Dodaj do ulubionych

Komorowski bez honoru?

11.05.10, 17:03
Co zyskuje człowiek, który pozostaje wierny zasadom, kieruje się w życiu
kurtuazją, honorem, kulturą? Ma szansę z bezwzględnym przeciwnikiem, bez
skrupułów, po trupach realizującym swoje cele?

Wyobraźmy sobie sytuację odwrotną. Jak szybko zostałaby wyczyszczona
kancelaria ze - żeby wstrzelić się w klimat - "złogów Komorowsko-peowskich"? A
wierni pretorianie wodza przytaczaliby tysiące.... ooops - powtarzaliby tysiąc
razy argument, że "przecież wuc wykonuje tylko obowiązki wynikające z
konstytucji i nic więcej". A tu mamy szefa, któremu urzędnik prosto w oczy
mówi, że nowy przełożony "nie ma moralnego prawa" wykonywać powierzonych sobie
obowiązków. I co? I pracownik nie zostaje wyrzucony na zbitą... z pracy. Ale
to dla niektórych oznaka słabości, a nie człowieczeństwa.

Straszne spustoszenia w Polsce poczyniła bezczelna, jazgotliwa formacja
żonglująca językiem i plugawiąca go, odsądzająca od czci i wiary wszystkich
mających odmienne zdanie. Bez mrugnięcia okiem stająca w obronie czci swoich
przez pozbawienie czci innych. Po chrześcijańsku zapewniająca o braku
możliwości wybaczania. Określająca kto jest dobrym, a kto złym obywatelem,
Polakiem, patriotą, chrześcijaninem. Grzebiąca w przeszłości i tworząca
genealogie przeciwstawne - od powstania listopadowego, styczniowego,
warszawskiego do PiSiu. Od Targowicy, Wehrmachtu do PO. Potrafiąca nawet
najświeższą tragedię zakłamać naginając do własnych potrzeb.

Zwykle ludzie w katastrofach lotniczych giną tragicznie. Ale jest wyjątek.
Uczestnicy ostatniej katastrofy (a i to nie wszyscy) zginęli bohatersko. A
nawet więcej - tu i ówdzie, ten i ów sugerował, że... polegli (sic!). I
dlatego należy, a wręcz trzeba, "kontynuować dzieło", "wypełnić testament"
itp., itd. Do tego okazało się, że o (niektórych) zmarłych można mówić albo
dobrze, albo wcale. Choć dotąd zbytnio się tym nie przejmowano i
"odbrązawiano" nieżyjących bez żadnych oporów w imię "prawdy historycznej".

Jak dzisiaj przebiega podział? Między Polską prawych i pozostałych? Między
Polską salonu - ludzi kulturalnych i taktownych - i pozostałych? Między Polską
elit - uczonych, biznesmenów - i pozostałych? Między prawdziwym
Polakiem-katolikiem, a pozostałymi?
Obserwuj wątek
    • lej_cenzora honor J. Kaczyńskiego i PiS = 300 pln 11.05.10, 17:05
      To już sprawdzone i potwierdzone.
      • off_nick Honor Komorowskiego to 260 000 DM 11.05.10, 17:09
        lej_cenzora napisał:

        Zapisane ku chwale Komorry...
        • lej_cenzora Jakieś dowody na te pomówienia? 11.05.10, 17:11
          Bo kwity na cene "honoru" partyjnego aparatu PiS ogólnie dostepne.
          • off_nick Nie kpij, to jest dostępne w necie... 11.05.10, 17:31
            lej_cenzora napisał:

            > Bo kwity na cene "honoru" partyjnego aparatu PiS ogólnie dostepne.



            honor Komorowskiego...
            • oby.watel Re: Nie kpij, to jest dostępne w necie... 11.05.10, 17:36
              Nie kpię. Nie znam sprawy. Podobno WSI to organizacja przestępcza i kompletnie
              niewiarygodna. Więc zupełnie nie wiem o co chodzi. Mogłabyś mnie oświecić, a nie
              dukać po kilka słów i cyfr?
        • oby.watel Re: Honor Komorowskiego to 260 000 DM 11.05.10, 17:22
          Opowiem pewną historię z czasów PRL-u. W pewnym szpitalu tylko dla idiotów nowy
          pacjent siedzi wśród takich jak on i zastanawia się o co chodzi. Otóż jeden mówi
          jakąś liczbę, a wszyscy pokładają się ze śmiechu. W końcu nie mogąc wytrzymać z
          ciekawości pyta sąsiada o co chodzi. I otrzymuje wyjaśnienie.

          - Siedzimy tu wszyscy tak długo, że już znamy wszystkie dowcipy na pamięć. Więc
          je ponumerowaliśmy i zamiast po raz kolejny opowiadać mówimy tylko numer.

          Świeżo upieczony pensjonariusz pokiwał ze zrozumieniem głową i wykrzyknął jakąś
          liczbę. Zamiast się śmiać wszyscy rzucili się na niego, zaczęli okładać
          pięściami i kopać. Sanitariusze w ostatniej chwili uratowali mu życie. Okazało
          się, że liczba, którą wymienił to kawał o pensjonariuszach zakładu tylko dla
          normalnych inaczej...

          Czy mógłbyś wyjaśnić co się kryje pod liczbą, którą podałeś?
          • wyluzowana.kaczka Re: Honor Komorowskiego to 260 000 DM 11.05.10, 17:29
            Off_nick podaje sie za kobiete,ale kto ja(jego)tam wie? Sypie cyferkami z
            rekawa,bo pan prezes podarowal jej cudowny i czarowny berecik moherowy.
        • fury11 Re: Honor Komorowskiego to 260 000 DM 11.05.10, 17:41
          Najłatwiej jest zacytować jakieś wzniosłe zdanie sprzed dwustu lat. I
          już wszystko wiadomo. Są Polacy i anty-Polacy. Proste jak krowi ogon.
          Ci po właściwej stronie i ci po stronie zomo.
          Ja na przykład stałem po tej stronie, gdzie było zomo. Bo tam się z
          zomowcami biło, a nie pączki u mamusi jadało w ukochanej "Wolsce".
          Jak się chce być politykiem, to trzeba panować nad jęzorem, a nie
          wykonywać polecenia firmy od PR-u.
          U mnie Kaczyński jest przegrany. Nie mówi, co myśli. Już go
          poznaliśmy.
    • mr.sajgon Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania 11.05.10, 17:34
      jest go pozbawiony.
      • wyluzowana.kaczka Re: Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania 11.05.10, 17:43
        mr.sajgon napisał:

        > jest go pozbawiony.
        >
        Sarenki zabija. A ty za duzo sie Bambi naogladales,zenek.
      • 4youtobayashi Re: Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania 11.05.10, 18:27
        > Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania
        Ktoś, kto przykłąda rękę do działań Ziobry /ten pan nikogo już życia
        nie pozbawi/, ktoś, kto doprowadza Blidę do samobójstwa /.../ ma....
        krew na rękach. Teraz odpowiedziałąm zgodnie z pisowską mentalnością.
      • oby.watel Re: Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania 11.05.10, 18:52
        A ktoś kto czepie przyjemność z jedzenia zabitych, zadręczonych zwierząt, ptaków
        i ryb ma honor?
        • mr.sajgon Re: Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania 11.05.10, 22:50
          oby.watel napisał:

          > A ktoś kto czepie przyjemność z jedzenia zabitych, zadręczonych zwierząt, ptakó
          > w
          > i ryb ma honor?


          Mylisz sie w tej sprawie. Mysliwi stosuja wiele okrutnych sposobow zabiajania. Pozwole sobie przytoczyc tekst pani prof. Rejman


          "Wydawałoby się, że zabicie zwierzęcia podczas polowania należy do najbardziej
          humanitarnych, bo odbywa się z zaskoczenia, a z punktu widzenia techniki zabijania
          – przy użyciu broni myśliwskiej, strzałem celnym i skutecznym. Okazuje się, że
          zabijanie podczas polowania może być bardziej brutalne i przynoszące więcej cierpienia,
          niż zabijanie zwierząt hodowlanych w rzeźni. Opis zadawania śmierci w drastycznych
          warunkach i okolicznościach dotyczy najczęściej uboju zwierząt hodowlanych.
          Natomiast kwestia zabijania podczas polowania nie stanowi przedmiotu
          głębszej analizy z tego punktu widzenia, najprawdopodobniej dlatego, że kwestiami
          tymi zajmują się przeważnie sami myśliwi, którzy podkreślają w swych opracowaniach
          tylko pozytywne aspekty problemu.
          Oto niektóre sposoby zabijania w trakcie polowania opisane przez Stanisława
          Godlewskiego8. Zabijanie to:
          – strzał na pustej – tj. strzał pusty w okolice kręgosłupa;
          – strzał na wątrobę – trafione w ten sposób zwierzę zaznacza strzał ociężałą
          ucieczką, a niekiedy wyraźnym wygięciem kręgosłupa w górę po strzale; farba ma
          kolor ciemny o mdłym zapachu, a jeżeli osobnik był silny, poszukiwanie go jest
          utrudnione;
          – strzał na żołądek – zwierz wierzga tylnymi kończynami, garbi się i ociężale
          ucieka, należy koniecznie dochodzić postrzałka (zwierzęcia zwalonego strzałem);
          – strzał nerkowy – bolesne ranienie przy strzelaniu kulą do zwierzyny płowej
          i czarnej; trafiony zwierz reaguje głosem, ociężałą ucieczką z wyraźnie wygiętym
          kręgosłupem; najczęściej są również naruszone inne wnętrzności, co razem powoduje
          szybką śmierć; w tej sytuacji jest konieczne dochodzenie zwierza postrzałka
          z psem;
          – strzał w cieki stosowany do ptaków; ptak trafiony w cieki podczas lotu
          opuszcza się w dół, leci zwykle daleko, ale po upadku na ziemię pozostaje
          w miejscu lądowania w bezruchu, wciskając się w osłonę terenową (trawa); bez psa
          taki ptak może być trudny do znalezienia;
          – strzał w grupę zwierząt – to strzał do ciasno stłoczonej chmary, rudla, czy
          watahy; wiąże się to z niebezpieczeństwem zranienia kilku zwierząt naraz; w przypadku
          strzału śrutowego dość często praktykowany jest przy polowaniach na kuropatwy;
          – strzał w nogę – to strzał w badyl, cewkę, rapeć, najczęściej uszkadza lub miażdży
          kość długiej kończyny; trafiony zwierz zaznacza strzał potknięciem, czasem
          przyklęknięciem, po czym uchodzi na trzech zdrowych kończynach.


          Nie trzeba głębiej uzasadniać, że tego rodzaju zachowanie wypełnia znamiona
          art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, który zabrania niehumanitarnego zabijania.
          "

          Bezkarnosc zapewniaja sobie przyjmujac do swego srodowiska nowych czlonkow z aktualnego establishmentu.
          • oby.watel Re: Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania 12.05.10, 10:21
            Natychmiast skreślę pana Komorowskiego jeśli mi przedstawisz dowody, że
            potraktował w opisany sposób choć jedno zwierzę. Bo większym szacunkiem darzę
            myśliwego, niż człowieka, który poluje na ludzi za pomocą podejrzeń i teczek.
          • afganski-komornik Re: Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania 12.05.10, 10:28
            Nie trzeba głębiej uzasadniać, że tego rodzaju zachowanie wypełnia znamiona
            art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, który zabrania niehumanitarnego
            zabijania."

            Bezkarnosc zapewniaja sobie przyjmujac do swego srodowiska nowych czlonkow z
            aktualnego establishmentu.

            tak wlaśnie jest
            • oby.watel Re: Ktos kto czerpie pzyjemnosc z zabijania 12.05.10, 10:34
              > Nie trzeba głębiej uzasadniać, że tego rodzaju zachowanie wypełnia
              > znamiona art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, który zabrania
              > niehumanitarnego zabijania."

              Jeśli wypełnia, to gdzie zawiadomienie do prokuratury? Czy nie grożą sankcje
              karne dla tego, kto wiedząc o popełnionym przestępstwie nie powiadomił
              odpowiednich organów państwa?
    • woda_woda Re: Komorowski bez honoru? 11.05.10, 17:38
      oby.watel napisał:

      > Jak dzisiaj przebiega podział? Między Polską prawych i
      pozostałych? Między
      > Polską salonu - ludzi kulturalnych i taktownych - i pozostałych?
      Między Polską
      > elit - uczonych, biznesmenów - i pozostałych? Między prawdziwym
      > Polakiem-katolikiem, a pozostałymi?


      Mniej więcej właśnie tak.

      A pytanie jest trudne - czy grać szlachetnie, jesli przeciwnik nie
      jest szlachetny?

      Osobiście uważam, że nie.
      • etta2 Re: Komorowski bez honoru? 11.05.10, 17:52
        Ja też uważam, że ze sqrwielem trzeba ostro, np. dobrze by było
        upublicznić choćby część (tę istotną) nagrań z czarnych skrzynek,
        najlepiej tuż przed wyborami (podobnie jak wypłynął dziadek z
        wehrmachtu).
        • woda_woda Re: Komorowski bez honoru? 11.05.10, 17:59
          etta2 napisała:

          > Ja też uważam

          Ano własnie - stare przysłowie mówi, że tak się gra, jak przeciwnik
          pozwala.

          Tu mamy do czynienia z emocjonalnym szantażystą, mentalnym
          bolszewikiem i notorycznym kłamcą - czy warto stosować szlachetne
          metody?
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Komorowski bez honoru? 11.05.10, 18:48
          etta2 napisała:

          > Ja też uważam, że ze sqrwielem trzeba ostro, np. dobrze by było
          > upublicznić choćby część (tę istotną) nagrań z czarnych skrzynek,
          > najlepiej tuż przed wyborami (podobnie jak wypłynął dziadek z
          > wehrmachtu).

          Etna, jak masz te nagrania, to przyślij je do mnie - chętnie je wydam tuż przed
          wyborami,
      • vargtimmen Re: Komorowski bez honoru? 11.05.10, 17:54
        woda_woda napisała:

        > A pytanie jest trudne - czy grać szlachetnie, jesli przeciwnik nie
        > jest szlachetny?
        >
        > Osobiście uważam, że nie.

        Yhm, a teraz wystarczy zdefiniować przeciwnika, jako nieszlachetnego, by każde
        świństwo było usprawiedliwione.
        • mr.sajgon Re: Komorowski bez honoru? 11.05.10, 18:00
          vargtimmen napisał:

          > Yhm, a teraz wystarczy zdefiniować przeciwnika, jako nieszlachetnego, by każde
          > świństwo było usprawiedliwione.
          >

          Naprawde dobre :-)
    • vargtimmen Re: Komorowski bez honoru? 11.05.10, 17:52
      oby.watel napisał:

      > Co zyskuje człowiek, który pozostaje wierny zasadom, kieruje się w życiu
      > kurtuazją, honorem, kulturą? Ma szansę z bezwzględnym przeciwnikiem, bez
      > skrupułów, po trupach realizującym swoje cele?

      Nie.

      I właśnie to chyba miał na myśli Jarosław Kaczyński mówiąc:


      Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli



      > Jak dzisiaj przebiega podział?

      Podział przebiega jak za Gierka: pomiędzy propagandą sukcesu i kontruktywną
      linią monopartii, a wichrzycielami, radykałami, sypiącymi piach w tryby, których
      należy dorżnąć.
    • republika.republika Wystarczy popatrzyć na to co PiS robi w mediach 11.05.10, 18:11

      i zestawić to z wrzaskiem jaki się rozległ po podpisaniu ustawy o IPN

      Uważam że Komorowski powinien - odrzucić sprawozdanie KRRiT, i przedstawić
      Sejmowi kandydaturę Prezesa NBP i mianować wszystkich dowódców
      • woda_woda Re: Wystarczy popatrzyć na to co PiS robi w media 11.05.10, 18:19
        republika.republika napisała:

        >
        > i zestawić to z wrzaskiem jaki się rozległ po podpisaniu ustawy o
        IPN
        >
        > Uważam że Komorowski powinien - odrzucić sprawozdanie KRRiT, i
        przedstawić
        > Sejmowi kandydaturę Prezesa NBP i mianować wszystkich dowódców
        >
        >

        Również tak uważam.
      • afganski-komornik „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 18:25
        „Nie warto się przemęczać. Wystarczy być inteligentnym”.


        Z niego taki hrabia jak z jego ojca profesor


        "Dla przykładu, mój tata, który był profesorem uniwersyteckim, nie miał matury.
        Nie zrobił jej, bo poszedł do partyzantki, a po wojnie – funkcjonując początkowo
        pod fałszywym nazwiskiem (-) – dostał się na studia w Poznaniu z fałszywymi
        dokumentami, w tym także z fałszywą maturą. Trudno było mamie nas mobilizować do
        nauki, gdy tata nas często pouczał, mówiąc:
        „Nie warto się przemęczać. Wystarczy być inteligentnym”."

        - być synem utwalacza władzy komunistycznej hehehe
        • republika.republika Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 18:31
          afganski-komornik napisała:


          > , a po wojnie – funkcjonując poc
          > zątkowo
          > pod fałszywym nazwiskiem (-)

          pod prawdziwym nazwiskiem nie dostałby się na studia, poczytaj trochę o tym jak
          traktowano po wojnie polską arystokrację
          • afganski-komornik Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 18:35
            republika.republika napisała:

            > afganski-komornik napisała:
            >
            >
            > > , a po wojnie – funkcjonując poc
            > > zątkowo
            > > pod fałszywym nazwiskiem (-)
            >
            > pod prawdziwym nazwiskiem nie dostałby się na studia, poczytaj trochę o tym jak
            > traktowano po wojnie polską arystokrację
            >
            >
            >
            taki "patriota" ze szlaku na Berlin a bez matury

            zapomnij, to nie był arystokrata
            • republika.republika Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 22:33
              afganski-komornik napisała:


              > taki "patriota" ze szlaku na Berlin a bez matury

              w czasie wojny był w partyzantce, tam trudno było maturę zrobić

              >
              > zapomnij, to nie był arystokrata

              hrabia Komorowski w socjalistycznej powojennej Polsce studiować nie mógł, taka
              była polityka władz
        • 4youtobayashi Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 18:36
          > - być synem utwalacza władzy komunistycznej
          Poczytaj sobie o rodzicach Kaczyńskich:DDD
          • afganski-komornik Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 18:38
            4youtobayashi napisała:

            > > - być synem utwalacza władzy komunistycznej
            > Poczytaj sobie o rodzicach Kaczyńskich:DDD

            zawsze znałem, wiedziałem i wiem
            obawiam sie że masz luki w wiedzy
            • oby.watel Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 20:41
              afganski-komornik napisała:

              > zawsze znałem, wiedziałem i wiem
              > obawiam sie że masz luki w wiedzy

              A podzielisz się swoja wiedzą, którą znasz i wiesz od zawsze, żeby wszyscy mogli
              uzupełnić luki w wiedzy?
            • 4youtobayashi Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 20:49
              Chyba jednak nie wiesz:) A jak wiesz i uważasz, że nie ma w tym nic
              wstydliwego, to... bez komentarza.
              • oby.watel Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 22:28
                Czasem lepiej nie wiedzieć.
                • afganski-komornik Re: „Nie warto się przemęczać... 11.05.10, 23:26
                  oby.watel napisał:

                  > Czasem lepiej nie wiedzieć.
                  >

                  obecnie nie do pomyślenia jest jak w okresie powojennym
                  funkcjonowały dwa światy wzajemnie politycznie się różniące,
                  a jednocześnie prywatnie zależne od siebie.
                  W każdym bądź razie to arystokracja przedwojenna złożyła Kaczyńskiemu dowody
                  wdzięczności i to z nim prowadzili biznesy .
                  A o co chodziło w tym wszystkim to dopiero tajemnica.
                  Dziś wielu takich jak Pawlak, Wałęsa, Lepper może dziękować że nie musieli w
                  młodości orać ziemi zaprzężeni do pługa .

                  A co pisze Bronek o swoim ojcu ?

                  "Dla przykładu, mój tata, który był profesorem uniwersyteckim, nie miał matury.
                  Nie zrobił jej, bo poszedł do partyzantki, a po wojnie – funkcjonując początkowo
                  pod fałszywym nazwiskiem (Górski) – dostał się na studia w Poznaniu z fałszywymi
                  dokumentami, w tym także z fałszywą maturą. Trudno było mamie nas mobilizować do
                  nauki, gdy tata nas często pouczał, mówiąc:
                  „Nie warto się przemęczać. Wystarczy być inteligentnym”."

                  już nie stać go na prawdę, że jego ojciec walczył w jednej armii wraz z
                  Jaruzelskim ?
                  • oby.watel Re: „Nie warto się przemęczać... 12.05.10, 10:31
                    afganski-komornik napisała:

                    > już nie stać go na prawdę, że jego ojciec walczył w jednej armii
                    > wraz z Jaruzelskim ?

                    No i co z tego, że walczył w jednej armii z Jaruzelskim? Co sugerujesz? Że
                    powinien Jaruzelskiemu powiedzieć "Spadaj koleś, bo z autorem Stanu Wojennego
                    Niemców tłukł nie będę"? Ty znasz ludzi, którzy albo już popadli w konflikt z
                    prawem, albo kiedyś popadną. Więc w życiorysie zapiszesz sobie znajomość z
                    przestępcami? Ja rozumiem politykę historyczną. Rozumiem potrzebę wyjaśniania
                    białych plam, zafałszowań. Ale to jest polityka histeryczna.

                    Czu Ty wiesz, że Kaczyński współpracował z agentem SB? To jest chyba większa
                    hańba, skoro Komorowski nie mógł wiedzieć co zrobi Jaruzelski za 40 lat. A
                    Kaczyński chwalił się, że o tym, że to agent SB wiedział "od zawsze".
                    • afganski-komornik Re: „Nie warto się przemęczać... 12.05.10, 11:07
                      Wojciech
                      Jaruzelski i Bronisław Komorowski są połączeni łańcuchem rodzinnym składającym
                      się z 18 osób.
                      oczywiście jak tekst dalszy donosi dotyczy to również
                      Kaczyńskich, ale w mniejszym stopniu.

                      I powiem tak, że na życiorys składają się różne kontakty ludzkie
                      o tyle Komorowski bezczelnie oszukuje chcąc tworzyć swój wizerunek arystokraty
                      , którym nie jest, patrioty , którym nie jest, czy też
                      reprezentanta narodu z Bożego nadania, - Boże mniej nas w opiece swojej.
                      Dlacze zatem Komorowski nie dopowiada konszachtów swojego ojca z bezpieką - KBW-UB ?
                      • oby.watel Re: „Nie warto się przemęczać... 12.05.10, 11:20
                        Masz rację Koligacje rodzinne go dyskwalifikują. Podobnie jak Kaczyńskiego. I
                        też zadam pytanie dlaczego zatem Kaczyński nie opowiada o konszachtach swojego
                        ojca z bezpieką i wysoko postawionymi funkcjonariuszami PZPR? Ojciec
                        Komorowskiego nie dostał od władzy ludowej apartamentu w stolicy. Ojciec
                        Kaczyńskiego dostał. Za przynależność do AK, czy za udział w Powstaniu Warszawskim?
                        • afganski-komornik Re: „Nie warto się przemęczać... 12.05.10, 11:39
                          zrozum, że przedwojenna arystokracja po wojnie próbowała ratować swoje dobra w
                          sposób i na warunkach barterowych czym odpłaciła się za okazane korzyści
                          Kaczyńskiemu wiedząc że jest jak jest co miałoby dawać gwarancje utrzymania
                          przez niego tego majątku, a znając jego przeszłość doskonale wiedzieli że on gra
                          z korzyścią dla ich wszystkich.

                          Ten przykład działań adekwatnie został wykorzystany z kolei przez Komorowskiego
                          występującego jako wykładowca w seminarium duchownym
                          dla zbliżenia się do opozycji i bycia pośrednikiem między komuną a
                          duchowieństwem tak bardzo potrzebującym od władzy asygnat.
                          Zresztą jego robota w PAX dosadnie o tym świadczy jak w rezultacie braków
                          finansowych na budowę kościołów odstępowali PAX owi grunty.
                          A to wszystko bez udziału tatusia Bronka on sam by nie był w stanie nawet tego
                          wymyśleć.
                          • oby.watel Re: „Nie warto się przemęczać... 12.05.10, 11:47
                            Wybacz, ale mijasz się z prawdą - że to tak delikatnie ujmę. Przedstawiasz
                            sprawy jednostronnie, kłamliwie, jedno i to samo przedstawiając raz jako
                            argument na korzyść, raz jako zarzut. Ja rozumiem, że jeśli prawda nie pasuje do
                            tezy, to trzeba ją (prawdę) nieco podrasować. Bo wnioski są dane z góry, trzeba
                            tylko założenia dopasować. To takie chrześcijańskie....
                            • afganski-komornik Re: „Nie warto się przemęczać... 12.05.10, 12:39
                              oby.watel napisał:

                              > Wybacz, ale mijasz się z prawdą - że to tak delikatnie ujmę. Przedstawiasz
                              > sprawy jednostronnie, kłamliwie, jedno i to samo przedstawiając raz jako
                              > argument na korzyść, raz jako zarzut. Ja rozumiem, że jeśli prawda nie pasuje d
                              > o
                              > tezy, to trzeba ją (prawdę) nieco podrasować. Bo wnioski są dane z góry, trzeba
                              > tylko założenia dopasować. To takie chrześcijańskie....
                              >

                              a czy można czyjeś intencje na przeskroś ocenić jednoznacznie wyraziście ?
                              Ja oceniam fakty zaistniałe, znane mi, choć nie wszystkie wyłuskane jeszcze
                              publicznie. Dlatego moje dywagacje i oceny są nadproduktywne
                              dla czytelnika, ale nie ma w nich histerii.
                              Szkoda , ze tak mało wiedzy o kandydatach jest spisane
                              natomiast ja przy posiadanej mogę tylko zaręczyć nieposzlakowaną
                              biografię Kaczyńskiego wzgledem Komorowskiego vel Górski.
                          • benita5 Re: „Nie warto się przemęczać... 12.05.10, 12:00
                            afganski-komornik napisała:

                            > zrozum, że przedwojenna arystokracja

                            Komorniku afganski, zrewidowales moj stosunek do arystokracji. Wnioski pozniej,
                            musze oddalic sie by zarobic na perfumy i chleb.
                      • benita5 Re: „Nie warto się przemęczać... 12.05.10, 11:24
                        afganski-komornik napisała:

                        > [url=http://wiadomosci.onet.pl/2168356,11,niezwykle_koligacje_rodzinne_jaruzels
                        > ki_jest_spokrewniony_z_dwoma_kandydatami,item.html]Wojciech
                        > Jaruzelski i Bronisław Komorowski są połączeni łańcuchem rodzinnym
                        >składającym się z 18 osób.


                        To jest najjaśniejsze wyjaśnienie charyzmy pana marszałka


                        Once
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka