Dodaj do ulubionych

Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA

    • vivacee dziennikarze - prostytutki 12.12.08, 11:00
      Za jedno trzeba ich jednak pochwalić. Konsekwentnie robią to za co
      mają płacone. Walter za pisenie źle o tzw. kibolach, a w
      szczególności o kibicach Legii, a teraz jeszcze o kibicach Lecha
      opłaca mi się suto zakrapianymi kolacyjkami i dziwkami (dla Steca
      chłoptasiami oczywiście). O tym w Warszawie wiedzą wszyscy i nawet
      nikt się z tym specjalnie nie kryje. A oni mimo to, że zrobili z
      siebie szmaty skrupulatnie wyłapują wszystko co kibicom może
      zaszkodzić i rozdmuchują to do monstrualnych rozmiarów. Prostytuują
      się, dla nocy z prostytutką. I to są tzw. standardy moralne Gazety
      Wyborczej... I tylko cholera ich bierze, że nasz prezes z pokornie
      pochyloną głową nie przyklaskuje tej prostytucji, tylko idzie inną
      drogą. Z nami w jednym szeregu. Z nami, a nie przeciwko nam.

      Szadkowski nie rozumie, że za to co się będzie działo na tym
      wyjeździe odpowiada Stowarzyszenie Wiara Lecha. I że niemożemy sobie
      pozwolić na wycieczkę zakładową z fabryki glazury, lub autokar
      "wiernych kibiców z Oławy". Dalczego? Bo ich nie znamy i nie możemy
      brać za nich odpowiedzialności. Że w razie jakichkolwiek ekscesów,
      oni pojadą sobie do domu, a my zostaniemy z karami. Czy dziennikarze
      na swoje imprezy zapraszają wszystkich meneli z ulicy, czy tylko
      swoich znajomych? Zaślepienie nienawiścią to straszna rzecz. Ale jak
      widać, dziennikarze z wyborczej, mają swoją cenę, którą ktoś jest
      gotowy płacić.
      • Gość: :) Re: dziennikarze - prostytutki IP: *.sta.asta-net.com.pl 12.12.08, 11:25
        No właśnie. Po co na wyjazdach Lecha Poznań obecność polonusów, Januszów spod
        skoczni i fanatyków Kolejorza z podlaskiego ?

        Pojeździcie trochę na wyjazdy ligowe do Bytomia czy Wodzisławia, ogarnijcie się,
        a dopiero potem bierzcie się za Puchar UEFA.

        Przecież Wiara Lecha nie będzie brać przykładu z wyjazdu Wisły na Tottenham.
        Fakt, było 5 tysięcy za Wisłą, z tym, że z Krakowa 500 :)
        • Gość: :):) Re: dziennikarze - prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:50
          Biletów w Krakowie poszło kilka razy więcej :):) Jak nie wiesz, to nie pisz :):)
          Poza tym czasami bywa tak, że kibica danego klubu mieszka np. akurat w Anglii
          lub Holandii, więc nie odmawiaj mu prawa do bycia na meczu, skoro nadarza się
          taka okazja.
          :):)
      • Gość: Piknikojanusz Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 11:55
        na swoje śmieszne forum WL, gdzie możecie do woli gnoić Smudę i banować ludzi, którzy mają inne zdanie jak wy. W artykule jest prawda i tylko prawda. Od dawna grupa oszołomów uzurpuje sobie prawo do narzucania innym sposób zachowania na stadionie. Głupawe określenia na kibiców, którzy mają inną formułę na kibicowanie (pikniki, janusze) potwierdzją to w całej rozciągłości. Chodzę na Kolejorza od 1972 roku i takich palantów nie pamiętam od dawna. Głupawe race i jeszcze głupsze okolicznościowe szmaty które składają się na tzw. "oprawę" stają się dla tej grupy celem samym w sobie. Teraz wydaje się im, że cały stadion należy do nich. Przykład? Proszę bardzo. Mecz Lech - Legia, bodajże w zeszłym sezonie. Ni stąd ni z owąd jeden koleś przez mikrofon z płyty boiska (sic!) wygłasza polecenie, że dziś "nie bluzgamy na Legię", bo identyfikujemy się z ich protestem. Kto? My? Wobec tego, że kilkudziesięciu nie dało się zastraszyć, dostali bęcki (na trybunach!) od mniej formalnych kolesi współpracujących z wiadomą organizacją - przy biernej postawie ochrony. Inny przykład, to permanentne wysyłanie gó...arzy na sektory zajmowane przez normalnych kibiców, z poleceniem zajęcia miejsc w niższych partiach sektoru i bezczelnego sterczenia na miejscach siedzących. Oczywiście nie reagują na żadne zawołania, typu "siadać". I oczywiście wywołują lawinę "staczy" (bo wszak o takie wychowanie pikników i januszy tu chodzi). Kto nie może stać ponad półtorej godziny, ten nic nie widzi. Ale to już jego sprawa.
        Niestety, klub całkowicie nie reaguje na tego typu zachowania, udając, że nie wtrąca się do działań "wzorowych i najlepszych kibiców w kraju". Litar na tym forum to własnie przykład skrajnej głupoty i prymitywizmu. Panie Kiliński, co pan na to? Czy jest jakaś różnica pomiędzy litarem a feelgoodem?
        • vivacee Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie 12.12.08, 12:17
          Powiedzm i tylko o najwierniejszy z najwierniejszych, czy jar robisz
          w domu imprezę, to wstęp na nią mają wszyscy menele z ulicy, czy
          tylko zaproszeni przez Ciebie goście? Czy jadąc gdzieś na wycieczkę
          pozwoliłbyś, by pod Twoją grupę podczepiła się banda spitych do
          nieprzytomności żuli niewiadomo skąd i dlaczego? Jeśli tak, to nie
          mamy o czym rozmawiać. Jeśli nie, to właśnie mnie poparłeś. Mnie i
          politykę rozprowadzania biletów na wyjazdowe mecze Lecha. Klub
          organizację wyjazdów scedował na Wiarę Lecha i tym się zajmujemy i
          robimy to dobrze. A jeśli oprawy, śmieszne race, czy okolicznościowa
          szmata upamiętniająca powstanie wielkopolskie, lub zryw czerwcowy ci
          przyeszkadza, to przecież nikt Ci nie karze na mecze Lecha chodzić.
          Możesz wygodnie klapnąć przed telewizorem z flaszką albo dwoma i
          nachlać się u siebie. Proste...
          • vivacee się uniosłem i błędy porobiłem... 12.12.08, 12:18
            .
            • Gość: piknikojanusz Fakt, że popierają cię takie prostaczki IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 12:59
              jak niejaki "nik" i paru innych potwierdzają tylko moje tezy. Może podałem jakiś kłamliwy przykład? Masz odwagę zaprzeczyć? A imputowanie mi flaszek świadczy dobitnie o Twoim sposobie oceniania innych. No comments. Co do tzw. opraw: dlaczego by przytaczać tylko te, które wam wygodnie? Może porozmawiamy o takich durnych, jak ta o "Legnie Warszawa", za który klub musiał sie tłumaczyć? O szczeniackiej i żenującej napince na Wisłę - przez litość nie wspomnę. I nie ty będziesz mówił mi, czy mogę czy nie mogę chodzić na mecze. Chodziłem na nie, kiedy ty pod szafę na stojaka wchodziłeś.
              • Gość: jeden z mafii WL Re: Fakt, że popierają cię takie prostaczki IP: *.ifsab.se 12.12.08, 14:58
                Na przytoczonym przez ciebie meczu nie padly slowa "od dzis nie
                bluzgamy na Legie" i tu klamiesz beszczelnie. W tym pamietnym meczu
                nie bluzgalismy na Legie, bo siedziala na naszych sektorach...
                Zapraszasz kogos do domu i wrzucasz mu od najgorszych? Pewnie
                dlatego tego nie potrafiles zrozumiec. Zreszta pewnie po to tylko
                przychodzisz na mecze, zeby wywalic z siebie frustracje i pobluzgac
                sobie na innych...
                • Gość: Kibic prawdziwy naucz się czytać IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 15:24
                  a jak cytujesz, to dosłownie.
          • Gość: Beretta 92sf Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 12:45
            Co do wyjazdów zgadzam się, ale przy Bułgarskiej nie robicie swojej imprezy.
            Każdy kto kupi bilet i przestrzega regulaminu ma prawo obejrzeć mecz. Żaden buc
            nie będzie mi mówił kiedy mam stać, kiedy skakać, a już w ogóle kiedy
            solidaryzować się z Legią.
          • Gość: kox do vivacee: gratuluję wyważonej odpowiedzi IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.08, 13:11
            Gratulacje, po tych bredniach, które ten koleś napisał i tak spokojnie mu
            odpisałeś. Mi się ciśnienie podniosło jak czytałem. Skoro chodzi na mecze od '72
            to wniosek jest jeden- stary a głupi.
            Pozdrawiam
            • Gość: Jarek K. Re: do vivacee: gratuluję wyważonej odpowiedzi IP: *.bb.sky.com 13.12.08, 01:44
              Przestań palić to gó... bo zostaniesz usunięty z szeregów WL.
          • Gość: piłkarz Lecha Do vivacee IP: 87.204.55.* 12.12.08, 13:28
            to nie jest twój klub vivace i nie twoja impreza...masz takie same
            prawa jak każdy inny kibic...czyli siedzieć grzecznie i kibicować a
            nie zakazywać wchodzenia.... to takich jak ty nie powinno się
            wpuszczać bo nawołujesz do dyskryminacji...jakbyś się wtedy poczuł
            kibicu za 5 groszy?
        • Gość: nik [...] IP: *.eastwest.com.pl 12.12.08, 12:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • menago1916 Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie 12.12.08, 12:38
          Poznaje styl błazna z pl.rec.sport.pilka-nozna.

          Tu jest dobry artykuł na temat "dziennikarzy" typu Szadkowskiego.

          www.legialive.pl/news/28324_Karpiko_i_Lolek_A_gdzie_etyka.html
          WL - nie odpuszczajcie!
          • Gość: Marych Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.bb.sky.com 13.12.08, 01:47
            OOOOO!!! Adaś założył nowe konto!! Podszywa się pod fana klubu założonego w 1916
            roku?? :D Ten Twój "błazen" to chyba nigdy się od Ciebie nie odczepi. To może
            chociaż Ty odczep się od błazna...
        • Gość: Obserwator... Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: 217.97.158.* 12.12.08, 12:44
          Panie Kiliński, co pan
          > na to? Czy jest jakaś różnica pomiędzy litarem a feelgoodem?

          Ja słyszałem, że to ponoć Kadziński ma dwa nicki na forum...
        • Gość: maciek Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:02
          w końcu ktoś normalny. Może trzeba powiedzieć prawdę jak to na Lechu jest....
          Droga WL, nie każdy kibic musi wydzierać się w niebogłosy. Większość tych gości
          na kiełbasianej 4 wie o Lechu więcej niż Wy debile. Róbcie sobie oprawy, ale nie
          zmuszajcie innych do kibicowania na Waszą modłę. Nie każdy chce, nie każdy ma
          ochotę. Ten stadion nie jest Wasz, tylko jest to stadion Miejski. To że wy nie
          macie ochcoty oglądać meczu, to chust. Ja np. przychodzę zobaczyć mecz z bliska,
          a Wy pokibicować. Najważniejsza chyba jest symbioza i dzięki Bogu jesteście po 2
          stronie.
          • Gość: Ch. Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: 217.97.158.* 12.12.08, 13:08
            Stadion jest miejski, trybuny sa Nasze ;)
            • Gość: Waldek Kryger Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.bb.sky.com 13.12.08, 01:50
              Twoje to jest to co zrobisz do muszli. Nie mylić z koncertową!
          • Gość: LP do maćka IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.08, 13:23
            Też w czym twój problem??? Możesz sobie siedzieć po drugiej stronie i nikt ci
            nie karze skakać i śpiewać. Podobnie mogą zrobić inni, którzy chcą spokojnie
            siedzieć. Nikt im nie każe iść na II trybunę, na najniższy poziom!!! Jeżeli tam
            ktoś pójdzie to jego sprawa, wtedy musi się dostosować do reguł tam panujących.
            Ale nikt mu nie każe tam iść!!! Ja jak mam ochotę to idę na niższy poziom i
            skaczę i śpiewam, a jak nie mam dnia/ochoty, idę sobie na "galaretę" i spokojnie
            siedzę i oglądam (póki nie miałem karnetu chodziłem też wtedy na IV trybunę).
            Ale ludzie zawsze mają problemy...
            • Gość: gogo Re: do maćka IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 13:31
              czytaj ze zrozumieniem. Facet miał na mysli trybuny inne niz dwojka
              • Gość: as Re: do maćka IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.08, 14:21
                To o co mu w takim razie chodzi? ktoś mu każe na IV kibicować na modłę kotła?
                jak chce siedzieć i milczeć to nikt mu za to nic nie zrobi, słowa nie powie. A
                to, że i na IV ludzie wstają i trzeba nieraz się podnieść z krzesełka to już nie
                wina WL tylko emocji, które kierują ludźmi. A jak chce oglądać w ciszy i spokoju
                to niech ogląda w domu przed TV. Stadion to nie teatr. Jak chcę w ciszy i
                spokoju pokontemplować sztukę to idę do opery, jak idę na stadion to liczę się z
                hałasem i pewnymi niedogodnościami podczas oglądania spotkania.
                • Gość: Piknikojanusz Re: do maćka IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 15:32
                  a kto powiedział, że w momentach uzasadnionych emocjami? Chodzi o celowe, by nie rzec programowe i prowokacyjne stanie, w celu ZASŁANIANIA innym, siedzącym. I poprzez ten fakt wymuszanie stania przez innych. Ciekawe, gdyby ktoś tobie stanął w kinie zasłaniając ekran, to uznałbyś to za zjawisko normalne, uzasadnione emocjami? Powiesz, że stadion to nie kino. W takim razie od czego są krzesełka na stadionie? Kupuję miejsce stojące czy siedzące? Nie odwracajcie kota ogonem.
                  • Gość: as Re: do maćka IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.08, 15:58
                    "...Może trzeba powiedzieć prawdę jak to na Lechu jest....
                    Droga WL, nie każdy kibic musi wydzierać się w niebogłosy. Większość tych gości
                    na kiełbasianej 4 wie o Lechu więcej niż Wy debile. Róbcie sobie oprawy, ale nie
                    zmuszajcie innych do kibicowania na Waszą modłę. Nie każdy chce, nie każdy ma
                    ochotę. Ten stadion nie jest Wasz, tylko jest to stadion Miejski..."
                    To jest pierwotny tekst, do którego odnoszą się wypowiedzi. Są to zarzuty
                    kierowane pod adresem WL, zupełnie bezzasadne. Napisano więc, że za
                    niedogodności podczas oglądania meczu na IV trybunie, jak i na górnych poziomach
                    II trybuny nie odpowiada WL tylko działający spontanicznie ludzie. Już widzę jak
                    ci ludzie stoją prowokacyjnie po to by nie dać oglądać Panu X albo Panu Y. Nie
                    powiem, też mi nieraz przeszkadzało kiedy ktoś mi w ten sposób zasłaniał, ale
                    nie mówiłem, że jest to działanie "...celowe, by nie rzec programowe i
                    prowokacyjne...". No ludzie, bez teorii spiskowych!!! A w ogóle to mam nadzieję,
                    że jak rozbudują stadion to wszyscy będą zadowoleni, swoje "głośne" miejsce
                    znajdzie nastolatek z "kotła", a swoją ostoję ciszy i spokoju Piknikojanusz :)
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Piknikojanusz Re: do maćka IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 16:27
                      Dzięki za rzeczową odpowiedź. W tym tonie jestem w stanie dyskutować, co niestety nie ma miejsca na forum WL. Tam nieprawomyślni nie mają prawa głosu. Natomiast w rzeczywistości jest tak, że - czy to było na trybunie w 13-stce, czy teraz obecnie na trzecim piętrze 2-ki - już od poprzedniego sezonu zaczęły pojawiać się grupy nielatów uporczywie stojących i zasłaniających, nie reagujących na okrzyki, typu siadać. Jasnym jest, że w gorących momentach kibic wstaje, żeby nie powiedzieć, zrywa się z miejsca. To jest oczywiste i zrozumiałe. Czym innym jest jednak zachowanie, które opisuję. Nie może być przypadku natomiast w tym, że grupy o których piszę, zajmują miejsca w dolnych rzędach, żeby poprzez stanie spowodować reakcję łańcuchową (ileż można zwracać bezskutecznie uwagę?). W dodatku w sposób ewidentny zachowują się lekceważąco do tych "innych", żeby nie powiedzieć prowokacyjnie. Nie wiem, na ile jest to wyreżyserowane działanie "wychowawcze" ukierunkowane na "pikników", na ile własna inicjatywa wypływająca z "trendu", jednak śmierdzi mi to bardzo próbami wpływania na zachowanie innych. I to jest szalenie wkurzające i nie ma w tym żadnego przypadku. Chodzę naprawdę od wielu lat na mecze, ale to zjawisko jest zupełnie świeże. Zjawisko, które bardzo zniechęca naprawdę wiernych, starych kibiców. I nie chodzi o to, że ludzie siedząc nie kibicują. Bardzo często przychodzę do domu ze zdartym gardłem, choć - przyznaję - nie z każdego meczu. Ale zmuszanie mnie i innych do określonych zachowań jest dla mnie nie do zaakceptowania - zwłaszcza, że jak już wspomniałem, jest to zjawisko zupełnie świeże. Myślę, że tzw. ultrasi zaczynają zatracać granicę pomiędzy naprawdę efektownym kibicowaniem (do tego nikt się nie przyczepi, o ile będzie to jeszcze zrobione ze smakiem) a narzucaniem się innym kibicom, którym ich ultrasowanie może się nawet podobać, ale którzy nie chcą mieć z nimi jednak nic wspólnego. Nie wiem, czy moja argumentacja Ciebie przekonała, ale i tak pozdrawiam, bo rzeczowa wymiana poglądów jest na pewno bardziej cenna, niż obrzucanie się inwektywami i segregowanie kibiców na lepszych i gorszych.

                      ps.
                      Szczególnie mierzi mnie nadużywanie określeń typu "spitusy", "obszczymurki" itp. Chyba zanim sobie ultrasi narzucili te niezwykle wzorcowe normy, to o ile pamiętam, barankami świętymi nie byli...
                      • Gość: mikee idź do Kościoła... IP: *.echostar.pl 13.12.08, 01:51
                        i rób wszystko odwrotnie, niż reszta - bo tak masz ochotę. Zobaczysz, jak ci
                        mochery maskę sklepią, wtedy przyznasz, że kibice to aniołki. "Kiedy idziesz
                        miedzy wrony..." Stary jesteś i nieżyciowy.
        • Gość: snakepitt Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 13:02
          Czy jest jakaś różnica pomiędzy litarem a feelgoodem?

          Aż mi normalnie tyłek ze śmiechu odpadł:)
          • Gość: dd Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:08
            Widziałem jak Reiss lał pod płotem :)
        • Gość: pacal się uśmiałem IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 16:22
          cały post to stek stereotypów.

          > Inny przykład, to permanentne wysyłanie gó..arzy na sektory
          > zajmowane przez normalnych kibiców z poleceniem zajęcia miejsc
          > w niższych partiach sektoru i bezczelnego sterczenia na miejscach siedzących.
          [...]

          Tak, tak, a w każdą 2 niedzielę tygodnia kibice z kotła chodzą po domach, pytają
          ze znajomości hymnu i zbierają na oprawy, kto nie da ląduje na 2 tygodnie w
          kazamatach Fortu VII.

          Dla mnie bezczelny jest wpieprzający kiełbasę spity typek za mną, drący się
          "siaaaaaaadaaaaać", bo nogi go już nie niosą po całodziennym tankowaniu. To jest
          plaga, a nie stojący ludzie.

          > Oczywiście nie reagują na żadne zawołania, typu "siadać".

          Tak naprawdę ludzie stoją bo lubią, a nie dlatego, że ktoś ich gdzieś wysyłał.
          Ale przyjmijmy sobie na chwilę że to wszystko prawda (tylko dla gimnastyki
          umysłowej, bo to wierutne bzdury - kto czasem zagląda na forum WL ten łatwo
          zauważy, że kocioł ma resztę stadionu w głębokim poważaniu):

          Wyjaśnij mnie biednemu, dlaczego mieliby reagować na twoje zawołania? Czy ty
          reagujesz na zawołania typu "wstać" albo "śpiewać"? To dlaczego "stacze" mają
          reagować?

          > Od dawna grupa oszołomów uzurpuje sobie prawo do narzucania innym
          > sposób zachowania na stadionie.

          Napisał ten który wszystkim dookoła nakazuje siedzieć, bo on sam "dopinguje" z
          krzesełka.
          • Gość: Piknikojanusz śmiej się z siebie i z twojej pokrętnej logiki IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 16:38
            Idąc twoim tokiem myślenia, to skoro ty stojąc zasłaniasz mi mecz lub zmuszasz do stania, bo się tak tobie podoba, to ja mogę nas..ać ci na buty, bo mnie się też tak podoba.
            • Gość: marcys Re: śmiej się z siebie i z twojej pokrętnej logik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 17:43
              Piknikojanusz wez ty się ogarnij chłopie , bo zal czytać twoje smety
              • Gość: Janusz/Andrzej Re: śmiej się z siebie i z twojej pokrętnej logik IP: *.bb.sky.com 13.12.08, 01:53
                to nie czytaj i pal gumę
        • Gość: Er Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.merlin.pl 12.12.08, 16:28
          Uuuu.. jakiś redaktorek GW się zagotował, Szalom!
        • Gość: mikee Re: Szanowny vivacee, wyp...laj stąd łaskawie IP: *.echostar.pl 13.12.08, 01:43
          Aż żal dupę ściska, jak się czyta żale starego człowieka. Napisz do Faktu,
          zrobią Ci zdjęcie i opiszą Twój problem. Jesteś mega-mega-mega-żałosny, a Twoje
          przykłady.. świadczą na korzyść organizacji zawodów na Bułgarskiej.
      • Gość: LechiaG Re: dziennikarze - prostytutki IP: *.limes.com.pl 12.12.08, 14:59
        Brawo, dobrze powiedziane (napisane:)
      • Gość: Marych Re: dziennikarze - prostytutki IP: *.bb.sky.com 13.12.08, 01:34
        Drogi Adamie,
        mimo iż, w większości spraw kompletnie się z Tobą nie zgadzam (vide forum) to w
        tym wypadku (nie wiem czy to zabieg dyplomatyczny z Twojej strony) muszę
        przyznać Ci rację.
        Jednakże... zawsze jest jakieś ale... Jeśli chcemy podążać za hasłem: Poznań
        stawia na sport, nie możemy ograniczać się tylko do grupy kilku(dziesięciu/set)
        osób. Jeśli zależy nam na Wielkim KKS-ie nie możemy ograniczać się tylko do tego
        aby oglądali go cały czas ci sami ludzie. W przeciwnym razie nasza kibicowska
        rodzina nigdy się nie powiększy a nasz Lech nigdy nie będzie wielkim klubem.
        Wytykam tu ze szczególną perfidią lokalny szowinizm wielu członków WL, którzy
        mają niechęć do obcokrajowców grających w Lechu, przez nielubianych trenerów, na
        kibicach z innych miast kończąc. Nie zbudujemy wielkiego klubu europejskiego
        będąc zamkniętym na nowych odbiorców. Oczywiście należy trzymać rękę na pulsie
        ale niech to będzie tylko podczas poślizgu kontrolowanego. Niech do Rotterdamu
        jedzie stara ekipa przemieszana z nową (z przewagą starej oczywiście).
    • Gość: ave101 Re: Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UE IP: *.as.kn.pl 12.12.08, 11:06
      znów robienie afery przez wybiórczą z niczego. Z tego ze Lechici potrafią sie
      zorganizowac i trzymac zasad. Ja tu nie widze niczego zlego, a raczej przyklad
      do nasladowania. Bez zasad siedzielibysmy na drzewach i obrzocali sie gównem
      nawzajem. Lech 3majcie sie!!
    • Gość: krystian Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFa IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 11:14
      gazeta od dawna próbuje zdyskredytować LECHA i skłócić kibiców ale ja się tym
      nie przejmuję bo jeśli gazeta takie artykuły tworzy na potrzebę legii to znak że
      klub legi nie umie przyciągnąć sympatyków swojego klubu na stadion a (już nie
      wspomnę o dopingowaniu swojej drużyny)to najlepiej skupić uwagę na kimś innym
      przecież ten artykuł to nie przypadek że wczoraj ukazał się pochlebny artykuł we
      włoskich gazetach o LECHU .Dlatego panowie redaktorzy GAZETY nie czytam już od roku!
    • Gość: nockina Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 11:16
      Po pierwsze, komentujcie cały artykuł a nie jedno zdanie, które zawarte jest w
      pierwszym poście.
      Znalazł się jeden koleś, który nie dostał biletu i od razu afera. Od kilku lat
      nikt nie miał z tym problemu, nie było żadnych artykułów. Redaktorzy Gazety
      Wyborczej zabrali się do tego tematu od "dupy strony" to tak jakby pisać o
      dyskryminacji ludzi, których selekcjoner nie wpuścił w piątkowy wieczór do
      klubu, jakim prawem ich nie wpuszcza !?
      • Gość: d Gazeta to poziom naczelnego butelki wodki i Urbana IP: *.eastwest.com.pl 12.12.08, 11:36
        ewentualnie paru kapusiow to wszystko
    • Gość: gdańszczanin Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: *.jarsat.pl 12.12.08, 11:57
      kibice lecha do których nie należe jako jedyni starają sie kontrolować kto przychodzi na mecze selekcjonują zadymiarzy nie wpuszczają osób pijanych i zapowiadaja ze naćpani nie maja co szukać na trybunach ( to ci od zawąskich powiek) a panu redaktorowi sie to nie podoba??? jesteś albo menda albo jeden z tych wycietych czyli pijak ćpun lub zadymiarz( sam sobie wybierz) bo tylko takim sie to niepodoba . Pan z belgi chce isc na mecz a nie ma biletu ?? a jak ma sie poczuć ktoś kto ma karnet chodzi cały rok a teraz mu powiedzą " stary nie jedziesz bo taki pan co mieszka w belgi chce isć na meczyk bo dawno nie był"paranoja . tak trzymać chłopaki
      • Gość: maciek Re: Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:09
        hahahaha, nie ma pijanych i naćpanych a na Depor zapach trawki unosił się na 2
        trybunie co chwila. A ile puszek po browarach się wala, butelek po woodzie.
        Pięknie o tym Poznaniu sobie myślą w Polsce. Naprawdę mamy samych prawych
        kibiców, którzy nie urządzają zadym i nie wymuszają na innych kibicach dopingu.....
      • Gość: xxx Re: Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UE IP: *.minvenw.nl 12.12.08, 13:39
        nikt mi ciole nie bedzie mowil jak mam ogladac mecz!!! To moja
        sprawa czy jestem wypity, czy zjarany (holandia piekny kraj). A w
        szczegolnosci jakas. WIARA LECHA - WY PIER DA LAC
        • Gość: pacal oczywiście, że nikt ci ciole nie będzie mówił IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 14:31
          będziesz oglądał go w takim stanie w jakim chcesz. Ale spalony czy wypity nie
          będziesz tego robił z sektora kibiców poznańskiego Lecha.

          Reszta stadionu stoi otworem przed twoim słaniającym się na nogach tyłkiem, o
          ile cię ochrona nie wykopie, jak się gdzieś w kącie porzygasz. Wtedy zostanie ci
          tylko TV. Proste.
    • Gość: Pyra Zasady wyjazdowe Lecha - Ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 11:58
      Poniżej zasady wyjazdowe kibiców Lecha. Czy jest się do czego
      przyczepić, pomijając może specyficzny kibicowski język?
      Raczej to dobry przykład do naśladowania.

      - wszyscy jeździmy tylko w barwach Lecha(koszulka, szal, ewentualnie
      czapeczka) - nic więcej
      - żadnego obwieszania się wieloma szalami
      - żadnych innych barw, czarnych koszulek, koszulek klubów
      zagranicznych, barw reprezentacji
      - na wyjazdach zagranicznych - żadnych barw klubów zgodowych
      - żadnych pomalowanych twarzy, dziwnych nakryć głowy, trąbek,
      klekotek i innych gówien
      - zakaz picia w nadmiernych ilościach, spici w dzień meczu i na
      stadionie będą eliminowani
      - żadnego zaczepiania miejscowych, wożenia się, lania na ulicach itp.
      - zakaz kręcenia filmików i robienia zdjęć z sektora(są wyznaczone
      osoby do tego i to wystarczy, reszta niech skoncentruje się na
      dopingu)
      - zakaz wymiany barwami z kibicami przeciwnymi
      - żadnych okazjonalnych szali łączonych
      - podczas podróży autem żadnych flag, szali, koszulek itp. w oknach
      - na meczu wszyscy śpiewają
      - jeżeli będzie to możliwe zbieramy się wszyscy w jednym miejscu i
      razem ruszamy na stadion
      - szanujemy środki transportu
      - żadnego wandalizmu - tylko rura wyżywa się na rzeczach martwych
      - żadnych kradzieży
      - bratanie się z służbami mundurowymi i ochroną jest niemile widziane
      (od pogaduszek po robienia zdjęć)
      • Gość: maciek Re: Zasady wyjazdowe Lecha - Ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:13
        no przecież to jest bzdura totalna.....
        normalny kibic rzeczywiście jechać nie może. Zakaz fotek i robienia filmików? No
        ku... mać, może potem jeszcze je sprzedajecie. Nie można twarzy pomalować,
        normalnie się ubrać? To każdy musi ostro śmierdzieć po długiej podróży, bo
        pewnie macie po 1 koszulce na krzyż. Majtki też są biało-niebieskie? Co za
        idiotyzm. Państwo w Państwie.
      • xs550 Re: Zasady wyjazdowe Lecha - Ważne 13.12.08, 07:31
        Gość portalu: Pyra napisał(a):

        > - bratanie się z służbami mundurowymi i ochroną jest niemile widziane
        > (od pogaduszek po robienia zdjęć)

        Wiele mowiacy tekst...
    • Gość: Bartol Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: 193.138.110.* 12.12.08, 12:05
      i to ma być normalne? - smiechu warte...
      • robn Re: Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UE 12.12.08, 13:41
        no to juz wiem, ze z lechem na wyjazd nie pojade. zasady, ze chec odbiera. juz
        wole normalnie kupic bilet (tak jak ostatnio na sportingu z barcelona, ew. na
        deportivo z brann). jestem dumny, zem z wielkoposlki, ale zasady dyskryminujace
        i to strasznie. bylem dumny z tego, ze na lechu zawsze jest wiara, ale po
        przeczytaniu regul 'selekcji' to mi wiara przeszla.
        co do artykulu - WL jakos sobie radzi. to jak sie odnosi do swoich czlonko,
        zwolennikow i sympatykow to juz ich sprawa. szkoda, ze klub nie reaguje na
        wulgaryzmy. jesli zalezy im na marce to powinien miec kontrole; a przynajmniej
        'cialo' doradcze. mam tylko nadzieje, ze Lech zagra w hiszpanii lub portugalii i
        bede mogl obejrzec lechitow 'na zywo'. ale wiem na pewno - bilet kupie tam gdzie
        mi go sprzedadza a nie w krainie dyktatu. dane osobowe i tak nalezy podawac.
        co do wiernych kibicow - MAJA ZAWSZE PIERWSZENSTWO, ale co jak nie maja czasu,
        mozliwosci lub checi jechac? nagle sie okazac moze, ze WL zacznie sprzedawac
        szczatkowe pule (tego nie zycze). temat na pewno do przemyslenia.
        pozdrawiam
    • Gość: guru Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: 80.48.166.* 12.12.08, 12:08
      Przeczytałem ten artykuł z grymasem obrzydzenia na twarzy, zazdość i
      zaiwść odebrała pseudodziennikarzom z gw resztki władz umysłowych,
      sam artykuł byłby wyłącznie żałosno-zabawnym wybrykiem, gdyby nie
      fakt że przeciętni ludzie wyrobią sobie odpowiednią opinię na temat
      Lecha, ten artykuł godzi w wizerunek klubu, ale i również uderza w
      wizerunek całej dyscypliny. Kolejny artykuł z serii: "kibolska mafia
      terroryzuje całą radosną, niewinną społeczność kibiców i zabija
      polską piłke nożną". Rzygam tymi naciąganymi, fałszującymi
      rzeczywistość artykułami, ci redaktorzy, któym teoretycznie leży na
      sercu dobro polskiej piłki, regularnie kopią pod nią dołki.

      Kim jest redaktor Szadkowski? Tłustym, prowincjonalnym gościem,
      który piłke nożną zna z kanapy i tv. Na ilu meczach Lecha był? Ile
      razy odwiedził Bułgarską? Okrągła liczba! Ryje jak kret po forum i
      na podstawie jakiegoś donosu i tego co wyrył robi artykuł,
      beznadzieja. Ciekawe czy w papierowej wersji artykuł ukazał się w
      całej Polsce czy tylko w Wielkopolsce... Zresztą jak oni nisko
      upadli, muszą szukać po forum żeby móc napisać jakiś paszkwil...

      Mówie nie idei multipleksu, nie interesuje mnie zmiana struktury
      kibiców, nie wierze w żadne słowo napisane, wypowiedziane, pomyślane
      przez tych żałosnych pseudoopiniotwórczych cherlaków umierajacych z
      zazdrości, gdyby przydarzyło sie drugie Wilno, pewnie zrobiliby z
      tej okazji specjalny, całoroczny dodatek piętnujący mafie z Lecha
      Poznań. Natomiast fakt że WL chce uniknąć tego typu sytuacji okazuje
      się również przestępstwem. Paranoja

      Brawo Prezes Kasprzak!!!!
    • Gość: zatroskany Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: 195.20.110.* 12.12.08, 12:10
      pytanie o to jaka jest kolejność kiedy mamy 3000 biletów i pewnie ok
      5000-6000 tyś wiary, która w miarę możliwości jeździ na wyjazdy + z
      drugie tyle zainteresowanych tylko UEFA.

      Bo dla mnie zasady dot. wyjazdu są jasne, zasad przyznawania biletów
      nie ma.. Podejrzewam, że ludzie słyszą - ok masz 50 wyjazdów, ale
      kolega obok ma 30 zna odpowiednią wiarę i poza tym dostał kilka razy
      za Lecha po ryju (więc jest lepszy). Też bym się wk.. gdybym 3 lata
      był na każdym wyjeździe a przed Holandią ktoś, kto by jechał
      pierwszy raz chciałby podkupić bilet przy okazji kupując szal
      koszulkę i zbierając punkty na kartę kredytową i tak być nie
      powinno.. Ale transparentni co do zasad nie jesteście. A przy okazji
      broniąc słusznej sprawy dodatkowo (nie wiem czy świadomie) obrażacie
      braci po szalu, którzy są za wami i was popierają, tylko nie jeżdżą
      może są mniej zasłużeni, ale gardeł nie szanują i sami chca być
      traktowani z powagą. Bo Kolejorz ma więcej 100% fanów niż 3000-4000

      pozdro
      • vivacee Re: Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UE 12.12.08, 12:28
        Gość portalu: zatroskany napisał(a):


        > 5000-6000 tyś wiary, która w miarę możliwości jeździ na wyjazdy +

        ile? 5-6 milionów? o w mordę straszna liczba...

        >
        >Podejrzewam, że ludzie słyszą - ok masz 50 wyjazdów, ale
        > kolega obok ma 30 zna odpowiednią wiarę i poza tym dostał kilka
        razy
        > za Lecha po ryju (więc jest lepszy).

        jak będziesz miał 30 wyjazdów, to już będziesz wiedział co i jak, ty
        będziesz znał ludzi, oni będą znali ciebie i z biletem na następny
        nie będziesz miał problemów

        > braci po szalu, którzy są za wami i was popierają, tylko nie
        jeżdżą
        > może są mniej zasłużeni, ale gardeł nie szanują i sami chca być
        > traktowani z powagą. Bo Kolejorz ma więcej 100% fanów niż 3000-
        4000

        ale teraz mówisz o braciach po szalu, czy o konfidentach, którzy
        płaczą w rękawek dziennikarzom?



        • Gość: Beretta 92sf Re: Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 12:54
          Ja raz przeczytałem i od razu widzę, że kolega pisze o braciach po szalu a nie
          konfidentach. Kolega pisze np. o mnie. Nie jeżdżę na wyjazdy, w Poznaniu chodzę
          na mecze kiedy pozwala mi na to czas i kasa. Kibicuję Lechowi od kiedy wiem co
          to jest piłka. Nie pcham się na wyjazd do Rotterdamu, bo wiem, że bilety należą
          się bardziej zasłużonym. Odpowiedz mi łaskawie ile dla Ciebie znaczę jako kibic
          Lecha?

          P.S. Fajnie, że jest takie coś jak Wiara Lecha, bo przez to organizacja jest
          lepsza. Efekty widać wszędzie. Wszędzie gdzie jeździcie pozostawiacie dobre
          wrażenie. Mam jednak wrażenie, że Wam trochę władza uderzyła do głów. Po
          pierwsze nie będąc chamem też można się dogadać. Jeśli komuś puszczają nerwy i
          zaczyna rzucać mięsem, widać jego poziom intelektualny. Po drugie, przydałyby
          się jasne zasady na WSZYSTKO co może budzić wątpliwości. Chyba, że pozostałe
          setki tysięcy kibiców Kolejorza macie gdzieś. W takim razie nie wróżę Wam zbyt
          długiej "kariery".

          Pozdrawiam i czekam na odpowiedź na pytanie.
    • Gość: kac Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: 82.177.4.* 12.12.08, 12:18
      Jak "Wyborcza" z kibolstwem walczy...piątek, 12 grudzień 2008, 11:50
      Kibolstwo. Kolejny problem społeczny wykreowany przez "Gazetę" na
      okoliczność zapełnienia rubryki sportowej w ciągu tygodnia, kiedy w
      rodzimym futbolu nic się nie dzieje. O tym, że "Gazeta" jest bardzo
      zdeterminowana, aby z patologiami walczyć wiadomo od dawna. I sama
      idea jest słuszna. Ale dziś "Gazeta" trochę się zagalopowała...
      Kibice Legii awanturują się w Wilnie - źle. Obrażają właściciela -
      źle. Wisła ubliża Cracovii, Cracovia Wiśle - źle. Szefostwo Lecha
      staje murem za swoimi fanami, kiedy ci zostali pobici przez policję
      w Gdańsku - bardzo źle. Próbuje się wtedy znaleźć odpowiedź na
      pytania o odpowiedzialnośc klubu i kibiców, o zachowanie fanów, o
      kontrolę nad nimi, o sposób eliminowania negatywnych zachowań z
      futbolu. Konkluzja jest zwykle prosta - bierność , hermetyczność
      środowiska kibicowskiego, ciche przyzwolenie na kontrowersyjne
      zachowania są przyczyną dla której polska piłka ligiowa nie może się
      rozwijać.

      wiecej na pilka24.pl polecam
      • Gość: miszcz Re: Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UE IP: 212.67.142.* 12.12.08, 12:36
        video.corriere.it/?vxSiteId=404a0ad6-6216-4e10-abfe-f4f6959487fd&vxChannel=tuttiivideo&vxClipId=2524_01b3420a-c6cc-11dd-a4cf-00144f02aabc&vxBitrate=300
        A włoskim dziennikarzom się podoba :)
    • Gość: kazik -młody Kibic szkoda gadać... IP: 195.116.91.* 12.12.08, 12:27
      Dziennikarze i im wtórujący najpierw narzekają na bandytów na polskich stadionach, na brak kar lub ich nie przestrzeganie a jak pojawił się "pomysł" na porządek - i wzięli się za to Kibice - to już szukają dziury w całym bo "Litar" napisał brzydkie słowo na "w" i kogoś tym obraził. A niech strzelają fochy i obrażają się jak przedszkolaki, kumaty Kibic zrozumie dosadne słownictwo i to, że wszędzie istnieje jakaś zasada "pierwszeństwa". A uczepić się zawsze najłatwiej...
    • Gość: Max Tendencyjny artukuł gazety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 12:28
      GW jak zwykle ma swój własny pogląd i na siłe go promuje.

      Jestem w Wawy ale uważam że skoro działalności kibiców w poznaniu
      przynosi efekty to się od nich odwalcie.
    • grogreg Porządek musi być 12.12.08, 12:31
      A jego gwarantem powinna być policyjna pała.
      • Gość: anty GW tę pałę wsadź sobie wiesz gdzie IP: *.chello.pl 13.12.08, 14:54
        wielbiciel policji z mentalnością ZOMOwca. Idźcie się leczyć, cała Polska się
        zachwyca kibicami Lecha i słusznie, jedna przepychanka z ochroniarzami, którym
        zapewne się należało, już ma świdczyć o tym że Lech to sami bandyci i trzeba ich
        zastąpić zastępami krawatów. Zauważcie że na Lecha i na inne stadiony też JUŻ
        chodzą rodziny z dziećmi, a wszyscy "czekają na te dni kiedy będą mogły chodzić..."
        ŻENADA
    • Gość: maciek W Lechu bilety tylko dla "prawdziwych kibiców".... IP: *.pbpolsoft.com.pl 12.12.08, 12:31
      hahaha, owszem kupić to się nie zawsze da, ale dostać można bez problemu nawet
      jeśli się jest "obszczymurkiem" którego kibicowanie guzik obchodzi. Wystarczy
      mieć znajomych.

      Banda kolesiów oczywiście zagarnie wszystko.. i tak się kończy monopolizowanie
      rynku.
    • sapinek I bardzo dobrze ! popieram ! 12.12.08, 12:32
      brawa dla Lecha. a wyborcza to ... smiech na sali. szukacie sensacji tam gdzie
      jej nie ma.
      • Gość: na Re: I bardzo dobrze ! popieram ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 14:38
        Dokładnie !
      • Gość: Damian Re: I bardzo dobrze ! popieram ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 14:39
        Tania sensacja. Dział sportowy gazety poza nielicznymi wyjatkami to
        zenada. Popieram taka selekcje!
      • Gość: GIEKSIORZ Re: I bardzo dobrze ! popieram ! IP: 195.94.208.* 12.12.08, 15:21
        popierom bo jak nie ma wynikow to zodyn nie chce sie interesowac klubem ani
        kibicowaniem,a jak zaczyno sie wygrywanie to byle piknik kupuje szal i zgrywo
        kibica.z ukochanym klubem jest sie na dobre i na złe.pozdro z Katowic!
      • Gość: sam Re: I bardzo dobrze ! popieram ! IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 16:32
        chyba cie po......liło człowieku... Żałosne. robienie ethosu z "prawdziwego
        k..... kibicowania". poziom wiary lecha mówi sam za siebie
    • Gość: Ritmo Po tytule byłem nastawiony negatywnie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 12:33
      ale opis i wypowiedzi tego Gościa brzmią wręcz imponująco. I wcale nie dziwie
      się, że nie chcą wpuszczać na sektor przypadkowych kibiców jeżeli mają do
      dyspozycji 10 razy mniej biletów niż chętnych to naturalne, że należą się one
      prawdziwym kibicom...
      Pozdro dla Lecha i gratulacje za zrobienie pierwszego w Polsce klubu na
      europejskim poziomie
      • Gość: sceptykk Re: Po tytule byłem nastawiony negatywnie.... IP: *.physd.amu.edu.pl 12.12.08, 14:43
        Jeśli dla ciebie to jest normalne kibicowanie to gratulacje. A co z
        takimi, którzy sie szalami - won z trybun? Zakaz fotek i robienia
        filmików? Nie mozna normalnie się ubrać? Niedługo zaczną sprawdzać,
        czy chcący kupić bilet majtki też ma biało-niebieskie. Kompletny
        idiotyzm. Czysta mafia. Bywalem na meczach w Poznaniu, ale
        słownictwo tych kibiców reprezentownych przez Lidara skutecznie mnie
        od tego odstręczyło.
    • Gość: zzz Co za brednie IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.08, 12:34
      Czy Sz.P. Szadkowski wolałby Wilno 2? System rozprowadzania biletó w Lechu jest dobry. Wiara stara się pilnować na wyjazdach, tak aby podtrzymywać dobrą markę. Przypadkowe osoby to zagrożenie. Ponadto nie identyfikują się z klubem w taki spsób jak udzielający się przez całą rundę. Być moze style wypowiedzi Litara nie wszystkim odpowiada - w zasadzie powinien być bardziej oficjalny, ale każdy człowiek ma swoje granice cierpliwości... Na Forum czasem pojawiają się prawdziwe wynalazki, które zadają idiotyczne pytania po dziesięc razy. Trudno mi sobie wyobrazić jednego człowieka nimi zasypywanego.

      Podsymowujac, nie rozumiem tonu artykułu Szadkusia. Wszędzie dąży się do wprowadzenia większej kontroli nad kibicami, odpowiedzialności, czy też współpracy z władzami klubu. W Lechu udaje się to chyba najlepiej w lidze - może jest t owystarczajacy powód dla GW aby to zmienić?

      Powodzenia w Rotterdamie, pokażcie europejską klasę.
      • Gość: KKS Re: Co za brednie IP: 212.160.172.* 12.12.08, 12:54
        Co innego Wilno, a co innego niedopuszczanie innych tylko ze wzgledu
        na to, ze sa "nowi". Ja od poltora roku jestem za Lechem (wczesniej
        w ogole sie pilka nie interesowalem) i nie mam pewnosci, czy jak
        pojade na wyjazd np. do Wrocławia czy mnie np. nie wyrzucą z pociągu
        (a takie rzeczy się zdarzały). Nawet, jeśli nie będę śmiesznie
        ubrany, pijany i będę solidnie kibicował. Po prostu najpierw trzeba
        się wprosić. I co, Wiara Lecha woli kibiców którzy mają zwyczaj na
        kolanach upraszać się o akceptację niż normalnych ludzi?
    • Gość: Tomasz W Lechu bilety tylko dla "prawdziwych kibiców".... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 12:35
      Ja mam tylko jedno pytanie - co autorzy tekstu chcą osiągnąć?
      Bo jeśli chodzi o to, że jakiś ich znajomy nie dostał biletu - to
      znaczy, że wykorzystują swój zawód do załatwienia prywatnych
      interesów. A jesli siedzi im w głowach coś głębszego, to niech będą
      łaskawi napisać co, bo doprawdy trudno doszukać się tutaj jakiegoś
      sensu.
      Nawiasem mówiąc - uważam, że Gazeta powinna przeprosić za ten
      artykuł, gdyż szkaluje on imię jednej z lepszych w Europie!!! firm
      zajmujących się zawodową piłką nożną
    • aniazsk Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA 12.12.08, 12:40
      W sumie to rozumiem, że pierwszeństwo powinni mieć ci, którzy mają karnety. Ale
      przedstawiona tu forma odmowy sprzedaży biletu nie podoba mi się.
    • Gość: Kibic Lecha W Lechu bilety tylko dla "prawdziwych kibiców".... IP: *.chello.pl 12.12.08, 12:41
      Kibole to bydło. Niedługo im przejdzie teraz tak mocno deklarowana
      miłość do "Kolejorza". To łysy motłoch na sterydach !
    • Gość: amica A ja mam pytanei IP: *.ghnet.pl 12.12.08, 12:44
      Jesli bylem wiernym kibicem Amici Wronki jezdzilem ile sie dalo na stadion uczeszczalem ale od kiedy amica gra w poznaniu robie to rzadziej czy dostane bilet?
      • Gość: Kibic Lecha [...] IP: *.chello.pl 12.12.08, 12:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Kks W Lechu bilety tylko dla "prawdziwych kibiców".... IP: 212.160.172.* 12.12.08, 12:50
      Na forum Lecha jest wiele komentarzy popierajacych Litara. Trzeba
      jednak wziac pod uwage, ze dosyc czesto zdarzaja sie tam bany dla
      ludzi myslacych inaczej niz rygorystyczni admini i w koncu tworzy
      sie grono wzajemnej adoracji. Nawet ci, ktorzy wytrwale kibicuja i
      krzycza na meczach, nie przychodza pijani sa tam krytykowani tylko
      dlatego, ze sa "nowi". Jak ktos nie chce unizenie prosic o
      zaakceptowanie, ma troche godnosci w sobie, to trudno bedzie mu sie
      udac nawet na lokalne mecze wyjazdowe, chociazby do Lodzi...
      • Gość: Obserwator Re: W Lechu bilety tylko dla "prawdziwych kibiców IP: 217.97.158.* 12.12.08, 13:01
        Czy żeby jechać na mecz, trzeba od razu pisac o tym na forum? Nie bardzo widzę
        związek.
        A skoro ktoś nie może jechac do Łodzi to chyba równiez nic się nie stanie jak
        nie pojedzie do Rotterdamu?
    • Gość: tsuranni ja się zastanawiam kiedy Lech zacznie płacić IP: *.idpan.poznan.pl 12.12.08, 12:50
      za miejsca parkingowe, które jego bezcenni wierni kibole blokują
      przy okazji każdego meczu na os. Kopernika. Jako mieszkaniec tego
      osiedla mówię bezcennym wiernym kibolom: wy-pier-da-lać!
      • Gość: dan Lecha fan Re: ja się zastanawiam kiedy Lech zacznie płacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:51
        Masz jakieś wsparcie prawne za swoim "wypie...ć"? Jakieś prawo zabrania tam
        parkować? Jeśli nie, to wy-pier-da-laj z takimi tekstami! Zadyma z tym całym
        parkowaniem maksymalnie może trwać 4-5 godzin, 2-3 razy w miesiącu. Tak trudno
        Ci to przeżyć? Księżyc! Tak, to jest idealne miejsce dla Ciebie...
        • Gość: Babolom nie Wyp...lać to ulubione słowo twojego guru IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 15:39
          litara. Taki to już wasz poziom żuczki bagienne
    • Gość: Fanatycznie W Lechu bilety tylko dla "prawdziwych kibiców".... IP: *.elpos.net 12.12.08, 12:50
      Brawo dla Litara! Jak są twarde zasady to i będzie pożądek, właśnie
      takich ludzi trzeba ! Mecze to nie są puby i speluny gdzie mozna
      przyjsc i sie napic, to są stadiony gdzie przychodzimy kibicowac !
      Bez kitu, co to są za kibice którzy są za klubem tylko wtedy gdy
      klub osiąga sukcesy !? Cechą kibica jest WIERNOOSC, z klubem, sie
      jest na dobre i złe !
      pozdro z Białego !
      • Gość: maciek Re: W Lechu bilety tylko dla "prawdziwych kibiców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 14:24
        a wiesz debilu, że można być kibicem nie będąc fanatykiem?????
    • Gość: mendax W Lechu bilety tylko dla "prawdziwych kibiców".... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 12:51
      Dobrze robią, popieram ich w 100%.
      Trzeba dbać o prawdziwych kibiców.. w nich siła Lecha !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka