Gość: ogladający nba na
IP: *.adsl.inetia.pl
24.12.07, 15:23
a autor tekstu oglądał może ten mecz? bo ja tak i uważam, że ojcem zwyciestwa Denver był Marcus Camby, bo to on trzymał wynik swoimi zbiórkami, blokami i punktami w ważnych momentach, Iverson zagrał słaby mecz,prosze zobaczyc na skuteczność a potem chwalic dopiero goscia...PS:trochę zrugałem,ale mamy święta, więc Wesołych Świąt:)