Dodaj do ulubionych

A flamingi swoje.

23.09.09, 10:19
Cały ten zgiełk o to, że szkoła nie może zapewnic nauczyciela etyki dla
jednej osoby. A jesli dziecko chce się uczyc niemieckiego a szkoła nie ma go w
ofercie to też robi się wrzawę na całą Polskę i wymaga, żeby szkoła zapewniła
nauczyciela, czy po prostu szuka się szkoły z niemieckim?
Pytam bo nie wiem.
Obserwuj wątek
    • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 10:30
      Kurczę. Za młodych lat chciałam nauczyc się nowogreckiego. Szkola była tak
      perfidna, że nie uczyła. Teraz, głupia, wiem, że powinnam była wytoczyc walkę
      komunistom.
      • republika.republika Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 10:35
        logiki chyba tam też nie uczyli albo oporna byłaś

        Prawo dot. lekcji etyki jest inne niż to dot. lekcji języków, więc całe Twoje
        zmyślne wygibasy można o kant ...
        • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 10:54
          Lubię wygibasy. Nie lubię za to hipokryzji. Jakoś czerwonym przerobionym na
          demokratów ateistów nie interesowały moje potrzeby.
          Indoktrynowali, że kurz nie miał czasu opaśc.
          • republika.republika Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:00
            elena4 napisała:

            > Lubię wygibasy. Nie lubię za to hipokryzji. Jakoś czerwonym przerobionym na
            > demokratów ateistów nie interesowały moje potrzeby.
            > Indoktrynowali, że kurz nie miał czasu opaśc.

            Widać im się udało skoro obecnie pochwalasz stosowane przez nich metody. To
            właśnie jest postkomunizm w czystej pisowskiej postaci.
            • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:06

              Szkola publiczna to nie nauka a la carte. Musi brac pod uwagę potrzeby
              większości. Zabrania ktoś zakładac ateistom szkół z etyką? Niech sobie zakładają
              i dowożą dzieci z całej okolicy.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:10
                A kto zbadał te potrzeby większości?
                • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:17
                  A po co? Przecież wybrałeś swojego przedstawiciela. Jesli nie przeforsował,
                  znaczy, ze był w mniejszości. Mam ci przypominac zasady rzadzące w demokracji?
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:26
                    Przeforsował że do wyboru jest religia albo etyka. Na tym polega
                    demokracja.
                    • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:33
                      Ależ jest. Reszta to kwestie organizacyjne i finansowe.Publiczne rzeczy robi
                      się pod większośc a nie pod jednostkę.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:40
                        Widać, że skoro taką opcję lekcji etyki publicznie wprowadzono to
                        większość tej etyki chce.
              • scoutek Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:14
                elena4 napisała:

                >
                > Szkola publiczna to nie nauka a la carte. Musi brac pod uwagę potrzeby
                > większości. Zabrania ktoś zakładac ateistom szkół z etyką

                panstwo jest PODOBNO swieckie?
                czemu ateisci maja zakladac szkoly z etyka?
                to niech zwiazki religijne zakladaja swoje szkoly ze swoja religia
          • ayran Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:00
            Fantazjujesz. Jeśli faktycznie chodziłaś do peerelowskiej szkoły, to
            nie opowiadaj, że postulowałaś, że chcesz być uczona
            religioznawstwa, bo nikt kto pamięta te czasy ci nie uwierzy.
            • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:08
              Rzecz w tym, że nawet postulowac nie miałam prawa! Nie miałam wyboru nawet na
              papierze!
              • ayran Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:12
                Jasne. Czyli wolisz mieć prawo do postulowania czegoś w sytuacji 100%
                pewności, ze postulat nie będzie spełniony od braku możliwości
                postulowania.
                • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:15
                  Ta kobieta ma wolny wybór. Może szukac szkoły z etyką. Ja nawet takiego wyboru
                  nie miałam i żyję.
                  • ayran Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:20
                    elena4 napisała:

                    > Ta kobieta ma wolny wybór. Może szukac szkoły z etyką. Ja nawet
                    takiego wyboru
                    > nie miałam i żyję.


                    Tez mogłaś szkukać. Z podobnym skutkiem jak ta kobieta.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:27
                    I ona ma mieć źle bo ciebie skrzywdzono? Co za egoizm.
                    • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:36
                      Nie ma źle. Ona mysli, ze może wymagac specjalnego traktowania.
                      W du.....ch się poprzewracało. Niech szuka szkoły!
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:42
                        To nie jest specjalne traktowanie, to jest korzystanie ze swoich
                        praw.
                        • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:51
                          To jest domaganie sie specjalnych praw dla siebie. Szkola ma byc na usługi dla
                          tej jednej osoby, hehehe.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:09
                            W tej kwestii ma być, takie jest prawo. Wprowadzili je moi
                            przedstawiciele przy pomocy demokracji.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:24
                A w eurosojuzie masz prawo co znaczy że jest zamordyzm bo walczą z
                Kościołem.
          • scoutek Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:01
            elena4 napisała:

            > Lubię wygibasy. Nie lubię za to hipokryzji. Jakoś czerwonym przerobionym na
            > demokratów ateistów nie interesowały moje potrzeby.
            > Indoktrynowali, że kurz nie miał czasu opaśc.

            a jakos ci nie przeszkadza, ze teraz jest to samo ale w druga strone?
            • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:13
              Przeszkadza mi chryja i przeświadczenie jakiejś paniusi o swojej nadmiernej
              wartości i ważności. To nie jest korzystanie z wolności tylko libertynizm w
              czystej postaci. Odpowiedzieli jej bardzo dobrze.
              Prawo masz. Nasza szkoła nie ma oferty, więc szukaj szkoły, gdzie etyka jest
              wykładana.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:28
                To nie jest oferta, tylko obowiązek szkoły zorganizować lekcje.
    • taziuta Masz na myśli chyba lemingi... :) 23.09.09, 10:30
      elena4 napisała:
      Re: A flamingi swoje.

      /.../
      > Pytam bo nie wiem.

      To państwo wprowadziło religię do szkół, więc to państwo ma
      obowiązek zapewnienia zajęć alternatywnych dla tych, którzy nie
      chodzą na religię. Tak już wiesz. :)
      • elena4 Re: Masz na myśli chyba lemingi... :) 23.09.09, 10:56
        No i państwo odpowiada. Nie jesteś zadowolona? Szukaj sobie innej szkoły.
        Czyżby nie dawało ci wolności wyboru?
        • taziuta Re: Masz na myśli chyba lemingi... :) 23.09.09, 11:07
          elena4 napisała:

          > No i państwo odpowiada. Nie jesteś zadowolona? Szukaj sobie innej
          > szkoły. Czyżby nie dawało ci wolności wyboru?

          1. Dyrektorka nie musiała organizować lekcji etyki, to
          rozporządzenie jeszcze nie obowiązuje, więc była nadgorliwa.
          2. Zapowiadane rozporządzenia ma wprowadzać obowiązek zapewnienia
          zajęć alternatywnych (etyki), a nie dawania "wyboru" - jak ci się
          nie podoba, to się wynoś...
          • elena4 Re: Masz na myśli chyba lemingi... :) 23.09.09, 11:21
            I tak jest. Nie podoba ci się to się wynoś. W życiu trzeba sie kierowac
            praktyką. Podaż jest konsekwencją popytu.
            Trudno, zeby podatnicy mieli utrzymywac nauczyciela dla jednej osoby, czy nawet
            pięciu.
      • elena4 Re: Masz na myśli chyba lemingi... :) 23.09.09, 11:00
        Różowe som. Flamingi.
      • norek.pl flamingi to takie różowe... 23.09.09, 11:04
        na długich nogach, co koczkodany może trochę frustrować
        • elena4 Re: flamingi to takie różowe... 23.09.09, 11:23
          Komuś kto lubi się taplac w błocie potrzebne są długie nogi.
    • scoutek Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 10:31
      elena4 napisała:

      > Cały ten zgiełk o to, że szkoła nie może zapewnic nauczyciela etyki dla
      > jednej osoby. A

      nie o to
      nie doczytalas helka
      chodzi o to, ze pani dyrektor stwierdzila, ze jesli dziecko nie bedzie chodzic
      (jako jedyne) na religie to niech sobie idzie i szuka innej szkoly
      • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 10:39
        I dobrze powiedziała. Ci ludzie wiedzieli na początku, ze w ofercie szkoły nie
        ma etyki. Jak mi się nie podoba oferta, szukam innej.
    • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 10:37
      O ja biedna, nieszczęsliwa! Religioznawstwa też się chciałam uczyc w szkole.
      Myslicie, że czerwoni wprowadzili dla mnie ten przedmiot?
      A gdzie tam! W zamian uczyli jak zakładac jakieś stare badziewie z demobilu
      udające maski przeciwgazowe. A, i z kbksu uczyli strzelac.
      Szkoda, że się nie przykładałam.Trochę śrutu w tyłku dobrze działa na
      otrzeźwienie, nie?
      • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 10:47
        A były takie zapisy, że jeśli nie chodzisz na kurs wkładania
        demobilu to możesz iść na religioznastwo?
        • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 10:59
          A dlaczemu nie było? Gdzie moje prawa człowieka i obywatela?
          Nawet mi scierwa nie powiedziały "szukaj sobie innej szkoły"!!!!!!
          • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:03
            No właśnie praw nie było. A teraz są, choć przecież żyjemy w
            straszliwym eurokołchozie.
      • ayran Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:15
        Już ustalilismy, że być może chciałaś, ale nigdy się z tym nie
        ujawniłaś. Tak że da już spokój z tym biadoleniem.
        • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:25
          Eeee tam. Zawsze miałam łatkę stawiajacej się i krytykantki.
    • przeciwnik_po_matolkow ty wiesz! tylko udajesz POprawnego durnia 23.09.09, 11:00
      elena4 napisała:

      > Cały ten zgiełk o to, że szkoła nie może zapewnic nauczyciela
      etyki dla jednej osoby. A jesli dziecko chce się uczyc niemieckiego
      a szkoła nie ma go w ofercie to też robi się wrzawę na całą Polskę i
      wymaga, żeby szkoła zapewniła nauczyciela, czy po prostu szuka się
      szkoły z niemieckim?
      > Pytam bo nie wiem.

      • republika.republika elenko, gratuluję towarzyszy walki :))) 23.09.09, 11:01

    • antyprawak Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:18
      Religia to nie nauka, jeśli się na nią nie chodzi szkoła powinna
      zapewnić coś w zamian, na razie właśnie daje coś w zamian -
      siedzenie na korytarzu. Tak po chrześcjijańsku.
      • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:30
        Jakoś widzę na codzień konsekwencje tej naukowej etyki i braku religii. Świat
        bez religii nie jest lepszy!
        • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:31
          To właśnie religia w szkole sprawia że świat nie jest lepszy.
          • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:44
            Sorry. Żyję w społeczności, w której na religię uczęszcza jedna piąta
            uczniów w klasie. Moje dziecko jest w mniejszości, ale jednak w tej lepszej.
            Nigdy w życiu nie puściłabym go na etykę, ponieważ pod pozorem wykładania etyki
            INDOKTRYNUJĄ!.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:46
              A na religii wykladają niezależnie, niczym w Gazecie Polskiej.
              • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:00
                Religia ma swoje zasady niezmienne od wieków i silnie zaznaczoną granicę między
                tym co własciwe i niewłaściwe, co dobre a co złe.
                Zasady etyki traktuje sie płynnie i relatywnie w zależnosci od tego, ktory
                szaleniec jaką rzecz chce przeforsowac. Zostało stworzone wielkie pole do
                manipulacji indoktrynacji i podporządkowania.

                A zreszta. Ja jestem w mniejszości. Nie spodobała mi się oferta szkoły
                publicznej, więc placę za prywatną i tyle.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:13
                  Przecież religianci co i rusz zmieniają swoje wytyczne.
            • scoutek Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:49
              elena4 napisała:

              > Sorry. Żyję w społeczności, w której na religię uczęszcza jedna piąta
              > uczniów w klasie. Moje dziecko jest w mniejszości, ale jednak w tej lepszej.

              po czym poznajesz te "lepsza" czesc?

              > Nigdy w życiu nie puściłabym go na etykę, ponieważ pod pozorem wykładania etyki
              > INDOKTRYNUJĄ!.

              a ty juz jestes calkowicie zindoktrynowana
              • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:53
                Ludzie się zachwycają.
        • scoutek Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:37
          elena4 napisała:

          > Jakoś widzę na codzień konsekwencje tej naukowej etyki i braku religii. Świat
          > bez religii nie jest lepszy!

          a z religia jest?
          z ktora? pewnie tylko katolicka, bo z islamem juz gorzej
          ze o judaizmie nie wspomne
          • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:48
            Religia przynajmniej pomaga mi w wychowaniu dziecka.
            Moje wie co dobre a co niedobre.
            • cics Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:56
              elena4 napisała:

              > Moje wie co dobre a co niedobre.

              Jesli jeszcze mocno nieletnia , to sugeruję, że raczej wie za co
              zostanie ukarana, a za co nie.A to nie calkiem to samo.
              • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:10
                Ale tylko za pomocą zakazów i nakazów można kształtowac.
                A udoskonalac można jedynie na bazie stworzonej z zasad a nie relatywizmu.
      • karbat Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:40
        Polak ma sie uczyc wierzen, obyczajow ,obrzadkow , starozytnych
        zydow sprzed tysiecy lat i kropka , tak postanowiono i tak bedzie .

        Tak zarzadzono , placic za religijna wiedze i madrosci ksiedza ,
        modlic sie do krola zydowskiego , mozecie sobie narzekac ,wasze
        narzekania na nic sie nie zdadza .
        • karbat Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 11:55
          elena4 napisała:

          > Religia przynajmniej pomaga mi w wychowaniu dziecka.
          > Moje wie co dobre a co niedobre.

          wspolczuje twojemu dziecku , jako matka nie potrafisz mu wyjasnic co
          jest dobre a co nie jest dobre .
          Gdyby glupota miala skrzydla to by latala .
          • karbat Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:13
            > elena4 napisała:
            >
            > > Religia przynajmniej pomaga mi w wychowaniu dziecka.
            > > Moje wie co dobre a co niedobre.

            katolik NIE wie co jest dobre , a co zle
            kartolik nie wie dlaczego nie wolno czynic zla

            ksidz musi katolikowi mu to wyjasnic
            jak mozna robic z siebie takiego idiote ?.
          • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:17
            Potrafię. Religia mnie tego nauczyła.
            Moje dziecko potrafi nie kpic sobie z nauczycielki wówczas, kiedy 80%klasy kpi
            głosno i w zywe oczy.
            • karbat Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:23
              elena4 napisała:

              >Potrafię. Religia mnie tego nauczyła.
              >Moje dziecko potrafi nie kpic sobie z nauczycielki wówczas, kiedy
              >80%klasy kpi głosno i w zywe oczy.

              skoro 80% kpi sobie z nauczycielki , powinna ona sie
              zastanowic ,jak najszybciej , nad zmiana zawodu .

              gdyby glupota mila skrzydla ,potrafila by latac


              • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:38
                Ale ona pewnie tez uczyla się etyki, dlatego nie potrafi dokonac samooceny.
                w tym co przytoczyłam, dla mnie sukcesem jest to, ze moje dziecko nie ulega
                wpływowi innych i potrafi iśc pod prąd. Bez posiadania zasad nie byłoby to możliwe.
    • chateau Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:16
      Nie. Zgiełk jest o to, że codzienna praktyka pokazuje polski katolicyzm jako
      pomieszanie wiary, uprzedzeń, biznesu i prymitywnej formy dulszczyzny.
      Czego niestety ustawodawca nie wziął pod uwagę i mamy takie właśnie kwiatki, jak
      oportunistyczna dyrektorka z ZG.
      • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:22
        Spadek po długotrwałym praniu mózgów przez antyreligijny system totalitarny.
        Katolicyzm polski nie umie się odnaleźc.
        • chateau Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:24
          I dlatego poszukując włazi z buciorami w cudze życie? Świetnie :/
          • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:52
            Trochę dyscypliny nikomu nie zaszkodziło.
            A zresztą, jeśli nie robię nic złego, co mi to przeszkadza, prawda?
            • chateau Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:57
              Nie bardzo rozumiem jaki to ma związek z moim postem.
              Z zachowaniem się dyrektorki szkoły w ZG - tym bardziej.
              Polski katolik jeśli ma takie życzenie może być zdyscyplinowany jak talib. Byle
              we własnym gronie.
              • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 13:23
                Nie trzeba miec skonczonych pięciu fakultetów, zeby to zrozumiec. Większośc
                ustala normy. Mniejszośc jesli nie chce się dostosowac, niech sobie stwarza
                własne grono i ustala swoje normy w obrębie własnej grupy, ale niech się nie
                domaga specjalnego traktowania.
                Co najwyżej może dostac zwrot swoich podatków od państwa na ten cel.
                • chateau Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 17:21
                  Proponujesz dyktaturę katolickiego proletariatu.

                  Mniejszość czy większość ma się po prostu dostosować do państwa _neutralnego_
                  światopoglądowo. Koniec i kropka.
                  • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 17:31
                    Tylko, ze w zamian nie jest mi proponowana neutralnośc, a swiatopogląd
                    wyewoluowany z trockizmu i marksizmu. Dziekuję, postoję.
                    • chateau Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 17:34
                      Nikt Ci nic w zamian nie proponuje. Neutralność nie jest "w zamian", ale widzę,
                      że nie potrafisz sobie wyobrazić społeczeństwa bez odgórnie narzuconej optyki.
                      Trudno, ale nie przenoś tego na innych.
                      • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 17:41
                        Potrafię sobie wyobrazic oczyma duszy. Ale obraz, który widzę realnymi oczyma
                        jest zgoła inny. Wszędzie trwa walka ideologiczna, mająca na celu zastąpic w
                        zupełnosci wszystkie światopoglady jednym . Cos takiego jak neutralne państwo
                        zaczyna byc reliktem, a rzeczywistośc zaczyna miec wyraźnie czerwone
                        zabarwienie. Dziekuję, postoję.
        • karbat Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:24
          polski katolicyzm ...hehehehe ,jakas nowa sekta ?
          • boryska1 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:34
            jaka jest etyka pisowców i niektórych kk to młodzież to widzi ,szkoda że nie ma
            naprawdę rozdziału państwa od kościoła ,lekcje religii przy kościele to były na
            prawdę lekcje,spotkania, uczące prawdziwej wiary
            • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:47
              Tak już było i konsekwencje tego ponosimy do dzisiaj.
              Katolicyzm to nie tylko wiara w Boga ale również sposób życia, wartości i
              zasady. Nam wpajano dwa swiatopoglądy i zrobił sie groch z kapustą.
          • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 12:41
            Katolicyzm w Polsce jesli ci się nie podoba sformułowanie.
    • dewot007 W Polsce nie uczą religii w szkole ! 23.09.09, 13:29
      W założeniu mieli uczyć, ale swojacy zawłaszczyli te dochody i teraz
      w szkołach uczą tylko, wyłacznie religię katolicką !.

      . . .

      "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i
      prezydent bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
      Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
      • elena4 Re: W Polsce nie uczą religii w szkole ! 23.09.09, 13:57
        Załóż sobie szkołę.
        • boblebowsky Re: W Polsce nie uczą religii w szkole ! 23.09.09, 14:00
          elena4 napisała:

          > Załóż sobie szkołę.

          Przecież chodziło o szkoły powszechne. Więc co ty piprzysz?
          • elena4 Re: W Polsce nie uczą religii w szkole ! 23.09.09, 14:03
            Jeszcze raz. Działa zasada większości. Niech się innowiercy i ateiści umawiają
            i organizują, posyłają dzieci do szkoły tak, aby opłaciło się spełnic ich
            oczekiwania.
            • boblebowsky Re: W Polsce nie uczą religii w szkole ! 23.09.09, 14:19
              elena4 napisała:

              > Jeszcze raz. Działa zasada większości. Niech się innowiercy i ateiści umawiają
              > i organizują, posyłają dzieci do szkoły tak, aby opłaciło się spełnic ich
              > oczekiwania.

              A może niech sobie chętni do kościoła dzieci posyłają na religię, tak jak to
              zawsze miało miejsce i niech sami za to płacą, bo mi się wcale nie uśmiecha.
              • elena4 Re: W Polsce nie uczą religii w szkole ! 23.09.09, 14:24
                A ty z chęcią wprowadzisz etykę w szkole w miejsce, nie?
                Ja nie chcę indoktrynacji relatywizmu manipulowania i podporządkowywania
                społeczeństwa w duchu zmarksizowanej i strockizowanej etyki.
                Chcę rozwoju ludzi w duchu wolności i zróznicowanych osobowości, bo podoba mi
                się różnorodnośc. Nie ma nic ekscytującego w stadzie baranów i niewolników.
                • boblebowsky Re: W Polsce nie uczą religii w szkole ! 23.09.09, 14:30
                  > A ty z chęcią wprowadzisz etykę w szkole w miejsce, nie?
                  > Ja nie chcę indoktrynacji relatywizmu manipulowania i podporządkowywania
                  > społeczeństwa w duchu zmarksizowanej i strockizowanej etyki.


                  Ty się tak nie unoś tylko zapoznaj się najpierw ze znaczeniem słowa etyka, bo
                  widzę że tak twój koleżka osieł nie masz pojęcia co ono oznacza i pie....lisz
                  jakieś bzdury na temat "strockizowanej etyki"

                  > Chcę rozwoju ludzi w duchu wolności i zróznicowanych osobowości, bo podoba mi
                  > się różnorodnośc. Nie ma nic ekscytującego w stadzie baranów i niewolników.

                  I dalej jeszcze żałośniej pierdzisz jakimś pseudointelektualnym smrodem. I jak
                  tu z takimi o czymkolwiek dyskutować.
                  • elena4 Re: W Polsce nie uczą religii w szkole ! 23.09.09, 14:33
                    Po owocach ją poznaję. Mówię ci, że obserwuję swiat dookoła.
    • tytanya Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 14:02
      Oj Eleno, nie poczytałaś artykułu ze zrozumieniem.:(

      Poczytaj uważnie jeszcze raz.
      • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 14:05
        A po co?
        Artykuł był dla forumowej braci pretekstem do rozpoczęcia batalii przeciw
        religii w szkołach. Ja im po prostu odpowiadam.
        • tytanya Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 14:11
          No i nie rozumiesz nadal. :( Trudno, twój problem.
          • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 14:12
            Rozumiem, ze znów ustalono zasadę, która nic nie upraszcza a każdemu utrudni zycie.
            • karbat Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 15:30
              utrzymuj swego ksiedza z reszta klika wielebnych za swoje wlasne
              pieniadze , plac mu za religie z wlasnej kieszeni .

              Z wlasnej kieszeni, za wlasne pieniadze , pozniej wychwalajcie
              swoich szamanow i ich wartosci , obludnicy za cudze .
              • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 15:36
                Dlaczego? To nie jest kwestia mojego księdza tylko mojego swiatopoglądu. Równie
                dobrze mogę przestac płacic podatki.
                Skoro ateiści i inni nie chcą utrzymywac religii katolickiej, ja nie muszę
                etyki. Jak myślisz, kto na tym wygra?
                • 1.grosz Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 16:13
                  elena4 napisała: ...
                  > Skoro ateiści i inni nie chcą utrzymywac religii katolickiej, ja
                  nie muszę etyki. Jak myślisz, kto na tym wygra?

                  Religia NIE jest nauką !
                  Jest zbiorem wiary w fantasmagorie !
                  • elena4 Re: A flamingi swoje. 23.09.09, 16:17
                    Fantasmagorią jest uwierzyc, że człowiek jest bogiem.
                    Ale ja jestem katoliczką a więc osobą tolerancyjną dla małolatów i cierpliwą.
    • dewot007 Precz z propagandą niewiary w zabobony ! 23.09.09, 18:32
      elena4 napisała:
      > Cały ten zgiełk o to, że szkoła nie może zapewnic nauczyciela
      etyki dla jednej osoby. A jesli dziecko chce się uczyc niemieckiego
      a szkoła nie ma go w ofercie to też robi się wrzawę na całą Polskę i
      wymaga, żeby szkoła zapewniła nauczyciela, czy po prostu szuka się
      szkoły z niemieckim?
      > Pytam bo nie wiem.

      Czarni zdecydowanie pilnują swego monopolu i nie pozwolą, by im
      podbierać owce i barany.
      Dobrze wyszkolone (pranie umysłów) służki gardłują w ich imieniu.

      . . .

      "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i
      prezydent bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
      Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
      • elena4 Re: Precz z propagandą niewiary w zabobony ! 23.09.09, 19:30
        I dobrze robią że pilnują.
        Walka o rząd dusz trwa cały czas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka