Gość: X
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.10.08, 00:23
Kaczmarek: Lechia na 1:1, gol w Warszawie na bodaj 0:3, gol
(nieuznany niezasadnie!) w Zabrzu i to totalne kuriozum (przy
wzroście 202 cm!) z pasiakami. Banaszyński: pierwsza w Białymstoku.
Plus sałab gra w Gliwicach. Olszewskiego pamiętamy z pełnych portek
na inaugurację, lobów z 40 metrów, bramek z Kmitą i Zniczem.
Czas na zmiany i na kogoś, kto ZASŁUGUJE, by reprezentować Śląsk na
tej pozycji. A nie na wyrobników. Całą trójkę przepędzić, rozgonić
byle dalej od naszego świętego klubu.
Tomek Bobel (plus młody talenciak podpatrujący Tomka z ławki przez
sezon-dwa) to moim zdaniem optymalne rozwiązanie. Bobel zresztą ma
jeszcze 33 lata, a nie 35, jak wciska GW. Poza tym to rodowity, więc
i do koncepcji Tarasia o wychowankach by pasował i stałby się (jak
było to przed opuszceniem Polski) ulubieńcem trybun. A doświadczenie
w Bundeslidze mogłoby okazać się bezcenne...
Jestem za: Tomek, Tomek B., Tomek Bobel, OLE!