sebj.1
06.05.10, 21:22
"Gdybym chciała grać tak samo brutalnie jak "GW" mogłabym zapytać,
czy zdają sobie sprawę, że w dokumentach katyńskich są też zapewne
nazwiska polskich komunistów z Wilna i Lwowa, którzy służyli jako
tłumacze i - w pewnym sensie - selekcjonerzy przyszłych ofiar
(chodzi o wypełniane przez nich "ankiety"). Wielu z tych ludzi było
potem dygnitarzami w PRL. A także ojcami, teściami i przyjaciółmi
rodziny" - powiedziła Jadźka płynną wolszczyzną
No i wszystko jasne Kuroń i Michnik opowiedzialni za mord oficerów
w Katyniu - zawsze ich oto podejrzewałem. Ziemkiewicz lepiej by tego
nie wymyślił.