Gość: Paweł Jaworowski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.04.10, 14:47
Składam, płynące z głębi serca kondolencje wszystkim, którymi ta tragedia
wstrząsnęła – rodzinom, przyjaciołom, znajomym, wszystkim moim rodakom. Te
śmierci z pewnością są jakimś sygnałem. To coś, nadaje im bolesny sens.
Pokój ich duszom!
Refleksja
Tuż po tragedii w mediach pojawiły się pytania:, Co dalej? Co z Polską? Czy
się podniesiemy?
Odpowiedź przyszła szybko. Jest w nas samych.
Kilkukrotnie w telewizji, porównano napływające rzesze ludzi, którzy z
kwiatami i zniczami zdążali na trasy przejazdu konduktu tak w Warszawie jak i
w Krakowie by pożegnać Pana Prezydenta z małżonka, do lawy….
Nasz naród jak lawa,
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa;
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi,
Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.
— Adam Mickiewicz
Jest w Nas Polakach ogromna siła, ale i gorączka. Siła to lawa, a gorączka to
jątrząca ranę ohydna ropa – brak tolerancji i poszanowania faktu innego od
naszego sposobu myślenia, trudność zaakceptowania zdania większości, czyli
jednej z fundamentalnych zasad demokracji.
Jest kolejna szansa. Znajdźmy siłę by być LAWĄ !!!
A skąd ta siła?
Bo źródło
Bo źródło
Wciąż bije.
— Jacek Kaczmarski