Dodaj do ulubionych

Białorusini, czy Polacy

16.02.10, 16:21
Niedowład umyslowy naszych rządzących przyprawia o ból glowy.
Podobno cierpimy na słabą demografię, słabą rozrodczość.

Zamiast po cichu zachęcać białoruskich Polaków do powrotu na
ojczyzny łono, repatriować razem z dobytkiem, to my jakieś wojny z
debilnym dyrektorem kołchozu chcemy toczyć.

To chyba lepsze, niż jacyś Rumuni, Turcy, Arabowie i Wietnamczycy,
cholera wie co wkrótce zacznie się u nas osiedlać.

Przypomnę jak Niemcy rozwiązywali swoje problemy z demografią po
wojnie. Nawet płacili Gierkowi od glowy za repatriację Mazurów
poniemieckich.
Obserwuj wątek
    • woda_woda Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 16:23
      > Zamiast po cichu zachęcać białoruskich Polaków do powrotu na
      > ojczyzny łono, repatriować razem z dobytkiem

      Ale polonia białoruska nie chce do Poski i w większości głosuje na
      Łukaszenkę.
      • haen1950 Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 16:25
        Jak nie chcą, to niech nie wrzeszczą, że im się krzywda dzieje.
        Zdaje się, że im najbardziej chodzi o naszą kasę.
        • woda_woda Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 16:31
          > Zdaje się, że im najbardziej chodzi o naszą kasę.


          A nam nie chodziło w PRL-u o kasę "wujka z Ameryki"?

          Jest Karta Polaka - problem, jak sprawić, aby więcej Polaków na
          Białorusi jej chciało.
          • xkx2 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 09:13
            Trudno aby chcieli powrotu do Takiej POlski gdzie bezrobocie wysokie
            a o pracę trudno a ceny takie same lub wiksze niz na zachodzie. W
            Białorusi moze nie ma wzorcowej demokracji ale przynajmniej z praca
            i bezrobociem gigantycznych problemów nie ma i skromnie bo skromnie
            ale da sie przeżyć od 1 do 1. W Polsce ewentualni chetni na powrót
            mogli by miec z tym niejakie problemy.
      • ukos Nie chcą, bo się ich nie zachęca 16.02.10, 16:41
        woda_woda napisała:

        > (...) Ale polonia białoruska nie chce do Poski (...)

        Polska gospodarka nie jest nastawiona na ekspansję narodową, a każde
        powiększenie liczby ludności uważa się jedynie za ciężar. Według tak
        idiotycznej wizji Polska byłaby najszczęśliwszym krajem, gdyby
        uległa całkowitemu wyludnieniu.
    • l.o.r.t.e.a Był eksperyment z Polonią kazachską. 16.02.10, 16:27
      Wnioski są proste: brak pracy, mieszkań i perespektyw dla tych
      ludzi.
      • haen1950 Re: Był eksperyment z Polonią kazachską. 16.02.10, 16:37
        Przecież piszę, z dobytkiem. Chyba trochę rynku tam już funkcjonuje.
        Wspomóc kredytem, Białorusini znajdują u nas robotę bez kłopotów, to
        pracowity narodek jest i nie złodziejski, jak Ukraińcy.

        Uważam to za celowe rozwiązanie, bo kryzys niedługo szlag trafi.
        • tytanya Re: Był eksperyment z Polonią kazachską. 16.02.10, 16:44
          A Polacy oczywiście kradną samochody:)

          Haen, jesteś obrzydliwy.:(
          • a.adas Re: Był eksperyment z Polonią kazachską. 16.02.10, 16:45
            No, tu pojechał.
            • haen1950 Re: Był eksperyment z Polonią kazachską. 16.02.10, 17:05
              Piszę o własnych doświadczeniach i obserwacjach. Wiem, co piszę.
              • tytanya Re: Był eksperyment z Polonią kazachską. 16.02.10, 22:00
                Czytałam o wielu Polakach, którzy kradną.

                Co za złodziejski z nas naród.:(
        • oliwia.anna.majewska Ależ ja też uważam to za celowe. 16.02.10, 18:12
          haen1950 napisał:


          > Uważam to za celowe rozwiązanie, bo kryzys niedługo szlag trafi.

          Ja też bym wolał, by Polacy ze wschodu, i z całego świata, wracali
          do Polski. Ale im się to poprostu nie opłaca, nie do takich pensji.
          • hrabia.mileyski Polacy z dzisiejszej Białorusi nie muszą do Polski 16.02.10, 18:19
            wracać.
            Oni z Polski nie wyjechali.
            To Polska odeszła.
        • xkx2 Re: Był eksperyment z Polonią kazachską. 17.02.10, 09:14
          Teoretyczne mzoe by i prqace dostali nie mniej mogli by miec
          problemy z utrzymaniem sie za płace która by im zaproponowano.
      • a.adas Re: Był eksperyment z Polonią kazachską. 16.02.10, 16:44
        To była 15 lat temu. W zupełnie innej sytuacji ekonomicznej, i przy innych
        potrzebach. I niestety interes ideologiczny przewyższał każdy inny. To był
        element ówczesnego politycznego PRu.

        Dziś jest może ostatni moment by temat podjąć od nowa i za 20-30 lat nie obudzić
        się z frustracją w Wa-wie na wzór okołoberlińskich blokowisk, podlondyńskich
        miasteczek czy francuskich gett. Pewnie w mniejszej skali.
        • oliwia.anna.majewska Lata mijają, realie te same. 16.02.10, 18:10
          Ktos, kto się przeniesie do Polski, z kilkoma tysiakami dolarów w
          kieszeni, z tzw "normalnym" zawodem, ma kiepską płacę, zerowe widoki
          na własne mieszkanie i tak dalej.
    • smalltownboy Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 16:27
      Myślisz, że do tego dziadostwa przyjadą Turcy, Arabowie, Chińczycy czy inne
      nacje? Po co? Żeby zdechnąć z głodu, jak zobaczą wynagrodzenie za pracę?
      • l.o.r.t.e.a A i to prawda. Niedawny skandla z Filipinkami. 16.02.10, 16:32
        Facet (gnida i śmieć, pisząc wprost), sprwadził Filipinki na
        plantację pieczarek, naobiecywał złote góry, a płacił polskie
        grosze. Filipinki z czasem uciekły, bez grosza przy duszy, do Włoch.
      • a.adas Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 16:53
        W tej chwili ich nie ma, prawda? Nie ma handlujących na każdym targu Ormian,
        Wietnamczyków i Chińczyków, nie ma sezonowych robotników ukraińskich, nie ma
        pracujących na akord zbieraczy wszelakiego zielska z ziemi, prawda? Ba! nie ma
        pomysłów, by dzisiejszy odpływ tzw. młodych wykształciuszków do Holandii czy
        innej Szkocji, zastępować tańszymi fachowcami z importu?

        To wszystko już jest. Gdzieś w szarej strefie, na pograniczu bandyckich metod,
        grup przestępczych i tak dalej. Jest. Za 20 lat będzie jeszcze bardziej
        widoczne. Nie będzie mieć takiej głębi jak u naszych zachodnich kuzynów, w
        jakiejś mierze ominie nas problem wielorasowości i innych wielokulturowości, ale
        zamykanie oczu to nie najlepszy pomysł. I bronienie się, że jesteśmy biedni. Dla
        kupy ludu na Ziemi - nie jesteśmy.
    • a.adas Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 16:39
      Haen, mi ten temat chodzi po głowie od początku tej awantury. Ale nie miałem
      odwagi go założyć. Czy coś takiego jak mniejszość polska na Białorusi ma sens?
      Dlaczego nadal mieszkają w Grodnie? Czy to grupa nacisku? Czyjego?

      Aspekt demograficzny tez mi przyszedł do głowy.

      Historia ostatnich 100-150 lat to historia państw narodowych (wcześniej/lub
      ruchów). Częściej dająca negatywniejsze efekty niż pozytywne (ale to pewnie o
      każdej historii można tak napisać). Przy czym "narodowość" jest różnie
      definiowana, i - imho - obie główne: krwi/miejsca urodzenia przy ścisłym się ich
      trzymaniu prowadzą donikąd. Można powstrzymać ew. zmiany granic, nie można
      migracji.

      ----
      Z "Niemcami" w Polsce problem istnieje. Bo to de facto grupa ekonomiczna, a nie
      mniejszość narodowa;). Te kilka milionów "Polaków" w Efie to też w znacznej
      mierze emigranci ekonomiczni niż richtig Niemcy.
      • woda_woda Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 16:53
        a.adas napisał:

        > Dlaczego nadal mieszkają w Grodnie?

        Bo tam się urodzili, tam mają swoje groby i swoje domy.

        Przeciez jak ktoś chce przyjechac do Polski, to może to zrobić.
        wyborcza.pl/1,75478,4791480.html
        • a.adas Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 17:18
          Wodo, ja to rozumiem z "ludzkiego" punktu widzenia.

          Ale z politycznego, a już zwłaszcza polityczno-historycznego, czasem mnie
          nachodzą bardzo smutne myśli. Cholera, historia świata tego kochanego XX wieku
          pokazuje, ze tam gdzie "mniejszość" tam rzezie, a przynajmniej napięcia. W
          cywilizacji czy nie. Czasem wywoływane sztucznie i celowo, ale często samoczynne.

          Czy tutaj nie rodzi się problem podwójnej, czy nawet większej ilości:
          tożsamości, ale i lojalności.

          To diablo trudny temat, nawet choćby do opisania. Po prostu czasem się czuję
          bezsilny.
          • woda_woda Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 17:33
            a.adas napisał:

            > Czy tutaj nie rodzi się problem podwójnej, czy nawet większej
            ilości:
            > tożsamości, ale i lojalności.

            Lojalności względem Łukaszenki...
            Co możemy zrobić? Możemy zakładać fundacje i stowarzyszenia mające
            na celu pomoc Polakom na Białorusi w zakresie oświaty i kultury,
            zachęcac ich, aby korzystali z Karty Polaka i przyjezdżali do Polski
            zarabiac jakieś pieniądze - i chyba niewiele więcej.
    • petrokles Re: Białorusini, czy Polacy 16.02.10, 16:43
      Nie masz pojęcia o czym piszesz. Oni tam są "na ojczyzny łonie", są tam u
      siebie. To nie jest jakaś tam "polonia", ale Polacy. Dlaczego mieliby wyjeżdżać
      ze swojej ojczyzny tam gdzie nikt ich nie oczekuje?
    • w.i.l Heniu, w swojej naiwności nie rozumiesz, że 16.02.10, 17:02
      rządowi PO nie chodzi o żadnych Polaków na Białorusi.
      Gra idzie o białoruski przemysł i majątek narodowy.
      Jeżeli za pomocą rozrób m. in. z A. Borys uda się skutecznie
      podkopać Łukaszenkę, to być może potem, za jakis czas uda się
      zrujnować i przejąć mienie państwa białoruskiego.
      PO walczy aby to mienie przejęły te same korporacje, które juz
      napchały się mieniem państwa polskiego.
      Rzecz jasna nie sa to polskie korporacje.
      A naiwny Henio chciałby przesiedlić Polaków do Polski.
      Kto wtedy miałby rozrabiać na Białorusi?
      • haen1950 Re: Heniu, w swojej naiwności nie rozumiesz, że 16.02.10, 18:06
        Tobie już od popijania z pisiorkami szare komórki obumierają. Nic z
        tego nie pojmuję.

        Na Białorusi najmocniej osadzeni są Niemcy, jeżeli o interesy ci
        chodzi.
        • w.i.l Na Białorusi najmocniej osadzony jest 17.02.10, 13:49
          Łukaszenko.
          A on nie sprzedaje za bezcen majątku państwowego.
          Nie "prywatyzuje" na modłę rządów III RP.
          I to jest główny powód pretensji jakie ma do niego Zachód.
          Dlatego dla sterowanej z zachodu (Niemcy ?) PO obalenie Łukaszenki
          ma pierwszorzędne znaczenie.
          A tamtejsi Polacy mają znaczenie tylko o tyle o ile prowokują jakiś
          awantury przeciw Łukaszence i podważają jego pozycję.
          Zachód liczy, że po obaleniu Łukaszenki uda się okraść Białorusinów
          na wzór Polaków.
    • retronick Swego czasu jako kierownik kołchozu .... 16.02.10, 17:35
      ... w sprawozdaniu rocznym pomylił świnie z kaczkami. W wyjaśnieniu
      napisał, że sztuki się zgadzają, a jak bliżej się przyjrzeć to
      widać, że kaczka też jest często świnią.
      • remez2 Re: Swego czasu jako kierownik kołchozu .... 16.02.10, 18:20
        retronick napisał:

        > ... w sprawozdaniu rocznym pomylił świnie z kaczkami. W wyjaśnieniu
        > napisał, że sztuki się zgadzają, a jak bliżej się przyjrzeć to
        > widać, że kaczka też jest często świnią.
        Na abarot.
    • jola.iza1 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 08:57
      haen1950 napisał:
      ..> To chyba lepsze, niż jacyś Rumuni, Turcy, Arabowie i Wietnamczycy,
      > cholera wie co wkrótce zacznie się u nas osiedlać.
      >
      no i wylazło z ciebie zbydlęcenie:(
      • haen1950 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 09:17
        Tobie to powszechna szczęśliwość ludów od Władywostoku do Lizbony
        zgodnie z Manifestem na mózg się rzuciła.

        Główny problem jest taki, że różni przybysze nie akceptują
        europejskich sposobow na życie, na otwartość cywilizacji. Powstają
        getta, całe dzielnice miast niechętne otoczeniu, często wrogie.

        Ja, zaciekła lewaczko, nie piszę - Polska tylko dla Polaków. Piszę
        wyraźnie - Polska przede wszystkim dla Polaków.
        • venus99 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 09:23
          i właśnie to co piszesz świadczy o twojej głupocie.kraj jest dla
          ludzi.
        • jola.iza1 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 09:45
          haen1950 napisał:
          > Ja, zaciekła lewaczko, nie piszę - Polska tylko dla Polaków. Piszę
          > wyraźnie - Polska przede wszystkim dla Polaków.

          Nie, Ty piszesz:
          >cholera wie co wkrótce zacznie się u nas osiedlać.
          • haen1950 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 10:05
            Bo faktycznie cholera wie. Byłem w Chinach i swoje zobaczyłem.
    • venus99 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 09:22
      Polacy na Białorusi są u siebie,w swojej ojczyźnie od wieków.to
      Polska na mocy kaprysu Stalina od nich odeszła.
      • haen1950 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 09:28
        Bardzo interesujące. To samo napiszesz o Szczecinie, Wroclawiu,
        Olsztynie i Królewcu?
        • woda_woda Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 09:48
          haen1950 napisał:

          > Bardzo interesujące.

          Średnio interesujące, przecież to prawda, że oni tam się urodzili a
          tylko granice się przesunęły.
        • venus99 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 10:14
          w wyniku wojny w której podobno bylismy w obozie zwyciężców Polska
          zmieniła radykalnie swoje położenie.zachodnie granice to nie tylko
          rekompensata za zniszczenia i straty wojenne ale przede wszystkim
          miejsce gdzie osiedlono Polaków,których pozbawiono ojczyzny na
          wschodzie.
          Rozmawiamy o 2 różnych rzeczach.jest faktem,ze z powodu dużych
          kompleksów małych narodów polska mniejszość na Litwie,Białorusi i
          Ukrainie znajduje się w trudnym położeniu.wydaje mi sie-ku mojemu
          zdumieniu,że jeszcze najlepsza sytuacja jest na Ukrainie.
          jest faktem,że żadne z tych 3 wymienionych państw nie przestrzega
          międzynarodowych uregulowań dotyczących mniejszosci narodowych.
          porównując sytuację Litwinów,Białorusinów i Ukraińców w Polsce z
          sytuacją Polaków w tamtych krajach można szybko i wyraźnie dostrzec
          różnice.
          • haen1950 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 10:39
            Pewien dopust Historii trzeba albo przyjąć w całości albo odrzucić w
            całości. Niemcy się z tym uporali.

            Ja wyraźnie piszę o praktycznych aspektach sprawy. Mają pracować na
            pomyślność reżimu, ktory ich nie lubi, to niech się przenoszą do
            Polski, do Unii. Ziemi jeszcze u nas dostatek.
            • hrabia.mileyski Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 10:56
              Ty facet nie czujesz, że coś prócz "praktycznych aspektów sprawy" w ogóle na
              świecie istnieje.
              Od dawna podejrzewam, że jesteś tylko źle zaprogramowanym cyborgiem.
              • haen1950 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 11:04
                Praktyczny aspekt sprawy to lepsze życie dla innych z pozytkiem dla
                ogółu. Jeżeli ci się, drogi Hrabio, marzą dworki na kresach, to
                serdecznie radzę maść na niepamięć.
                • hrabia.mileyski Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 11:25
                  Każdy z nich ma tam swoją małą ojczyznę, hołubioną od pradziada. I nie chce jej
                  porzucić, mimo iż duża ojczyzna odeszła.
                  Ty prawdopodobnie nigdy tego nie zrozumiesz.
                  Pieprzysz za to o jakichś dworkach na kresach.
                  Oprzytomnij, człowieku.
    • xkx2 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 11:16
      Ja nie widzę problemu w tym, aby sprowadzić do Polski Polaków
      mieszkających na wschodzie tyle tylko, iż zadam po raz kolejny
      pytanie:, Co im zaoferujemy? Kapitalizm w wydaniu XIX wiecznym,
      czyli bezrobocie + wyzysk prze pracodawców? Bo skoro Polacy
      mieszkający normalne w Polsce mają problemy z pracą to, co mają
      powiedzieć Ci, co nieznana dokładnie naszych realiów maja pewne
      problemy językowe i są, pomimo iż swoi to jednak obcy? Pamiętajmy o
      jednym:, Co innego pracować w Polsce na pół czarno i zarobione
      pieniądze wydawać np. na Białorusi a co innego pracować za tę samą
      stawkę w Polsce i żyć w Polsce z cenami takimi samymi jak w
      Niemczech. To normalni Polacy mają coraz większe z tym problemy a
      osoby sprowadzone z innych realiów i rzucone bez żadnego wsparcia po
      prostu sobie nie poradzą. Zresztą sprawa kolejna – czy oni chcą
      wracać do Polski? Może należałoby wpierw ich o to zapytać? Bo może
      się okazać, iż na Białorusi mimo wszystko łatwiej jest im żyć w tym
      post socjalistycznym jak to nazywamy skansenie niż w XIX wieczno
      kapitalistycznej Polsce.
    • dupetek Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 12:02
      Poszedłeś na skróty Haenie! Problem białoruski istnieje i "wędrówka ludów" jest
      dobra tylko do teoretyzowania. Polacy powinni mieć prawo do godnego życia na
      Białorusi i w innych krajach!
      • haen1950 Re: Białorusini, czy Polacy 17.02.10, 13:19
        Nie piszę o wędrowce ludów. Piszę o dyskomforcie życia Polakow na
        Bialorusi. Myślę, że musi nastąpić wreszcie upływ krwi polskiej. Po
        raz pierwszy od wieków pojawiła się szansa na reemigrację z tego
        niewygodnego życia w ojczyźnie.

        Polska, nie Ameryka czy Brytania staje się krajem możliwości. Za
        trzy lata problem braku rąk do pracy i dorabiania się stanie palący
        w Polsce.

        Sam przyznasz mi rację.
    • tornson Na Białorusi Polacy mają zapewnioną pracę, opiekę 17.02.10, 13:01
      medyczną, bezpłatną edukację, co ubożsi pomoc socjalną, bezpieczeństwo od
      dzikiego kapitalizmu. Kto by chciał do takiej kapitalistycznej dżungli jak Polska?
      • teen69 [...] 17.02.10, 13:47
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • haen1950 Re: w 1956 kto czuł sie Polakiem mógł repatriować 17.02.10, 13:54
          Niestety, sporo w tym racji. Dlatego konsulowie i specjalni wysłańcy
          rządowi powinni wykonać pewną robotę. Z pożytkiem dla nich i Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka