zawirowany
07.05.10, 15:16
Umieściłem na forum taką oto wypowiedź.
Została ona przeniesiona na oślą ławkę.
Czyżby oznaczało to powrót do dawnych obyczajów kiedy byłem wzywany w Krakowie
na ul. Basztową. Kto pamięta socjalizm to wie , że tam mieściła się
Delegatura Głównego Urzędu kontroli Publikacji i widowisk.
Myślę ,że tradycja Gazety Wyborczej nie powinna pozwalać do zniżania się do
poziomu cenzora.
Inaczej znowu będzie słychać " No wiecie , rozumiecie to nie poprawne
politycznie "
Z ukłonami dla cenzora
Zapewne zbierane po mszy.
Polacy lubią martyrologię. Gdyby śp Prezydent Kaczyński nie zginął w
katastrofie , to w jesiennych wyborach PiS miałby swoje małe ale zasłużone
Waterloo.
Jednak miłosierny Bóg zapewne na gorące modły Radia Maryja zabrał do siebie
najgorszego z Polskich Prezydentów , dając w ten sposób szansę dla
Jarosława. Pan Bóg zna swoje polskie owieczki. Wie ,że lubimy tragedie
narodowe. W taki tragiczny sposób Polska może mieć kolejnego " Wspaniałego
Prezydenta " Jedyne pocieszenie , że Polski Prezydent może tylko gasić i
zapalać światła w Belwederze.
Niepokoi mnie tylko fakt czy kotek może być pierwszą damą.