Gość: rud
IP: 62.89.80.*
16.01.04, 20:14
Takie powiązania ,czy też znajomości w naszym kraju nie powinny
dziwić,przecież już u progu trzeciej Rzeczpospolitej niedawno więzieni
bratali się [pili wódkę]ze swymi ciemiężycielami,nazywając ich póżniej nawet
ludzmi honoru. Fakt że ich wzajemne relacje miały inny kontekst jakby na to
jednak nie patrzeć pomiędzy tymi wydażeniami analogi nie sposób nie zauważyć.