z3r0
08.06.06, 12:53
Van Horn ma męczyć Shaqa?
Jedynie niepoczytalny coach zarządzi zagrywkę, podczas której Van Horn będzie
bronił O'Neala. Nigdy w życiu. Do tego może dojdzie na skutek jakiegoś
błędnego ustawienia, kiedy powstanie mismatch. W ataku Van Horn też nie będzie
się pchał w farbę tylko będzie się pałętał na obwodzie, żeby walnąć 1-2 trójki
na mecz. Na Shaqa wrzucą tego całego Diopa, Dampiera i Mbengę, gdy ten skończy
karę.