IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.04, 10:15
W piątek dopadł mnie kolejny atak migrany - piekielny ból głowy (naastające
kłucie w skroniach) kłopoty z koncentracją wzroku, mdłosci, wymioty,
rozwolnienie. Cały dzień z głowy. Zwycajnie kładę się do łóżka w zaciemnionym
pokoju i leżę. Napiszcie jakie są wasze objawy migreny i jak sobie z nimi
radzicie. Jak często dopada was migrena (mnie średnio raz na 2-3 miesiące).
Nadmienię że wizyty u lekarzy i stosowanie proponowanych przez nich leków i
ziół w ogóle mi nie pomaga.
Obserwuj wątek
    • hippophae Re: Migrena 20.09.04, 10:26
      ja nie napiszę za dużo, ale jest forum poświęcone migrenie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12154H
      • Gość: Monia Do hippophae IP: 217.153.183.* 22.09.04, 15:53
        Nie udaje mi sie wejsc na ten podany przez ciebie link. Cos jest nie tak.
        Jakbys cos wiedziala daj znac
    • gogi30 Re: Migrena 20.09.04, 11:46
      Dokładnie w piątek spotkało to moją mamę. Ma migrenę już laata.Potworną. Objawy
      takie jak u ciebie.Wymioty, potworny ból głowy, zawroty głowy.Wiem że ma lek
      imigran -drogi dobry,ale skuteczny w momencie gdy zaczyna cię ,,łapac"
      migrena.Najgorzej gdy ,,złapie"na spaniu-tak się ostatnio przydażyło właśnie
      mamci.Wtedy nic nie pomaga. Cisza i spokój,ciemny pokój i miednica obok
      łóżka...Jak ją troche "puści" to wtedy bierze tabletke-tak to by ją
      zwymiotowała. Ale w dzień jak czuje już przymulenie, ogólny ból głowy, złe
      samopoczucie (ponoć wie gdy migrena nadchodzi)to szybko łyka i ma spokój.Nieraz
      wzywamy pogotowie -dają przeciwwymiotny zastrzyk i troche usypiający -one też
      dużo dają.Mama ma ataki średnio 1 na miesiąc.
      Zauważyłam że nasilają się w okresie jakiegoś stresu,zdenerwowania, wyczucia
      ostrego zapachu(do mamy nie chodę wyperfumowana).Ogólnie u nas w rodzinie sa 4
      osoby z migrena-słyszałam że ma ona podłoże genetyczne.
      Wiem że mama ma lekarza który od razu przepisuje jej imigran jak się kończy ,bo
      zna to zagadnie bardzo dobrze i "leczy" mame juz lata.
      Ja natomiast narazie nie mam( mam 26 lat),ale miałam zdarzenie po urodzeniu
      dziecka gdzie w ciągu 15 min.dostałąm jakiegoś ataku o takim charakterze jak
      migrena i właśnie z biegunką.Okazało się że mam potworną niedoczynność
      tarczycy.Obecnie jestem na lekach już 2 lata i miałam około 2 takie ataki
      (jeszcze na samym początku)teraz nic.
      Możesz zapytać o IMIGRAN bo zwykłe tabletki przeciwbólowe mamie i rodzinie
      nigdy nie pomogały ,gdyż są za słabe.Słyszałyśmy też o dawkach w zastrzyku -
      gotowe do wstrzyknięcia trzyma się w lodówce i przy ataku wstrzykuje.
      Życzę powodzenia i wytrwałości w tej paskudnej chorobie!!!
    • Gość: ausoff Re: Migrena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 16:33
      walczę z migreną już 5 lat. obecnie dopada mnie jeden atak w miesiącu(raczej w
      równych odstępach czasu)ale na począku to był jeden atak tygodniowo.objawy te
      same co wyżej.migrena u mnie na swoje stałe fazy.zawsze takie same.brałam
      imigran i zomig- doraźnie, divascan, flunarizine, polomigran, nootropil-
      profilaktycznie ale nic z tych nie pomogło.niestety, jedyny sposób to
      przeczekać.czasem probuję "domowych " sposobów: woda z dużą ilością cytryny i
      cukru, okłady z lodu, masaż głowy. byłam kiedyś na pogotowiu i pan doktor
      powiedział że najlepszy na migrene jest sex......-niestety był w
      błędzie.powodzenia
    • Gość: cytrusowa Re: Migrena IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 20.09.04, 18:18
      migrena...
      Moja mama miała migreny kilka razy w miesiącu. przez lata. śkończyło się wraz z
      menopauzą.
      Siostra, starsza o 7 lat nie miała migren. Ja...pierwszą migrene dostałam chyba
      w 3 klasie liceum. Wraz ze zbliżającą się maturą tak mi się nasiliły, że miałam
      2 razy w tygodniu. I oczywiście najpierw lekki, ale upierdilwy ból głowy, aura,
      mroczki, potworne zaburzenia wzroku, gęsta ślina w ustach, dreszcze itp.
      Leżałam w zaciemnionym pokoju, wyłączone było wszystko, co dawało dzwięk. cała
      rodzina chodziła na palcach. Leki nie pomagały. Trafiłam do pani ginekolog,
      która padła na to, że przyczyną mogą być zaburzenia hormonalne - miałam od
      zawsze nieregularne okresy i baaaaardzo bolesne. Z bólu gryzłam palce.
      No więc pani dr przepisała mi pigułki. Niestety zaczęła od trójfazowych, a to
      ponoc niebezpieczne dla 18 latki. Zaraz po maturze zminiła mi na microgynon.
      Powiem Wam tak - tak długo jak biorę pigułki, migreny nawiedzają mnie rzadziej.
      Nie mogę powiedzieć, że ich nie mam. Mam, ale może raz w m-cu? Zależy od wielu
      czynników.
      An pisze, że wielu lekarzy ją badało - mnie też. Jedna pani neurolog była
      tak "rewelacyjna", że przepisała mi jakieś tabletki mające ulżyć w migrenach
      czy zapobiec ich atakom, ale pominęła fakt, że jestem niskociśnieniowacem. Parę
      razy je brałam, ale jak w ufecie na uczelni mało po nich nie dostałam zapaści,
      postanowilam zmienic lekarza. I dobrze, bo jeszcze bym przez nią udaru czy
      czegos innego dostała. Badania EEG też miałam, nic wielkiego nie wykazały. I
      dlatego okazało sie, że u zródeł leży poziom hormonów. Jakieś tam
      nieprwaidłowości.
      Biorę teraz pigułki i jest dobrze. Nawret jak robię przerwy w braniu, tez jakoś
      nadmiernie mnie nie atakują migreny.
      Boję się tylko, że jak będę w ciąży - a planujemy niedługo - migreny mogą
      zaatakować. A wtedy nie mogłabym brać takihc dawek uderzeniowych solpadeine i
      panadolu extra. Będę sie modlić, żeby migreny sobie o mnie nie przypomniały
      jak będę w błogosławionym stanie.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które mają przyjaciółkę migrenę. I życzę
      powodzeni i wytrwałości. I dziewczyny - najważniejsze przy diagnostyce to
      badania hormonalne i ogólnie wizyta u gina, któremu powiecie o problemach z
      migrenami.
      Madzia
      • Gość: An Re: Migrena IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.04, 08:11
        Podobno w czasie ciąży migrena odpuszcza. Z własnego doswiadczenia mogę
        stwierdzić, że tak jest. W czasie ciąży nie dopadła mnie ani razu. W ogóle nie
        wiedziałam co to ból głowy. Nie wzięłam żadnej tabletki przeciwbólowej. Mój mąż
        stwierdził, że powinnam być cały czas w ciąży. Dowcipniś, prawda?
      • Gość: Monika Re: Migrena IP: *.29.164.43.threembb.co.uk 24.04.15, 14:31
        Nie wiem.czy watek jest nadal aktualny ale podpisuje sie pod Madzia. Bralam microgynon przez 10 lat a jestem migrenikiem z aura. Po 10 latach dowiedzialam sie ze nie powinnam go zazywac, zrobilam przerwe I chce wrocic. Czuje sie ponim lepiej, chudne, super cera I rzadsze migreny! Przerazona jestem troche ale probowalam plastrow etc I myslalam ze umre takie mialam koszmarne migreny! Jakie jest to ryzyko? Pewnego dnia smierc Na miejscu czy co???
    • lidek0 Re: Migrena 21.09.04, 08:23
      na początek mroczki prze oczami czyli aura. Wtedy wiem, ze natychmiast misze
      znaleźć się w domu. KOszmarny ból głowy, torsje, więc tabletkinei maja szans
      zadziałać, rozstrój żołądka. Natychmiast się dowadniam i cała drętwieję, ręce,
      nogi, nie jestem wcanie się poruszać, do tego bełkoczę bo twarz też zdrętwiała.
      Mąż już wie, że musi natychmiast wezwać pogotowie. Na szczęście mam to żadko, 2
      razyw roku, ale co przejde to moje.
    • wana Re: Migrena 21.09.04, 15:57
      Hej!!!
      Jeśli jesteś z Wawy, mogę podać Ci namiary na świetnego neurologa.
      Pozdrawiam
      wana
      • lidek0 Re: Migrena 21.09.04, 18:41
        Ja zastanawiam się co neurolog może pmóc oprócz wyeliminowania np.góza. Sama
        byłam u neurologa, miałam robione EEG i nic, wszystko w porządku. Niestety
        musze cierpieć dalej. Może przy częstszych dolegliwościach jest jakaś rada.
        • wana Re: Migrena 22.09.04, 15:26
          Może powinnaś zmmienić neurologa - są neurolodzy i neurolodzy...
          Pozdrawiam
          wana
          • Gość: MOnia Re: Migrena IP: 217.153.183.* 22.09.04, 15:52
            ja juz mailam dwa takie ataki, wprawdzie ze sporym odstepem czasowym, ale nie
            wiedzialam co to. Raz w pracy musialam wyjsc i zawloklam sie do najblizszego
            okulisty, bo myslalam,z e mi cisnienie w oczach tak skoczylo, ze prawie
            stracilam widzenie-wszystko rozmazane, jakbym oczy miala zalane woda, jaies
            gwiazdy, czarne plamy/ Przerazilam sie, nie a zarty, i taki straszliwy bol,
            jakbym zaraz miala wybuchnac. Nie wiem jak sobie radzic. Z miesiac temu caly
            weekend lezalam bez zycia i ten straszliwy bol, ktorego nic nie bylo w stanie
            zlagodzic. Troche mi lzej jak wiem, ze nie jestem w tym sama. Poza tym prawie
            caly czas odczuwam taki leciutki tepy bol glowy, nie wiem czy ktos z was tez
            tak ma. To taki bol, ktory nie wydaje sie grozny, da sie zyc i da sie o nim
            zapomniec, ale jest. Jak sie skoncentruje na sobie to zaczynam sobie
            uswiadamiac jego istnienie. Pozdrawiam i piszcie jak sobie radzic, bo wiem, ze
            znowu mnie to czeka i juz sie boje. MOnia
          • lidek0 Re: Migrena 23.09.04, 07:44
            No dobrez, tylko jak taki lekarz może pomóc, co konkternmie zrobi, żeby te
            migreny się nie pojawiały lub były słabsze. Pócz przepisywanai tabletek
            oczywiście?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka