Dodaj do ulubionych

Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak.

10.01.10, 12:12
wyborcza.biz/biznes/1,101562,7435293,Polskich_prezesow_od_ich_pracownikow_dzieli_przepasc.html

Tłum ochoczo bawi się teatrzykami politycznymi, rozpalającymi na
kilka dni, góra miesiąc , wyobraźnię widzów mendiów i jęzory
polityków, zawodowych komentatorów i tzw dziennikarzy.

O tym co się dzieje za sceną i tak nie wiemy, i tylko od czasu do
czasu jakiś zamordowany buldog jest wypychany spod dywana,
najczęściej by założyć minipartyjkę na obrzeżach PO, PIS lub SLD.


Co gorsza, w tych wszystkich teatrzykach ginie to, co się dzieje nie
za sceną, ale za tłumem, w tłumie, pod nim, nad nim i w nim.

KOLEJNY!!, nie pierwszy, raport, pokazuje, że powoli, ale
KONSEKWENTNIE, budujemy kapitalizm afrykański, latynoamerykański,
czy jak go tam zwał. Morze biedoty, licha słaba klasa średnia (co od
zarania dziejów wiązało się z niestabilnością państwa) i trochę
wszechmocnej oligarchii, do której wszystko należy.

Żeby nie było, że Lortea to komuch.
Tak, uważam że ludzie powinni zarabiać wedle włesnaje pracy,
inteligencji, wysiłku i wykształcenia.
Tak, w każdej jednej odmianie kapitalizmu, musi istnieć
rozwarstwienie społeczne, biedni, bezdomni, bogaci i milionerzy.
Tak, wielu z tych, którzy żyją ubożuchno, jest samych sobie winnych,
lenistwem , alkoholem, brakiem myślenia o pojutrze.

Ale tu chodzi o coś innego, o permanentny, UMACNIAJĄCY się, jak
niedawno pokazały inne statystyki, raczej nie wrzucane na I stronę,
stan rozbicia Narodu na kilka grup, pomiędzy którymi sa zamknięte
drzwi, brak zrozumienia, brak możliwości awansu społecznego.

I to jest sprawa o absolutnie fundamentalnym znaczeniu. Jeżeli raz a
dobrze ( a to trwa) zbudujemy sobie taką Afrykę, to nie wyjdziemy z
tego potem takl prosto. Będą bunty i popadanie ze skrajności w
skrajność. (Mało kto pamięta, że przed idiotą Chavezem, "komicznym
Hugo", jak go coponiektórzy na forum nazywają, były czasy, gdy
wenezualeska policja, bez skrupułów strzelała do biedoty z faweli,
gdy ci ośmielili się o cokolwiek upomnieć).

Tego stanu, drogi pseudo-rozwoju prowadzącej nas prosto do III
swiata, musimy uniknąć. Tylko jak? PO, w sprawach gospodarczych to
upiór po Balcerku, ich fanatyczne podejście do sprawy stoczni
pokazął to jak na dłoni.

PIS i SLD, dzieli dziś przepaść, ogromna niezasypana przepaść
historyczna, życiorysowa i kulturowo-religijna. Jakby tego było
mało, wielu z SLDbliżej ma do PO, w sprawach pseudo-gospodarczych.
Ale trzeba chyba wreszcie dostrzec, że porozumienia PIS i SLD MOŻE,
ale NIE MUSI, być jedyną szansą na uniknięcie kolejnych przepaści,
które na wiele dekad, podzielą Polaków na proli, garstkę partii
zewnętzrbnej i Partię Wewnętrzną z BBC i Lewiatana.

Czas zacząć o tym dyskusję, majac oczywiście nadzieję, że możliwe są
inne ścieżki, inne scenariusze. Ale najpowazniejsza, dla cofnięcia
Polski z kursu na Kongo, sznasa to jest chyba jednak PIS i SLD.
Obserwuj wątek
    • jola.iza1 Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 10.01.10, 12:15
      Zapomnij o takiej koalicji.
      • witoldzbazin Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 10.01.10, 12:24
        to że PO dostało w zęby od wszystkich nie oznacza koalicji....ale może nokaut
        jeszcze trwa i stąd to mamrotanie PO heheheh
        • sclavus Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 10.01.10, 15:40
          Gdybyś choć raz coś na temat...
          Chociaż raz....
          jeden jedyny raz...
          :(((
          • chateau Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 12.01.10, 14:58
            Oszalałeś? Wyszedłby z roli.
      • ave.duce Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 11.01.10, 11:31
        Naprawdę? A to dlaczego?

        ps. dodam jeszcze PSL.

        :p
        • jola.iza1 Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 11.01.10, 21:45
          Zasługujesz na szczerą odpowiedź Ave:)
          Po pierwsze : za zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej, dalej znasz :))
          • ave.duce Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 11.01.10, 23:33
            Ale to tylko Twoje zdanie. Pożywiom > uwidim.

            :p
    • grek.grek Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 10.01.10, 14:37
      Najpierw niech powstanie POPiS - to byłaby optymalna koalicja w tych warunkach. Koledzy z dawnych czasów, podobne wartości konserwatywno-klerykalno-patriotyczne, podobna retoryka i sposoby załatwiania spraw
      w polityce, kto się czubi ten się lubi itd. Wszystko ich łączy.

      Ja rozumiem, ze to fajny układ być w pozornym konflikcie - jeden rządzi, a drugi dostaje 100-120 boksów przy korycie, a potem zmiana banana, ale... Polska czeka na tę koalicję, bo lepiej przez rok kicać na jednej prawej nodze, zaryć nosem i się odrodzić na dwóch nogach o właściwych paramatreach, niż przez następne 5 czy 9 uprawiać ministerstwo głupich kroków na dwóch prawych odnożach i pozostawać w stanie permanenten impotencji, śmieszności i kompromitacji.
    • borbali Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 10.01.10, 15:31
      Widać,że Czerwonym widmo upadku zagląda do oczu.Po prezydenckich
      wyborach SLD zostanie pozbawiony "politycznego towaru" w postaci
      możliwości wsparcia PO przy odrzucaniu wet Kartoflanego Prezydenta.
      Już teraz Platforma nie chce kupować tego towaru narażając się na
      niemożność wprowadzania dalszych reform.Ponieważ obecny rząd jest
      najlepszym od niepamiętnych czasów więc Platforma dużo nie
      traci.Żyję już dość długo,ale nie pamiętam tak beznadziejnej
      opozycji.Bez żadnego SENSOWNEGO pomysłu.Jej działanie polega na
      negowaniu każdego ruchu Platformy.Dochodzi w tej kwesti do swoistej
      wojny PIS-SLA.Napieralski jest tak mało wyrazisty i
      nieprzekonywujący, że przedszkolaki się z niego śmieją.Prezes PIS
      czyli Kartoflany Strateg oświadcza,że szykuje się do przejęcia
      władzy co powoduje,że wznosi się na szczyt śmieszności.Jego
      działanie to zamiana Włoszczowej na Polityczną Prostytutkę.
      ŻENADA.
      Z KIM DO GOŚCI PROSZĘ PANI.
    • www.nasznocnik.pl Dojrzewa... 10.01.10, 15:50
      ...historyczny kompromis? ;->


      forum.gazeta.pl/forum/w,28,100814795,100814795,Powrot_PiS_do_wladzy_wbrew_pozorom_realny_.html?t=1263134914424
    • lucyperek2 Ja w kwestii formalnej 10.01.10, 15:54
      A jeśli już tę władzę zdobędziecie, to ile zapałek maksymalnie będzie wolno
      posiadać w domu ? Bo jak rozumiem w ramach równych wreszcie żołądków wszystkie
      samochody, jako symbol burżuazyjny, skonfiskujecie.
      • l.o.r.t.e.a Tak się domyślałem, że tekst jest trochę 11.01.10, 07:46
        lucyperek2 napisał:

        > A jeśli już tę władzę zdobędziecie, to ile zapałek maksymalnie
        będzie wolno posiadać w domu ? Bo jak rozumiem w ramach równych
        wreszcie żołądków wszystkie samochody, jako symbol burżuazyjny,
        skonfiskujecie.



        za długi, i cała masa forumowiczów-plujek nie doczyta do końca, a w
        twoim przypadku, naet do połowy, gdzie napisałem tak:"Tak, uważam że
        ludzie powinni zarabiać wedle włesnaje pracy,
        inteligencji, wysiłku i wykształcenia.
        Tak, w każdej jednej odmianie kapitalizmu, musi istnieć
        rozwarstwienie społeczne, biedni, bezdomni, bogaci i milionerzy.
        Tak, wielu z tych, którzy żyją ubożuchno, jest samych sobie winnych,
        lenistwem , alkoholem, brakiem myślenia o pojutrze."
        • janonet4 Re: Tak się domyślałem, że tekst jest trochę 11.01.10, 07:51
          pasują do siebie jak ulał!!!
    • haen1950 Przecież ten sojusz już ma półtora roku 11.01.10, 08:15
      Od sławetnej popijawy Kaczusia z Napieralskim w czerwcu 2008.
      Bardziej uszczęśliwionej mordki Grzesia nie było nam dane więcej
      zobaczyć.
      Piszę o tym od dawna, wzbudzając wściekłość PiSLD potęgowaną przez
      objawy zaparcia.

      Piszę, że poglądy na rolę katabasów w polityce nie mają absolutnie
      wpływu na tę koalicję. Liczy się brzuszek i portfel tu i teraz, na
      tym świecie.

      Miło mi, że pierwszy dostrzegłem na forum wspólnotę interesów
      koalicyjnych. Ona po prostu musi się zrealizować. I nie ma sensu
      dorabianie do tego gęby ideologicznej.
      • l.o.r.t.e.a Jak napisałem na początku tak i tłum się odezwał. 11.01.10, 08:20
        Tłum ochoczo bawi się teatrzykami politycznymi, rozpalającymi na
        kilka dni, góra miesiąc , wyobraźnię widzów mendiów i jęzory
        polityków, zawodowych komentatorów i tzw dziennikarzy.


        haen1950 napisał:

        Piszę o tym od dawna, wzbudzając wściekłość PiSLD potęgowaną przez
        > objawy zaparcia. Piszę, że poglądy na rolę katabasów w polityce
        nie mają absolutnie wpływu na tę koalicję. Liczy się brzuszek i
        portfel tu i teraz, na tym świecie.
        • haen1950 Jaki tłum? 11.01.10, 08:43
          Po prostu fakty, fakty polityczne. Można je sprawdzić w każdej
          wypowiedzi, w wielu głosowaniach. W polityce jednego celu - dokopać
          rządowi i platformie olewając interes państwa i jego obywateli.

          Brutalnie - im gorzej będzie Polakom, tym więcej wyborców nas
          poprze. Obie partie reprezentują poglądy frustratów, nieszczęśników,
          dewotów i nawalonych umysłowo. Tego ciągle jedna trzecia głosująca
          stale w wyborach.
          • witoldzbazin Re: Jaki tłum? 11.01.10, 10:31
            haen1950 napisał:

            > Po prostu fakty, fakty polityczne. Można je sprawdzić w każdej
            > wypowiedzi, w wielu głosowaniach. W polityce jednego celu - dokopać
            > rządowi i platformie

            tylko ślepy nie widzi że to zły...wręcz najgorszy rząd jest odkąd POmiętam,a
            pamiętam nawet Gierka hehehehe
      • dystans4 Re: Przecież ten sojusz już ma półtora roku 11.01.10, 17:13
        Pisałem o tym w 2006 i 2007 - nie na Forum, ale publicznie. Niektórzy z PiS-owców o mało mnie nie opluli.

        Dwa miesiące później przekonywali mnie, że Kwaśniewski jest największą postacią III RP, a L. Dorn w rozmowie z Moniką Olejnik powiedział, że jeśli chodzi o sojusz z SLD, wszystko zależy od tego, czy będzie opłącalny.

        Po tych wszystkich perypetiach w końcu przestali mnie znać.
    • allspice Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 11.01.10, 10:38
      Może nie a raczej nigdy - przynajmniej jeśli chodzi o PiS!
      • ave.duce Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 11.01.10, 11:37
        Nigdy nie mówi nigdy, Pani Prezesko Kochana!

        :p
        • ave.duce bez i! ;) 11.01.10, 11:38
          Przepraszam > niech mi Pani z premii utnie za to "i" ;)

          :p
        • allspice Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 12.01.10, 09:27
          Lepiej 'bite zgnite i zdechłe' aniżeli 'Zespół Pracy Państwowej':)
          • ave.duce Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 12.01.10, 10:55
            "Bite" to są tam "chamice", jak to określa "dumny przedstawiciel warszawskiej
            hołoty" ;)

            :p
            • allspice Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 12.01.10, 12:25
              ...a 'zgnite' za Palikotem:)
              • ave.duce Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 12.01.10, 13:11
                Zaraz Ci wywleką bez sĘsu koszulkę i atrapę tego, czego potrzebuje Bulgotek na
                gwałt > członka wspierającego :)

                :p
    • remez2 Stawiam dolary przeciwko 11.01.10, 10:54
      orzechom, że taka koalicja nie powstanie. A jeżeli powstanie to ja poniosę
      stratę a obie partie odejdą w niebyt.
      • haen1950 Re: Stawiam dolary przeciwko 11.01.10, 11:14
        Tu sobie poczytaj, to argumentowa blogerka. Zgadzam się z nią. Blida
        to po prostu wypadek przy propagandzie. Grzesiu nawet się nie
        zająknie. On wie.

        renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/148979,pisolew
        • remez2 Re: Stawiam dolary przeciwko 11.01.10, 11:40
          Jak to się dzieje, że ludzie, deklarujący swój antykomunizm, antylewicowość – w swoim zapatrzeniu w Kaczyńskich, pogubili własne poglądy i są gotowi iść ramię w ramię z wczorajszymi wrogami.
          Powyższy fragment wyklucza dyskusję. Dopóki w polityce będzie czynne pojęcie wroga, nie przeciwnika, dopóty będziemy stali w miejscu. A kto nie idzie naprzód, ten się cofa - powiedział klasyk.
          • witoldzbazin Re: Stawiam dolary przeciwko 11.01.10, 14:46
            remez2 napisał:

            > [i]Jak to się dzieje, że ludzie, deklarujący swój antykomunizm,

            to proste...gdy napotkasz złodzieja nie patrzysz na POglądy goniących heheheheh
      • wos9 Re: Stawiam dolary przeciwko 11.01.10, 11:19
        remez2 napisał:

        > orzechom, że taka koalicja nie powstanie. A jeżeli powstanie to ja
        poniosę
        > stratę a obie partie odejdą w niebyt.

        Nawet Napieralski - którego uważam za największego szkodnika SLD -
        rozumie, że to byłby koniec tej partii.
        • dystans4 Re: Stawiam dolary przeciwko 11.01.10, 17:58
          Po pierwsze, niekoniecznie koniec, prędzej marginalizacja. Po drugie, moim zdaniem on myśli kategoriami walki o włądzę wewnątrz partii, nie strategicznie. Po trzecie, zlanie się SLD z PiS-em nie oznacza wielu zmian w programie, szczególnie jeśli mieć na uwadze SLD Napieralskiego. Zaledwie zmiana niektórych akcentów światopoglądowych i obyczajowych.

          Powtórzę, o koalicji PiS-SLD pisałem w 2006 i 2007. Niektórzy z PiS-owców o mało mnie nie opluli.
          Dwa miesiące później przekonywali, że Kwaśniewski jest największą postacią III RP, a L. Dorn w rozmowie z Moniką Olejnik dowodził, że jeśli chodzi o sojusz z SLD, trzeba podejść do rzeczy pragmatycznie. Zależy, czy opłacalny.
          Po tych wszystkich perypetiach w końcu przestali mnie znać.

          Dziś sprawa P. Blidy już koalicjantów nie dzieli - rozumieją, że dla dobra sprawy trzeba ponieść ofiary, także takie. Ot, logika historii, dziejowa konieczność. Oficerowie frontu ideologicznego z GP i zadaniowani tw z mediów odzyskanych wytłumaczą, że czasem trzeba krok w przód, dwa kroki wstecz itd. itp. Oficerowie prowadzący piszą już nowe metodyczki i aktualną odpowiedź na stale powtarzające się co jakiś czas w tej części Europy pytanie "Chto dełat'?".

          Wszystko zgodnie z wytycznymi, po linii i na bazie tradycji, reprezentowanej przez prokuratora Kryże i reszty zasłużonych towarzyszy.
          • x2468 Re: Stawiam dolary przeciwko 11.01.10, 19:46
            O ewentualnej koalicji z sld Kaczynski z swoimi wspolpracownikami rozmawiali w
            2005 roku.Wczesniej prowadzil dlugie negocjacje z Kiszczakiem.W czasie kiedy
            Kiszczak byl jeszcze ministrem.I jeszcze drobiazg.Slub jedynaczki wodzusia
            polowego z synem bylego esbeka.Widac atmosfera w jakiej wzrastala dziecina w
            domu nie byla patriotyczna jak ta ktora prezentuja bliznieta ciemnemu ludowi.O
            tlumie bylych aparatczykow,funkcyjnych i szeregowych czlonkow pzpr w pis nawet
            nie warto wspominac.A ciemny lud widzi jedynie Cimoszewicza
            • dystans4 Re: Stawiam dolary przeciwko 11.01.10, 21:47
              Dokładnie tak.
              Mnie chodziło o możliwość wejścia w jawną koalicję.
              Zgadzam się całkowicie ze wszystkim, co napisałeś.
    • adams96 Re: Czy już więc czas na rząd PIS-SLD? Może tak. 11.01.10, 19:15
      Kazdy inny rzad bedzie na pewno lepszy od tych leni z PO.
    • paolo74 SLD, PSL, PO, PiS nie różnią się niczym 11.01.10, 19:52
      Żeby było jasne, też wolałbym koalicję SLD-PiS, niż jakąkolwiek z udziałem PO, nie mówiąc już o armagedonie dla kraju, jakim byłaby koalicja POPiS. Cztery partie obecne w Sejmie mają różne łatki. Np. PSL uważany jest za partię pazerną na stołki i obrotową jeśli chodzi o skłonność do zawierania koalicji z kim się da. PO uchodzi za partię neoliberalną, proeuropejską, racjonalną. SLD nazywa się lewicą, a PiS partią socjalną.
      No niestety jest to lipa. Po pierwsze obrotowość PSL wylansowana w GW, jakoś nie bardzo pasuje mi do faktów. Otóż PSL nie pozwolił się zwasalizować SLD, nie popierał neoliberalnej polityki Millera doprowadzając do zerwania koalicji. Wcześniej nie dał się kupić AWS-owi, a kupić dała się np. Unia Wolności, nawet po tym jak formalnie zerwała koalicję, za stołek dla Balcerowicza poparła budżet i przedłużyła o rok dewastację państwa przez rząd Buzka. Później PSL mógł wejść w koalicję z PiS i Pawlak dwukrotnie odmówił. Co do pazerności na stanowiska i rodzinne układy, to powiem, że to co wyprawiał PiS w stołecznym samorządzie w głowie się nie mieści, a nepotyzm PSL to mały pikuś, przy tym co się wyprawiało w Warszawie.
      Wiara w liberalizm PO wzięła się chyba od nazwy poprzedniej partii KLD, flagowego okrętu złodziejstwa, afer i najgorszego sortu mafii w polskiej polityce. Ta sama mafia rządzi polską po raz trzeci, najpierw w latach 1990-1993, (z przerwą na rząd Olszewskiego), potem w latach 1998-2001 jako AWS i teraz jako PO. PO jest tak samo faszystowska jak PiS, tak samo klerykalna, tak samo ksenofobiczna, tylko bardziej neoliberalna w ekonomii. SLD w ogóle trudno uznać za lewicę, nawet teraz gdy jest w opocyzji, prosocjalny charakter PiS także wynika jedynie z łatki i ewentualnie zestawienia z PO, faktycznie przy PO, PiS jest partią prosocjalną, ale tak naprawdę to jest partią neoliberalną, choć nie tak skrajną jak PO.

      Wszystkie z czterech partii obecnych w Sejmie przynajmniej po dwa razy po roku 1989 rządziły lub współrządziły. Moim zdaniem najlepszymi rządami po 1989 (a raczej najmniej szkodliwymi) były częściowo rzady koalicji SLD-PSL w latach 1993-1996, (premier Oleksy, premier Pawlak, bez Cimoszewicza) i właśnie rządy PiS - Samoobrona - LPR (premier Kaczyński, bez Marcinkiewicza).
      Ale spójrzmy nie na deklarację ale na faktyczne czyny. Obniżki podatków dla najbogatszych, składki rentowej, likwidację podatku spadkowego nie przeprowadziła neoliberalna PO, tylko rzekomo prosocjalny PiS. Wcześniej SLD napychało oligarchom kieszenie oddając im dzierżawę na autostrady obniżając podek od dywidendy, rozdają publiczne dotacje dla prywatnych szkół itd...
      Jak się okazuje masową inwigilację, nielegalne podsłuchy zakładane adwokatom (numer nawet w PRL nie do przejścia), jakieś chore pomysły na terror wobec kierowców, palaczy, łamanie praw człowieka i bezkarnośc Policji zachowującej się jak grupa przestępcza, to wszystko nie stało się za faszystów z PiS, ale za rządów obecnej liberalnej PO. Udział w wojnach, więzienia CIA, lizanie kutasa Jankesom, tu jest pełna zgodność. Żadna z tych formacji nie podważa obecnego systemu, także Kaczyński przynajmniej w czynach, bo werbalnie owszem. Dla koalicji PiS i SLD istnieje kilka potężnych barier. Nie chodzi tu nawet o przeszłość i stosunek do PRL, po prostu w obu formacjach jest pełno neoliberałów, którzy są ludźmi oligarchii finansowej tak jak cała PO. Ci ludzie zawiodą, lub zrobią bunt w sytuacji gdy realny stałby się jakiś prospołeczny zwrot w polityce polskiej w efekcie koalicji SLD-PiS. Poza tym środowiska neoliberalne poza tym, że mają swoich ludzi w PiS i SLD, to umiejętnie manipulują resztą. Nie przypadkiem PO ruszyło temat deubekizacji w momencie batalii o emerytury pomostowe, w pewnym momencie poszło dalej bo obniżkami emerytur objęło nie tylko funkcjonariuszy SB, ale także wojskowych, członków WRON z gen. Jaruzelskim na czele. Tego PiS nie rozumie, mogą sobie jeździć po Rosjanach, choć tego elektorat lewicy też nie lubi, to zniesie to jako taki, może sobie używać na Stalinie, Bierucie, Dzierżyńskim. Może sobie chwalić Franco i Pinocheta, ale nazywając Jaruzelskiego zdrajcą, PiS-owiec może dostać w dziób od członka SLD, (tak jak członek PiS zareagowałby na ubliżanie np. JP II z tą jednak różnicą, że na lewicy tylko gazeta J. Urbana wyrażała sie dość obcesowo na temat JP II, a żadnemu z polityków lewicy nie przyszłoby to do głowy. )

      Najlepiej, żeby było tak jak w Wenezueli, chcę polskiego Chaveza, który wsadzi do jednej celi Balcerowicza, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego i Tuska, a Pawlaka zrobi klawiszem. Z obecnej parlamentarnej czwórki nic dobrego nie będzie.
      • icek.goldberg Ta koalicja powstanie zaraz po tym 11.01.10, 23:16
        jak Jan Maryja von Arschloch zostanie prezesem PiS-u, A Nelllllllllllllllly
        prezydentem V-tej Rzeczypospolitej
      • l.o.r.t.e.a Jestem bardzo miło zaskoczony odpowiedzią 12.01.10, 09:06
        osoby o pogladach tak niestandartowych, jak na to forum. Tragedią
        tego forum, identycznie jak i Polski, stało się wtłoczenie właściwie
        całej polityki, całej dyskusji polityczno-dziennikarskiej, w ramy
        wojny "PO kontra PIS". Nie spodziewałem się włąściwie, że znajdzie
        się ktokolwiek w tym wątku, kogo wpis, będzie wychodził poza ukute
        ramy rego forum, to jest "jak jak kocham PIS i nienawidzę PO kontra
        jak ja kocham PO i nienawidzę PIS". Mam już serdcznie dość i na
        forum i w realu, braku jakichkolwiek obszarów autonomicznych
        względem tej wojny.

        Rozpisałem się na ten temat, ale uważam że to naprawdę bardzo
        ważne, że to zawężenie całej polskiej polityki do kolejnych sporów
        PO z PIS-em, uniemozliwia nam jakąkolwiek merytoryczną dysputę na
        temat polityki zagranicznej czy wewnętrznej. Na przykład na temat
        zadany przeze mnie, to jest potęgujące się rozwarstwienie
        społeczeństwa, zupełnie nieporoporcjonalne do sytuacji w krajach
        bardzo podobnych do nas, jak Czechy czy Węgry.

        W czym się zgadzamy, to w potępieniu fanatycznego liberalizmu PO.
        Oczywiście każda partia ma prawo a wręcz obowiązek posiadac pewien
        profil ideowy, ale to nie zwalnia od obowiązku myślenia. Przykład
        stoczni, tym czasem, gdy Tusk oświadczył że "nie interesuje go kto
        to kupi", pokazało to, poziom głupoty PO. Wszędzie na świecie, gdy
        się prywatyzuje firmę państwową, oprócz zapłaty, najwazniejsze jest
        bt zkład istniał i produkował dalej, a to może zapewnić tylko
        własciwy inwestor a nie dajmy na to firma złomiarska, siłą rzeczy
        zainteresowana każdym zakładem branży metalowej. PO szkodzi dziś
        Polsce, inercją i fanatycznym podejściem do spraw rynkowych. Nikt
        dziś nie podważa zasady wyższości kapitalizmu nad socjalizmem, ale
        też i wszedzie dostrzeżono, że kapitalizm w XIX-wiecznym wydaniu
        produkuje nie tylko bogactwo, ale i ogromne patologie, które z
        czasem wybuchają.

        Zgadzam się także z Twoją oceną PSL, rzeczywiście, partia ta zyskuje
        w moich oczach od pewnego czasu. Nie do obronienia jest chyba teza o
        braku pazerności tej partii na stołki. Pochodzę z Zamojszczyzny i
        był okres, gdy bez protrekscji PSL, uzyskanie jakiejkolwiek posady w
        jakimkolwiek urzędzie było niemozliwe, identycznie korzystne
        kupienie czy wydzierżawienie za grosze ziemii po PGR. Ale podziwiam
        w PSL tę żywotność, oparte na racjonalności a nie doktrynie,
        podejście do wielu spraw ideologicznych i gospodarczych.

        Konieczność walki z oligarchią, konieczność bardziej trzeźwego osądu
        stosunków Polska-USA, to też nas łączy.

        Nie zgadzam się natomiast z Twoją oceną PIS. Tak, byłem długi czas
        zwolennikiem tej partii, także tu, na forum i nadal jest mi bliskich
        wiele watków doktryny PIS. Na ewentualne porozumienie PIS-SLD, także
        będę patrzył przez okulary umiarkowanego PIS-owca.

        Siłą rzeczy nie mogę się też zgodzić z pragnieniem aby się
        narodził "polski Chavez", chociaż wielu by powiedziało, że taki już
        miał nawet u nas tekę wicepremiera. Chavez to właśnie efekt takiego
        kapitalizmu, jaki się rozwija w Polsce, braku liczbnej klasy
        średniej, braku sprawiedliwego wzrostu zarobków, tragicznej sytuacji
        mieszkaniowej.
      • piglowacki SLD, PSL, PO, PiS nie różnią się niczym 12.01.10, 13:36

        paolo74 napisał: ...

        Niezły tekst / analiza / ...

        Jak będę miał trochę czasu to wrócę ...

        = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

        „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
        przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
        konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
        hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
        zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” -
        Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

    • haen1950 No coż? Z przyjemnością przeczytałem 12.01.10, 10:36
      dosyć rozszerzone enuncjacje naszych pisowców. Ja też uważam, że
      tylko rządy PiSLD mają szansę (powtarzam: mają szansę) wyprowadzenia
      gospodarki na szersze wody. Totalna blokada rządu Tuska przynosi
      opłakane rezultaty - najlepiej widać je w służbie zdrowia.

      Tylko fuhrerzy populistów mają szansę na przeprowadzenie
      niepopularnych reform. Nikt więcej.

      Trzeba nam znowu przywództwa czterech: Kaczory, Napieralski i Rydzyk
      z kropidłem. I takiej koalicji, ewentualnie wspartej przez PSL.
    • oliwia.anna.majewska Skoro watek zacząłem, pozwolę go sobie i zakończyć 12.01.10, 14:48
      Prosze więc o NORMALNE!!! zdjęci go z gwoździka i umieszczenie na
      liście zwykłych wątków.
      • cyklista Czegoś się nauczysz, 12.01.10, 19:45
        przy okazji tej absurdalnej dyskusji. W internecie wątku nie da się zakończyć.
        Nie wiedziałeś tego rozpoczynając tę dyskusję? Teraz już wiesz. Wątek będzie
        istniał wiecznie, w każdym razie z punktu widzenia Twojego ludzkiego życia. Za
        kilkanaście miesięcy nowe narzędzia pozwolą przypisać do Twoje rzeczywiste dane
        tele-adresowe do nicka. Jak? To elementarne drogi Watsonie.
    • norek.pl tak z ciekawości.. 12.01.10, 18:18
      gdy już ten bolszewicki, prawicowo-lewicowy rząd powstanie i odbierze tym prezesom - przy pomocy odpowiednio wysokich podatków, jak sądzę - dajmy na to połową, albo i dwie trzecie (a co się będzie szczypał?!) ich haniebnie wysokich uposażeń, po czym rozda je ludności, to ile na mnie tak mniej więcej przypadnie?
      • remez2 Re: tak z ciekawości.. 12.01.10, 18:27
        Sporo a nawet jeszcze więcej. :-)
    • zapijaczony_ryj Najpierw trzeba mieć większość parlamentarna, a ja 12.01.10, 18:31
      jak na razie to PiS z SLD mająrazem 20 mandatów mniej niz sama PO.
      Czyli całą tą dyskusję mozna od.. potłuc
    • cyklista Najlepiej od razu czerwonych Khmerów i juntę Pinoc 12.01.10, 19:38
      Po co reanimować polityczne truchła SLD i PiS. Lepiej od razu ekshumować
      czerwonych Khmerów i juntę Pinocheta. Można też odkopać towarzyszy Mao i
      Dzierżyńskiego.
    • l.o.r.t.e.a Kolejny kamyczek do tego ogródka. 24.01.10, 08:28
      biznes.onet.pl/wielkie-rozwarstwienie-plac-w-polsce,18563,3151437,1,prasa-detal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka