Dodaj do ulubionych

Jedyny odważny polski dziennikarz?

07.11.09, 00:14

wyborcza.pl/1,75515,7225540,Po_wielkiej_wrzawie.html

"Afera podsłuchowa" to powszechne wołanie o głowę wiceszefa ABW "za
wykorzystanie podsłuchów do prywatnych celów".
Nikt nie zauważył, że dziennikarz ujawniający "aferę" w
"Rzeczpospolitej" też był zainteresowany pogrążeniem przeciwnika w
procesie "prywatnym" (tak się nazywa proces urzędnika przeciw gazecie
o zniesławienie).
Czy dziennikarz może być i stroną konfliktu, i obiektywnym źródłem
informacji? Z dokumentów ABW korzystał też w procesach "prywatnych"
Jarosław Kaczyński, ale to nie wywołuje moralnej odrazy. "

Najtrafniejsze w tekscie Mazowieckiego jest to że Rzeczpospolitej,
Polski, TVP, Wprost Mazowiecki nie traktuje jak media, lecz jak
biuletyny PZP...tfu! ...PiS-u.
Obserwuj wątek
    • xerxys Jaki ojciec taki syn n/t 07.11.09, 07:49

      • wos9 Re: Jaki ojciec taki syn n/t 07.11.09, 12:49
        xerxys napisał:

        > Przypominam ci, że Jarosław K. też był dziennikarzem, nawet
        redaktorem naczelnym "Tygodnika Solidarność"...
        • volupte Re: Jaki ojciec taki syn n/t 07.11.09, 13:53
          I jest wzorem dla takiego Lisickiego:-)
          • wos9 Re: Jaki ojciec taki syn n/t 07.11.09, 15:31
            volupte napisał:

            > I jest wzorem dla takiego Lisickiego:-)

            Nie tylko dla niego. Dla - to tylko 2 przykłady pierwsze z
            brzegu - takiego Sakiewicza, czy Lichockiej również.
    • mak67 [...] 07.11.09, 08:13
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • mak67 Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 08:18
        Wzorem dla większości dziennikarzy GW sa Wanda Odolska i Stefan
        Martyka. Ten sam poziom tylko możliwości mniejsz (na razie)
        • joannabarska Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 12:57
          mak67 czyli Himalaje bredni.
        • dr.rydzyk Dlaczgo ŁŻESŻ makuś? Twoim wzorem jest Kaczyński? 07.11.09, 13:19
          mak67 napisał:

          > Wzorem dla większości dziennikarzy GW sa Wanda Odolska i Stefan
          > Martyka. Ten sam poziom tylko możliwości mniejsz (na razie)
      • xerxys Jesli juz to konfabulant donosiciel 07.11.09, 08:21
        mak67 napisał:

        > Podniecać się tym co pisze ten szmatławiec to lekka przesada.

        Wlasnie jak walec zmiazdzyl go Lisicki w Rzepie.

        "Wraz z PiS i CBA knuliśmy, węszyliśmy, ryliśmy. Stworzyliśmy tajny układ
        (napisał o nim Wojciech Mazowiecki w „Gazecie Wyborczej”). Jak on działał? Po
        prostu. Co tydzień odbywało się spotkanie na jednym z opuszczonych cmentarzy pod
        Radomiem, gdzie spoczywają szczątki niemieckich żołnierzy. Dlaczego niemieckich?
        Nie wiem, nie moja decyzja. Nie potrafię nawet powiedzieć, jak tam docierałem,
        zawsze pojawiał się samochód, który zabierał mnie tuż przed północą na miejsce
        spotkania. Tam zbierali się pisowcy i ci z CBA."

        Wyznania
        skruszonego konspiratora
        • ayran ale żenada... 07.11.09, 08:42
          ... redaktor na(sz)czelny widać uznał, że za pomoca paru żenujących dowcipasów
          "zgrabnie" wytłumaczy ekskluzywny i natychmiastowy dostęp swoich operatywnych
          śledczych (z Cezarym G. na czele) do materiałów operacyjnych CBA, z której to
          firmy - jak wiadomo - żaden przeciek nigdy nie nastąpił.
        • venus99 Re: Jesli juz to konfabulant donosiciel 07.11.09, 08:54
          wraz z PiS i CBA knulismy,eszylismy,ryliśmy.święte słowa
          tow.redaktorze partyjnego organu.
        • volupte Re: Jesli juz to konfabulant donosiciel 07.11.09, 09:39
          I to ma być miażdżenie?To zwykła obrona przez sarkazm i drwinę ,bo prawdziwych
          argumentów brak. Trzeba obsmiać skoro inaczej sie nie da.:-)
          • wos9 Re: Jesli juz to konfabulant donosiciel 07.11.09, 12:51
            volupte napisał:

            > I to ma być miażdżenie?To zwykła obrona przez sarkazm i drwinę ,bo
            prawdziwych
            > argumentów brak. Trzeba obsmiać skoro inaczej sie nie da.:-)

            Żałosne to obśmianie.
        • ave.duce donosiciel................. 07.11.09, 13:46
          Ekspert.

          :p
    • wan4 Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 08:56
      dr.rydzyk napisał:
      > wyborcza.pl/1,75515,7225540,Po_wielkiej_wrzawie.html
      >
      > "Afera podsłuchowa" to powszechne wołanie o głowę wiceszefa ABW "za
      > wykorzystanie podsłuchów do prywatnych celów".
      > Nikt nie zauważył, że dziennikarz ujawniający "aferę" w
      > "Rzeczpospolitej" też był zainteresowany pogrążeniem przeciwnika w
      > procesie "prywatnym" (tak się nazywa proces urzędnika przeciw gazecie
      > o zniesławienie).
      > Czy dziennikarz może być i stroną konfliktu, i obiektywnym źródłem
      > informacji? Z dokumentów ABW korzystał też w procesach "prywatnych"
      > Jarosław Kaczyński, ale to nie wywołuje moralnej odrazy. "
      >
      > Najtrafniejsze w tekscie Mazowieckiego jest to że Rzeczpospolitej,
      > Polski, TVP, Wprost Mazowiecki nie traktuje jak media, lecz jak
      > biuletyny PZP...tfu! ...PiS-u.

      dlatego najbardziej lubię czytać Wyborczą, tu jeszcze można spotkać odważnego
      dziennikarza i rzetelne teksty. Rzepa to dno, biorę to do reki tylko ze wzgledu
      na zielone strony. Dziennik też postanowił ratować się gospodarczą tematyką i
      liczy, jak rzepa, na zamówienia do firm jako poranna prasa do przeglądu... Ale
      np. ja tego nie dotykam, to już wole apolityczny Puls Biznesu
      • venus99 Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 09:17
        praktyka wskazuje,że nadmierna usłuzność w stosunku do partii
        politycznych i wystepowanie w roli ścieku "przecieków" kiepsko sie
        kończy.
      • dr.rydzyk Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 13:27
        wan4 napisał:


        > dlatego najbardziej lubię czytać Wyborczą,
        > tu jeszcze można spotkać odważnego
        > dziennikarza i rzetelne teksty...

        Zauważ ze Mazowiecki dokłada także Wyborczej do ogródeczka,
        zreszta słusznie.
        Sam doświadczyłem cenzury na gazeta.pl, gdy pisałem ze to
        zgodne wycie mediów spowodowane jest trwającymi w tym czasie
        przyjęciami do "odzyskanego" przez PiS TVP.
    • wujaszek_joe Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 09:10
      nie jedyny. jest jeszcze Polityka i Paradowska
      paradowska.blog.polityka.pl/
      • wos9 Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 13:01
        wujaszek_joe napisał:

        > nie jedyny. jest jeszcze Polityka i Paradowska
        > paradowska.blog.polityka.pl/

        Znalazłoby się o wiele więcej. Jednak wyłącznie w redakcjach,
        które ani przez chwilę nie były w skrzydełkach PiS-u.
        Zastrzegam, że w mediach komercyjnych też są dziennikarze
        i "dziennikarze".
      • dr.rydzyk Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 13:33
        wujaszek_joe napisał:

        > nie jedyny. jest jeszcze Polityka i Paradowska
        > paradowska.blog.polityka.pl/

        Paradowska odważyła się skrytykować Kamińskiego, i chwała jej!
        Mazowiecki poszedł dalej - skrytykował dziennikarzy.
        A to jest prawie samobójstwo, chyba ze krytykuje się dziennikarzy tylko Gazety Wyborczej.
    • halinka_emerytka Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 14:03
      dr.rydzyk napisał:

      >
      > wyborcza.pl/1,75515,7225540,Po_wielkiej_wrzawie.html
      >
      > "Afera podsłuchowa" to powszechne wołanie o głowę wiceszefa ABW "za
      > wykorzystanie podsłuchów do prywatnych celów".
      > Nikt nie zauważył, że dziennikarz ujawniający "aferę" w
      > "Rzeczpospolitej" też był zainteresowany pogrążeniem przeciwnika w
      > procesie "prywatnym" (tak się nazywa proces urzędnika przeciw gazecie
      > o zniesławienie).

      Zanim zadasz prowokacyjne pytanie, uzasadnij powyższą tezę.
      Na razie to tylko teza czyli pomówienie.


      > Czy dziennikarz może być i stroną konfliktu, i obiektywnym źródłem
      > informacji? Z dokumentów ABW korzystał też w procesach "prywatnych"
      > Jarosław Kaczyński, ale to nie wywołuje moralnej odrazy. "

      J.w

      > Najtrafniejsze w tekscie Mazowieckiego jest to że Rzeczpospolitej,
      > Polski, TVP, Wprost Mazowiecki nie traktuje jak media, lecz jak
      > biuletyny PZP...tfu! ...PiS-u.
      >
      Może i najtrafniejsze, jak na możliwości intelektualne Mazowieckiego juniora.
      Ale żeby zaraz robić z tego objawienie?
      • ayran Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 14:08
        halinka_emerytka napisała:

        >
        > Zanim zadasz prowokacyjne pytanie, uzasadnij powyższą tezę.
        > Na razie to tylko teza czyli pomówienie.
        >


        Redaktor Gmyz nie jest zainteresowany wygraniem swojego procesu z Mąką?
        Umiałabyś uzasadnić tę rewelacyjną hipotezę?

        >
        > > Czy dziennikarz może być i stroną konfliktu, i obiektywnym źródłem
        > > informacji? Z dokumentów ABW korzystał też w procesach "prywatnych"
        > > Jarosław Kaczyński, ale to nie wywołuje moralnej odrazy. "
        >
        > J.w

        To znaczy co j.w. - należy udowodnić, że nie korzystał, czy że nie wywołuje to
        moralnej odrazy?

      • venus99 Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 14:11
        gdyby emerytka systematycznie czytała prasę i śledziła wydarzenia to
        może nie pisałaby głupot.trzeba czytać prasęa nie wyłącznie
        biuletyny pisuarowe.
      • dr.rydzyk Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 21:58
        halinka_emerytka napisała:

        > Ale żeby zaraz robić z tego objawienie?[/b]

        Jakie objawienie? Co emerytka bredzi?
        Emerytka powinna wiedzieć że to nie Radia MAryja,
        lecz forum Kraj gazety.pl.
        Czy emerytka rozumie?
        • halinka_emerytka Re: ayran, venus99, dr.rydzyk 07.11.09, 23:09
          Kochani moi adwersarze, ale mi się oberwało za niewiedzę i brak oczytania.
          Biję się w piersi; mea culpa.
          Ale skrytykowana wypowiedź nijakiego sensu dla mnie nie miała, poza tym jest tak
          niespójna i bełkotliwa, że zareagowałam.
          Zupełnie bezpodstawnie obciążyłam nią chyba aryna.
          Ale on tylko skopiował niewielki fragment, co spotęgowało wrażenie chorobowych
          cech tego tekstu.
          Dotarłam do źródła, przeczytałam cały artykuł W. Mazowieckiego i to do niego
          powinnam skierować pytania.
          Oczywiście, gdyby to miało jakikolwiek sens.
          Ale nie ma.
          Po pierwsze i najważniejsze cały tekst jest jednym intelektualnym bełkotem,
          charakterystycznym dla ludzi owładniętych paranoją.
          Od biedy można by z tym polemizować, ale każde zdanie czy frazes wymagałby
          komentarza, a na to zdecydowanie szkoda czasu. Powstałaby
          epopeja, która mogłaby zainteresować jedynie psychiatrę.

          Nie jest to moje odosobnione zdanie. Oto krótkie opinie z obserwacji red.
          Mazowieckiego w trakcie wystąpień w TV.
          Są ich dziesiątki.

          "W fotel wgniotła mnie partyjna czujność redaktora Wojciecha Mazowieckiego.
          Człowieka nakręconego ideologią rozpoznać bardzo łatwo, taki człowiek nie mówi
          własnym językiem, ale frazeologią, którą mu wpojono lub sam sobie zaaplikował."

          Czy taka

          "Nie to przerażało co redaktor mówił, bo mówił idiotyzmy niestworzone, ale to z
          jakim przekonaniem i namaszczeniem mówił o normalności forsując paranoję.
          Przerażało, że ten człowiek nie miał świadomości, tego co mówił, a to co mówił
          było radykalizmem nawołującym do politycznego regulowania 'wolności słowa' i
          badań naukowych."
          A już myślałam, że fanatyków i paranoików nie ujrzę już więcej.
          A tu jak nie Mazowiecki, to Rydzyk.
          Pozdrawiam redaktorów i życzę zdrowia.
          • woda_woda Tyle, że 07.11.09, 23:14
            to trochę paranoiczne - czyjesz to cytaty opisujące osobę pana
            Mazowieckiego wklejasz?
            • woda_woda Re: Tyle, że 07.11.09, 23:19
              Tfu, czyjeż.

              No więc kto jest autorem tego bełkotu ujętego w cudzysłów?
              • normalnyczlowiek1 [...] 07.11.09, 23:38
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • ave.duce Re: Tyle, że 08.11.09, 00:04
                www.kontrowersje.net/tresc/warto_rozmawiac_o_purpuratach_adama_michnika
                :p
                • venus99 Re: Tyle, że 08.11.09, 08:46
                  tyle tylko,że bez względu na różne komentarze Passent to jest KTOS a
                  taki Zyzak to coś.i to by było na tyle.
                  • wos9 Re: Tyle, że 08.11.09, 09:23
                    venus99 napisał:

                    > tyle tylko,że bez względu na różne komentarze Passent to jest KTOS
                    a
                    > taki Zyzak to coś.i to by było na tyle.

                    Zgadzam się z Tobą!
                    Podobnie, jak Halinka-emerytka powinna zdać sobie sprawę, że w
                    dziennikarstwie Urban, to jest KTOŚ, a taki Jaś Pospieszalski to
                    NIKT.
                    • halinka_emerytka Re: Tyle, że 08.11.09, 20:38
                      wos9 napisała:

                      > venus99 napisał:
                      >
                      > > tyle tylko,że bez względu na różne komentarze Passent to jest
                      KTOS
                      > a
                      > > taki Zyzak to coś.i to by było na tyle.
                      >
                      > Zgadzam się z Tobą!
                      > Podobnie, jak Halinka-emerytka powinna zdać sobie sprawę, że
                      w
                      > dziennikarstwie Urban, to jest KTOŚ, a taki Jaś Pospieszalski to
                      > NIKT.
                      .............
                      Drodzy Panowie, nigdy nie twierdziłam, że Jaś Pospieszalski jest
                      dobrym dziennikarzem. Nie twierdziłam również, że w ogóle jest
                      dziennikarzem.
                      To muzyk i z takiej płaszczyzny patrzę na jego dokonania; oczywiście
                      że widzę całą masę różnych niedociągnięć; to amator.
                      Tak, jak pan Jerzy Wasowski; też był amatorem, grał, komponował,
                      występował, a z wykształcenia był chyba inżynierem.

                      Co do szufladkowania ludzi, to wszystko zależy od kryterium.
                      Jeśli za kryterium przyjąć samo dziennikarstwo, to Jaś Pospieszalski
                      jest amatorem, więc każdy, kto jest zawodowym dziennikarzem i ma
                      trochę oleju w głowie, powinien być bez porównania lepszy i bić go
                      na głowę pomysłami, popularnością, oglądalnością itd., itp.

                      Urban, Passent et consortes
                      Pytanie, czy można tak łatwo rozdzielić dwa oblicza człowieka i
                      uznać go za wartościowego dziennikarza, równocześnie wiedząc, że
                      jako człowiek jest zwykłą szmatą?
                      Wielu ludzi nie potrafi tak postąpić i dlatego nie słucha J. Urbana,
                      nie czyta jego tekstów i w ogóle nie analizuje jego wynurzeń.

                      Każdy, kto kiedyś zrozumiał, że ten człowiek jest zepsutym do szpiku
                      kości szubrawcem, kłamcą, prowokatorem, demoralizatorem itp., nie
                      będzie poniżał się do tego, żeby czytać jego być może zgrabnie
                      ułożonych tekstów. To kwestia zasad.
                      Wystarczy zadać sobie pytanie; jakie wartości może propagować TAKI
                      człowiek?
                      Odpowiedź jest tylko jedna; takie, z jakich jest lub był znany.
                      Koniec rozmowy.

                      Jest jeszcze kwestia czysto techniczna; zwykły człowiek, ale nie
                      zawodowy dziennikarz, nie jest tak odporny na manipulację, gdyż ma
                      zbyt mało doświadczenia i wiedzy. Zawodowy dziennikarz z definicji
                      czyta większość gazet, powiedziałabym nawet, że z obowiązku – to
                      jego zawód.
                      Zna teoretyczne podstawy i różne metody manipulacji. Z czasem
                      nabiera doświadczenia, poznaje bieżącą politykę, ludzi, ich cele,
                      powiązania, metody itd. I skóra twardnieje.
                      Oczywiście warunkiem koniecznym jest jeszcze coś, co nie jest
                      przedmiotem nauki, czyli wrodzona inteligencja. Ale to zupełnie inna
                      sprawa i nie każdego Bóg tym obdarzył.

                      Napisaliście, że Passent to znakomity dziennikarz; zapewne to racja.
                      I nie jedyny, zaliczany do opisanej wyżej grupy, której umownym
                      przedstawicielem i guru został kiedyś redaktor Jerzy Urban.
                      • dr.rydzyk Żałosna kobieto- Znowy w chamski sposób pomiawiasz 08.11.09, 23:00
                        halinka_emerytka napisała:

                        "Pytanie, czy można tak łatwo rozdzielić dwa oblicza człowieka i
                        uznać go za wartościowego dziennikarza, równocześnie wiedząc, że
                        jako człowiek jest zwykłą szmatą? "


                        Znowu w chamski, bazczelny sposób pomawaisz i obrzucasz
                        epitetmi ludzi, NIE PRUBUJĄC nawet w 2 słowach uzazadnić.
                        Widac że prostpo z Radia Maryja.
                        • halinka_emerytka Re: Żałosna kobieto- Znowy w chamski sposób pomia 09.11.09, 01:14
                          dr.rydzyk napisał:

                          >
                          >
                          > Znowu w chamski, bazczelny sposób pomawaisz i obrzucasz
                          > epitetmi ludzi, NIE PRUBUJĄC nawet w 2 słowach uzazadnić.
                          > Widac że prostpo z Radia Maryja.
                          ..............
                          Drogi doktorze,
                          z takim tytułem powinieneś przynajmniej umieć czytać, a najlepiej ze
                          zrozumieniem.
                          Jeśli uważasz, że taka opinia o Jerzym Urbanie jest niesprawiedliwa,
                          to może oznaczać tylko jedno.
                          Swój tytuł musiałeś kupić albo przyznałeś go sobie sam, tak, jak
                          Twoje alter ego.
                          Nawet pobieżna lektura publikacji z ostatnich 25 lat wystarczy, żeby
                          to wszystko potwierdzić.

                          A prywatnie mogę Ci powiedzieć, że zaraziłeś się od polityków PO i
                          pisarzy z GW stadną manierą, jak baran (ten zwrot nie ma tutaj
                          negatywnego wydźwięku; chodzi o zwierzę mające stadne cechy - nic
                          ponadto). Ubliżasz rozmówcy bez powodu, co oznacza brak rzeczowych
                          argumentów.
                          Nazywasz rozmówcę zwolennikiem Radia Maryja albo zwolennikiem PiS-u,
                          szufladkując go w ten sposób. W Twoim mniemaniu zastępuje to obelgę
                          i ułatwia dalszą argumentację. To dość sprytny pomysł długofalowej
                          gry politycznej, ale oczywiście nie Ty to wymyśliłeś i niezbyt to
                          rozumiesz.
                          Jesteś tylko bezwolnym i nieświadomym wykonawcą.
                          Jak setki innych.
                          • dr.rydzyk Żalosna chamska kłmczucho. 09.11.09, 09:52
                            halinka_emerytka napisała:

                            > ..............
                            > Drogi doktorze,
                            > z takim tytułem powinieneś przynajmniej umieć czytać,
                            > a najlepiej ze zrozumieniem.

                            Napisałaś o Passencie "szmata", ale nie jestes w stanie ani jednym zdaniem
                            uzasadnic dlaczego tak o nim piszesz.
                            Za to popisujesz się wszechpolska "retoryka" o czytaniu "ze zrozumieniem".

                            Czyzby weszpolacy byli juz na emerytyrach?

                            • halinka_emerytka Re: Żalosna chamska kłmczucho. 10.11.09, 00:10
                              dr.rydzyk napisał:

                              > Napisałaś o Passencie "szmata", ale nie jestes w stanie ani
                              jednym zdaniem
                              > uzasadnic dlaczego tak o nim piszesz.

                              Przeczytaj tekst jeszcze raz, albo zapytaj kogoś starszego.

                              > Za to popisujesz się wszechpolska "retoryka" o czytaniu "ze
                              zrozumieniem".
                              >
                              > Czyzby weszpolacy byli juz na emerytyrach?
                              >
                              ..................
                              Każdego należy zaszufladkować, jak nauczał pewien nadredaktor -
                              trockista; najpierw byłam z PiSu, później z Radia Maryja, teraz
                              jestem wszechpolakiem, "retoryka" to zwrot używany do niewygodnych
                              argumentów itd., itp. Słabiutko, słabiutko. Trzeba się zdecydować z
                              tą szufladką; a może wszystkie cechy naraz?

                              Co do Passenta, to trudno. Odpuszczam naukę czytania.
                              Ale o TW "John" sam mógłbys sie oświecić.
                              • dr.rydzyk Re: Żalosna chamska kłmczucho. 10.11.09, 00:42
                                halinka_emerytka napisała:

                                >
                                > Co do Passenta, to trudno. Odpuszczam naukę czytania.

                                Szkoda.
                                Może byś przestała wyzywać ludzi od szmat.
                  • dr.rydzyk a propos Passenta: 08.11.09, 12:27
                    venus99 napisał:

                    "Na ławie oskarżonych zasiedli publicyści, jak Mikołaj Lizut,
                    redaktorzy naczelni, m.in. Adam Michnik, Jerzy Baczyński, Grzegorz
                    Gauden, byli ambasadorowie – Jarosław Gugała, Ryszard Schnepf i niżej
                    podpisany.
                    (...)
                    Jestem dumny, że znalazłem się na ławie oskarżonych obok Adami
                    Michnika, aczkolwiek o kilkadziesiąt lat za późno. Trzeba było
                    siedzieć wówczas!"

                    Tak pisze procesie który wytoczył Kobylański polskim ambasadorom,
                    politykom i dziennikarzom.
                    passent.blog.polityka.pl/?p=624
          • dr.rydzyk Oszczerstawa i pomówienoa. Na nic więcej Cie nie 08.11.09, 12:13

            stać.

            "Po pierwsze i najważniejsze cały tekst jest jednym intelektualnym
            bełkotem, charakterystycznym dla ludzi owładniętych paranoją. "

            Nawet nie podałaś nazwisk osób, których rzekome wypowiedzi cytujesz,

            A TO ZNACZY ŻE ZWYCZAJNIE SOBIE JE WYMYŚLIŁAŚ!

            Taka technika dyskutowania jest normalna na Salon24 u Igora Janke,
            ale nie tutaj.
            Daj se luz żałosna emerytko!
            • halinka_emerytka Re: Oszczerstawa i pomówienoa. Na nic więcej Cie 08.11.09, 20:47
              dr.rydzyk napisał:

              >
              > stać.
              >
              > "Po pierwsze i najważniejsze cały tekst jest jednym intelektualnym
              > bełkotem, charakterystycznym dla ludzi owładniętych paranoją. "
              >
              > Nawet nie podałaś nazwisk osób, których rzekome wypowiedzi
              cytujesz,
              >
              > A TO ZNACZY ŻE ZWYCZAJNIE SOBIE JE WYMYŚLIŁAŚ!
              >
              > Taka technika dyskutowania jest normalna na Salon24 u Igora Janke,
              > ale nie tutaj.
              > Daj se luz żałosna emerytko!
              ..........
              Drogi doktorze,
              źródła są znane i już zostały w któryms poście podane; ergo, nie
              wymysliłam ich sobie.
              Twoi GW-koledzy też to odszukali, więc nie jest to tajemnicą.
              Cieszę się, że piszesz w taki sposób. Bardzo się cieszę.
              Pisz więcej, szybciej i ubliżaj ile sie da.
              To wspaniały styl i z GW-przyszłością.

              • dr.rydzyk Re: Oszczerstawa i pomówienoa. Na nic więcej Cie 08.11.09, 23:10
                halinka_emerytka napisała:

                > dr.rydzyk napisał:
                >
                > >
                > > stać.
                > >
                > > "Po pierwsze i najważniejsze cały tekst jest jednym
                intelektualnym
                > > bełkotem, charakterystycznym dla ludzi owładniętych paranoją. "
                > >
                > > Nawet nie podałaś nazwisk osób, których rzekome wypowiedzi
                > cytujesz,
                > >
                > > A TO ZNACZY ŻE ZWYCZAJNIE SOBIE JE WYMYŚLIŁAŚ!
                > >
                > > Taka technika dyskutowania jest normalna na Salon24 u Igora
                Janke,
                > > ale nie tutaj.
                > > Daj se luz żałosna emerytko!
                > ..........
                > Drogi doktorze,
                > źródła są znane i już zostały w któryms poście podane; ergo, nie
                > wymysliłam ich sobie.

                ŁŻESZ w żywe oczy wstrętna stara kłamczucho!
                Skoro ich nie potrafisz wskazać to znaczy że sobie je wymyśliłaś!

                > Twoi GW-koledzy też to odszukali, więc nie jest to tajemnicą.
                > Cieszę się, że piszesz w taki sposób. Bardzo się cieszę.
                > Pisz więcej, szybciej i ubliżaj ile sie da.
                > To wspaniały styl i z GW-przyszłością.

                Chryste co za bełkot!
                Moi "GW-koledzy" , "GW-przeszłosś".
                Ona się cieszy, ta ... emerytka!

                • halinka_emerytka Re: Oszczerstawa i pomówienoa. Na nic więcej Cie 08.11.09, 23:32
                  dr.rydzyk napisał:

                  > > >
                  > > > A TO ZNACZY ŻE ZWYCZAJNIE SOBIE JE WYMYŚLIŁAŚ!
                  > > >
                  > > ..........
                  > > Drogi doktorze,
                  > > źródła są znane i już zostały w któryms poście podane; ergo, nie
                  > > wymysliłam ich sobie.
                  >
                  > ŁŻESZ w żywe oczy wstrętna stara kłamczucho!
                  > Skoro ich nie potrafisz wskazać to znaczy że sobie je wymyśliłaś!

                  >
                  > > Twoi GW-koledzy też to odszukali, więc nie jest to tajemnicą.
                  > > Cieszę się, że piszesz w taki sposób. Bardzo się cieszę.
                  > > Pisz więcej, szybciej i ubliżaj ile sie da.
                  > > To wspaniały styl i z GW-przyszłością.
                  >
                  > Chryste co za bełkot!
                  > Moi "GW-koledzy" , "GW-przeszłosś".

                  Nie "GW-przeszłosś" tylko przyszłość

                  > Ona się cieszy, ta ... emerytka!
                  .....................
                  Twoi koledzy byli lepsi; juz kilka postów wyżej leży odpowiedź, a Ty
                  dalej jej nie znasz??

                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,102636806,102672266,Re_Tyle_ze.html
                  • dr.rydzyk Re: Oszczerstawa i pomówienoa. Na nic więcej Cie 09.11.09, 09:56
                    halinka_emerytka napisała:

                    > Twoi koledzy byli lepsi; juz kilka postów wyżej leży odpowiedź,

                    Kłamieegoej uzasadnienia swoich pomówień nie napisałaś.
                    Twoje linki kieruja do postów innych osób, oszustko.
                    • halinka_emerytka Re: Oszczerstawa i pomówienoa. Na nic więcej Cie 10.11.09, 00:17
                      dr.rydzyk napisał:

                      > halinka_emerytka napisała:
                      >
                      > > Twoi koledzy byli lepsi; juz kilka postów wyżej leży
                      odpowiedź,
                      >
                      > Kłamieegoej uzasadnienia swoich pomówień nie napisałaś.
                      > Twoje linki kieruja do postów innych osób, oszustko.
                      ...........
                      Męczące są Twoje trudności ze zrozumieniem j. polskiego.
                      Powtórze jeszcze raz: twoi koledzy byli lepsi, kilka postów wyżej
                      wstawili odpowiedź na to pytanie. Oni też szukali źródła i sami
                      znaleźli, zanim zdążyłam to zrobić.
                      Dlatego juz nie odpisywałam tylko podałam link do tego własnie
                      postu. Czy to teraz jasne?
                      Niczego nie ukrywam, czego nie jesteś w stanie zrozumieć.
                      Co za czasy, jaki brak zaufania.
                      • dr.rydzyk Re: Oszczerstawa i pomówienoa. Na nic więcej Cie 10.11.09, 00:47
                        halinka_emerytka napisała:

                        > dr.rydzyk napisał:
                        >
                        > > Twoje linki kieruja do postów innych osób, oszustko.
                        > ...........
                        > Męczące są Twoje trudności ze zrozumieniem j. polskiego.

                        To czego się tak męczysz? Przeceż nie masz obowiązku obrażać mnie
                        oraz innych, znanych ludzi.
                        W pierwszym poście tutaj, oskarżyłaś mnie bezpodstawnie że ktoś mi
                        płaci. Więc jak to naprawdę jest z tobą?
    • normalnyczlowiek1 W.Mazowiecki jednym z kłamców,oszustów medialnych! 07.11.09, 14:07
      dr.rydzyk napisał: Jedyny odważny polski dziennikarz?

      ---> Kłamał i pluł na Polaków w Superstacji, kłamie i w innych gazettach!!!
      Patrząc na niego i jego tatusia, to widać jak prawdziwe jest powiedzenie, że:
      "Nie daleko pada jabłko od jabłoni".
      • venus99 Re: W.Mazowiecki jednym z kłamców,oszustów medial 07.11.09, 14:12
        czyzby nienormalny powiedział,że nie jestes tytanem intelektu i tak
        cie to zabolało?ale to twierdzenie jest prawdziwe.
    • ajr-on [...] 07.11.09, 14:37
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • pisubek A wymiotuj sobie na zdrowie, moze te zatrute 07.11.09, 14:54
        resztki IV RP tez z siebie wydalisz, towarzyszu pisowcu ajr-on!
      • venus99 Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 16:48
        agent Tomek???????????trzeba tak było od początku.
    • zbigniews1934 Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 07.11.09, 15:45
      dr.rydzyk napisał:

      >
      > wyborcza.pl/1,75515,7225540,Po_wielkiej_wrzawie.htmla
      >
      > "Afera podsłuchowa" to powszechne wołanie o głowę wiceszefa
      ABW "za
      > wykorzystanie podsłuchów do prywatnych celów".
      > Nikt nie zauważył, że dziennikarz ujawniający "aferę" w
      > "Rzeczpospolitej" też był zainteresowany pogrążeniem przeciwnika w
      > procesie "prywatnym" (tak się nazywa proces urzędnika przeciw
      gazecie
      > o zniesławienie).
      > Czy dziennikarz może być i stroną konfliktu, i obiektywnym źródłem
      > informacji? Z dokumentów ABW korzystał też w
      procesach "prywatnych"
      > Jarosław Kaczyński, ale to nie wywołuje moralnej odrazy. "
      >
      > Najtrafniejsze w tekscie Mazowieckiego jest to że
      Rzeczpospolitej,
      > Polski, TVP, Wprost Mazowiecki nie traktuje jak media, lecz jak
      > biuletyny PZP...tfu! ...PiS-u.
      > RE:ciekaw jestem dlaczego ABW nie podsuchiwalo w sprawie sprzedazy
      stoczni Katarczykom?Dlaczego tego rodzaju firma (ABW) nie
      interesowala sie dzialaniem Rysia,zbysia,Mira i bosow od hazardu?
      Natomiast bardzo intensywnie interysowalo sie dziennikarzami
      Rzeczpospolitej i nawet TVN.Moze funkcjonariusze tej sluzby
      specjalnej wiedza ze Ich szef Pan Bondaryk nalezal do PO.
    • ajr-on [...] 07.11.09, 22:12
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • m.c.hrabia Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 08.11.09, 00:06
      ????????????????????
      jeśli odwaga = kretynizm
      to Tak
      • joannabarska Błąd, który sie zemscił 08.11.09, 12:03
        Winą dziennikarstwa ( a własciwie polityków prawicy) po 1989 r.
        okazało sie pozbycie starych dziennikarzy, rzekomo skażonych komuną,
        choc w nowych warunkach wielu z nich pokazałoby zapewne prawdziwy
        pazur. Z doswiadczeń odchodzących nie mogli skorzystac młodzi,
        którzy wszystkiego uczyli sie na nowo,od podstaw. Odkrywali dawno
        odkrytą Amerykę. W tygodniku "Polityka" chyba tego błędu nie
        popełniono i jest to dzisiaj dalej najlepszy tygodnik tego typu w
        Polsce,i nie tylko...
        • normalnyczlowiek1 Błędem było nie pogonienie ich z mediów! 08.11.09, 12:55
          joannabarska napisała: Błąd, który sie zemscił Winą dziennikarstwa ( a
          własciwie polityków prawicy) po 1989 r. okazało sie pozbycie starych
          dziennikarzy, rzekomo skażonych komuną,

          ---> Jakie "rzekomo"??? Bolszewickie brednie i kłamstwa takich jak Rakowski,
          Rolicki, Passent ... W.Kuczyński ... W.Mazowiecki dobitnie świadczą, że nie
          należało tego zostawiać przypadkowi!
        • wos9 Nie tylko "Polityka" nie pozbyła się starych dzien 08.11.09, 14:35
          nikarzy. Również TVP i Polskie Radio pod rządami prezesa (jeszcze
          Radokomitetu) Andrzeja Drawicza.
          Powiedział on ogólnie znane zdanie, że "starzy" dziennikarze
          (niezależnie od prywatnych poglądów) mogą być spokojni o swoją
          pracę, pod warunkiem, że legitymacje partyjne zostawią na portierni.
          I pracowali - w pełnej harmonii zresztą z tymi, którzy wrócili
          w 89 dziennikarzami "solidarnościowymi" - do momentu objęcia władzy
          i przejęcia pod osłoną nocy przez PiS.
          Wtedy to prezes Polskiego Radia - niejaki Czabański -
          zapowiedział, że będzie osobiście zatwierdzał każdy temat zgłoszony
          na antenę i zatrudnił w Sygnałach Dnia na warunkach gwiazdorskich
          m.in. Lichocką, Karnowskiego i Sakiewicza (o którego była zresztą
          awantura na specjalnym spotkaniu), którego Gazeta Polska stała się
          jedynym dziennikiem, który dziennikarze mogli zamówić na koszt radia.
          Reszta dziennikarzy Sygnałów miała jedynie prawo do
          dostarczania "gwiazdom" opracowań do rozmów.
          A później już poszło lawinowo. Pamiętasz pewnie słynną
          wypowiedź wiceprezesa Targalskiego, że widzi na korytarzach same
          stare kobiety. I nie dotyczyło to tylko bab, bo np. odstrzelił z
          anteny Tadeusza Sznuka, czy znacznie młodszego Romana Czejarka.
          Później - fala zwolnień grupowych. Kontrakty terminowe dostało
          kilkoro młodych dziennikarzy (którzy nawet studiów jeszcze nie
          skończyli, ale przynajmniej mieli okazję nauczyć się czegoś od
          starszych kolegów), a na etaty poprzyjmowano absolwentów uczelni
          Rydzyka, którzy praktyki nie mieli żadnej.
          joannabarska napisała:

          > Winą dziennikarstwa ( a własciwie polityków prawicy) po 1989 r.
          > okazało sie pozbycie starych dziennikarzy, rzekomo skażonych
          komuną,
          > choc w nowych warunkach wielu z nich pokazałoby zapewne prawdziwy
          > pazur. Z doswiadczeń odchodzących nie mogli skorzystac młodzi,
          > którzy wszystkiego uczyli sie na nowo,od podstaw. Odkrywali dawno
          > odkrytą Amerykę. W tygodniku "Polityka" chyba tego błędu nie
          > popełniono i jest to dzisiaj dalej najlepszy tygodnik tego typu w
          > Polsce,i nie tylko...
      • dr.rydzyk Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 09.11.09, 10:10
        m.c.hrabia napisał:

        > ????????????????????
        > jeśli odwaga = kretynizm
        > to Tak

        Odwaga cywilna, bo o niej piszę, często przez tych którzy
        jej nie posiadają nazywana jest co najmniej brakiem rozsądku,
        a czasem nawet kretynizmem.
        Nie dziwię się wiec reakcjom różnych "emerytek_halinek" a także Twojej wbrew
        pozorom.

        W "tym kraju" coraz trudniej o odwagę cywilna. "Środowisko Bronisława
        Wildsteina" potrafi każdemu ja obrzydzić, obśmiać, wyszydzić. A opornym którzy
        się nie poddają - po prostu zaszczuć.

        W tym kraju nie można napisać że ktoś jest człowiekiem honoru bo dotrzymał
        danego słowa, ale można obrzucać wyzwiskami i epitetami kogoś kto nie dotrzymał
        obietnicy, bo warunki zewnętrzne na to nie pozwoliły.
        • normalnyczlowiek1 Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 09.11.09, 10:43
          dr.rydzyk napisał: W tym kraju nie można napisać że ktoś jest człowiekiem
          honoru bo dotrzymał danego słowa, ale można obrzucać wyzwiskami i epitetami
          kogoś kto nie dotrzymał obietnicy, bo warunki zewnętrzne na to nie pozwoliły.

          ---> Bo widzisz, "w tym kraju" zawsze ceniona była uczciwość sama w sobie a nie
          "uczciwość" wobec kogoś, bez względu na sytuację. Najpierw należy ocenić, czy
          danie słowa bylo uczciwe a dopiero później można bawić się w próbę oceny
          dotrzymania lub nie tego słowa. Ty chciałbyś, żeby danie słowa oszustowi,
          złodziejowi, bandycie, było bezwzględnie dotrzymywane, bez względu na sytuację.
          A może ten który dawał słowo też miał zadatki na oszusta...???
          Dlaczego starasz się zagłuszać każdy głos rozsądku, dlaczego nie pozwalasz, by
          zweryfikować, jak naprawdę było a za to żądasz, by na kolanach składać im POkłony?
          • dr.rydzyk Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 09.11.09, 15:27
            normalnyczlowiek1 napisał:

            > Ty chciałbyś, żeby danie słowa oszustowi,
            > złodziejowi, bandycie, było bezwzględnie dotrzymywane,
            > bez względu na sytuację.

            Tak bym chciał oszuście , bo jeżeli komuś się daje słowo
            to należy je dotrzymać, bez względu na to komu się to słowo dało.
            ( przypominam że NIE MA OBOWIĄZKU dawać komuś słowo, anie zawierać
            układu opartego na wzajemnym zaufaniu).

            Kaczyńscy maja szczęście ze Jaruzelski jest człowiekiem honoru
            i dotrzymuje danego słowa, gdyż w przeciwnym razie
            Lech nie byłby Prezydentem RP, lecz gniłby na Syberii w łagrze.

            • halinka_emerytka Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 09.11.09, 16:37
              dr.rydzyk napisał:

              > normalnyczlowiek1 napisał:
              >
              > > Ty chciałbyś, żeby danie słowa oszustowi,
              > > złodziejowi, bandycie, było bezwzględnie dotrzymywane,
              > > bez względu na sytuację.
              > Tak bym chciał oszuście , bo jeżeli komuś się daje słowo
              > to należy je dotrzymać, bez względu na to komu się to słowo dało.
              > ( przypominam że NIE MA OBOWIĄZKU dawać komuś słowo, anie
              zawierać
              > układu opartego na wzajemnym zaufaniu).
              >
              > Kaczyńscy maja szczęście ze Jaruzelski jest człowiekiem honoru
              > i dotrzymuje danego słowa, gdyż w przeciwnym razie
              > Lech nie byłby Prezydentem RP, lecz gniłby na Syberii w łagrze.
              ........

              Nadredaktor, wzór cnót wszelakich, mianuje człowiekiem honoru gen.
              Kiszczaka, współodpowiedzialnego za śmierć księdza Jerzego.

              Wspomnienie o ludziach honoru (z cmentarzem w tle):

              forum.gazeta.pl/forum/w,904,60512259,60780916,Nie_tylko_Poeta_pamieta_w_im_ks_Popieluszki.html

              Jesteś w dobrym towarzystwie, doktorze.
              • dr.rydzyk Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 09.11.09, 19:27
                halinka_emerytka napisała:


                > Jesteś w dobrym towarzystwie, doktorze.

                Cała twoja zasrana twórczośc to wyzwiska, pomówienia,
                epitety. ANI JEDNEGO FAKTU nie jesteś w stanie podac
                żałosna kobieto. Wracaj lepiej do swojego Radyja ....
                • halinka_emerytka Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 09.11.09, 20:42
                  Jesteś w dobrym towarzystwie, doktorze.

                  Tylko nie rób innym wody z mózgu, wciskając kit, że to byli ludzie
                  honoru. Ci dwaj ludzie zdefraudowali część pieniędzy należnych ks.
                  Jerzemu (juz nie żył, więc uznali, że nie były mu potrzebne).
                  I nie mów, że to pomówienie, tylko poczytaj ze zrozumieniem.
                  forum.gazeta.pl/forum/w,904,60512259,60780916,Nie_tylko_Poeta_pamieta_w_im_ks_Popieluszki.html

                  A po okrągłym stole to nie była kwestia dotrzymania słowa (kpina z
                  inteligencji Polaków) tylko zwykły kontrakt pomiędzy ubekami i
                  wojskowymi a sprzedajną częścią tzw. opozycji, która bez mandatu
                  społecznego ustaliła z komuną zasady podziału władzy, w tym
                  uwłaszczenie się ubeków i wojskowych na gospodarce.
                  A w nagrodę to my, wiecie, rozumiecie, zapomnimy o czym z nami
                  rozmawialiście w zaciszu gabinetów, co mówiliście, na kogo
                  kapowaliście i co podpisywaliście,
                  towarzyszu "John", "Daniel", "Must" i 25 tys. innych.

                  Trzeba było ten kontrakt jakoś nazwać, więc padło na dotrzymanie
                  słowa. Chodzący honor.
                  Kpina, doktorze, kpina.
                  Ale sprytna.
                  Teraz zamiast dyskutować na forum o kupczeniu Polską (niebezpieczny
                  temat), dzielisz włos na czworo, bredzisz o jakimś honorze i
                  mieszasz w mózgu nieletnim. Czy to w tym kierunku idzie
                  interpretacja układu przy okrągłym stole?
                  A jakie masz wytyczne w sprawie próby osobistego dogadywania się
                  Michnika z Sowietami nad głową polskich komuchów?
                  ............
                  IPN odnalazł nowe dokumenty w sprawie śmierci Dionizego
                  Bielańskiego, Polaka, który zginął w 1975 roku uciekając z Polski
                  samolotem Ikar. Został on zestrzelony przez myśliwiec sił
                  powietrznych Czechosłowacji. Są dokumenty wskazujące na to, że
                  rozkaz osobiście wydał generał Wojciech Jaruzelski. Też człowiek
                  honoru.
                  wiadomosci.onet.pl/2001620,11,item.html
                  • dr.rydzyk Re: Jedyny odważny polski dziennikarz? 10.11.09, 00:56
                    halinka_emerytka napisała:

                    > Jesteś w dobrym towarzystwie, doktorze.
                    >
                    > Tylko nie rób innym wody z mózgu, wciskając kit,
                    > że to byli ludzie honoru.

                    Przecie nie wciskam nikomu ze Kaczńyscy to ludzie honoru,
                    żałosna insynuatorko.
                    Uważam ze człowiek który dotrzymuje umowy która zawarł,
                    jest człwiekiem honoru, jeżeli siła wyższa tego nie uniemożliwiął.

                    Kaczyńscy z ZASADY nie dotrzymują zadnych umów co więcej namawiają
                    innych zeby robili to sami.

                    Dlaczego tak beznadziejnie kłamiesz? Przecież jesteś już starą
                    kobietą. Jeżeli jesteś katoliczka to jesteś świadoma ze czeka
                    ie Sąd Ostateczny?
                    Opanuj się kobieto. Może jeszcze nie jest za późno!



            • normalnyczlowiek1 Zapomniałeś o podstawach:Oszust oszustowi nie może 09.11.09, 21:56
              dr.rydzyk napisał: Tak bym chciał oszuście , bo jeżeli komuś się daje słowo to należy je dotrzymać, bez względu na to komu się to słowo dało.

              ---> ... dać słowa honoru! Jeśli jest mowa o honorze, to przynajmniej jedna ze stron musi ten honor sama posiadać.
              I druga sprawa. Abstra(TY)ąc kto komu daje słowo a pamiętając o sytuacji z czasów Magdalenki, to równie istotne jest, że takiego słowa można było udzielić, ale tylko i wyłącznie w sprawie dotyczącej ewentualnej kary dla komuchów i tego, że nie będą wisieć. Natomiast dawanie słowa w innych sprawach - jeśli to miało miejsce - było zwykłym oszustwem, przestępstwem, złodziejstwem... Każdy kto tak postąpił może być uważany za oszusta, przestępcę, złodzieja ...
              • dr.rydzyk Rozumie z tego ze Kaczyski nie mając honoru 10.11.09, 00:35

                zwalnia sam siebie z dotrzymywania zawartych przez siebie umów i
                postanowień.

                Zauważ ze inni dotrzymująa zawartych umów bo posiadają honor.
                To byłoby na tyle, dziekuje za dyskusje.
    • frank_drebin Fakt odwazny wprost pisze, ze mozna sobie 09.11.09, 21:38
      wsadzic banaly o obiektywnosci merdiow w d..... Merdia maja nawalac w PiS i
      chwalic PO. Ot takie mamy merdia ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka