Dodaj do ulubionych

Gdzie są związki zawodowe ?

21.09.09, 19:30
Okazuje się, że wszyscy wiedzą, że w kopalniach się oszukuje i poziom metanu
zaniża. Górnicy podobno zjeżdżają na dół bo się boją o prace, pytam się więc
gdzie są związki zawodowe takie mocne w gębie kiedy palą opony w Warszawie?
Mają pole do popisu, zrobić porządek w kopalniach, ale pewnie na tyle mocni to
oni nie są...
Obserwuj wątek
    • zapijaczonyryj.123456789.12345 Szykuja następny biwak pod domem Tuska 21.09.09, 19:33
      Niestety muszą dwa dni zaczekać, ale wczoraj balowali z pReziem
      • zoil44elwer Re: Szykuja następny biwak pod domem Tuska 21.09.09, 22:49
        Bydzie jak ze stoczniowcami pod paryzolem Walezy.Związkowe krzykacze i
        szuje,póżniej już liberały i burżuje!!/Walesa w lutym 1990 na akademii Święta MO
        i SB:Wśród was(?)spotkałem więcej przyzwoitych ludzi niż wśród swoich(?!)kolegów
        stoczniowców.Mioł racja?
        • krystian10 Re: Szykuja następny biwak pod domem Tuska 21.09.09, 23:18
          Dlaczego górnicy nie pogonią tego towarzystwa tylko słuchają pustych obietnic ?
    • antyprawak Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 19:33
      To chyba państwo powinno kontrolować kopalnie...
      Ale przez głupie przepisy państwo nie ma możliwości złapania na
      fałszowaniu liczników.
      • krystian10 Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 19:35
        antyprawak napisał:

        > To chyba państwo powinno kontrolować kopalnie...
        > Ale przez głupie przepisy państwo nie ma możliwości złapania na
        > fałszowaniu liczników.
        >

        Ale związki chyba powinny walczyć o dobro i życie górników ?
        • antyprawak Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 19:38
          > Ale związki chyba powinny walczyć o dobro i życie górników ?

          Racja. Tylko nie wiem, czy oni mają możliwości sprawdzenia tych
          liczników. Górnicy napewno powinni alarmować związki, jeśli coś
          zauważą a te policję albo media.
          • krystian10 Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 19:40
            No i jakoś nie słychać żeby związki coś zrobiły w tej sprawie.
        • etta2 Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 19:40
          Jak się okazuje, związki razem z dErekcjami, zarządami, WUGiem i
          innymi psu_na_budę_potrzebnymi instytucjami mają jeden cel: niech
          hołota na dole kopie, choćby się miała zakopać na smierć,
          ale...zyski majOM być, bo to żywa kasa dla nierobów.
          Związkowcy nie wstydzą się przyznać, że "kiedyś byli na dole...",
          żenada!
          Ta kopalnia powinna być DAWNO ZAMKNIĘTA!
          • alen33 Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 20:02
            może i powinna i to niejedna,ale co dalej??????na emeryturę ich wyślesz?
            to jest sposób,
            • etta2 Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 20:08
              Nie przesadzaj. Nie można, wręcz nie wolno wysyłać ludzi
              świadomie
              na śmierć, mając do wyboru ich zwolnienie. Bezmyślne
              kopanie można wykonywać również na powierzchni ziemi....
        • mariner4 Są tanie testery metanu 21.09.09, 19:44
          Jak zegarek na rękę, brelok itp. Górnicy powinni to mieć w osobistym
          wyposażeniu. To piszczy kiedy jest przekroczenie stężenia i błyska dioda.
          M.
          • lumpior Re: Są tanie testery metanu 21.09.09, 19:48
            mariner4 napisał:

            > Jak zegarek na rękę, brelok itp. Górnicy powinni to mieć w
            osobistym
            > wyposażeniu. To piszczy kiedy jest przekroczenie stężenia i błyska
            dioda.
            > M.
            Gdzie w biurze szefow zwiazkow? Oni musza miec spokoj,no i zadnego
            zagrozenia,robol na dole musi sam sobie radzic i popierac SZEFOW.
      • kaczyjar Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 19:40
        Panstwo - to znaczy policja kontroluje kretynow na drogach i dalej samobojcy
        chulaja . W kopalniach to samo jest . Nie pilnuja swojego bespieczenstwa tak ja
        i kierowcy.
    • mariner4 Oni nie od tego 21.09.09, 19:36
      To żądna łupu zgraja.
      M.
      • krystian10 Re: Oni nie od tego 21.09.09, 19:38
        mariner4 napisał:

        > To żądna łupu zgraja.
        > M.

        No to dlaczego górnicy nie pogonią tej zgrai nierobów ?
        • mariner4 To proste 21.09.09, 19:41
          Jak większość, pragną i chleba, i igrzysk.
          Związki zapewniają im to drugie. Mogą sobie demolować, wrzeszczeć, palić opony.
          Ubaw po pachy!
          M.
          • krystian10 Re: To proste 21.09.09, 19:43
            Tylko dlaczego my musimy za to płacić i uczestniczyć w tym procederze ?
            • mariner4 Dobre pytanie! 21.09.09, 19:46
              Ich jest dużo. A w Polsce nie ważne jest kto ma rację. Silni mają rację.
              M.
              • krystian10 Re: Dobre pytanie! 21.09.09, 19:49
                mariner4 napisał:

                > Ich jest dużo. A w Polsce nie ważne jest kto ma rację. Silni mają rację.
                > M.

                A może już czas żeby mądrzejsi mieli rację ?
                • mariner4 To sprzeczne z naturą! 21.09.09, 20:02
                  Niestety!
                  Nawet u zwierząt.
                  M.
                  • krystian10 Re: To sprzeczne z naturą! 21.09.09, 20:15
                    mariner4 napisał:

                    > Niestety!
                    > Nawet u zwierząt.
                    > M.

                    Czyli następna partia zdobywająca władzę to partia ludzi łysych bez szyi ?
                    • mariner4 A nie przyszlo Ci do głowy, że 21.09.09, 20:17
                      Takie partie, jakie społeczeństwo?
                      M.
                      • krystian10 Re: A nie przyszlo Ci do głowy, że 21.09.09, 20:20
                        A można się z takiego społeczeństwa wypisać ?
        • fredericus Re: Oni nie od tego 21.09.09, 20:24
          Szanowni dyskutanci,proponuję przerwać rozmowę bo rozmawiacie o sprawach,o
          których macie blade pojęcie lub nie macie go wcale.Bez urazy.
          I proszę nie mylić czujników metanometrycznych od liczników.
          Nie macie żadnego pojęcia tak jak i wielu dziennikarzy,którzy z poważną miną
          plotą wiele bzdur na ten temat.

          Po pierwsze nie macie pojęcia o tym jak są umieszczone czujniki metanometryczne
          w oddziele wydobywczym (ściana wydobywcza) a jak są rozmieszczone w przodku
          drążonym za pomocą kombajnu chodnikowego.

          W pierwszym przypadku...ściany wydobywczej czujnik metanometryczny jest
          umieszczony na wlocie powietrza do ściany i nie ma tu mowy o
          żadnym pojęciu wkładania tegoż czujnika do lutni,czyli lutniociągu
          drugi czujnik jest na kombajnie,który "urabia" węgiel a trzeci jest
          na wylocie ze ściany...te dwa ostatnie są najważniejsze jest jeszcze czwarty
          czujnik metanometryczny,który jest umieszczany na wylocie
          z rejonu wentylacyjnego.

          Pojęcie rejonu wentylacyjnego to: najczęściej chodnik pod ,ściana wydobywcza i
          chodnik nadścianowy oraz pochylnia lub przekop.Mamy tu do czynienia z
          tzw.wentylacją obiegową,tzn.przewietrzaniem wyrobisk za pomocą głównego
          wentylatora szybowego.W takim rejonie nie istnieje pojęcie lutniociągu,który
          tłoczy świeże powietrze,choć praktycznie może się zdarzyć,że w nielicznych
          przypadkach taki lutniociąg może istnieć....
          W takim rejonie wentylacyjnym mówienie o chowaniu czujnika do lutni czyli
          lutniociągu,którym płynie świeże powietrze jest herezją i zwykłą głupotą


          Jeżeli chodzi o drugi przypadek tj. drążenia wyrobiska korytarzowego przy pomocy
          kombajnu chodnikowego,który jest przewietrzany przy pomocy lutniociągu
          istnieje możliwość schowania takiego czujnika do świeżego powietrza płynącego
          przez lutniociąg w celu sfałszowania
          wskazania faktycznego stężenia metanu
          ale.......... nie jest to jedyny
          czujnik w tym rejonie.


          Każdy górnik kombajnista,który nie jest tzw.pracownikiem dozoru czy
          nadzoru,(tj.sztygar,kierownik,nadsztygar) oraz wiele innych osób zatrudnionych w
          takim wyrobisku jest wyposażonych w metanomierze,którymi w każdej chwili i w
          każdym miejscu można zmierzyć faktyczną zawartość metanu,mało tego przepisy
          górnicze mówią
          wyraźnie kto i z jaką częstotliwością ma mierzyć powietrze na zawartość metanu.

          Czujnik takiego metanomierza ma wisieć w odległości do 4m od czoła
          drążonego przodka,wsadzenie go do lutni np.przez sztygara nie może umknąć
          górnikowi kombajniści i innym górnikom zatrudnionym w tym przodku.[b]Ich
          zgoda na to,to zgoda na przestępstwo i współudział w zbrodni do,której może
          dojść.


          Znane są nie tylko mnie przypadki,że ludzie na dole palą papierosy
          a do wybuchu metanu nie dojdzie nigdy dopóki nie będzie tzw.otwartego ognia czy
          iskry.
          Powyżej 15% metan już nie wybucha lecz się spala....bez wybuchu,który
          ma właśnie tę największą moc niszczycielską

          Powtarzam,może być nawet od 5- 15% metanu a on nie wybuchnie,jeżeli nie będzie
          spełniony ten warunek...iskra,ogień z papierosa,temperatura zapłonu metanu
          wynosi 650 do 750°C,taka temp.jest w końcówce zapalonego papierosa.
          Nie przesądzam w tej chwili o niczyjej winie,jednak to co podałem powinno was
          trochę otrzeźwić.
          • krystian10 Re: Oni nie od tego 21.09.09, 20:28
            Ale my nie dyskutujemy na temat miejsca przytwierdzenia czujnika tylko o roli
            związków zawodowych.
            • fredericus Re: Oni nie od tego 21.09.09, 20:38
              krystian10 napisał:

              > Ale my nie dyskutujemy na temat miejsca przytwierdzenia czujnika tylko o roli
              > związków zawodowych.



              O może pomówimy o czynniku ludzkim o samych ludziach,którzy pracują na dole czy
              to są kamikaze?
              Nie jestem adwokatem związków zawodowych ale czy sugerujesz,że należy w każdym
              przodku czy miejscu zagrożonym postawić związkowca?
              Brakło by ich na wszystkich kopalniach.

              Gdyby kazać górnikowi skoczyć do szybu o głębokości np.600m to skoczyłby by??

              Jeżeli widzi,że ktoś dokonuje oszustwa,który w efekcie grozi śmiercią jemu
              samemu i wielu innym to godzi się na to???
              Ludzie,za dobrze znam ten temat i nie przesądzając niczego trudno mi uwierzyć w
              górnika,który nie skoczyłby do szybu i górnika,który godzi się na wsadzenie
              czujnika do lutni,czyli zaplanowanej zbrodni
              • krystian10 Re: Oni nie od tego 21.09.09, 20:40
                Czyli wszyscy wszystko wiedzą i dają się mordować? To może niech się wieszają w
                domach taniej wyjdzie.
                • fredericus Re: Oni nie od tego 21.09.09, 20:59
                  krystian10 napisał:

                  > Czyli wszyscy wszystko wiedzą i dają się mordować? To może niech się wieszają w
                  > domach taniej wyjdzie.


                  Wiedza o tym jakie są największe zagrożenia na dole kopalni w tym zagrożenie
                  wybuchem metanu jest wiedzą,którą przekazuje się każdemu,który zetknął się z
                  górnictwem a potem jest systematycznie przypominane na każdym szkoleniu
                  BHP,które odbywa się conajmniej raz do roku z oderwaniem od pracy.

                  Na podziałach przed przystąpieniem do pracy sztygarzy maja obowiązek omawiać
                  różne zagrożenia...nie tylko metanowe,których na dole nie brakuje w tym różne
                  wypadki zaistniałe w kopalniach węgla kamiennego.

                  Ponieważ znam temat,pytam się jeszcze raz pozwolisz się komuś dać
                  zamordować,wiedząc o tym,że jakieś działanie może przynieść efekt w postaci
                  katastrofy gdzie zginiesz sam i wielu innych ludzi?


                  Zwalanie winy na nadzór a niezauważanie własnych postaw...jakie to
                  normalne,prawda?

                  Gdyby gość jeden z drugim zabrali swoje tyłki,kiedy widzą,że ktoś postępuje w
                  ten sposób to uchronili by swoje tyłki.... i co wszystkich by zwolnili?
                  • krystian10 Re: Oni nie od tego 21.09.09, 21:01
                    Jeszcze raz postuluje żeby zabijali się w domu.
          • mariner4 Dzięki za wykład, ale 21.09.09, 21:05
            Na statkach przewożących węgiel problem metanu też występuje.
            Takie same zagrożenie metanem. Problem w tym, że węgiel w ładowniach,
            szczególnie w tropiku, ulega samo zagrzewaniu i może się zapalić. Nie wolno
            wentylować w całej masie. Można ładownie wietrzyć tylko powierzchniowo.
            Codziennie mierzy się stężenie metanu w ładowniach. W tym celu przez rurą
            sondażową, średnicy kilku cm, wpuszcza się przyrząd pomiarowy. Wyniki się
            zapisuje. I tyle.
            M.
            • krystian10 Re: Dzięki za wykład, ale 21.09.09, 21:11
              Może na statkach związki tak nie działają jak na kopalni ?
              • mariner4 Są, ale ich znaczenie maleje 21.09.09, 21:34
                Jest ITF, w Polsce opanowane przez "Solidarność" Zwalczam ich gdzie się da.
                M.
                • krystian10 Re: Są, ale ich znaczenie maleje 21.09.09, 21:41
                  No i słusznie, bo może dojść do tego samego co na kopalniach.
                  • mariner4 Właśnie leciał film dokumentakny w TVN 21.09.09, 22:37
                    o podobnym wypadki w 2003 roku. Prawie wszysstkie ZZ brały udział w tuszowaniu
                    wypadku.
                    Teraz Śniadek też milczy.
                    M.
                    • krystian10 Re: Właśnie leciał film dokumentakny w TVN 21.09.09, 22:43
                      Ale się znajdzie jak będzie palenie opon w Warszawie.
                • dystans4 Zwalczam ich gdzie się da 21.09.09, 22:07
                  Pełnisz funkcję chwalebną i nie do przecenienia.
                  Mógłbyś zapytać publicznie o winnych doprowadzenia do ruiny polskich stoczni, roztrwonienia majątku budowanego przez kilka pokoleń, likwidacji tysięcy miejsc pracy w przemyśle stoczniowym i u kooperantów. Żaden rząd – i to wina wszystkich – nie odważył się sprzeciwić się związkom zawodowym (to samo w Ursusie), w stoczniach rządziły związki zawodowe i one powinny ponieść odpowiedzialność za ich ruinę.
                  Ciekawe, czy i kiedy ludzie się w tym połapią. W każdym razie, możemy o tym głośno mówić.
                  Pozdrowienia, buldog.
            • fredericus Re: Dzięki za wykład, ale 21.09.09, 22:09
              mariner4 napisał:

              > Na statkach przewożących węgiel problem metanu też występuje.
              > Takie same zagrożenie metanem. Problem w tym, że węgiel w ładowniach,
              > szczególnie w tropiku, ulega samo zagrzewaniu i może się zapalić. Nie wolno
              > wentylować w całej masie. itd


              Metan jest związany i występuje głównie w węglu,jeżeli wyobrazisz sobie taką
              "kostkę" węgla o wymiarach 2m wysokość,200m długość i np.500 m szerokość to masz
              do czynienia z tzw.pokładem węgla,który jest urabiany za pomocą najczęściej
              kombajnu.Podczas tego urabiania
              może wydostawać czyli uwalniać się metan.

              Jaki jest najskuteczniejszy sposób zminimalizowania tego zagrożenie
              .....skuteczne przewietrzanie,to pierwsza linia obrony przed zagrożeniem
              metanowym,następnym jest dobór odpowiednich środków technicznych aby jeżeli
              dojdzie już do stężenia metanu 4,5-15,5 %
              nie doszło do powstania iskry zdolnej zapoczątkować wybuch
              metanu,otwartego,krótkotrwałego ognia.
              Głównie chodzi o tzw.noże kombajnowe,które tną węgiel i natrafiając na przerost
              kamienia w węglu mogą spowodować wybuch przez powstanie tzw iskry,następnie o
              kable i przewody metanometryczne oraz urządzenia elektryczne,które są w wykonane
              w obudowie iskrobezbiecznej i ogniotrwałej.

              Ostatnia linia obrony to właśnie wspomniane czujniki metanometryczne,które są
              ustawione tak, aby przy zawartości poniżej do 2% metanu wyłączyły natychmiast
              prąd elektryczny i wtedy kiedy nawet dojdzie do stężenia niebezpiecznego nie ma
              mowy o żadnym wybuchu metanu,gdyż nie będzie czynnika,który może zainicjować wybuch
              iskra,zwarcie,otwarty ogień


              Na statku przewożących węgiel na pewno jest zagrożenie metanowe,gdyż jak
              powiedziałem metan jest związany z węglem o czym świadczy jego wzór chemiczny
              CH4...C- węgiel.
              Nie do porównania są zasady pomiaru tego metanu,gdyż na statku węgiel już
              wydobyty leży w ładowni.
              Na dole kopalni urządzenia do urabiania węgla odkrywają kolejne partie węgla z
              których wydobywa się się metan.
              Poza tym metan może migrować w pokładzie węgla a nawet w skałach otaczających
              wyrobiska przez szczeliny,wyrwy,wnęki,dzwony itp.


              Metan jako gaz lżejszy od powietrza powinien znajdować się w górnej części
              wyrobiska (sufit) jednak bywa i tak,że w postaci tzw.fukaczy metanowych wydobywa
              się ze spągu pokładu(podłoga) czasami natrafia się podczas eksploatacji
              górniczej na takie szczeliny czy wyrwy,wnęki w pokładzie,które są wypełnione
              metanem w znacznej ilości

              Węgiel na statku leży w ładowni,gdzie nie pracują ludzie,tam muszą pracować w
              bliskiej obecności tego "wroga",którego nie widać i nie czuć,nie ma żadnego zapachu.
    • m.c.hrabia Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 19:44
      U Nitrasa:)
      zapomnieli że w Szczecinie nie ma kopalń.:)))
    • volupte Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 19:48
      Co maja gebę drzeć? Kto im płaci?- kopalnia.Pan płaci ,sługa musi.Oni drą tam,
      gdzie chcą coś wyrwać.
      • kaczyjar Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 20:39
        Mowi się ze gornik to twardy facet ze solidarny i takie tam pierdoly . Dla mnie
        to normalne buce żeby nie powiedziec gorzej. Wie jeden z drugim ze cos nie gra
        to nawet kumplowi nie powie . Teraz piernicza co poza kamerami bohaterzy.
      • pollack5 [...] 22.09.09, 00:03
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • pollack5 [...] 21.09.09, 22:10
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • krystian10 Re: Gdzie są związki zawodowe ? 21.09.09, 22:13
        Ktoś zapłacił za autobusy ?
        • pollack5 [...] 22.09.09, 00:01
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka