Dodaj do ulubionych

Używanie wulgaryzmów

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.02, 17:38
Norbert Kulesza


MILSZY MI JEST PANTOFELEK...
Dzisiaj będzie o dupie, gównie i takich tam różnych siuśkach. Przyjmuję
pokornie (choć bez przekonania), że ilość wulgaryzmów używanych przez puetę
jest odwrotnie proporcjonalna do jego wieku, wielkości talentu i zasobu słów,
którymi zdolny jest się posługiwać. Twierdzenie to jest rozpowszechnione
zwłaszcza wśród krytyków lyterackych.

Krytyk lyteracky to jest taki pan, co skończył właśnie 70 lat i uważa, że: po
Mickiewiczu nic dobrego się polskiej puezji nie przytrafiło; Herbert to
awangardowy ekscentryk, a ksiądz Twardowski to wulgarna świnia w czarnym
przebraniu. Krytyk lyteracky nie chodzi już po ulicach, nie odwiedza sklepów
spożywczych (kaszkę donosi mu sąsiadka), unika dworców, biur, lokali z
wyszynkiem, bo mdli go od języka używanego we wszystkich tych podejrzanych
miejscach. Krytyk kontaktuje się ze światem zewnętrznym za pomocą
paryskiej "Kultury", gosposi, kota oraz Słownika Języka Polskiego, który
wstydliwie wulgaryzmy pomija. Krytyk słyszał wprawdzie kiedyś słowo "dupa", ale
mu się nie podobało - zbyt dosadne. "Pupa" - zbyt proste, a "pupcia" zbyt
dziecinne. Pozostaje "odbytnica" - słowo słuszne, anatomicznie uza-sadnione,
ale krytyk uważa, że puecie nie przystoi pisać o odbytnicy, choćby ten cierpiał
bardziej na hemoroidy niż na egzystencjalny ból istnienia.

Wprawdzie nie cierpię na hemoroidy, ale radośnie przyjmuję każdą "dupę"
umieszczoną w wierszu; każda mała "kurwa" jest dla mnie jak ożywczy wiatr w
kotle franciszkańskiej lyryky; każde małe "gówno" napotkane w wierszu
przypomina mi, że świat to nie tylko agrofobiczna kartka papieru i równie
agrofobiczny mózg puety, ale także ulica którą idę. Antonin Artaud pisał: "tam
gdzie czuć gówno, czuć byt". Można się z tym zgadzać lub nie, ale chyba nie
trzeba z obrzydzeniem odwracać głowy na sam dźwięk - jakże sympatycznego -
słowa "gówno".

Zaznaczam, że nie jestem zwolennikiem "poezji analnej", spotykanej w formie
graffiti na wiejskich przystankach PKS ("chuj w dupe Stefce jeśli nie chce",
itp.). Po prostu lubię, gdy autor z wyczuciem i smakiem, od czasu do czasu
stosuje "brzydkie wyrazy". "Brzydkie wyrazy" budzą mnie ze snu wywołanego
ciężką, bełkotliwą lyryką, wszechobecną w puezji, np. "nieogarnięty ocean
bezkresu niemego cierpienia"... Czyż nie brzmi przy tym ożywczo zwykła, prosta,
swojska "dupa"?

Wątek zakładam na głos krytyki ze strony Dzika, nie chcąc już więcej łamać
regulaminu tego wątku ustanowionego przez Janusza.
Uważam ,że tekst ten można zaliczyć do pięknych pomimo niecenzuralnych
słów jakie w sobie zawiera.To nie są WULGARYZMY.Brzydkie słowo umiejętnie użyte
może być piękne.Tylko jak to robić , żeby to osiągnąć?

Andrzej
Obserwuj wątek
    • tatam piękne słowo 08.02.02, 18:24
      KRÓTKI PRZEWODNIK PORÓWNAWCZY PO RELIGII I FILOZOFII.

      Taoizm Zdarza się wdepnąć w gówno

      Konfucjonizm Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gówno".

      Islam Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha

      Buddyzm Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.

      Katolicyzm Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.

      Kalwinizm Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.

      Judaizm Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ?

      Luteranizm Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.

      Prezbiterianizm Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.

      Zen Czym jest gówno ?

      Jezuityzm Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy ono
      na prawdę śmierdzi ?

      Christian Science Jeśli w depniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo
      przejdzie.

      Hedonizm Jeśli wdepniesz w gówno - raduj się.

      Adwentyści Dnia
      Siódmego Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.

      Hare Krishna Równo w gówno. Rama, rama, om, om...

      Rastafarianizm Sztachnijmy się tym gównem.

      Hinduizm Wdeptywało się już w to gówno.

      Mormonizm Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.

      Ateizm Nie ma w co wdepnąć.

      Agnostycyzm Może jest w co wdepnąć, a może nie.

      Stoicyzm No i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.

      Świadkowie Jehowy Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.
      • Gość: samanta Re: piękne słowo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 18:44
        Tatam!Przewodnik jest super!!!!:))))))))
    • Gość: Jaceq Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.ppp.szeptel.net.pl 08.02.02, 20:06
      Ja jestem krytykiem półliterackim. Jest nas więcej. Krytykujemy sobie na wieczorkach półliterackich.
      • Gość: oko Re: Polliteracki? IP: *.chello.pl 08.02.02, 20:09
        Gość portalu: Jaceq napisał(a):

        > Ja jestem krytykiem półliterackim. Jest nas więcej. Krytykujemy sobie na wieczo
        > rkach półliterackich.

        Krytyk polliteracki to taki, ktory moze wypic co najwyzej pol litra za jednym
        przysiadem?
        • Gość: Jaceq Re: Polliteracki? IP: *.ppp.szeptel.net.pl 08.02.02, 20:46
          Tak. Przecież trzeba jeszcze krytykować.
    • Gość: oko Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.chello.pl 08.02.02, 20:19
      Andrzeju, czuje sie nieco wywolany do odpowiedzi. Coz, solidaryzuje sie z
      Dzikiem. I ten tekst, ktory ty umiesciles i nastepny przez tatama sa smieszne,
      ale nie piekne. Wszyscy znamy ich sporo. Ale piekne uzycie slowa "gowno"? Znam
      tylko jeden przyklad - to slynne "slowo Cambronne'a". Ale ono tez jest piekne
      dopiero w zestawieniu z oficjalna legenda odpowiedzi "Gwardia umiera, ale sie
      nie poddaje!".
      Owszem, uzycie wulgaryzmu moze byc artystycznie celowe, ale pozostawmy to
      artystom. No i oczywiscie tworcom niektorych kawalow, ktore bez miecha nie
      mialyby sensu.
      A na tym forum jest tyle osob, ktore kochaja bloto, ze chyba nie nalezy im
      dawac argumentow za. Zobaczymy, jak sie rozwinie ten watek.
      Pozdrawiam
      • samanta1 Re: Używanie wulgaryzmów 08.02.02, 20:36
        Nie jestem za wulgaryzmami ale czasami sama czuje potrzebe ich uzycia np.dla rozladowania
        negatywnych emocji. Nic nie poradze na to ,ze w chwili kiedy cos ciezkiego spada mi na noge to
        wolam o k.. Odruch i tyle:)
        • Gość: oko Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.chello.pl 08.02.02, 20:55
          samanta1 napisał(a):

          > Nie jestem za wulgaryzmami ale czasami sama czuje potrzebe ich uzycia np.dla r
          > ozladowania
          > negatywnych emocji. Nic nie poradze na to ,ze w chwili kiedy cos ciezkiego spad
          > a mi na noge to
          > wolam o k.. Odruch i tyle:)

          Samanto, przeciez ja nie o tobie nie mowilem :))
      • Gość: AndrzejG Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.02, 20:48
        Gość portalu: oko napisał(a):

        > Andrzeju, czuje sie nieco wywolany do odpowiedzi. Coz, solidaryzuje sie z
        > Dzikiem. I ten tekst, ktory ty umiesciles i nastepny przez tatama sa smieszne,
        > ale nie piekne. Wszyscy znamy ich sporo. Ale piekne uzycie slowa "gowno"? Znam
        > tylko jeden przyklad - to slynne "slowo Cambronne'a". Ale ono tez jest piekne
        > dopiero w zestawieniu z oficjalna legenda odpowiedzi "Gwardia umiera, ale sie
        > nie poddaje!".
        > Owszem, uzycie wulgaryzmu moze byc artystycznie celowe, ale pozostawmy to
        > artystom. No i oczywiscie tworcom niektorych kawalow, ktore bez miecha nie
        > mialyby sensu.
        > A na tym forum jest tyle osob, ktore kochaja bloto, ze chyba nie nalezy im
        > dawac argumentow za. Zobaczymy, jak sie rozwinie ten watek.
        > Pozdrawiam

        Sam jestem ciekaw reakcji.
        W życiu raczej nie klnę , bo trudno nazwać przkleństwem
        słowo normalnie uważane za wulgarne, a wypowiedziane w chwili stresu.
        Jeśli chodzi o forum to masz rację ,że jest tu dużo wulgarności,
        a przecież swoje mysli można 'do kurwy' wyartykułować inaczej.:)

        Andrzej

      • Gość: AndrzejG Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.02, 20:52
        Może ten wątek okaże się szambem forum
        i drodzy forumowicze wiedząc gdzie jest miejsce na ulżenie,
        nie będą obsryw.ć innych wątków.
        Zobacz nawet sam się osmieliłem i zaczynam kląć jak szewc.:)

        Andrzej
        • Gość: oko Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.chello.pl 08.02.02, 20:56
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > Może ten wątek okaże się szambem forum
          > i drodzy forumowicze wiedząc gdzie jest miejsce na ulżenie,
          > nie będą obsryw.ć innych wątków.
          > Zobacz nawet sam się osmieliłem i zaczynam kląć jak szewc.:)
          >
          > Andrzej

          Na razie nie wyglada na to. Obys nie wypowiedzial w zla godzine :)

          • samanta1 Re: Używanie wulgaryzmów 08.02.02, 21:03
            W takim razie jak mnie ktos wkurzy to ja sobie przyjede do tego wateczku i poklne w kateczku:))
      • Gość: AndrzejG Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.02, 04:36
        Gość portalu: oko napisał(a):

        > Andrzeju, czuje sie nieco wywolany do odpowiedzi. Coz, solidaryzuje sie z
        > Dzikiem. I ten tekst, ktory ty umiesciles i nastepny przez tatama sa smieszne,
        > ale nie piekne. Wszyscy znamy ich sporo. Ale piekne uzycie slowa "gowno"? Znam
        > tylko jeden przyklad - to slynne "slowo Cambronne'a". Ale ono tez jest piekne
        > dopiero w zestawieniu z oficjalna legenda odpowiedzi "Gwardia umiera, ale sie
        > nie poddaje!".
        > Owszem, uzycie wulgaryzmu moze byc artystycznie celowe, ale pozostawmy to
        > artystom. No i oczywiscie tworcom niektorych kawalow, ktore bez miecha nie
        > mialyby sensu.
        > A na tym forum jest tyle osob, ktore kochaja bloto, ze chyba nie nalezy im
        > dawac argumentow za. Zobaczymy, jak sie rozwinie ten watek.
        > Pozdrawiam



        'Hej dzień się budzi'...cześć
        Od razu inne spojrzenie na świat.Miałeś rację z tym tekstem, nie pasuje on do
        Twojego wątku.Mam nadzieję ,że dwa pozostałe z tego samego dnia (będące pewnie
        obrazem mojej duszy w danej chwili ) nie budzą już tak negatywnych odczuć.

        Andrzej
        • Gość: oko Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.chello.pl 09.02.02, 10:37
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > 'Hej dzień się budzi'...cześć
          > Od razu inne spojrzenie na świat.Miałeś rację z tym tekstem, nie pasuje on do
          > Twojego wątku.Mam nadzieję ,że dwa pozostałe z tego samego dnia (będące pewnie
          > obrazem mojej duszy w danej chwili ) nie budzą już tak negatywnych odczuć.
          >
          > Andrzej

          Poprzedni nie budzil moich negatywnych uczuc, a fragment o krytyku literackim
          niezle mnie rozbawil. Ale faktycznie piekny nie byl.
          Pozdrawiam weekendowo
          Janusz

          PS. Czy ty zawsze tak wczesnie wstajesz?
          • Gość: AndrzejG Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.02, 11:26
            Gość portalu: oko napisał(a):

            > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
            >
            > > 'Hej dzień się budzi'...cześć
            > > Od razu inne spojrzenie na świat.Miałeś rację z tym tekstem, nie pasuje on
            > do
            > > Twojego wątku.Mam nadzieję ,że dwa pozostałe z tego samego dnia (będące pe
            > wnie
            > > obrazem mojej duszy w danej chwili ) nie budzą już tak negatywnych odczuć.
            > >
            > > Andrzej
            >
            > Poprzedni nie budzil moich negatywnych uczuc, a fragment o krytyku literackim
            > niezle mnie rozbawil. Ale faktycznie piekny nie byl.
            > Pozdrawiam weekendowo
            > Janusz
            >
            > PS. Czy ty zawsze tak wczesnie wstajesz?

            W niedzielę śpię do oporu, no chyba że mnie KTOŚ obudzi.
            A tak już poza wulgaryzmami, dyskusja z wami spowodowała ,że zacząłem więcej
            czytać.
            No cóż , chcę być oczytany:)
            Nawet dochodzę do wniosku ,że jestem agnostykiem, ale to musze jeszcze doczytać,
            przemyśleć i zrozumieć.

            Andrzej

            P.S.
            Jakbym się zagalopował w dyskusji, to stosuj metodę mojej żonki, wal prosto z
            mostu.
    • Gość: Dzik Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.*.*.* 11.02.02, 09:29
      Drogi A.
      Teraz kiedy mam pewność, że to ty a nie jakiś
      podszywacz (naprawdę myślałem, że to nie ty)
      i
      kiedy patrzę na sprawę z większym (poweekendowym)
      dystansem mogę przyznać rację,
      że używanie wylgaryzmów nie powinno dyskwalifikować
      tekstu do wątku "To co piękne" z zastrzeżeniem, że nie
      jest celem samym w sobie.
      Istnieje w sztuce współczesnej styl, nazwany chyba
      przez Osękę, stylem fekalnym, którego nie uważam za
      sztukę, a który polega wyłąćznie na prezentowaniu
      rzeczy powiedzmy niesmacznych dla samego szokowania.
      Twojego tekstu, po analizie, nie zaliczyłbym do tego
      kierunku, powiedźmy, że jest nieco ryzykowny.

      A wogóle to wątek 'oko' więc nie przejmujcie się mną
      za bardzo.

      Wulgaryzmy są w tekstach Reja, Kochanowskiego, Fredry,
      współcześnie Boja i OK.
      Też lubię czasem się posłużyć bardziej wyrazistym
      słowem a jednym z moich ulubionych powiedzeń, no może w
      bardziej kameralnym niż FORUM gronie, jest
      'kurwa to nie zawód to charakter'.
      przepraszam

      pozdrawiam

      cieszę się że nikt sie pod ciebie nie podszył
      bo są już przypadki wykorzystywania cudzych nick'ów
      na FORUM
      • Gość: Kagan Re: Używanie wulgaryzmów IP: *.arts.monash.edu.au 11.02.02, 09:38
        Gość portalu: Dzik napisał(a):

        > Drogi A.
        > Teraz kiedy mam pewność, że to ty a nie jakiś
        > podszywacz (naprawdę myślałem, że to nie ty)
        > i
        > kiedy patrzę na sprawę z większym (poweekendowym)
        > dystansem mogę przyznać rację,
        > że używanie wylgaryzmów nie powinno dyskwalifikować
        > tekstu do wątku "To co piękne" z zastrzeżeniem, że nie
        > jest celem samym w sobie.
        > Istnieje w sztuce współczesnej styl, nazwany chyba
        > przez Osękę, stylem fekalnym, którego nie uważam za
        > sztukę, a który polega wyłąćznie na prezentowaniu
        > rzeczy powiedzmy niesmacznych dla samego szokowania.
        > Twojego tekstu, po analizie, nie zaliczyłbym do tego
        > kierunku, powiedźmy, że jest nieco ryzykowny.
        >
        > A wogóle to wątek 'oko' więc nie przejmujcie się mną
        > za bardzo.
        >
        > Wulgaryzmy są w tekstach Reja, Kochanowskiego, Fredry,
        > współcześnie Boja i OK.
        > Też lubię czasem się posłużyć bardziej wyrazistym
        > słowem a jednym z moich ulubionych powiedzeń, no może w
        > bardziej kameralnym niż FORUM gronie, jest
        > 'kurwa to nie zawód to charakter'.
        > przepraszam
        >
        > pozdrawiam
        >
        > cieszę się że nikt sie pod ciebie nie podszył
        > bo są już przypadki wykorzystywania cudzych nick'ów
        > na FORUM

        Oj sa, sa...
        Kagan (czy aby prawdziwy?)
      • andrzejg Re: Używanie wulgaryzmów 11.02.02, 09:46
        To na wszelki wypadek będę się logował.

        To nara, Andrzej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka