arek1-2345
15.04.10, 22:11
Odwrócmy sytuację:
K.Dziwisz wraz z radą Wawelu odmawia i proponuje przeniesienie tej jakże
ważnej decyzji na późniejszy termin. Wybrane zostaje zatem miejsce w krypcie w
W-wie obok innych prezydentów. Startują przygotowania do pochowku w W-wie
Pod siedzibą k.Dziwisza zbierają się zwolennicy pochowania prezydenta na
wawelu. Garstka. Pojawiają się transparenty "Kaczyński to jedyny patriota"
"Wawel dla Wielkiego Polaka, który zginął w drodze do Katynia". Śpiewanie
hymnu. Skandują: Idioci, Komuchy, ZOMO, pachołki GW i TVN. Mówią:
-zginął w drodze do Katynia jako członek delegacji (tylko dlaczego nie
pojechał z członkiem rządu aby oddać cześć z Putinem)?
-Jego żona była taka czuła i kochana. No ale inne kobiety też takie były.
-Był super kolegą czułym dla swojej żony -a inni nie byli? A jak ludzi
postronnych traktował? Spieprzaj Dziadzie, tej małpie w czerwonym nie??? Tak
przystoi prezydentowi?
-Bronił przecież Gruzji!! A ich prezydent już nie? A prezydencji Ukrainy i
Litwy nie byli?
-Wyperswadował Joanine. A był jej tak pewien, że podpisał od razu. Zmieni się
w ten sposób historia i życie Polaków?
Pomysł pochówku na wawelu oczywiście podchwytują posłowie PIS. Powtarzają
hasła: Kaczyński patriota powinien spocząć na Wawelu. Wymyślają aby jeszcze z
LK pochować prezydenta II RP na uchodztwie bo to będzie dla nich uczczenie ich
pamięci a najlepiej jeszcze aby znalazła się tam tablica upamiętniająca śmierć
innych. Ale ponieważ nie zdążą jej wykonać na czas to może zawieszona będzie
później. Może na urodziny. W ten sposób upamiętnimy jego urodziny-mówi
człowiek z pałacu prezydenta na konferencji obok wojewody małopolski i
prezydenta Krakowa. Ludzie pytają: a czy ofiary na tej tablicy już nie
upamiętnimy tylko urodziny LK? Oczywiście rodzina p.Kaczorowskiego odmawia
-jeden z argumentów przepada. To nic zostaje jeszcze tablica... Pojawiają się
argumenty:
-ale przecież tyle zniczy, tyle ludzi go żegnało i jego małżonkę! Będzie sporo
delegacji! Prezydent Krakowa w wywiadach mówi, że Kraków jest przygotowany na
to żeby Wawel przyjął patriotę prosi o poparcie rządu. Rząd mówi, że decyzja
należy do rodziny i dysponenta miejsca pochówku. Przeciwnicy pochówku na
Wawelu mówią: na decyzję o Wawelu będzie czas. Skupmy się na żałobie a na
pochówek na Wawelu będzie czas jak ocenimy w spokoju i ochłonięciu
prezydenturę LK. Rozumiemy, ze zginął tragicznie i wielu ludzi może być
zawiedzionych tą decyzją. Przecież ludzi tam pochowanych nie od razu tam
chowano. A jeśli tak to w zasłudze dla ich osiągnięć. Byli przecież tacy,
którzy w latach 50 i 60 chcieli umieścić partyjnych ale odmówiono im. Jest
teraz czas na zadumę. Nie ma problemy aby miejsce znaleźć dla tablicy
pamiątkowej dla ofiar katastrofy obok symbolicznego grobu pomordowanych w
Katyniu w Wawelu. W końcu zginęli oni na tej samej ziemi -pierwsi jako jeńcy
wojenni skazani dekretem a drudzy w katastrofie lecąc aby uczcić ich pamięć.
Spójrzmy na rodzinę Kaczorowskich którzy mimo nalegań zdecydowali w sposób
honorowy na miejsce obok innych prezydentów.
Mija 10 a może 20lat. Kolejna rocznica Katynia i katastrofy. Delegacja rządowa
(zupełnie innych partii -PISu nie ma) i prezydent Polaków rzucają propozycję
umieszczenia sarkofagu Kaczorowskiego na Wawelu dla jego osiągnięć podczas II
wojny światowej, przedstawiają go jako człowieka, który był w łągrach a
przede wszystkim prezydentem na uchodźtwie co dla wielu synów i wnuków
pierwszych emigrantów jest ważne. Bo przecież ich przodkowie walczyli w tej
wojnie i pamiętali okrutne losy powojenne w PRL i czasu, które z prezydentem
musieli przeżyć na uchodźtwie. Jarosław Kaczyński rzuca pomysł: LK na wawel.
Ale już PISu nie ma...