tego w praktyce.
            Lepiej niech się nawet nie ośmieszają swoimi występami przed kamerami bo to jest
            żałosne.
          • Gość: ironlord Re: zasługi? jakie zasługi? IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 22:54

            > Jakie zasługi ma Leo?

            Takie że potrafi nauczyć chłopaków czegoś więcej niż jedynie "no to panowie
            k.rwa jazda... , a po meczu.. i tak nie mieliśmy szans przecież to była anglia,
            portugalia.." itd. itp.

            że nadal mamy realne szanse na awans?

            Sądze że awansujemy po raz pierwszy w historii polskiej piłki. Już widzę twoją
            zawiść.

            >ciekawe ilu z Was
            > będzie nadal tak ślepo hołubić Leo, jeżeli na te ME nie pojedziemy, >a ryzyko
            > nadal istnieje, jeżeli nie wygramy z Belgią, to z Serbią nie mamy szans!

            Z portugalią też nie mieliśmy, trenejro od siedmiu boleści...

            > Nawet jeśli awansuje to co? Engel (po raz pierwszy od 16lat) i Janas też do
            > turniejów finałowych awansowali! (a teraz jak są szanowani?!)

            I co osiągneli kopromitację...

            > Leo za zadanie miał również walczyć z polskim piekiełkiem, z polskimi układami.
            > Tymczasem on tworzy swoje układy, prawie cały sztab trenerski to Holendrzy z ty
            > m
            > Dudka managerem na czele, a nie taka była umowa!

            Już widzę twoją ochotę do współpracy z chołotą zawistnym polskich trenejro,
            którzy tak naprawde chcieliby mówić co Leo ma robić.... szczerze mówiąc to
            należy im się "spieprzajcie dziady.."

            > Do tego ostatnie wypowiedzi po porażce z Węgrami były kompletnie bez klasy. Co
            > znaczy, "żebyście mi więcej nie powoływali graczy do kadry!" ?? Że on jest
            > jedyny nieomylny i dobrze wie kogo ma powoływać, czy że okazało się, że nie jes
            > t
            > taki samodzielny i dał sobie wepchnąć kogoś kogo nie chciał?

            Chyba kompletnie nie zrozumiałeś przesłania i sam dokładnie robisz to samo.
            Każdy próbuje powołać za Leo całe stada kopaczy, bo ten czy inny zdobył pare
            goli. Leo bierze za to kase i on jest za to odpowiedzialny więc dajcie mu
            pracować i nie wpieprzajcie się gdzie nie jest wasze miejsce... Leo ma osiągać
            sukcesy i uczyć naszych piłkarzy, kibice mają kibicować drużynie nieważne czy
            wygrywa czy przegrywa, a związek ma pomagać Leo w osiągnięciu sukcesu, a nie
            słać kłody pod nogi. Niech każdy zajmie się tym co do niego należy, wtedy będzie
            lepiej.
            • Gość: thor Re: zasługi? jakie zasługi? IP: *.kalisz.mm.pl 28.10.07, 07:58
              > I co osiągneli kopromitację...

              sam jesteś kompromitacja
              zdobyli po 3 punkty w trzech meczach
              jasne ze to nie jest cudowny wynik ale co mają powiedzieć Ci którzy
              zdobyli punktów zero?
              albo francuzi którym zdarzyło się nie strzelić żadnej bramki!?
          • Gość: Adam Re: zasługi? jakie zasługi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 10:39
            > Jakie zasługi ma Leo? że nadal mamy realne szanse na awans? ciekawe ilu z Was
            > będzie nadal tak ślepo hołubić Leo, jeżeli na te ME nie pojedziemy, a ryzyko
            > nadal istnieje, jeżeli nie wygramy z Belgią, to z Serbią nie mamy szans!

            Jak Leo da dupy to ci przyznam racje że żaden z niego wielki trener , jednak
            jeżeli Polska zakwalifikuje sie do Euro to będziesz musiał przyznac że jednak
            Leo jest znakomitym trenerem

            > Nawet jeśli awansuje to co? Engel (po raz pierwszy od 16lat) i Janas też do
            > turniejów finałowych awansowali! (a teraz jak są szanowani?!)

            Skoro Engel i Janas byli niby tacy dobrzy to powiedzmi CZEMU juz nie sa
            trenerami reprezentacji Polski?(chociaz przyznaje ze Engel nie był najgorszym
            trenerem)

            > PZPN to bagno większe niż IVRP,

            z tym ciezko sie nie zgodzic
      • Gość: cfaniak Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: 82.160.104.* 27.10.07, 15:53
        jako piłkarz to tak ale jako traner to bym sie kłucił.
      • Gość: Janoo Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.limes.com.pl 27.10.07, 16:25
        Zgadzam się - może w piłkę grać UMIAŁ(zaznaczam - czas przeszły), ale o trenowaniu i dzisiejszej piłce wie niestety g*wno.

        No ale cóż - taki polski idiotyzm, wciaż patrzymy jak było wspaniale, wciąż byśmy chcieli wywyższać bohaterów sprzed kilkudziesięciu lat, mimo, iż nie zrobili kompletnie NIC od tamtego czasu. Ile można? Leo to coś wiecej niż trener, ale niestety dziadki takie jak Lato wciaż chcą być 'na topie'. A jak już nie można grać w piłkę, nie umie się nic wiecej, to pozostaje jedynie wymądrzanie się w takich wypowiedziach.

        Dziwi mnie tylko to, że mimo wszystko znajdzie się kilku kretynów, którzy mu uwierzą.
      • Gość: leoniedajsie Uzman, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 17:14
        tylko w przeciwieństwie do tych wieeeeeelkich tuzów polskiej piłki (haha) Leo
        jako JEDYNY nie jest umoczony. Cała reszta to chciwi ćwierćinteligenci. Niestety.
      • Gość: orc Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: 82.160.76.* 27.10.07, 18:20
        zasłużył wiec na to by kolegów z podwórka do reprezentacji wsadzać?pomyśl stary
        troche......zaraz znowu piechniczek ze streylauem beda chcieli posadke
      • Gość: okol Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.interpc.pl 27.10.07, 19:07
        Tak,zgadza się.Tak samo jak bez Wójcika nie byłoby srebra w
        Barcelonie.I co z tego?Przejżyjmy na oczy.Lato znakomity piłkarz,to
        fakt.Trener?Pewnie czołówka światowa skoro jest taki pewny słabej
        pracy Leo.Janas to był gość,bo pewnie siedział cicho,podpisywał co
        mu dano pod nos,i tańczył tak jak tego chcieli ludzie sukcesu
        pokroju Laty.Umowa powinna być przedłużona bez wzgledu na
        awans,jednak zgadzam sie z tym,że powinien być przy Leo polski
        szkoleniowiec,który od fachowca uczyłby sie fachu.
        • Gość: Bond Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.netcologne.de 27.10.07, 19:22
          Byl fachowiec-Dziekanowski i co? Wstyd.
      • Gość: aheno Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.ipt.aol.com 27.10.07, 20:20
        piłkarzem był swietnym ale działacz z niego i trener beznadziejny, nie
        wspominając juz o tym ze był posłem i dla polskiej piłki nie w tym czasie nie
        zrobił...no ale gdyby nie on to 30 lat temu... zalosne...
      • wujcio-partaczunio Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca 27.10.07, 20:42
        Nikt nie ujmuje Grzegorzowi Lato jego zaslug jako PILKARZOWI,
        prawda? Chyba, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem.Wykonywal to, co
        mu TRENERZY Gorski i Gmoch kazali. Natomiast tu jest mowa o
        TRENERSTWIE, a to juz zupelnie inna bajka, trzeba miec po prostu
        KWALIFIKACJE, a Lato poza tym, ze BYL dobrym pilkarzem, to jest
        ciagle NIKIM.Na przyklad jako posel byl kompletnym ignorantem, ktory
        absolutnie NICZEGO nie zrobil, no bo po prostu nie ma odpowiedniego
        wyksztalcenia i tyle...
      • Gość: wsd Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.10.07, 21:37
        Lato świetnie grał, zwłaszcza w meczu z Peru w 1982 r. w Hiszpanii, w meczu
        wygranym 5 : 1
        Ale niestety, nie zgadzam się z jego opinią. Holender osiągnął więcej niż Lato
        sugeruje. Pan Grzegorz był świetnym piłkarzem, ale szkoleniowcem już takim nie
        jest. Z Portugalią wygraliśmy u siebie, ale na obcym/wrogim terenie zremisowaliśmy.
        Przykro mi, stawia na Leo, widać że wie co robi.
      • Gość: max Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.range86-141.btcentralplus.com 27.10.07, 22:23
        Uznam-nie bronie ani Laty,ani Leo,ale.........guzik mnie obchodzi dzis co zrobil
        dla Polskiej p.n Lato kiedys(a pamietam ten czas bardzo dobrze-mialem wtedy 20
        lat).Bylo,minelo-historia.Liczy sie to co DZIS.Jedynie przy szklaneczce piwa
        mozna powspominac tamten fajny czas.Ale czas idzie naprzod i kto nie podaza z
        nim ten sie cofa.
        Wiesz dlaczego guzik znaczymy a swiecie?
        bo ciagle potrafimy tylko zyc wspomnieniami a nie myslimy JAK BUDOWAC COS
        NOWEGO,LEPSZEGO.Daj sobie i nam juz spokoj z tym jelopem-politykiem Lato
      • Gość: ironlord Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 22:25
        Tylko że tamtą piłkę nożną i obecną dzielą Lato świetlne... A Pan Grzegorz
        wygłaszając takie opinie daje znakomity przykład tego jak zasciankowi są nasi
        trenerzy, którzy od parunastu lat nawet nie potrafią wprowadzić klubu do ligi
        mistrzów, już nie mówiąc o piłce międzynarodowej gdzie goniliśmy jakieś ogony.
        Poza tym nie mają poważania dla bądź co bądź autorytetu. Jak do tej pory żaden
        nasz trener nie potrafił wprowadzić nas na euro, więc o czym tu dużo mówić. Poza
        tym lato umiał grać dobrze w piłkę, a trenowanie nie zostawi ludziom którzy się
        na tym znają.
      • petrk Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca 28.10.07, 10:18
        a co prowadzil wtedy druzyne???
      • Gość: emeryt Re: Gdyby nie ten burak to nie byłoby III miejsca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 10:38
        Jak my kochamy historię. Tylko co osiągnął członek bandy
        (przepraszam - zarządu PZPN)po zakończeniu kariery zawodniczej.
        podpowiem - NIC!!!.
    • Gość: kuba Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:17
      Panie LAto...Pan sie nie wymadrza!!!Co to za bzdury??Stek kłamstw....Zaczynaja
      wychodzic polskie układy i układziki miedzy starymi tzw."działaczami".A moze Pan
      LAto nie oglada meczów reprezentacji??Czyzby liderowanie w tak mocnej grupie z
      Portugalia i serbia(nie na czele) było dziełem przypadku??Niech PAna,Panie ALto
      sie zastanowi nad swoimi słowami!!SKANDAl!!!WSTYD!!CHANBA!!!troche wiecej
      szacunku dla tego Wielkiego Holendra!!Ja rozumiem ,ze Pan LAto wolałby zeby w 11
      znalazł sie np Pan HAjto i Świerczewski razem z Brzeczkiem a po meczu mógłby iść
      z nimi na "jeengo niewinnegoo" ale to juz nie te czasy...STOJĘ MUREM ZA LEO
      BEENHAKKEREM!!!I ZA JEGO KONCEPCJA i WIZJA POLSKIEO FUTBOLU!!!PS.A Janas...to
      niech sie lepiej zajmie polowaniem na dziki...Janas to taki"gosc"ze ma poblem z
      iudzieleniem wywiadu<lol2>
    • Gość: mm Lato: Przy Beenhakkerze Janas to był gość IP: *.lodz.msk.pl 27.10.07, 15:17
      Szanowny Panie Lato z tego co zdążyłem się zorientować to bardzo dobrze tylko
      kopał Pan piłkę. Cała reszta naprawdę przeciętna. Jako trener nic Pan nie
      osiągnął. Dlatego też powinien Pan wstrzymać się ze swoimi komentarzami i
      opiniami. Pozdrawiam mm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka