Gość: gosc;23 Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: 78.146.196.* 09.01.09, 13:57 Piechniczek zdobył III miejsce.A Leo?A Boniek?Panie Zbyszku jedz Pan do domu(czyt. do Itali),może jest Pan dobrym biznesmenem,był Pan dobrym piłkarzem ale nie jest Pan dobrym działaczem a tym bardziej trenerem.Wciąż żyjecie historią,ocenia Pan trenera światowej klasy a sam potrafi tylko degradować zespoły,no i pokazał Pan klasę będąc selekcjonerem naszej reprezentacji(przyp.autor\otarliśmy się o medale mistrzostw świata\) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nat10 Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.chello.pl 09.01.09, 13:58 1. wbrew pozorom poziom dyskusji jest merytoryczny a liczba wyjazdów emocjonalnych niska - BRAWO 2. Ma racje Boniek że przypomina Leo co ma robić bo efekty pracy - vide Euro - go nie bronią 3. Nie ma racji Boniek wychwalając Piechniczka - on mając do dyspozycji świetną pakę Z Kowalczykiem i Juskowiakiem w napadzie nie potrafił nic ugrać Gdyby Leo miał dziś Szarmacha, Lato i Bońka jestem przekonany że wracalibyśmy z euro z medalem, może nawet złotym -------------------------- trenerzy zza granicy tak, a Polacy - do pracy pokażcie że też potraficie trenować i wygrywać !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mirekny Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? 09.01.09, 14:04 Boniek przynudza ze nie ma Polakow w ligach najlepszych. Tak jak by to zalezalo tylko od talentu ?! A cena pilkarza ? A ile razy pilkarz emigrant musi byc lepszy od tubylca ? Zgadzam sie z Bonkiem ze Piechniczek osiagnal bardzo duzo. Leo natomiast mysli ze my dalej jestesmy za "zelazna kurtyna", przecenia (z Polakow pomoca)swoje umiejetnosci i poucza, poucza. Nie moge sie doczekac Polaka selekcjonera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elmo911 Re: Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo IP: *.range86-157.btcentralplus.com 09.01.09, 14:22 co to za roznica skad pochodzi trener?polscy selekcjonerzy zyja przeszloscia, nie maja doswiadczenia na duzych imprezach,nie chce takiego Odpowiedz Link Zgłoś
cclement Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? 09.01.09, 14:06 Piechniczek z obecnymi piłkarzami nie wygrałby nawet z San Marino. Piechniczek nie osiągnął w swojej karierze trenerskiej tyle co Leo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZNAMSIE Re: Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo IP: *.zabrze.net.pl 09.01.09, 14:23 A TY BONIEK POCHWAL SIE SWOIMI OSIAGNIECIAMI TRENERSKIMI. PIECHNICZEK, TO KAZDY GLUPI WIE, MIAL 3 MIEJSCE BO DRUZYNA BYLA NA TOPIE I ZADNA W TYM JEGO ZASLUGA, CZEMU NIE POWIESZ JAKIE POTEM MIAL OSIAGNIECIA TRENERSKIE ... BO ZADNYCH NIE MIAL A SAMO WPROWADZNIE DRUZYNY TRYNIDADU DO MŚ PRZEZ BEENHAKERA MA ZNACZNIE WIEKSZA WARTOŚĆ , BO TO SIE MOWI ZROBIĆ COŚ Z NICZEGO. SKORO PIECHNICZEK JEST TAKI WSPANIALY TO CZEMU NIGDY REAL MADRYT NIE ZLOZYL MU PROPOZYCJI , RECE ROZKLADAC Z ŻALU NAD TA POLSKA MYŚLA SZKOLENIOWĄ, TE STARE DZIADKI ŻYJĄ PRZESZŁOŚCIA , MYSLA ZE SA WSPANIALI TYLKO SZKODA ZE NIKT NA SWIECIE O TYM NIE WIE... W KONCU, "KTO TO JEST PIECHNICZEK?" PIECHNICZEK PODPIERA SIE SUKCESEM Ś.P. KAZIEMIERZA GÓRSKIEGO I TO GÓRSKI KAZIMIERZ BYL JEDYNYM POLSKIM KLASOWYM TRENEREM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZNAMSIE Re: Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo IP: *.zabrze.net.pl 09.01.09, 14:31 PIECHNICZEK TO TA SAMA OSOBA CO TOMASZEWSKI, CZLOWIEK JEDNEGO MECZU I SŁUCH O NIM ZAGINAŁ... BONIEK CO PRAWDA TRENEREM JEST OD DUPY STRONY I JEGO GADANIE MOZNA TEZ TAM WLOZYC TO ON AKURAT BYL GWIAZDĄ JAKO PIŁKARZ, ALE PIECHNICZEK ... KTO TO K.. JEST PIECHNICZEK?? TAK KAZDY ZAPYTA NA SWIECIE (LEO CELNIE TO UJAŁ), A BENHAKERA PRZYNAJMNIEJ JUZ KOJARZĄ I *NIEMOZLIWE* CHWALĄ I TO CHYBA NIE ZA NIC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzgl@gazeta.pl Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.net-htp.de 09.01.09, 14:14 boniek..byl trenerem kadry i co ..wielkiego zrobil ? widzew ..stare czasy ...i tu nic p.boniek nie osiagnal.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elmo911 Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.range86-157.btcentralplus.com 09.01.09, 14:16 co za debil.Leo sie broni przed dziennikarzami a nie ich tresuje.po ch.. wspominac o dziadku Piechniczku (ktory swoja droga stal sie totalnym oszolomem) co to ma do rzeczy? "powinien skoncentrowac sie na trenowaniu pilkarzy" - nikt mu na to nie pozwala! Odpowiedz Link Zgłoś
zzgl Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? 09.01.09, 14:18 a co z panem bonkiem..byl trenerem kadry i co ? ..we wloszech rowniez..trzecioligowej druzyny..w widzewie mu nie wyszlo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toldo1977 Re: Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.09, 17:01 popieram!niech sie nie wypowiada ktos kto sam nic nie osiągnął w tej dziedzinie/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie liubliu tiebia Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.chello.pl 09.01.09, 14:27 Ty rudy osiagnales jako trener najwiecej!Gratuluje Ci i klaniem sie przed Twa ruda madra glowa...A tak w ogole to pytal Go ktos? Byl kiedys pilkarzem i dalej musi wszedzie wsadzac swoje 4 litery...Gwiazdor - zen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario74 Prawie 30 lat temu !!! IP: *.zus.bielsko.pl 09.01.09, 14:31 to jak epoka, Panie Boniek! Rozumiem, że to był m.in. Pana sukces stąd to obruszenie i daaaalej ciągnięcie tego samego wątku. Idź Pan lpiej do Caffe Football i żal się Pan Borkowi lub temu drugiemu :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasas Dziwne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 14:39 Jeszcze nie tak dawno czytałem gdzieś wypowiedź Bońka w której stwierdzał jakoś tak "Że ja niby nie mam doświadczenia jako trener? A brąz w Baecelonie to kto wywalczył? Nie mówcie mi tylko, że Piechniczek, bo on był zajęty działnością we WRON-ie" czy jakoś tak. Wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jujcior Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 14:39 Jak mnie to wkurza !!! Bońku Pan Piechniczek zdobył te 3 miejsce ale kiedy !!! teraz jest inna era futbolu . I zostawcie holendra w spokoju. Bo jakoś inny polski trener z polską myślą szkoleniową nie doprowadził nas do 1 w histori występów na Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonimek Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: 217.153.80.* 09.01.09, 14:42 BONIEK NIE WIE ZE PSYCHIKA W SPORCIE JEST BARDZO WAZNA!!A CO LEO MIAL NAM WMAWIAC ZE NIE MAMY TALENTOW?TO BY ZMOBILIZOWALO PILKARZY!!COZ ON JAKO TRENER WOLAL ZAWODNIKOW Z LECCE DO KOSCIOLA ZABRAC !!ZAMIAST ICH PRZEKONYWAC ZE MAJA UMIEJETNOSCI!!EFEKT TRENERA BONKA ZNAMY !!MNIEJ NIZ ZERO PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: radkol-debil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 14:43 Jak się nie ma argumentów to się wyzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: necturus Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.sggw.pl 09.01.09, 14:45 III miejsce w Hiszpanii to wyłącznie zasługa Trenera Górskiego, którego stara drużyna jeszcze miała trochę siły. I nie można porównywać stylu III miejsca z Monachium i z Madrytu. Tam był atak totalny a w Hiszpanii podwójna garda z tymi samymi zespolami, z którymi można było wcześniej grać bez kompleksów. I do tego trzymanie na ławce Szarmacha.... Mozna powiedzieć oczywiście że Boniek nie grał u Górskiego a wniósł dużo w 82 ale juz 4 lata potem, mimo że to On przyczynił się do awansu do Meksyku, już niczego nie zwojował, mimo wielkiego trenera Piechniczka. Po prostu zabrakło starej Kadry. A nowej polska myśl szkoleniowa nie stworzyła. Jeśli receptą na bramkę mają byc FAULE TAKTYCZNE w polu karnym - sic.! - to są brednie powtarzane przez polskich trenerów, którzy w studiu TV "komentują" mecze reprezentacji to ja dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.timplus.net 09.01.09, 14:51 TO Boniek wydaje sie byc zakompleksiony, zreszta jak kazdy Polak musi narzekać bo to mamy we krwi, harujemy ale i narzekamy, a talenty są tylko że mentalnosc jest taka że jak dzieciak raz zostanie doceniony w Polsce to od razu jedzie posiedzec na lawce za granicą zamiast pocwiczyc, u nas sa 3,5 miesiaca przerwy w grze, jak zawodnik ktory gra 5 miesiecy w roku ma dorownac tym ktorzy grają 10? Bonku zamilcz jak masz takie bzdury opowiadac, jak w ten sposb chcesz przeprowadzic reforme pilki noznej to ja nie chce. Blaszczykowski jedyny ktory gra w pilke, Smolarek wielka gwiazda ktora w hiszpanii w kiepskiej druzynie sobie nie poradzila a uczyl sie w holandii... talenty są ale źle sie prowadzą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 14:59 o czym on bredzi, polska myslt trenerska ?? jeszcze nie tak dawno dmuchali wdowczyka na kadre, dzisiaj sie okazalo jaka to mysl, podobnie wojcik itd itd leo moze i nie jest zbawca polskiej pilki ale z portugalia zrobil 4 punkty - ktory talent lacznie z piechniczkiem pare lat temu zrobil 4 punkty w eliminacjach z najwyzej rozstawiona druzyna - zaden 0;0 u siebie i 0;3 na wyjazdach taki wyniki padaly najczesciej, a w A graly najwieksze gwiazdy polskiej pilki: hajty matyski swierczewskie klosy iwany kozminskie itd itp leo gral bronowickim na ronaldo - koniec tematu Odpowiedz Link Zgłoś
tomalab1 Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? 09.01.09, 15:01 A może p. Boniek opowie o swoich sukcesach jako trener Kadr? O ile pamiętam po kilku "olśniewających" meczach w tajemniczych okolicznościach porzucił kadrę Odpowiedz Link Zgłoś
kubatom69 Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? 09.01.09, 15:07 Bonkowi idzie na glowe.On jest rasowym trenerem polakiem ico taki trener potrafi pokazal prowadzac reprezentacje Polski.Awansowal z nia naturniej wigilijny emerytow.Boniek litosci """""" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azzarello Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.eranet.pl 09.01.09, 15:22 Oj Panowie, Panie trenerze, ****dolicie trzy po trzy... Ja nie twierdzę że Piechniczek jest kompletnym tępakiem, tylko że jego sukcesy są mocno przeterminowane, a on i inni Polscy trenerzy starej szkoły - nie zrobili nawet kroczka do przodu. Smuda - odebrał wykształcenie w Bundeslidze!!! Więc żaden z niego przedstawiciel Polskiej Myśli Szkoleniowej. Nie mówmy o Michniewiczu, Ulatowskim, Skorży - bo to jest nowa fala - oni pobierają przykłady za granicą, i Beenhakera podziwiają właśnie za to że to stary dziad, a cały czas chce się uczyć, podąża za najnowszymi trendami w piłce nożnej. Panie Boniek - trener z Pana zawsze był żaden - we Włoskiej lidze też - daj Pan spokój z wypowiedziami w tematach w których jest Pan po prostu kompletnie niekompetentny. Zaletą Beenhakera poza wiedzą jest po prostu doskonały warsztat trenerski, jest świetnym motywatorem, a nie "specjalistą" pokroju Janusza Wójcika, podrywającego piłkarzy do walki tekstami w stylu "Maruś siadaj na tego ch**a i jedziemy z nimi"... To jest właśnie ten nasz cholerny zaścianek... Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sid ME, lista trenerow IP: *.de.ibm.com 09.01.09, 15:23 Ma ktos pod reka liste POLSKICH trenerow ktorzy awansowali z Polska na ME? Nigdzie nie moglem znalezc - dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasas Re: ME, lista trenerow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 15:50 Wiem gdzie jest taka lista! Otwórz "Nowy dokument" w Wordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
asimek Re: ME, lista trenerow 09.01.09, 17:20 Górski i Gmoch, dzieciaku w drodze na euro wchodzili do ósemki najlepszych drużyn Europy, tyle, że wtedy na Euro grały 4 drużyny a nie 16. Obecnie awans na Euro jest łatwiejszy niż na mundial, co potwierdził idol zasmarkanych kiboli (co to kibicują kadrze od kilku lat) wielki Leo Beenhakker w jednym ze swoich wielu wywiadów. Na euro gra 16 drużyn, a na mundial awansuje 14 ekip z Europy. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Piechniczek skończył erę polskiej piłki IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.09, 15:25 a jeśli ktoś uważa wygranie zaledwie 3 meczów na MŚ za sukces, to sorry. Przypomnę, od 1973 roku byliśmy w stanie wygrać z najsilniejszymi drużynami świata i jechaliśmy równo, po prostu czołówka światowa. Piechniczek przejmuje tę jedną z najlepszych reprezentacji świata,(Leo przejmuje Polskę dzisiaj, a nie Polskę wtedy) i odnosi sukces - pierwszy w historii awansuje do ME z bardzo silnej grupy, z 1 miejsca. Ale przyjrzyjmy się Piechniczkowi, pokonał Peru, Belgię i rezerwy Francji na tych MŚ 82. To wszystko! Tyle wygrał by zdobyć 3 miejsce, pierwszy taki przypadek w historii piłki by tylko tyle wystarczyło do medalu. W eliminacjach do MŚ pokonał potęgę piłki NRD! Wow. Oczywiście nie awansował do kolejnych ME, za to awans do kolejnych MŚ załatwili mu Albańczycy, których zresztą sam nie umiał pokonać dwukrotnie. Z Belgią w grupie przegrał i zremisował, ale Belgia przegrała z Albanią! Więc fuksiarz Piechniczek wyszedł z 1 miejsca i nawet nie musiał grać baraży. Inaczej mówiąc jechał na wysokim rankingu Polski, dzięki któremu byliśmy rozlosowywani z najlepszych koszyków. No i kolejne MŚ, ale tym razem los Piechniczkowi już nie sprzyja, trafia na potęgi taki jak Anglia i Brazylia, w końcu, po tylu latach może się wykazać swoją genialną myślą trenerską. 0:3 i 0:4. Ktoś powie - no, ale pokonał Portugalię 1:0, a ja odpowiem tak: żyłem wtedy i Portugalią siłą niewiele różniła się od dzisiejszej Irlandii czy Walii, był to średniak chyba gorszy niż my dzisiaj. No więc gdzie te sukcesy? Gdzie te zwycięstwa z Brazylią, Anglią, Argentyną, Niemcami, czy kimś na poziomie obecnej Portugalii? Kiedy Janas pobił Włochy w towarzyskim meczu, to było już dla mnie większe osiągnięcie niż cała kariera Piechniczka. A teraz spójrzmy jaką brał reprezentację Piechniczek i jaką ją zostawił. Brał jedną z najlepszych drużyn świata a zostawiał przeciętniaka. Jakie grupy wygrywał Piechniczek a jakie musiał wygrać leo - tu nie ma czego w ogóle porównywać, bo to tak jakby dawniej dostać do grupy Włochy, Jugosławię, Walię i NRD, plus Armenia, która świetnie się prezentowała i nie była czymś w rodzaju starego Haiti, lecz raczej Kolumbii. Piechniczek swoją myślą błysnął dopiero wtedy, gdy wrócił do tych przeciętniaków, kiedy już nie miał do dyspozycji najlepszych piłkarzy światowa, lecz przeciętniaków bez osiągnięć. I co? Ile wytrwał? Jak grała jego drużyna? Tamtą reprezentację ja mógłbym prowadzić, bo był to samograj, elita piłki, ale nie sztuka prowadzić taką drużynę, sztuka wyciągnąć z dołka słabą. Janas świetnie zaczął, bo nawet Engel niewiele pokazał. Janas był naprawdę blisko wyjścia z grupy, ale przygotował się na końcówkę grupy a nie początek, podjął ryzyko i przegrał - tak to widzę. Ale był już o krok od Anglii, prawie wygrał awans ME po tym, jak właśnie Boniek go przegrał na początku. Wygrywaliśmy z każdym średniakiem, co nawet mistrzom się nie udawało. Leo zaczął źle, ale szybko osiągnął poziom Janasa i nawet trochę go przebił pokonując Portugalię i dwa razy Belgię. Mistrzostwa nie były złe, mecz z Niemcami nawet bardzo dobry, z Austrią przyzwoity, zresztą każdego może trafić w tym momencie, nawet taką Francję czy inną potęgę, bo by wiele zdobywać, trzeba często grać na turniejach, one w dużej mierze zawsze są loterią, nie wiadomo kto jak trafi z formą. Dlatego liczy się przede wszystkim długi okres działalności i wyniki w tym okresie. Tu zaś nie ma czego porównywać między Piechniczkiem a Leo. Twierdzę, że gdyby Leo przejął reprezentację z 1982 moglibyśmy zostać mistrzami świata, tak dobrego układu gier nie będziemy mieli prawdopodobnie już nigdy, tak słabych drużyn a przypomnę jeszcze jak wtedy wyszliśmy z grupy: po dwóch meczach pierwszych dwa remisy, do przerwy z Peru remis, a to oznacza odpadnięcie i Awans Peru. Skończyło się wysokim 5:1, ale tylko dlatego, że po pierwszej bramce słabe Peru musiało zaatakować i zrobiło to całkowicie po amatorsku. Może dla kogoś to są sukcesy, ale żyłem wtedy, oglądałem mecze i byłem zażenowany - tak źle grającej drużyny nie widziałem nigdy, bo urodziłem się i byłem dzieckiem w czasach kiedy Górnik Zabrze grał w finale PZP, Górski rozwalał Anglię, wcześniej było złoto olimpijskie, potem 6 meczy wygranych na MŚ z potęgami takimi jak Brazylia czy Włochy, poprzedni - mistrz i wicemistrz. Potem było jeszcze srebro olimpijskie i wtedy Górski powiedział, że jeśli nie będzie złota, to on rezygnuje! Taki mieliśmy poziom sportowy! Nie znałem więc innej Polski niż jednej z najlepszych drużyn świata, nawet Gmoch tego nie zepsuł, bo ładnie wyszedł z grupy, między innymi 0:0 z Niemcami (wow, nie przegrał z nimi!), 3:1 z Meksykiem, ale potem trafił do grupy śmierci, bo mało, że mistrzostwa odbywały się w Ameryce Południowej, to w grupie Polska ma wyłącznie południowo amerykańskie drużyny z gospodarzem MŚ Argentyną (późniejszy mistrz), Brazylią i Peru - najsłabsze, ale grające na własnym kontynencie. I jak było? Fantastyczne mecze, bój że szok, przy 0:1 z Argentyną mamy karnego! To mogło uczynić z Gmocha Boga, bo tak naprawdę w tym momencie był o krok od złota, stadion pełny, serpentyny w milionach sztuk, wrzawa niesłychana, nigdy Polska nie grała na takim obiekcie i Kazio Deyna nie strzelił! W setnym meczu reprezentacji. Dodam, że Gmoch wygrał grupę MŚ z tylko jednym remisem, resztę meczy wygrał - najlepsze osiągnięcie w historii, ale cóż - wtedy to było oczywiste, bo jakże miało być inaczej? No i mecz z Brazylią, 0:1, ale tuż przed przerwą wyrównujemy! Emocje, że jasna cholera. Niestety, to była Brazylia, ale byliśmy słabsi dosłownie o włos. Peru rzecz jasna musiało być pokonane - tak to się czuło wtedy. No i oczywiście 5 miejsce na świecie uznano w Polsce jako klęskę! Więc trener musiał się zmienić! No i nie od razu, ale chwilę potem ten szałowy team przejmuje Piechniczek. Rozumiecie już coś przejmował? Nie byle co, ale potęgę piłkarską, z którą wypadało przegrywać co najwyżej z obecnymi lub niedawnymi mistrzami. 3 miejsce 82 roku było złudzeniem potęgi, wygranie zaledwie 3 meczy z przeciętnymi drużynami na tle dokonań poprzedników zapowiadało upadek, to się czuło. Ja urodzony i żyjący w okresie potęgi i tylko ją znający, jako 20 latek byłem mocno zaniepokojony poczynaniami Piechniczka, a może PZPN-u, bo to on to tak naprawdę zawsze prowadzi. Bilans 3zw, 3 remisy, 1 porażka nie jest bilansem drużyny mistrzowskiej, lecz przeciętnej. I pomyśleć, że gdyby Francja wystawiła pierwszy skład z Platinim na czele, to byliśmy 4 drużyną świata z bilansem zaledwie 2-3-2. Niesłychane jak łatwo zostać jest potęga - kiedy inni zapracują na twój wysoki ranking. A może pamiętacie sprawę z Szarmachem w 82, kiedy nie grał Boniek w półfinale, ale Piechniczek i tak nie wystawił Szarmacha? Oto właśnie genialna myśl Piechniczka, za co Szarmach pięknie podziękował strzelając bramę w małym finale i pokazując gdzie jest miejsce tej myśli. A dlaczego Francuzi grali 2 składem? Bo kilka dni wcześniej przeżyli szok, byli już w finale MŚ, w dogrywce prowadzili z Niemcami 2 bramkami. Mecz był niesłychanie wyczerpujący, walka niesamowita, piłkarzy łapały skurcze, doznawali urazów, czyli inaczej niż w naszym półfinale, gdzie praktycznie Włosi wygrali w chodzonego. I na tę rozbitą drużynę trafiliśmy w meczu o 3 miejsce, trener wycofał francuskie gwiazdy z Platinim na czele, oni jeszcze żyli finałem, który im przepadł, a my? My się za wiele nie zmęczyliśmy no i wrócił Boniek a obok niego zagrał Szarmach. Gdyby tego nie wygrali byłoby to już żenujące wręcz. Ale czy ktoś myśli, że się cieszyli tak jak po 3 miejscu w 74? Albo, że obwożono ich autokarami po mieście w tłumie wiwatujących? Nie, bo nie było się tak naprawdę z czego cieszyć, oglądaliśmy zmierzch polskiej piłki i żyliśmy tym złudzeniem, że nawet słabi możemy zdobyć medal. Tyle, że gra reprezentacji przekładała się dalej na rozstawienie a Piechniczek nie posiadał zdolności wygrywani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Piechniczek skończył erę polskiej piłki IP: *.dclient.hispeed.ch 09.01.09, 16:09 Ale zygowina! tez zylem, widzialem, podziwialem. Twe argumenty??? Slepy leon przegralby zremisowane mecze z Wlochami i Kamerunem, a z Peru, po przerwie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Piechniczek skończył erę polskiej piłki IP: *.dsl.bell.ca 09.01.09, 17:18 Dobrze napisane i fajnie przypomina sie mlode lata-ja rocznik '58 Oj dzialo sie w dziecinstwie i mlodosci,dzialo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm911 Re: Piechniczek skończył erę polskiej piłki IP: *.range86-157.btcentralplus.com 09.01.09, 21:03 10/10 za ten komentarz pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyda Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? IP: *.pool85-49-156.dynamic.orange.es 09.01.09, 15:27 dobrze mowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SG39 Re: Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo IP: *.zwm.osi.pl 09.01.09, 15:36 Miejsce Leo. B. jest na emeryturze a nie w Polsce dorabiać do emerytury ten człowiek nic w życiu nie osiągnął,niech bawi swoje wnuki jeżeli je ma i niech nam da święty spokój.Szkoda że P.Boniek tak póżno zabrał głos. Odpowiedz Link Zgłoś
adamick Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo? 09.01.09, 15:41 Taaa panie Boniek, Piechnik zdobył to wszystko 27 lat temu, potem jak przyszedł drugi raz w 1996 roku, to sie nie popisał, przypomne słynne 0:2 z Anglią 31 maja 1997 rok i rezygnację Piechniczka z trenerki. To jest akurat coś co łączy Piechniczka i pana, wystarczy przypomnieć pana dokonania trenerskie z reprezentacją Polski buehehe, więc niech pan tutaj nie wygaduje głupot co ma robić Leo Benhakker, bo pan na trenowaniu akurat wcale sie nie zna, a Piechniczek ze swoim myśleniem trenerskim zatrzymał się w latach 80, a Leo coby nie powiedzieć kształtuje polskich piłkarzy nowocześnie, inna sprawa, że naszym kopaczom nie zawsze się chce grać Panie Boniek Leo może nie awansował do mundialu, ale awansował do Euro, do którego ani Piechniczek a tym bardziej pan się nie zbliżyliście, i osiągnął znacznie wiecej niż pan jako trener. Nie podważam sukcesu Piechniczka ale na litość boską przestancie wy w tym PZPN-ie żyć już tym sukcesem, bo już nie moge słuchać jak to Piechniczek w każdym wywiadzie podkreśla swoje zasługi w 1982 roku i o tym jak 1983 roku był na jakiejś konferencji w Splicie, gdzie Jupp Derwall pochwalił jego referat Obudźcie się w końcu to już było 20 pare lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
hera9 Re: Boniek: Piechniczek zdobył III miejsce. A Leo 09.01.09, 16:39 zgadzam sie w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazyl Piechniczek a Górski 1 różnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 15:53 Górski odszedł z PZPN gdy zorientował się ze to bagno a Piechniczek dalej siedzi w nim dalej Odpowiedz Link Zgłoś