Dodaj do ulubionych

komu zależy na bałaganie w Polsce?

IP: *.b.dial.de.ignite.net 22.02.04, 13:00
Bratkowski:

"(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności agentury
polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi wyjątkami
jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera. Rosja była przeciw naszemu wejściu
do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europejskiej i
oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim w
Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocarstwa,
sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce. Szalbierstwa naszych
politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek z octem
jako jedyną ozdobą".

Przy okazji: może ojciec Rydzyk wyjaśni wreszcie, jak załatwił ze służbami
specjalnymi Rosji ów przekaźnik"

Dawno już nie czytałem czegoś powiedzianego z takim naciskiem. Myślę, że
Bratkowski może mieć rację. Rosji zawsze zależało na bałaganie w Polsce.
Osiągała w ten sposób największe korzyści. Wie to każdy historyk i może już
pora, żeby zaczęło to docierać także do opinii publicznej w kraju.

Synonimem największych zagrożeń dla państwa są dziesiaj Lepper, Rydzyk i
LPR. Może przyszła już pora, aby zdać pytanie - w czyim interesie?
Obserwuj wątek
    • oszolom.z.radia.maryja Kto tak naprawdę che oddać Polskę Rosji? 22.02.04, 13:29
      Bratkowskiemu Millerowi i jim podobnym eurofanom. Przypominam ze to rząd
      Millera uzależnił nas całkowicie od dostaw gazu z Rosji i to jego rząd chciał
      sprzedać Orlen Łukoilowi ca teraz sprzedał hutę Częstochowa ukraińskiej mafii z
      Doniecka
      • goniacy.pielegniarz Re: Kto tak naprawdę che oddać Polskę Rosji? 22.02.04, 14:12
        Jak tam, Oszołom? Czy działacze LPRu jeszcze utrzymują kontakty z Instytutem
        Schillera?
        • Gość: GMR Re: Kto tak naprawdę che oddać Polskę Rosji? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.02.04, 14:17
          O ile mi wiadomo z tym isntytutem mocno współpracują działacze Samoobrony a czy
          działacze LPR tego to nie wiem
          • goniacy.pielegniarz Re: Kto tak naprawdę che oddać Polskę Rosji? 22.02.04, 14:29
            Gość portalu: GMR napisał(a):

            > O ile mi wiadomo z tym isntytutem mocno współpracują działacze Samoobrony a
            >czy działacze LPR tego to nie wiem

            Różnica między Lepperem, a LPRem w kwestii IS jest taka, że Lepper nie
            przyznaje się do kontaktów z tym instytutem, a potwierdza te kontakty sam
            instytut (Polityka kiedyś o tym pisała), a działacze ze środowiska LPRu się z
            tym nie kryją.


            newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=4787&Strona=1
            • Gość: 1,2,3, Re: Kto tak naprawdę che oddać Polskę Rosji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 14:47
              Należałoby odwrócić pytanie, komu zależy na porządku w polsce ? Myślę o
              instytucjach międzynarodowych, państwach ościennych i nie tylko.
      • edico Re: Tylko DUSZOWYKOLEJEŃCOM 22.02.04, 14:47
        A że z reguly to sa ludzie chorzy, to i oszolomstwa nie brak.
    • goniacy.pielegniarz Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? 22.02.04, 14:10
      Napisałem długi post i niechcący go skasowałem. Nie chce mi się pisać drugi
      raz, tym bardziej że strasznie się przez to wnerwiłe. Podam więc tylko linki,
      które tam wplątałem.

      To jest taki krótki, ale ciekawy artykuł z 1999r. o Lepperze z Wprost:

      www.wprost.pl/ar/?O=3274

      A to jest drugi artykuł. Trochę przydługawy. Nie odnosi się on do samej
      polityki, ale jest (a przynajmniej dla mnie był) wstrząsający. Jest to dla mnie
      taki obraz w pigułce tego, co się dzieje w środowisku Leppera. To jest wręcz
      jakaś tragikomedia i niech to może stanowi pewną przestrogę.


      wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=1630961&kat=9932
      • Gość: jacek2 Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 22.02.04, 14:40
        Kilka tygodni temu Andrzej Lepper mówił z dumą, że łącznie ma 72 sprawy w
        sądach i kolegiach.
    • homosovieticus Który Bratkowski jest autorem tego tekstu? 22.02.04, 14:15
      Podaj, jeśli wiesz z całą pewnoscią!
      • Gość: GMR a ilu ich jest? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.02.04, 14:18
        • homosovieticus Re: a ilu ich jest? znam dwóch! 22.02.04, 14:22
          Stefana i Piotra znam.
          Który z tych dwóch?
          • Gość: bratek Re: a ilu ich jest? znam dwóch! IP: *.biaman.pl 22.02.04, 14:29
            oczywiście Stefan, pisałem o tym parę dni temu.
          • Gość: Camille~Pisarro Re: a ilu ich jest? znam dwóch! IP: *.idea.pl 22.02.04, 14:30
            To w takim razie trzech bo rodzonym bratem Stefana jest Andrzej Bratkowski
            tez dziennikarz ale jego domeną było budownictwo , był nawet orzez krótki okres
            czasu Ministrem Budownictwa w Rządzie chyba T.Mazowieckiego lub H.Suchockiej.
    • Gość: Tomasz A co z amerykańską agenturą p. Bratkowski? IP: *.ibch.poznan.pl 22.02.04, 14:20
      Czyżby jej nie było w mediach i elitach politycznych? Czy ludzie przez lata finansowani przez CIA
      za komuny tak się nagle rozpłynęli? A czy takie GW, czy Newsweek Polska to nie jest tzw.
      agentura wpływu?
      Bratkowski i inni Żydzi ciągle nas straszą Rosją i jej wpływami. Przypuszczalnie Rosja ma
      jakies wpływy, ale nie mogą się one nawet równać z wpływami żydowskimi, ktore skrywają się
      pod amerykańską flagą.
    • Gość: Camille~ Pissarro To tylko moja opinia a nie eksperta IP: *.idea.pl 22.02.04, 14:21
      Ńie jestem zwolennikiem , żadnych z wymienionych przez S.Bratkowskiego opcji
      politycznych lub ideologicznych.Nie jestem sympatykiem tez zadnego z przywodców
      tych ruchów.
      Rosja juz ostatnio pokazała ( moze i przypadkowo , przy porachunkach z
      A.Łukaszenką ) jak sie liczy lojalnośc w naszych kontaktach zwłaszcza tych
      ekonomicznych.S.Bratkowskiego cenię ,jest dla mnie swoistym guru jesli chodzi o
      polska publicytykę ( pamiętam jego świetne, krótkie felietony z 1980 i 1981
      roku w "Życiu Warszawy" - "Uwagi colonelem" taki był ich tytuł).Nie wiem czy
      w/w partie i ugrupowania czy tez ruchy społeczne ( jak w przypadku formacji
      T.Rydzyka ) maja programy polityczne i ekonomiczne.Z tego co czasami
      demonstruja oficjalnie ich liderzy wynika , że na pewno maja fobie w stosunku
      do Europy Zachodniej (przede wszystkim do EU -odrębny temat ) i Amerykanów.
      Nie wiem jak z T.Rydzykiem o przekaźniku tylko słyszałem ( nie znam sprawy
      dokładnie - zatem nie ustosukuję się ) ale A.Lepper jak i R.Giertych wyrażaja
      sie pozytywnie o roli Rosji w naszych stosunkach bilteralnych ( nota bene
      ostatnio to wyglada jakby ich w ogóle nie było i nie sądzę aby to była wina
      Polski ).Zgoda mogłyby byc lepsze ale jak nawet ta ekipa nie jest w stanie nad
      nimi zapanować i uregulować - z resztą nad czym ta ekipa jest w stanie
      zapanować, chyba tylko nad dobrym własnym samopoczuciem.
      Jak mozna mówic o stosunkach między Polska a Rosja gdy po drugiej stronie mamy
      do czynienia z wielka niewiadomą a nie państwem , które choćby w najmniejszym
      stopniu przestrzegało zasady demokracji politycznej i ekonomicznej.W Rosji za
      rządów W.Putina nastepuje odwrót od wcześniejszych tendencji demokratycznych (
      quasi ale jednak jednak pewnych swobód ).
      To prawda , że do władzy doszli oligarchowie rozwijający swoje biznesy na bazie
      dawnych państwowych przedsiebiorstw wydobywczych róznych kopali czy ropy ale
      to co robi aktualnie W.Putin - renacjonalizacja i to jak postęepuje z
      niezależnymi wydawnictwami ( w ogóle z niezaleznym myśleniem ) - dokładnie
      okresla kierunek zmian w dzisiejszej Rosji.To , że Zachód i USA licza sie z
      tym "potworem" to wynik posiadania przez niego BMR i związana z tym faktem
      jego nieobliczalność.
      I na to najwidoczniej postawił W.Putin. Nie wiem jak powinny wygladac nasze
      stosunki bilateralne z Moskwą ale powinny byc ostrożne.O ile A.Leppera i
      R.Giertych z grubsza mogę ocenić jak wygladaja ich zapatrywania na układ z
      tym "partnerem" to poglad ojca T.Rydzyka jest mi absolutnie
      nieznany.A fakt , że Rosja chętnie widziałaby nasz kraj w stanie totalnej
      destabilizacji, to jest historycznie jak najbardziej udowodnione. Ale czy wszak
      nasze członkostwo w UE ma temu nie zapobiec ????To wcale nie znaczy , że UE
      bedzie remedium na wszystkie nasze bolączki , ale to , że jestesmy już w
      strukturach NATO ( póki co bez Rosji gdyby ona tam juz była to ten pakt nie
      miałby racji bytu )i niedługo w UE to jakąś stabilizację gwarantuje.No chyba,
      ze w samej UE będą ( juz sa oznaki )tendencje odsrodkowe ( Europa dwóch a może
      nawet trzech przełozeń).
      Ale to juz zupełnie inny temat.
      • Gość: Tomasz Impresje "impresjonisty"? IP: *.ibch.poznan.pl 22.02.04, 14:40
        Teza o tym, że Rosja jest zainteresowana w destabilizacji Polski pochodzi
        zapewne z Osrodka Studiów Wschodnich. TVN24 pokazuje często tych
        panów w programie p. Miecugowa (jednego z bardziej tchórzliwych dziennikarzy).
        Jeżeli tacy ludzie mają wpływ na polską politykę zagraniczną to nie powinnismy
        się dziwić że Polskę zaczyna się postrzegać jak pariasa.
        W Rosji wsrod częsci klasy politycznej istnieje przekonanie, że to Polska gra na
        osłabienie Rosji. Podobno istnieje jakis tajny plan Brzezińskiego zakładający
        rozczłonkowanie Rosji na szereg zwalczających się enklaw. Jeżeli obserwuje się
        polskie media, to wydaje się że taki plan był możliwy, tyle że to Polsce, a nie Rosji
        grozi bankructwo i anarchia. Nie muszę chyba dodawać, że polityka której celem jest
        osłabianie Rosji nie może nigdzie w Europie liczyć na poparcie. To taki kolejny
        przykład polskiej głupoty.
        Polityka polska względem Rosji rzeczywiscie nastawiona jest na jej osłabianie,
        np. poprzez odciąganie Ukrainy. Tyle, ze to jest takie strzelanie sobie samemu
        w nogę, gdyż Samostijna Ukraina nigdy nie będzie propolska, a raczej proniemiecka.
        Nie muszę też dodawać, że resentymenty antypolskie są na Ukrainie znacznie silniejsze
        niż w Rosji.
        • edico Re: Impresje "impresjonisty"? 22.02.04, 14:57
          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

          > ... Jeżeli obserwuje się polskie media, to wydaje się że taki plan był
          > możliwy, tyle że to Polsce, a nie Rosji grozi bankructwo i anarchia. Nie
          > muszę chyba dodawać, że polityka której celem jest osłabianie Rosji nie może
          > nigdzie w Europie liczyć na poparcie. To taki kolejny przykład polskiej
          > głupoty.
          > Polityka polska względem Rosji rzeczywiscie nastawiona jest na jej osłabianie,
          > np. poprzez odciąganie Ukrainy. Tyle, ze to jest takie strzelanie sobie
          > samemu w nogę, gdyż Samostijna Ukraina nigdy nie będzie propolska, a raczej
          > proniemiec ka.
          > Nie muszę też dodawać, że resentymenty antypolskie są na Ukrainie znacznie
          > silniejsze niż w Rosji.
          Słusznie Wać Pan Prawisz. Niestety, samymi słowami nie wyeliminuje się ciągot
          katalickiej Polski od morza do morza. Niedomówienie dyplomatyczne na linii
          Watykan - Moskwa dają wiele do myślenia. Niestety, nie polskim katolikom
          gotowym poświęcić wszystko dla Watykanu, nie mówiąc już nawet o własnych
          interesach. Ten bufor nie jest w stanie niczego dojżeć poza wyznaczoną rolę
          bufora w prowadzonej wojnie religijnej.
      • Gość: Tomasz Zeby ocenic trzeba miec informacje IP: *.ibch.poznan.pl 23.02.04, 18:56
        Zeby ocenic obecna sytuacje w Rosji trzeba miec najpierw wiarygodne informacje.
        Nie polecam czerpac ich z polskich mediow, szczegolnie z GW. Prosze tez nie zapominac,
        ze propagande uprawiaja wszedzie, nawet w tak szacownych mediach jak BBC.

        O co chodzi Putinowi? Przypuszczam ze chce żeby Rosja stała się znowu mocarstwem,
        czyli żeby obce państwa nie dyktowały im co mają, a czego nie mają robić. System jaki
        panował w tym kraju za Jelcyna pozwalał z jednej strony na swobodę wypowiedzi i
        szereg norm uznawanych za demokratyczne, ale skutkiem niego było osłabienie państwa,
        ktore było na progu załamnia, np. wskutek konfliktów etnicznych czy separatyzmów.
        Dla większosci Rosjan stan ten był katastrofą, której nie mogły im zrekompensować żadne
        "demokratyczne osiągnięcia". Krótko mówiąc "demokracja" (i "demokraci") w Rosji się skompromitowała,
        będąc w istocie jedynie przykrywką dla wszelkich machinacji, złodziejstwa, cynizmu i arogancji.
        Czegos takiego nie tolerują nie tylko Rosjanie, ale żadne społeczeństwo.
        Warto tu przypomnieć, że rozwój wypadków w Polsce po 89 r ma wiele podobieństw, a prawdopodobne załamanie
        finansów panstwa może być dla wielu zimnym prysznicem, ktory ludziom otworzy oczy na prawdziwą
        sytuację. Wówczas ludzie będą domagać się naszego Putina.

        Stosunek Zachodu do wydarzeń w Rosji sprowadza się do obrony swoich interesów, a "demokracja" jest do tego najlepszym
        narzędziem. Zachodowi chodzi o przejęcie bogactw tego kraju. To jest jedyny rzeczywisty cel, a nie demokracja w Rosji,
        o ktorą nikt na Zachodzie nie dba. Inaczej mówiąc, "demokracja" służy jedynie korumpowaniu ludzi, a nie szczytnym celom.

        PS
        Stefan Bratkowski w swoim donosie proponuje w istocie delegalizacje LPR i Samoobrony - oczywsicie w imie obrony demokracji.
        Problem z "demokracją" w Polsce jest taki, że niewielu ją ceni. A w przypadku poważnego kryzysu w państwie niewielu
        też ją będzie bronić. A że kryzys jest prawdopodobny, czy wręcz zdaniem niektórych niemal pewny to beneficjenci tej
        "demokracji" mogą się czuć zagrożeni. Z tym, że oni i tak zdążą z Polski uciec.


        • Gość: wartburg zgniła demokracja IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.02.04, 19:21
          Gratuluję. Udało Ci się zdemaskować Bratkowskiego jako obrońcę demokracji.
          Trzeba było dodać jeszcze - zgniłej. No bo zgniła, nie? Szczególnie, kiedy
          się ją porówna z tą prawdziwą. Socjalistyczną.
        • Gość: Camille~Pissarro Re: Zeby ocenic trzeba miec informacje IP: *.chello.pl 23.02.04, 20:00
          Zgadza , trzeba nawet może byc w "oku cyklonu".Wiedzę o sytuacji w Rosji
          faktycznie czerpię z lektury polskiej prasy nie tylko GW ale i Newsweek czy
          przedruki w FORUM ( tu znajdują sie tłumaczenia wielu artykułów z prasy
          rosyjskiej - wiele tytułów "Ogoniok","Rosyjska Gazeta","Włast" itd.)a także
          rzeczywiście z TVN24 gdzie wystepuja osoby z Ośrodka Studiów Wschodnich (
          często Bartłomiej Sienkiewicz ).Zaczne od tezy postawionej , że Polska gra na
          osłabienie Rosji.Ja zapytam się wprost, co tu jeszcze zostało do osłabiania.
          Putin próbuje reaktywować Rosję jako mocarstwo światowe ale a jakim skutkiem ,
          to było to widoczne podczas ćwiczeń z odpalaniem strategicznych rakiet na morzu
          Kurylskim.To co wyprawia z Czeczenią ( dostając od G.Busha "carte blanche" ,
          pod niby pozorem walki z terroryzmem ) woła o pomstę do nieba. Nie chcę sie
          rozpisywac bo czasu mało, generalnie W.Putin dławi w zarodku wszelkie ruchy
          niezalezne - dotyczy niezaleznych mediów i prasy. Zgadza sie , że jeśli maja to
          byc kroki , któe uśmierzaja wszelkie procesy demokratyzacji to jest on na jak
          najlepszej drodze. Ale aktualnie nie ma świecie innego lepszego systemu , który
          zapewniałby określoną swobodę funkcjonowania jednostek i mniejszośći a także
          wolność ( pewnych zakreślonych ramach ) w sferze przedsięwzięć ekonomicznych.
          To co proponuje W.Putin to jest swego rodzaju syndrom dyktatury i społeczeństwo
          rosyjskie ze względu na pewne historyczne uwarunkowania sie temu bez wiekszych
          problemów poddaje. Natomiast do czego zdolna jest Rosja , dzis mamy kolejny
          przykład
          "Jeśli Rosja nie zgodzi się na automatyczne objęcie dziesięciu nowych państw
          Unii umową o wolnym handlu to będzie miało "poważny wpływ" na jej stosunki z
          Europą". I kto tu sieje zamęt ???
          "Jeśli Rosja nie zgodzi się na automatyczne objęcie dziesięciu nowych państw
          Unii umową o wolnym handlu to będzie miało "poważny wpływ" na jej stosunki z
          Europą"
          I kto tu sieję zamęt ??
          Niestety nie mogę się zgodzić z faktem, że demokracja służy "korumpowaniu
          ludzi" i określonej grupie beneficjentów, beneficjentami jest zdecydowana
          większość .u nas tego nie widać , bo na to trzeba niestety paru pokoleń..


    • homosovieticus Stefanie czy jak Sulik dajesz dupy na starośc? 22.02.04, 16:38
      Gość portalu: wartburg napisał(a):

      > Bratkowski:
      >
      > "(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności agentury
      > polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi wyjątkami
      > jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera. Rosja była przeciw naszemu wejściu
      > do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europejskiej i
      > oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim w
      > Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocarstwa,
      > sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
      > niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
      > rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce. Szalbierstwa naszych
      > politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek z octem
      > jako jedyną ozdobą".
      >
      > Przy okazji: może ojciec Rydzyk wyjaśni wreszcie, jak załatwił ze służbami
      > specjalnymi Rosji ów przekaźnik"
      >
      > Dawno już nie czytałem czegoś powiedzianego z takim naciskiem. Myślę, że
      > Bratkowski może mieć rację. Rosji zawsze zależało na bałaganie w Polsce.
      > Osiągała w ten sposób największe korzyści. Wie to każdy historyk i może już
      > pora, żeby zaczęło to docierać także do opinii publicznej w kraju.
      >
      > Synonimem największych zagrożeń dla państwa są dziesiaj Lepper, Rydzyk i
      > LPR. Może przyszła już pora, aby zdać pytanie - w czyim interesie?

      Nie chce mi się uwierzyć ,że to Stefan Bratkowski napisał.
      Może jednak syndrom Bolesława Sulika staje się coraz powszechniejszy ze
      wzgledu na brak dukacikow?
    • panidalloway Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? 23.02.04, 00:45
      Jeśli jakiekolwiek obce i wrogie nam siły są zainteresowane tym, aby Polska
      utonęła w bałaganie, to nie mają trudnego zadania. Realizują swoje zamierzenia
      z taką łatwością i przy tak ochotnej współpracy tubylców, że nic już nie
      pozostaje, tylko zwariować.
      Chyba nie warto walczyć z koszmarkami polskiej polityki poprzez wskazywanie ich
      mocodawców. Trudno to udowodnić, a łatwo spowodować lawinę wzajemnych
      oskarżeń o agenturalność. Najbardziej wiarygodni będą i tak ci, którzy wskażą
      na cyklistów. Może się też okazać, że to Polska przy pomocy tajnego planu
      Brzezińskiego chce rozczłonkować Rosję.
      Albo Polacy wybiją się na zdrowy rozsądek i zaczną poznawać tych czy tamtych
      po ich czynach, albo oddział psychiatryczny będzie jedynym miejscem schronienia
      dla niedobitków tradycyjnie pojmowanej normalności. Oczywiście, zawsze jeszcze
      można ukoić smutki wypróbowanym przez wieki sposobem. Nowością jest jego
      wersja forumowa.
      Zdrówko.
      • Gość: wartburg prost IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.02.04, 01:05
        panidalloway napisała:

        > Jeśli jakiekolwiek obce i wrogie nam siły są zainteresowane tym, aby Polska
        > utonęła w bałaganie, to nie mają trudnego zadania. Realizują swoje
        zamierzenia
        > z taką łatwością i przy tak ochotnej współpracy tubylców, że nic już nie
        > pozostaje, tylko zwariować.
        > Chyba nie warto walczyć z koszmarkami polskiej polityki poprzez wskazywanie
        ich
        >
        > mocodawców. Trudno to udowodnić, a łatwo spowodować lawinę wzajemnych
        > oskarżeń o agenturalność. Najbardziej wiarygodni będą i tak ci, którzy wskażą
        >
        > na cyklistów. Może się też okazać, że to Polska przy pomocy tajnego planu
        > Brzezińskiego chce rozczłonkować Rosję.
        > Albo Polacy wybiją się na zdrowy rozsądek i zaczną poznawać tych czy tamtych
        > po ich czynach, albo oddział psychiatryczny będzie jedynym miejscem
        schronienia
        >
        > dla niedobitków tradycyjnie pojmowanej normalności. Oczywiście, zawsze
        jeszcze
        > można ukoić smutki wypróbowanym przez wieki sposobem. Nowością jest jego
        > wersja forumowa.
        > Zdrówko.

        Ruszyłem ten temat ze względu na zaskakującą wypowiedź Bratkowskiego. Jeżeli
        ktoś taki jak on, a więc publicysta odpowiedzialny za słowo, mówi o tym w
        sposób tak niedwuznaczny, to znaczy że sprawa jest bardzo poważna.

        Mimo że wszyscy chętnie za niepoważną byśmy ją uznali. Zdaje się jednak, że nie
        o urojenia tutaj chodzi...

        Rzuć okiem na linki podane przez GP. Mnie dosłownie zatkały.

        Jesli zaś chodzi o kojenie związanych z ogólną beznadzieją depresji i smutków
        "wypróbowanym przez wieki sposobem", to zalecam wstrzemięźliwość.

        prost
        • panidalloway Re: smutek 23.02.04, 11:37
          Sprawa jest bardzo poważna. Broń Boże, nie zamierzam lekceważyć. Myślę sobie
          tylko, że rozpoznanie i przeciwdziałanie zagrożeniom jest ważniejsze, niż to w
          czyim interesie zagrażają. Ważna jest umiejętność trzeźwej oceny tego co leży w
          interesie Polaków, a co nie, niezależnie od tego czy pseudo patrioci działają z
          poduszczenia niemieckich nazistów, KGB, czy wielu innych możliwych ośrodków
          mieszania w świecie. Zawsze ktoś taki się znajdzie. Problemem jest nasz brak
          odporności. Wskazywanie mocodawców jest jak mi się zdaje mało nośne społecznie,
          bo wszyscy wszystkich o posiadanie takowych posądzają. Byłoby miło udowodnić
          Lepperowi, że jest agentem, ale jest to mało prawdopodobne (udowodnienie).
          Oba artykuły podrzucone przez Pielęgniarza są przerażające. Pierwszy, bo
          przypomina czasy, w których działacze UW mogli myśleć o panu Lepperze jako o
          osobie niezbyt miłej, ale mało wpływowej. Drugi budzi grozę, bo pokazuje, że są
          w Polsce organizacje mające równie, a być może bardziej niż Ordynacka
          tajemnicze powiązania. Lekarze psychiatrzy na usługach Samoobrony! My tu sobie
          piszemy, a pod okno zajeżdża już karetka.
          Największą tragedią jest to, że polska inteligencja jest do niczego. Jak mi
          się zdaje, właśnie Cię zacytowałam. Nie mam zbyt dużego pola obserwacji, ale
          zdarza mi się czasem rozmawiać z osobami, które z formalnego punktu widzenia
          należą do elity inteligencji. Polityka ich nie interesuje, nie starają się
          nawet zorientować co się dzieje w kraju, a tym bardziej nie mają poczucia, że
          są może trochę bardziej odpowiedzialni.
          • homosovieticus Re: Niech chociaż po szkodzie będzie mądry! 23.02.04, 11:49
            panidalloway napisała:

            > Sprawa jest bardzo poważna. Broń Boże, nie zamierzam lekceważyć. Myślę
            sobie
            > tylko, że rozpoznanie i przeciwdziałanie zagrożeniom jest ważniejsze, niż to
            w
            >
            > czyim interesie zagrażają. Ważna jest umiejętność trzeźwej oceny tego co leży
            w
            >
            > interesie Polaków, a co nie, niezależnie od tego czy pseudo patrioci działają
            z
            >
            > poduszczenia niemieckich nazistów, KGB, czy wielu innych możliwych ośrodków
            > mieszania w świecie. Zawsze ktoś taki się znajdzie. Problemem jest nasz brak
            > odporności. Wskazywanie mocodawców jest jak mi się zdaje mało nośne
            społecznie,
            >
            > bo wszyscy wszystkich o posiadanie takowych posądzają. Byłoby miło udowodnić
            > Lepperowi, że jest agentem, ale jest to mało prawdopodobne (udowodnienie).
            > Oba artykuły podrzucone przez Pielęgniarza są przerażające. Pierwszy, bo
            > przypomina czasy, w których działacze UW mogli myśleć o panu Lepperze jako o
            > osobie niezbyt miłej, ale mało wpływowej. Drugi budzi grozę, bo pokazuje, że

            >
            > w Polsce organizacje mające równie, a być może bardziej niż Ordynacka
            > tajemnicze powiązania. Lekarze psychiatrzy na usługach Samoobrony! My tu
            sobie
            >
            > piszemy, a pod okno zajeżdża już karetka.
            > Największą tragedią jest to, że polska inteligencja jest do niczego. Jak mi
            > się zdaje, właśnie Cię zacytowałam. Nie mam zbyt dużego pola obserwacji, ale
            > zdarza mi się czasem rozmawiać z osobami, które z formalnego punktu widzenia
            > należą do elity inteligencji. Polityka ich nie interesuje, nie starają się
            > nawet zorientować co się dzieje w kraju, a tym bardziej nie mają poczucia,
            że
            > są może trochę bardziej odpowiedzialni.


            Dewizą polskiej powojennej inteligencji o rodowodzie chłopsko-robotniczym jest
            owe: " ubi bene, ibi patria".
            Trzeba to zmieniać .Wydaje mi się, że ten obsmiewany Rydzyk stara sie to robić.
            • panidalloway Re: Niech chociaż po szkodzie będzie mądry! 23.02.04, 12:04


              > Dewizą polskiej powojennej inteligencji o rodowodzie chłopsko-robotniczym
              jest
              >
              > owe: " ubi bene, ibi patria".
              > Trzeba to zmieniać .Wydaje mi się, że ten obsmiewany Rydzyk stara sie to
              robić.
              A mnie sie tak nie wydaje.
              • homosovieticus Re: Niech chociaż po szkodzie będzie mądry! 23.02.04, 12:24
                panidalloway napisała:

                >
                >
                > > Dewizą polskiej powojennej inteligencji o rodowodzie chłopsko-robotniczym
                >
                > jest
                > >
                > > owe: " ubi bene, ibi patria".
                > > Trzeba to zmieniać .Wydaje mi się, że ten obsmiewany Rydzyk stara sie to
                > robić.
                > A mnie sie tak nie wydaje.

                "sapientis est mutare cosilium"
                :)
          • Gość: wartburg Re: smutek IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.02.04, 13:55
            panidalloway napisała:

            > Sprawa jest bardzo poważna. Broń Boże, nie zamierzam lekceważyć. Myślę sobie
            > tylko, że rozpoznanie i przeciwdziałanie zagrożeniom jest ważniejsze, niż to w
            >
            > czyim interesie zagrażają. Ważna jest umiejętność trzeźwej oceny tego co leży
            w
            >
            > interesie Polaków, a co nie, niezależnie od tego czy pseudo patrioci działają
            z
            >
            > poduszczenia niemieckich nazistów, KGB, czy wielu innych możliwych ośrodków
            > mieszania w świecie. Zawsze ktoś taki się znajdzie. Problemem jest nasz brak
            > odporności. Wskazywanie mocodawców jest jak mi się zdaje mało nośne
            społecznie,
            >
            > bo wszyscy wszystkich o posiadanie takowych posądzają. Byłoby miło udowodnić
            > Lepperowi, że jest agentem, ale jest to mało prawdopodobne (udowodnienie).
            > Oba artykuły podrzucone przez Pielęgniarza są przerażające. Pierwszy, bo
            > przypomina czasy, w których działacze UW mogli myśleć o panu Lepperze jako o
            > osobie niezbyt miłej, ale mało wpływowej. Drugi budzi grozę, bo pokazuje, że

            >
            > w Polsce organizacje mające równie, a być może bardziej niż Ordynacka
            > tajemnicze powiązania. Lekarze psychiatrzy na usługach Samoobrony! My tu sobie
            >
            > piszemy, a pod okno zajeżdża już karetka.
            > Największą tragedią jest to, że polska inteligencja jest do niczego. Jak mi
            > się zdaje, właśnie Cię zacytowałam. Nie mam zbyt dużego pola obserwacji, ale
            > zdarza mi się czasem rozmawiać z osobami, które z formalnego punktu widzenia
            > należą do elity inteligencji. Polityka ich nie interesuje, nie starają się
            > nawet zorientować co się dzieje w kraju, a tym bardziej nie mają poczucia, że
            > są może trochę bardziej odpowiedzialni.


            Odpisałem na Twój post mniej więcej godzinę temu, ale widzę, że zaginął w
            czeluści internetowej. Coś się dzieje z serwerem GW. Już dawno tak wolno nie
            pracował.

            Odpowiadam więc w skrócie. Masz rację pisząc, że przeciwdziałanie zagrożeniom
            jest najważniejsze. Ale wskazanie na siły, które byc może kryją się za tymi
            zagrożeniami, jest chyba niemniej ważne. To że Lepper, Rydzyk i Giertych
            działają na zgubę kraju, widzi każdy inteligentny człowiek. Jeżeli jednak
            udałoby się złapac ich za rękę, to może prędzej dotarłoby to do tzw. szarego
            obywatela. Zgodzisz się ze mną?

            Oczywiście trzeba mieć dowody i to właśnie postuluję. Najdobitniej jak do tej
            pory na ten temat wypowiedział się Nowak-Jeziorański, kiedy po sukcesach
            wyborczych Leppera i LPR-u nazwał ich elektorat wrogami Polski. Powinno być
            także więcej snajperów w rodzajów Piotra Lisiewicza, który Lepperowi i jego
            ludziom potrafił nieźle podeptać po piętach. Dzięki niemu możemy teraz nieco
            lepiej rozeznać się we mgle, która nas otacza. Mam dużo szacunku dla takich
            dziennikarzy.

            pozdrawiam
        • homosovieticus Re: myślenie zalecali dawniej, może i teraz ... 23.02.04, 11:41
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > panidalloway napisała:
          >
          > > Jeśli jakiekolwiek obce i wrogie nam siły są zainteresowane tym, aby Polsk
          > a
          > > utonęła w bałaganie, to nie mają trudnego zadania. Realizują swoje
          > zamierzenia
          > > z taką łatwością i przy tak ochotnej współpracy tubylców, że nic już nie
          > > pozostaje, tylko zwariować.
          > > Chyba nie warto walczyć z koszmarkami polskiej polityki poprzez wskazywani
          > e
          > ich
          > >
          > > mocodawców. Trudno to udowodnić, a łatwo spowodować lawinę wzajemnych
          > > oskarżeń o agenturalność. Najbardziej wiarygodni będą i tak ci, którzy wsk
          > ażą
          > >
          > > na cyklistów. Może się też okazać, że to Polska przy pomocy tajnego planu
          > > Brzezińskiego chce rozczłonkować Rosję.
          > > Albo Polacy wybiją się na zdrowy rozsądek i zaczną poznawać tych czy tamty
          > ch
          > > po ich czynach, albo oddział psychiatryczny będzie jedynym miejscem
          > schronienia
          > >
          > > dla niedobitków tradycyjnie pojmowanej normalności. Oczywiście, zawsze
          > jeszcze
          > > można ukoić smutki wypróbowanym przez wieki sposobem. Nowością jest jego
          > > wersja forumowa.
          > > Zdrówko.
          >
          > Ruszyłem ten temat ze względu na zaskakującą wypowiedź Bratkowskiego. Jeżeli
          > ktoś taki jak on, a więc publicysta odpowiedzialny za słowo, mówi o tym w
          > sposób tak niedwuznaczny, to znaczy że sprawa jest bardzo poważna.

          Albo na starość przestał być odpowiedzialnym za słowa, jak większosć
          dziennikarzy w Polsce.

          > Mimo że wszyscy chętnie za niepoważną byśmy ją uznali. Zdaje się jednak, że
          nie
          >
          > o urojenia tutaj chodzi...

          Najprawdopodobniej chodzi Bratkowskiemu Stefanowi o wyjscie z cienia
          publicznego i o kasę.Jest pewnie na emeryturze.
          Ten sposób myslenia politycznego odpowiada moim zdaniem najbardziej Rosji
          własnie.Zastanow się chwilę kto miał historycznie najżywsze konszachty z Rosją.
          Rydzyk, Giertych, Lepper czy własnie SLD i duża część ludzi z PO.

          >
          > Rzuć okiem na linki podane przez GP. Mnie dosłownie zatkały.
          >
          > Jesli zaś chodzi o kojenie związanych z ogólną beznadzieją depresji i smutków
          > "wypróbowanym przez wieki sposobem", to zalecam wstrzemięźliwość.
          >

          Wirtualne opilstwo nie jest tak szkodliwe jak rzeczywiste.Amerykanie
          potwierdzili to.
          :)
          > prost
          • Gość: wartburg Re: myślenie zalecali dawniej, może i teraz ... IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.02.04, 12:15
            homosovieticus napisał:


            > Najprawdopodobniej chodzi Bratkowskiemu Stefanowi o wyjscie z cienia
            > publicznego i o kasę.Jest pewnie na emeryturze.
            > Ten sposób myslenia politycznego odpowiada moim zdaniem najbardziej Rosji
            > własnie.Zastanow się chwilę kto miał historycznie najżywsze konszachty z
            Rosją.
            > Rydzyk, Giertych, Lepper czy własnie SLD i duża część ludzi z PO.


            Przykro mi, ale bredzisz....
            • homosovieticus Re: " Wartburg" w rozsypce i dymi potwornie :) 23.02.04, 12:33
              Gość portalu: wartburg napisał(a):

              > homosovieticus napisał:
              >
              >
              > > Najprawdopodobniej chodzi Bratkowskiemu Stefanowi o wyjscie z cienia
              > > publicznego i o kasę.Jest pewnie na emeryturze.
              > > Ten sposób myslenia politycznego odpowiada moim zdaniem najbardziej Rosji
              > > własnie.Zastanow się chwilę kto miał historycznie najżywsze konszachty z
              > Rosją.
              > > Rydzyk, Giertych, Lepper czy własnie SLD i duża część ludzi z PO.
              >
              >
              > Przykro mi, ale bredzisz....

              Mógbyś uzasadnić swoją rację o moim bredzeniu?
              Odnoszę wrażenie ,że nie przemyślałes odpowiedzi, udzieliłes jej
              na "odczepnego" i w dodatku bardzo niegrzecznie i głupio.
              Tylko bardzo "stary model wartburga" jest wytłumaczeniem takiego tonu i takiej
              tresci odpowiedzi ,
              "przemadrzały rzęchu".
              "Kapitalka" by Ci sie przydała.
              :(
              • Gość: wartburg Re: " Wartburg" w rozsypce i dymi potwornie :) IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.02.04, 13:29
                Wiesz co, chłopcze? Są ludzie, którym lat przybywa, ale jakoś nie mądrzeją.
                Okres dojrzewania nie chce się im skończyć. Niby facet wyrósł, wąs mu sypnął,
                ale w głowie wciąż trzynastolatek.

                Na moje oko to Twój problem właśnie... z tego, co mowią dorośli, w dalszym
                ciągu nic nie rozumiesz. I na dodatek bredzisz.
                • homosovieticus Re: " Wartburg" w rozsypce i dymi potwornie :) 23.02.04, 14:08
                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                  > Wiesz co, chłopcze? Są ludzie, którym lat przybywa, ale jakoś nie mądrzeją.
                  > Okres dojrzewania nie chce się im skończyć. Niby facet wyrósł, wąs mu
                  sypnął,
                  > ale w głowie wciąż trzynastolatek.
                  >
                  > Na moje oko to Twój problem właśnie... z tego, co mowią dorośli, w dalszym
                  > ciągu nic nie rozumiesz. I na dodatek bredzisz.

                  przeczytaj wartburgu tekst a własciwie oba posty do mnie.Pierwszy niegrzeczny
                  i glupi -mogę to uzasadnic- a drugi w którym na 'Oko' "owodzisz" ,że mam
                  umysłowosc trzynastolatka i nie rozumiem co mówia dorosli.Czy w ten sposób
                  chcesz dowieść ,że tylko wśród trzynastolatkow są idioci a wśród dorosłych ich
                  nie ma.Smiała to teza ale życie codzienne dostarcza dowodów ,że to własnie
                  wśród dorosłych fizycznie osobników obojga płci,jest najwiecej idiotów i pół-
                  idiotów.
                  Nie twierdzę ,że Ty do nich należysz ale twierdzę z cała stanowczoscią, że
                  odpowiedziałes mi w swoim poście niegrzecznie i głupio, a taka forma
                  odpowiedzi udzielanej komukolwiek a przede wszystkim trzynastolatkowi, świadczy
                  moim zdaniem, drogi rzęchu NRD-owski, nie tylko o wrodzonej awersji do zasad
                  dobrego wychowania - po niemiecku kinder sztube - ale o ich pogardzie, tak
                  charakterystycznej dla CHAMA.
                  Ukłony od Azefa i od sowy przemadrzałej.
                  PS
                  czekam na zwykłe przepraszam homo :))
                  Ciekawym czy stać Cię dorosły człowieku na taki gest, czy też pominiesz mój
                  post dumnym milczeniem.
                  Twoje dzieciaki potrafią taki gest docenić, jeśli wychowanie odebrały w dobrej
                  niemieckiej , protestanckiej szkole ,czyli inaczej mowiac poza domem
                  • Gość: wartburg Re: " Wartburg" w rozsypce i dymi potwornie :) IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.02.04, 14:47
                    Najpierw obrażasz mnie, a potem kiedy zwrócę Ci uwagę na nonsensowność Twojej
                    napaści, chcesz, żebym Cię przepraszał. To jest naprawdę niedojrzałe...

                    Jesteś wyjątkowo nierówny. Czasem można odnieść wrażenie, że ma się do
                    czynienia z kimś myślącym, komu naprawdę zależy, żeby dociec do prawdy, a w
                    chwilę potem potrafić palnąć takie piramidalne głupstwo, że ręce opadają. Coś
                    źle u Ciebie funkcjonuje... Trochę więcej samokontroli życzę Ci.
              • basia.basia Re: " Wartburg" w rozsypce i dymi potwornie :) 23.02.04, 13:33
                homosovieticus napisał:

                >
                > Mógbyś uzasadnić swoją rację o moim bredzeniu?

                Homo, muszę wtrącić moje 3 grosze.
                Jakiś czas temu był we Wprost artykuł, z którego wynika, że po naszym
                wstąpieniu do NATO działalność obcych agentur znacznie się nasiliła.
                To są fachowcy i wniknęli wszędzie! Obawiam się, że nasze durne władze
                nie dbają o nasze interesy tak jak powinny a raczej mam taką pewność!
                Te nasze WSI itd. są starego chowu, SLd pozbył się przecież wszystkich
                nowych ludzi a przyjął starych znajomych.
                Sprawa z gazem jest dowodem na to, że zadbaliśmy o interesy Rosji
                nie zabezpieczając swoich. Komu to zawdzięczamy?

                Nadajnik o.Rydzyka na częstotliwości Bundeswehry w Rosji!
                Podejrzana potęga Leppera, nie mająca żadnego uzasadnienia!

                > Odnoszę wrażenie ,że nie przemyślałes odpowiedzi, udzieliłes jej
                > na "odczepnego" i w dodatku bardzo niegrzecznie i głupio.
                > Tylko bardzo "stary model wartburga" jest wytłumaczeniem takiego tonu i
                takiej
                >
                > tresci odpowiedzi ,
                > "przemadrzały rzęchu".
                > "Kapitalka" by Ci sie przydała.
                > :(

                A Ty Homo za dużo czasu spędzasz w zatęchłej celi.
                Wyjdź na powietrze:)
                • goniacy.pielegniarz Re: " Wartburg" w rozsypce i dymi potwornie :) 23.02.04, 14:07
                  Tak, pamiętam ten artykuł we Wprost. On się ukazał mniej więcej w 2000r.
                  Mówiono tam wałaśnie o tym, że nastąpiło zwiększenie działalności agentów na
                  terenie Polski. Chodziło o agentów rosyjskich. Z tego co pamiętam, to pisali o
                  tym, że wykorzystuje się do tego firmy rosyjskie, działające na terenie Polski,
                  jakieś polsko-rosyjskie izby gospodarcze, itd. Próbowałem teraz ten artykuł
                  odszukać, ale nie mogę go znaleźć. Pamiętam, że wtedy to znalazłem, bo szukałem
                  czegoś o Instytucie Schillera. A teraz przy tym haśle znalazłem to :)


                  www.wprost.pl/ar/?O=13911

                  A jeszcze wracając do Samoobrony, to przypomniało mi się również, że czytałem
                  kiedyś takie dwa artykuły z 1999r. w Polityce. Wrzucam je więc teraz, gdyby
                  ktoś miał ochotę poczytać. Bardzo ciekawe zresztą.


                  polityka.onet.pl/162,1021520,1,0,2179-1999-06,artykul.html
                  polityka.onet.pl/162,1021086,1,0,2181-1999-08,artykul.html



                • homosovieticus Re: " Wartburg" w rozsypce i dymi potwornie :) 23.02.04, 14:32
                  basia.basia napisała:

                  > homosovieticus napisał:
                  >
                  > >
                  > > Mógbyś uzasadnić swoją rację o moim bredzeniu?
                  >
                  > Homo, muszę wtrącić moje 3 grosze.
                  > Jakiś czas temu był we Wprost artykuł, z którego wynika, że po naszym
                  > wstąpieniu do NATO działalność obcych agentur znacznie się nasiliła.
                  > To są fachowcy i wniknęli wszędzie! Obawiam się, że nasze durne władze
                  > nie dbają o nasze interesy tak jak powinny a raczej mam taką pewność!
                  > Te nasze WSI itd. są starego chowu, SLd pozbył się przecież wszystkich
                  > nowych ludzi a przyjął starych znajomych.
                  > Sprawa z gazem jest dowodem na to, że zadbaliśmy o interesy Rosji
                  > nie zabezpieczając swoich. Komu to zawdzięczamy?
                  >
                  > Nadajnik o.Rydzyka na częstotliwości Bundeswehry w Rosji!
                  > Podejrzana potęga Leppera, nie mająca żadnego uzasadnienia!
                  >
                  > > Odnoszę wrażenie ,że nie przemyślałes odpowiedzi, udzieliłes jej
                  > > na "odczepnego" i w dodatku bardzo niegrzecznie i głupio.
                  > > Tylko bardzo "stary model wartburga" jest wytłumaczeniem takiego tonu i
                  > takiej
                  > >
                  > > tresci odpowiedzi ,
                  > > "przemadrzały rzęchu".
                  > > "Kapitalka" by Ci sie przydała.
                  > > :(
                  >
                  > A Ty Homo za dużo czasu spędzasz w zatęchłej celi.
                  > Wyjdź na powietrze:)
                  BB a Ty czytałaś moj post "bredzeniowy"
                  Ja wiem o agenturach w Polsce szukam ich w innych niejscach jak media.
                  Rozumiesz?

                  Cały czas mój laptop i ja siedzimy nad brzegiem morza .On ten laptop, moczy
                  łącze w wodzie a ja nogi.
                  :))
                  • Gość: ciepły monsun Re: " Wartburg" w rozsypce i dymi potwornie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 19:21
                    Jestem po stronie homosovieticusa, rzeczywistość jest przeważnie bardzo
                    prozaiczna. A straszenie LPRami czy Samoobroną, to jak dotychczas albo
                    szukanie teorii spiskowej albo odciąganie uwagi od spraw realnych : SLD i PO.
    • saddamichnik ja mogę ci odpowiedzieć 23.02.04, 12:08
      proste jak odkręcenie kranu, w którym jest woda...
      ale wodą cię nie poleję - więc nie ma się czego bać.

      odpowiedź brzmi: masoni

      dowód: na życzenie

      koniec []
    • indris Argument "z wrogiej agentury"... 23.02.04, 12:17
      ..jest znany z czasów tzw komuny, kiedy to Stefan Bratkowski był członkiem
      partii i naukowo uzasadniał istnienie cenzury. Tylko wtedy o szerzenie bałoganu
      w Polsce oskarżano USA. Co gorliwszi dodawali jeszcze RFN z nieodłącznymi
      Czają i Hupką (pewien prominent sie kiedyś przejęzyczył i powiedział "H..em i
      Czapką")
      A Lepper Rydzyk i LPR nie sa synonimem zagrożenia dla państwa, ale dla pewnego
      ustroju państwa. I słusznie, czas, żeby ten ustrój szlag trafił. Sa też
      zagrożeniem dla "elyt" z którymi związany jest S. Bratkowski. Ale utożsamianie
      siebie z państwem już nie chwyta, od czasu Ludwika XIV.
      • homosovieticus Re: Argument o zagrozeniu "elyt'" przekonywujacy 23.02.04, 12:57
        indris napisał:

        > ..jest znany z czasów tzw komuny, kiedy to Stefan Bratkowski był członkiem
        > partii i naukowo uzasadniał istnienie cenzury. Tylko wtedy o szerzenie
        bałoganu
        >
        > w Polsce oskarżano USA. Co gorliwszi dodawali jeszcze RFN z nieodłącznymi
        > Czają i Hupką (pewien prominent sie kiedyś przejęzyczył i powiedział "H..em i
        > Czapką")
        > A Lepper Rydzyk i LPR nie sa synonimem zagrożenia dla państwa, ale dla
        pewnego
        > ustroju państwa. I słusznie, czas, żeby ten ustrój szlag trafił. Sa też
        > zagrożeniem dla "elyt" z którymi związany jest S. Bratkowski. Ale
        utożsamianie
        > siebie z państwem już nie chwyta, od czasu Ludwika XIV.


        Ten argument i otrzymane zapewne zamówienie nakłoniło Bratkowskiego Stefana do
        zajecia takiego stanowiska.
        Na pohybel fałszywym ELYTOM politycznym, administracyjnym, dziennikarskim
        i "byznesowym"
        • punch.judy Re: Argument o zagrozeniu "elyt'" przekonywujacy 23.02.04, 13:21
          homosovieticus napisał:

          > indris napisał:
          >
          > > ..jest znany z czasów tzw komuny, kiedy to Stefan Bratkowski był członkiem
          >
          > > partii i naukowo uzasadniał istnienie cenzury. Tylko wtedy o szerzenie
          > bałoganu
          > >
          > > w Polsce oskarżano USA. Co gorliwszi dodawali jeszcze RFN z nieodłącznymi
          >
          > > Czają i Hupką (pewien prominent sie kiedyś przejęzyczył i powiedział "H..e
          > m i
          > > Czapką")
          > > A Lepper Rydzyk i LPR nie sa synonimem zagrożenia dla państwa, ale dla
          > pewnego
          > > ustroju państwa. I słusznie, czas, żeby ten ustrój szlag trafił. Sa też
          > > zagrożeniem dla "elyt" z którymi związany jest S. Bratkowski. Ale
          > utożsamianie
          > > siebie z państwem już nie chwyta, od czasu Ludwika XIV.
          >
          >
          > Ten argument i otrzymane zapewne zamówienie nakłoniło Bratkowskiego Stefana
          do
          > zajecia takiego stanowiska.
          > Na pohybel fałszywym ELYTOM politycznym, administracyjnym, dziennikarskim
          > i "byznesowym"

          A Ty homosovieticusie jakie ELYTY reprezentujesz?
          • homosovieticus Re: Argument o zagrozeniu "elyt'" przekonywujacy 24.02.04, 20:36
            punch.judy napisała:

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > indris napisał:
            > >
            > > > ..jest znany z czasów tzw komuny, kiedy to Stefan Bratkowski był czło
            > nkiem
            > >
            > > > partii i naukowo uzasadniał istnienie cenzury. Tylko wtedy o szerzeni
            > e
            > > bałoganu
            > > >
            > > > w Polsce oskarżano USA. Co gorliwszi dodawali jeszcze RFN z nieodłącz
            > nymi
            > >
            > > > Czają i Hupką (pewien prominent sie kiedyś przejęzyczył i powiedział
            > "H..e
            > > m i
            > > > Czapką")
            > > > A Lepper Rydzyk i LPR nie sa synonimem zagrożenia dla państwa, ale dl
            > a
            > > pewnego
            > > > ustroju państwa. I słusznie, czas, żeby ten ustrój szlag trafił. Sa t
            > eż
            > > > zagrożeniem dla "elyt" z którymi związany jest S. Bratkowski. Ale
            > > utożsamianie
            > > > siebie z państwem już nie chwyta, od czasu Ludwika XIV.
            > >
            > >
            > > Ten argument i otrzymane zapewne zamówienie nakłoniło Bratkowskiego Stefan
            > a
            > do
            > > zajecia takiego stanowiska.
            > > Na pohybel fałszywym ELYTOM politycznym, administracyjnym, dziennikarskim
            > > i "byznesowym"
            >
            > A Ty homosovieticusie jakie ELYTY reprezentujesz?

            Jak to jakie?
            ZAKONNO - OSOBISTE :))
            marsczace nieustannie FREDA jełopo!
            :))
    • Gość: Tomasz Brednie Bratkowskiego IP: *.ibch.poznan.pl 23.02.04, 16:52
      Rosja była przeciwna wstąpieniu Polski do NATO, ale skutek jej sprzeciwu był żaden.
      Swoją drogą gdyby obecnie decydowano na drodze referendum o wejsciu Polski do
      tego tworu to sam głosowałbym przeciw. Sądzę, że sporo obywateli głowowałoby przeciw,
      bynajmniej nie z sympatii prorosyjskich.
      Po raz pierwszy słyszę o tym, że Rosja wyraża dezaprobatę odnosnie naszej akcesji do Unii. To już nie te czasy.
      Pozostają oczywiscie umowy dwustronne, ktore Polska ostatnio wypowiedziała powołując
      się wlasnie na swoją akcesję, ale z tego co wiem inne "wchodzące " kraje zachowały się raczej
      odmiennie. Zaniepokojenie Rosji nie wynika z samego przystąpienia Polski do Unii, ale z wypowiedzenia
      tych umów.
      Polityka polska względem Rosji po 89 r oparta jest an absurdalnych i anachronicznych
      założeniach, polegających m.in., na tezie że wzmocnienie Rosji stanowi zagrożenie dla naszego kraju.
      Wnioskiem bezposrednim jaki z tego wynika jest założenie, że w naszym interesie leży więc osłabianie
      tego kraju, czyli im jest tam gorzej tym ponoc lepiej dla nas. Nie muszę chyba dodawać, że tak osobliwy punkt
      widzenia dominuje przede wszystkim u nas- to taka polska specjalnosć.
      Skutkiem tego jest zamieranie kontaktów handlowych, ogromny nasz deficyt w handlu i tracenie kolejnych możliwosci,
      chociażby bogacenia się na tranzycie rosyjskich towarów, takich jak ropa czy gaz. Ale jak widać, Polska woli
      być "przedmurzem".
      Co wydaje się szczególnie interesujące architektami tej absurdalnej polityki są często osoby narodowsci
      żydowskiej, wywodzące się przeważnie z rodzin byłych stalinowców czy bolszewików.
      Ludzie ci wykorzystują antyrosyjskie resentymenty, odwołując się przy tym do tzw.
      tradycji piłsudczykowskich, czyli swoistej politycznej trupiarni. Z drugiej strony związują Polskę "sojuszem" z
      Ameryką. Jak osobliwy jest to sojusz widać na przykładzie naszych sukcesów irackich, czy po zakupie
      przestarzałego samolotu po 100 mln $ za sztukę.

      Stefan Bratkowski, ktory taki ponoć ceni zdrowy rozsądek w relacjach między narodami, całkowicie go traci
      gdy usiłuje pisać o sprawch rosyjskich lub zahaczających o Rosję (na ktorych się zresztą nie zna). Pod tym względem upodabnia się
      do prawicowych oszołomów, i to co gorsza tych z galicyjskim rodowodem. Czyż można gorzej?
      • punch.judy Re: Brednie Bratkowskiego 23.02.04, 17:09
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Rosja była przeciwna wstąpieniu Polski do NATO, ale skutek jej sprzeciwu był
        ża
        > den.
        ----------
        Poczytaj sobie troche o kulisach naszego "wchodzenia do NATO", bo zdaje sie nie
        masz na ten temat najlepszych informacji...

        > Swoją drogą gdyby obecnie decydowano na drodze referendum o wejsciu Polski do
        > tego tworu to sam głosowałbym przeciw. Sądzę, że sporo obywateli głowowałoby
        pr
        > zeciw,
        > bynajmniej nie z sympatii prorosyjskich.
        ---------------------
        Sadzic mozesz, sprawdz sobie jednak ostatnie badania dot. stosunku Polakow do
        tendencji zachodzacych w Rosji.


        > Po raz pierwszy słyszę o tym, że Rosja wyraża dezaprobatę odnosnie naszej
        akces
        > ji do Unii. To już nie te czasy.
        > Pozostają oczywiscie umowy dwustronne, ktore Polska ostatnio wypowiedziała
        powo
        > łując
        > się wlasnie na swoją akcesję, ale z tego co wiem inne "wchodzące " kraje
        zacho
        > wały się raczej
        > odmiennie. Zaniepokojenie Rosji nie wynika z samego przystąpienia Polski do
        Uni
        > i, ale z wypowiedzenia
        > tych umów.
        > Polityka polska względem Rosji po 89 r oparta jest an absurdalnych i
        anachronic
        > znych
        > założeniach, polegających m.in., na tezie że wzmocnienie Rosji stanowi
        zagrożen
        > ie dla naszego kraj

        Mysle, ze zalozenia tej polityki stawiaja na wzmocnienie demokracji wewnatrz
        oraz rozwoju gospodarki rynkowej samej Rosji, jednak rzeczywiscie kazdy
        rozsadny obserwator potwierdzi, iz wzmocnienie tego rodzaju, ktore nastepuje w
        chwili obecnej jest dla Polski nie korzystne!!!

        > Wnioskiem bezposrednim jaki z tego wynika jest założenie, że w naszym
        interesie
        > leży więc osłabianie
        > tego kraju, czyli im jest tam gorzej tym ponoc lepiej dla nas. Nie muszę
        chyba
        > dodawać, że tak osobliwy punkt
        > widzenia dominuje przede wszystkim u nas- to taka polska specjalnosć.
        ---------------------------
        Jakie my mamy instrumenty do oslabiania tej pozycji???????/

        > Skutkiem tego jest zamieranie kontaktów handlowych, ogromny nasz deficyt w
        hand
        > lu i tracenie kolejnych możliwosci,
        > chociażby bogacenia się na tranzycie rosyjskich towarów,
        takich jak ropa czy g
        > az. Ale jak widać, Polska woli
        > być "przedmurzem".
        > Co wydaje się szczególnie interesujące architektami tej absurdalnej polityki

        > często osoby narodowsci
        > żydowskiej, wywodzące się przeważnie z rodzin byłych stalinowców czy
        bolszewikó
        > w.

        > Ludzie ci wykorzystują antyrosyjskie resentymenty, odwołując się przy tym do
        tz
        > w.
        > tradycji piłsudczykowskich, czyli swoistej politycznej trupiarni.
        ---------------------
        No Bravo! To chyba fragment rozmow niedokonczonych z wiadomej rozglosni...


        Z drugiej str
        > ony związują Polskę "sojuszem" z
        > Ameryką. Jak osobliwy jest to sojusz widać na przykładzie naszych sukcesów
        irac
        > kich, czy po zakupie
        > przestarzałego samolotu po 100 mln $ za sztukę.
        >
        > Stefan Bratkowski, ktory taki ponoć ceni zdrowy rozsądek w relacjach między
        nar
        > odami, całkowicie go traci
        > gdy usiłuje pisać o sprawch rosyjskich lub zahaczających o Rosję (na ktorych
        si
        > ę zresztą nie zna). Pod tym względem upodabnia się
        > do prawicowych oszołomów, i to co gorsza tych z galicyjskim rodowodem. Czyż
        moż
        > na gorzej?
        ---------------
        Mozna, czego dowod (z rodowodem torunskim!) powyzej.

    • kataryna.kataryna Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? 23.02.04, 17:13
      Gość portalu: wartburg napisał(a):

      > Bratkowski:
      >
      > "(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności agentury
      > polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi wyjątkami
      > jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera. Rosja była przeciw naszemu wejściu
      > do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europejskiej i
      > oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim w
      > Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocarstwa,
      > sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
      > niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
      > rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce. Szalbierstwa naszych
      > politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek z octem
      > jako jedyną ozdobą".



      Być może Bratkowski ma dobre powody do wskazywania na agenturalne powiązania
      wymienionych przez niego "firm" z Rosją ale ich tu nie wskazał, bo przecież
      wspólnota poglądów na jakikolwiek temat nie świadczy jeszcze o agenturze.
      Kluczowe pytanie brzmi, czy i w jaki sposób Rosja determinuje działania
      Rydzyka, LPR i Leppera. To, że działania tej trójki są zbieżne z polityką Rosji
      i jej służą, nie oznacza jeszcze, że są przez nią określane, a tylko wtedy
      można to nazywać agenturą. Być może teza Bratkowskiego jest prawdziwa ale
      wystarczających dowodów na nią nie podał.
      • Gość: wartburg Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.02.04, 19:27
        kataryna.kataryna napisała:

        >
        >
        > Być może Bratkowski ma dobre powody do wskazywania na agenturalne powiązania
        > wymienionych przez niego "firm" z Rosją ale ich tu nie wskazał, bo przecież
        > wspólnota poglądów na jakikolwiek temat nie świadczy jeszcze o agenturze.
        > Kluczowe pytanie brzmi, czy i w jaki sposób Rosja determinuje działania
        > Rydzyka, LPR i Leppera. To, że działania tej trójki są zbieżne z polityką
        Rosji
        >
        > i jej służą, nie oznacza jeszcze, że są przez nią określane, a tylko wtedy
        > można to nazywać agenturą. Być może teza Bratkowskiego jest prawdziwa ale
        > wystarczających dowodów na nią nie podał.

        Moim zdaniem Bratkowski nie wygłaszałby takich opinii, gdyby nie był dobrze
        poinformowany.

        Zwróć uwagę na linki, które powstawiał tutaj GP. Prawda jest taka, że my
        wszyscy prawie nic nie wiemy.
        • kataryna.kataryna Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? 23.02.04, 19:37
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > >
          > >
          > > Być może Bratkowski ma dobre powody do wskazywania na agenturalne powiązan
          > ia
          > > wymienionych przez niego "firm" z Rosją ale ich tu nie wskazał, bo przecie
          > ż
          > > wspólnota poglądów na jakikolwiek temat nie świadczy jeszcze o agenturze.
          > > Kluczowe pytanie brzmi, czy i w jaki sposób Rosja determinuje działania
          > > Rydzyka, LPR i Leppera. To, że działania tej trójki są zbieżne z polityką
          > Rosji
          > >
          > > i jej służą, nie oznacza jeszcze, że są przez nią określane, a tylko wtedy
          >
          > > można to nazywać agenturą. Być może teza Bratkowskiego jest prawdziwa ale
          > > wystarczających dowodów na nią nie podał.
          >
          > Moim zdaniem Bratkowski nie wygłaszałby takich opinii, gdyby nie był dobrze
          > poinformowany.
          >
          > Zwróć uwagę na linki, które powstawiał tutaj GP. Prawda jest taka, że my
          > wszyscy prawie nic nie wiemy.



          Nie, ja nie mówię, że Bratkowski nie ma racji, tylko, że nie potrafił jej
          udowodnić. Jak się stawia tak poważne zarzuty to trzeba je podeprzeć
          solidniejszą argumentacją, po to, żeby nie dało się ich łatwo wyśmiać i zbyć.
          Pewnie, że trzeba nas uświadamiać i ostrzegać ale nie każdy uwierzy
          Bratkowskiemu na słowo, bo to Bratkowski.
          • Gość: wartburg That's the point IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.02.04, 19:47
            kataryna.kataryna napisała:

            > > Nie, ja nie mówię, że Bratkowski nie ma racji, tylko, że nie potrafił jej
            > udowodnić. Jak się stawia tak poważne zarzuty to trzeba je podeprzeć
            > solidniejszą argumentacją, po to, żeby nie dało się ich łatwo wyśmiać i zbyć.
            > Pewnie, że trzeba nas uświadamiać i ostrzegać ale nie każdy uwierzy
            > Bratkowskiemu na słowo, bo to Bratkowski.

            That's the point. Właśnie dlatego, że Bratkowski miałby zbyt dużo do
            stracenia, taka opinia w jego ustach zasługuje na szczególną uwagę.

            Do tej pory w ogóle nie myślałem o Lepperze i innych Rydzykach w takich
            kategoriach. Dopiero wypowiedź Bratkowskiego uświadomiła mi, że moje podejście
            do sprawy było być może zanadto naiwne.

            Przeczytaj linki od GP.
            • homosovieticus Re: That's the point widzenia ślepca i durnia 24.02.04, 18:36
              Gość portalu: wartburg napisał(a):

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > > Nie, ja nie mówię, że Bratkowski nie ma racji, tylko, że nie potrafił
              > jej
              > > udowodnić. Jak się stawia tak poważne zarzuty to trzeba je podeprzeć
              > > solidniejszą argumentacją, po to, żeby nie dało się ich łatwo wyśmiać i zb
              > yć.
              > > Pewnie, że trzeba nas uświadamiać i ostrzegać ale nie każdy uwierzy
              > > Bratkowskiemu na słowo, bo to Bratkowski.
              >
              > That's the point. Właśnie dlatego, że Bratkowski miałby zbyt dużo do
              > stracenia, taka opinia w jego ustach zasługuje na szczególną uwagę.


              A konkretnie to Stefan Bratkowski straci w oczach kogo? .Kto go zna, poza
              sprzedajna, żle wykształcona polską inteligencją.Po akcesji do UE trudniej im
              bedzie znaleźć prace niż budowlanym robotnikom. Dlatego tak kurczowo trzymaja
              się dawnych układów i szukaja sposobów na ich uratowanie..Ty Warburgu do nich
              nalezysz zapewne jakem durny homosovieticus.Ocięzałyś umyslowo ale wiernyś
              swiatopogladowo jak pies..


              >
              > Do tej pory w ogóle nie myślałem o Lepperze i innych Rydzykach w takich
              > kategoriach.

              Bo Ty słodki, "gazetami" myslisz.Jak napisza to przeczytasz i biorac od drugich
              coś dodasz od siebie .

              Dopiero wypowiedź Bratkowskiego uświadomiła mi, że moje podejście
              >
              > do sprawy było być może zanadto naiwne.


              Ono będzie długo naiwne, bo swiecie Bożym masz Warburgu pojęcie jak ślepy ,
              głuchy i zidiociały starzec i powierzchni kory mózgowej gładkiej jak pośladki
              (dupa) niemowlecia.. Mówi Ci to tzrynastolatek !

              >
              > Przeczytaj linki od GP.
        • homosovieticus Re: komu zależy na bałaganie w Polsce?Wartburgowi 24.02.04, 21:32
          Agentury na równinie umysłowej Wartburga
          Autor: homosovieticus
          Data: 24.02.2004 16:37 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując

          --------------------------------------------------------------------------------
          Ciekawe gdzie te agentury się pochowały?
          Stefan Bratkowski a zanim bezkrytyczny i ociężały w myśleniu, forumowy
          WARTBURG sugerują , że najprawdopodobniej pod sutanną Rydzyka , w lidze
          Giertycha i samoobronie Leppera.
          Czy tylko tam?
          Sami ocencie!

          CZĘŚĆ DRUGA- BURZENIE POLSKI - fragmenty!
          Znakomitym, choć dyskretnym dowodem przygotowań do podziału władzy było
          powstanie jeszcze w 1978 r. i owocna działalność tzw.
          Konserwatorium “Doświadczenie i Przyszłość”. Początkowo istniało ono pod egidą
          enigmatycznego Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej, a od 1980 r. stanowiło
          jakby agendę Polskiej Akademii Nauk, której kilkudziesięciu pracowników- w
          większości z tytułami profesorów- stało się członkami “DiP”. Kto zechce
          zaprzeczyć twierdzeniu, iż była to elitarna loża masońska mająca wyłonić
          przyszłe, posolidarnościowe, neokomunistyczne elity władzy, polityki, prasy i
          pieniądza, ten musi przedtem wyjaśnić dwie zdumiewające prawidłowości rządzące
          składem tego gremium, złożonego z ponad 80- ciu znakomitości, które wymienię za
          chwilę i dwie cechy: doskonałą symbiozę w “DiP”ludzi ze szczytów ówczesnej
          władzy oraz rzekomej opozycji, a także ich błyskotliwe kariery polityczne i
          inne po stanie wojennym i wcześniej.
          Odnośnie pierwszej prawidłowości stwierdzono, iż w “DiP”znaleźli się doradcy E.
          Gierka: Sylwester Zawadzki- profesor UW, minister; Antoni Rajkiewicz- minister;
          Jan Mujżel- profesor Instytutu Planowania. W “DiP”znalazło się sześciu
          dziennikarzy tygodnika “Polityka”, przez wiele lat udającej ostoję „liberalnej”
          komuny: Mieczysław Rakowski (redaktor naczelny), Kazimierz Drednowski, Maciej
          Iłowiecki, Michał Radgowski, Krzysztof T. Toeplitz, Jacek Maziarski.
          Wśród dygnitarzy ochoczo zasiadali katoliccy publicyści, dziennikarze i
          działacze: Andrzej Micewski, Andrzej Święcicki, Andrzej Wielowieyski i Jacek
          Woźniakowski. Trzej pierwsi jako działacze Klubu Inteligencji Katolickiej, a J.
          Woźniakowski jako działacz “Znaku”i doktor habilitowany KUL. Dodajmy do tej
          rozmodlonej grupy Tadeusza Mazowieckiego, jako wiceprezesa agenturalnego PAX
          oraz szefa tej agentury SB, Zenona Komendera- posła i ministra.
          „Silną grupę”doradców od wszystkiego i dla wszystkiego stanowili tam:
          Mazowiecki, Wielowiejski, Stelmachowski, Trzeciakowski, Małachowski, Leon
          Bojko, Bogdan Gotowski, Rafał Krawczyk, Wiesław Lans, Jan Mujżel, Krzysztof
          Porwitt, Andrzej Tymowski, Andrzej Zawiślak. Jedni doradzali komunistom z elit
          PZPR, drudzy “Solidarności”; jedni modlili się pod kapliczkami KIK i PAX,
          drudzy w KC PZPR, a zdecydowana większość posiadała tytuły profesorów, docentów
          i innych ekspertów.
          I oto po “zwycięstwie”Solidarności”, po Magdalenkach i Okrągłym
          Stole, “dipowcy”robią kariery, które podobno obaliły komunizm w Polsce i ZSRR.
          Trudno wyliczyć wszystkie AWANSE i wszystkich karierowiczów, którzy z poparciem
          władzy i po plecach walczącej “Solidarności”zdobyli władzę w III RP (czytaj PRL-
          bis). Wymienię zatem tylko niektóre nazwiska: Tadeusz Mazowiecki- premier, A.
          Małachowski- marszałek Sejmu, Stefan Bratkowski- prezes Stowarzyszenia
          Dziennikarzy Polskich, M. Iłowiecki- prezes SDP, D. Fikus- redaktor
          naczelny “Rzeczpospolitej”, A. Bratkowski-poseł, Kazimierz Dziewanowski-
          ambasador Polski w USA, Zdzisław Rurarz- ambasador Polski w Japonii. Osobne
          miejsce zajmuje M. Rakowski- wiceminister i premier w klikach W. Jaruzelskiego.
          Oczywiście, nie sposób prześledzić wszystkich biografii.

          Awanse te bez stanu wojennego byłyby niemożliwe. Nie byłoby też Okrągłego Stołu
          słusznie nazywanym oszustwem stulecia. Zebrali się przy nim bowiem sami swoi i
          zgodnie podzielili łupy i funkcje.

          Więcej :

          www.monitorpolski.com/books/ZbrodniaBezKary002.html


      • Gość: ciepły monsun Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 19:30
        Prozac życia, te kluby nie lubią zachodniej cywilizacji. Chyba dlatego ten
        sentyment do CCCP. Przy okazji mają w swych szeregach wielu wariatów. Naprawdę
        nie przeceniajmy ich, nie stwarzajmyy afery medialnej.
        Prawdziwe niegodziwości wobec Polski panoszą się po salonach władzy.
    • homosovieticus Agentury na równinie umysłowej Wartburga 24.02.04, 16:37
      Ciekawe gdzie te agentury się pochowały?
      Stefan Bratkowski a zanim bezkrytyczny i ociężały w myśleniu, forumowy
      WARTBURG sugerują , że najprawdopodobniej pod sutanną Rydzyka , w lidze
      Giertycha i samoobronie Leppera.
      Czy tylko tam?
      Sami ocencie!

      CZĘŚĆ DRUGA- BURZENIE POLSKI - fragmenty!
      Znakomitym, choć dyskretnym dowodem przygotowań do podziału władzy było
      powstanie jeszcze w 1978 r. i owocna działalność tzw.
      Konserwatorium “Doświadczenie i Przyszłość”. Początkowo istniało ono pod egidą
      enigmatycznego Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej, a od 1980 r. stanowiło
      jakby agendę Polskiej Akademii Nauk, której kilkudziesięciu pracowników- w
      większości z tytułami profesorów- stało się członkami “DiP”. Kto zechce
      zaprzeczyć twierdzeniu, iż była to elitarna loża masońska mająca wyłonić
      przyszłe, posolidarnościowe, neokomunistyczne elity władzy, polityki, prasy i
      pieniądza, ten musi przedtem wyjaśnić dwie zdumiewające prawidłowości rządzące
      składem tego gremium, złożonego z ponad 80- ciu znakomitości, które wymienię za
      chwilę i dwie cechy: doskonałą symbiozę w “DiP”ludzi ze szczytów ówczesnej
      władzy oraz rzekomej opozycji, a także ich błyskotliwe kariery polityczne i
      inne po stanie wojennym i wcześniej.
      Odnośnie pierwszej prawidłowości stwierdzono, iż w “DiP”znaleźli się doradcy E.
      Gierka: Sylwester Zawadzki- profesor UW, minister; Antoni Rajkiewicz- minister;
      Jan Mujżel- profesor Instytutu Planowania. W “DiP”znalazło się sześciu
      dziennikarzy tygodnika “Polityka”, przez wiele lat udającej ostoję „liberalnej”
      komuny: Mieczysław Rakowski (redaktor naczelny), Kazimierz Drednowski, Maciej
      Iłowiecki, Michał Radgowski, Krzysztof T. Toeplitz, Jacek Maziarski.
      Wśród dygnitarzy ochoczo zasiadali katoliccy publicyści, dziennikarze i
      działacze: Andrzej Micewski, Andrzej Święcicki, Andrzej Wielowieyski i Jacek
      Woźniakowski. Trzej pierwsi jako działacze Klubu Inteligencji Katolickiej, a J.
      Woźniakowski jako działacz “Znaku”i doktor habilitowany KUL. Dodajmy do tej
      rozmodlonej grupy Tadeusza Mazowieckiego, jako wiceprezesa agenturalnego PAX
      oraz szefa tej agentury SB, Zenona Komendera- posła i ministra.
      „Silną grupę”doradców od wszystkiego i dla wszystkiego stanowili tam:
      Mazowiecki, Wielowiejski, Stelmachowski, Trzeciakowski, Małachowski, Leon
      Bojko, Bogdan Gotowski, Rafał Krawczyk, Wiesław Lans, Jan Mujżel, Krzysztof
      Porwitt, Andrzej Tymowski, Andrzej Zawiślak. Jedni doradzali komunistom z elit
      PZPR, drudzy “Solidarności”; jedni modlili się pod kapliczkami KIK i PAX,
      drudzy w KC PZPR, a zdecydowana większość posiadała tytuły profesorów, docentów
      i innych ekspertów.
      I oto po “zwycięstwie”Solidarności”, po Magdalenkach i Okrągłym
      Stole, “dipowcy”robią kariery, które podobno obaliły komunizm w Polsce i ZSRR.
      Trudno wyliczyć wszystkie AWANSE i wszystkich karierowiczów, którzy z poparciem
      władzy i po plecach walczącej “Solidarności”zdobyli władzę w III RP (czytaj PRL-
      bis). Wymienię zatem tylko niektóre nazwiska: Tadeusz Mazowiecki- premier, A.
      Małachowski- marszałek Sejmu, Stefan Bratkowski- prezes Stowarzyszenia
      Dziennikarzy Polskich, M. Iłowiecki- prezes SDP, D. Fikus- redaktor
      naczelny “Rzeczpospolitej”, A. Bratkowski-poseł, Kazimierz Dziewanowski-
      ambasador Polski w USA, Zdzisław Rurarz- ambasador Polski w Japonii. Osobne
      miejsce zajmuje M. Rakowski- wiceminister i premier w klikach W. Jaruzelskiego.
      Oczywiście, nie sposób prześledzić wszystkich biografii.

      Awanse te bez stanu wojennego byłyby niemożliwe. Nie byłoby też Okrągłego Stołu
      słusznie nazywanym oszustwem stulecia. Zebrali się przy nim bowiem sami swoi i
      zgodnie podzielili łupy i funkcje.

      Więcej :

      www.monitorpolski.com/books/ZbrodniaBezKary002.html
      • Gość: rafal Re: Agentury na równinie umysłowej Wartburga IP: *.proxy.aol.com 24.02.04, 17:37
        Komu zalezy? Oczywiscie Polakom.
        To jest panstwo polskie ze SWIADOMIE i DEMOKRATYCZNIE wybieranymi przez
        lat 15-cie przedstawicielami.
        Mieszanie w to obcych agentur czy przypisywanie partiom roli agentow swiadczy o
        niedorozwoju umyslowym ludzi ten temat poruszajacy.
        • homosovieticus Re: Agentury na równinie umysłowej Wartburga 24.02.04, 18:10
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Komu zalezy? Oczywiscie Polakom.
          > To jest panstwo polskie ze SWIADOMIE i DEMOKRATYCZNIE wybieranymi przez
          > lat 15-cie przedstawicielami.
          > Mieszanie w to obcych agentur czy przypisywanie partiom roli agentow swiadczy
          o
          >
          > niedorozwoju umyslowym ludzi ten temat poruszajacy.

          Na równinach umysłowych Warturga ginie myśl zupełnie podobnie jak Napoleońskie
          armie i dywizje Wermachtu na bezkresnych równinach Rosji.
        • robisc Re: Agentury na równinie umysłowej Wartburga 28.02.04, 12:35
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Komu zalezy? Oczywiscie Polakom.
          > To jest panstwo polskie ze SWIADOMIE i DEMOKRATYCZNIE wybieranymi przez
          > lat 15-cie przedstawicielami.
          > Mieszanie w to obcych agentur czy przypisywanie partiom roli agentow swiadczy
          o niedorozwoju umyslowym ludzi ten temat poruszajacy.

          Miło przezytać ponownie Twój komentarz Rafale. Mama podobne zdanie na ten
          temat. Na PiG Przecinek zalożył wątek, w którym sugeruje, że Rosja rozgrywa
          jaką niecną partię szachow z Polską. To oczywiście efeket ostatnich wydarzeń z
          dostawami gazu. Uważam podobne teorie spiskowe za moco naciagane. Cokolwiek sie
          stanie sami naważymy sobie tego piwa.

          Pozdrawiam
          robi
      • freemason Re: Agentury na równinie umysłowej Wartburga 24.02.04, 18:25
        homosovieticus napisał:

        > CZĘŚĆ DRUGA- BURZENIE POLSKI - fragmenty!
        [...........]

        Z książek Pająka to przepisałeś?
        • homosovieticus Re: Agentury na równinie umysłowej Wartburga 24.02.04, 19:14
          freemason napisał:

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > CZĘŚĆ DRUGA- BURZENIE POLSKI - fragmenty!
          > [...........]
          >
          > Z książek Pająka to przepisałeś?
          Przeciez podałem link do całosci .
          To nie ksiazka Pająka.
    • Gość: jan Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? IP: *.multicon.pl 24.02.04, 23:26
      Carnym.
      • homosovieticus Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? 24.02.04, 23:31
        Gość portalu: jan napisał(a):

        > Carnym.

        Murzynom?
        co Ty?
    • homosovieticus Re: komu zależy na bałaganie w Polsce?WARTBURGOWI 24.02.04, 23:35
      Agentury na równinie umysłowej Wartburga
      Autor: homosovieticus
      Data: 24.02.2004 16:37 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      --------------------------------------------------------------------------------
      Ciekawe gdzie te agentury się pochowały?
      Stefan Bratkowski a zanim bezkrytyczny i ociężały w myśleniu, forumowy
      WARTBURG sugerują , że najprawdopodobniej pod sutanną Rydzyka , w lidze
      Giertycha i samoobronie Leppera.
      Czy tylko tam?
      Sami ocencie!

      CZĘŚĆ DRUGA- BURZENIE POLSKI - fragmenty!
      Znakomitym, choć dyskretnym dowodem przygotowań do podziału władzy było
      powstanie jeszcze w 1978 r. i owocna działalność tzw.
      Konserwatorium “Doświadczenie i Przyszłość”. Początkowo istniało ono pod egidą
      enigmatycznego Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej, a od 1980 r. stanowiło
      jakby agendę Polskiej Akademii Nauk, której kilkudziesięciu pracowników- w
      większości z tytułami profesorów- stało się członkami “DiP”. Kto zechce
      zaprzeczyć twierdzeniu, iż była to elitarna loża masońska mająca wyłonić
      przyszłe, posolidarnościowe, neokomunistyczne elity władzy, polityki, prasy i
      pieniądza, ten musi przedtem wyjaśnić dwie zdumiewające prawidłowości rządzące
      składem tego gremium, złożonego z ponad 80- ciu znakomitości, które wymienię za
      chwilę i dwie cechy: doskonałą symbiozę w “DiP”ludzi ze szczytów ówczesnej
      władzy oraz rzekomej opozycji, a także ich błyskotliwe kariery polityczne i
      inne po stanie wojennym i wcześniej.
      Odnośnie pierwszej prawidłowości stwierdzono, iż w “DiP”znaleźli się doradcy E.
      Gierka: Sylwester Zawadzki- profesor UW, minister; Antoni Rajkiewicz- minister;
      Jan Mujżel- profesor Instytutu Planowania. W “DiP”znalazło się sześciu
      dziennikarzy tygodnika “Polityka”, przez wiele lat udającej ostoję „liberalnej”
      komuny: Mieczysław Rakowski (redaktor naczelny), Kazimierz Drednowski, Maciej
      Iłowiecki, Michał Radgowski, Krzysztof T. Toeplitz, Jacek Maziarski.
      Wśród dygnitarzy ochoczo zasiadali katoliccy publicyści, dziennikarze i
      działacze: Andrzej Micewski, Andrzej Święcicki, Andrzej Wielowieyski i Jacek
      Woźniakowski. Trzej pierwsi jako działacze Klubu Inteligencji Katolickiej, a J.
      Woźniakowski jako działacz “Znaku”i doktor habilitowany KUL. Dodajmy do tej
      rozmodlonej grupy Tadeusza Mazowieckiego, jako wiceprezesa agenturalnego PAX
      oraz szefa tej agentury SB, Zenona Komendera- posła i ministra.
      „Silną grupę”doradców od wszystkiego i dla wszystkiego stanowili tam:
      Mazowiecki, Wielowiejski, Stelmachowski, Trzeciakowski, Małachowski, Leon
      Bojko, Bogdan Gotowski, Rafał Krawczyk, Wiesław Lans, Jan Mujżel, Krzysztof
      Porwitt, Andrzej Tymowski, Andrzej Zawiślak. Jedni doradzali komunistom z elit
      PZPR, drudzy “Solidarności”; jedni modlili się pod kapliczkami KIK i PAX,
      drudzy w KC PZPR, a zdecydowana większość posiadała tytuły profesorów, docentów
      i innych ekspertów.
      I oto po “zwycięstwie”Solidarności”, po Magdalenkach i Okrągłym
      Stole, “dipowcy”robią kariery, które podobno obaliły komunizm w Polsce i ZSRR.
      Trudno wyliczyć wszystkie AWANSE i wszystkich karierowiczów, którzy z poparciem
      władzy i po plecach walczącej “Solidarności”zdobyli władzę w III RP (czytaj PRL-
      bis). Wymienię zatem tylko niektóre nazwiska: Tadeusz Mazowiecki- premier, A.
      Małachowski- marszałek Sejmu, Stefan Bratkowski- prezes Stowarzyszenia
      Dziennikarzy Polskich, M. Iłowiecki- prezes SDP, D. Fikus- redaktor
      naczelny “Rzeczpospolitej”, A. Bratkowski-poseł, Kazimierz Dziewanowski-
      ambasador Polski w USA, Zdzisław Rurarz- ambasador Polski w Japonii. Osobne
      miejsce zajmuje M. Rakowski- wiceminister i premier w klikach W. Jaruzelskiego.
      Oczywiście, nie sposób prześledzić wszystkich biografii.

      Awanse te bez stanu wojennego byłyby niemożliwe. Nie byłoby też Okrągłego Stołu
      słusznie nazywanym oszustwem stulecia. Zebrali się przy nim bowiem sami swoi i
      zgodnie podzielili łupy i funkcje.

      Więcej :

      www.monitorpolski.com/books/ZbrodniaBezKary002.html


    • homosovieticus Re: komu zależy na bałaganie w Polsce? 28.02.04, 07:49
      Gość portalu: wartburg napisał(a):

      > Bratkowski:
      >
      > "(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności agentury
      > polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi wyjątkami
      > jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera. Rosja była przeciw naszemu wejściu
      > do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europejskiej i
      > oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim w
      > Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocarstwa,
      > sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
      > niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
      > rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce. Szalbierstwa naszych
      > politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek z octem
      > jako jedyną ozdobą".
      >
      > Przy okazji: może ojciec Rydzyk wyjaśni wreszcie, jak załatwił ze służbami
      > specjalnymi Rosji ów przekaźnik"
      >
      > Dawno już nie czytałem czegoś powiedzianego z takim naciskiem. Myślę, że
      > Bratkowski może mieć rację. Rosji zawsze zależało na bałaganie w Polsce.
      > Osiągała w ten sposób największe korzyści. Wie to każdy historyk i może już
      > pora, żeby zaczęło to docierać także do opinii publicznej w kraju.
      >
      > Synonimem największych zagrożeń dla państwa są dziesiaj Lepper, Rydzyk i
      > LPR. Może przyszła już pora, aby zdać pytanie - w czyim interesie?

      W czyim interesie zamiesciłeś ten fragment Wartburgu, nie podajac drogi do
      całosci artykułu?
      bardzo proszę podaj, bo chciałbym przeczytac całość artykułu.
      Fochy za płoty!
      :)
      • homosovieticus Re:Wartburgu przepraszam za mój wybuch złości! :(( 28.02.04, 11:43
        homosovieticus napisał:

        > Gość portalu: wartburg napisał(a):
        >
        > > Bratkowski:
        > >
        > > "(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności agent
        > ury
        > > polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi wyjątkami
        >
        > > jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera. Rosja była przeciw naszemu wejści
        > u
        > > do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europejskiej
        > i
        > > oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim w
        > > Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocarstwa,
        >
        > > sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
        > > niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
        > > rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce. Szalbierstwa nasz
        > ych
        > > politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek z oct
        > em
        > > jako jedyną ozdobą".
        > >
        > > Przy okazji: może ojciec Rydzyk wyjaśni wreszcie, jak załatwił ze służbami
        >
        > > specjalnymi Rosji ów przekaźnik"
        > >
        > > Dawno już nie czytałem czegoś powiedzianego z takim naciskiem. Myślę, że
        > > Bratkowski może mieć rację. Rosji zawsze zależało na bałaganie w Polsce.
        > > Osiągała w ten sposób największe korzyści. Wie to każdy historyk i może j
        > uż
        > > pora, żeby zaczęło to docierać także do opinii publicznej w kraju.
        > >
        > > Synonimem największych zagrożeń dla państwa są dziesiaj Lepper, Rydzyk i
        > > LPR. Może przyszła już pora, aby zdać pytanie - w czyim interesie?
        >
        > W czyim interesie zamiesciłeś ten fragment Wartburgu, nie podajac drogi do
        > całosci artykułu?
        > bardzo proszę podaj, bo chciałbym przeczytac całość artykułu.
        > Fochy za płoty!
        > :)
        Przepraszam za mój wybuch złosci.
      • homosovieticus Re: Ponawiam prośbę do Wrtburga 28.02.04, 15:40
        homosovieticus napisał:

        > Gość portalu: wartburg napisał(a):
        >
        > > Bratkowski:
        > >
        > > "(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności agent
        > ury
        > > polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi wyjątkami
        >
        > > jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera. Rosja była przeciw naszemu wejści
        > u
        > > do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europejskiej
        > i
        > > oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim w
        > > Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocarstwa,
        >
        > > sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
        > > niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
        > > rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce. Szalbierstwa nasz
        > ych
        > > politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek z oct
        > em
        > > jako jedyną ozdobą".
        > >
        > > Przy okazji: może ojciec Rydzyk wyjaśni wreszcie, jak załatwił ze służbami
        >
        > > specjalnymi Rosji ów przekaźnik"
        > >
        > > Dawno już nie czytałem czegoś powiedzianego z takim naciskiem. Myślę, że
        > > Bratkowski może mieć rację. Rosji zawsze zależało na bałaganie w Polsce.
        > > Osiągała w ten sposób największe korzyści. Wie to każdy historyk i może j
        > uż
        > > pora, żeby zaczęło to docierać także do opinii publicznej w kraju.
        > >
        > > Synonimem największych zagrożeń dla państwa są dziesiaj Lepper, Rydzyk i
        > > LPR. Może przyszła już pora, aby zdać pytanie - w czyim interesie?
        >
        > W czyim interesie zamiesciłeś ten fragment Wartburgu, nie podajac drogi do
        > całosci artykułu?
        > bardzo proszę podaj, bo chciałbym przeczytac całość artykułu.
        > Fochy za płoty!
        > :)
        Ponawiam prosbę.
        • homosovieticus Re: Ponawiam prośbę do Wrtburga 28.02.04, 17:25
          homosovieticus napisał:

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > Gość portalu: wartburg napisał(a):
          > >
          > > > Bratkowski:
          > > >
          > > > "(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności
          > agent
          > > ury
          > > > polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi wyją
          > tkami
          > >
          > > > jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera. Rosja była przeciw naszemu w
          > ejści
          > > u
          > > > do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europej
          > skiej
          > > i
          > > > oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim
          > w
          > > > Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocar
          > stwa,
          > >
          > > > sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
          > > > niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
          > > > rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce. Szalbierstwa
          > nasz
          > > ych
          > > > politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek
          > z oct
          > > em
          > > > jako jedyną ozdobą".
          > > >
          > > > Przy okazji: może ojciec Rydzyk wyjaśni wreszcie, jak załatwił ze słu
          > żbami
          > >
          > > > specjalnymi Rosji ów przekaźnik"
          > > >
          > > > Dawno już nie czytałem czegoś powiedzianego z takim naciskiem. Myślę
          > , że
          > > > Bratkowski może mieć rację. Rosji zawsze zależało na bałaganie w Pol
          > sce.
          > > > Osiągała w ten sposób największe korzyści. Wie to każdy historyk i m
          > oże j
          > > uż
          > > > pora, żeby zaczęło to docierać także do opinii publicznej w kraju.
          > > >
          > > > Synonimem największych zagrożeń dla państwa są dziesiaj Lepper, Rydzy
          > k i
          > > > LPR. Może przyszła już pora, aby zdać pytanie - w czyim interesie?
          > >
          > > W czyim interesie zamiesciłeś ten fragment Wartburgu, nie podajac drogi d
          > o
          > > całosci artykułu?
          > > bardzo proszę podaj, bo chciałbym przeczytac całość artykułu.
          > > Fochy za płoty!
          > > :)
          > Ponawiam prosbę.
    • herr.tick mam pewne podejrzenia 28.02.04, 16:01
      Jakoś tak mi się wydaje, że degeneracja naszej demokracji
      nie jest wcale większa niż w reszcie Europy, tylko mniej
      upudrowana, a także że Lepper czy inny Rydzyk nie są wcale
      gorsi od Łapińskich, Tomaszewskich, Krzaklewskich, Milerów,
      Owoców, Jagiełłów, Balazsów, Bieleckich, tylko głupsi
      albo bardziej szczerzy trochę. A ich pozytywna rola
      może być taka, że przyśpieszą rozkład i tak nie do uniknięcia.
      • maksimum "NAUKA I PRACA LUDZIE SIE BOGACA" 28.02.04, 17:08
        kataryna.kataryna napisała:

        > Gość portalu: wartburg napisał(a):
        >
        > > Bratkowski:
        > >
        > > "(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności agent
        > ury polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi
        >wyjątkami jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera.

        POWROCMY PO RAZ KOLEJNY DO TAK NUDNEJ SPRAWY JAK SWIADOMOSC CZLOWIEKA.
        Lepper nie nalezy do ludzi o gruntownym wyksztalceniu i dlatego tez jego
        swiadomosc jest zblizona do swiadomosci naszych wschodnich sasiadow.
        Popatrz niemal na cala wschodnia Polske i zauwazysz ze ma ona sklonnosci
        lewicowe.Jako takie zycie kulturalne zaczyna sie od Wisly na zachod.

        > Rosja była przeciw naszemu wejści
        > u do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europejskiej
        > i oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim w
        > > Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocarstwa,

        Przeczytaj sobie wypowiedzi wielu forumowiczow negatywnie wypowiadajacych sie
        na temat poziomu szkolnictwa w USA,a gloryfikujacych kulture europejska.
        Ilu z tych ludzi oglada filmy amerykanskie i korzysta z wynalazkow
        amerykanskich typu internet,a ilu oglada filmy polskie i zachwyca sie polskimi
        wynalazkami?????
        Ciemnym ludzim jest bardzo latwo wcisnac glupoty do glupich lbow i to jest cala
        odpowiedz na zniewidzenie Ameryki przez ludzi o niskiej swiadomosci na calym
        swiecie,z talibami wlacznie.

        > > sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
        > > niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
        > > rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce.

        To jest typowa zlodziejska mentalnosc:"Czym wiecej nakradne,tym jestem bogatszy"
        Do Putina jeszcze nie dotarlo motto,ktore bylo wyhaftowane przez moja mamuske
        na makatce w kuchni "Nauke i praca,ludzie sie bogaca".

        > > Szalbierstwa nasz
        > ych politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek z oct
        > > em jako jedyną ozdobą".
        >
        >
        >
        > Być może Bratkowski ma dobre powody do wskazywania na agenturalne powiązania
        > wymienionych przez niego "firm" z Rosją ale ich tu nie wskazał, bo przecież
        > wspólnota poglądów na jakikolwiek temat nie świadczy jeszcze o agenturze.
        > Kluczowe pytanie brzmi, czy i w jaki sposób Rosja determinuje działania
        > Rydzyka, LPR i Leppera. To, że działania tej trójki są zbieżne z polityką
        Rosji i jej służą, nie oznacza jeszcze, że są przez nią określane, a tylko
        wtedy można to nazywać agenturą. Być może teza Bratkowskiego jest prawdziwa
        >ale wystarczających dowodów na nią nie podał.

        Z Kataryna tez jak zwykle sie zgadzam.
        • homosovieticus Re: "NAUKA I PRACA LUDZIE SIE BOGACA" 28.02.04, 17:14
          maksimum napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Gość portalu: wartburg napisał(a):
          > >
          > > > Bratkowski:
          > > >
          > > > "(...) ktoś musi w kraju bez owijania w bawełnę wskazać publiczności
          > agent
          > > ury polityczne Rosji - Rydzyka, Ligę Polskich Rodzin, która z małymi
          > >wyjątkami jest Ligą Przyjaciół Rosji oraz Leppera.
          >
          > POWROCMY PO RAZ KOLEJNY DO TAK NUDNEJ SPRAWY JAK SWIADOMOSC CZLOWIEKA.
          > Lepper nie nalezy do ludzi o gruntownym wyksztalceniu i dlatego tez jego
          > swiadomosc jest zblizona do swiadomosci naszych wschodnich sasiadow.
          > Popatrz niemal na cala wschodnia Polske i zauwazysz ze ma ona sklonnosci
          > lewicowe.Jako takie zycie kulturalne zaczyna sie od Wisly na zachod.

          ALEŻ TAM NA ZIEMIACH ODZYSKANYCH MIESZKAJA GŁÓWNIE LUDZIE ZE WSCHODNICH RUBIEŻY
          DAWNEJ POLSKI I RODZINY ŻOŁNIERZY WOJSKOWYCH .
          >
          > > Rosja była przeciw naszemu wejści
          > > u do NATO i oni też. Rosja była przeciw naszemu wejściu do Unii Europejski
          > ej
          > > i oni jak za panią matką pacierz. Rosja była przeciw bazom amerykańskim w
          >
          > > > Polsce i oni są także. Lepper na dobitek, pokpiwając z USA jako mocar
          > stwa,
          >
          > Przeczytaj sobie wypowiedzi wielu forumowiczow negatywnie wypowiadajacych sie
          > na temat poziomu szkolnictwa w USA,a gloryfikujacych kulture europejska.
          > Ilu z tych ludzi oglada filmy amerykanskie i korzysta z wynalazkow
          > amerykanskich typu internet,a ilu oglada filmy polskie i zachwyca sie
          polskimi
          > wynalazkami?????
          > Ciemnym ludzim jest bardzo latwo wcisnac glupoty do glupich lbow i to jest
          cala
          >
          > odpowiedz na zniewidzenie Ameryki przez ludzi o niskiej swiadomosci na calym
          > swiecie,z talibami wlacznie.
          >
          > > > sławiąc jako mocarstwo Rosję i reklamując czary PRL, państwa bez
          > > > niepodległości. Dziś, kiedy tragedią Rosji wedle Putina okazuje się
          > > > rozwiązanie ZSRR, musi być jasne, kto kim jest w Polsce.
          >
          > To jest typowa zlodziejska mentalnosc:"Czym wiecej nakradne,tym jestem
          bogatszy
          > "
          > Do Putina jeszcze nie dotarlo motto,ktore bylo wyhaftowane przez moja mamuske
          > na makatce w kuchni "Nauke i praca,ludzie sie bogaca".

          tO RACZEJ DO NASZYCH NIE DOTARŁO .ZOBACZ BUDŻET NAUKI.
          >
          > > > Szalbierstwa nasz
          > > ych politykierów nie usprawiedliwiają propagandy powrotu do ZSRR i półek z
          > oct
          > > > em jako jedyną ozdobą".
          > >
          > >
          > >
          > > Być może Bratkowski ma dobre powody do wskazywania na agenturalne powiązan
          > ia
          > > wymienionych przez niego "firm" z Rosją ale ich tu nie wskazał, bo przecie
          > ż
          > > wspólnota poglądów na jakikolwiek temat nie świadczy jeszcze o agenturze.
          > > Kluczowe pytanie brzmi, czy i w jaki sposób Rosja determinuje działania
          > > Rydzyka, LPR i Leppera. To, że działania tej trójki są zbieżne z polityką
          > Rosji i jej służą, nie oznacza jeszcze, że są przez nią określane, a tylko
          > wtedy można to nazywać agenturą. Być może teza Bratkowskiego jest prawdziwa
          > >ale wystarczających dowodów na nią nie podał.
          >
          > Z Kataryna tez jak zwykle sie zgadzam.

          CZĘSCIEJ SIE ZGADZAM Z KATARYNA NIZ NIE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka