lehnin
13.01.08, 19:46
Żaden artykuł nie jest w stanie przedstawić wielkości ś.p. Pana Leszka
Jezierskiego. To trzeba było przeżyć - do dzisiaj mam w pamięci najlepszy mecz
piłkarski jaki widziałem na żywo (a widziałem wiele) - Pogoń - Legia 4-3 z
1987 roku, trzy dni wcześniej ta sama ekipa nakopała wiceliderowi z Katowic
7-2, aby potem zagrać genialne zawody z Legią. Nigdy przed tym sezonem ani
nigdy później ci zawodnicy tak nie grali - bardzo ogromna w tym zasługa pana
Leszka.
Idąc na mecz można było być pewnym, że Pogoń zagra wspaniale taktycznie a
trener wyegzekwuje także pełne zaangażowanie piłkarzy i poszanowanie dla kibiców