ktmajcher
07.04.05, 07:39
chodzi mi o filmy gdzie wykorzystano muzykę U2, ale w trochę ukryty sposób,
choć przykłady bardziej oczywiste również mile widziane,
wczoraj oglądałem w sporych fragmentach (niestety) "bez lęku", kiedyś już
widziałem ten film i teraz z braku czasu jedynie we fragmentach, ale
widziałem mój ulubiony fragment, bohater próbuje udowodnić/przekonać
bohaterkę, że była w błędzie i przeprowadza niesamowity eksperyment, który
mógł się skończyć zejściem z tego świata, czyli wsiadają w samochód i grzeją
ile się da, aby uderzyć w mur i właśnie w tym momencie jazdy samochodem od
prędkości min do max i uderzenia rozkręca się wstęp do "where the sreets have
no name" i tylko jest ten wstęp, bez śpiewu Bono, a jak to tam gra w tym
filmie, rewelka