Dodaj do ulubionych

Czy zlikwidować ZUS?

10.09.09, 12:21
Dziś w "Trójce" w "Za, a nawet przeciw" odpowiedzi na takie pytanie.
Tak jakby odpowiedź nie była oczywista.
Obserwuj wątek
    • pit_44 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 12:29
      Odpowiedź jest oczywista.
      Nie da się zlikwidować ZUSu, bo to system argentyński, którego
      likwidacja spowoduje plajtę budżetu.
      • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 12:58
        pit_44 napisał:

        > Nie da się zlikwidować ZUSu, bo to system argentyński, którego
        > likwidacja spowoduje plajtę budżetu.

        Że co? Nie da się zlikwidować instytucji, która łupi obywateli, zmusza ich do
        ubezpieczeń i dławi przedsiębiorczość? Nie da się zlikwidować bandyctwa?

        Oczywiście, że się da. I nawet trzeba! Z korzyścią dla budżetu.
        • wujaszek_joe Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 13:01
          masz rację. Można zlikwidować ZUS. Będziemy zarabiać więcej bo nie trzeba będzie
          płacić składek zusowskich.
          A emeryci i tak mają mało, więc jak dostaną nic to nie będzie to dla nich wielka
          różnica
          ;)
          • rewers10 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 13:04
            idąc za ciosem KRUS i NFZ też
            • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 13:06
              rewers10 napisał:

              > idąc za ciosem KRUS i NFZ też

              No to jest chyba oczywiste.
              • zoil44elwer Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 22:50
                Kolejno zlikwidować też radę ministrów,bo nic nie robi a nawet nie przeszkadza
                gospodarce.Zresztą Tusk swoimi cudami załatwi wszystko.
          • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 13:05
            wujaszek_joe napisał:

            > masz rację. Można zlikwidować ZUS. Będziemy zarabiać więcej bo nie
            > trzeba będzie płacić składek zusowskich.

            ... i kto zechce, ten te dodatkowe pieniądze przeznaczy na odbrowolne prywatne
            ubezpieczenie.

            > A emeryci i tak mają mało, więc jak dostaną nic to nie będzie to
            > dla nich wielka różnica

            Chcesz oszukać emerytów? Fe, nieładnie. Jak się państwo zobowiązało płacić
            emerytury, to się z zobowiązań wywiązać musi.
            • wujaszek_joe Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:33
              nie chcę nikogo oszukiwać, ale kto ma im wypłacać emerytury skoro zlikwidujemy ZUS?
              • rewers10 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:35
                Fundusz Wypłat Emerytur Starego Portfela
                • wujaszek_joe Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:41
                  I co to zmieni, poza zmianą nazwy instytucji, z czym wiążą się niemałe koszty?
                  • rewers10 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:47
                    wujaszek_joe napisał:

                    > I co to zmieni, poza zmianą nazwy instytucji, z czym wiążą się niemałe koszty?

                    nie chodzi o zmianę nazwy, ale SYSTEMU
                    • wujaszek_joe Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 07:18
                      to po co dyskusja o likwidacji skoro chodzi ci o reformy?
                    • docteur.ravic Nie lepiej zlikwidowac emerytów? 11.09.09, 16:14

                      Korwin-Mikke wie jak to zrobić, bo on jest przeciwko instytucji
                      emerutur.
                      • d82 Re: Nie lepiej zlikwidowac emerytów? 11.09.09, 16:36
                        Ale w jakim sensie?
              • d82 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 22:36
                Likwidacja ZUSu nie misi odbyć się z dnia na dzień. Najpierw tzebaby
                zacząć od zniesienia przymusu ubezpieczeń, a kasa dla emerytów
                pochodziłaby z prywatyzacji majątku państwowego, na który to oni
                pracowali. Proste?
                • snajper55 Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 19:41
                  d82 napisał:

                  > Likwidacja ZUSu nie misi odbyć się z dnia na dzień. Najpierw tzebaby
                  > zacząć od zniesienia przymusu ubezpieczeń, a kasa dla emerytów
                  > pochodziłaby z prywatyzacji majątku państwowego, na który to oni
                  > pracowali. Proste?

                  nrapidshare.com/files/251422635/LOST.s01e20.Lektor.PL.DVDRip.part1.rar
                  Nie, nie proste. Pieniądze z prywatyzacji już są w budżecie uwzględnione
                  równoważą wydatki inne niż emerytury i renty. Na nie musiałyby się znaleźć
                  kolejne pieniądze. Na przykład z podwyższonych podatków.

                  S.
                  • d82 Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 19:59
                    Była już mowa o złodziejskiej prywatyzacji - to raz.
                    A dwa, to to, że możnaby z wielu zbędnych wydatków zrezygnować, a
                    pieniądze wydać na to na co wydać się powinno czyli spłatę
                    zobowiązań emerytalnych.
                    • snajper55 Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 23:59
                      d82 napisał:

                      > Była już mowa o złodziejskiej prywatyzacji - to raz.
                      > A dwa, to to, że możnaby z wielu zbędnych wydatków zrezygnować, a
                      > pieniądze wydać na to na co wydać się powinno czyli spłatę
                      > zobowiązań emerytalnych.

                      Żaden rząd takich wydatków nie znalazł i co roku wydatki były większe od
                      przychodów budżetu. Tak więc pieniędzy na renty i emerytury bez składek ZUS nie
                      ma.

                      S.
                      • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 12.09.09, 00:03
                        snajper55 napisał:

                        > Żaden rząd takich wydatków nie znalazł i co roku wydatki były
                        > większe od przychodów budżetu.

                        Bo skoro od 50 lat rządzi lewica, to wydatków nie obetnie. Lewicowość opiera się
                        na kradzieży, więc tego nie zrobi.

                        > Tak więc pieniędzy na renty i emerytury bez składek ZUS nie
                        > ma.

                        Są. Już to było wyjaśniane w tym wątku, więc nie udawaj że nie. Przykro mi, ale
                        na tym forum postów nie pokasujesz...
                  • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 23:45
                    snajper55 napisał:

                    > Pieniądze z prywatyzacji już są w budżecie uwzględnione
                    > równoważą wydatki inne niż emerytury i renty. Na nie musiałyby
                    > się znaleźć kolejne pieniądze. Na przykład z podwyższonych podatków.

                    To już było wyjaśniane, więc nie zmuszaj rozmówców do powtarzania się i nie
                    wmawiaj im chęci podnoszenia podatków. Jeśli czegoś w wyjaśnieniach nie
                    rozumiesz, to pisz konkretnie czego.
          • d82 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 22:33
            Emeryci mogiby dostać swoje - to co przez lata wypracowali.
        • pit_44 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 13:06
          Sprecyzujmy o czym dyskutujemy.
          Czy o likwidacji ZUS jako instytucji?
          Bez sensu, bo jego zadanie musiałaby przejąć inna instytucja
          państwowa.
          Czy o likwidacji ZUS jako systemu ubezpieczeń.
          Nie da się, bo budżet musiałby znaleźć dodatkowe 100 mld rocznie na
          wypłaty dla dzisiejszych emerytów i rencistów, a to równałoby się
          bankructwu państwa.
          • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 13:10
            pit_44 napisał:

            > Sprecyzujmy o czym dyskutujemy.
            > Czy o likwidacji ZUS jako instytucji?
            > Bez sensu, bo jego zadanie musiałaby przejąć inna instytucja
            > państwowa.

            Oczywiście, że przekształcenie ZUS w ZÓS czy inne ABC, DEF lub XYZ nie ma sensu,
            więc chyba mało kto to postuluje.

            > Czy o likwidacji ZUS jako systemu ubezpieczeń.

            Otóż to!

            > Nie da się, bo budżet musiałby znaleźć dodatkowe 100 mld rocznie na
            > wypłaty dla dzisiejszych emerytów i rencistów, a to równałoby się
            > bankructwu państwa.

            Bez przesady, emeryci to nie aż taki wielki ciężar dla 40mln kraju, a z roku na
            rok byłoby ich coraz mniej...

            Rencistów chyba nie ma co liczyć.

            Da się, uszy do góry!
            • wos9 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:01
              zamurowany napisał:

              Bez przesady, emeryci to nie aż taki wielki ciężar dla 40mln kraju,
              a z roku na
              > rok byłoby ich coraz mniej...
              >
              > Rencistów chyba nie ma co liczyć.
              >
              > Da się, uszy do góry!

              Czyżby apel: "emeryci popierajcie (tylko kogo?) czynem,
              umierajcie przed terminem"?
              • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:21
                wos9 napisała:

                > zamurowany napisał:
                >
                > > Bez przesady, emeryci to nie aż taki wielki ciężar dla 40mln kraju,
                > > a z roku na rok byłoby ich coraz mniej...
                >
                > Czyżby apel: "emeryci popierajcie (tylko kogo?) czynem,
                > umierajcie przed terminem"?

                Nie, żaden apel. Zwykłe stwierdzenie faktu.
            • pit_44 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:07
              zamurowany napisał:
              > Bez przesady, emeryci to nie aż taki wielki ciężar dla 40mln kraju.

              Tak?
              4,8 mln emerytów x 20 tys emerytury rocznie = 96 mld zł rocznie.
              • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:23
                pit_44 napisał:

                > zamurowany napisał:
                > > Bez przesady, emeryci to nie aż taki wielki ciężar dla 40mln kraju.
                >
                > Tak?
                > 4,8 mln emerytów x 20 tys emerytury rocznie = 96 mld zł rocznie.

                Tak. To nie taki wielki ciężar dla kraju. A w dodatku z roku na rok coraz mniejszy.
              • woda_woda Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:23
                Dla zamurowanego 100 mld rocznie wtęczywewtę to żaden problem :)
                • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:26
                  woda_woda napisała:

                  > Dla zamurowanego 100 mld rocznie wtęczywewtę to żaden problem :)

                  Nie wiem, czy 100mld. Ale wiem, że nasz kraj przez ZUS, absurdalne podatki i
                  socjalizm traci o wiele więcej.
                  • woda_woda Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:29
                    zamurowany napisał:

                    > woda_woda napisała:
                    >
                    > > Dla zamurowanego 100 mld rocznie wtęczywewtę to żaden problem :)
                    >
                    > Nie wiem, czy 100mld.

                    Jak to nie wiesz?
                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,100085605,100091017,Re_Czy_zlikwidowac_ZUS_.html?wv.x=2
                    • rewers10 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:30
                      kiedyś mówiono,że nie można zlikwidować Kasy Chorych, czy ktoś jeszcze
                      pamięta,że były ?
                      • wujaszek_joe Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:35
                        PIS zamierzał nawet zlikwidować NFZ, ale nie nigdy nie sprecyzowano o co im
                        właściwie chodziło
                    • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:43
                      woda_woda napisała:

                      > > Nie wiem, czy 100mld.
                      >
                      > Jak to nie wiesz?
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,28,100085605,100091017,Re_Czy_zlikwidowac_ZUS_.html?wv.x=2

                      To, że Pit44 tak napisał, to jeszcze nie znaczy że to jest prawda. Mogę nawet
                      zaryzykować, że to nieprawda, bo w najgorszym przypadku nie jest to wcale
                      "rocznie", lecz "w pierwszym roku".
                      • pit_44 Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 00:09
                        zamurowany napisał:
                        > To, że Pit44 tak napisał, to jeszcze nie znaczy że to jest prawda.
                        Mogę nawet > zaryzykować, że to nieprawda, bo w najgorszym przypadku
                        nie jest to wcale > "rocznie", lecz "w pierwszym roku".

                        Lepiej nie ryzykuj.

                        www.zus.pl/files/Emerytury-i-renty-przyznane-w-2008r.pdf
                        A co w "drugim roku"? Umrze z 200 tys. emerytów, ale przyjdzie
                        następny rocznik, który przez całe życie płacił składki (oprócz
                        ostatniego roku). I co mu powiesz? Sorki, zmieniły się przepisy,
                        emerytury nie będzie?

                        W "drugim roku" będzie mniej? Będzie, albo nie będzie. Jak doliczysz
                        waloryzację, to wyjdzie mniej więcej to samo.

                        Dodatkowe 96 mld wydatków po likwidacji ZUSu to automatyczne
                        przekroczenie konstytucyjnego progu 60% długu publicznego i
                        obowiązek konstrukcji następnego budżetu bez deficytu. A to oznacza,
                        że 4,5 mln ludzi zostaje bez emerytury.

                        Na koniec: ZUS powinien być zlikwidowany, albo mocno zreformowany.
                        Ale w obecnej sytuacji to jest nierealne. Państwo musiałoby mieć z
                        700 mld oszczędności na ten cel, a nie 700 mld zł długu.



                        • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 09:33
                          pit_44 napisał:

                          > zamurowany napisał:
                          > > To, że Pit44 tak napisał, to jeszcze nie znaczy że to jest prawda.
                          > > Mogę nawet zaryzykować, że to nieprawda, bo w najgorszym
                          > > przypadkunie jest to wcale "rocznie", lecz "w pierwszym roku".
                          >
                          > Lepiej nie ryzykuj.

                          A jednak.

                          Po pierwsze - to, że ZUS obecnie tyle płaci, to nie znaczy że właśnie tyle
                          płacić trzeba, więc kwoty początkowej nie jestem pewien. Ponieważ jednak urzędy
                          państwowe z reguły pieniądze marnują, to mogę śmiało założyć, że na emerytury
                          państwo wydaje więcej niż musi.

                          A po drugie - sam sobie odpowiadasz poniżej:

                          > przyjdzie
                          > następny rocznik, który przez całe życie płacił składki (oprócz
                          > ostatniego roku).

                          Owe "oprócz ostatniego roku" jest kluczowe. Bo po roku będzie właśnie "oprócz
                          ostatniego", po pięciu latach będzie "bez ostatnich pięciu lat", a po dziesięciu
                          - "bez ostatnich dziesięciu". Więc jak sam słusznie zauważasz, zobowiązanie
                          państwa będzie malało.

                          Tak więc ryzykuję - ów szacunek nie jest prawdziwy. Bo o ile kwoty początkowej
                          nikt z nas nie zna, to na pewno z roku na rok będzie ona malała.

                          > I co mu powiesz? Sorki, zmieniły się przepisy,
                          > emerytury nie będzie?

                          Wyjaśniałem to już kilka razy, więc uprzejmie proszę, abyś nie insynuował, że
                          chcę komukolwiek obiecane emerytury zabierać.

                          > Dodatkowe 96 mld wydatków po likwidacji ZUSu to automatyczne
                          > przekroczenie konstytucyjnego progu 60% długu publicznego

                          To już też wyjaśniałem.

                          > A to oznacza,
                          > że 4,5 mln ludzi zostaje bez emerytury.

                          Nic takiego nie oznacza.


                          > Na koniec: ZUS powinien być zlikwidowany, albo mocno zreformowany.
                          > Ale w obecnej sytuacji to jest nierealne.

                          A kiedy będzie realne? Jak już ten "system argentyński" runie z wielkim hukiem?
                          Obawiam się, że wtedy to naprawdę 4,5mln ludzi zostanie bez emerytury, a państwo
                          nie będzie już miało czego sprzedać aby pokryć zobowiązania.

          • d82 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 22:45
            Już spieszę z wyjaśnieniem!
            Rzeczywiście trochę się zapędziłem z całkowitą likwidacją. ZUS niech
            sobie istnieje byleby był niepaństwowy, a ubezpieczenia dobrowolne -
            tak by nic nie kosztował ludzi niezainteresowanych jego kiepskiej
            jakości usługami.
            A o emerytach jużbyło - emerytury z pieniędzy z prywatyzacji.
        • zoil44elwer Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:45
          Jestem za likwidacją ZUS pod warunkiem że najpierw ZUS(państwo)odda mi składki
          jakie płaciłem na przyszłą emeryturę(48 % pensji)przrz 42 lata.Mój ojciec płacił
          taki wymuszony przez państwo haracz przez 45 lat a na emeryturze "żył" 2
          lat.Dobre sobie,zmuszają cię ustawowo byś przez kilkadziesiąt lat płacił składki
          na ubezpieczenie(emeryturę),a gdy przyjdzie do płacenia ubezpieczyciel zwija
          firmę(interes)
          • wujaszek_joe Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:52
            niby skąd ZUS ma ci oddać składki skoro PRL wydał je ówczesnym emerytom?
          • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 14:57
            zoil44elwer napisał:

            > Jestem za likwidacją ZUS pod warunkiem że najpierw ZUS(państwo)odda mi składki
            > jakie płaciłem na przyszłą emeryturę(48 % pensji)przrz 42 lata.

            Więc jeśli nie odda (oczywiście że nie odda, bo skąd?), to na złość przyszłym
            pokoleniom będziesz chcieć kontynuacji tego - jak sam zauważasz - rabunku?
            • zoil44elwer Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 15:06
              Dobre sobie,mam pierwszy zrezygnować z tego rabunku i emerytury?Nie jestem aż
              takim altruistą,tym bardziej w chwili obecnej gdy Tusk robi prezesem ZUS
              łapówkarza a nawet dekoruje(chce)kawalerskim OOP.Jeżeli Tusk nie chce
              kontynuować PRL to też niech nie sprzedaje majątku wypracowanego w PRL przez
              obecnych emerytów.Bo sam to jeszcze nic nie wybudował.Ale obiecuje że kiedyś
              wybuduje,ale na razie to buduje wrzód(dziurę)budżetowy i dług publiczny.
              • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 17:23
                zoil44elwer napisał:

                > Dobre sobie,mam pierwszy zrezygnować z tego rabunku i emerytury?Nie jestem aż
                > takim altruistą

                Faktycznie, możesz upierać się przy państwowym złodziejstwie. W demokracji twój
                pogląd na pewno poprze leniwa większość.

                • zoil44elwer Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 17:48
                  Ja mam już z górki(po 42 latach pracy),więc mam zrezygnować z emerytury i
                  popierać naprawianie systemu ZUS(rabunku)Kiedyś pracując finansowałem starszych
                  emerytów,teraz mam altruistycznie rezygnować z solidarności pokoleń?Państwo
                  polskie kiedyś ustawowo zmuszało do tej solidarności,to niech płaci za ten
                  przymus teraz.Każdy będzie emerytem o kle wcześniej nie umrze,pro memoria dla
                  dzisiejszych młodych wilczków liberalizmu.
                  • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 17:56
                    zoil44elwer napisał:

                    > Ja mam już z górki(po 42 latach pracy),więc mam zrezygnować z emerytury i
                    > popierać naprawianie systemu ZUS(rabunku)Kiedyś pracując finansowałem starszych
                    > emerytów,teraz mam altruistycznie rezygnować z solidarności pokoleń?

                    No ok, widzę że twój opór bierze się z nieporozumienia.

                    Jeśli pracowałeś, to państwo zmuszało cię do ubezpieczeń społecznych. Płaciłeś
                    składki, a w zamian państwo zobowiązało się płacić tobier emeryturę na starość.
                    Zaciągniętych zobowiązań oczywiście trzeba dotrzymywać, więc nawet po likwidacji
                    systemu ZUS państwo musi ci emeryturę wypłacać. Nikt tego przecież nie neguje.

                    Należy natomiast zlikwidować państwowe ubezpieczenia i państwo nie powinno już
                    zawierać żadnych nowych. A stare zobowiązania wykonywać - aż wymrą wszyscy,
                    którym państwo cokolwiek obiecało. Skąd? Z prywatyzacji - pracowałeś przez 42
                    lata na państwo, więc coś ci się z jego majątku należy.
                    • rewers10 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 17:58
                      Należy natomiast zlikwidować państwowe ubezpieczenia i państwo nie powinno już
                      > zawierać żadnych nowych. A stare zobowiązania wykonywać - aż wymrą wszyscy,
                      > którym państwo cokolwiek obiecało. Skąd? Z prywatyzacji - pracowałeś przez 42
                      > lata na państwo, więc coś ci się z jego majątku należy.



                      całkowicie się zgadzam
                    • zoil44elwer Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 18:45
                      A,za taką opcją naprawy ubezpieczeń społecznych jestem ZA.W mojej sytuacji jest
                      to obojętne,chcę tylko by państwo polskie dotrzymało słowa(umowy).Bo chyba
                      istnieje ciągłość państwowa.III RP wzięła chyba PRL z dobrodziejstwem inwentarza.
                      • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 18:58
                        zoil44elwer napisał:

                        > W mojej sytuacji jest
                        > to obojętne,chcę tylko by państwo polskie dotrzymało słowa(umowy).

                        oczywiście! Bez najmniejszego gadania - zawartych umów trzeba dotrzymywać. Ale
                        konsekwentnie i wszystkich. Nawet tych zawartych z paskudnymi ubekami, którym
                        PRL obiecał wysokie emerytury po - przykładowo - 20 latach pracy...

                        Natomiast nowych umóW: NIE ZAWIERAĆ!
      • d82 Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 22:32
        Nie spowoduje plajty budżetu, ponieważ budżet to nie tylko ZUS.
        A emerytury moża spokojnie wypłacić z pieniędzy z prywatyzacji.
    • docteur.ravic Najpierw TVP. 10.09.09, 13:03
      d82 napisał:

      > Dziś w "Trójce" w "Za, a nawet przeciw" odpowiedzi na takie pytanie.
      > Tak jakby odpowiedź nie była oczywista.
      • zamurowany Równolegle 10.09.09, 13:06
        docteur.ravic napisał:

        > Najpierw TVP.

        Wolałbym równolegle.
      • zoil44elwer Re: Najpierw TVP. 10.09.09, 15:12
        No pewnie,dla sponsorów reklamowych Platformy,tj Solorza i Waltera to manna z
        nieba(plajta TVP).Przecież nie za friko propagandowo wspierali i wspierają Tuska.
        • rewers10 Re: Najpierw TVP. 10.09.09, 15:14
          to TVN jeszcze nie przejęło TVP ?
          • zoil44elwer Re: Najpierw TVP. 10.09.09, 17:11
            TVN I Polsatowi nie biega o TVP a raczej o likwidację TVP.Zniknie największy
            konsument tortu reklamowego,przejmie się zasoby archiwalne wyprodukowane kosztem
            abonentów RTV i szlus.
        • docteur.ravic ściemniasz zweil 11.09.09, 19:10
          "na pewno", to czarne jest białe, a białe jest czarne
          według Kaczyńskiego oczywiście.
    • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 13:32
      Wiele osób napisało:

      > Nie da się.

      Egipcjanie tysiące lat temu dali radę zbudować piramidy. Londyńczycy 150 lat
      temu dali radę zbudować metro. A my nie damy rady zlikwidować ZUSu?! Litości...
      • zoil44elwer Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 17:14
        zamurowany napisał:

        > Wiele osób napisało:
        >
        > > Nie da się.
        >
        > Egipcjanie tysiące lat temu dali radę zbudować piramidy. Londyńczycy 150 lat
        > temu dali radę zbudować metro. A my nie damy rady zlikwidować ZUSu?! Litości...

        Do KRUS o wiele mniejszego niż ZUS dobierają się jak pies do jeża.A to tylko 1
        milion głosów wyborczych,podczas gdy ZUS to ok 9 milionów.
        • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 17:43
          zoil44elwer napisał:

          > Do KRUS o wiele mniejszego niż ZUS dobierają się jak pies do jeża.A to tylko 1
          > milion głosów wyborczych,podczas gdy ZUS to ok 9 milionów.

          No widzisz - jakie czasy, takie wyzwania. Egipcjanie zbudowali piramidy,
          londyńczycy metro, a demokratyczny socjalizm nie potrafi takiego drobiazgu
          zrealizować....

          Po części dlatego, że wielu wyborców woli dokopać systemem emerytalnym własnym
          dzieciom niż zacisnąć zęby i go wreszcie zlikwidować.
    • snajper55 Oczywiście, że nie. 10.09.09, 14:27
      Kto po likwidacji ZUS będzie wypłacać emerytury i renty ? Policja ?

      Kto będzie zajmować się przyznawaniem rent ? A może likwidujemy coś takiego jak
      renty ?

      Skąd mają być brane pieniądze na renty i obecne emerytury ? Z podatków ? W takim
      razie trzeba je będzie podnieść.

      Skąd będą brane pieniądze na przyszłe renty i emerytury ? Wszak ludzie, którzy
      mają klika lat do emerytury zostaną na niej bez środków do życia.

      To tylko kilka przykładowych pytań dla genialnych zwolenników likwidacji ZUS.

      S.
      • zamurowany Oczywiście, że tak. 10.09.09, 14:39
        snajper55 napisał:

        > Kto po likwidacji ZUS będzie wypłacać emerytury i renty ? Policja ?

        Emerytury (w wysokości takiej, do jakiej się państwo zobowiązało) - państwo.
        Renty - wątpię, aby państwo się zobowiązywało do wypłat rent.

        > Kto będzie zajmować się przyznawaniem rent ?

        Prywatne ubezpieczalnie. Chcesz się ubezpieczyć - droga wolna.

        > A może likwidujemy coś takiego jak renty ?

        Państwowe - oczywiście. Załatw sobie ubezpieczenie prywatne za własne pieniądze
        zamiast łapać cudzą kieszeń.

        > Skąd mają być brane pieniądze na renty i obecne emerytury ?

        Renty - prawdopodobnie znikąd. Emerytury tylko w takiej wysokości, jak się
        państwo zobowiązało. W dużej mierze z prywatyzacji. Dzisiejsi emeryci w dużej
        mierze pracowali na państwowe, więc powinni mieć udział w sprzedaży.

        > Skąd będą brane pieniądze na przyszłe renty i emerytury ?

        Z prywatnych ubezpieczeń, które wykupią dobrowolnie ci, co ich chcą.

        > Wszak ludzie, którzy
        > mają klika lat do emerytury zostaną na niej bez środków do życia.

        Nie. Państwo ma wobec nich zobowiązania (pracowali przez ileś lat i płacili na
        ZUS tzw. "składki ubezpieczeniowe"), więc musi ich dotrzymać.

        > To tylko kilka przykładowych pytań dla genialnych zwolenników likwidacji ZUS.

        No i dostałeś proste odpowiedzi.

        A teraz ja mam pytania dla zwolenników trwania państwowego rabunku pod nazwą ZUS.

        Ile drobnych firm nie powstało poprzez składki ZUSowskie w wysokości 800zł?

        Ile z wpłacanych pieniędzy zostało przeżartych przez państwową biurwokrację?

        Ile wynosi "ZUS" dla działalności gospodarczej w Wielkiej Brytanii?

        Ile (zbędnych przecież) etatów jest w ZUSie?

        Jakim prawem państwo ZMUSZA ludzi do ubezpieczeń (które są niczym innym jak grą
        losową)?

        Jakim prawew państwo ZMUSZA ludzi do niekorzystnego rozporządzania ich majątkiem?

        To tyle na początek.
        • wujaszek_joe Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 14:46
          te prywatne ubezpieczalnie będą tańsze od ZUSu? Skąd wiesz?
          Może na podstawie wolnego rynku drugiego filaru?
          Co do dobrowolności ubezpieczeń społecznych to spójrz na trzeci filar, ile ludzi
          w nim oszczędza. Najwyżej kilka procent. Niewiele więcej ubezpieczałoby się
          dobrowolnie.
          • rewers10 Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 14:48
            > Co do dobrowolności ubezpieczeń społecznych to spójrz na trzeci filar, ile ludz
            > i
            > w nim oszczędza. Najwyżej kilka procent. Niewiele więcej ubezpieczałoby się
            > dobrowolnie.

            i będzie coraz mniej
          • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 14:51
            wujaszek_joe napisał:

            > te prywatne ubezpieczalnie będą tańsze od ZUSu? Skąd wiesz?

            Bo prywatne jest tańsze od państwowego.

            > Może na podstawie wolnego rynku drugiego filaru?

            Drugi filar to nie żaden wolny rynek. Udział jest przymusowy.

            > Co do dobrowolności ubezpieczeń społecznych to spójrz na trzeci filar,
            > ile ludzi w nim oszczędza.

            Bo państwo im rabuje pieniądze na filary: pierwszy i drugi. Więc mało komu
            zostaje na trzeci. Niech państwo przestanie rabować.

            > Najwyżej kilka procent. Niewiele więcej ubezpieczałoby się
            > dobrowolnie.

            Ich sprawa.
            • wujaszek_joe Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 14:55
              > Bo prywatne jest tańsze od państwowego.
              > Drugi filar to nie żaden wolny rynek. Udział jest przymusowy.
              udział ubezpieczalni w drugim filarze jest przymusowy? Może jeszcze nie mogą ze
              sobą konkurować wysokością prowizji?
              > Ich sprawa.
              Nie do końca. Wtedy wydatki na pomoc społeczną nas zrujnują.
              Tu jest Europa, tu się nie umiera z głodu.
              • rewers10 Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 14:58
                > Nie do końca. Wtedy wydatki na pomoc społeczną nas zrujnują.
                > Tu jest Europa, tu się nie umiera z głodu.

                i tak są za wysokie, zwłaszcza na szkolenia urzędasów w kurortach nadmorskich
              • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 15:00
                wujaszek_joe napisał:

                > udział ubezpieczalni w drugim filarze jest przymusowy?

                Udział obywatela jest przymusowy. A lista "ubezpieczycieli" licencjonowana przez
                państwo.

                > > Ich sprawa.
                > Nie do końca. Wtedy wydatki na pomoc społeczną nas zrujnują.

                Jaką znowu pomoc społeczną?... Nic z tego.
                • woda_woda Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 15:01
                  > Jaką znowu pomoc społeczną?... Nic z tego.

                  Nie dziwi mnie, że nie widzisz związku między brakiem ubezpieczenia
                  a pomocą społeczną.
                  I rozumiem, że świetnie byś się czuł wśród głodnych żebraków.
                  • rewers10 Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 15:05
                    ktoś kiedyś powiedział do powodzian ,że powinni się ubezpieczać, teraz przyznano
                    mu rację
                    to władza uczy ludzi jak żyć na garnuszku państwa
                    • zoil44elwer Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 17:54
                      To był libero-komuch Cimoszewicz.M Rakowski też chciał zrobić z kolebkami S to
                      samo co zrobił dziś Tusk.Kiedyś za to samo Rakowskiego nazwano zdrajcą Narodu
                      Polskiego,dziś za to samo Tuska wynoszą pod niebiosa a słupki poparcia dla PO rosną.
                      • rewers10 Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 17:58
                        zoil44elwer napisał:

                        > To był libero-komuch Cimoszewicz.M Rakowski też chciał zrobić z kolebkami S to
                        > samo co zrobił dziś Tusk.Kiedyś za to samo Rakowskiego nazwano zdrajcą Narodu
                        > Polskiego,dziś za to samo Tuska wynoszą pod niebiosa a słupki poparcia dla PO r
                        > osną.

                        widocznie Polacy wolą dyktatury
                  • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 17:21
                    woda_woda napisała:

                    > Nie dziwi mnie, że nie widzisz związku między brakiem ubezpieczenia
                    > a pomocą społeczną.

                    Bo go nie ma. Jeśli się mylę, to wskaż ten związek.

                    > I rozumiem, że świetnie byś się czuł wśród głodnych żebraków.

                    Jeśli mi wyjaśnisz, dlaczego miałbym być otoczony głodnymi żebrakami, to mogę
                    się nad tym zastanowić.

                    Głodnych żebraków nam przybędzie, jeśli państwo przestanie kraść?...
        • snajper55 Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 17:04
          zamurowany napisał:

          > Emerytury (w wysokości takiej, do jakiej się państwo zobowiązało) - państwo.

          Państwo, czyli kto ? Jaka instytucja ?

          > Renty - wątpię, aby państwo się zobowiązywało do wypłat rent.

          A kto się zobowiązał do ich wypłacania ?

          > > A może likwidujemy coś takiego jak renty ?
          >
          > Państwowe - oczywiście. Załatw sobie ubezpieczenie prywatne za własne pieniądze
          > zamiast łapać cudzą kieszeń.

          Jaką cudzą kieszeń ? Wszyscy otrzymujący renty płacili na nie składki. Byli
          ubezpieczeni.

          > > Skąd mają być brane pieniądze na renty i obecne emerytury ?
          >
          > Renty - prawdopodobnie znikąd.

          Czyli likwidujemy obecnie wypłacane renty ?

          > Emerytury tylko w takiej wysokości, jak się państwo zobowiązało. W dużej
          mierze z prywatyzacji. Dzisiejsi emeryci w dużej
          > mierze pracowali na państwowe, więc powinni mieć udział w sprzedaży.

          Czyli emerytury będą wypłacane w obecnej wysokości, tylko nie będzie składek do
          ZUS, z których je wypłacano. Tak więc trzeba podnieść podatki, aby była kasa na
          te emerytury.

          > > Wszak ludzie, którzy
          > > mają klika lat do emerytury zostaną na niej bez środków do życia.
          >
          > Nie. Państwo ma wobec nich zobowiązania (pracowali przez ileś lat i płacili na
          > ZUS tzw. "składki ubezpieczeniowe"), więc musi ich dotrzymać.

          Czyli musi być ZUS, który im te emerytury wyliczy i będzie wypłacać. Miło, że
          się ze mną zgadzasz, iż ZUS jest niezbędny.

          > No i dostałeś proste odpowiedzi.

          Niestety, ale te odpowiedzi, które od ciebie dostałem nie odpowiadają na moje
          pytania.

          > A teraz ja mam pytania dla zwolenników trwania państwowego rabunku pod nazwą ZU

          Najpierw odpowiedz sensownie na moje.

          S.
          • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 10.09.09, 17:40
            snajper55 napisał:

            > Państwo, czyli kto ? Jaka instytucja ?

            Odpowiedziałem już - państwo. Nazwa instytucji nie ma znaczenia. Jeśli ci to
            pomoże w toku rozumowania, nazwijmy ją "Instytucja X". Albo - jeśli wolisz -
            możesz ją też nazywać "ZUS (w stanie likwidacji)". Mi to bez różnicy.

            > > Renty - wątpię, aby państwo się zobowiązywało do wypłat rent.
            >
            > A kto się zobowiązał do ich wypłacania ?

            Jeśli państwo nie ma obowiązku utrzymywać jakiegoś systemu, to ma tego po prostu
            nie robić.

            > Jaką cudzą kieszeń ? Wszyscy otrzymujący renty płacili na nie składki. Byli
            > ubezpieczeni.

            Za moje pieniądze również. A ja nie zamawiałem tego ubezpieczenia. Więc
            wymuszanie składek na mnie niczym się nie różni od polityki "bejzbolistów"
            wymuszających haracze (ubezpieczenie "na ochronę") od knajp na Starym Mieście.

            Skoro działalność "bejzbolistów" jest potępiana, to dlaczego nie potępiasz tego
            samego w wykonaniu państwa?

            > Czyli likwidujemy obecnie wypłacane renty ?

            Jeśli państwo się nie zobowiązywało, to chętnie. Pomijam fakt, że duża część
            rent jest wyłudzonych.

            > Czyli emerytury będą wypłacane w obecnej wysokości,

            W wysokości takiej, do jakiej się państwo zobowiązało. Ani mniej ani więcej.

            > Tak więc trzeba podnieść podatki, aby była kasa na
            > te emerytury.

            Już tłumaczyłem źródło. Nie udawaj Greka.

            > Czyli musi być ZUS, który im te emerytury wyliczy i będzie wypłacać. Miło, że
            > się ze mną zgadzasz, iż ZUS jest niezbędny.

            To, czy ta (wygaszana z każdym rokiem) instytucja nazywa się ZUS czy SRUS, to
            nie ma znaczenia. Już w pierwszym poście pisałem, że chodzi o likwidację
            SYSTEMU. Instytucja jest sprawą drugoplanową. SYSTEM ZUS (obowiązkowe
            "ubezpieczenia") musi być zlikwidowany. To chyba jasne, prawda?

            > Niestety, ale te odpowiedzi, które od ciebie dostałem nie odpowiadają na moje
            > pytania.

            Opowiadają. Ale skoro odpowiadają w sposób niezgodny z socjalistyczną ideologią
            złodziejską, to tym gorzej dla nich, prawda?

            > > A teraz ja mam pytania dla zwolenników trwania państwowego
            > > rabunku pod nazwą ZUS
            >
            > Najpierw odpowiedz sensownie na moje.

            Odpowiedziałem. Możesz więc z czystym sumieniem odpowiedzieć na moje.
            • wujaszek_joe Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 07:29
              > SYSTEM ZUS (obowiązkowe "ubezpieczenia") musi być
              > zlikwidowany. To chyba jasne, prawda?
              niezbyt jasne. Jakoś cała europa ma podobny model ubezpieczeń społecznych
              (obowiązkowy) i są zadowoleni
              • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 09:16
                wujaszek_joe napisał:

                > Jakoś cała europa ma podobny model ubezpieczeń społecznych
                > (obowiązkowy) i są zadowoleni

                To, że cała Europa na potęgę kradnie i robi głupstwa, to żaden powód do
                naśladowania.
                • wujaszek_joe Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 09:28
                  bardzo wygodne miejsce do życia.
                  Lepsze niż jakaś ameryka południowa czy azja, gdzie są ubezpieczenia społeczne
                  to fikcja.
                  • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 09:45
                    wujaszek_joe napisał:

                    [ o Europie ]
                    > bardzo wygodne miejsce do życia.
                    > Lepsze niż jakaś ameryka południowa czy azja, gdzie są ubezpieczenia społeczne
                    > to fikcja.

                    A to, że owa wygoda jest zbudowana na złodziejstwie, w niczym ci nie
                    przeszkadza? Tylko pytanie, jak daleko da się na złodziejstwie zajechać...
                    • wujaszek_joe Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 12:59
                      to jest solidarność społeczna uznana przez społeczeństwo.
                      • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 13:09
                        wujaszek_joe napisał:

                        > to jest solidarność społeczna uznana przez społeczeństwo.

                        Złodziejstwo jest złodziejstwem. I nazwanie złodziejstwa rubasznie
                        "solidarnością społeczną" w żaden sposób złodziejstwa nie usprawiedliwia. Jest
                        co najwyżej próbą wybielenia złodziei.

                        Poparcie społeczne dla złodziejstwa też nie ma znaczenia, bo ono nadal
                        złodziejstwem pozostanie.
            • pit_44 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 10:01
              zamurowany napisał:
              > > Czyli likwidujemy obecnie wypłacane renty ?
              > Jeśli państwo się nie zobowiązywało, to chętnie.

              Jak to "państwo się nie zobowiązywało"?
              Płacąc ZUS opłacasz składkę emerytalną i składkę rentową, czyli
              rodzaj ubezpieczenia.
              Tu nie ma żadnego "jeśli". Po likwidacji ZUSu państwo musi przejąć
              obowiązek wypłaty rent. A rencistów mamy 2,5 mln, co daje kolejny
              wydatek ok. 50 mld zł (w pierwszym roku - niech ci będzie).
              Razem z emeryturami to 150 mld.
              Takich pieniezy budżet nie ma i nie będzie miał (nawet wliczając
              prywatyzację, która jest jednorazowa)
              • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 10:13
                pit_44 napisał:

                > zamurowany napisał:
                > > > Czyli likwidujemy obecnie wypłacane renty ?
                > > Jeśli państwo się nie zobowiązywało, to chętnie.
                >
                > Jak to "państwo się nie zobowiązywało"?

                Ano tak to, że nie jestem pewien, czy państwo się zobowiązało płacić symulantom.

                > Takich pieniezy budżet nie ma i nie będzie miał (nawet wliczając
                > prywatyzację, która jest jednorazowa)

                A kiedy będą te pieniądze? Jeżeli państwo będzie kontynuować rabunek, wciągać
                kolejnych obywateli w bankrutujący system i wyprzedawać majątek za 1/4 - 1/6
                wartości, to kiedy będzie można wreszcie zakończyć ten państwowy bandytyzm? I
                jak go wtedy zakończysz?

                Prywatyzacja nie jest jednorazowa. Jest (póki co) jeszcze trochę państwowego
                majątku.
                • woda_woda Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 10:49
                  > Prywatyzacja nie jest jednorazowa.

                  Nie jest?
                  Myślisz, że pańswo może wielokrotnie sprzedać ten sam majątek? No
                  ładnie...
                  • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 10:51
                    woda_woda napisała:

                    > > Prywatyzacja nie jest jednorazowa.
                    >
                    > Nie jest?
                    > Myślisz, że pańswo może wielokrotnie sprzedać ten sam majątek? No
                    > ładnie...

                    Szkoda mi czasu na głupoty. Jeśli rozumiesz cokolwiek z tego wątku, to zapraszam
                    do dyskusji.
                    • woda_woda Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 10:53
                      Jakie głupoty?
                      Twierdzenie, że prywatyzacja to nie akt jednorazowy to głupota...
                      • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 10:57
                        woda_woda napisała:

                        > Jakie głupoty?
                        > Twierdzenie, że prywatyzacja to nie akt jednorazowy to głupota...

                        Prywatyzacja to długotrwały proces, a nie jednorazowe wydarzenie, po którym się
                        dzieli pieniądze. Dobrze to wiesz, więc wniosek taki, że po prostu zawracasz
                        głowę głupotami.

                        Bo łatwiej jest zawracać głowę niż uczestniczyć w dyskusji.
                        • pit_44 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 12:23
                          Prywatyzacja jest jednorazowa w tym sensie, że dany składnik majątku
                          możesz sprzedać tylko raz.
                          Co do kwot. Likwidacja ZUS to konieczność wypłat świadczeń przez
                          państwo w kwocie 150 mld (w pierwszym roku) i ok. 1000 mld w ciągu
                          10 lat.
                          W Polsce NIE MA takiego majątku, który sprywatyzowany dałby 1000 mld
                          zł. "Wielka" prywatyzacja, którą rząd zapowiedział na 2010 rok ma
                          przynieść 30 mld zł.
                          • d82 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 12:34
                            A czy rząd prywatyzuje to wszystko uczciwie, z licytacji?
                            Czy to już wszystko co należałoby sprywatyzować?
                            Czy w owej wielkiej prywatyzacji uwzględniona jest prywatyzacja ZUSu?

                            Ale to wszystko mało ważne. Najdziwniejsza jest logika przeciwników
                            likwidacji bandyctwa: "Nie można przestać kraść, bo nie ma na to
                            pieniędzy".

                            Czy według was jak będzie się kradło dalej to będzie więcej
                            pieniędzy?
                            Zrozumcie, że ten system runie i wtedy naprawdę nie będzie pieniędzy
                            na emerytury.
                            • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 12:48
                              d82 napisał:

                              > A czy rząd prywatyzuje to wszystko uczciwie, z licytacji?

                              Oczywiście że nie. Bo "teraz już się tak nie sprzedaje". A jak już czasami ktoś
                              urządzi zwykłą licytację państwowej firmy - tak "po staroświecku" czyli uczciwie
                              - to wszyscy są dziwnie zaskoczeni tym, że kwota końcowa znacznie przekracza
                              najśmielsze oczekiwania.

                              > Najdziwniejsza jest logika przeciwników
                              > likwidacji bandyctwa: "Nie można przestać kraść, bo nie ma na to
                              > pieniędzy".

                              Otóż to!

                              > Zrozumcie, że ten system runie i wtedy naprawdę nie będzie
                              > pieniędzy na emerytury.

                              Oczywiście. Zobowiązania państwowe będą jeszcze większe niż teraz, a majątek
                              mniejszy, bo sprzedany w kopertowych przetargach współogranizowanych przez
                              związki zawodowe.
                          • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 12:39
                            pit_44 napisał:

                            > Prywatyzacja jest jednorazowa w tym sensie, że dany składnik
                            > majątku możesz sprzedać tylko raz.

                            Oczywiście że składnik tak, ale składników jest wiele, a proces długotrwały. Ale
                            skoro już to sobie wyjaśniliśmy, to nie spierajmy się o definicje, ok?

                            > Co do kwot. Likwidacja ZUS to konieczność wypłat świadczeń przez
                            > państwo w kwocie 150 mld (w pierwszym roku) i ok. 1000 mld w ciągu
                            > 10 lat.

                            Pisałem już - wielce powątpiewam. Państwo marnuje ogromne kwoty na wyłudzone
                            renty, więc można przypuszczać, że i na emerytury wydaje więcej niż musi. Tak
                            więc kwota początkowa jest mniejsza, a w kolenych latach będzie spadać.

                            Mam też pytanie: czy osoba, która 10 lat temu płaciła składki na "ubezpieczenie"
                            rentowe, w razie wypadku dostaje rentę?

                            > W Polsce NIE MA takiego majątku, który sprywatyzowany dałby
                            > 1000 mld zł.

                            Abstrahując od kwoty (z którą się nie zgadzam), są dwie możliwości: albo państwo
                            ma majątek większy niż zobowiązania, albo ma majątek mniejszy niż zobowiązania.

                            W pierwszym przypadku nie ma problemu, prawda?

                            W drugim - jest oficjalnym *BANKRUTEM*. A ty system, który doprowadził do
                            bankructwa popierasz i pięlęgnujesz, a problem i bankructwo pogłębiasz.

                            Tak więc który przypadek teraz mamy?...

                            > "Wielka" prywatyzacja, którą rząd zapowiedział na 2010 rok ma
                            > przynieść 30 mld zł.

                            Przypominam post o współczesnej prywatyzacji, w której majątek sprzedaje się za
                            ułamek ceny:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,100085605,100102184,ZUS_zlikwidowac_emerytom_z_prywatyzacji_.html?wv.x=2
                            • pit_44 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 12:57
                              Roboczo możemy przyjąć, że państwo będzie bankrutem w momencie
                              likwidacji ZUSu.
                              Nie bronię w żadnym wypadku ZUSu. Nie widzę tylko żadnej racjonalnej
                              metody, żeby ZUS zlikwidować.
                              • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 13:05
                                pit_44 napisał:

                                > Roboczo możemy przyjąć, że państwo będzie bankrutem w momencie
                                > likwidacji ZUSu.

                                Oj nie, szanowny dyskutancie... Żadne "roboczo", tylko wprost odpowiedz, który z
                                przypadków teraz mamy:

                                (a) majątek państwa jest większy od zobowiązań (więc problemu nie ma),
                                czy też:
                                (b) majątek państwa jest mniejszy od zobowiązań (więc jest *BANKRUTEM*).

                                > Nie bronię w żadnym wypadku ZUSu. Nie widzę tylko żadnej racjonalnej
                                > metody, żeby ZUS zlikwidować.

                                W przypadku (a) metoda jest prosta i bardzo racjonalna.
                                • pit_44 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 13:43
                                  W momencie likwidacji ZUS majątek państwa będzie DUŻO mniejszy niż
                                  zobowiązania. Bedziemy więc bankrutem.
                                  • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 13:49
                                    pit_44 napisał:

                                    > W momencie likwidacji ZUS majątek państwa będzie DUŻO mniejszy niż
                                    > zobowiązania. Bedziemy więc bankrutem.

                                    Proszę, nie uciekaj, ale odpowiedz, jak (twoim zdaniem) jest teraz:
                                    (a) majątek państwa jest większy od zobowiązań (co znaczy, że prywatyzacja
                                    pokryje zobowiązania)
                                    czy może:
                                    (b) majątek państwa jest mniejszy od zobowiązań (co znaczy, że obecny system
                                    doprowadził Polskę do *BANKRUCTWA*).

                                    Bo moment likwidacji obowiązkowych ubezpieczeń społecznych nic w majątku państwa
                                    nie zmienia.
                                    • pit_44 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 13:55
                                      zamurowany napisał:
                                      > Bo moment likwidacji obowiązkowych ubezpieczeń społecznych nic w
                                      majątku państwa nie zmienia.

                                      W majątku nie, ale w zobowiązaniach państwa zmiana jest kolosalna.
                                      • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 14:03
                                        pit_44 napisał:

                                        > zamurowany napisał:
                                        > > Bo moment likwidacji obowiązkowych ubezpieczeń społecznych nic w
                                        > > majątku państwa nie zmienia.
                                        >
                                        > W majątku nie, ale w zobowiązaniach państwa zmiana jest kolosalna.

                                        Nie, w zobowiązaniach państwa też nic się nie zmienia ani o jotę. Te są na papierze.

                                        W porządku, myślę że trzykrotne zadanie tego samego pytania wystarczy. Skoro nie
                                        odpowiadasz, to ja tylko wyciągnę wnioski:

                                        W zależności od tego czy:
                                        (a) majątek państwa jest większy od zobowiązań,
                                        czy też:
                                        (b) majątek państwa jest mniejszy od zobowiązań,

                                        mamy:
                                        (a) system ZUS da się zlikwidować,
                                        lub:
                                        (b) system ZUS trzeba zlikwidować.

                                        Dziękuję.
                                        • d82 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 14:33
                                          Nie dostaniesz odpowiedzi, bo dyskutant się jej boi. To typowe.
                                          Najwyżej dostaniesz do poczytania popis lewicowego wykręcania kota
                                          d... do góry nogami.
                                          • pit_44 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 14:39
                                            Drogie misiaczki.
                                            Nie macie zielonego pojęcia o finansach państwa i o skali pieniędzy
                                            przechodzących przez ZUS.

                                            >(b) majątek państwa jest mniejszy od zobowiązań,
                                            to
                                            >(b) system ZUS trzeba zlikwidować

                                            Buahahahahahaaha
                                            Dawno takiej głupoty nie czytałem :(
                                            Sorki misiaczki, ale szkoda na was czasu...
                                            • d82 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 14:42
                                              No i prosze! Nie trzzeba było długo czekać.
                                              Myślałem też żeby napisać, że zaraz normalni, myślący ludzie będą
                                              nazywani "misiaczki" lub "gimnazjaliści" ale się powstrzymałem -
                                              szkoda :(
                                            • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 14:49
                                              pit_44 napisał:

                                              > Nie macie zielonego pojęcia o finansach państwa i o skali pieniędzy
                                              > przechodzących przez ZUS.

                                              Oczywiście że nie mamy. Za to ty chyba masz, ale coś nie chcesz się tą wiedzą
                                              podzielić mimo, że w dyskusji zupełnie ci nie idzie.

                                              Ja mam za to pojęcie o prostej nierówności w której po jednej stronie stoi
                                              majątek państwa (niekoniecznie państwa, równie dobrze: osoby lub firmy), a po
                                              drugiej - zobowiązania.

                                              > >(b) majątek państwa jest mniejszy od zobowiązań,
                                              > to
                                              > >(b) system ZUS trzeba zlikwidować
                                              >
                                              > Buahahahahahaaha
                                              > Dawno takiej głupoty nie czytałem :(

                                              Ciekawe, że rozweseliło cię to dopiero przy trzecim podejściu. Zresztą nie wiem,
                                              co w tym wesołego. Jak instytucja (również państwo) bankrutuje, to ją trzeba
                                              zlikwidować i zaspokoić wierzycieli czym się da. To proste i raczej smutne, nie
                                              wiem co cię w tym bawi.

                                              > Sorki misiaczki, ale szkoda na was czasu...

                                              No popatrz, a jak ci jeszcze szło jako-tako, to nie szkoda ci było czasu.
              • snajper55 Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 14:08
                pit_44 napisał:

                > Tu nie ma żadnego "jeśli". Po likwidacji ZUSu państwo musi przejąć
                > obowiązek wypłaty rent.

                Czyli będzie musiało powołać nZUS (nowy ZUS), który będzie się tym zajmować.
                Tylko po co w takim razie likwidować stary ZUS ?

                S.
                • zamurowany Re: Oczywiście, że tak. 11.09.09, 14:14
                  snajper55 napisał:

                  > Czyli będzie musiało powołać nZUS (nowy ZUS), który będzie się tym
                  > zajmować. Tylko po co w takim razie likwidować stary ZUS ?

                  Proponuję, że przeczytasz spokojnie ten wątek, zobaczysz o czym jest, a potem
                  zapomnimy o powyższym poście i powrócimy do dyskusji, ok?
      • wanda43 Re: Oczywiście, że nie. 10.09.09, 14:54
        A gdzie kasa tych, co przez 30 czy 45 i wiecej lat placili na ZUS? Najpierw
        pozerala to komuna, a teraz rząd z niezwykle kosztownym w utrzymaniu ZUSem.
        • zoil44elwer Re: Oczywiście, że nie. 10.09.09, 15:08
          A koszty(?)OFE są mniejsze?
        • snajper55 Re: Oczywiście, że nie. 10.09.09, 17:21
          wanda43 napisała:

          > A gdzie kasa tych, co przez 30 czy 45 i wiecej lat placili na ZUS? Najpierw
          > pozerala to komuna, a teraz rząd z niezwykle kosztownym w utrzymaniu ZUSem.

          Nie wiesz gdzie ? Zostały wydane na renty i emerytury. Wcale nie renty i
          emerytury rządu czy komuny, tylko nas wszystkich. To my, Polacy, wybieraliśmy do
          władzy tych, którzy zostawiali bez zmian system rozdający przywileje rolnikom,
          górnikom. Jeśli ktoś obiecywał reformę systemu i ograniczenie rent to
          natychmiast tracił popularność.

          S.

          S.
          • zoil44elwer Re: Oczywiście, że nie. 10.09.09, 17:50
            Vox populi vox Dei!!
    • zamurowany ZUS - zlikwidować; emerytom - z prywatyzacji! 10.09.09, 18:36
      Aby uprzedzić drwiny forumowiczów dotyczące prywatyzacji jako źródła dochodu,
      podam pewną historię.

      Otóż swego czasu władze Ukrainy sprzedały kombinat w Krzywym Rogu - nowocześnie
      i po "europejsku", czyli: przetarg, warunki, koperty, komisje. Za 800mln
      dolarów. Krótko potem przyszedł jednak nowy rząd i postanowił spróbować inaczej:
      anulował tę sprzedaż, niedoszłemu nabywcy wypłacił sowite odszkodowanie i...
      wystawił tę firmę jeszcze raz na sprzedaż - na najzwyklejszej otwartej uczciwej
      *LICYTACJI*, transmitowanej w TV. I co? I uzyskał 4,8mld dolarów: cenę
      6-krotnie wyższą!

      A teraz, drodzy emeryci (obecni i przyszli), zastanówcie się, ile z majątku
      budowanego PRZEZ WAS zostało przez państwo sprzedane za takie 1/4 - 1/6 ceny...
      I zastanówcie się - jeżeli będziemy z likwidacją ZUS zwlekać kolejne 20 lat, to
      czy będzie jeszcze cokolwiek do sprzedania, aby pokryć państowe zobowiązania
      wobec waszych emerytur?...

      Tutaj cała historia owej prywatyzacji:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2984603.html
      • zoil44elwer Re: ZUS - zlikwidować; emerytom - z prywatyzacji! 10.09.09, 18:58
        Znam blisko historię jednej prywatyzacji w Katowicach.Działacz "S",technik
        hutniczy z Huty Łaziska,kumpel wojewody śląskiego M Kempskiego(kiedyś
        szykowanego na premiera RP),kolega M Krzaklewskiego,kupił(kredytowo)potężną
        firmę budowlaną w Katowicach(Spodek,Tyski Fiat,Stadion Śląski)Sprzedał
        Carfeurowi i Castoramie(supermarkety)1 z wielu terenów i spłacił kredyt.W ten
        sam sposób kupił inne zakłady,np Katowicką Fabrykę Mebli AGATA.Tysiące ludzi
        poszło na bruk a ów związkowy działacz(kiedyś)Solidarności jest teraz jednym z
        najbogatszych ludzi na G Śląsku!!
    • humbak Re: Czy zlikwidować ZUS? 10.09.09, 23:01
      Pytanie nie brzmi, czy? On brzmi: kto mógłby to zrobić?
      • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 09:48
        humbak napisał:

        > Pytanie nie brzmi, czy? On brzmi: kto mógłby to zrobić?

        Ponieważ nie bardzo wiadomo, kto miałby to zrobić, można na dobry początek
        spróbować metody eliminacji:

        Na pewno nie PO, PiS, SLD ani PSL.
      • d82 Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 12:10
        Skoro mamy demokrację, to pośrednio wyborcy.
        • snajper55 Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 16:38
          d82 napisał:

          > Skoro mamy demokrację, to pośrednio wyborcy.

          To nie wyborcy podejmują decyzje, tylko wybrani przez nich reprezentanci. I
          bardzo dobrze, trzeba sobie powiedzieć, czytając posty na przykład zamurowanego.
          Reprezentanci chcąc być znów wybrani i zdając sobie sprawę z konsekwencji
          pewnych decyzji, takich głupot jak chcieliby niektórzy nigdy nie zrobią.

          S.
          • d82 Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 16:46
            Toż napisałem, że pośrednio!
          • zamurowany Re: Czy zlikwidować ZUS? 11.09.09, 23:36
            snajper55 napisał:

            > To nie wyborcy podejmują decyzje, tylko wybrani przez nich
            > reprezentanci. I bardzo dobrze, trzeba sobie powiedzieć, czytając
            > posty na przykład zamurowanego

            ... na które nigdy nie dajesz rady odpowiedzieć.
    • 1a-z tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 09:35
      eutanazowac Polakow, bo zabieraja miejsce na ziemi narodowi wybranemu. ;(
      • d82 Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 10:47
        Zlikwidować nie oznacza podłożyć bomby pod wszystkie jego budynki i
        booom. Tylko znieść przymus ubezpieczeń, a majątek ZUS
        sprywatyzować, a ludziom wypłacić ich pieniądze.
        Trochę powagi Panie widzący wszędzie naród wybrany.
        Czyżby za dużo Bubla?
        • snajper55 Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 16:43
          d82 napisał:

          > Zlikwidować nie oznacza podłożyć bomby pod wszystkie jego budynki i
          > booom. Tylko znieść przymus ubezpieczeń, a majątek ZUS
          > sprywatyzować, a ludziom wypłacić ich pieniądze.

          Jakie ich pieniądze ? Te, które dostali renciści i emeryci ? Tych pieniędzy nie
          ma. Renty i emerytury z ZUS wypłacane są ze składek płaconych przez obecnie
          pracujących. Likwidując składki, likwidujesz obecnie wypłacane renty i emerytury.

          S.
          • d82 Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 16:55
            snajper55 napisał:

            > Jakie ich pieniądze ? Te, które dostali renciści i emeryci ?

            A emeryci i renciści jak wy, socjaliści ich wszystkich nazywacie, to
            nie ludzie?
            Pisząc ludzie miałem na myśli właśnie tzw. emerytów i rencistów.
            A skąd dla nich pieniądz? Przeczytaj wątek zamiast wtrącać się w
            połowie nie wiedząc o co chodzi, to będziesz wiedział, że z
            prywatyzacji majątku państwowego czyli majątku, który wypracowali.

            Trzeba ludzi traktować godnie i dać im to co im się należy, to co
            wypracowali, tyle na ile się umówili, a nie pieniądze z kradzieży.
            • snajper55 Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 18:48
              d82 napisał:

              > A skąd dla nich pieniądz? Przeczytaj wątek zamiast wtrącać się w
              > połowie nie wiedząc o co chodzi, to będziesz wiedział, że z
              > prywatyzacji majątku państwowego czyli majątku, który wypracowali.

              Pieniądze z prywatyzacji są już uwzględnione w budżecie, więc tak czy inaczej
              likwidacja składki spowoduje zwiększenie deficytu budżetowego, który pewnie
              musiałby już być finansowany za pomocą podniesienia podatków. Wyższe podatki
              zamiast składki ubezpieczeniowej ? To nie ma sensu.

              S.
              • d82 Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 18:51
                Powtórzę ponownie: Przeczytaj cały wątek.
                • woda_woda Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 18:53
                  Żeby zacząć stopniowo likwidować ZUS, trzeba mieć nadwyżkę
                  budżetową, nie deficyt.
                  To jest chyba jesne?
                  • snajper55 Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 18:56
                    woda_woda napisała:

                    > Żeby zacząć stopniowo likwidować ZUS, trzeba mieć nadwyżkę
                    > budżetową, nie deficyt.
                    > To jest chyba jesne?

                    Dla niektórych jest jasne, że stan budżetu nie ma znaczenia. ;)

                    S.
                    • woda_woda Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 18:57
                      > Dla niektórych jest jasne, że stan budżetu nie ma znaczenia. ;)

                      Niemożliwe...
                  • zamurowany Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 23:42
                    woda_woda napisała:

                    > Żeby zacząć stopniowo likwidować ZUS, trzeba mieć nadwyżkę
                    > budżetową, nie deficyt.
                    > To jest chyba jesne?

                    Koniec świata, pierwsze merytoryczne podejście! Szkoda, że nie poprzedzone
                    wcześniejszą lekturą wątku, w którym to znajdziesz wyjaśnienie, że twoje
                    przypuszczenie wcale nie jest jasne - jest wręcz mylne.
      • zoil44elwer Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 15:18
        Dobitnie wyraził to JK Mikke w swoim felietonie w "Angorze".Po co ZUS,po co
        publiczna służba zdrowia?Przez wieki nie było ubezpieczycieli
        społecznych(emerytur),państwowej służby zdrowia i innych podobnych wymysłów
        socjalistów.Byłeś głupi i biedny nie zabezpieczając się na starość,padaj.Jesteś
        chory spadaj bo natura i boskie prawa eliminują słabe jednostki.A gdy Pan Bóg
        swoimi plagami nie wyeliminuje najgorszego gatunku jednostki(biedne i
        chore)państwo powinno pomóc Panu Bogowi,by chore jednostki nie żyły na koszt
        innych zdrowych !?To jest prawdziwy liberalizm panie Tusk,a pan to żeś jest
        tylko ćwierć liberał.
        • snajper55 Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 16:24
          zoil44elwer napisał:

          > Dobitnie wyraził to JK Mikke w swoim felietonie w "Angorze".Po co ZUS,po co
          > publiczna służba zdrowia?Przez wieki nie było ubezpieczycieli
          > społecznych(emerytur),państwowej służby zdrowia i innych podobnych wymysłów
          > socjalistów.Byłeś głupi i biedny nie zabezpieczając się na starość,padaj.Jesteś
          > chory spadaj bo natura i boskie prawa eliminują słabe jednostki.A gdy Pan Bóg
          > swoimi plagami nie wyeliminuje najgorszego gatunku jednostki(biedne i
          > chore)państwo powinno pomóc Panu Bogowi,by chore jednostki nie żyły na koszt
          > innych zdrowych !?To jest prawdziwy liberalizm panie Tusk,a pan to żeś jest
          > tylko ćwierć liberał.

          Zgadza się. Tylko ludzie wolą ćwierć liberała od ultra liberała, dlatego Tusk
          rządzi, a Korwin grzeje kanapę. A może to już nie kanapa, tylko puff ?

          S.
          • zamurowany Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 11.09.09, 16:30
            snajper55 napisał:

            > Zgadza się. Tylko ludzie wolą ćwierć liberała od ultra liberała,
            > dlatego Tusk rządzi, a Korwin grzeje kanapę.

            Ludzie wolą złodziejstwo niż sprawiedliwość, bo w złodziejstwie każdy liczy, że
            ukradną sąsiadowi, a nie jemu samemu.

            A ćwierćliberał to brzmi trochę jak ćwierćdziewica...
            • zoil44elwer Re: tak ukrasc kase Polakow , zlikwidować ZUS, 13.09.09, 02:41
              Jak ćwierć częściowo nieświeżego jajka.
    • zamurowany O prywatyzacji ZUSu 11.09.09, 13:31
      No powiedzcie sami, czyż to nie byłby fajny hotel?

      img85.imageshack.us/img85/9729/img37447fs.jpg
      img475.imageshack.us/img475/2522/img02440rz.jpg
    • strikemaster Nie! Usprawnić 11.09.09, 16:21
      Jestem przeciwny powierzaniu emerytur prywatnym firmom. Takie rozwiązanie wcale nie jest tańsze, a przy tym dużo niebezpieczniejsze, co pokazał fundusz emerytalny Enronu.
      • snajper55 Re: Nie! Usprawnić 11.09.09, 16:27
        strikemaster napisał:

        > Jestem przeciwny powierzaniu emerytur prywatnym firmom. Takie rozwiązanie wcale
        > nie jest tańsze, a przy tym dużo niebezpieczniejsze, co pokazał fundusz emeryt
        > alny Enronu.

        Dlatego firmy do naszego drugiego filaru były tak filtrowane i są cały czas
        kontrolowane.

        Natomiast na pewno warto zwiększać składkę kierowaną do II filaru kosztem filaru
        I. No i ja byłbym za uszczelnieniem sytemu rentowego i sprawdzeniem rent już
        przyznanych. Plus likwidacja KRUS.

        To na początek. ;)

        S.
      • zamurowany Re: Nie! Usprawnić 11.09.09, 16:27
        strikemaster napisał:

        > Jestem przeciwny powierzaniu emerytur prywatnym firmom. Takie rozwiązanie wcale
        > nie jest tańsze, a przy tym dużo niebezpieczniejsze, co pokazał fundusz emeryt
        > alny Enronu.

        Za komuny podobno jakieś ministerstwo dbało, aby jedzenie w państwowych
        stołówkach było dobre i porządnie podane. W efekcie było oczywiście parszywe.
        Ciekawe czy i wtedy pojawiały się głosy: "Nie likwidować tych komisji
        państwowych! Prywatne restaruracje wcale nie są tańsze, a przy tym bardzo
        niebezpieczne, co pokazał przypadek niestrawności u mojego szwagra po wizycie w
        monachijskim McDonaldzie."
        • strikemaster Re: Nie! Usprawnić 11.09.09, 16:50
          > Ciekawe czy i wtedy pojawiały się głosy: "Nie likwidować tych komisji
          > państwowych! Prywatne restaruracje wcale nie są tańsze, a przy tym bardzo
          > niebezpieczne, co pokazał przypadek niestrawności u mojego szwagra po wizycie w
          > monachijskim McDonaldzie

          Wybacz ale zabezpieczenie emerytalne to nie wypad na hamburgery. Gdyby np. zabrakło hamburgerów ludność by mogła zjeśćhot-dogi w budce i z głodu nikt by nie umarł. Jeżeli zbankrutuje fundusz emerytalny (a to jest możliwe), to ktoś z głodu może umrzeć.
          • d82 Re: Nie! Usprawnić 11.09.09, 17:32
            strikemaster napisał:
            > Wybacz ale zabezpieczenie emerytalne to nie wypad na hamburgery.

            Otóż to!
            Dlatego kiedy państwo zajmowało się posiłkami w restauracjach, w
            wyniku czego żarcie było paskudne, to poza niesmakiem nic się nikomu
            nie stało. Ale, jak sam zauważyłeś zabezpieczenie na starość to nie
            wypad na hamburgery, więc tym bardziej nie można tak poważnej sprawy
            powierzyć urzędnikom.

            Jeżeli zbankrutuje fundusz emerytalny (a to jest możliwe), to ktoś z
            głod
            > u może umrzeć.

            Nie "możliwe" tylko 'pewne". Pytanie tylko czy spotka to naszych
            rodziców czy dopiero nas. Dlatego trzeba się przed utratą pieniędzy
            uchronić jak najwcześniej.
            A uchronić się można przez likwidację przymusu ubezpieczeń.
            Człowiek, któremu zależy na zabezpieczeniu na życie będzie za tym
            postulował.
            • snajper55 Re: Nie! Usprawnić 11.09.09, 18:54
              d82 napisał:

              > Nie "możliwe" tylko 'pewne". Pytanie tylko czy spotka to naszych
              > rodziców czy dopiero nas. Dlatego trzeba się przed utratą pieniędzy
              > uchronić jak najwcześniej.
              > A uchronić się można przez likwidację przymusu ubezpieczeń.

              Co ma piernik do wiatraka ??? Co ma obowiązek ubezpieczeń emerytalnych do
              możliwego bankructwa jakiegoś funduszu emerytalnego ??? Tak samo fundusze mogą
              bankrutować jeśli tego przymusu nie będzie.

              > Człowiek, któremu zależy na zabezpieczeniu na życie będzie za tym
              > postulował.

              Człowiekowi, któremu zależy na zabezpieczeniu emerytalnym jest wszystko jedno,
              czy jest ono obowiązkowe czy nie. Nie jest wszystko jedno temu, który nie chce
              się ubezpieczać.

              S.
              • d82 Re: Nie! Usprawnić 11.09.09, 22:56
                snajper55 napisał:
                > Co ma piernik do wiatraka ???

                Pisałem o I filarze.

                > Człowiekowi, któremu zależy na zabezpieczeniu emerytalnym jest
                wszystko jedno,
                > czy jest ono obowiązkowe czy nie. Nie jest wszystko jedno temu,
                który nie chce
                > się ubezpieczać.

                Temu, który che też nie jest wszystko jedno, bo nie musi pod
                przymusem marnować SWOICH wypracowanych środków.
                • snajper55 Re: Nie! Usprawnić 12.09.09, 00:01
                  d82 napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  > > Co ma piernik do wiatraka ???
                  >
                  > Pisałem o I filarze.

                  No to co ? Co ma przymusowe ubezpieczenie do bankructw funduszy emerytalnych ?

                  > > Człowiekowi, któremu zależy na zabezpieczeniu emerytalnym jest
                  > wszystko jedno,
                  > > czy jest ono obowiązkowe czy nie. Nie jest wszystko jedno temu,
                  > który nie chce
                  > > się ubezpieczać.
                  >
                  > Temu, który che też nie jest wszystko jedno, bo nie musi pod
                  > przymusem marnować SWOICH wypracowanych środków.

                  Jest wszystko jedno, bo i tak będzie sie ubezpieczać niezależnie od tego, czy
                  ubezpieczenie jest dobrowolne, czy obowiązkowe.

                  S.
                  • d82 Re: Nie! Usprawnić 12.09.09, 08:57
                    snajper55 napisał:
                    > No to co ? Co ma przymusowe ubezpieczenie do bankructw funduszy
                    emerytalnych ?

                    No to to, że pisałem o I filarze. Pomyliłem się i pisałem o I
                    filarze zamiast o II. Czy to takie trudne.
                    A przymus ubezpieczeń do bankructwa prywatnego ubezpieczyciela ma
                    to, że jak ktoś wszystkie pieniądze zmarnuje wpłacając do ZUSu to
                    nie wpłaci ich już gdzie indzie i to "coś innego" może zbankrutować.
                    • snajper55 Re: Nie! Usprawnić 12.09.09, 12:19
                      d82 napisał:

                      > A przymus ubezpieczeń do bankructwa prywatnego ubezpieczyciela ma
                      > to, że jak ktoś wszystkie pieniądze zmarnuje wpłacając do ZUSu to
                      > nie wpłaci ich już gdzie indzie i to "coś innego" może zbankrutować.

                      ZUS a przymusowe ubezpieczenie to są dwie całkiem różne rzeczy. Może być przymus
                      bez ZUSu, może być ZUS bez przymusu. Dlatego nie ma żadnego związku między
                      obowiązkowym ubezpieczeniem a możliwością bankructwa funduszu ubezpieczeniowego.

                      S.
                      • d82 Re: Nie! Usprawnić 12.09.09, 13:00
                        snajper55 napisał:
                        > ZUS a przymusowe ubezpieczenie to są dwie całkiem różne rzeczy.

                        No rzeczywiście - odprowadzanie ciężko zarobionych pieniędzy do ZUSu
                        nie ma nic wspólego z ZUSem.
                        • snajper55 Re: Nie! Usprawnić 12.09.09, 14:45
                          d82 napisał:

                          > snajper55 napisał:
                          > > ZUS a przymusowe ubezpieczenie to są dwie całkiem różne rzeczy.
                          >
                          > No rzeczywiście - odprowadzanie ciężko zarobionych pieniędzy do ZUSu
                          > nie ma nic wspólego z ZUSem.

                          Może nie być ZUS a ubezpieczenie może mimo to być obowiązkowe. Może być ZUS a
                          ubezpieczenie może nie być obowiązkowe. Czyli ZUS a obowiązkowość ubezpieczenia
                          to niezależne rzeczy.

                          S.
                          • d82 Re: Nie! Usprawnić 12.09.09, 14:51
                            Nie wiem czy wiesz, ale to właśnie w ZUSie trzeba obowiązkowo się
                            ubezpieczać. Z wiadomym skutkiem - niestety.
                            • snajper55 Re: Nie! Usprawnić 12.09.09, 17:55
                              d82 napisał:

                              > Nie wiem czy wiesz, ale to właśnie w ZUSie trzeba obowiązkowo się
                              > ubezpieczać. Z wiadomym skutkiem - niestety.

                              No i co z tego ? Obowiązkowe ubezpieczenie tak samo dobrze może funkcjonowac bez
                              ZUS, tylko z prywatnymi firmami jak OC samochodowe. Tez obowiązkowe. Może też
                              istnieć ZUS a ubezpieczenie być dobrowolne. Nie ma związku między ZUS a
                              obowiązkowością ubezpieczenia.

                              S.
                              • d82 Re: Nie! Usprawnić 12.09.09, 18:04
                                No to to, że trzeba ten przymus znieść. Gdybyś czytał wątek
                                wiedziałbyś, że już była o tym mowa.
          • zamurowany Re: Nie! Usprawnić 11.09.09, 23:38
            strikemaster napisał:

            > Wybacz ale zabezpieczenie emerytalne to nie wypad na hamburgery.

            Oczywiście. I dlatego nie mogę pojąć, że dorosły rozumny człowiek może się w tak
            ważnej sprawie oddać całkowicie w ręce obcych urzędników, którzy jego los mają
            głęboko w tyle.

            > Jeżeli zbankrutuje fundusz emerytalny (a to jest możliwe), to ktoś
            > z głodu może umrzeć.

            W najgorszym wypadku, jak zbankrutuje jeden z dziesięciu prywatnych funduszy
            emerytalnych, to jedna dziesiąta emerytów zostanie na lodzie. Jak zbankrutuje
            jedyny państwowy ZUS, to na lodzie zostaną WSZYSCY.

      • zoil44elwer Re: Nie! Usprawnić 13.09.09, 02:43
        Jeżeli sprywatyzowano Telekomunikację Polską sprzedając ją francuskiej
        państwowej firmie czy była to prywatyzacja czy nie?
    • tornson Likwidacja ZUS = postulat totalnych analfabetów, 12.09.09, 18:13
      analfabetów społecznych, populistów mamiących idiotów bez wyobraźni.
      • zamurowany ... 12.09.09, 20:09
        tornson napisał:

        > Likwidacja ZUS = postulat totalnych analfabetów

        Róznica między owymi analafabetami a tobą jest taka, że owi analfabeci potrafili
        cokolwiek uzasadnić.
        • tornson Re: ... 14.09.09, 12:21
          zamurowany napisał:

          > Róznica między owymi analafabetami a tobą jest taka, że owi analfabeci potrafil
          > i
          > cokolwiek uzasadnić.
          Co próbują niby uzasadnić? Zmuszenie większości obywateli do pracy do końca
          życia, skrócenie średniej długości życia o co najmniej 20 lat, śmierć dla
          inwalidów z braku środków do życia? No proszę czekam, jak masz zamiar uzasadnić
          tą katastrofę do której rychło doprowadziłaby likwidacja ZUS.
          • zamurowany Re: ... 14.09.09, 12:28
            tornson napisał:

            > zamurowany napisał:
            >
            > > Róznica między owymi analafabetami a tobą jest taka, że owi analfabeci
            > > potrafili cokolwiek uzasadnić.

            > Co próbują niby uzasadnić? Zmuszenie większości obywateli do pracy do końca
            > życia, skrócenie średniej długości życia o co najmniej 20 lat, śmierć dla
            > inwalidów z braku środków do życia? No proszę czekam, jak masz zamiar uzasadnić
            > tą katastrofę do której rychło doprowadziłaby likwidacja ZUS.

            Jeśli potrafisz wykazać związek pomiędzy zniesieniem obowiązku ubezpieczeń
            społecznych a owymi "konsekwencjami", to mogę się nad nimi zastanowić. Na razie
            mogę jedynie stwierdzić, iż owe "konsekwencje" powstały jedynie w twojej głowie.

            Zniesienie państwowego złodziejstwa nie powoduje katastrofy, lecz raczej rozwój
            przedsiębiorczości.
            • tornson Re: ... 14.09.09, 12:39
              zamurowany napisał:

              > Jeśli potrafisz wykazać związek pomiędzy zniesieniem obowiązku ubezpieczeń
              > społecznych a owymi "konsekwencjami", to mogę się nad nimi zastanowić. Na razie
              > mogę jedynie stwierdzić, iż owe "konsekwencje" powstały jedynie w twojej głowie
              > .
              Jeśli brak tobie elementarnej wiedzy i wyobraźni to nie mój problem. Mi nikt nie
              płaci za edukowanie nieuków.

              > Zniesienie państwowego złodziejstwa nie powoduje katastrofy, lecz raczej rozwój
              > przedsiębiorczości.
              Chyba raczej prywatnego cwaniactwa, złodziejstwa i wyzysku. Najlepiej rozwinięte
              kraje i najdostatniej żyjące społeczności to te gdzie państwo jest najsilniejsze
              (Skandynawia, Francja, Niemcy, Japonia).
              • zamurowany Re: ... 14.09.09, 12:46
                tornson napisał:

                > zamurowany napisał:
                >
                > > Jeśli potrafisz wykazać związek pomiędzy zniesieniem obowiązku
                > > ubezpieczeń społecznych a owymi "konsekwencjami", to mogę się nad nimi
                > > zastanowić. Na razie mogę jedynie stwierdzić, iż owe "konsekwencje"
                > > powstały jedynie w twojej głowie.
                >
                > Jeśli brak tobie elementarnej wiedzy i wyobraźni to nie mój problem.
                > Mi nikt nie płaci za edukowanie nieuków.

                No widzisz, to jest właśnie ta różnica, o której pisałem - jedni uzasadniają, a
                ty fantazjujesz. I denerwujesz się, bo twoich fantazji nie chcę przyjąć za fakt...

                > > Zniesienie państwowego złodziejstwa nie powoduje katastrofy, lecz raczej
                > > rozwój przedsiębiorczości.
                >
                > Chyba raczej prywatnego cwaniactwa, złodziejstwa i wyzysku.

                No i znowu fantazja.

                Mimo wszystko cieszę się, że nie protestujesz, kiedy obowiązkowe państwowe
                ubezpieczenia nazywam złodziejstwem.

                > Najlepiej rozwinięte
                > kraje i najdostatniej żyjące społeczności to te gdzie państwo jest
                > najsilniejsze

                Stać ich jeszcze, bo mieli trochę kapitalizmu w przeszłości. I poza tym
                faktycznie - na kradzionym żyje dość dostatnio i wygodnie.
                • tornson Re: ... 14.09.09, 12:57
                  zamurowany napisał:

                  > > Najlepiej rozwinięte
                  > > kraje i najdostatniej żyjące społeczności to te gdzie państwo jest
                  > > najsilniejsze
                  >
                  > Stać ich jeszcze, bo mieli trochę kapitalizmu w przeszłości. I poza tym
                  > faktycznie - na kradzionym żyje dość dostatnio i wygodnie.
                  Niemcy, Francja, Skandynawia, Japonia, swój dobrobyt i zaawansowanie tworzyły po
                  IIWŚ (Skandynawia trochę wcześniej) gdy były już bardziej socjalistyczne niż
                  kapitalistyczne.
                  • zamurowany Re: ... 14.09.09, 13:17
                    tornson napisał:

                    > Niemcy, Francja, Skandynawia, Japonia, swój dobrobyt i zaawansowanie tworzyły p
                    > o
                    > IIWŚ (Skandynawia trochę wcześniej) gdy były już bardziej socjalistyczne niż
                    > kapitalistyczne.

                    "Cud gospodarczy" Niemiec po wojnie to efekt jako-takeigo kapitalizmu, potem
                    nastąpił socjalizm i wzrost gospodarczy mają obecnie rzędu pół procenta.

                    Państwa europejskie trzęsły światem w czasach gdy były wolne i kapitalistyczne.
                    Po wprowadzeniu socjalimu staczają się w rolę mało znaczącego przylądka Azji.

                    Teraz żerują na wewnętrznym złodziejstwie. I na własnych dzieciach, które za ich
                    chciwość będą musiały zapłacić.
      • snajper55 Re: Likwidacja ZUS = postulat totalnych analfabet 13.09.09, 00:13
        tornson napisał:

        > analfabetów społecznych, populistów mamiących idiotów bez wyobraźni.

        A mało takich ?

        S.
    • zamurowany Podsumowanie 14.09.09, 12:17
      Argumentów za zniesieniem systemu obowiązkowych ubezpieczeń jest wiele.
      Podstawowy i najważniejszy jest taki, że zmuszanie ludzi do obowiązkowych
      ubezpieczeń jest zwykłym rabunkiem i bandytyzmem. Niczym się nie różni od
      wymuszeń bandyckich, w których człowiek jest zmuszany do zawierania niechcianych
      umów i płacenia haraczu.

      Inne, nie mniej ważne to:
      * składki ZUS mordują drobną przedsiębiorczość - po prostu nie opłaca się
      podejmować działalności, bo owa zaradność oznacza natychmiastowy haracz w
      wysokości 800zł,
      * państwowe ubezpieczenia są droższe od prywatnych,
      * państwowe pieniądze są masowo marnowane przez urzędniczą armię,
      * do ZUS/KRUS/NFZ i tak trzeba dopłacać.

      Jedynym argumentem zwolenników zachowania ZUS było "nie da się". Co jest po
      pierwsze nieprawdą, bo się da - sposoby zostały w tym wątku przedstawione, nikt
      ich nie zakwestionował. A po drugie - jak słusznie zauważył jeden z dyskutantów
      - cóż to za argument: "Nie stać nas na to, aby przestać kraść".

      Nie tylko nas stać, ale trzeba szybko tego zaprzestać. W przeciwnym razie tylko
      sprawę pogarszamy, a upadek jedynego systemu emerytalnego w państwie uderzy w
      KAŻDEGO. Wtedy to naprawdę wszyscy zostaną na lodzie.
      • tornson Re: Podsumowanie 14.09.09, 12:34
        zamurowany napisał:

        > Argumentów za zniesieniem systemu obowiązkowych ubezpieczeń jest wiele.
        > Podstawowy i najważniejszy jest taki, że zmuszanie ludzi do obowiązkowych
        > ubezpieczeń jest zwykłym rabunkiem i bandytyzmem. Niczym się nie różni od
        > wymuszeń bandyckich, w których człowiek jest zmuszany do zawierania niechcianyc
        > h
        > umów i płacenia haraczu.
        Ty powinieneś mieszkać gdzieś w jaskini albo w głębokiej jungli po drzewach
        skakać, jeśli takie właśnie jak powyżej jest twoje pojęcie o instytucji państwa,
        która to instytucja jest żelazną podstawą znanej nam cywilizacji. Tobie jak
        widać marzy się powrót do czasów ludzi pierwotnych mieszkających w stadach a nie
        w społecznościach.

        > Inne, nie mniej ważne to:
        > * składki ZUS mordują drobną przedsiębiorczość - po prostu nie opłaca się
        > podejmować działalności, bo owa zaradność oznacza natychmiastowy haracz w
        > wysokości 800zł,
        To niech ta drobna przedsiębiorczość wyniesie się na Haiti albo do Konga, tam
        podatki są nieściągalne, będą mogli sobie zatrudniać ludzi za miskę strawy i nie
        odciągać od tego żadnych podatków.

        > * państwowe ubezpieczenia są droższe od prywatnych,
        Bo są uczciwe, prywatne ubezpieczalnie gwarantują ubezpieczenia dla garstki
        najlepiej płacących których stać też na najlepszych adwokatów, tzw. motłoch
        służy tylko za frajerów płacących na ubezpieczenia tych bogaczy. Proponuję
        obejrzeć film Sicko, tam pokazano jak wyglądają prywatne ubezpieczenia.

        > * państwowe pieniądze są masowo marnowane przez urzędniczą armię,
        Urzędnicza armia jest 10 razy tańsza niż stado przyklejonych do stołka managerów
        z prywatnych firm. Ot na przykład koszty obsługi w ZUSie są kilkakroć tańsze niż
        w patologicznych OFE.

        > * do ZUS/KRUS/NFZ i tak trzeba dopłacać.
        Jasne, lepiej jak w przypadku prywatnych ubezpieczalni pozwolić poprostu umrzeć
        tym dla których środków nie starczy.

        > Jedynym argumentem zwolenników zachowania ZUS było "nie da się". Co jest po
        > pierwsze nieprawdą, bo się da - sposoby zostały w tym wątku przedstawione, nikt
        > ich nie zakwestionował.
        Może jakieś przykłady w świecie? Najbardziej patologiczne (bo częściowo
        sprywatyzowane) emerytury są w Chile i Polsce. W Chile wprowadził je krwawy
        totalitarny reżim rzeźnika Pinocheta, w Polsce ogłupione społeczeństwo pozwoliło
        destrukcyjnie działać najgorszemu rządowi od 1945 roku. Polska i Chile są
        najbliżej prywatyzacji emerytur, są to też jedne z bardziej spatologizowanych
        systemów emerytalnych w świecie.

        > A po drugie - jak słusznie zauważył jeden z dyskutantów
        > - cóż to za argument: "Nie stać nas na to, aby przestać kraść".
        Kradną prywatne ubezpieczalnie, państwowym nie pozwala prawo i ścisłe kontrole.

        > Nie tylko nas stać, ale trzeba szybko tego zaprzestać. W przeciwnym razie tylko
        > sprawę pogarszamy, a upadek jedynego systemu emerytalnego w państwie uderzy w
        > KAŻDEGO. Wtedy to naprawdę wszyscy zostaną na lodzie.
        Im szybciej padną OFE a ich zobowiązania i majątki przejmie ZUS tym lepiej. ZUS
        nie upadnie tak długo jak długo będzie istniało państwo.
        • zamurowany Re: Podsumowanie 14.09.09, 13:10
          tornson napisał:

          > Ty powinieneś mieszkać gdzieś w jaskini albo w głębokiej jungli po drzewach
          > skakać (...)

          To jest odpowiedź Tornsona na uwagę, że państwo zmuszając ludzi do ubezpieczeń
          (oczywiście na swoich własnych zasadach, spróbuj się sprzeciwić!) popełnia
          zwykły bandytyzm...

          > To niech ta drobna przedsiębiorczość wyniesie się na Haiti albo do Konga

          To była odpowiedź na uwagę, że 800zł haraczu od działalności gospodarczej
          morduje drobną działalność gospodarczą...

          Dalej jest już trochę lepiej:

          > > * państwowe ubezpieczenia są droższe od prywatnych,
          > Bo są uczciwe,

          Uczciwością nazywasz zmuszanie obywatela do ubezpieczenia się na warunkach, na
          które nie ma żadnego wpływu? Uczciwością jest zabieranie mu bez jego zgody
          haraczu "na ubezpieczenie"? Czym to się różni od działalności gangu bejzbolistów
          wymuszających haracze od restauracji na Starym Mieście? Rozumiem, że oni też są
          uczciwi, tak?

          > prywatne ubezpieczalnie gwarantują ubezpieczenia dla garstki
          > najlepiej płacących

          Mylisz się. Dają ubezpieczenie dla wszystkich, którzy podpisali z nimi
          dobrowolnie umowę.

          > Proponuję
          > obejrzeć film Sicko, tam pokazano jak wyglądają prywatne ubezpieczenia.

          W filmie można zobaczyć różne rzeczy. Na przykład dinozaury... Co nie znaczy, że
          dinozaury istnieją.

          > > * państwowe pieniądze są masowo marnowane przez urzędniczą armię,
          > Urzędnicza armia jest 10 razy tańsza niż stado przyklejonych do stołka
          > managerów z prywatnych firm.

          Nie, urzędnicza armia przyklejona do stołków jest 10 razy droższa. Bo posada
          urzędnika jest gwarantowana przez państwo i przymusowe podatki, więc państwowe
          pieniądze można marnować do woli. Firmy prywatne nie mogą sobie pozwolić na
          takie szastanie pieniędzmi, więc są oszczędne i przez to tańsze.

          > Ot na przykład koszty obsługi w ZUSie są kilkakroć tańsze niż
          > w patologicznych OFE.

          OFE jest przymusowe i pod ścisłą kontrolą złodziejskiego państwa. Zgadza się, że
          jest patologiczne, bo z wolnym rynkiem nie ma nic wspólnego.

          > > * do ZUS/KRUS/NFZ i tak trzeba dopłacać.
          > Jasne, lepiej jak w przypadku prywatnych ubezpieczalni pozwolić poprostu
          > umrzeć tym dla których środków nie starczy.

          Histeryzujesz. Prywatne raczej nie jest zainteresowane własnym bankructwem.

          > > Jedynym argumentem zwolenników zachowania ZUS było "nie da się". Co jest
          > > po pierwsze nieprawdą, bo się da - sposoby zostały w tym wątku
          > > przedstawione, nikt ich nie zakwestionował.
          > Może jakieś przykłady w świecie?

          Tobie jest potrzebny przykład na świecie? Jesteśmy rozumnymi ludźmi, a nie
          papugami. Sposoby zostały przedstawione, możesz się do nich odnieść.

          A opis emerytur w Chile pominę, bo jest w nim więcej twoich emocji o rzekomym
          rzeźnictwie niż treści.

          > > A po drugie - jak słusznie zauważył jeden z dyskutantów
          > > - cóż to za argument: "Nie stać nas na to, aby przestać kraść".
          >
          > Kradną prywatne ubezpieczalnie,

          Nie, prawo zabrania kraść. Poza tym, prywatna nie jest zainteresowana kradzieżą
          bo wtedy straci zaufanie, klientów i pieniądze.

          > państwowym nie pozwala prawo i ścisłe kontrole.

          Państwo tworzy to prawo i państwo samo siebie kontroluje. Więc robi co chce, na
          przykład podnosi post factum wiek emerytalny tak, aby jak najmniej ludzi go
          dożyło. Albo wprowadza ustawy o eutanazji. Bo skoro samo wypłaca emerytury, to
          nie jest zainteresowane tym, aby ludzie długo żyli.

          > Im szybciej padną OFE a ich zobowiązania i majątki przejmie ZUS tym lepiej.
          > ZUS nie upadnie tak długo jak długo będzie istniało państwo.

          Państwo też może upaść, co jest bardzo prawdopodobne jak już ostatecznie
          zbankrutuje ZUS.

          Różnica jest taka, że prywatnych ubezpieczalni może być wiele i upadek jednej z
          nich powoduje upadek tylko części rynku. Upadek ZUSu to katastrofa dla całego
          państwa i WSZYSTKICH emerytów.

          To tak jak z bankiem - jak upadnie jeden z dwudziestu prywatnych, to na lodzie
          zostaje 5% ludności. Jak upadnie jeden jedyny państwowy, to na lodzie zostają
          WSZYSCY.
          • tokida ZUS można rozpieprzyć tylko czynem. 09.12.09, 18:07
            Wystarczy masowo przestać płacić składki
            Wysyłać masowo podania np. o rozliczenie konta, żeby sparaliżować jego działania
            Zalać sądy pozwami - ZUS pod groźbą zmusza ludzi do niekorzystnego
            rozporządzania swoim majątkiem (są na to paragrafy)

            Można popikietować pod inspektoratami
            porozdawać ulotki biednym staruszkom z łopatologiczną wykładnią istoty tego systemu

            Niech co 10ty zrozumie, usiądzie na chodniku i rozpłacze się

            Nie da się? Da. Jeśli mówisz, że się nie da to tak jakbyś zgadzał się i
            pochwalał to co teraz jest.

            Kilkadziesiąt kilometrów 4 metrowego, żelbetowego muru berlińskiego zostało
            zmiecione z powierzchni ziemi w kilka dni przy pomocy zwykłych młotków i
            przecinaków.

            Każdy z nas ma w ręku taki młotek. Może z niego korzystać. Na początek wystarczy
            5 osób. Przyłączą się następne.
            --------------------------------------
            www.tokida.blox.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka