oby.watel 04.05.24, 10:44 Obejrzałem Diunę. Gdybym kiedyś nie czytał książki, być może znalazłbym więcej mankamentów. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
borsuczyca.klusek Re: Dune ein und zwei 04.05.24, 22:21 Znalazłam swoją "recenzję" 😂 forum.gazeta.pl/forum/w,276296,177468738,177468738,Wrazenia_po_seansie_Diuna_2.html No cóż teraz ponad miesiąc po seansie aż tak zasadnicza bym nie była. Bo w sumie nie jest to zły film tylko totalnie przehajpowany i ja jako widz oczekiwałam znacznie więcej niż dostałam. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 09:44 borsuczyca.klusek napisała: > No cóż teraz ponad miesiąc po seansie aż tak zasadnicza bym nie była. Bo w sumi > e nie jest to zły film tylko totalnie przehajpowany i ja jako widz oczekiwałam > znacznie więcej niż dostałam. Moim zdaniem obie części trzeba oglądać w odstępie nie dłuższym niż tydzień w przeciwnym razie robią się z tego dwa filmy luźno ze sobą związane i gubi się związek jednego z drugim. Off to pic. Zauważyliście, że za tłumaczenie filmów wzięli się amatorzy i sztuczna inteligencja? Bywa, że tłumaczenie jest bardziej niezrozumiałe niż oryginał. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 09:54 oby.watel napisał: > Off to pic. Zauważyliście, że za tłumaczenie filmów wzięli się amatorzy i sztuc > zna inteligencja? Bywa, że tłumaczenie jest bardziej niezrozumiałe niż oryginał Nie wiem jak w Diunie, ale ogółem w mniejszych produkcjach tak zawsze było. Często tłumacz nawet nie widzi filmu tylko samą listę dialogową więc jest pozbawiony jakiegokolwiek kontekstu wizualnego. Oczywiście najgorzej jest w serialach, gdzie na biurku mu ląduje kilkadziesiąt odcinków do przetłumaczenia "na szybko" a nikt mu nie zapłaci za rozważanie szczegółowych idiomów angielskich i jak to wytłumaczyć Polakom. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 10:36 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Nie wiem jak w Diunie, ale ogółem w mniejszych produkcjach tak zawsze było. Czę > sto tłumacz nawet nie widzi filmu tylko samą listę dialogową więc jest pozbawio > ny jakiegokolwiek kontekstu wizualnego. > Oczywiście najgorzej jest w serialach, gdzie na biurku mu ląduje kilkadziesiąt > odcinków do przetłumaczenia "na szybko" a nikt mu nie zapłaci za rozważanie szc > zegółowych idiomów angielskich i jak to wytłumaczyć Polakom. Dziękuję za wytłumaczenie problemu. Pozwoli to inaczej spojrzeć na skopane dialogi, których pojąć nie sposób. Ludzie w ogóle niepotrzebnie krytykują zamiast zastanowić się dlaczego coś jest nie takie, jak powinno być. Na pewno znajdzie się też wytłumaczenie dlaczego Diuna jest taka, choć powinna być taka, żeby zadowolić malkontentów. Howgh! Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 10:47 Dlatego najlepsze tłumaczenia za które dystrybutor płaci dużą kasę, często NIE są tłumaczeniami... Bo nie sądzę, by oryginalnie tak wyglądał ten dialog: Żwirek kręci z Muchomorkiem Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 11:02 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Dlatego najlepsze tłumaczenia za które dystrybutor płaci dużą kasę, często NIE > są tłumaczeniami... > Bo nie sądzę, by oryginalnie tak wyglądał ten dialog: Ten film jest przykładem dobrej roboty. Pół biedy, gdy tłumacz tłumaczy z listy dialogowej. Gorzej jak ze słuchu nie widząc co się na ekranie dzieje. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 11:07 Bo to jest przykład nie tylko srogiej zapłaty ale i kontroli przedstawicieli oryginalnego studia. Wtedy nie ma tak, że ktoś sobie coś wymyśli i już. Tak samo "oni" decydują, kto będzie głos podkładał. Jak ma listę to i tak nie widzi co się dzieje na ekranie właśnie... Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 13:17 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Bo to jest przykład nie tylko srogiej zapłaty ale i kontroli przedstawicieli or > yginalnego studia. Wtedy nie ma tak, że ktoś sobie coś wymyśli i już. Tak samo > "oni" decydują, kto będzie głos podkładał. > > Jak ma listę to i tak nie widzi co się dzieje na ekranie właśnie... Ale przynajmniej potrafi odróżnić słowa. W jakimś filmie bohater uciekał, uciekał, i uciekł na dach. Za nim wybiegł ścigający go przekonany, że już mu nie ucieknie. Nagle zza krawędzi wynurza się helikopter, uciekinier wskakuje, a goniący krzyczy: Co ty robisz? Na co ten odkrzykuje: Ja żyję. W oryginale I'm leaving... Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 13:21 W kijowych tłumaczeniach przoduje Netflix. Mam wrażenie, że telewizyjna dystrybucja jednak ciut bardziej się przykłada. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 13:52 borsuczyca.klusek napisała: > W kijowych tłumaczeniach przoduje Netflix. Mam wrażenie, że telewizyjna dystryb > ucja jednak ciut bardziej się przykłada. Amazon też nie lepszy. Wiele filmów tłumaczy tłumacz z youtuba. Ciężko dzisiaj pracowałam — zwraca się bohater do żony. — Ugotowałeś obiad? Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 13:22 A to fakt :) Tylko czy przypadkiem to nie było jakieś "pirackie" tłumaczenie? Bo tam dopiero są kwiatki. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 05.05.24, 13:55 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > A to fakt :) Tylko czy przypadkiem to nie było jakieś "pirackie" tłumaczenie? B > o tam dopiero są kwiatki. Amatorskie tłumaczenia bywają o niebo lepsze od komercyjnych, poza tym często są wykorzystywane komercyjnie. Ciekawe czy za zgodą autora, bo o gratyfikacji raczej chyba nie ma mowy w końcu to pirat, przestępca. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 09.05.24, 14:23 Uległa przeczytaniu powieść zatytułowana "Stara flota" Nicka Webba. Nie polecam powieści, polecam opinię na jej temat. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 09.05.24, 14:29 oby.watel napisał: > Uległa przeczytaniu Piękne :D Ale nie znam to się nie wypowiem. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 09.05.24, 14:36 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > oby.watel napisał: > > > Uległa przeczytaniu > > Piękne :D > Ale nie znam to się nie wypowiem. Jeśli chcesz poznać, to poprzestań na trzech pierwszych tomach. W kolejnych jest to samo tylko bardziej i szkoda czasu. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 09.05.24, 14:46 oby.watel napisał: > Jeśli chcesz poznać, to poprzestań na trzech pierwszych tomach. Wyborny żart Milordzie :) Jak będzie jakiś film to daj mi znać. Już od dawna mi się beletrystyki nie chce czytać... Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 09.05.24, 15:32 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Wyborny żart Milordzie :) Jak będzie jakiś film to daj mi znać. Już od dawna mi > się beletrystyki nie chce czytać... Szczęście, że chce Ci się jeszcze pisać. Film masz tu. Tyle, że nie film na podstawie książki, ale książka w większości na podstawie filmu. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 09.05.24, 15:46 Aaaaa taka story. No to film a raczej serial znam. Ach ta blond Cylonka, pani pilot może nie najbardziej urodziwa ale charakterna. Cały serial otoczony sporym kultem. A poważnie - solidna robota. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 10.05.24, 10:37 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Aaaaa taka story. No to film a raczej serial znam. Ach ta blond Cylonka, pani p > ilot może nie najbardziej urodziwa ale charakterna. Cały serial otoczony sporym > kultem. > A poważnie - solidna robota. Jak wspomniałem to bardzo luźna inspiracja. Powielił pomysł i opisy bitew kosmicznych. Aż się wierzyć nie chce, że jest fizykiem z wykształcenia, tak pokraczna jest jego fizyka w powieści. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 10.05.24, 10:51 Ogólnie w space-operach i nie tylko fizyka leży i kwiczy. Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Dune ein und zwei 10.05.24, 10:53 Ej a co myślicie o Interstellar? Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Dune ein und zwei 10.05.24, 11:10 Kolejne przehajpowane piękne nudzidło. Co do fizyki to trudno coś powiedzieć, podróż przez czarną dziurę to tylko teoria... Mnie chodziło o takie zwykle transportowce jak w Obcym - skąd na pokładzie stabilna grawitacja? Bo żadnych elementów obrotowych wytwarzających sztuczną to tam nie było. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Dune ein und zwei 10.05.24, 12:44 borsuczyca.klusek napisała: > Ej a co myślicie o Interstellar? Ten film, i nie tylko ten, to prawdziwa historia barona Münchhausena. W rzeczywistości nie złapał się za włosy i wyciągną, lecz cofnął się w czasie i wyciągnął siebie i konia. Niemniej jednak coś w tym jest. Rządy nic nie robią w sprawie klimatu bo wierzą, że jak nie Bóg, to małe zielone ludziki nas uratują. Odpowiedz Link