rolnikpolski
03.03.04, 15:05
Bieda i idące w ślad za nią niedożywienie mają duży wpływ na wzrost
zachorowalności na gruźlicę. Około 20 proc. Polaków jest zakażonych jej
prątkami, a w 2002 r. ponad 10 tys. osób zachorowało na tę chorobę. Polska
nadal pozostaje krajem o wysokiej zapadalności na gruźlicę. Z tego też powodu
zasadne wydaje się przywrócenie badań diagnostycznych służących wczesnemu
wykrywaniu schorzenia. Tak wynika z raportu przedstawionego wczoraj posłom
przez Ministerstwo Zdrowia.
Na świecie ok. 8 mln osób co roku zapada na gruźlicę, aż 2 mln spośród nich
umiera. W Polsce notuje się trzy razy więcej przypadków zachorowań na
gruźlicę niż w krajach Europy Zachodniej. Najwięcej zachorowań zanotowano
m.in. w woj. lubelskim, warmińsko-mazurskim i łódzkim. - Tam, gdzie jest
wysoki wskaźnik bezrobocia, odnotowuje się większość zapadalność na gruźlicę.
Bieda, a co za tym idzie niedożywienie, ma bardzo duży wpływ na
zachorowalność - powiedział podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej Komisji
Zdrowia prof. Kazimierz Roszkowski, dyrektor Instytutu Gruźlicy i Chorób
Płuc. Około 20 proc. Polaków jest zakażonych prątkami gruźlicy. Nie oznacza
to jednak, że u wszystkich tych osób rozwinie się choroba. Samo nosicielstwo
nie jest równoznaczne z jej wystąpieniem. Prawdopodobieństwo uaktywnienia się
czynnej gruźlicy u zakażonego człowieka zależy m.in. od stanu układu
odpornościowego, wieku, a nawet od uwarunkowań genetycznych. Gruźlicą można
zarazić się tylko od osób z czynnym procesem chorobowym. Leczenie polega
m.in. na przyjmowaniu leków przeciwprątkowych, co może uchronić przed
rozwojem tzw. gruźlicy lekoopornej, trudniejszej i kosztowniejszej w
leczeniu.
Od 1999 r. w ramach badań okresowych zrezygnowano z prześwietlania płuc,
które miało wpływ na wczesne wykrycie choroby i objęcie pacjenta opieką
medyczną.
Zdaniem prof. Roszkowskiego, należy wrócić do badań przesiewowych.
- Należy ponownie zorganizować nadzorowanie chorych, stanowi ono pewną
gwarancję skutecznego leczenia - zapewniał profesor. Dodał, że lekarze,
którzy współfinansują część badań diagnostycznych, niechętnie kierują na nie
chorych. Gruźlica, obok HIV, jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów na
choroby zakaźne. Objawami niepokojącymi i wskazującymi na chorobę są m.in.:
stany podgorączkowe, kaszel, poty nocne i utrata apetytu. Natomiast
zaawansowana gruźlica charakteryzuje się kaszlem, krwiopluciem, krwotokami
płucnymi, chudnięciem, bólami w klatce piersiowej, dusznościami i zmianami w
opłucnej.