Gość: yan
IP: *.ifd.uni.wroc.pl
30.01.04, 14:19
To jest cena jaka placi PO za to gremialne, wrecz grupowe, przyjmowanie
czlonkow a szczegolnie roznego rodzaju miejskich "czynownikow", prezydentow
miast,itp., ktorzy przed wyborami samorzadowymi nagle poczuli razem
niepohamowany pociag do PO. Podobne radosci maja PO-owcy we Wroclawiu.