W związku

24.10.07, 22:55
Nigdzie mi ten temat nie pasuje :) Więc może tutaj. Chciałam tak się dopytać
co myślicie. Jak to powinno być aby zbudować dobry związek z kimś. Wiadomo, że
ludzie są różni, mają różne charaktery, zwyczaje, przyzwyczajenia, czasami i
oczekiwania. I zastanawiam się, czy dobrze jest komunikowac tej drugiej osobie
swoje potrzeby. Że np coś nam nie pasuje, albo coś przeszkadza, albo czegoś
brakuje? No bo jeśli ta druga osoba nie wykazuje własnej chęci w tym temacie
to znaczy że jej tego nie brakuje czy też nie ma takiej potrzeby. I jeśli my
zaczniemy się domagać to ona musi się naginac. Czyż nie? Np jednemu wystarcza
spotykanie się 2 razy w tyg. a ta druga strona chciałaby 3 albo 4. Jednemu
wystarczy posiedzieć razem w domu i obejrzeć dvd a drugie chciałoby iść do
klubu się pobawic. Jednemu wystarcza kontakt raz na 2-3 dni a drugie chciałoby
codziennie miłego smska. Czy nalezy mówić o tym czego się potrzebuje? Czy po
prostu przyjąć to tak jak jest? Czy jak się zacznie wymagać czy nie zostanie
to źle odebrane, zwłaszcza przez faceta??
Co o tym myślicie.
    • zipka Re: W związku 25.10.07, 00:54
      Warto mówić czego ci brakuje itp. Ja tak robię i na bieżąco mówię co mi nie
      pasuje, co boli a, a co bym chciała żeby zrobił inaczej. Musiało to trochę
      potrwać zanim zaczęłam być taka "wymagająca". Jednak istnieje też druga strona
      medalu, takie wymuszone działania ze strony partnera nie dają za dużo
      satysfakcji. Np. mówię mu, że mia dawno nie kupił kwiatów, no i następnego dnia
      dostaje bukiet,i czuję się jakbym go sobie sama kupiła.
    • madzior82 Re: W związku 25.10.07, 09:17
      mówić, ale nie oczekiwać że to spełni, bo jak piszesz może on tego nie
      potrzebuje a wtedy zostaje tolerancja i akceptacja że nasz partner nie jest taki
      jaki byśmy chciały żeby był.
    • modliszka24 Re: W związku 25.10.07, 09:22
      nie !! masz rozmawiać i wiadomo dogadać się wypośrodkować czasem nie domyślisz
      się co komu potrzeba więc rozmawiaj
      • agiee1988 Re: W związku 25.10.07, 14:14
        hmm ja zwasze mowie czego bym chciala, na co mam ochote,czego sie obawiam i spr
        jak zareaguje moj partner i odwrotnie.zawsze sobie tak mowimy, bo co by to bylo
        gdyby ktos nam mowil :obojetne mi to.
        moj chlopak mi powie: nie podoba mi sie ze czesto rozmawiasz z tym chlopakiem.
        ja odpowiem : to tylko kolega i/lub cos waznego przygotowujemy itp

        nalezy rozmawiac, nigdy nic nie narzucac, pojsc na kompromis, dodac argument.
        obejrzymy film teraz a potem pojdziemy np do barru, albo dzisiaj obejrzymy film
        a jutro pojdziemy na zakupy.boli mnie glowa wiec zostanmy w domu itd. itp.

        takie jest moje zdanie
Pełna wersja